Poranek z ukochanym
(erekcjato)
Jeszcze w półśnie usłyszała
przytłumione, znajome dźwięki.
Ciałem wstrząsnęły delikatne dreszcze - tak, to ON!
Pośpiesznie, na nagie ramiona, narzuciła woal,
rozchyliła zasłony, otworzyła szeroko okno -
wpuściła...
Z rozkoszą poczuła jak namiętnie otula ją całą,
zniewala, coraz mocniej, natarczywiej...
Nie mogła się oprzeć - uległa.
W błogostanie oddała się całkowicie
odurzającym zmysłom. Wpadła w trans,
wczuwając się w jego porywające rytmy.
Falowała płynnie, lekko, miarowo,
unosząc się, to opadając, do taktu melodii serca.
Wirowała w ekstazie aż do utraty tchu...
Spełniona opadła bez sił.
Tak, to był ON - jej ukochany...
.
.
.
Second Waltz*
* "Second Waltz" Dmitrija Szostakowicza- Andre Rieu