Modlitwy, które przynoszą uzdrowienie - John Eckhardt

Kup ebooka

17.90 zł
13.89 zł (13,79 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Informacje o książce

Tytuł oryginału: PRAYERS THAT BRING HEALING

Autor: JOHN ECKHARDT

Tłumaczenie: Noemi Cis

Redakcja i korekta: Elżbieta Dobkowska

Skład i przygotowanie do druku: Marta Legierska

Projekt graficzny okładki: Marta Legierska

Druk: Drukarnia Arka, Cieszyn

Do dystrybucji na terenie całego świata:

Księgarnia Szaron, ul. Ogrodowa 6, 43-450 Ustroń

kom.: 503 792 766 (503-SZA-RON)

e-mail: wydawnictwo@szaron.pl

www.szaron.pl

Copyright ? 2015 in Polish by Szaron, For distribution worldwide, Originally published in English by Charisma House, Charisma Media/Charisma House Book Group, 600 Rinehart Road, Lake Mary, Florida 32746 under the title Prayers that Bring Healing Copyright ? 2010 by John Eckhardt. All rights reserved.

Polish edition ? 2015 Szaron Grzegorz Przeliorz ul. Targoniny 43,

43-445 Dzięgielów, www.szaron.pl

Wszelkie prawa do wydania polskiego zastrzeżone.

Książka ani żadna jej część nie może być przedrukowywana ani w jakikolwiek inny sposób reprodukowana czy powielana mechanicznie, fotooptycznie, zapisywana elektronicznie lub magnetycznie, ani odczytywana w środkach masowego przekazu bez pisemnej zgody wydawcy.

W sprawie zezwoleń należy zwracać się do:

Wydawnictwo Szaron, Targoniny 43, 43-445 Dzięgielów,

www.szaron.pl, wydawnictwo@szaron.pl

Cytaty biblijne, pochodzą z:

Biblia Warszawska. Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne, Warszawa 1975 (BW)

BG - Biblia Gdańska, 1632

BT - Biblia Tysiąclecia, Pallottinum, Poznań 2003

NBG - Nowa Biblia Gdańska, Szaron, Ustroń 2012

NP - Nowe Przymierze, Ewangeliczny Instytut Biblijny, Poznań 2008

PE - Przekład Ekumeniczny, Towarzystwo Biblijne w Polsce, Warszawa 2012

BWP - Biblia Warszawsko-Praska

Wydanie I Ustroń, 2015

ISBN 978-83-8247-136-6

Książkę można nabyć:

Księgarnia i Hurtownia wysyłkowa Szaron

43-450 Ustroń, Ogrodowa 6, tel. 503 792 766

e-mail: wydawnictwo@szaron.pl / www.szaron.pl

Spodziewaj się uzdrowienia

I oto kobieta, która od dwunastu lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła brzegu jego szaty.

Ewangelia św. Mateusza 9:20

Niedawno Bóg zainspirował mnie do opowiedzenia Bożym ludziom, jak ważne jest, by domagać się namaszczenia. Ten zwrot: domagać się/żądać oznacza "szukać lub potrzebować czegoś". To równa się parciu naprzód pomimo przeszkód, by dotrzeć do miejsca, w którym jest namaszczenie, i oczekiwać, że ono na ciebie zstąpi. Kobieta, która cierpiała na upływ krwi, domagała się uzdrowieńczego namaszczenia i otrzymała swój cud. Ona oczekiwała, że kiedy przepchnie się przez tłum, przepchnie się przez rozczarowanie związane z latami nieskutecznego leczenia i przepchnie się przez piętno bycia nieczystą, doświadczy uzdrowienia.

Zbyt często Boży ludzie nie otrzymują cudu i uzdrowienia, bo nie kładą nacisku na to namaszczenie. Nie naciskają, bo nie oczekują, że nastąpi jakiś cud.

Czasami wierzący ulegają zniechęceniu. Pozwólcie, że ujmę to tak: Nie dopuść, żeby diabeł odwiódł cię od twojego uzdrowienia.

Skoncentruj się na Bogu. Musisz przeć do przodu wbrew zniechęceniu i frustracji, tak żebyś nie minął się ze swoim cudem. Nie zgadzaj się, by ktokolwiek cię zatrzymał. Musisz się przepchnąć - przez zatłoczoną ulicę, przez cały parking, przez ludzi, którzy wchodzą drzwiami - ale nie denerwuj się. Pozostań w Duchu i dojdź do miejsca, w którym jest namaszczenie, uchwyć je i weź swój cud. Tak jak ta kobieta, która parła, sięgnęła i została uzdrowiona przez dotknięcie się szaty Jezusa, ty także możesz przeć, sięgnąć i uchwycić swoje uzdrowienie.

Boże uzdrowienie dostępne jest dla każdego!

Uzdrowienie dostępne jest dla wszystkich w trakcie trwania ery Królestwa. To zadziwiające, że niektórzy chrześcijanie nadal wierzą, że Bóg zsyła choroby na swoich ludzi. Niektórzy pytają: "Boże, dlaczego dopuściłeś, by ta choroba mnie dotknęła?". Czują, lub tak powiedzieli im kościelni przywódcy, że Bożą wolą dla nich jest, by cierpieli z powodu choroby i nie zostali uzdrowieni. To nie jest zgodne ze Słowem Bożym! Bóg nie zsyła chorób na swoich ludzi. Jezus umarł, żebyśmy mogli być uzdrowieni. Osobiście wierzę, że czasami Bóg dopuszcza choroby, szczególnie w przypadku buntu czy nieposłuszeństwa. Ale jako Boży ludzie powinniśmy oczekiwać życia w zdrowiu i tego, że zostaniemy uzdrowieni ze wszystkich naszych chorób, ze względu na to, co Jezus uczynił na krzyżu Golgoty.

Kiedy Jezus przyszedł, ogłosił, że nadeszło Królestwo Boże. W Bożym Królestwie - tam, gdzie przebywa Jego obecność i chwała - żaden grzech czy choroba nie mogą współistnieć. Znajdujemy się teraz w Królestwie Bożym, które jeszcze nie zamanifestowało się w całej pełni. Mimo to, może ono być ustanowione w twoim życiu i w twoim sercu. Gdziekolwiek Jezus nauczał o Królestwie, tam uzdrawiał ludzi. Uzdrowienie towarzyszyło przesłaniu o Królestwie. Teraz jest czas ery Królestwa, kiedy nie musisz być chory, spłukany czy rozbity przez diabła. To jest DOBRA NOWINA! Nie musisz już dłużej być chory, spłukany, biedny czy zdezorientowany. Choroby i słabości pochodzą od diabła, a Jezus przyszedł, by rozbroić władze i zwierzchności, wystawił je na publiczny pokaz, odniósł nad nimi zwycięstwo (Kol 2:15).

Uzdrowienie przychodzi wraz z konkretnym terytorium. Jeśli jesteś w Chrystusie, możesz oczekiwać uzdrowienia. W Ewangelii Marka jest napisane: A te znaki będą towarzyszyć tym, którzy uwierzyli: w imieniu moim demony wyganiać będą, nowymi językami mówić będą, węże brać będą, a choćby coś trującego wypili, nie zaszkodzi im. Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją (Mk 16:17-18). Nie tylko powienieneś więc oczekiwać, że będziesz uzdrowiony, ale powinieneś także wiedzieć, że masz przekazywać to uzdrowienie wszystkim dookoła ciebie. Na tym polega prawdziwe Królestwo.

Jezus uzdrawiał wszelką chorobę

Choroby czy dolegliwości to najgorsze, co może przytrafić się człowiekowi. Jezus troszczy się o ludzi. Obchodzi Go wszystko, co sprawia, że obfite życie, za które On zapłacił, staje się nieszczęśliwe i trudne do zniesienia. To dlatego nie miał problemu z łamaniem ustanowionych przez człowieka religijnych praw i zatęchłych tradycji - by zobaczyć, jak ludzie są uzdrawiani. Jezus miał ogromne współczucie dla tych, którzy przychodzili do Niego po uzdrowienie. W Ewangelii Mateusza czytamy, że widząc lud, użalił się nad nim, gdyż był utrudzony i opuszczony jak owce, które nie mają pasterza (Mt 9:36). Pana Jezusa bardzo mocno obchodzi fakt, że jesteś zraniony i cierpisz. On tego dla ciebie nie chce. Dlatego dał możliwość, by każda choroba, dolegliwość, schorzenie, dysfunkcja czy niemoc zostały uzdrowione i byś miał się dobrze.

Kiedy Jezus chodził po ziemi, nie było choroby, której by nie uzdrowił. Gdy odszedł, posłał Ducha Świętego, który działa w nas, byśmy osiągnęli pełnię zbawienia, za które Jezus zapłacił na krzyżu. Musisz więc wiedzieć, że to, co było dobre dla ludzi w tamtym czasie, jest dobre i dla nas, bo Jezus jest ten sam wczoraj, dziś i na wieki (Hbr 13:8). Bóg się nie zmienia (Ml 3:6). Nie ma w Nim żadnej zmiany albo zaćmienia (Jk 1:17). Opierając się na Bożej wierności, możemy mieć pewność, że tak jak uzdrawiał wtedy, uzdrawia również dziś.

Ewangelia Mateusza mówi: I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w ich synagogach i głosząc ewangelię o Królestwie i uzdrawiając wszelką chorobę i wszelką niemoc wśród ludu (Mt 4:23). Jezus uzdrawiał wszystkie choroby i wszystkie dolegliwości, z jakimi ludzie do Niego przyszli - bez wyjątku. Żadna sytuacja nie była dla Niego zbyt trudna. Nie pozwól więc, aby diabeł czy lekarz powiedzieli ci, że masz nieuleczalną chorobę. Może ona być nieuleczalna dla lekarza, ale nie jest nieuleczalna dla Jezusa Chrystusa.

A gdy nastał wieczór, przywiedli do Niego wielu opętanych, a On wypędzał duchy słowem i uzdrawiał wszystkich, którzy się źle mieli.

Ewangelia św. Mateusza 8:16

Z powyższego wersetu nie wynika, jakoby Jezus nauczał, że Bożą wolą jest cierpienie i brak uzdrowienia. On nigdy nie mówił: "Bóg chce, żebyś przez jakiś czas niósł ten ciężar, żebyś mógł się czegoś nauczyć".

