Miłość zapisana w gwiazdach. Jak znaleźć drugą połówkę dzięki astrologii - Brad Kronen


Reflow text when sidebars are open.
To, co klasyczne, jest odporne na upływ czasu. We współczesnym świecie, gdzie najnowszy model laptopa prawdopodobnie stanie się przestarzały, zanim jeszcze karton mleka w twojej lodówce zdąży się przeterminować, jedna rzecz pozostaje taka sama albo silniejsza niż kiedykolwiek - jest to ludzka potrzeba bycia kochanym.
Astrologia uległa znacznej modernizacji w dwudziestym pierwszym wieku. Mimo to mogę ci zagwarantować, że praktycznie każda osoba, której zostanę przedstawiony, zapyta mnie w pierwszej kolejności: "Z jakim znakiem powinnam randkować? Jestem w związku z (wstaw znak). Czy to źle?".
Zanim zagłębisz się w tę książkę, muszę podkreślić kilka rzeczy. A właściwie, kogo próbuję tutaj oszukać? Śmiało, przejrzyj szybko spis treści i przekonaj się, w jakim stopniu pasujesz do tego przystojniaka, którym obecnie jesteś zainteresowana. Już lepiej? Dobrze. Wracając do tematu...
Każda kombinacja znaków jest w stanie stworzyć związek w kontekście romantycznym. Część przypadków będzie wymagała trochę więcej wysiłku, aby dało się osiągnąć stan równowagi. Jak można się domyślić, niektóre znaki z natury pasują do siebie, a inne trochę mniej.
Jeśli pragniesz stworzyć związek z osobą urodzoną pod znakiem, który nie pasuje do twojego, po przeczytaniu tej książki możesz podejść do tego na dwa sposoby: spróbuj nadal budować romantyczną relację, ale z większą świadomością naturalnych różnic osobowości między wami, jakie prędzej czy później się ujawnią, albo - jeżeli zdajesz sobie sprawę, że rozbieżności w waszych charakterach są zbyt wielkie i nie opłaca ci się inwestować w tę więź czasu oraz energii - po prostu przemyśl sprawę jeszcze raz i zrezygnuj z tej znajomości. W każdym wypadku powinnaś najpierw sięgnąć do tej książki, aby mogła cię ona oświecić.
Istnieje kilka wyjątków (a właściwie tylko jeden) odnośnie do romantycznych relacji osób spod tego samego znaku, jednak jeżeli zastanawiasz się nad związkiem ze swoim zodiakalnym bliźniakiem, mam dla ciebie jedną generalną zasadę. Spójrz na to tak, jakbyś miała się spotykać z osobą z tej samej puli genowej. Czy chciałabyś umawiać się z własnym kuzynem? (W porządku, możesz zachować odpowiedź dla siebie).
Miłość zapisana w gwiazdach to idealny przewodnik, który przyda ci się, jeżeli pragniesz wyruszyć w świat miłości - albo na miłosne pole bitwy, jeżeli tak to postrzegasz. Kiedy zrozumiesz typowe schematy energetyczne każdego ze znaków oraz dynamiczne relacje między nimi, zdobycie serca potencjalnego partnera może okazać się łatwizną. Pomoże również zaoszczędzić ci fortunę, którą inaczej wydałabyś na rozwód.
Na przykład, jeżeli wybierasz się na pierwszą randkę z Bliźniętami, bądź gotowa na zadanie im PRZYNAJMNIEJ trzech pytań na ich temat. Osoby wątpiące we własne możliwości wykonania tej iście herkulesowej pracy powinny rozważyć umawianie się z innym znakiem albo chociaż zapisać sobie kilka pytań przed wyjściem na spotkanie.
Jeżeli jesteś poślubiona mężczyźnie spod znaku Skorpiona i właśnie są jego trzydzieste urodziny, OSTATNIĄ rzeczą, jakiej będzie chciał w tym specjalnym dniu, jest przyjęcie niespodzianka, na którym stawią się wszyscy byli koledzy i koleżanki ze szkoły podstawowej i nie tylko. Po takim fiasku solenizant zechce jedynie spędzić z tobą pięć minut SAM NA SAM.
Wydaje się, że im bardziej kroczymy w przyszłość, napięcie i szalone tempo życia w obecnych czasach stają się dla każdego z nas coraz większym wyzwaniem. Mimo że internet wykładniczo zwiększa naszą zdolność komunikowania się i wyszukiwania informacji, technologiczne innowacje spowodowały, że wiele osób czuje się bardziej oderwanych i trudniej jest im wchodzić w relacje międzyludzkie. Obecnie nie tylko umawianie na randki stało się zadaniem zniechęcającym, statystyki przeprowadzone w XXI wieku pokazują bowiem wyraźny spadek liczby zawieranych małżeństw, idący ręka w rękę z gwałtownym wzrostem liczby rozwodów.
Niniejsza książka została napisana z nadzieją zrównoważenia dzisiejszego trendu osobistego oderwania i społecznej izolacji, gdyż rola astrologii - pomaganie nam w zaspokajaniu tej zasadniczej potrzeby ludzkiej, jaką jest potrzeba bycia kochanym, jest zarówno prastara, jak i ważniejsza niż kiedykolwiek wcześniej - całkiem jak ta potrzeba.
Powodzenia w pracy nad miłością, droga Czytelniczko. Niech ta książka okaże się kluczowa w uczynieniu tej pracy pomyślną.
Baranie, by nie było wątpliwości, zdajesz sobie sprawę z tego, że jesteś zainteresowany osobą spod twojego własnego znaku, prawda?
Będę z wami szczery, rogacze. W astrologii zazwyczaj nie zaleca się, aby dwie osoby urodzone pod tym samym znakiem zodiaku wchodziły w związek. Istnieją od tej reguły wyjątki (a właściwie tylko jeden), ale wy na pewno się do nich nie zaliczacie.
Każdy ze znaków musi zmierzyć się z unikalnym zestawem trudności i wyzwań, dzieląc romantyczną relację ze swoim zodiakalnym bliźniakiem. Kiedy randkują ze sobą dwa Barany, wyzwania te stają się bardzo wyraźnie zarysowane i oczywiste. Ich pojawienie się jest wręcz tak pewne, jak to, że żyjemy w dwudziestym pierwszym wieku, albo to, że nos to część twojej twarzy.
Zanim jednak przejdziemy do przeanalizowania potencjalnych problemów, z jakimi będą musiały się zmierzyć dwa Barany tworzące wspólny związek, powinniśmy krótko omówić charakterystyczne cechy tego pierwszego w kolejności znaku zodiaku.
Baran to znak ognia. Bardzo typowe dla tego żywiołu jest skupienie na działaniu. Z tego też powodu osoby urodzone pod ognistymi znakami (Baran, Lew i Strzelec) lubią mieć życie jak najbardziej wypełnione pracą i różnymi zajęciami. Najlepiej czują się one wtedy, gdy znajdują się w ruchu.
