Morderstwa nad Bałtykiem. Część 2. Morderstwo bez granic (#2) - Janne Aagaard

Kup ebooka

9.99 zł
7.99 zł (2,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Zarówno Jurij, jak i Dima trzęśli się z zimna. Udało im się opuścić teren koszar i stali w ciemny październikowy poranek nad rzeką Narwą, oddzielającą Rosję od Estonii. Stanowili przedziwną parę. Niski Jurij, mierzący zaledwie 165 centymetrów wzrostu, o wydatnych kościach policzkowych i ruchliwej głowie, oraz prawie dwumetrowy Dima, będący jedną z najbardziej lojalnych osób, jakie Jurij spotkał w swoim dwudziestoletnim życiu. Byli nierozłączni, odkąd poznali się w 1999 roku w Akademii Marynarki Wojennej w Sankt Petersburgu.

 

Jurij namówił Dimę, aby opuścił Akademię, gdyż znudziła im się panująca tam dyscyplina i wyczerpujące szkolenie, które pewnego dnia miało zrobić z nich marynarzy na łodzi podwodnej rosyjskiej marynarki wojennej.

 

Mężczyźni rozmawiali o wyjeździe do Francji, gdzie chcieli się zaciągnąć do Legii Cudzoziemskiej, ale przede wszystkim po prostu wyjechać z Rosji. Obaj zdjęli ubrania, zabrali ze sobą płetwy i wysmarowali się tłuszczem, aby uchronić ciała przed zimną wodą. Od wolności dzieliło ich zaledwie kilkaset metrów wpław. Czekało tam nowe, lepsze życie.

 

Okazało się jednak, że miało im przyjść zapłacić za swoje ambitne plany.

 

Gdy znaleźli się bezpiecznie po estońskiej stronie, Jurij Ustimenko i Dmitrij Miedwiediew ponownie włożyli na siebie ubrania. Dziewiętnastoletni Walentin Olejnikow, były student Akademii Marynarki Wojennej, uściskał ich serdecznie. Walentin przebywał legalnie na terytorium Estonii i mieszkał ze swoją siostrą i jej estońskim chłopakiem w małym domu w miasteczku Sillamäe, zaledwie dwadzieścia pięć kilometrów od granicy rosyjsko-estońskiej. To tutaj Walentin przywiózł swoich dwóch przyjaciół i pozwolił im pozostać w swoim skromnym mieszkaniu, dopóki nie będą mogli kupić własnego lokum. Jesień 2001 roku była zimna i spędzili wiele wieczorów, odwiedzając miejscową saunę, rozmawiając o marzeniach na przyszłość, szybkim zarobku i wyjeździe na południe Francji.