Mój piękniś - Tadeusz Czerniawski

Kup ebooka

20.19 zł
16.76 zł (17,16 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

"Złota Arietta"

Kurczak Faszerowany Suszonymi Morelami i Szafranem w Sosie Prosecco

Kogut Bonifacy był ptakiem z ambicjami. Nie zadowalał się zwykłym grzebaniem w ziemi czy codziennym "kukuryku" o świcie. O nie! Bonifacy miał duszę romantyka i serce, które biło szybciej na widok piękna. A najpiękniejsza na całym podwórku - ba, w całej wsi! - była żona gospodarza Szymona, pani Helena.

Helena była kobietą o włosach złotych jak pszenica i spojrzeniu łagodnym jak letni deszcz. Kiedy przechodziła przez podwórko, nawet krowy przestawały przeżuwać, a gęsi milkły w zachwycie. Bonifacy, widząc ją po raz pierwszy, poczuł, że jego grzebień staje dęba, a skrzydła drżą z emocji.

Od tego dnia Bonifacy postanowił zdobyć serce Heleny. Zaczął od śpiewu - codziennie o świcie wyśpiewywał arie tak wzniosłe, że kury mdlały z wrażenia, a Szymon zatykał uszy poduszką. Helena jednak tylko uśmiechała się łagodnie i rzucała mu garść ziaren. "Ach, jakaż ona delikatna!" - wzdychał Bonifacy, dziobiąc ziarna z wdziękiem baletnicy.

Nie poprzestał na śpiewie. Pewnego dnia, gdy Helena rozwieszała pranie, Bonifacy przyniósł jej w dziobie najpiękniejsze piórko, jakie znalazł na podwórku. Położył je u jej stóp i spojrzał wymownie. Helena pogłaskała go po głowie i powiedziała: "Jaki ty jesteś śmieszny, Bonifacy!" - co kogut uznał za wyznanie miłości.

Szymon, widząc zaloty koguta, początkowo się śmiał. "Patrzcie go, Casanova w piórach!" - żartował do sąsiadów. Ale z czasem zaczął się niepokoić. Bonifacy bowiem nie odstępował Heleny na krok - towarzyszył jej przy grządkach, asystował przy karmieniu zwierząt, a nawet próbował wejść za nią do kuchni. Kury plotkowały, że Bonifacy planuje oświadczyny, a gęsi twierdziły, że widziały, jak ćwiczy taniec godowy przed lustrem w kałuży.

Pewnego dnia Szymon postanowił działać. Kiedy Bonifacy, jak zwykle, ruszył za Heleną do ogrodu, Szymon wysypał na podwórku górę kukurydzy. Bonifacy, rozdarty między miłością a łakomstwem, przez chwilę się wahał, po czym rzucił się na ziarno z takim zapałem, że zapomniał o całym świecie - i o Helenie.

Od tego czasu Bonifacy zrozumiał, że wielka miłość jest piękna, ale jeszcze piękniejsza jest pełna miska. A Helena? Nadal uśmiechała się do niego łagodnie, ale już bez obaw, że kogut porwie ją do kurnika.

I tak Bonifacy został pierwszym kogutem w historii wsi, który złamał sobie serce... na kukurydzy.

Opis: Pierś kurczaka nadziewana słodkimi morelami, szafranem i orzechami piniowymi, podana z czarnym ryżem i surówką z kopru włoskiego i granatu.

Składniki:

Pierś kurczaka: 600 g (4 duże piersi)

Nadzienie:

Suszone morele: 80 g

Szafran: szczypta

Orzechy piniowe (prażone): 30 g

Ricotta: 50 g

Czosnek: 1 ząbek

Sos:

Prosecco (wytrawne): 150 ml

Śmietanka 30%: 100 ml

Masło: 20 g

Sól, pieprz: do smaku

Dodatek:

Czarny ryż: 200 g

Sezam (prażony): 20 g

Oliwa z oliwek: 1 łyżka

Surówka:

Koper włoski: 1 bulwa (200 g)

Nasiona granatu: 100 g

Mięta: 1 łyżka

Sok z cytryny: 1 łyżka

Oliwa z oliwek: 1 łyżka

Procedura:

Nadzienie: Szafran zalej 1 łyżką gorącej wody, odstaw na 5 minut. Morele posiekaj, wymieszaj z ricottą, prażonymi orzechami piniowymi, startym czosnkiem i szafranem z wodą. Dopraw solą i pieprzem.