Prorok Izajasz powiedział, że Jezus poniósł nasze smutki i cierpienia (zob.: Iz 53:4). W Ewangelii Mateusza jest napisane, że On wziął na siebie nasze niemoce i choroby (zob.: Mt 8:17). Co wywołuje tyle smutku i cierpienia? Choroby i niemoce. Kiedy nie jesteś zdrowy, nie możesz cieszyć się błogosławieństwami i pełnią Boga. Rozdział 53 Księgi Izajasza mówi o istocie zbawienia. W wersecie piątym czytamy o uzdrowieniu ranami Jezusa. Biblia powiada, że Jezus wziął 39 razów na swoje plecy i ciało. Istnieje 39 głównych kategorii chorób i niemocy. Każde smagnięcie, które Jezus wycierpiał, zapłaciło za inną chorobę czy niemoc. Young's Literal Translation Bible [Robert Young, Bible Domain Publishing, 1988; przyp.red.] werset ten ujmuje następująco: Prawdziwie nasze choroby On znosił, a nasze bóle - On je poniósł. Bóg nie chce, by ludzie cierpieli choćby z powodu bólu. Wydajemy miliony dolarów na środki przeciwbólowe. Bóle zębów, głowy, karku, ucha, stawów, pleców - Jezus uwolnił cię od bólu. To nie jest Bożą wolą dla ciebie. Jezus umarł, byś mógł zostać uzdrowiony zarówno od choroby, jak i od bólu.

Jak możesz być uzdrowiony

Bóg uzdrawia nas na wiele sposobów, bazując na odkupieńczym dziele Chrystusa. To jest coś, za co Jezus zapłacił - coś, za co cierpiał. Jego pragnienie, byś był uzdrowiony i chodził w Bożym zdrowiu, było powodem, dla którego On przeszedł przez tak wiele bólu i cierpienia. On wziął na siebie ból i cierpienie ludzkości. Dlatego właśnie uczynił uzdrowienie dostępnym na różne sposoby. Są nimi:

1. Uzdrowienie przez nałożenie rąk (Łk 4:40).

On nigdy nikomu nie powiedział, że Bożą wolą dla niego jest brak uzdrowienia. Każdy, kto przyszedł do Jezusa, został uzdrowiony. Bez wyjątku.

2. Uzdrowienie przez uwolnienie (Mt 8:16).

Demony mogą być powodem schorzeń somatycznych. Może to być np. duch niemocy. Zobacz także Łk 8:2.

3. Uzdrowienie przez złamanie przekleństwa (Ga 3:13).

Ludzie są związani pokoleniowymi demonami niemocy, takimi jak cukrzyca, nadciśnienie, niektóre choroby serca i inne. Jeśli to pokoleniowe przekleństwo aktywuje choroby w twoim ciele, wiedz, że ponieważ Jezus stał się przekleństwem za nas, możesz powiedzieć diabłu, że nie ma prawa atakować cię tymi chorobami. Powiedz mu: "Nie obchodzi mnie, czy moja mama, babcia, prababcia cierpiały na tę chorobę, przekleństwo kończy się tutaj. Łamię je w imieniu Jezusa". Powstań odważnie i użyj autorytetu, który posiadasz w imieniu Jezusa! Powiedz: "Nie jestem przeklęty. Jestem błogosławiony. Moje ciało jest błogosławione uzdrowieniem w imieniu Jezusa".

4. Uzdrowienie przez namaszczenie olejem (Mk 6:13).

Olej namaszczenia reprezentuje Ducha Świętego i namaszczenie. Namaszczenie jest tym, co usuwa chorobę i dolegliwość z naszego ciała. Olej namaszczenia łamie jarzmo niewoli (zob.: Iz 10:27), a choroba jest formą niewoli.

5. Uzdrowienie przez wiarę (Mk 11:23).

Dla niekórych ludzi choroba jest górą. Zawsze stoi im na drodze. Wygląda jak coś nie do przejścia. Jednak w Ewangelii Marka czytamy, że jeśli masz wiarę i nie zwątpisz, powiesz do tej góry, a ona się przesunie (zob.: Mk 11:23). Mów więc do góry choroby. Nie wspinaj się na nią! Musisz do niej mówić: "Toczniu, usuń się i rzuć w morze". "Raku, usuń się i rzuć w morze". Nie wątp jednak w swoim sercu.

Dlatego jest to tak ważne, by strzec swego serca. Nie zadawaj się z ludźmi, którzy wątpią. Utrzymuj swoje serce wolnym od zwątpienia i niewiary. Czasem będziesz musiał mówić do pewnych rzeczy. Za każdym razem, kiedy na twojej drodze pojawia się góra, zamiast zawracać i uciekać, musisz stanąć twarzą w twarz z problemem i rozkazać: "Usuń się!". Wzrastaj w wierze. Otwórz swoje usta i mów do choroby. Powiedz: "Rozkazuję tej chorobie opuścić moje ciało w imieniu Jezusa!". W Ewangelii Marka 11:23 czytamy: Ktokolwiek by rzekł... Tu nawet nie chodzi o modlitwę. Chodzi o oświadczenie, ogłoszenie. Do niektórych spraw musisz po prostu przemówić! To co mówisz, spełni się.

6. Uzdrowienie przez zbliżenie lub dotyk (Mk 5:29-30).

Zalety Jezusa mogą być w nas rozwijane, kiedy modlimy się i pościmy. W Ewangelii Łukasza czytamy: A cała rzesza pragnęła się Go dotknąć, dlatego że moc wychodziła z Niego i uzdrawiała wszystkich (Mk 6:19). Uwielbienie jest drogą do Bożego serca. Prawdziwi czciciele wiedzą, jak wejść w Bożą obecność. Kiedy zanurzysz się w czystym uwielbieniu, będziesz jak ten tłum w czasach Jezusa, bo ci, którzy się Go dotknęli, zostali uzdrowieni (Mt 14:36). Lecz nadchodzi godzina, i teraz jest, kiedy prawdziwi czciciele będą oddawali Ojcu cześć w duchu i w prawdzie, bo i Ojciec takich szuka, którzy by mu tak cześć oddawali (J 4:23). Czy to jest twoja godzina?

7. Uzdrowienie przez Bożą obecność (Łk 5:17).

A w Nim była moc Pana ku uzdrawianiu. Uwielbienie i chwała zapraszają Bożą obecność, by ludzie mogli zostać uzdrowieni. To nie jest rozgrzewka przed kazaniem.

8. Uzdrowienie przez modlitwę (Mt 21:22).

Wszystko łącznie z uzdrowieniem. W Liście Jakuba jest napisane, że musimy wyznawać nasze grzechy i modlić się o siebie nawzajem, żebyśmy mogli zostać uzdrowieni (Jk 5:16). Czasem uzdrowienie nie przychodzi, jeśli nie wyznasz swojego grzechu i nie pozwolisz, by ktoś się o ciebie pomodlił. Czasem kluczem jest uniżenie się.

9. Uzdrowienie przez dar uzdrawiania (1Kor 12:9,28).

Kiedy Jezus opuszczał ziemię, powiedział, że będziemy czynić większe rzeczy niż On. Powiedział także, że pośle nam pomocnika, by uczył nas i prowadził w tych większych dziełach. Duch Święty zstąpił, żeby zamieszkać w nas, dając nam ponadnaturalną zdolność wykonywania dzieł Chrystusa. Tę obietnicę Bóg spełnia, zaopatrując nas w różne dary, które razem pracują, by prowadzić ludzi do relacji z Bogiem. Jednym z tych darów jest dar uzdrawiania.

A w każdym różnie przejawia się Duch ku wspólnemu pożytkowi. Jeden bowiem otrzymuje przez Ducha mowę mądrości, drugi przez tego samego Ducha mowę wiedzy, inny wiarę w tym samym Duchu, inny dar uzdrawiania w tym samym Duchu. Jeszcze inny dar czynienia cudów, inny dar proroctwa, inny dar rozróżniania duchów, inny różne rodzaje języków, inny wreszcie dar wykładania języków. Wszystko to zaś sprawia jeden i ten sam Duch, rozdzielając każdemu poszczególnie, jak chce [...]. A Bóg ustanowił w kościele najpierw apostołów, po wtóre proroków, po trzecie nauczycieli, następnie moc czynienia cudów, potem dary uzdrawiania, niesienia pomocy, kierowania, różne języki.

1 List do Koryntian 12:7-11,28

10. Uzdrowienie przez post (Iz 58:8).

Kiedy pościsz w sposób, jaki Bóg ci pokazuje, On mówi, że: Twoje światło wzejdzie jak zorza poranna i twoje uzdrowienie rychło nastąpi; twoja sprawiedliwość pójdzie przez tobą, a chwała Pańska będzie twoją tylną strażą. Zgodnie z tym wersetem zostaniesz uzdrowiony, kiedy pościsz. Jeszcze lepiej, gdy post stosowany jest zapobiegawczo. Jest napisane, że Pan będzie twoją tylną strażą. Innymi słowy, choroba nie może cię zaskoczyć. Bóg zabezpiecza twoje tyły. Kiedy wszyscy wokół chorują na świńską grypę, ty pozostajesz zdrowy. Kiedy nie ma lekarstwa na zwykłą grypę, ty dryfujesz sobie spokojnie przez sezon grypowy bez jednego symptomu: kichnięcia czy kaszlu. Czasami nie trzeba niczego innego prócz postu. Wystarczy poddać swoje ciało Duchowi Świętemu, który przynosi życie. Jezus mówi o tym w Ewangelii Mateusza: Ten rodzaj nie wychodzi inaczej niż przez post i modlitwę (Mt 17:21).

11. Uzdrowienie przez Słowo (Ps 107:20).

Biblia mówi, że Bóg posłał Słowo swoje, aby ich uleczyć i wyratować ich od zagłady. Wiemy także, że Słowo Boga nie wraca do Niego puste, ale wykonuje wszystko, z czym zostało posłane (zob.: Iz 55:11). Jeśli On obiecał dla ciebie uzdrowienie, to jesteś uzdrowiony. Jezus powiedział, że człowiek nie żyje tylko chlebem, ale każdym słowem, które pochodzi z Bożych ust. Dlatego uczenie się i rozmyślanie nad Bożym Słowem jest tak ważne dla twojego uzdrowienia. Ogłaszaj, że przez Słowo Boże nie umrzesz, ale będziesz żyć i będziesz ogłaszał dzieła Pana (zob.: Ps 118:17). Czytaj Słowo. Wyznawaj Słowo. Wypisz sobie wersety dotyczące uzdrowienia. Ufaj Bogu, bo Jego Słowo wykona w tobie to, co On zamierzył.