Potrzeba działania Baranów jest tak silna i wyraźna, że większość z nich staje się naprawdę niespokojna w sytuacji bezczynności - nawet jeżeli trwa to zaledwie kilka minut. Typowy Baran nie wybrzydza, jeżeli chodzi o wybór podejmowanych działań, o ile tylko charakteryzują się one szybkim tempem i jest w nich przestrzeń na spontaniczność. Dla osób spod pierwszego znaku zodiaku nawet robienie CZEGOKOLWIEK jest lepsze niż całkowita bierność.
Jeśli chodzi o romantyczne spotkania par Baranów, szczególnie w początkowych fazach poznawania się, to zazwyczaj mocno zaakcentowana jest w nich sfera aktywności i ruchu. Typowy Baran preferuje zajęcia fizyczne z elementem współzawodnictwa, takie jak piesze wycieczki, biegi, wspinaczka górska, taniec (oczywiście, jeśli tylko druga osoba nie ma nic przeciwko temu, że wpadniesz na nią co najmniej raz na każdą piosenkę), oglądanie zmagań sportowych, a także, naturalnie, "aktywność fizyczną" w łóżku.
Omawiając romantyczny związek dowolnej pary znaków ognia, powinienem - jako twój Doradca do Spraw Miłosnych - mocno podkreślić niezwykle ważne słowo na literę Z. Należy o nim pamiętać zawsze, kiedy para dwóch astrologicznie gorących osób zaczyna się mieć ku sobie.
Zabawa .
Znaki ognia funkcjonują najlepiej, kiedy w ich zapracowanym życiu znajdzie się jakikolwiek element dobrej zabawy. Nawet najmniejsza jej ilość jest w stanie wystarczyć przeciętnej osobie spod ognistego znaku. Rogacze, czy pragniecie sobie zaimponować lub się pogodzić? A może wolicie przejść do akcji w kontekście seksualnym? Upewnijcie się, że nie zapominacie o zabawie!
A jednak nawet jeżeli zabawiacie się na prawo i lewo, muszę wam przypomnieć, że w waszym naładowanym ogniem związku istnieją potencjalne przeszkody, których pojawienie się jest jak najbardziej oczywiste.
Zacznijmy od najbardziej powszechnego problemu, dotykającego znaczną część populacji z rodziny ognistych znaków, zarówno w sensie indywidualnym, jak i w przypadku par zabiegających o swoje względy.
Pierwszy Potencjalny Problem związku dwóch Baranów: wyczerpanie fizyczne. Ze względu na to, że znaki ognia lubią być aktywne fizycznie tak często, jak to możliwe, niejednokrotnie ignorują one sygnał alarmowy wysyłany przez ich ciało, powoli zbliżające się ku granicy wyczerpania.
Dla przykładu, pod koniec dnia wypełnionego nieustannym działaniem, osoba spod znaku ognia może nagle zatrzymać się w bezruchu, ostatkiem sił wymamrotać coś w rodzaju: "Hej wszystkim! Chyba jestem zmęczo..." - a następnie: BUUM!
Twój Doradca do Spraw Miłosnych nigdy nie trzyma w swoim domu zbyt wielu kruchych, łamliwych rzeczy, na wypadek takich potencjalnych sytuacji, wskazujących, że dziecko ognia właśnie straciło grunt pod nogami - i to dosłownie.
Kiedy spotykają się dwa Barany, zazwyczaj trudno jest im opanować entuzjazm i podekscytowanie. Dzieje się to do tego stopnia, że potrafią oni oboje się wyczerpać, robiąc wspólnie wszystko tak często, jak pozwoli im na to zapas energii fizycznej.
Swoje znaki zodiaku lepiej kontrolować nawet w najwcześniejszej, błogiej fazie, kiedy wciąż jesteście ślepo w siebie wpatrzeni. W przypadku Baranów możliwe jest, że gdy jeden z dwójki ognistych znaków sięgnie fizycznego wyczerpania, to drugi z nich powinien mieć jeszcze w rezerwie tyle energii, aby przynajmniej zadzwonić po taksówkę - czy też nosze sanitarne.
Drugi Potencjalny Problem związku dwóch Baranów: niepanowanie nad gniewem. Baran to znak, którym włada Mars - ciało niebieskie, nazwane na cześć rzymskiego boga wojny. Z perspektywy astrologicznej ta czerwona planeta wiąże się ze złością oraz agresją. To nie przypadek, że czerwony kolor Marsa wiążemy właśnie z silnymi emocjami; a gdy coś lub ktoś wywoła w nas prawdziwą furię, mówi się, że dana osoba lub sytuacja "działa na nas jak (czerwona) płachta na byka".
Gniew należy do tych ludzkich emocji, które w przeciętnym Baranie budzą się najczęściej. Jeden cięty Baran z trudnościami w panowaniu nad złością to wystarczająco duży problem. Dodaj do tego jeszcze drugiego rozdrażnionego rogacza, a sytuacja może szybko wymknąć się spod kontroli i w mgnieniu podbitego oka zmienić się w ring Boju Ostatecznego.
Jeśli mowa o Baranach, to należy jeszcze wyjaśnić, że typowa kobieta spod tego znaku zodiaku zdecydowanie NIE jest skromnisią i daleko jej do roli pasywnej żony/dziewczyny, dającej robić z siebie popychadło. Kobieta-Baran robi to, co chce, i z całą pewnością lepiej nie stawać jej na drodze! Ma w sobie mnóstwo energii ognia i często myśli jak facet. Posiada silną wolę, dzięki czemu bez wahania realizuje postawione sobie cele. Jeśli natomiast ktoś odważy się w jakimkolwiek stopniu wymagać od niej uległości czy pokory, to może go czekać celnie wymierzony prawy sierpowy. Nie możesz mi już zarzucić, że cię nie ostrzegałem.
Jeszcze jedna "fizyczna" sprawa, zodiakalny Baranie. Dość często zdarza się, że ciało Baranów zbytnio wyprzedza ich umysł, co nieraz skutkuje różnymi usterkami - w większym lub mniejszym stopniu. Przykłady takich nieszczęśliwych incydentów? Mężczyzna spod znaku Barana zderzający się z przypadkowym murem, drzewem lub słupem albo kobieta spod znaku Barana, która w butach na obcasie doświadcza publicznego wypadku, staczając się po schodach, przy okazji pociągając za sobą wszystkich ludzi stojących na jej drodze. Jeszcze jeden klasyczny przykład: dziewczyna spod Barana i jej bal maturalny lub pierwszy taniec w szpilkach.