Kurczak: Każdą pierś natnij wzdłuż, tworząc kieszeń. Wypełnij nadzieniem (ok. 2 łyżki na pierś), zabezpiecz wykałaczkami. Oprósz solą i pieprzem. Na patelni rozgrzej 1 łyżkę oliwy, obsmaż piersi (2 minuty na stronę), przełóż do naczynia żaroodpornego, piecz w 180°C przez 15-18 minut.

Sos: Na tej samej patelni rozpuść masło, wlej prosecco, gotuj 3 minuty, aż alkohol odparuje. Dodaj śmietankę, gotuj 5 minut, aż sos zgęstnieje. Dopraw solą i pieprzem.

Czarny ryż: Ryż ugotuj w osolonej wodzie (30-35 minut), odcedź. Wymieszaj z oliwą i sezamem.

Surówka: Koper włoski pokrój w cienkie plasterki (mandoliną), wymieszaj z granatem, miętą, sokiem z cytryny i oliwą. Dopraw solą.

PoDanie: Na talerzu ułóż porcję ryżu, pierś pokrojoną w plastry, polaną sosem. Podaj z surówką, dekorując miętą.

Wartości energetyczne (na porcję, ok. 350 g):

Kalorie: ~540 kcal

Białko: 35 g

Tłuszcze: 22 g

Węglowodany: 50 g

Błonnik: ~5 g

Rodzaj diety:

Dieta zbilansowana lub wysokobiałkowa.

Bezglutenowa (czarny ryż jest bezglutenowy).

Odpowiednia dla osób ceniących luksusowe, słodko-kwaskowe smaki.

Walory smakowe:

Nadzienie z morelami i szafranem nadaje kurczakowi słodko-orzechową głębię z luksusowym aromatem. Sos prosecco wnosi lekką kwasowość, czarny ryż - nutę orzechową, a surówka z kopru włoskiego i granatu - chrupkość i owocową świeżość.

Walory zdrowotne:

Kurczak dostarcza chudego białka i selenu, wspierających odporność. Morele i granat są bogate w antyoksydanty i witaminę C, koper włoski - w błonnik, a orzechy piniowe - w zdrowe tłuszcze. Śmietanka zwiększa kaloryczność, ale można użyć wersji light.

Propozycja wina:

Chardonnay (białe, wytrawne): Lekko beczkowane Chardonnay z nutami jabłka i wanilii harmonizuje z szafranem i prosecco. Polecam Chardonnay z Burgundii.

"Tropikalny Wir"

Kurczak z Nadzieniem z Wasabi i Mango w Sosie Yuzu

Na podwórku gospodarza Antoniego życie toczyło się zwyczajnym, wiejskim rytmem - kury gdakały, krowy muczały, a kogut Gustaw codziennie o świcie budził wszystkich swoim donośnym "kukuryku!". Ale pewnego dnia Gustaw postanowił, że nie będzie zwykłym kogutem. On chciał być kimś więcej. Kimś, kto przejdzie do historii podwórka. Kimś... kto złowi rybę.

Wszystko zaczęło się, gdy Gustaw podczas porannego spaceru znalazł długi, prosty patyk. "To znak!" - pomyślał. Chwilę później, pod kurnikiem, wypatrzył kawałek sznurka, który kiedyś zgubiła gospodyni. Z wprawą godną harcerza przywiązał sznurek do patyka, a na końcu zamocował robaka, którego wygrzebał spod kamienia. Tak uzbrojony, ruszył nad staw.