12. Uzdrowienie przez części ubrań (Dz 19:12)

Uzdrawiające namaszczenie może być przenoszone. Może znajdować się na ubraniu. Jest ono namacalne. W moim kościele modlimy się nad częściami garderoby i ludzie są uzdrawiani. Lata temu, kiedy nauczałem w Etiopii, po usłudze zdjąłem mój podkoszulek i pociąłem go na małe kawałki. Rozdaliśmy je wszystkim ludziom, którzy byli na spotkaniu, i usłyszeliśmy potem wiele świadectw o uzdrowieniach. Jedna z osób wrzuciła ten kawałek podkoszulka do ognia w domu swojej mamy i dym palącego się ubrania uzdrowił ją. Ta kobieta od lat leżała przykuta do łóżka, a wtedy wstała i była zupełnie uzdrowiona. W niektórych krajach nie ma lekarzy i szpitali, tak jak to jest w Ameryce. Ludzie muszą ufać Bogu. Są zdesperowani, by otrzymać uzdrowienie. Nie posiadają recept na lekarstwa, ubezpieczenia zdrowotnego, opieki medycznej czy pomocy lekarskiej. Przychodzą więc na nabożeństwa, wierząc, że jeśli tam nie dostaną swojego uzdrowienia, to sobie nie poradzą. Mają duże oczekiwania i dużą wiarę. Bóg nagradza wiarę.

I poznali go mężowie onej miejscowości, roznieśli wieść po całej owej okolicznej krainie, i przyniesiono do niego wszystkich, którzy się źle mieli, I prosili go, aby się mogli dotknąć szaty jego; a którzy się go dotknęli, zostali uzdrowieni.

Ewangelia św. Mateusza 14:35-36

Niezwykłe też cuda czynił Bóg przez ręce Pawła, tak iż nawet chustki lub przepaski, które dotknęły skóry jego, zanoszono do chorych i ustępowały od nich choroby, a złe duchy wychodziły.

Dzieje Apostolskie 19:11-12

Deklaracje uzdrowienia

Przez rany Jezusa jestem uzdrowiony. On wziął moje choroby, On poniósł mój ból. Wierzę, że uzdrowienie jest dla mnie Bożą wolą.

W imieniu Jezusa łamię przekleństwo niemocy, choroby i przedwczesnej śmierci nad moim ciałem.

W imieniu Jezusa łamię przekleństwo czarów i zniszczenia nad moim ciałem, mogące pochodzić z obu stron mojej rodziny.

W imieniu Jezusa mówię do cukrzycy, nadciśnienia, raka, ataków serca, udaru i stwardnienia rozsianego. Wynoś się w głębiny morskie.

Mówię do chorób serca, nerek, pleców, płuc i wątroby. Wynoście się w głębiny morskie.

Mówię do złej kondycji mojej krwi, szkieletu i kości. Wynoś się w głębiny morskie.

Mówię do tocznia i do każdej innej choroby. Rozkazuję ci opuścić moje ciało.

Jakakolwiek ukryta choroba lub niemoc - w imieniu Jezusa rozkazuję ci opuścić moje ciało.

Artretyzmie, bólu, reumatyzmie - musisz wyjść! W imieniu Jezusa.

W imieniu Jezusa rozkazuję wszelkiemu bólowi opuścić moje ciało.

W imieniu Jezusa występuję przeciwko chorobom skóry.

W imieniu Jezusa mówię do wszelkich infekcji, by wyszły z mojego ciała.

W imieniu Jezusa mówię do chorób układu oddechowego, astmy, kataru siennego, zapalenia zatok, ucisku w klatce piersiowej, zapalenia płuc, by opuściły moje ciało.

Choroby stawów i ból muszą odejść - w imieniu Jezusa.

Występuję przeciwko wszelkiej chorobie i dolegliwości, która dotyka mnie jako kobietę: toczeń, mięśniak, cysta, guz organów rozrodczych. Rozkazuję tym guzom, aby zginęły! Uwalniam Boży ogień, by je wypalił w imieniu Jezusa.

Występuję przeciwko chorobom układu nerwowego: bezsenności, refluksowi. Bóg nie dał mi ducha bojaźni, ale miłości, mocy i trzeźwego myślenia.

Serce i choroby z nim związane: arytmia, dusznica, zawał, muszą opuścić moje ciało. Jestem świątynią Ducha Świętego. Odejdźcie w imieniu Jezusa!

Mówię do zaburzeń układu pokarmowego i alergii pokarmowej. Nie masz miejsca w moim ciele. Musisz wyjść w imieniu Jezusa.

Łamię wszelkie uzależnienie od tabletek przeciwbólowych. W imieniu Jezusa.

Uszkodzone, naruszone dyski, kręgosłup, plecy i problemy z karkiem - wyrównajcie się i wejdźcie na swoje miejsce, w imieniu Jezusa.

Uwalniam cud uzdrowienia w moim ciele. W imieniu Jezusa.

Wierzę w Boży cud uzdrowienia w imieniu Jezusa - w moim życiu i w mojej rodzinie, gdziekolwiek jestem.

Dziękuję Ci, Panie, za uzdrowienie i uwolnienie mnie od wszelkiej choroby i bólu. W imieniu Jezusa.

Mówię do kondycji mojego zdrowia: musisz być posłuszna.

Mówię do cudów, uzdrowienia i znaków. Bądźcie uwolnione we mnie. W imieniu Jezusa.

Dziękuję Ci, Panie, że teraz przychodzą do mnie uzdrowienie i zdrowie.

Wypędzanie i wyrzekanie się ducha niemocy1

Przebacz mi, Panie, że pozwoliłem jakiemukolwiek strachowi, poczuciu winy, samoodrzueniu, nienawiści do samego siebie, nieprzebaczeniu, zgorzknieniu, grzechowi, pysze czy buntowi otworzyć drzwi na jakiekolwiek choroby czy dolegliwości. Wyrzekam się tych rzeczy w imieniu Jezusa.

Jezus poniósł moje choroby i dolegliwości (Mt 8:17).

Łamię, gromię i wyrzucam ducha raka, który ośmielił się pojawić w moich płucach, kościach, piersiach, gardle, plecach, kręgosłupie, wątrobie, nerkach, trzustce, skórze czy żołądku. W imieniu Jezusa.

W imieniu Jezusa gromię i wyrzucam wszystkie duchy wywołujące cukrzycę, nadciśnienie, niskie ciśnienie krwi, atak serca, udar, niedoczynność nerek, białaczkę, choroby krwi, problemy z oddychaniem, artretyzm, toczeń, chorobę Alzheimera czy bezsenność.

W imieniu Jezusa wyrzucam ducha niemocy, który przyszedł do mojego życia przez pychę.

W imieniu Jezusa wyrzucam ducha niemocy, który przyszedł do mojego życia przez traumę lub wypadek.

W imieniu Jezusa wyrzucam ducha niemocy, który przyszedł do mojego życia przez odrzucenie.

W imieniu Jezusa wyrzucam ducha niemocy, który przyszedł do mojego życia przez czary.

W imieniu Jezusa gromię wszelką chorobę, która chce przyjść i konsumować moje ciało (Ps 27:2).

Łamię wszystkie przekleństwa chorób i dolegliwości i nakazuję wszelkim duchom chorób dziedzicznych, by wyszły (Ga 3:13).

Żadna choroba ani plaga nie zbliży się do mojego domu (Ps 91:10).

Rozkazuję wszelkim zarazkom czy chorobom, które dotykają moje ciało, że mają umrzeć w imieniu Jezusa.

Jestem wybawiony od chorób i dolegliwości (Ga 3:13).

Odcinam się od wszelkiej niemocy (Łk 13:12).

ROZDZIAŁ 1 - Jak wiele jest to warte?

A duch nieczysty, szarpnąwszy nim i zawoławszy głosem wielkim, wyszedł z niego. [...] I wnet rozeszła się wieść o nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej [...]. A gdy nadszedł wieczór i zaszło słońce, przynosili do niego wszystkich, którzy się źle mieli, i opętanych przez demony, i całe miasto zgromadziło się u drzwi. I uzdrowił wielu, których trapiły przeróżne choroby, i wypędził wiele demonów.

Ewangelia św. Marka 1:26, 28, 32-34

Kiedy tylko ludzie dostawali sygnał, że Jezus przychodzi w ich okolice, pokonywali długą drogę, by się z Nim spotkać. Niektórzy podróżowali pieszo lub na osiołku. Niektórzy zostawali przy Nim na kilka dni bez jedzenia. Kalekich lub chromych przynoszono do miasta. Przyjaciel jednej z takich osób rozebrał dach w domu, w którym gościł Jezus, i opuścił chorego do środka. Tłumy ludzi przeciskały się, każdy się przepychał, ryzykując stratowanie, by tylko znaleźć się bliżej Jezusa. Uzdrowienie, uwolnienie i Słowo były dla nich tak cenne, że wystawiali swoje życie i bezpieczeństwo na ryzyko. Wiedzieli, że jeśli tylko uda się im znaleźć w obecności Jezusa, wszystkie ich troski odejdą, a potrzeby zostaną zaspokojone.

Jak cenne jest dla ciebie twoje uzdrowienie? Czy jesteś gotowy przejść długą drogę bez jedzenia, w wielkim tłumie i zrobić, co tylko będzie można, by dostać się do miejsca, w którym namaszczenie działa i jest efektywne?

Ludzie przychodzili, żeby słuchać Jezusa, bo On stwarzał taką potrzebę, czyniąc ich wolnymi. Kiedy ludzie usłyszą o cudach, gromadzą się, by słuchać Słowa Bożego. Przychodzą z oczekiwaniem i wiarą i czerpią z namaszczenia Bożego sługi. Nic nie zastąpi cudów. One wywołują w ludzkich sercach głód, a głodne serca zawsze będą się gromadzić, licząc na namaszczenie.

Jeśli chcemy widzieć głodnych ludzi, potrzebujemy cudów. Niektóre kościoły zastanawiają się, dlaczego ich członkowie są tak obojętni i apatyczni w służbie dla Boga. Ociągają się z przychodzeniem na nabożeństwa. Niektórzy duchowni próbują stosować wszelkiego rodzaju programy, by wzbudzić ekscytację, ale nie da się zastąpić Bożych sposobów. Tam, gdzie są cuda, będą gromadzić się ludzie. Cuda podnoszą autentyczność naszego zbawienia i ludzie coraz wyżej zaczynają sobie cenić Bożą obecność. Poziom wiary wzrasta, kiedy dzieją się cuda.

I zeszło się wielu, tak iż się i przed drzwiami już pomieścić nie mogli, a On głosił im słowo.