Kiedy mówimy o związku pary Baranów, najbardziej niezdarnych ze wszystkich znaków zodiaku, warto jeszcze raz przypomnieć wskazówkę, o której wspominaliśmy przy wyczerpaniu fizycznym: nie kupuj do domu łatwo tłukących się przedmiotów.
Ostatnia kwestia na liście jasnych i oczywistych komplikacji, związanych z romantycznym związkiem dwóch Baranów, tyczy się najsilniejszej, a także najczęściej zauważanej przez innych cechy osobowości tego znaku.
A zatem, Trzeci Potencjalny Problem związku dwóch Baranów: skupienie na sobie. Baran, pierwszy ze znaków zodiaku, znany jest również jako "znak własnego ja". Osoby pod nim urodzone robią wszystko po swojemu i chodzą własnymi drogami, kiedy tylko zapragną. Kierując się czystą i niezmąconą troską o własną osobę, Barany nie mają w zwyczaju zbytnio przejmować się perspektywą innych osób. W ich spontanicznym, impulsywnym życiu po prostu nie ma na to czasu ani miejsca.
W związku dwójki osób urodzonych pod znakiem "Ja, Ja i jeszcze raz Ja" kluczem do udanej relacji nie jest zaprzeczanie wbrew wszystkiemu waszemu naturalnemu skupieniu na sobie. Zamiast tego warto podejść do tego z innej strony.
Oba Barany powinny jak najczęściej sięgać do swojego egocentrycznego "ja" - a przynajmniej zawsze wtedy, gdy odnoszą się do swojej sympatii spod tego samego znaku. Otóż postarajcie się wykształcić zwyczaj (tak, wiem, że Barany nie lubią tego słowa) zadawania samemu sobie pytania: "Czy spodobałoby mi się, gdyby...?" (najlepiej jeszcze zanim coś powiecie lub zrobicie).
Czy słyszałeś kiedyś naukową teorię, według której w każdym elemencie wszechświata istnieje pewna ilość chaosu, a połączenie równych ilości tego chaosu w niewytłumaczalny sposób buduje porządek?
To samo można powiedzieć o dwóch zodiakalnych Baranach, gorących głowach, spotykających się w romantycznej relacji. Dzieci Marsa - im częściej będziecie sięgać do swojego "ja", a następnie stawiać się w sytuacji swojego partnera, tym bardziej prawdopodobne jest, że uda wam się zbudować związek opierający się przynajmniej w jakiejś części na współdziałaniu, zdolności dochodzenia do kompromisów oraz liczeniu się z drugą osobą.
Dawno temu, prawdopodobnie zanim jeszcze wy dwoje przyszliście na świat jako maleńkie jagnię i cielątko, ludzie zaczęli używać pewnej szczególnej frazy, podsumowującej podejście mężczyzn i kobiet do związków: "Jeśli kobiety są z Wenus, to mężczyźni z Marsa".
Co prawda to kiczowate powiedzonko jest nieco banalne, a na dodatek odrobinę nudne, ale w okresie swojego rozkwitu, gdy powtarzano je regularnie, zawierało pewną prawdę.
Te słowa - nie zgadniesz - można odnieść do tej astrologicznej pary! Wystarczy zamienić słowo "kobiety" na "Byki", a "mężczyźni" na "Barany".
W astrologii terminy "żeński" i "męski" nie odnoszą się konkretnie do danej płci. Opisują raczej wrodzoną dynamikę energii danej osoby, niezależnie od tego, czy to kobieta, czy mężczyzna. Męskie znaki zodiaku mają naturalnie agresywną dynamikę, skierowaną na zewnątrz. Żeńskie znaki zodiaku działają z kolei z przeciwnego bieguna astrologicznego - charakteryzują się naturalnie pasywną energią, która najpierw wędruje do wewnątrz, a dopiero później ukazuje się światu. Znaki ognia i powietrza to znaki męskie. Znaki ziemi i wody to znaki żeńskie. W kontekście związku osób spod znaku Barana oraz Byka można powiedzieć, że Baran to facet, a Byk to dziewczyna. Przypominam: nie mówimy tu o faktycznej płci, a jedynie o energii.
Aby nadać szczególne znaczenie naszemu astrologicznie przekształconemu powiedzonku, warto zwrócić uwagę, że znak Byka odpowiada planecie Wenus, z której ponoć pochodzą kobiety, natomiast znakiem Barana rządzi (zgadza się) Mars, planeta mężczyzn.
Pod względem technicznym pary znaków, które graniczą ze sobą na zodiakalnym kole, zaliczają się do najmniej emocjonującej kategorii astrologicznej zgodności - otóż są one po prostu neutralne .
(Gdzieś w oddali słychać cichutkie, pojedyncze kaszlnięcie).
Każda para znaków może potencjalnie ze sobą współdziałać, ale w przypadku niektórych kombinacji osiągnięcie harmonii wymaga znacznie więcej wysiłku. Gdy łączą się dwa znaki uważane za neutralne, stan równowagi między nimi wygląda mniej więcej tak jak solidna granica, która powstaje pomiędzy olejem a octem, kiedy wleje się je do jednego naczynia. Innymi słowy, mieszanie tych dwóch substancji nie jest niczym złym, ale aby powstała jedna całość, niezbędne będzie silne potrząsanie.
W swej istocie osoby urodzone pod znakiem Barana i Byka tak naprawdę działają z dwóch bardzo różnych perspektyw, przez co często wydaje się, że te dwa znaki żyją na zupełnie przeciwnych punktach astrologicznego koła, podczas gdy w rzeczywistości są bliskimi zodiakalnymi sąsiadami. Baran jest szybki i wściekły. Byk jest powolny i opanowany.
Baran, jako aktywny znak żywiołu ognia, lubi spontaniczność, życie tu i teraz oraz niekończący się pęd dobrej zabawy, nieraz graniczącej z szaleńczym ryzykiem. Z drugiej strony mamy Byka, należącego do pragmatycznych znaków ziemskich. Woli on mieć dokładny plan działania, nie lubi niespodzianek, a im więcej zadań uda mu się wykonać, tym jest szczęśliwszy.
Baran pragnie akcji i adrenaliny. Byk ceni sobie luksus i odpoczynek. Osoba urodzona pod znakiem Byka może mieć problemy z ciałem ze względu na niewystarczającą aktywność fizyczną, tymczasem ciało Barana może cierpieć na skutek wyczerpania fizycznego, spowodowanego nadaktywnością.
Baran, podporządkowany Marsowi (planecie agresji i gniewu), jest wybuchowy i od czasu do czasu może stracić panowanie nad sobą w miejscu publicznym. Byk, którym rządzi Wenus (planeta ciszy i spokoju), wolałby raczej stracić rękę niż dać się ponieść emocjom w jakimkolwiek otwartym miejscu.