Kaczki patrzyły na niego z niedowierzaniem. "Co ty wyprawiasz, Gustaw?" - spytała najstarsza kaczka, Gertruda. "Łowię ryby!" - odparł z dumą kogut, rozsiadając się na brzegu jak rasowy wędkarz. Zamaszyście zarzucił wędkę, a sznurek z robakiem wpadł do wody z cichym plaskiem.

Przez chwilę nic się nie działo. Gustaw siedział nieruchomo, wpatrzony w sznurek, jakby od tego zależały losy świata. Kury przybiegły popatrzeć, gęsi zaczęły obstawiać zakłady, a nawet świnia Zosia przysunęła się bliżej, żeby nie przegapić sensacji.

Po godzinie Gustaw miał już całą widownię. Kury szeptały: "Może coś złapie?", a kaczki śmiały się do rozpuku. W końcu sznurek drgnął! Gustaw poderwał się na równe nogi i z całej siły pociągnął patyk. Z wody wyskoczyła... stara kalosz, która z pluskiem wylądowała na brzegu.

Widownia wybuchła śmiechem. "Brawo, Gustaw! Złowiłeś buta!" - krzyczały kury. "Może teraz złowisz drugiego i będziesz miał parę!" - dodała złośliwie Gertruda.

Ale Gustaw się nie zrażał. "Każdy mistrz zaczynał od zera!" - oznajmił dumnie, zakładając nowego robaka. I tak dzień za dniem Gustaw łowił w stawie: raz wyciągnął puszkę po konserwie, innym razem kawałek siatki, a kiedyś nawet gumową kaczkę, którą zgubiło dziecko sąsiadów.

W końcu, po tygodniu prób, Gustaw poczuł mocne szarpnięcie. Z całych sił pociągnął patyk i... wyciągnął na brzeg dorodnego karpia! Widownia zamarła. Kury zemdlały z wrażenia, kaczki przestały się śmiać, a świnia Zosia aż zakwiczała z podziwu.

Od tego dnia Gustaw nie był już zwykłym kogutem. Został legendą podwórka - pierwszym kogutem-wędkarzem, który udowodnił, że z odrobiną wyobraźni i sznurkiem można złowić nie tylko rybę, ale i szacunek całego stada.

A kalosz? Do dziś stoi na honorowym miejscu przed kurnikiem - jako trofeum po pierwszym wielkim połowie Gustawa.

Opis: Pierś kurczaka faszerowana pikantnym wasabi i słodkim mango, podana z quinoa z jadalnymi kwiatami i surówką z rzodkiewki i kolendry.

Składniki:

Pierś kurczaka: 600 g (4 duże piersi)

Nadzienie:

Mango (świeże): 100 g

Wasabi (pasta): 1 łyżeczka

Ser feta: 50 g

Kolendra: 1 łyżka

Sos:

Sok z yuzu (lub mieszanka limonki i pomarańczy): 3 łyżki

Miód: 1 łyżka

Oliwa z oliwek: 1 łyżka

Sól, pieprz: do smaku

Dodatek:

Quinoa: 200 g

Jadalne kwiaty (np. nasturcja): 20 g

Sok z limonki: 1 łyżka

Oliwa z oliwek: 1 łyżka

Surówka:

Rzodkiewka: 200 g

Kolendra: 2 łyżki

Papryczka chili: 1/2 szt.

Sok z limonki: 1 łyżka

Miód: 1 łyżeczka

Oliwa z oliwek: 1 łyżka

Procedura:

Nadzienie: Mango pokrój w drobną kostkę, wymieszaj z wasabi, pokruszoną fetą i posiekaną kolendrą. Dopraw solą.

Kurczak: Każdą pierś natnij, tworząc kieszeń. Wypełnij nadzieniem (ok. 2 łyżki na pierś), zabezpiecz wykałaczkami. Oprósz solą i pieprzem. Na patelni rozgrzej oliwę, obsmaż piersi (2 minuty na stronę), przełóż do naczynia żaroodpornego, piecz w 180°C przez 15-18 minut.