Ewangelia św. Marka 2:2

Kiedy ludzie gromadzili się, by słuchać Słowa, nie wystarczało dla nich miejsca. Taki był rezultat sławy Jezusa, która rozszerzała się na całą okolicę Galilei. Lubię usługiwać w pełnych zgromadzeniach. Kiedy kościół jest napełniony ludźmi, wzrasta wśród nich poziom oczekiwań i wiary. To pokazuje, jak bardzo ludzie w danej okolicy cenią sobie namaszczenie i jak bardzo pragną uzdrowienia. Kiedy kościół jest do połowy pusty, usługuje się trudniej. Potrzebujemy namaszczenia, by budować kościoły, ale potrzebujemy również namaszczenia, by ludzie do nich przychodzili. Bywałem w kościołach liczących nawet tysiąc miejsc, jednak zaledwie sto z nich było zajętych.

Niektórzy przychodzą do kościoła, ponieważ są o to proszeni lub po prostu z przyzwyczajenia. Cuda, proroctwa i uzdrowienie nie będą wtedy przepływać przez sługę Bożego w takim wymiarze, w jakim może się to dziać, kiedy oczekiwania są wysokie. Naturalnie, usługujący może rozbudzić Boży dar i usługiwać przez wiarę. Kiedy jednak ludzie mają silną wiarę, znacznie łatwiej jest wśród nich usługiwać. Dawanie i przyjmowanie namaszczenia jest rodzajem relacji dawania - i - brania. Im bardziej chcesz przyjmować i im większą ma to dla ciebie wartość, tym większe będzie twoje domaganie się i czerpanie z tego, i tym bardziej Duch Święty będzie przepływał przez usługującego z namaszczeniem, tak że każda osoba zostanie uzdrowiona.

Jezus nie mógł w swoim rodzinnym mieście czynić wielkich rzeczy ze względu na brak wiary mieszkańców. Niewiara powstrzymuje przepływ namaszczenia. Wiara uwalnia ten przepływ. Niewiara nie będzie się domagała namaszczenia, ale wierzący tak.

Im więcej nauczania o namaszczeniu słuchają ludzie, tym większa będzie ich potrzeba, by się go domagać. Jako pastor lokalnego kościoła nauczam moich członków o różnych darach i namaszczeniu. Kiedy nauczam o darze uzdrawiania, buduje to ich wiarę w uzdrowienie. Kiedy ktoś usługuje w naszym kościele, mówię członkom o namaszczeniu nad jego życiem. Wtedy czują odpowiedzialność, by brać jak najwięcej i by czerpać z tego namaszczenia przez wiarę.

Możesz sprawdzić w Biblii, że większość osób, które otrzymały cud od Jezusa - albo same do Niego przyszły, albo zostały przyniesione. Wielu ludzi wręcz wołało o pomoc.

I zdarzyło się, że ojciec Publiusza leżał w gorączce i chorował na czerwonkę; Paweł poszedł do niego i modlił się, a włożywszy na niego ręce, uzdrowił go. A gdy to się stało, przychodzili także inni mieszkańcy wyspy, którzy byli chorzy, i byli uzdrawiani. Dawali nam też wiele dowodów czci, a gdy mieliśmy odpłynąć, zaopatrzyli nas, w co potrzeba.

Dzieje Apostolskie 28:8-10

Po tym jak ojciec Publiusza został uzdrowiony, wszyscy mieszkańcy wyspy Melita przychodzili po uzdrowienie. Ten jeden cud podniósł wartość namaszczenia, które było nad Pawłem. To spowodowało, że ludzie robili, co mogli, by zaczerpnąć z tego, co Paweł miał. Zauważ, że dali mu wiele darów. Honorowanie sługi Bożego jest kluczem do czerpania z jego namaszczenia. Będziemy o tym mówić w jednym z dalszych rozdziałów. Pismo Święte mówi nam, że ci ludzie przyszli. Przyszli z chorymi, oczekując uzdrowienia. Zadziałali w wierze i przyszli.

Pasywni, obojętni święci nie czerpią z namaszczenia. Nie możemy być pasywni i oczekiwać, że otrzymamy coś z tych darów. Nasza wiara musi być aktywna. Ludzie muszą mieć głód i pragnienie dla spraw Ducha. Głodne dusze zawsze będą czerpać z namaszczenia.

Ile warte jest dla ciebie twoje uzdrowienie? Jak daleko jesteś gotowy podążać za Bożym prowadzeniem, by posiąść to, co On dla ciebie ma?

Modlitwa, która roznieca głód na uzdrowieńcze namaszczenie

O Boże, pozwól mi zobaczyć Ciebie twarzą w twarz, żeby moje życie zostało zachowane (1Mż 32:30-31).

Będę podążał za wskazówkami męża Bożego, żeby moje ciało zostało odnowione i aby było czyste jak ciało małego dziecka (2Krl 5:14).

Ogłaszam, że ja i moja rodzina mamy się dobrze, niezależnie od tego, jak wygląda sytuacja w moich fizycznych oczach. Pójdę i będę szukał Bożego męża, by udzielił swojego namaszczenia nad martwymi miejscami naszego zdrowia. On tchnie na nas i powstaniemy do nowego życia (2Krl 4:8-37).

Będę podążał za Tobą, Panie Jezu. Wołam do Ciebie: Synu Dawida, zmiłuj się nade mną! Wierzę, że możesz mnie uzdrowić i odnowić. Dotknij mnie i niech mi się stanie według mojej wiary (Mt 9:27-30).

Synu Dawida, miej litość nade mną i nie odsyłaj mnie. Przyszedłem z daleka, by wołać do Ciebie o uzdrowienie. Wywyższam Cię, o Panie. Pomóż mi! Jestem głodny nawet okruchów, które spadają z Twojego stołu. Niech moje uzdrowienie przyjdzie do mnie tak, jak tego pragnę (Mt 15:22-28).

Jezu, przychodzę do Ciebie w środku tłumu ludzi. Jestem bardziej głodny Twojego uzdrowienia niż pożywienia. Czuję Twoje współczucie dla mnie i wiem, że mnie uzdrowisz (Mt 15:30-33).

Będę pościł zgodnie z Twoim prowadzeniem. Wtedy wiem, że moje uzdrowienie nastanie tak jak poranek. Moje uzdrowienie przyjdzie szybko (Iz 58:6-8).

Chodziłem przed Tobą, Panie, w wierności i szczerości. Robiłem to, co prawe w Twoich oczach. Gorzko płaczę przed Tobą. Wiem, że usłyszałeś moją modlitwę i widziałeś moje łzy. Na pewno mnie uzdrowisz (2Krl 20:3-5).

Uniżam się przed Tobą, o Boże. Modlę się i szukam Twojej twarzy. Odwracam się od moich złych dróg. Dlatego wiem, że wysłuchasz mnie z niebios. Przebaczysz mój grzech i uzdrowisz mnie (2Krn 7:14).

Zmiłuj się nade mną, o Panie, bo jestem słaby. Uzdrów mnie, bo strwożyły się moje kości (Ps 6:3).

Panie, bądź miłosierny i uzdrów moją duszę (Ps 41:5).

Ogłaszam, że teraz jest czas mojego uzdrowienia (Kzn 3:3).

Widziałeś moje drogi i uzdrowisz mnie. Poprowadzisz mnie i udzielisz obfitej pociechy mnie i moim żałobnikom (Iz 57:18).

Słowa chwały są na moich ustach. Pokój mi, bo Pan mnie uzdrowi (Iz 57:19).

Uzdrów mnie, o Panie, a będę uzdrowiony. Zbaw mnie, a będę zbawiony. Ty jesteś moją chwałą (Jr 17:14).

Odnowisz moje zdrowie i uleczysz mnie z moich ciosów (Jr 30:17).

Sprawisz, że zabliźnią się moje rany i uleczysz mnie. Uzdrowisz mnie i obdarzysz mnie trwałym pokojem i bezpieczeństwem (Jr 33:6).

Powiedziałeś: Przyjdę i uzdrowię go (Mt 8:7).

Boża moc jest obecna, by mnie uzdrowić (Łk 5:17).

Niech nowina o Twojej mocy uzdrowienia, o Panie, rozejdzie się jak fala i spowoduje, że przyjdą z daleka i z bliska, żeby dostąpić uzdrowienia (Dz 28:8-10).

Niech wielu zgromadzi się razem, tak żeby nie było już miejsca, żeby ludzie mogli usłyszeć Słowo i otrzymać uzdrowienie (Mk 2:2).

Będę przeciskał się przez tłum, walczył o drogę i nikt mnie nie zatrzyma, póki nie wejdę w Twoją obecność. Jeśli tylko dotknę skrawka Twojej szaty, wiem, że będę uzdrowiony (Mk 5:27-28).

Jestem głodny i spragniony Twojej sprawiedliwości, i wiem, że będę zaspokojony (Mt 5:6).

Uzdrowienie przez usunięcie gniewu, zgorzknienia i nieprzebaczenia

GNIEW

Zaprzestanę gniewu i zapalczywości i pozostanę w bliskości z Bogiem. Jeśli będę pokładał nadzieję w Panu, odziedziczę ziemię (Ps 37:8-9).

Całe moje ciało jest chore, moje zdrowie zostało uszkodzone przez mój grzech. Ale wyznaję moje grzechy i głęboko żałuję tego, co zrobiłem. Nie opuszczaj mnie, Panie. Pospiesz mi z pomocą, o Panie, mój Zbawicielu (Ps 38:3,18,22).

Będę mówił łagodne, miłe, pełne życia słowa, by oddalić od siebie gniew i złość. Nie wywołam w nikim złości moimi słowami (Prz 15:1).

Uciszę niepokój w kwestii zdrowia mojego i mojej rodziny, przez to, że będę cierpliwy (Prz 15:18).

Jestem więcej wart niż bohater, bo jestem cierpliwy. Więcej warte jest opanowanie siebie samego niż zdobycie miasta (Prz 16:32).

Dyskretnie powstrzymuję mój gniew; zdobywam szacunek przez odrzucanie tego, co złe (Prz 19:11).

Nie będę grzeszył przeciwko własnej duszy przez to, że będę wywoływał gniew Króla (Prz 20:2).

Uśmierzę gniew sekretnym podarunkiem (Prz 21:14).

Ogłaszam, że nadszedł kres dla gniewu, który rządzi moim życiem (Prz 22:8).

Wyganiam okrucieństwo i zniszczenie wywołane złością i gniewem. Nigdy więcej nie będą rządzić moimi emocjami (Prz 27:4).

Nie będę skory do gniewu i nie będę zachowywał gniewu w mojej piersi (Kzn 7:9).

Niech cały gniew i złość zostaną ze mnie usunięte (Ef 4:31).

Jestem nowym stworzeniem, odnowionym na podobieństwo Tego, który mnie stworzył, dlatego odrzucam złość (Kol 3:8-10).