Często zdarza się, że Byki są tak przyzwyczajone do swojego rytmu, że ich tryb życia staje się głównie pasywno-siedzący. Przez to osoby urodzone pod tym znakiem mogą doświadczać faz osłabienia i braku energii. Jeśli natomiast chodzi o poziom energetyczny Baranów, to jest on naturalnie ustawiony na tak wysokich obrotach, że wręcz trudno im gdziekolwiek przysiąść - nie mówiąc już o siedzącym trybie życia.
Baran, który jest znakiem "własnego ja", zawsze stawia samego siebie na pierwszym miejscu listy ważnych spraw - najpierw spełnia więc swoje potrzeby, a dopiero później zajmuje się potrzebami innych. Z kolei Byk, będący pod władaniem Wenus, planety wdzięku i dobrych manier, zawsze traktuje potrzeby bliskich sobie ludzi jako priorytet.
Aby ten związek przetrwał, a przy okazji miał w sobie choć trochę życia, od samego początku musi być w nim obecna jedna istotna cecha - AKCEPTACJA.
Szybki i wściekły Baran powinien zaakceptować, że jego sympatia wyróżnia się o WIELE mniej niż on sam, a w życiu poszukuje znacznie mniej intensywnych doświadczeń. Przykładowo, osoba spod znaku Byka prawdopodobnie nie będzie zbyt podekscytowana, jeśli na ostatnią chwilę namówisz ją do wyjścia i zaproponujesz, na przykład, włóczenie się po barach albo udział w wielkich rozgrywkach paintballowych. Tak naprawdę jedną z ulubionych rozrywek większości Byków jest relaks - tymczasem słowo to nawet nie pojawia się w słowniku typowego Barana. Aby utrzymać pokój w tym związku, Baran powinien choć w połowie przyzwyczaić się do bardziej pasywnych form wypoczynku.
Spokojny, zrównoważony Byk musi natomiast zaakceptować, że jego ukochany Baran posiada dużo, DUŻO wyższy metabolizm i poziom energii. Ponadto, nie należy brać sobie do serca jego ciągłego skupienia na własnym "ja".
Obie strony powinny uświadomić sobie szczególne osobiste cechy swojej drugiej połówki, jeśli nie chcą dopuścić do tego, aby ich kwitnący romans szybko się zakończył.
Byku, niezależnie od tego, czy jesteś zakochany po rogi (albo kopyta) w swoim Baranie - i na odwrót - powinieneś z góry wiedzieć jedną rzecz: każda osoba urodzona pod znakiem Barana regularnie potrzebuje trochę czasu wyłącznie dla siebie.
Jeśli przegapisz tę wyraźną cechę Baranów albo zaczniesz nieustannie narzucać się swojemu ognistemu ukochanemu/ukochanej, będzie to równoznaczne z zerwaniem wszelkich romantycznych więzów, bez opcji dalszej dyskusji.
Mówiąc o braku dyskusji, przejdźmy do potencjalnych problemów wywołanych przez osoby urodzone pod znakiem Byka. Planeta rządząca tym znakiem zodiaku to Wenus, związana nie tylko z tak miłymi rzeczami, jak miłość i piękno, ale też z pokojem i harmonią. Być może na początku brzmi to jak sama wenusjańska słodycz, ale w kontekście romantycznego związku te naturalne niuanse mogą okazać się dość problematyczne. Pozwól, że twój Doradca do Spraw Miłosnych wyjaśni to dokładniej.
Nie ma takich związków, w których wszystko płynie w stu procentach gładko. W ludzkich relacjach zawsze będą występować różnice opinii, czasami też pojawią się wzajemne pretensje lub poirytowanie. W razie zajścia takich nieuniknionych sytuacji, obie strony związku powinny spotkać się i albo skonfrontować swoje racje albo na spokojnie wszystko rozważyć. W każdym razie należy wtedy podjąć jakiekolwiek kroki prowadzące ku rozwiązaniu problemu. Tak właśnie postąpi każdy logicznie myślący człowiek - poza Bykiem.
Kiedy osoba urodzona pod znakiem Byka będzie mieć inne zdanie niż jej partner, to najczęściej zachowa to dla siebie i nie odezwie się ani słowem. Ze względu na wpływ swojej rządzącej planety, woli ona po prostu stłumić swoje uczucia oraz zignorować problemy, byle tylko zachować harmonię w relacji i nie wywoływać burzy na spokojnym morzu.
Każde dziecko Wenus powinno pamiętać, że w jego najlepszym interesie leży otwartość, szczerość i wyraźne komunikowanie swoich emocji w każdej spornej sytuacji. Co jeszcze ważniejsze, należy mieć to na uwadze od razu, kiedy dana sprawa wypłynie na powierzchnię.
Baranie, ze względu na swój znak zodiaku posiadasz naturalną tendencję do wyrażania gniewu i agresji. Twój Doradca do Spraw Miłosnych sugeruje, abyś trzymał rękę na pulsie, jeśli chodzi o własny temperament, emocje oraz inne sprawy. Szybko zauważysz wtedy, że twój ukochany/ukochana spod znaku Byka zaczyna robić to samo.
Kiedy Baran będzie w stanie się odprężyć na tyle, że osoba spod znaku Byka będzie miała chęć do działania, ogień ich romansu może zacząć płonąć o wiele jaśniej zamiast natychmiastowo wygasać - bo ostatecznie, z perspektywy astrologicznej to tylko neutralny związek mężczyzny i kobiety.
Moje drogie papużki nierozłączki, czy wiedziałyście, że najbardziej niebezpieczne pożary lasów wybuchają niekoniecznie tam, gdzie znajduje się najwięcej łatwopalnych materiałów, lecz w okolicach, w których dominują silne wiatry?
Mały płomień sam w sobie nie jest w stanie wywołać wielkiego, nieopanowanego pożaru. Wystarczy jednak ten sam płomień wystawić na działanie wiatru, dostarczającego zapasy tlenu, a ogień natychmiast zapłonie niczym potężna pochodnia - podobnie jak w przypadku romantycznego związku Barana i Bliźniąt.
W astrologii mamy cztery żywioły (ziemia, powietrze, ogień i woda), które są w naturalny sposób podzielone na pary. Każda para składa się z dwóch zgodnych ze sobą żywiołów, znakomicie ze sobą współgrających, lub inaczej, dopełniających się wzajemnie. Taki związek tworzą ziemia i woda, ale w tym momencie bardziej nas interesuje inna para: ogień i powietrze.
Bardzo typowe dla żywiołu ognia jest skupienie na działaniu. Z tego też powodu osoby urodzone pod znakami tego żywiołu (Baran, Lew i Strzelec) lubią być jak najczęściej zajęte pracą i różnymi projektami.
