Modlitwy do Boga Ojca siostry pustelnicy Bożeny Marii Hanusiak są wołaniem serca do Tego, od którego wszystko bierze swój początek. Nasza pobożność zwraca się zwykle albo do Boga ogólnie, bez szczegółowego odnoszenia się do poszczególnych Osób, albo do Chrystusa - Boga-człowieka, który jest nam najbliższy, ponieważ przyjął naszą ludzką naturę. Po Soborze Watykańskim II i rozwoju ruchów charyzmatycznych coraz więcej osób modli się do Ducha Świętego - osobowej Miłości łączącej Ojca z Synem, kontynuującej dzieło Chrystusa po Jego odejściu do domu Ojca jako Paraklet obecny w Kościele i w każdym ludzkim sercu, zwłaszcza po przyjęciu sakramentów chrztu świętego i bierzmowania.
Ogólna modlitwa do Boga w Trójcy Jedynego zwraca się do wszystkich trzech Osób albo do Boga Ojca. Dobrze byłoby, abyśmy do Boga Ojca zwracali się świadomie. Dawno temu pewna małżonka, która nie miała dzieci, mówiła, że modli się o dar macierzyństwa do Boga Ojca. Słusznie zwracała się do Tego, który wszystko ma w swym umyśle i od którego pochodzi wszelka zbawcza inicjatywa.
Jednak obok teoretycznych rozważań o roli poszczególnych Osób Trójcy Przenajświętszej bardzo ważna jest osobista, uczuciowa więź z Ojcem. Taka, jaką miał Chrystus i jaką ukazywał w Ewangelii swoim uczniom. Zwracał się do swego Ojca w formie zdrobniałej, jak ówczesne dzieci żydowskie do swoich tatusiów: Abba, Tatusiu!
Według św. Pawła taką więź i modlitwę kształtuje w ochrzczonych Duch Święty: "Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: "Abba, Ojcze!". Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi" (Rz 8, 15-16)1; "Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg zesłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: "Abba, Ojcze!"" (Ga 4, 6).
Siostra Bożena Maria przedstawia wzory takiej modlitwy opartej na wersetach Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu. W każdej sytuacji naszego życia możemy zwrócić się do miłosiernego Ojca posyłającego nam swego Syna i Ducha Świętego. Mamy prawo i możemy mówić do Niego bezpośrednio. Korzystajmy więc z tej możliwości. Starajmy się, by Bóg Ojciec był nam coraz bliższy. Jeśli jeszcze pokutuje w naszej pamięci obraz surowego, bezwzględnie sprawiedliwego Sędziego, niech zastąpi go miłujący wszystkich Ojciec, któremu zależy na każdym człowieku, który pragnie jego dobra, utwierdzania w swojej miłości i - jeśli trzeba - nawrócenia na właściwą drogę.
o. Tomasz Maria Dąbek OSB