Sos: W misce wymieszaj sok z yuzu, miód i oliwę. Dopraw solą i pieprzem, podgrzej lekko przed podaniem.

Quinoa: Quinoa przepłucz, ugotuj w osolonej wodzie (15 minut), odcedź. Wymieszaj z oliwą, sokiem z limonki i jadalnymi kwiatami.

Surówka: Rzodkiewkę pokrój w cienkie plasterki, wymieszaj z kolendrą, posiekaną chili, sokiem z limonki, miodem i oliwą. Dopraw solą.

PoDanie: Na talerzu ułóż porcję quinoa, pierś pokrojoną w plastry, polaną sosem yuzu. Podaj z surówką, dekorując kwiatami.

Wartości energetyczne (na porcję, ok. 350 g):

Kalorie: ~490 kcal

Białko: 34 g

Tłuszcze: 18 g

Węglowodany: 45 g

Błonnik: ~5 g

Rodzaj diety:

Dieta zbilansowana lub wysokobiałkowa.

Bezglutenowa (quinoa jest bezglutenowa).

Odpowiednia dla osób ceniących egzotyczne, pikantne smaki.

Walory smakowe:

Nadzienie z wasabi i mango łączy pikantność z tropikalną słodyczą, kontrastując z delikatnym kurczakiem. Sos yuzu wnosi cytrusową rześkość, quinoa z kwiatami - lekkość i elegancję, a surówka z rzodkiewki - chrupkość i ostrość.

Walory zdrowotne:

Kurczak dostarcza białka i cynku, wspierających odporność. Mango i rzodkiewka oferują witaminę C, quinoa - błonnik i magnez, a oliwa - zdrowe tłuszcze. Wasabi wspomaga trawienie, a feta dostarcza wapnia, choć zwiększa zawartość tłuszczu.

Propozycja wina:

Sauvignon Blanc (białe, wytrawne): Rześkie wino z nutami cytrusów i ziół współgra z yuzu i wasabi. Polecam Sauvignon Blanc z Nowej Zelandii.

"Szmaragdowy Zefir"

Kurczak z Nadzieniem z Żabich Udek i Wasabi w Glazurze Yuzu

Kogut Edgar od zawsze miał w sobie żyłkę do przygód i... lekkiego rozboju. Był znany na podwórku z tego, że potrafił ukraść ziarno spod samego dzioba gęsi, a raz nawet wyciągnął kawałek ciasta z kuchni gospodyni, zanim ta zdążyła się odwrócić. Jednak pewnego dnia Edgar postanowił przejść do historii - nie jako zwykły kogut, lecz jako legendarny rabuś.

Wszystko zaczęło się, gdy gospodyni wróciła z zakupów i rozpakowując torby, opowiadała, że w sklepie mięsnym pojawiły się świeżutkie parówki drobiowe. Edgar, słysząc to, poczuł, jak jego serce bije szybciej. "Parówki drobiowe? Toż to obraza dla całego ptasiego rodu!" - pomyślał z oburzeniem, ale i z lekkim ślinotokiem.

Nazajutrz, gdy tylko gospodyni wyszła na targ, Edgar ruszył do miasta. Przemknął się przez płot, minął leniwie drzemiącego psa Burka i już po chwili stał przed sklepem mięsnym "U Pani Krysi". Drzwi były otwarte, a w środku unosił się zapach wędlin, który mógłby obudzić nawet martwego koguta.

Edgar wszedł pewnym krokiem, udając, że jest zwykłym klientem. Pani Krysia, zajęta układaniem kiełbas, nawet nie zauważyła, jak Edgar zbliża się do lady. Na półce, tuż przy brzegu, leżało pęto parówek drobiowych - świeżych, pachnących i, co najważniejsze, w zasięgu dzioba.