Potrzeba działania Baranów jest tak silna i wyrazista, że większość z nich staje się naprawdę niespokojna w sytuacji bezczynności - nawet gdy musi siedzieć w bezruchu jedynie przez kilka minut. Typowy Baran nie wybrzydza, jeżeli chodzi o wybór podejmowanych działań, o ile tylko charakteryzują się one szybkim tempem i jak największą spontanicznością. Dla osób spod tego znaku zodiaku nawet robienie CZEGOKOLWIEK jest lepsze niż całkowita bierność.
Zgrabnie przefruńmy do drugiej połówki naszej komplementarnej pary... Fundamentalną cechą żywiołu powietrza jest skupienie na umyśle, racjonalnym rozumowaniu, a także jasnej komunikacji. Jako że Bliźnięta to pierwsze ze znaków powietrza (do których zaliczają się także Waga i Wodnik), nie trzeba być Albertem Einsteinem, aby zauważyć, jak ważną rolę odgrywa komunikacja dla każdego urodzonego pod tym znakiem.
Uwaga! Oto największe gaduły, gawędziarze i trajkotki całego zodiaku!
Bliźniętami rządzi Merkury, najszybsza ze wszystkich planet krążących wokół Słońca. Oznacza to, że nieraz trudno nadążyć za osobami urodzonymi pod tym znakiem. Ich umysły i usta wydają się działać wręcz z prędkością światła.
Astrologiczną cechą Bliźniąt jest "zmienność". Do zmiennych znaków zodiaku należą wszystkie te urodzone pod koniec każdej z czterech pór roku, a tuż przed początkiem kolejnej. W związku z tym umiejscowione na pograniczu wiosny i lata Bliźnięta funkcjonują najlepiej w środowisku pełnym różnorodności i zmian. Ponadto najlepiej ze wszystkich znaków sprawdzają się w kwestii wielozadaniowości.
Osoba urodzona pod zmiennym znakiem zodiaku może, w teorii, spróbować wykonywać tylko jedną czynność w danym momencie. Jeśli jednak zbytnio zawęzi ona swoje pole działania i skupienia, niemal na pewno sytuacja się skomplikuje. Wynika to z cech wspólnych dla wszystkich zmiennych znaków: nie mają one nawet strzępka cierpliwości, a na dodatek ogarnia je uczucie otępiającej nudy, kiedy tylko usiądą na dłużej niż pięć minut.
Zmienne znaki znane są z podejmowania jak największej liczby działań jednocześnie, ale w takim samym stopniu charakteryzują się tym, że bardzo często te działania porzucają - zapewne przez swoją skłonność do łatwego rozpraszania się.
Zarówno Baran, jak i Bliźnięta pragną różnorodności, niemal natychmiast się nudzą, a cierpliwości nie mają za grosz. Dlatego też osoby urodzone pod tymi znakami lubią zmiany scenerii tak często, jak to możliwe.
Kiedy łączymy energię Barana z osobowością Bliźniąt, zazwyczaj zyskujemy całkiem dopasowaną relację. Ostatecznie, znaki te są ze sobą kompatybilne na najgłębszej, podstawowej płaszczyźnie, ze względu na komplementarną naturę żywiołów ognia i powietrza.
Mogę zagwarantować, że w początkowej fazie kwitnącego romansu Barana i Bliźniąt nie powieje nudą, a każda randka będzie niepowtarzalna. Z astrologicznego punktu widzenia ich wspólne romantyczne zajęcia będą odbiegać od banału i zazwyczaj przybiorą szybkie tempo.
Ciekawość i entuzjazm charakterystyczne dla psychiki Bliźniąt idealnie łączą się ze spontanicznymi, impulsywnymi działaniami Barana. Żywiołowość i automatyczność Barana będą niczym podmuch świeżości i dobra zabawa dla umysłu oraz ust osoby urodzonej pod znakiem Bliźniąt.
Pomimo wszystkich tych korzystnych aspektów połączenia żywiołów powietrza i ognia w romantycznym związku, mogą pojawić się potencjalne problemy, jeśli któraś ze stron będzie znudzona lub rozproszona. Bliźnięta, niezależnie od tego, jak świetnie czujecie się w towarzystwie swoich kochanków, każdy Baran potrzebuje też nieco czasu dla siebie. To naturalna cecha pierwszego znaku zodiaku, znanego również jako "znak własnego ja".
Barany, skupione na własnym "ja", zazwyczaj robią to, co chcą, w wybranym przez siebie momencie. Kierując się czystą i nieskażoną troską o własną osobę, Barany nie mają w zwyczaju zbytnio przejmować się perspektywą innych osób. W ich impulsywnym życiu po prostu nie ma na to miejsca.
Kiedy Baran pragnie pobyć trochę sam ze sobą, Bliźnięta w żadnym wypadku nie powinny brać tego do siebie ani interpretować tej tymczasowej potrzeby samotności jako romantycznego odrzucenia!
Gdy osoba urodzona pod znakiem Bliźniąt zaczyna czuć skrępowanie albo zdenerwowanie, jej energia umysłu często wymyka się spod kontroli. Może to doprowadzić do przejścia z naturalnej gadatliwości Bliźniąt do prawdziwego bełkotu na zwiększonych obrotach (innymi słowy, do trajkotania w potrójnym tempie na jakiś całkiem nieistotny temat).
W przypadku takiego nerwowego wybuchu, kiedy usta i umysł Bliźniąt działają w przyspieszonym tempie, może jeszcze silniej niż zwykle odezwać się barania potrzeba samotności i zaszycia w odosobnieniu. Jak Baran jest w stanie tego uniknąć i ukoić niepokój Bliźniąt? Poprzez jasną i regularną komunikację.
Bliźnięta nie należą raczej do przylepnych ani wymagających przesadnej uwagi znaków (ten problem jest bardziej obecny u ich astrologicznego sąsiada, Raka). Mimo to charakteryzują się one wysokim poziomem towarzyskości i lubią mieć świadomość, że obok zawsze znajduje się istota ludzka gotowa porozmawiać, pożartować i udzielić porady.
Baranie, pragniesz uniknąć agresywnego bełkotu Bliźniąt, ALE jednocześnie mieć dość czasu dla siebie? Pamiętaj o zasadzie Merkurego: aby odnieść sukces w związku z Bliźniętami, wystarczy komunikacja w umiarkowanym stopniu, tymczasem całkowity jej brak może stanowić dostateczny powód dla twojego partnera/partnerki, aby taką relację zakończyć.
O ile Baran jest w stanie utrzymać romantyczny spokój w związku, zachować otwartą przestrzeń komunikacji, a także wyznaczyć sobie wystarczająco dużo potrzebnego czasu dla samego siebie, będzie dobrze! Relacja ta wybuchnie wzmacnianym przez powietrze płomieniem szczęścia, harmonii i spontaniczności.
Należy jednak zauważyć, że ani jeden, ani drugi z tych znaków nie posiada nieskazitelnej reputacji, jeśli chodzi o wierność - szczególnie w początkowych fazach romantycznych związków. Czy wasz Doradca do Spraw Miłosnych może zasugerować, co jest prawdziwą przyczyną tych ponadprogramowych stosunków romantycznych i zdrad?
