Moc przyciągania bogactwa - Joseph Murphy

-
Proszę czekać

Wprowadzenie

Wpro­wa­dze­nie

W trud­nych, mrocz­nych cza­sach wszy­scy potrze­bu­jemy świa­tła, które roz­ja­śni ciem­no­ści i wskaże nam wła­ściwą drogę. Kiedy czu­jemy się bez­radni, pozo­sta­wieni na łasce losu, zmu­szeni do kon­fron­ta­cji z tym, na co nie mamy żad­nego wpływu, kiedy ogar­nia nas zwąt­pie­nie, czy zdo­łamy zaspo­koić nawet te naj­bar­dziej pod­sta­wowe z życio­wych potrzeb, nie wolno nam zapo­mi­nać o jed­nym - że to świa­tło prze­wod­nie mamy w sobie. Kiedy sądzimy, że by zaspo­koić swoje potrzeby, pozo­staje po pro­stu ciężko pra­co­wać i zara­biać, zara­biać, zara­biać, a to staje się coraz trud­niej­sze, książka taka jak ta, którą trzy­masz w ręku, pomoże prze­rwać zaklęty krąg stra­chu i ogra­ni­czeń.

Nauka Jose­pha Mur­phy'ego przy­wraca nas do praw­dzi­wego źró­dła bogac­twa i obfi­to­ści. Kró­le­stwo dostatku nosimy w sobie. W dobrych czy złych, nawet w tych naj­bar­dziej nie­zno­śnych cza­sach ni­gdy nas ono nie opusz­cza. Oko­licz­no­ści naszego życia nie mają na nie wpływu.

Joseph Mur­phy był jed­nym z naj­więk­szych myśli­cieli nurtu Nowej Myśli XX wieku. Pisał, nauczał, jeź­dził po całym świe­cie z wykła­dami o świa­do­mo­ści i dostatku. Jego słowa przy­po­mi­nają nam, że ist­nieje Jedyne Nie­wi­dzialne Źró­dło, z któ­rego wszystko wypływa. Cały świat, który cię ota­cza - rośliny, zwie­rzęta, pla­nety, galak­tyki - miał swój począ­tek wła­śnie w tym Nie­wi­dzial­nym Źró­dle. Wszech­świat powstał z niego pod­czas Wiel­kiego Wybu­chu. Ty też naro­dzi­łeś się za jego sprawą. To wła­śnie Kró­le­stwo, czyli Siła Życia. I ty masz ją w sobie. Wyraża się jako ty, przez cie­bie, dla cie­bie.

Owo tajem­ni­cze Źró­dło udziela wszyst­kiego obfi­cie i zgod­nie z twoją wolną wolą. "Pro­ście, a będzie wam dane, szu­kaj­cie, a znaj­dzie­cie, kołacz­cie, a otwo­rzą wam"1 [Mt 7, 7] - wszy­scy znamy to biblijne wezwa­nie. Nasze wewnętrzne Źró­dło auto­ma­tycz­nie nadaje Kształt i wlewa Życie we wszystko, co domi­nuje w naszych myślach i zara­zem emo­cjach, na pozio­mie tak świa­do­mo­ści, jak podświa­do­mo­ści. W ten spo­sób nasza rze­czy­wi­stość fizyczna staje się odbi­ciem naszej rze­czy­wi­sto­ści wewnętrz­nej. To układ ide­alny, dzięki któ­remu możemy praw­dzi­wie poznać sie­bie.

Przez kolejne tysiąc­le­cia świat uczył nas coraz bar­dziej odwra­cać się od wła­snego wnę­trza, od naszych Praw­dzi­wych Ja, kazał nam zapo­mnieć o boskiej sile stwór­czej, którą wszy­scy posia­damy, spra­wił, że zaczę­li­śmy postrze­gać sie­bie jedy­nie jako ciało zło­żone z krwi i kości, istotę mecha­niczną. Wbito nam do głowy, że oto jeste­śmy mało waż­nymi stwo­rze­niami na łasce przy­pad­ko­wych sił zewnętrz­nych i że nasz dosta­tek rów­nież zależy wyłącz­nie od nich.

Osoba nie­świa­doma potęgi wła­snego ducha łatwo pod­daje się men­tal­no­ści nasta­wio­nej na brak i nie­do­sta­tek. Pada ofiarą stra­chu, ogra­ni­cza­ją­cych myśli i emo­cji, maso­wej nie­świa­do­mo­ści. Osoba zaś, która rozu­mie swój zwią­zek ze Źró­dłem, staje się świa­do­mym stwórcą i nie ulega lękom tego świata, potrafi speł­nić nie tylko swoje pod­sta­wowe potrzeby, ale i marze­nia.

Rozej­rzyj się dokoła. Zobacz, jak obfita, bujna, wręcz eks­tra­wa­gancka jest Natura. Tylko spójrz. Wszystko to pocho­dzi od Źró­dła, od Nie­skoń­czo­nej Inte­li­gen­cji. Z tobą jest tak samo. Dosta­tek to pod­sta­wowa cecha Źró­dła, nie­ro­ze­rwal­nie zwią­zany z twoją Praw­dziwą Naturą.

Naj­wyż­sza pora poże­gnać się z prze­ko­na­niem, że życiowa obfi­tość może pocho­dzić jedy­nie z cięż­kiej fizycz­nej pracy dla pie­nię­dzy, a my jeste­śmy zdani na łaskę i nie­ła­skę nie­sta­bil­nych ryn­ków eko­no­micz­nych i sys­temu mone­tar­nego. Czas zro­zu­mieć, że Źró­dło zawsze było z tobą, dało ci życie, pod­trzy­my­wało je i dbało o twoje potrzeby. Jeśli z coraz więk­szą świa­do­mo­ścią zaczniesz się ku niemu zwra­cać, odwra­cać zaś od stra­chu, stwo­rzysz w sobie wewnętrzne pole do nie­skoń­czo­nego roz­woju twór­czego myśle­nia nakie­ro­wa­nego na obfi­tość.

Moc przy­cią­ga­nia bogac­twa pomoże ci poko­nać cho­robę ubó­stwa, na którą pod­świa­do­mie cier­pisz, i uła­twi ci dostęp do nie­skoń­czo­nych zaso­bów, które są w tobie zło­żone. Doko­nasz tego, dostra­ja­jąc umysł i emo­cje do boskiej spu­ści­zny. Weź swój los we wła­sne ręce. Upo­mnij się o swoje prawo do bogac­twa. Przy­jem­nej lek­tury!

David Came­ron Gikandi, autor książki A Happy Pocket Full of Money

Osoba nie­świa­doma potęgi wła­snego ducha łatwo pod­daje się men­tal­no­ści nasta­wio­nej na brak i nie­do­sta­tek.

1. Wszyst­kie cytaty biblijne pocho­dzą z Biblii Tysiąc­le­cia, Poznań-War­szawa 1980 (przyp. tłum.). [wróć]