Moja Wyspa Ślady Boga - Mariusz Surmacz

Kup ebooka

30.29 zł
25.14 zł (25,75 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Są w życiu chwile, gdy wszystko wokół nas staje się mało istotne, obce, wręcz absurdalnie nierealne. Każdy z nas ma wspomnienia, o których chciałby zapomnieć oraz te, które chciałby zatrzymać na zawsze. to wielki bagaż, który dźwigamy przez życie. Przytłacza, męczy, dusi, zasmuca, wzbudza emocje, uszczęśliwia. Budzi więc tak skrajne uczucia, że niejednokrotnie bardzo trudno je udźwignąć. Bez wspomnień stracilibyśmy coś, co niezależnie od wagi, tworzy naszą historię. Naszą własną, małą cegiełkę w wielkiej piramidzie życia. Wielokrotnie wartościowałem własne wspomnienia. Zastanawiając się nad tym, które z nich są najważniejsze. Te miłe, powodujące mimowolny uśmiech, słodkie i pachnące? Czy równie ważne są te, które przywołują złe chwile, powodują smutek i melancholię? Każdy z nas wspomina i nie mamy wpływu na to, czy chwile z przeszłości, które do nas wróciły są miłe, czy wręcz przeciwnie. Fakt, że nie mamy wpływu na to, kiedy i jakie wspomnienie właśnie do nas powraca, jest mimo wszystko niesamowicie ciekawy i intrygujący. Zbieramy więc wspomnienia, przechowujemy je, pielęgnujemy i czcimy. Jeśli zapominamy o niektórych, one prawdopodobnie i tak, prędzej czy później do nas powrócą.

Magia i czar dzikiej, nadwiślańskiej plaży, budzi wspomnienia ważnych, dawno minionych czasów. Tańczące płomienie nocnego ogniska, bajecznie kolorowe ogniki i wzlatujące w niebo złote skry, przywołują obrazy, ludzi i zdarzenia, zapisane w bożym planie życia. Odżywają historie z czasów młodości, przeplatane wydarzeniami życia codziennego.

Konfrontacja marzeń z rzeczywistością, powoduje porównywanie tego, jak widzą świat oczy z tym, jak "widzi" go serce. Pojawiają się rozważania na tematy egzystencjalne. Narrator stawia retoryczne pytania. Wspomnienia przeradzają się w poszukiwanie sensu, szukanie odpowiedzi, szukanie Boga. Przemyślenia zmieniają się w swego rodzaju rozmowę zwykłego człowieka z wszechwiedzącym, ponadczasowym Panem wszystkiego. Powoduje to próby pogodzenia tego, co czujemy z tym, co widzimy. Podejmuje próby porównania obrazu rzeczywistego świata, odbieranego zmysłami z ideałami młodzieńczego, buntowniczo pojmowanego życia. Istniejąca w rzeczywistości Wyspa jest niemalże metafizyczną klamrą, spinającą wszystkie przeplatające się wątki.