Jednym słowem: NUDA.
Temu problemowi można jednak z łatwością zaradzić. Jeśli Bliźnięta i Baran pozwolą, aby ich współdzielone naturalne wady przejęły kontrolę, a w związek wkradły się nuda i rozproszenie, to iskra pobudzenia i emocji, która pojawiła się podczas ich pierwszego spotkania, bardzo szybko zgaśnie, niczym migocący płomień błyskawicy, natychmiastowo stłumiony przez niepowstrzymany hałas rozszalałej burzy.
I odwrotnie: jeżeli Bliźnięta i Baran skupią się w romantycznej relacji wyłącznie na sobie, to początkowa iskra wzajemnego przyciągania i zainteresowania pomiędzy tymi dwoma uzupełniającymi się znakami z biegiem czasu niewątpliwie stanie się stabilnym płomieniem miłosnej więzi.
Momencik, Baranie i Raku. Muszę na chwilę wyjść i znaleźć Red Bulla, a przy okazji może jakiś tani batonik energetyczny - bo w waszym przypadku trzeba NAPRAWDĘ się przyłożyć!
W porządku! Zatem teraz, kiedy już zrobiłem wszystko, aby dodać sobie energii w takim stopniu, w jakim to legalnie możliwe, pozwólcie, że zacznę od brutalnie szczerego pytania: jesteście PEWNI, że jesteście razem, tak?
Powinienem najpierw zaznaczyć, że każda para znaków może potencjalnie stworzyć romantyczny związek, z tym że w niektórych przypadkach osiągnięcie stanu harmonii wymaga znacznie więcej wysiłku niż w innych. Wy natomiast, jak już powiedziałem, musicie NAPRAWDĘ się przyłożyć!
W porównaniu ze wszystkimi znakami Baranowi i Rakowi bardzo trudno jest naturalnie się do siebie dopasować. Wynika to z ich położenia na zodiakalnym kole, gdzie znaki te znajdują się pod najbardziej niekorzystnym astrologicznie kątem dziewięćdziesięciu stopni, znanym lepiej jako kąt prosty.
Kiedy dwa znaki leżą w stosunku do siebie pod kątem prostym, istnieje niezmiennie wysokie prawdopodobieństwo, że jeden z nich będzie działać na nerwy drugiemu. Dzieje się tak dość często, po prostu dlatego że oba znaki posiadają swoje naturalne, sprzeczne cechy.
Poza tym, że Baran i Rak są nachylone do siebie pod kątem prostym, niejednokrotnie okazuje się, że nie mają zbyt wiele wspólnego - brakuje im płaszczyzny porozumienia niezbędnej do zbudowania solidnego związku. Wynika to z typowych, charakterystycznych cech żywiołu ognia i wody, które fundamentalnie różnią się od siebie na wielu poziomach.
Baran reprezentuje żywioł ognia. Rak to natomiast pierwszy ze znaków wody. Najbardziej podstawową cechą ognia jest działanie, podczas gdy woda w najczystszej formie wyraża się przez emocje.
Baran, jako pierwszy ze znaków ognia, a także pierwszy ze znaków zodiaku w ogóle, ma bardzo silną i wyrazistą potrzebę działania. Większość z nich staje się naprawdę nerwowa w sytuacji bezczynności - nawet gdy musi siedzieć w bezruchu jedynie przez kilka minut. Typowy Baran nie wybrzydza, jeżeli chodzi o wybór podejmowanych działań, o ile tylko charakteryzują się one wysoką dynamiką energii i jak największą spontanicznością.
Dla Raka najczystszym, najbardziej nieskażonym sposobem manifestowania emocji jest opiekowanie się innymi. Jeśli osoba urodzona pod tym znakiem czuje emocjonalną więź z daną osobą, to aby wyrazić swój emocjonalny stan, będzie jej dosłownie "matkować", niezależnie od faktycznego pokrewieństwa. Typowy Rak, podobnie jak najbardziej nadopiekuńcze matki, jest niezwykle wrażliwy na to, jak druga osoba przyjmuje taką troskliwą postawę i energię.
Chcesz sprawić, aby twoja "mama Rak" była z ciebie dumna i zadowolona? Poświęcaj jej pełnię swojej uwagi i bądź wdzięczny za opiekuńcze działania i energię.
Chcesz, aby twoja "mama Rak" zmieniła się w nieprzyjemnego, nadwrażliwego skorupiaka? Ignoruj jej troskę i serdeczność.
A co, jeśli Rak postanowi matkować znakowi, który w najmniejszym stopniu nie chce, a także nie docenia takiej intensywnie skupionej matczynej energii? (Psssst! Baranie, chodzi o ciebie).
Kiedy Rak zda sobie sprawę, że obiektem jego zainteresowania jest niezależny, skupiony na sobie Baran, jego naturalną reakcją będzie próba przyjęcia jeszcze bardziej opiekuńczej postawy.
Przez "jeszcze bardziej opiekuńczą postawę" twój Doradca do Spraw Miłosnych rozumie całkowite osaczenie cię troską, a następnie zagrażające życiu uduszenie.
Ten wodny mechanizm działania może z kolei wywołać u Barana reakcję obronną, polegającą na zachowywaniu się z JESZCZE większym dystansem. Tym razem jednak jego działania nie będą już cechowały się lekką troską o samego siebie - będą wręcz ociekać jawnym egoizmem!
Jak poradzić sobie z tym konfliktem szczypiec i rogów? Najefektywniejszym sposobem ugaszenia tego ognia będzie wylanie na niego dużego kubła wody.
W sytuacji gdy Baran wyczuje, że coś w jego związku z Rakiem jest nie tak, albo - co gorsza - jeśli postanowi zmienić się na lepsze, to będzie usiłował aktywnie "robić" coś ze swoim partnerem/partnerką. Rak natomiast przystąpi wtedy do krzyżowania wszystkich tych planowanych przez Barana zajęć, stosując pasywną, ale bardzo skuteczną taktykę niereagowania i niedziałania (co można też określić jako stuprocentową postawę pasywno-agresywną).
Jako Doradca do Spraw Miłosnych powinienem wyjaśnić swój oświecony punkt widzenia poprzez zaprezentowanie przykładowej sytuacji, tym z razem z dwóch perspektyw.
Mamy noc. Raku, dziś były twoje urodziny. Urodziny, o których Baran, całkiem przypadkowo, zapomniał... ZNOWU.
Kiedy tylko zegar wybija godzinę dwunastą jeden, zwracasz uwagę swojemu partnerowi/partnerce na ten krótkotrwały zanik pamięci. Dla jasności - "zwracasz uwagę", czyli po prostu zaczynasz angażować się w totalną, konfrontacyjną wojnę.