Edgar rozejrzał się, czy nikt nie patrzy, po czym jednym zgrabnym ruchem chwycił parówki i... ruszył do wyjścia. Niestety, parówki były dłuższe niż przewidywał, więc ciągnął je za sobą jak wąż boa. Pani Krysia odwróciła się w ostatniej chwili i zobaczyła, jak przez drzwi wymyka się kogut z parówkowym ogonem.

- Złodziej! - krzyknęła, ale Edgar był już na ulicy, pędząc ile sił w łapach. Przechodnie patrzyli z niedowierzaniem, jak kogut z godnością i parówkami w zębach przemierza rynek. Jeden chłopiec nawet zaczął bić brawo, a staruszka z warzywniaka rzuciła za nim marchewką na szczęście.

Edgar wrócił na podwórko jako bohater. Kury piszczały z zachwytu, gęsi patrzyły z podziwem, a nawet pies Burek spojrzał na niego z respektem. Parówki zostały sprawiedliwie podzielone między wszystkich mieszkańców kurnika (no, może Edgar zostawił sobie trochę więcej, bo przecież ryzyko było spore).

Od tego dnia w okolicy krążyła legenda o kogucie, który nie tylko nie bał się sklepu mięsnego, ale jeszcze wyniósł z niego pęto parówek drobiowych. A Edgar? Edgar codziennie przechadzał się po podwórku z miną ptaka, który wie, że jest nie tylko kogutem, ale i prawdziwym gangsterem wśród drobiu.

Opis: Pierś kurczaka faszerowana delikatnymi żabimi udkami i pikantnym wasabi, z glazurą yuzu, podana z quinoa z jadalnymi kwiatami i surówką z rzodkiewki i cukinii.

Składniki:

Pierś kurczaka: 600 g (4 duże piersi)

Nadzienie:

Żabie udka (bez kości, gotowane): 150 g

Wasabi (pasta): 1 łyżeczka

Ser kremowy: 80 g

Szczypiorek (posiekany): 1 łyżka

Glazura:

Sok z yuzu (lub limonka-pomarańcza): 3 łyżki 60 ml

Miód: 30 g

Sos sojowy: 1 łyżka

Oliwa z oliwek: 90 ml

Dodatek:

Quinoa: 80 g

Jadalne kwiaty (np. nasturcja, bratki): 20 g

Sok z limonki: 15 ml

Oliwa z oliwek: 15 ml

Surówka:

Rzodkiewka: 200 g

Cukinia: 1 mała (200 g)

Kolendra (posiekana): 1 łyżka

Sok z limonki: 15 ml

Miód: 5 g

Oliwa z oliwek: 15 ml

Procedura:

Nadzienie: Żabie udka posiekaj, wymieszaj z serem kremowym, wasabi i szczypiorkiem. Dopraw solą.

Kurczak: W każdej piersi natnij kieszeń, wypełnij nadzieniem (~2 łyżki na pierś), zabezpiecz wykałaczkami. Oprósz solą i pieprzem. Na patelni rozgrzej oliwę, obsmaż piersi (2 minuty na stronę), przełóż do naczynia żaroodpornego. Piecz w 180°C przez 15-18 minut (temp. wewnętrzna 74°C).

Glazura: W rondelku połącz sok yuzu, miód, sos sojowy i oliwę. Gotuj 3-4 minuty, aż lekko zgęstnieje. Posmaruj kurczaka glazurą w ostatnich 5 minutach pieczenia.

Quinoa: Quinoa przepłucz, ugotuj w osolonej wodzie (15 minut), odcedź. Wymieszaj z sokiem z limonki, oliwą i kwiatami.

Surówka: Rzodkiewkę i cukinię pokrój w cienkie plasterki, połącz z kolendrą, sokiem z limonki, miodem i oliwą. Dopraw solą.

Podanie: Na talerzu ułóż porcję quinoa, pokrojoną pierś z glazurą. Podaj z surówką, dekorując kwiatami.