Nie będę rozgoryczał moich dzieci, prowokując je do gniewu (Kol 3:21).

ZGORZKNIENIE

Panie, oddaję Ci gorycz mojej duszy. Wejrzyj na moją niedolę i nie zapomnij o mnie. Odejdę w pokoju, bo Ty odpowiedziałeś na moją prośbę (1Sm 1:10-11,17).

Będę mówił w utrapieniu, będę narzekał w goryczy mojej duszy (Job 7:11).

Będę mówił do Ciebie, Boże, w goryczy mojej duszy. Dowiem się, dlaczego mój duch utrzymuje się przy Twoim (Job 10:1-2).

Ogłaszam, że nie umrę ze zgorzkniałą duszą i zakosztuję szczęścia (Job 21:25).

Moje serce zna własną gorycz (Prz 14:10). Oddaję ją Tobie, Boże.

Wychowam mądrze moje dzieci, nie będą wywoływały mojej goryczy (Prz 17:25).

Zbawienna była dla mnie gorycz, lecz Ty zachowałeś duszę moją od dołu zagłady, gdyż poza siebie rzuciłeś wszystkie moje grzechy (Iz 38:17).

Byłem w zaprawionym goryczą podnieceniu ducha, ale ręka Pana jest mocna nade mną (Ez 3:14).

Pokutuję ze swojej nieprawości i modlę się do Boga, żeby został wybaczony zamysł mojego serca, bo jestem pogrążony w zgorzknieniu i nieprawości (Dz 8:21-23).

Moje usta pełne są przekleństwa i gorzkości, ale pokazałeś mi lepszą drogę i jestem prawy w twoich oczach (Rz 3:14,21-22).

Badam moje serce, by żaden gorzki korzeń rosnący w górę nie wyrządził mi szkody (Hbr 12:15).

NIEPRZEBACZENIE

Pójdę do mojego brata i poproszę, by wybaczył mi występki przeciwko niemu (1Mż 50:17).

Modlę się, by mój brat mi wybaczył, tak aby, kiedy stanę przed Bogiem, oddalił ode mnie zagładę (2Mż 10:17).

Tak jak Mojżesz przychodzę do Ciebie i proszę, byś wybaczył Twoim ludziom i mnie. Dziękuję, Boże, że wybaczasz wszystko tym, którzy grzeszą przeciwko Tobie, i nie wymazujesz ich ze swojej księgi (2Mż 32:32-33).

Boże, dziękuję Ci, że kiedy słyszysz nasze modlitwy, wybaczasz nam (1Krl 8:30).

Usłyszałeś z niebios, przebaczyłeś mój grzech i postawiłeś mnie na ziemi, którą obiecałeś moim ojcom (1Krl 8:34).

Usłyszałeś z niebios, przebaczyłeś mój grzech i nauczyłeś mnie dobrych dróg, którymi powinienem chodzić (1Krl 8:36).

Usłyszałeś z niebios, przebaczyłeś mój grzech i dasz mi według moich postępków, bo znasz moje serce (1Krl 8:39).

Przebacz mi moje grzechy i miej litość nade mną (1Krl 8:50).

Zostałem nazwany Twoim imieniem i uniżyłem się przed Tobą. Modlę się i szukam Twojego oblicza i odwracam się od moich złych dróg. Teraz wysłuchasz mnie z niebios, przebaczysz mój grzech i uzdrowisz mnie (2Krn 7:14).

Wejrzyj na nędzę i mozół mój i odpuść mi wszystkie grzechy (Ps 25:18).

Ty, Panie, jesteś dobry i gotowy, by wybaczać. Jesteś wielce łaskawy dla wszystkich, którzy Cię wzywają (Ps 86:5).

Pan obiecał, że odpuści mi moją winę i moich grzechów nigdy nie wspomni (Jr 31:34).

O Panie, usłysz. O Panie, przebacz. O Panie, dostrzeż i uczyń! Bo jestem nazwany Twoim imieniem (Dn 9:19).

Tak jak ja odpuszczam innym, Panie, modlę się, byś Ty odpuścił mnie (Mt 6:12).

Przebaczę tym, którzy zgrzeszyli przeciwko mnie, bo jeśli tego nie zrobię, Bóg mi nie wybaczy (Mt 6:14-15).

Uzdrowiłeś mnie i powiedziałeś: Wstań i weź swoje łoże. Tak żebym wiedział, że masz moc, by wybaczać grzechy na ziemi (Mt 9:6).

Tak jak słudze, któremu król darował dług dziesięciu tysięcy talentów, mnie również wiele wybaczono. Dlatego będę wybaczał wszystkim, którzy zgrzeszyli przeciwko mnie, żebym nie został wydany katom (Mt 18:23-35).

Wybaczę każdej osobie, przeciwko której coś mam, żeby - kiedy stanę przed Ojcem w niebie - On również mi wybaczył (Mk 11:25).

Jeśli wybaczam innym, mnie też zostanie wybaczone (Łk 6:37).

Wybacz mi moje grzechy, bo i ja wybaczyłem moim winowajcom. Strzeż mnie w czasie pokuszenia i uwolnij mnie od zła (Łk 11:4).

Jeśli mój brat zgrzeszy przeciwko mnie, powiem mu, że to zrobił. Wtedy, jeśli poprosi mnie o wybaczenie, wybaczę mu. Jeśli będzie nadal mnie ranił i prosił za każdym razem o wybaczenie, zawsze mu wybaczę (Łk 17:3-4).

Modlę się z Jezusem: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią (Łk 23:34).

Ogłaszam, że szatan mnie nie podejdzie, chodzę bowiem w przebaczeniu, tak jak Chrystus. Zamysły szatana są mi dobrze znane (2Kor 2:10-11).

Wyznaję moje grzechy przed Bogiem i wiem, że Bóg jest wierny i wybaczy mi, i oczyści mnie z wszelkiej nieprawości (1J 1:9).

Wyznaję moje grzechy braciom i modlimy się o siebie nawzajem, żebyśmy zostali uzdrowieni, bo wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego (Jk 5:16).

Zostałem posłany do pogan, żeby otworzyć ich oczy, by nawrócili się z ciemności do światłości oraz by wyzwolić ich z mocy szatana, aby mogli otrzymać przebaczenie (Dz 26:18).

Przez krew Chrystusa zostałem wykupiony i otrzymałem przebaczenie wszystkich moich grzechów według bogactwa Jego łaski (Ef 1:7).

Boże Ojcze, wyzwoliłeś mnie z mocy ciemności i przeniosłeś do Królestwa Twojego Syna, w którym zostałem wykupiony i przebaczone zostały wszystkie moje grzechy (Kol 1:13-14).

Uzdrowienie przez posłuszeństwo

Będę posłuszny mojemu Ojcu zgodnie z Jego przykazaniami (1Mż 27:8).

Powstanę i będę posłuszny Twojemu głosowi, i ucieknę moim wrogom (1Mż 27:43-44).

Będę szczególną własnością Pana, ponieważ pilnie słucham Jego głosu i przestrzegam Jego przykazań (2Mż 19:5).

Będę słuchał głosu anioła Bożego, by mnie strzegł w drodze i zaprowadził na miejsce, które Bóg sam dla mnie przygotował (2Mż 23:20).

Będę słuchał anioła Bożego, bo on nie przebaczy moich występków, gdyż imię Pana jest w nim (2Mż 23:21).

Jeżeli będę pilnie słuchał anioła Bożego i wykonam wszystko, co Bóg przez niego powie, moi nieprzyjaciele będą Bożymi nieprzyjaciółmi (2Mż 23:22).

Jestem błogosławiony, ponieważ słucham przykazań Pana (5Mż 11:27).

Będę szedł za Panem w bojaźni, będę zachowywał Jego przykazania i będę Mu posłuszny. Będę Mu służył i będę się Go trzymał (5Mż 13:5).

Będę słuchał głosu Pana, mojego Boga, i spełniał Jego przykazania i ustawy, które mi dziś nadał (5Mż 27:10).

Pozostanę jednym z nieliczych, jeśli nie będę słuchał głosu Pana (5Mż 28:62).

Nawrócę się do Pana. Będę słuchał Jego głosu zgodnie z tym wszystkim, co mi nakazał, ja i moi synowie, z całego serca mego i z całej duszy mojej. Wtedy przywróci Pan, Bóg mój, moich jeńców i zmiłuje się nade mną (5Mż 30:2-3).

Pan, mój Bóg, włoży wszystkie przekleństwa na moich nieprzyjaciół, bo słucham Jego głosu i wykonuję jego przykazania (5Mż 30:7-8).

Obficie obdarzy mnie Pan, mój Bóg, dobrem w każdym dziele moich rąk, w moim potomstwie, w plonie mojej ziemi. Rozraduje się nade mną, bo jestem Mu posłuszny i słucham uważnie Jego głosu (5Mż 30:9-10).

Będę słuchał głosu Pana, bo On jest moim życiem i przedłużeniem moich dni (5Mż 30:20).

Będę służył Panu, mojemu Bogu, i Jego głosu będę słuchał (Joz 24:24).

Nie będę nieposłuszny głosowi proroka Bożego (1Sm 8:19).

Będę bał się Pana, służył Mu i słuchał Jego głosu. Nie będę buntował się przeciwko przykazaniom Pana. Ręka Pana jest ze mną (1Sm 12:14-15).

Moje posłuszeństwo głosowi Pana jest lepsze niż ofiara (1Sm 15:22).

Nie będę jak ojcowie Izraela. Będę pokorny i poddam się mojemu Panu. Będę pamiętał o cudach, które Bóg uczynił ze mną, bo On jest miłosierny i litościwy, gotowy, by wybaczyć, nieskory do gniewu i wielce łaskawy. On mnie nie opuści (Neh 9:16-17).

Dokończę moich dni w szczęciu i moje lata w rozkoszach. Nie zginę od śmiertelnego pocisku i nie umrę, nie wiedząc, jak i za co, bo jestem posłuszny i służę Panu (Job 36:11-12).

Kiedy tylko usłyszę Pana, poddaję się Mu i jestem posłuszny (Ps 18:45).

Kruki nie wydziobią mojego oka ani orlęta go nie zjedzą. Nie szydzę z mojego ojca ani nie gardzę moją matką (Prz 30:17).

Będę słuchał twojego głosu i będziesz moim Bogiem. Będę chodził drogą, którą mi nakazałeś, i będzie mi się dobrze działo (Jr 7:23).

Będę posłuszny głosowi Pana, a On da mi ziemię, którą przyrzekł moim ojcom - ziemię opływającą w mleko i miód (Jr 11:4-5).