Kłótnia robi się coraz bardziej skomplikowana i napięta, a kończy się w martwym punkcie. Rezultat: nie odzywacie się do siebie.
Baran pragnie wynagrodzić Rakowi swoją bezmyślność (albo raczej niezdolność do zwrócenia uwagi na cokolwiek, co bezpośrednio go nie dotyczy), dlatego obmyśla strategię udobruchania swojej partnerki/partnera, planując cały weekend pełen wspólnych zajęć. Jest przekonany, że pocałują się na zgodę i wszystko będzie dobrze!
Przenosimy się w tej sytuacji nieco dalej. Od urodzin Raka minął już ponad tydzień. Baran wchodzi do pokoju. Rak siedzi przy oknie i nie okazuje żadnych emocji.
"Hej, kochanie!", mówi Baran, podchodząc do Raka, którego wzrok aktualnie utkwiony jest w jakimś fascynującym krzaku za oknem.
"Hej", odzywa się Rak, ani na ułamek sekundy nie odwracając uwagi od ważnego zadania, polegającego na uporczywym wpatrywaniu się w krzak na zewnątrz.
Baran zauważa, że Rak nie raczy nawet podnieść wzroku, aby zarejestrować jego obecność w pomieszczeniu. Postanawia więc otwarcie zapytać: "Kochanie, nadal się złościsz?".
Rak, sokolim wzrokiem cały czas obserwując niezwykle istotny krzak za oknem, odpowiada możliwie najbardziej beznamiętnym tonem: "Nie. Wszystko w porządku".
Baran z roztargnieniem mówi tylko "Okej" i opuszcza pomieszczenie, zapominając, dlaczego w ogóle do niego wchodził.
KONIEC. Ta-dam!
Wybacz, że się powtarzam niczym zdarta romantyczna płyta, ale czuję przymus, aby jeszcze raz to podkreślić: związek Raka i Barana NAPRAWDĘ wymaga wysiłku!
Baran musi zdawać sobie sprawę z naturalnej dla Raka troski o innych. Tak samo ważne jest, aby Rak przystosował się do charakterystycznej dla Barana potrzeby dysponowania swoim czasem.
Raku, niezależnie od tego, jak świetnie czujesz się w towarzystwie swojego kochanka, dla każdego Barana niezbędne jest też nieco samotności. To naturalna cecha pierwszego znaku zodiaku, znanego również jako "znak własnego ja".
Barany, skupione na własnym "ja", lubią samodzielnie wybierać swój kierunek działań. Kierując się czystą i nieskażoną troską o własną osobę, Barany nie mają w zwyczaju zbytnio przejmować się perspektywą innych osób. W ich spontanicznym, impulsywnym życiu po prostu nie ma na to miejsca.
Kiedy Baran pragnie pobyć trochę sam ze sobą, Rak w żadnym wypadku nie powinien brać tego do siebie ani interpretować tej tymczasowej potrzeby samotności jako romantycznego odrzucenia!
Raku, jeżeli będziesz zbyt emocjonalnie reagować na naturalne potrzeby swojego partnera/partnerki albo, co gorsza, jeszcze zakłócać jego osobistą przestrzeń, nie skończy się to dobrze. Będzie to równoznaczne z prędkim zepchnięciem całego związku do wrzącego kotła rozstania.
Z drugiej strony, jeśli Baran wykaże się zrozumieniem w stosunku do swojego partnera/partnerki i od czasu do czasu pozwoli sobie matkować, a Rak uszanuje to, że jego ukochany spod znaku Barana przede wszystkim ceni sobie swą wrodzoną wolność, to ta kombinacja znaków, leżących względem siebie pod kątem prostym, może jednak okazać się warta tego wysiłku!
Z astrologicznego punktu widzenia najlepsze romantyczne związki są tworzone przez osoby urodzone pod znakami należącymi do tego samego żywiołu. Zgadnijcie, jak jest w tym przypadku? Biorąc pod uwagę fakt, że Baran i Lew to znaki ognia, ogłaszam waszą WYGRANĄ!
W kontekście romantycznych relacji trudno wyobrazić sobie lepszą sytuację niż połączenie sił pierwszego i środkowego znaku z rodziny ognia.
Znaki ognia są przede wszystkim skupione na działaniu. Z tego też powodu osoby urodzone w żywiole ognia lubią mieć życie wypełnione pracą i różnymi zajęciami. Najlepiej funkcjonują wtedy, gdy znajdują się w ruchu.
Można powiedzieć, że pod względem wzajemnego dopasowania Lew i Baran wygrywają na romantycznej loterii. Mimo to, jeśli pragną osiągnąć sukces i zbudować trwały związek, najlepiej byłoby, gdyby na początku kwitnącego romansu dali sobie dużo czasu na przystosowanie się. Dlaczego? Otóż różnice między nimi kryją się w astrologicznej "jakości" tych znaków.
Baran należy do znaków kardynalnych, Lew natomiast do znaków stałych. Porównując ich astrologiczne cechy, możemy dojść do wniosku, że choć oboje podlegają żywiołowi ognia, to przybyli z dwóch przeciwnych krańców Układu Słonecznego. Pod względem stosunku do życia znaki te rzeczywiście potrafią różnić się od siebie w znaczącym stopniu.
Znaki kardynalne (Baran, Rak, Waga i Koziorożec) rozpoczynają swój czas na początku każdej z czterech pór roku (przykładowo, znak Barana zaczyna swoje panowanie pierwszego dnia wiosny, czyli w równonoc wiosenną). Osoby o tych znakach są najszczęśliwsze, kiedy zaczynają jakieś nowe działania i projekty, a także kiedy próbują świeżych, ekscytujących i nigdy wcześniej niedoświadczanych rzeczy.
Zodiakalne Lwy rodzą się dokładnie w środku lata, w okresie największych upałów. Ponieważ należą do znaków stałych, funkcjonują i działają one nieco inaczej od swojego kardynalnego odpowiednika. Znaki stałe, czyli te urodzone w środku każdej z pór roku (a więc Byk, Lew, Skorpion i Wodnik), charakteryzują się - jak sama nazwa wskazuje - STAŁOŚCIĄ.
Reasumując, znaki stałe mają ustalony, niezmienny sposób patrzenia na świat. Zrozumienie i zaakceptowanie perspektywy drugiej osoby jest dla nich czymś bardzo trudnym (a właściwie graniczy z cudem). Inne typowe i problematyczne cechy, wspólne dla ludzi spod tych znaków, to: naturalna tendencja do opierania się wszelkim zmianom; skłonność umysłu do postrzegania życia w jednowymiarowy, czarno-biały sposób; wrodzona tendencja do unikania kompromisów; a także odruchowy, konsekwentny upór i zawziętość.