Wartości energetyczne (na porcję, ~350 g):

Kalorie: ~480 kcal

Białko: 36 g

Tłuszcze: 16 g

Węglowodany: 45 g

Błonnik: ~5 g

Rodzaj diety:

Dieta wysokobiałkowa lub zbilansowana.

Bezglutenowa (quinoa jest bezglutenowa).

Dla osób ceniących egzotyczne, pikantne smaki.

Walory smakowe:

Żabie udka z wasabi tworzą delikatną, pikantną mieszankę, kontrastującą z kurczakiem. Glazura yuzu dodaje cytrusowej rześkości, quinoa z kwiatami - lekkości, a surówka z rzodkiewki i cukinii - chrupkości i świeżości.

Walory zdrowotne:

Kurczak i żabie udka dostarczają chudego białka, cynku i B12, wspierających mięśnie. Quinoa oferuje błonnik i magnez, rzodkiewka i cukinia - witaminę C i nawodnienie, oliwa - zdrowe tłuszcze. Wasabi wspomaga trawienie, ale ser zwiększa tłuszcz.

Propozycja wina:

Sauvignon Blanc (białe, wytrawne): Cytrusowe i ziołowe nuty współgrają z yuzu i wasabi. Polecam Sauvignon Blanc z Nowej Zelandii.

"Jesienny Złotnik"

Kurczak z Nadzieniem z Kasztanów i Oliwek w Glazurze Pomarańczowej

Kogut Hipolit był postrachem podwórka za dnia i... jeszcze większym postrachem w nocy, choć nikt o tym nie wiedział. Za dnia ganiał kury z takim zapałem, że pióra fruwały jak konfetti na weselu. Kury narzekały, że nie mają chwili wytchnienia, a gospodyni musiała codziennie łatać dziury w płocie, bo Hipolit urządzał im wyścigi z przeszkodami.

Ale nocą Hipolit zmieniał się nie do poznania. Gdy tylko zapadał zmrok, zakładał czarną pelerynę (uszytą z podartej firanki gospodyni) i wymykał się z kurnika. Przemierzał wiejskie ścieżki, czając się w krzakach i wypatrując samotnie spacerujących kobiet. Gdy tylko jakaś wracała z wiejskiego zebrania, Hipolit wyskakiwał zza płotu, rozpościerał pelerynę i wydawał z siebie przerażające "KUKURYKU!" prosto w ciemność.

Pani Zofia, która wracała z kółka różańcowego, do dziś twierdzi, że przez tydzień nie mogła spać, a jej kapelusz do tej pory leży na gałęzi jabłoni. Pani Halina, po spotkaniu z Hipolitem, zaczęła nosić przy sobie parasolkę nawet w słoneczne dni, a młoda Marysia przysięgała, że widziała "koguciego upiora" i od tamtej pory nie wychodziła po zmroku nawet do wychodka.

Wieść o nocnym napastniku rozeszła się po wsi lotem błyskawicy. Gospodarz zwołał naradę, na której ustalono, że trzeba złapać sprawcę na gorącym uczynku. Zorganizowano zasadzkę: pani Zofia przebrała się za ofiarę, a za krzakiem czaili się sąsiedzi z latarkami i siatką na motyle.

Hipolit, pewny siebie, wyskoczył jak zwykle z peleryną i wrzasnął "KUKURYKU!"... ale zamiast przestraszonej kobiety, wpadł prosto w siatkę. Zaczęło się wielkie pianie, trzepotanie skrzydeł i szamotanie peleryny, ale sprawiedliwości stało się zadość.

Następnego dnia odbył się sąd wiejski. Sędzia, stary indyk Leon, wysłuchał wszystkich świadków, po czym wydał wyrok:

- Za sianie postrachu, zakłócanie ciszy nocnej i nadużywanie firanek - rosół!

Kury odetchnęły z ulgą, kobiety znów mogły spacerować po zmroku, a gospodyni odzyskała swoją firankę (choć z dziurami). Od tej pory na wsi panował spokój, a Hipolit... no cóż, Hipolit przeszedł do historii jako jedyny kogut, który został skazany za nocne napady i skończył w garnku.

