Eugeniusz Cezary Król
HITLER I JEGO WALKA
AUTOR
Adolf Hitler, urodzony w 1889 roku w austriackim miasteczku Braunau nad
rzeką Inn, wychowywał się w niezamożnej rodzinie urzędnika celnego,
którego apodyktyczny sposób bycia doprowadzał do częstych konfliktów z upartym synem 1. Spokój w domu usiłowała ratować łagodnego
usposobienia matka. Wielokrotnie stawała w obronie syna, który
odwzajemniał się jej głębokim uczuciem miłości i przywiązania. To był
bodaj najbardziej ludzki rys charakteru młodego Hitlera, skłonnego do
introwertyzmu, pozostającego na uboczu, wiele czytającego i tworzącego
sobie własny świat, oparty na wyobrażeniach zaczerpniętych z oper
uwielbianego Richarda Wagnera. Jako uczeń Adolf nie przejawiał
szczególnych zainteresowań i zdolności, dlatego nie dotarł do matury.
Jego pasją stało się natomiast malarstwo, w związku z tym, nie bacząc na
sprzeciwy ojca, postanowił zdawać do Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu,
która nie wymagała od kandydatów świadectwa dojrzałości. Dwukrotnie
starał się o przyjęcie - bez powodzenia. Ci, którzy go oceniali,
dostrzegli wprawdzie pewien talent u kandydata, ale zasugerowano mu
ewentualnie studia architektoniczne, do tych jednak potrzebne było
świadectwo maturalne 2.
Mimo głębokiego rozczarowania Hitler pozostał w stolicy Austro- Węgier.
Wiodło mu się tam coraz gorzej. Źródła utrzymania w postaci części
spadku po śmierci matki, pożyczki od ciotki i renty sierocej
wyczerpywały się szybko, tym bardziej, że początkowo wiódł życie ponad
stan, nie dbając o stałe zajęcie. Zmuszony w konsekwencji do wegetowania
w noclegowniach dla bezdomnych mężczyzn czerpał skromny dochód z dorywczych prac i ze sprzedaży malowanych przez siebie widokówek. W tym
bardzo trudnym okresie przyszło mu obserwować blaski i cienie
stołecznego Wiednia - z jednej strony przepych cesarskiego dworu i bogactwo elit, z drugiej strony nędzę najniższych warstw, ich
niezmiernie trudne warunki egzystencji i pracy.
Tym, co w sposób szczególny poruszało Hitlera, był tygiel narodowościowy
Wiednia, wielobarwny kalejdoskop różnych nacji, zaludniających rozległą
monarchię habsburską. W tym czasie zakorzeniły się jego, rozwijające się
później na dużą skalę, uprzedzenia i stereotypy: pogarda dla
austro-węgierskiego państwa, rasowe i etniczne obsesje skierowane
przeciwko Żydom i Słowianom. Utwierdzał się w nim kult Rzeszy
Niemieckiej. Hitler czuł się nie tylko austriackim Niemcem, ale także
obywatelem przyszłego organizmu państwowego, jednoczącego Austrię z Niemcami i być może wszystkie obszary niemieckojęzyczne w Europie.
Umacniał swoje przekonania przez kontakty z ugrupowaniami
nacjonalistycznymi i antysemickimi, których w ówczesnym Wiedniu nie
brakowało3. Czerpał wzorce osobowe, obserwując działalność
przywódcy austriackiego ruchu pangermańskiego Georga Schönerera, czy też
znanego z demagogicznych wystąpień publicznych burmistrza Wiednia Karla
Luegera. Utwierdzał się w swoich antypatiach politycznych, piętnując
przede wszystkim ruch socjaldemokratyczny i wiedeńską prasę "światową".
Bardzo wiele czytał, głównie autorów o przekonaniach antydemokratycznych
i antysemickich w rodzaju Houstona Stewarta Chamberlaina, Arthura de
Gobineau i Paula de Lagarde'a4.
W maju 1913 roku, otrzymawszy wreszcie wyczekiwaną część spadku po ojcu,
Hitler zdecydował się na opuszczenie Wiednia, do którego z różnych
względów nie żywił najmniejszej sympatii. Obawiał się też, że władze
austriackie mogą, po czasowym odroczeniu poboru, powołać go do wojska, a tego pragnął uniknąć za wszelką cenę. Celem wyjazdu stało się Monachium,
traktowane jako ewentualne miejsce rozpoczęcia - do trzech razy sztuka!
- studiów malarskich.
