Mieszko i przyjaciele - Grażyna Górnicka

Kup ebooka

21.00 zł
16.80 zł (9,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

WIELKI TURNIEJ

Jak kroniki powiadały,

Gdzieś na Dolnym Śląsku mieszkał

Rycerz młody, wielce śmiały,

Pod imieniem znany Mieszka.

 

Dnia pewnego w zamku Mieszka

Poseł księcia się pojawił

I obwieścić nie omieszkał

Woli władcy. Tako prawił:

 

pan nasz miłościwy,

Turniej chce zorganizować.

Niechaj rusza więc, kto żywy,

Aby sił swych tam spróbować".

Kiedy Mieszko się dowiedział

O turnieju tak wspaniałym,

Nie czekając, zapowiedział,

Że wyrusza szukać chwały.

 

Swego giermka więc zawołał,

By mu zaraz czyścił zbroję,

Tarczę oraz miecz szykował

I najlepsze jego stroje.

 

Konia na błysk wyczyszczono.

Ogon w warkocz zapleciono

I upięto modnie grzywę.

 

By był dumą swego pana,

Został Bystry Nurt odziany

W sprowadzony aż z Poznania

Kropierz pięknie haftowany.

W końcu Mieszko nasz wyruszył,

Marząc, aby tam zwyciężać.

Kopie wrogów w myślach kruszył,

Słyszał zgrzyt i szczęk oręża.

 

Kiedy dotarł na plac boju,

Własnym oczom nie mógł wierzyć.

Tylu było dzielnych wojów,

Z którymi mógłby się zmierzyć.

 

Na ich widok koń chłopaka

Wyrwał swemu panu lejce,

Bo tchórzliwy był on wielce.

 

Skończył Mieszko udział w boju,

Który wygrać miał ochotę.

Zamiast w szampańskim nastroju,

Smutny wrócił na piechotę.