Powstałeś wcześnie, o Boże, i prosiłeś mnie: Słuchaj mojego głosu! (Jr 11:7).

Panie, Ty powiedziałeś, że jeśli nie usłucham, wyplenisz mnie i wygubisz (Jr 12:17).

Jeśli cię nie posłucham, pożałujesz dobra, które obiecałeś mi wyświadczyć (Jr 18:10).

Poprawię moje drogi i postępowanie. Będę słuchał głosu Pana, swojego Boga, a Pan pożałuje zła, które mi zapowiedział (Jr 26:13).

Będę posłuszny głosowi Pana, żeby mi się dobrze powiodło i by moje życie zostało zachowane (Jr 38:20).

Czy to będzie dobre czy złe, usłucham głosu Pana, mojego Boga, aby mi się dobrze wiodło (Jr 42:6).

Królestwa i zwierzchności będą mi oddane, bo jestem posłuszny i służę Najwyższemu (Dn 7:27).

Przekroczyłem prawo i odwróciłem się od Boga przez to, że nie sluchałem Jego głosu. Teraz rozlała się nade mną klątwa i przekleństwo (Dn 9:11).

Ci, którzy są daleko, przyjdą i będą budować świątynię Pana, bo naprawdę słuchałem głosu Pana, mojego Boga (Za 6:15).

Ogłaszam, że tak jak wiatr i morze są posłuszne Jezusowi, wiatr i morze, które powstaną w moim życiu, będą mi posłuszne (Mt 8:27).

Z autorytetem rozkazuję nawet nieczystym duchom i będą mnie słuchać (Mk 1:27).

Wszyscy, którzy mnie otaczają, będą się bać i będą mówić jeden do drugiego: Kim jest ta osoba, że nawet wiatr i morze jej słuchają? (Mk 4:41).

Z moją wiarą wielkości ziarna gorczycy powiem do tego drzewa figowego, rozkazując mu, by się wyrwało i przesadziło się w morze, i ono mnie usłucha (Łk 17:6).

Będę raczej słuchał Boga niż ludzi (Dz 5:29).

Bóg dał mi Ducha Świętego, bo jestem Mu posłuszny (Dz 5:32).

Nie będę tak jak ojcowie Izraela, którzy nie byli posłuszni, ale odrzucili Bożego męża i zwrócili swoje serca z powrotem ku Egiptowi (Dz 7:39).

Nie pozwól, bym był jak ci, którzy sprzeciwiają się prawdzie, a hołdują nieprawości, bo utrapienie i ucisk są ich udziałem (Rz 2:8-9).

Niech grzech nie panuje w moim ciele, abym nie był posłuszny jego pożądliwościom (Rz 6:12).

Czemukolwiek poddaję się w posłuszeństwie, tego sługą się staję, czy to grzechowi ku śmierci, czy też posłuszeństwu ku sprawiedliwości (Rz 6:16).

Wypędzam wroga mojej duszy, który próbuje mnie omamić tak, żebym nie był posłuszny prawdzie. Przed moimi oczami został wymalowany obraz Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego (Ga 3:1).

Dobrze biegnę, oby nic ani nikt nie powstrzymał mnie w zachowaniu posłuszeństwa prawdzie (Ga 5:7).

Moje dzieci będą posłuszne rodzicom, będą czciły swego ojca i swoją matkę, aby im się dobrze działo i żeby długo żyły na ziemi (Ef 6:1-3).

Moje dzieci są mi posłuszne we wszystkim, bo Pan ma w tym upodobanie (Kol 3:20).

Będę posłuszny tym, dla których pracuję, nie tylko pozornie, aby się przypodobać ludziom, ale w szczerości serca, jak ci, którzy boją się Pana (Kol 3:22).

Znam Boga i jestem posłuszny Ewangelii Pana Jezusa Chrystusa, dlatego nie będę ukarany wiecznym zatraceniem i oddalony od oblicza Pana i od mocy chwały Jego (2Ts 1:7-9).

Jeśli nie będę posłuszny słowu apostołów, nie będę mógł przebywać w towarzystwie Bożych ludzi i będę zawstydzony (2Ts 3:14).

Niech mi będzie przypominane, bym był poddany i posłuszny zwierzchnościom i władzom, gotowy do wszelkiego dobrego uczynku, o nikim źle nie mówiąc, bym nie był kłótliwy, ale ustępliwy, okazujący wszelką łagodność wszystkim ludziom (Tt 3:1-2).

Pozwól mi być synem jak Chrystus, który nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał, i osiągnął doskonałość (Hbr 5:8-9).

Będę posłuszny moim przewodnikom. Będę im uległy, bo oni czuwają nad moją duszą i zdadzą z tego sprawę (Hbr 5:8-9).

Tak jak koniom wkładamy w pyski wędzidła, by były posłuszne, pozwól mi utrzymać moje ciało na wodzy (Jk 3:2-3).

Niech żona będzie uległa swojemu mężowi, aby nawet jeśli nie jest on posłuszny Słowu, dzięki jej postępowaniu mógł zostać pozyskany (1P 3:1).

Nadszedł bowiem czas, aby się rozpoczął sąd od domu Bożego; a jeśli zaczyna się od nas, to jakiż koniec czeka tych, którzy nie wierzą ewangelii Bożej? (1P 4:17).

Otrzymałem łaskę i apostolstwo przez Jezusa Chrystusa, mojego Pana, abym dla imienia Jego przywiódł do posłuszeństwa wiary wszystkie narody (Rz 1:3-6).

Jezu, dziękuję Ci, że przez Twoje posłuszeństwo wielu dostąpi usprawiedliwienia (Rz 5:19).

Moje posłuszeństwo stało się znane wszystkim, nadal jednak muszę pozostać mądry w tym, co dobre, a czysty wobec zła (Rz 16:19).

Tajemnica ewangelii została teraz objawiona i obwieszczona wszystkim narodom, żeby je przywieść do posłuszeństwa wiary (Rz 16:26).

Boży mąż gorąco mnie wspomina, bo pamięta moje posłuszeństwo (2Kor 7:15).

Obalam wszelką pychę podnoszącą się przeciw poznaniu Boga i zmuszam wszelką myśl do poddania się w posłuszeństwo Chrystusowi (2Kor 10:5).

Karam wszelkie nieposłuszeństwo, by posłuszeństwo moje było całkowite (2Kor 10:6).

Zostałem wybrany według powziętego z góry postanowienia Boga, Ojca, i poświęcony przez Ducha ku posłuszeństwu, i pokropiony krwią Jezusa Chrystusa (1P 1:2).

Uzdrowienie przez mądrość, wiedzę i zrozumienie

Zostałem obdarowany duchem mądrości (2Mż 28:3).

Jestem wypełniony Bożym Duchem, mądrością, rozumem, poznaniem i wszechstronną zręcznością, by projektować artystyczne wyroby (2Mż 31:3-4).

Zostałem napełniony umiejętnością wykonywania wszelkich prac (2Mż 35:35).

Zostałem przyprowadzony do świątyni Pana wraz z innymi mądrymi mężami, którym Pan dał mądrość i umiejętność, aby umieli wykonać wszelką pracę tak, jak rozkazał Pan (2Mż 36:1).

Będę uważnie przestrzegał ustaw Pana, bo są one mądrością moją i roztropnością moją w oczach ludów, które, uslyszawszy o wszystkich tych ustawach, powiedzą: Zaprawdę jesteś mądry i roztropny, bo kto ma bogów tak bliskich, jak bliski jest mi Pan, mój Bóg, ilekroć Go wzywam (5Mż 4:6-7).

Jak Jozue, syn Nuna, pełen jestem ducha mądrości (5Mż 34:9).

Jestem mądry jak anioł Boży i wiem o wszystkim, co dzieje się na ziemi (2Sm 14:20).

Mądrość Boża jest we mnie, bym wymierzał sprawiedliwość (1Krl 3:28).

Jak Salomonowi, Bóg dał mi mądrość i roztropność, nadto rozum tak rozległy jak piasek nad brzegiem morza (1Krl 4:29).

Moja mądrość przewyższa mądrość człowieka (1Krl 4:30).

Ponieważ Boża mądrość jest we mnie, ludzie będą przychodzili słuchać mojej mądrości, nawet królowie ziemi (1Krl 4:34).

Pan dał mi mądrość, którą mi obiecał, tak jak uczynił to Salomonowi (1Krl 5:12).

Ze względu na Bożą mądrość, która jest nad moim życiem, ludzie będą zewsząd przychodzili, by zobaczyć na własne oczy moje uczynki, mądrość i bogactwo. Ludzie, którzy ze mną pracują, są szczęśliwi, że mogą stać przede mną i zawsze słuchać mądrości Bożej (1Krl 10:6-8).

Ze względu na Bożą mądrość, która jest nad moim życiem, moje bogactwa i mądrość przewyższają wszystkich królów ziemi. Ludzie szukają mojej mądrości, którą Pan włożył w moje serce (1Krl 10:23-24).

Tylko Bóg da mi roztropność i rozum, bym przestrzegał zakonu Pana, Boga mego (1Krn 22:12).

Daj mi mądrość i wiedzę, abym mógł godnie występować przed Twoimi ludźmi (2Krn 1:10).

Ponieważ w sercu pragnąłem, aby Bóg dał mi mądrość i wiedzę, a nie bogactwo, mienie, sławę, śmierć moich nieprzyjaciół czy długie życie, bym mógł służyć Bożym ludziom, mądrość i wiedza zostały mi darowane (2Krn 1:11-12).

Według mądrośći, którą mam od mojego Boga, ustanowię pisarzy i sędziów, którzy będą sprawować sądy nad Bożymi ludźmi, żeby znali Boże prawa (Ezd 7:25).

Obym nie umarł bez mądrości (Job 4:21).

Niech Bóg objawi mi tajemnice mądrości, aby podwoić moją roztropność (Job 11:6).

Pozwól mi być jak ludzie sędziwi, bo są z nimi mądrość, roztropność i moc (Job 12:12-13).

U Pana jest moc i mądrość (Job 12:16).

Wartość mądrości większa jest niż perły (Job 28:18).

Mam bojaźń przed Panem, bo to jest mądrość, i unikam złego, bo to rozum (Job 28:28).

Dni mówią do mnie, a mnogość lat uczy mnie mądrości (Job 32:7).

Boże, Ty jesteś potężny w sile i rozumie (Job 36:5).

Boże, tylko Ty możesz włożyć mądrość w mój umysł i zrozumienie do mojego serca (Job 38:36).

Zostałem uczyniony sprawiedliwym, dlatego moje usta wypowiadają mądrość, a mój język głosi prawo (Ps 37:30).

