Moja dusza2 - Barbara Dandik

Kup ebooka

40.38 zł
33.52 zł (40,38 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Dusza moja

Zbiór wierszy

~ ~ ~

Słowa z głębi serca

Cicho, duszo ma

~ ~ ~

Kiedyś marzyłam o cudownym domu,

o dzieciach, rodzinie, ciepłym świcie -

dziś to przeszłość, odległa jak sen,

pozostał tylko ból, cierpienie i łzy.

Pytam siebie w tej pięknej ciszy:

ile jeszcze zdołam znieść?

Uśmiech na twarz, maska na duszę -

ile jeszcze sił mi zostało nieść?

Pytam się ciebie, cicho moja,

czy dziś odpowiedź mi swą dasz?

Czy to kres mojej wędrówki,

czy smutek i żal to wszystko, co masz?

Ta walka dobiegnie do mety -

w rozsypce, lecz szczera i prawdziwa.

Bo ta cisza i spokój to przecież ja,

duszo ma - krucha, lecz wciąż żywa.

Czy warto iść dalej przez sztorm,

by zaznać ulgi i upragnionego spokoju?

Tylko ty, droga duszo, odpowiedź znasz -

poprowadź mnie tam, gdzie nastanie pokój.

Gdzie maska zniknie, a przyjdzie świt -

nowy, mój własny, bez strachu i łez.

Tam czeka cisza, co leczy, nie boli,

i nowy dla mnie - upragniony brzeg.

List do córki

~ ~ ~

Kochana córeczko, czy kiedyś jeszcze cię ujrzę?

Czy los mi ciebie znowu da?

Nie zdążyłam się pożegnać,

nie powiedziałam najważniejszego -

jak bardzo cię kocham.

Dziś kroczysz przez ten okropny świat

sama, beze mnie.

Pamiętaj, kochana -

życie nie jest łatwe,

lecz twoja wartość przewyższa perły.

Twe złote serce utkane jest z kamieni szlachetnych,

lecz pamiętaj - nie rozdawaj ich wszystkim.

Zapytasz: skąd wiem?

Bo ja rozdałam je wszystkim,

zapominając przy tym o sobie.

Dziś wiem - najcenniejszy kamień

to szacunek, godność i honor.

Podstawa życia na dobre i na złe.

Trzymaj go szczelnie,

by nikt ci go nie wyrwał.

Twoje serce świadczy o tobie -

nic cenniejszego nie mogę ci dać.

Niech w świat blask twych kamieni zajaśnieje,

niech prowadzi cię przez każdy dzień.

Słowo przepraszam, wybacz -

wiem, że to mało.

Lecz ty masz siłę i charyzmę,

piękny życia dar.

Przeżyj je szczęśliwie -

za nas dwie.

Miłości moja

~ ~ ~

Miłość - tak cudowna, a tak odległa.

Wiara, nadzieja - tak piękna, tak bliska duszy mej.

Tęsknota za czymś, czego nigdy nie było,

serce pęknięte w pół - nie ma jej tu.

Czy kiedyś była obecna, tak blisko mnie?

Piękne słowa, gesty cudne, obietnice złote -

potem goryczy smak, łzy płyną strumieniami,

okrutny strach, ból przenikający duszę.

Wstyd, którego nie widać,