Można też powiedzieć, że z całego zodiaku to właśnie znaki stałe charakteryzują się największą wytrwałością i pracowitością. Baran tymczasem, choć z naturalną łatwością zaczyna nowe projekty, to zazwyczaj nie posiada wystarczająco dużo konsekwencji w działaniu - koniecznej, aby doprowadzić śmiało rozpoczęte plany do końca.
Lew, dzięki swojej stałej naturze, w dążeniu do celu charakteryzuje się wrodzoną siłą i determinacją, która naprawdę budzi podziw. Dla osób urodzonych pod znakami stałymi największym wyzwaniem jest samo zebranie energii potrzebnej, aby ruszyć do działania. Kiedy już natomiast przejdą do akcji, to stają się niepowstrzymane i potrafią zachować głębokie skupienie tak długo, aż z powodzeniem nie skończą danego zadania.
Teraz, po omówieniu tych dwóch astrologicznych grup znaków, weźmy ogólną esencję jakości kardynalnej i jakości stałej, a następnie porównajmy je ze sobą, konkretnie w odniesieniu do interesującej nas pary ognistych znaków.
Baran to najbardziej impulsywny i spontaniczny ze wszystkich znaków. Tymczasem słowa takie jak "impulsywny" i "spontaniczny" w ogóle nie istnieją w słowniku kontrolującego wszystko Lwa.
Lew ma zrównoważone i stabilne podejście do życia. Baran jest szybki i szalony.
Lew lubi, gdy w jego codziennym życiu panuje porządek, a wszystko przebiega według planu. Baran natomiast wolałby rzucić się rogami do przodu z najwyższego szczytu niż popaść w rutynę.
Lew ŻYJE dla romansu! Baran żyje dla samego siebie.
Baran absolutnie nie przejmuje się tym, co mogą pomyśleć o nim inni ludzie, zatem wyjście z domu bez uprzedniej kąpieli, w dresie i bejsbolówce beztrosko narzuconej tyłem naprzód nie stanowi dla niego żadnego problemu. Lew tymczasem bardzo troszczy się o opinię innych - odpowiada za to jego przerośnięte ego. Gdyby miał pokazać się w miejscu publicznym w nieumytych albo nieuczesanych włosach, to wolałby raczej, aby jego głowa zawisła na ścianie w domu myśliwego.
Baran UWIELBIA niespodzianki! Lew chciałby za to pożreć każdego, kto uwielbia niespodzianki.
Lew ma cierpliwość godną świętego. Baran może natomiast stać się najgorszym koszmarem świętego, jeśli tylko musi czekać na coś o pół mikrosekundy dłużej, niż się spodziewał.
Najważniejsze kwestie sporne, które w tym ognistym związku mogłyby łatwo przygasić romantyczny płomień miłości, dotyczą dwóch głównych konfliktów: pomiędzy spontanicznością a dokładnym planowaniem oraz pomiędzy spędzaniem czasu samotnie a w towarzystwie partnera/partnerki.
Kardynalny Baran najbardziej lubi "żyć tu i teraz", wykorzystując każdą chwilę swojej wypełnionej zajęciami doby. Spontaniczne i aktywne działanie odpowiada mu najbardziej. W życiu osób urodzonych pod królewskim i stałym znakiem Lwa nie ma natomiast miejsca na przypadek i bycie nieprzygotowanym; działanie z marszu jest zaś dla nich rodzajem obłędu. Lew pragnie mieć kontrolę nad każdym aspektem swojego królestwa - czyli po prostu swojego życia.
Problem pojawia się, gdy królestwo to zmienia się w monarchię absolutną pod dyktaturą Lwa, gdzie każde romantyczne wyjście dokładnie planuje się z wyprzedzeniem, a wszelkie zmiany na ostatnią chwilę czy też spontaniczne impulsy ze strony Barana są surowo wzbronione.
Z drugiej strony, oto porada dla Baranów będących w relacji z Lwami: na miłość boską, NIE próbujcie "robić niespodzianek" swojemu partnerowi/partnerce, a już tym bardziej nie zjawiajcie się w jego/jej domu bez zapowiedzi!
Kolejna sprawa. Kluczową różnicą pomiędzy tymi dwoma znakami jest to, że pod zewnętrzną maską twardego, zabójczego Lwa/Lwicy kryje się wrażliwe, przesłodkie serce uczuciowego romantyka, tymczasem pod maską Barana kryją się jedynie baranie wnętrzności.
Aby Baran był w stanie zyskać zainteresowanie, a następnie podbić serce wybranego Lwa, chcąc nie chcąc, będzie musiał zdobyć się na odrobinę romantyzmu.
Tutaj jednak kryje się problem, Barany. Jeśli pragniecie być romantyczni, musicie sprawić, aby wasz ukochany Lew poczuł się wyjątkowy, szanowany i doceniany. W tym celu powinniście jednak o czymś pamiętać (i choć jeszcze nawet o tym nie napisałem, oczy już zachodzą mi łzami boleści) - musicie wreszcie zatroszczyć się o kogoś poza sobą...
Wiem, że to OGROMNE poświęcenie, ale jesteście w stanie to zrobić! Po prostu wiem, że dacie radę!
W porządku, zwrócę się szybko do drugiego astrologicznego miotacza ognia...
Lwie, niezależnie od tego, jak świetnie czujesz się w towarzystwie swojego kochanka, każdy Baran potrzebuje też nieco samotności. To naturalna cecha pierwszego znaku zodiaku, znanego również jako "znak własnego ja".
Barany lubią samodzielnie stawiać sobie cele i podejmować działania wtedy, kiedy im się to podoba. Kierując się czystą troską o własną osobę, Barany zazwyczaj nie przejmują się zbytnio perspektywą innych osób. W ich spontanicznym, impulsywnym życiu po prostu nie ma na to czasu ani miejsca.
Gdy Baran zapragnie pobyć sam ze sobą, Lew pod żadnym pozorem nie powinien czuć się osobiście urażony; niech zwykła potrzeba tymczasowej samotności nie będzie odbierana jako forma romantycznej zniewagi!
Lwie, jeśli będziesz zbyt dramatycznie reagować na potrzeby swojego partnera/partnerki albo, co gorsza, postanowisz JESZCZE bardziej ingerować w jego/jej osobistą przestrzeń, to przez swoje zachowanie poprowadzisz ten związek prosto na rzeź.
Na koniec, oba znaki ognia powinny dać sobie wystarczająco dużo czasu na przystosowanie się do sytuacji, a także powinny pamiętać o kluczowych różnicach charakteru pomiędzy nimi. Jeśli te warunki zostaną spełnione, to jako wasz Doradca do Spraw Miłosnych nie widzę przeciwwskazań, aby Baran i Lew ogrzewały się wzajemnie w romantycznym cieple swoich osób tak często, jak to tylko możliwe.
Dalsza część książki dostępna w wersjipełnej