Usta moje będą wypowiadać słowa mądre, a rozmyślanie serca mego będzie rozsądne (Ps 49:4).

Ty, o Panie, miłujesz prawdę chowaną na dnie duszy i objawiasz mi mądrość ukrytą (Ps 51:8).

Naucz mnie liczyć moje dni, abym posiadł mądre serce (Ps 90:12).

Jak liczne są dzieła twoje, Panie. Tyś wszystko mądrze uczynił. Ziemia jest pełna twoich dóbr! (Ps 104:24).

Będę miał bojaźń Pana, bo ona jest początkiem mądrości, wszyscy, kórzy ją okazują, są prawdziwie mądrzy (Ps 111:10).

Będę znał mądrość i karność. Będę rozumiał słowa roztropne (Prz 1:2).

Przyjmuję pouczenie o rozważnym postępowaniu, o sprawiedliwości, prawie i prawości (Prz 1:3).

Jestem mądry, dlatego będę słuchał i pomnażał naukę. Jestem rozumny, dlatego zdobędę wskazówki, by rozumieć przypowieść i przenośnię, słowa mędrców i ich zagadki (Prz 1:5-6).

Będę miał bojaźń Pana, bo ona jest początkiem mądrości. Nie będę głupcem i nie pogardzę mądrością i karnością (Prz 2:7).

Zwrócę się do wołania i napomnienia mądrości. Nie będę prostaczkiem kochającym się w prostactwie. Nie będę głupcem, który nienawidzi poznania, ale przyjmę mądrość, która chce na mnie spłynąć. Przyjmę słowa, które zostały mi obwieszczone (Prz 1:20-23).

Nadstawiam ucha na mądrość i zwracam serce do rozumu (Prz 2:2).

Przywołuję rozsądek i donośnie wzywam roztropności, szukam jej jak srebra i poszukuję jej jak skarbów ukrytych. Teraz wiem, że zrozumiem bojaźń Pana i uzyskam poznanie Boga, bo On daje mądrość, z Jego ust pochodzi poznanie i rozum (Prz 2:3-6).

Bóg zachował dla mnie mądrość i jest moją tarczą, bo postępuję nienagannie (Prz 2:7).

Mądrość weszła do mojego serca, a poznanie jest miłe mojej duszy. Rozwaga czuwa nade mną, roztropność mnie strzeże, zachowuje mnie od drogi zła, od człowieka, który mówi przewrotnie (Prz 2:10-12).

Jestem szczęśliwy, bo znalazłem mądrość i rozum. Nabycie ich jest lepsze niż nabycie srebra i zdobycie ich znaczy więcej niż złoto. Mądrość cenniejsza jest niż perły i żadne klejnoty nie dorównają jej wartości (Prz 3:13-15).

Długie życie znajduje się w prawej ręce mądrości, w jej lewej bogactwo i chwała. Drogi mądrości są drogami rozkoszy, a wszystkie jej ścieżki wiodą do pokoju (Prz 3:16-17).

Uchwyciłem się mądrości, bo jest drzewem życia dla mnie, i jestem szczęśliwy, mogąc się jej trzymać (Prz 3:18).

Pan mądrością ugruntował ziemię i rozumem stworzył niebiosa, dzięki Jego wiedzy wytrysnęły wody z otchłani, a z obłoków rosa spada kroplami (Prz 3:19-20).

Nie spuszczę oczu z przezorności i roztropności, bo one są życiem dla mojej duszy i ozdobą mojej szyi. Z nimi chodzę bezpiecznie moimi drogami, a moje stopy się nie potkną (Prz 3:21-23).

Będę nabywał mądrości i rozumu. Nie zapomnę i nie uchylę się od słów Twoich ust. Nie zaniecham mądrości, bo ona mnie strzeże, ukocham ją, a ona mnie zachowa (Prz 4:5-6).

Mądrość jest podstawą, dlatego będę ją zdobywał. Za wszystko, co mam, nabędę rozumu (Prz 4:7).

Jestem szanowany, bo cenię sobie mądrość (Prz 4:8).

Jestem obdarzony czcią, bo kocham mądrość (Prz 4:8).

Ozdobny wieniec i wspaniała korona znajdują się na mojej głowie, bo obejmuję mądrość (Prz 4:9).

Nauczyłeś mnie drogi mądrości i powiodłeś mnie torami prawości. Kiedy idę, mój krok nie jest skrępowany. Kiedy biegnę, nie potknę się (Prz 4:11-12).

Zwracam uwagę na mądrość Pana. Nakłaniam ucha na Jego roztropność, aby zachować mądre rady i aby moje wargi utrzymały rozwagę (Prz 5:1-2).

Kocham mądrość jak siostrę, a rozum nazywam przyjacielem. One strzegą mnie przed niemoralnym czynem, przed słuchaniem pochlebstw od obcych (Prz 7:4-5).

Mądrość woła do mnie, rozum podnosi swój głos, bym słyszał (Prz 8:1).

Mam rozważne i roztropne serce (Prz 8:5).

Mówię o szlachetnych rzeczach, a prawe jest to, co wypowiadają moje wargi. Moje usta mówią prawdę, a niegodziwość jest ohydą dla moich warg. Wszystkie słowa moich ust są sprawiedliwe. Nie ma w nich nic krętego i przewrotnego, bo działam w duchu mądrości (Prz 6:8).

Słowa mądrości dla mnie są proste, bo jestem rozumny, są prawe, bo zdobyłem wiedzę (Prz 8:9).

Przyjmuję raczej przestrogę niż srebro i poznanie raczej niż złoto (Prz 8:10).

Mądrość jest bowiem cenniejsza niż perły i żadne klejnoty jej nie dorównają (Prz 8:11).

Ponieważ mam mądrość, mieszkam z roztropnością i umiem udzielić dobrej rady (Prz 8:12).

Ponieważ mam mądrość, u mnie jest rada i zdrowy rozsądek. Mam rozum i mam także moc (Prz 8:14).

Mam początek mądrości, bo mam bojaźń Pana, a poznanie Świętego to rozum (Prz 9:10).

Mądrość jest na moich ustach, bo jestem roztropny (Prz 10:13).

Gromadzę wiedzę, bo jestem mądry (Prz 10:14).

Nie jestem głupcem, który umiera z powodu braku rozsądku, ale słowami moich ust pokrzepiam wielu (Prz 10:21).

Jestem człowiekiem rozumnym, dlatego mam mądrość (Prz 10:23).

Moje usta tryskają mądrością (Prz 10:31).

Jestem pokorny i mądrość jest u mnie (Prz 11:2).

Jako człowiek, który ma mądrość i roztropność, milczę (Prz 11:12).

Chcę być chwalony według mojej roztropności, ale zachowuję moje serce od przewrotności, by mną nie gardzono (Prz 12:8).

Uprawiam moją rolę i mam dosyć chleba. Gdybym uganiał się za marnościami, byłbym nierozumny (Prz 12:11).

Mam mądrość, ponieważ przyjmuję radę (Prz 13:10).

Poznanie i mądrość są dla mnie łatwe, bo jestem roztropny (Prz 14:6).

Będę się trzymał z dala od głupca, gdyż nie napotkam u niego rozumnej mowy (Prz 14:7).

Moja mądrość to poznanie właściwej drogi (Prz 14:8).

Mądrość mieszka w moim sercu, bo jestem rozumny (Prz 14:33).

Chodzę właściwą ścieżką, bo jestem roztropny (Prz 15:21).

Mądrość mnie szkoli, bo mam bojaźń Pana (Prz 15:33).

Jest dla mnie znacznie lepiej, że wybrałem raczej mądrość niż złoto, a zdobycie rozumu raczej niż srebro (Prz 16:16).

Nie będę człowiekiem nierozumnym i nie będę ręczył za mojego bliźniego (Prz 17:18).

Zwracam moją twarz ku mądrości, bo jestem roztropny (Prz 17:24).

Oszczędzam moje słowa i zachowuję spokój ducha, bo jestem rozsądny i roztropny (Prz 17:27).

Zachowuję spokój i milczę, nawet wtedy uchodzę za mądrego i roztropnego (Prz 17:28).

Nie będę jak odludek, który szuka pozorów, by móc sprzeciwić się wszelkiej słusznej radzie, bo jest on głupcem, który nie lubi roztropności, ale chętnie wyjawia to, co ma na sercu (Prz 18:1-2).

Słowa moich ust są jak głębokie wody dające życie. W nich jest prawdziwa mądrość, która odświeża jak bystry potok (Prz 18:4).

Nabywam rozumu, bo miłuję swoją duszę. Będę zachowywał roztropność i znajdę dobro (Prz 19:8).

Ludzka mądrość, rozum i rada nie ostoją się przed Panem (Prz 21:30).

Nie będę się trudził, aby zdobyć bogactwo, muszę zaniechać mojej własnej mądrości (Prz 23:4).

Nie będę mówił przed głupim, bo wzgardzi moimi mądrymi słowami (Prz 23:9).

Będę zdobywał prawdę, mądrość, karność i rozum i nigdy ich nie sprzedam (Prz 23:23).

Mój dom jest zbudowany mądrością i umocniony roztropnością. Dzięki rozsądkowi jego pokoje wypełnione są cennymi i upragnionymi dobrami (Prz 24:3-4).

Jestem mocny, bo jestem mądry i światły (Prz 24:5).

Nie będę jak głupiec, dla którego mądrość jest zbyt wzniosła, ale chcę mówić mądrze przed sądem (Prz 24:7).

Wiedza i mądrość są moją nagrodą, moja nadzieja się nie rozwieje (Prz 24:14).

Sprawiam radość Ojcu, ponieważ kocham mądrość i nie przebywam z niemoralnymi ludźmi (Prz 29:3).

Przyjmuję karcenie i rózgę, bo one dają mądrość, nie jestem nieposłuszny, by przynosić wstyd swojej matce (Prz 29:15).

Otwieram moje usta i mówię mądrze, mój język wypowiada dobre rady (Prz 31:26).

Dostałem zadanie, by szukać mądrości i zbadać wszystko, co się dzieje pod niebem (Kzn 1:13).

Stwierdziłem, że mądrość góruje nad głupotą, a światłość nad ciemnością, bo moje oczy są w głowie, ale głupi chodzi w ciemności (Kzn 2:13-14).

Jestem miły w oczach Bożych, bo daje mi mądrość, wiedzę i radość (Kzn 2:26).

Mądrość, którą dał mi Bóg, jest dla mnie korzystna. I mądrość, i pieniądze dają osłonę, ale tylko mądrość daje mi życie (Kzn 7:11-12).