A rosół z Hipolita? Podobno był wyjątkowo pikantny - jak na prawdziwego koguciego łobuza przystało!

Opis: Pierś kurczaka faszerowana kasztanami i zielonymi oliwkami z nutą rozmarynu, z glazurą pomarańczową, podana z quinoa z jadalnymi kwiatami i surówką z rzodkiewki i mango.

Składniki:

Pierś kurczaka: 600 g (4 duże piersi)

Nadzienie:

Kasztany (gotowane, obrane): 100 g

Zielone oliwki (bez pestek): 50 g

Ser ricotta: 50 g

Rozmaryn świeży (posiekany): 1 łyżeczka

Glazura:

Sok z pomarańczy: 3 łyżki

Miód: 1 łyżka

Ocet balsamiczny: 1 łyżka

Oliwa z oliwek: 1 łyżka

Dodatek:

Quinoa: 200 g

Jadalne kwiaty (np. nasturcja): 20 g

Sok z cytryny: 1 łyżka

Oliwa z oliwek: 1 łyżka

Surówka:

Rzodkiewka: 200 g

Mango: 1 szt. (200 g)

Kolendra (posiekana): 1 łyżka

Sok z limonki: 1 łyżka

Miód: 1 łyżeczka

Oliwa z oliwek: 1 łyżka

Procedura:

Nadzienie: Kasztany i oliwki posiekaj, wymieszaj z ricottą i rozmarynem. Dopraw solą i pieprzem.

Kurczak: W każdej piersi natnij kieszeń, wypełnij nadzieniem (~2 łyżki na pierś), zabezpiecz wykałaczkami. Oprósz solą i pieprzem. Na patelni rozgrzej oliwę, obsmaż piersi (2 minuty na stronę), przełóż do naczynia żaroodpornego. Piecz w 180°C przez 15-18 minut (temp. wewnętrzna 74°C).

Glazura: W rondelku połącz sok pomarańczowy, miód, ocet balsamiczny i oliwę. Gotuj 3-4 minuty, aż zgęstnieje. Posmaruj kurczaka w ostatnich 5 minutach pieczenia.

Quinoa: Quinoa przepłucz, ugotuj w osolonej wodzie (15 minut), odcedź. Wymieszaj z sokiem z cytryny, oliwą i kwiatami.

Surówka: Rzodkiewkę pokrój w plasterki, mango w kostkę. Połącz z kolą, sokiem z limonki, miodem i oliwą. Dopraw solą.

Podanie: Na talerzu ułóż porcję quinoa, pokrojoną pierś z glazurą. Podaj z surówką, dekorując kwiatami.

Wartości energetyczne (na porcję, ~350 g):

Kalorie: ~500 kcal

Białko: 34 g

Tłuszcze: 18 g

Węglowodany: 50 g

Błonnik: ~6 g

Rodzaj diety:

Dieta wysokobiałkowa lub zbilansowana.

Bezglutenowa (quinoa jest bezglutenowa).

Dla osób ceniących ziemiste, śródziemnomorskie smaki.

Walory smakowe:

Nadzienie z kasztanów i oliwek łączy ziemistą słodycz z słoną intensywnością, kontrastując z kurczakiem. Glazura pomarańczowa wnosi cytrusową słodycz, quinoa z kwiatami - lekkość, a surówka z rzodkiewki i mango - chrupkość i tropikalną rześkość.

Walory zdrowotne:

Kurczak dostarcza chudego białka i selenu, kasztany - błonnika i witaminy C, oliwki - zdrowych tłuszczów. Mango i rzodkiewka oferują witaminę C, quinoa - magnez. Ricotta zwiększa tłuszcz, ale można użyć wersji light.

Propozycja wina:

Riesling (białe, półwytrawne): Lekko słodkawy, z nutami cytrusów, współgra z pomarańczą i mango. Polecam Riesling z Alzacji.