Jestem silniejszy niż dziesięciu możnych, bo mam mądrość (Kzn 7:19).

Jestem mądry i zdolny, by analizować i interpretować rzeczy. Mądrość rozjaśnia moją twarz i zmiękcza srogość mojego oblicza (Kzn 8:1-2).

W dzień i w nocy szczerze poznawałem mądrość i badałem sprawy, jakie się dzieją na ziemi. Wtedy zobaczyłem wszystkie dzieła Boga (Kzn 8:16-17).

Wyratuję całe miasta moją mądrością, bo mądrość lepsza jest niż siła i broń wojenna (Kzn 9:15-18).

Nie pozwolę, by nawet mała głupota zepsuła moją reputację człowieka mądrego i godnego czci (Kzn 10:1).

Moje serce prowadzi mnie do właściwych spraw, bo jestem mądry (Kzn10:2).

Niech Boża mądrość da mi sukces (Kzn 10:10).

Nie pozwól mi być jak król Asyrii, który myślał, że siłą swoich rąk uczynił wszystko i że dzięki swojej mądrości jest rozumny (Iz 10:13). Bo to Pan, mój Bóg, czyni mnie silnym i mądrym.

Duch Pański spoczął na mnie, duch mądrości i rozumu, duch rady i mocy, duch poznania i bojaźni Bożej jest nade mną, bo mam upodobanie w bojaźni Pana (Iz 11:2-3).

Mądrość i poznanie dają mi stabilizację w tych czasach. Są bogactwem zbawienia, a bojaźń Pana jest moim skarbem (Iz 33:6).

Nie odrzucę Słowa Pana, bo jakaż w tym jest mądrość? (Jr 8:9).

Nie chlubię się własną mądrością, potęgą czy bogactwem, ale chlubię się tym, że jestem rozumny i znam Pana. On jest tym, który czyni miłosierdzie, sąd i sprawiedliwość na ziemi. W tych rzeczach będę miał upodobanie (Jr 9:23-24).

Dziękuję ci, Panie, bo stworzyłeś ziemię swoją mocą, założyłeś okrąg świata swoją mądrością i rozpostarłeś niebiosa swoim rozumem (Jr 51:15). Wiem, że rozpościerasz swą moc, mądrość i rozum, by mnie uzdrowić.

Nie chcę zdobywać bogactwa przez moją własną mądrość i rozum. Niech moje serce nie będzie wyniosłe z powodu ziemskich bogactw (Ez 28:4-5), ale chcę w pokorze przyjmować mądrość i rozum, które daje Bóg, bym mógł być ocalony - moje ciało, umysł i duch.

Niech cudzoziemcy i najsroższe narody nie przyjdą na mnie, by dobyć swoich mieczy przeciwko mojej wspaniałej mądrości i by zhańbić moją świetność (Ez 28:7), ale chcę być odziany w pokorę i przykryty potężną ręką jedynego mądrego Boga, by wszystkie Jego obietnice uzdrowienia zostały spełnione.

Podobnie jak Daniel, jestem przedstawiony królowi jako młodzieniec bez jakiejkolwiek wady. Jestem uzdolniony do wszelkiej wiedzy, obdarzony bystrym rozumem, pojętny do nauki (Dn 1:4).

Podobnie jak Danielowi i jego przyjaciołom, Bóg dał mi rozum, umiejętność uczenia się, mądrość i zrozumienie wszystkich znaków i wizji (Dn 1:17).

W każdej sprawie, która wymaga mądrości i zrozumienia, okazuję się dziesięć razy lepszy niż wszyscy wróżbici i magowie (Dn 1:20), bo przez swojego Ducha i moc Bóg mnie wyposażył i uzdrowił mój umysł.

Podobnie jak Daniel, będę odpowiadał tym, którzy oczekują ode mnie porady i mądrości (Dn 2:14).

Razem z Danielem błogosławię imię Boga od wieków na wieki, bo do Niego należą mądrość i moc. On zmienia czasy i pory, On utrąca królów i ustanawia królów. On daje mądrość mądrym, a rozumnym rozum. On odsłania to, co głębokie i ukryte. On wie, co jest w ciemnościach, u Niego mieszka światłość (Dn 2:20-22).

Chwalę Cię i wysławiam, Boże moich ojców, bo dałeś mi mądrość i moc. Oznajmiłeś mi to, o co Cię prosiłem (Dn 2:23).

Tajemne rzeczy zostały mi objawione nie po to, bym popisywał się, że jestem mądrzejszy niż inni, ale zostały mi objawione, by przynieść korzyść ludziom, by rozumieli, co jest w ich sercach (Dn 2:30).

Królowie i rządzący usłyszą o mnie i o Duchu Bożym, który mieszka we mnie. Będą wiedzieli, że spoczywają na mnie oświecenie, rozum i nadzwyczajna mądrość (Dn 5:14).

Będę słuchał głosu Pana, który woła w moim mieście (Mi 6:9).

Tak jak królowa z Południa, przybędę z krańców ziemi, by słuchać Tego, który jest większy niż Salomon (Mt 12:42).

Tak jak Jezus, zostałem wysłany, by nauczać w moim własnym mieście, i będą pytać: Skąd ta osoba ma taką mądrość i cudowne moce? (Mt 13:54).

Wielu będzie się zastanawiać, skąd pochodzi moja mądrość, dar nauczania, uzdrowienia i cuda (Mk 6:2) i dowiedzą się, że one pochodzą od Pana, Boga, który mnie uzdrowił.

Podobnie jak Jan, będę szedł przodem w duchu i mocy Eliasza, by zwrócić nieposłusznych ku rozwadze sprawiedliwych (Łk 1:17).

Rosnę i nabieram sił, napełniam się mądrością i łaska Boża jest nade mną (Łk 2:40).

Podobnie jak Jezusowi, przybywa mi mądrości i wzrostu oraz łaski u Boga i u ludzi (Łk 2:52).

Owoc mojego życia pokazuje Bożą mądrość, która zamieszkała we mnie (Łk 7:35).

Bóg da mi usta i mądrość, której moi przeciwnicy nie będą mogli się oprzeć ani jej odeprzeć (Łk 21:15).

Jestem osobą o dobrej reputacji, pełną Ducha Świętego i mądrości (Dz 6:3).

Ci, którzy wystąpią, by rozprawiać ze mną, nie będą w stanie sprostać mądrości i Duchowi, z którego natchnienia będę mówił (Dz 6:9-10).

Tak jak Józefa, Bóg wyrwał mnie ze wszystkich ucisków. On dał mi łaskę i mądrość (Dz 7:10).

Jak Mojżesz, jestem wdrożony we wszelką mądrość i jestem dzielny tak w słowach, jak i w czynach (Dz 7:22).

O Boże, jak głębokie są bogactwa Twojej mądrości i poznania! Niezbadane są wyroki Twoje i niewyśledzone drogi Twoje (Rz 11:33).

Nie będę mądry według ciała, bo Bóg wybrał to, co głupie dla świata, by zawstydzić mądrych, to, co słabe, by zawstydzić mocnych. Żaden człowiek nie może chełpić się przed Bogiem. Ja chlubię się Panem (1Kor 1:26-31).

Nie przyszedłem ze wspaniałą mową czy moją własną mądrością, bo nie chcę umieć nic innego, jak tylko Jezusa Chrystusa i to ukrzyżowanego (1Kor 2:1-2).

Moja mowa i zwiastowanie nie są głoszone w przekonującyh słowach ludzkiej mądrości, ale objawiają się w nich Duch i moc, by wiara nie opierała się na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej (1Kor 2:4-5).

Głoszę mądrość wśród doskonałych, lecz nie mądrość tego świata ani władców tego świata. Głoszę mądrość Bożą, którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku naszej chwale (1Kor 2:6-7).

Rzeczy, które wypowiadam, nie są głoszone w uczonych słowach ludzkiej mądrości, lecz w słowach, których naucza Duch, przykładając do duchowych rzeczy duchową miarę (1Kor 2:13).

Mądrość, którą mam, nie jest mądrością tego świata, bo ta jest głupstwem u Boga. Dlatego nie chlubię się jako człowiek, bo wszystko należy do Boga (1Kor 3:19,21).

Chcę przyjmować dary Ducha, bo On daje jednym mowę mądrości, innym słowo wiedzy (1Kor 12:8).

Wiodę na tym świecie życie w świątobliwości i czystości Bożej, nie w cielesnej mądrości, lecz w łasce Bożej (2Kor 1:12).

Bóg udzielił mi wszelkiej mądrości i roztropności, dając mi poznać tajemnicę Jego woli, zgodnie ze swoim upodobaniem (Ef 18-9).

Niech Bóg da mi Ducha mądrości i objawienia ku poznaniu Jego. Niech oświeci oczy serca mego, bym wiedział, jaka jest nadzieja, do której mnie powołał, i jakie bogactwo chwały jest moim udziałem (Ef 1:17-18).

Zwiastuję między poganami niezgłębione bogactwo Chrystusowe, by wywieść na światło różnorodną mądrość Bożą wobec nadziemskich władz i zwierzchności w okręgach niebieskich (Ef 3:8-10).

Głoszę Chrystusa, nadzieję chwały, napominając i nauczając każdego człowieka we wszelkiej mądrości, aby stawić go doskonałym w Chrystusie Jezusie (Kol 1:28).

Nie będę nakładał na siebie religijnych przepisów, bo mają one pozór mądrości, uniżenia i umartwiania ciała, ale nie mają żadnej wartości, gdy chodzi o opanowanie zmysłów (Kol 2:23).

Niech Słowo Chrystusowe mieszka we mnie obficie. We wszelkiej mądrości będę nauczał i napominał moich współbraci przez psalmy, hymny i pieśni duchowne, mając w sercu wdzięczność do Boga (Kol 3:16).

Będę postępował mądrze z tymi, którzy do mnie nie należą, wykorzystując czas (Kol 4:5).

Będę prosił Boga o mądrość, której mi brakuje, a On da mi ją chętnie i bez wypominania (Jk 1:5).

Moje serce nie będzie napełnione gorzką zazdrością i kłótliwością, bo nie jest to mądrość, która z góry zstępuje, lecz przyziemna, zmysłowa, demoniczna (Jk 3:14-15).

Napełnij mnie mądrością z góry, ona bowiem jest czysta, miłująca pokój, łagodna, ustępliwa, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, nie stronnicza, nie obłudna (Jk 3:17).

Powiem donośnym głosem: Godzien jest ten Baranek zabity wziąć moc i bogactwo, i mądrość, i siłę, i cześć, i chwałę, i błogosławieństwo (Obj 5:12).