Zanim jednak doszło do podjęcia decyzji, wybuchła wojna, którą Hitler
przyjął z wielkim entuzjazmem. Wstąpił na ochotnika do jednego z pułków
bawarskich i w połowie października 1914 roku znalazł się na froncie
zachodnim w rejonie Ieper (Ypres), Arras i nad rzeką Sommą, a potem
ponownie pod Arras. Walczył dzielnie, został ciężko ranny, a pod koniec
wojny doznał czasowego oślepienia gazem bojowym. Dwukrotnie odznaczono
go Krzyżem Żelaznym, otrzymał też awans na stopień starszego szeregowego
(Gefreiter). Powrócił do Monachium ze szpitala w Pasewalku w kilka dni
po zawarciu rozejmu i zakończeniu działań wojennych.
Stolicą Bawarii wstrząsały zamieszki, wzniecane z jednej strony przez
prawicowe bojówki (Freikorps), z drugiej zaś przez ugrupowania
skrajnej lewicy; w kwietniu 1919 roku doszło do krótkotrwałych rządów
Bawarskiej Republiki Rad. Hitler zameldował się tymczasem w swoim
macierzystym pułku, którego dowództwo skierowało go do różnych prac
kontrolno- porządkowych. W końcu jednak, dostrzegając jego żywe
zainteresowanie polityką, przydzielono go do specjalnej grupy
(Bayerische Reichswehr Gruppenkommando), zajmującej się inwigilacją i antykomunistyczną indoktrynacją zdemobilizowanych żołnierzy oraz
odradzających się ugrupowań politycznych.
W takim właśnie charakterze trzydziestoletni Hitler znalazł się w połowie września 1919 roku na zebraniu niewielkiej Niemieckiej Partii
Robotników (DAP). W krótkim czasie przejął w niej przywództwo,
doprowadził do zmiany nazwy na Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia
Robotników (NSDAP), nadając jej agresywny i populistyczny charakter.
Powołując się na wojenną legitymację gromadził wokół siebie kombatantów
niedawnej wojny, ludzi nieumiejących się znaleźć w nowej sytuacji
społecznej, oczekujących rozwiązań zdecydowanych i skutecznych.
Świeżo upieczony przywódca (Führer) NSDAP przeforsował w lutym 1920
roku dwudziestopięciopunktowy program partii, w którym obok haseł
antykapitalistycznych (na przykład upaństwowienie trustów, komunalizacja
wielkich domów towarowych, zniesienie lichwy, kara śmierci dla
spekulantów) znalazła się zapowiedź centralizacji aparatu państwowego,
odsunięcia na społeczny margines Żydów, kształtowania prawodawstwa i polityki kulturalnej według kryteriów rasowych. W bieżącej działalności
politycznej partia Hitlera postulowała surowe ukaranie "zbrodniarzy
listopadowych" (Novemberverbrecher), czyli polityków odpowiedzialnych
za doprowadzenie do zakończenia wojny i budowę "listopadowej demokracji"
(Novemberdemokratie) - systemu demokracji parlamentarnej, zwanego
potocznie Republiką Weimarską. Żądano zaprzestania realizacji "polityki
wypełniania" (Erfüllungspolitik), a więc odmowy spełniania przez
państwo niemieckie zobowiązań, wynikających z zapisów w wersalskim
traktacie pokojowym z końca czerwca 1919 roku.
Ugrupowań głoszących podobne hasła było w ówczesnej rzeczywistości
niemieckiej sporo, ale partię narodowosocjalistyczną wyróżniały pewne
znamienne cechy. Było to przede wszystkim stosowanie zasady wodzostwa, a więc ścisłe podporządkowanie członków kolejnym szczeblom drabiny
dowódczej z wodzem-Führerem na czele. Program partii, sam w sobie
eklektyczny i doraźnie sklecony, został podporządkowany wymogom celowej
i konsekwentnej propagandy, wykorzystującej dostępne mass media, a także
docierającej do szerokiego kręgu odbiorców w sposób bezpośredni, przez
działania na ulicy, w miejscu pracy i wypoczynku. Na efektywność
oddziaływania propagandowego miało wpływ użycie metod siłowych. Narodowy
socjalizm od początku swojego istnienia opierał się na działalności
bojówek partyjnych w postaci stale rozbudowywanych i szkolonych
Oddziałów Szturmowych (Sturmabteilungen, SA). Symbioza propagandy i terroru przynosiła partii korzystne skutki wizerunkowe. Z jednej strony
wywierała odpowiedni wpływ na przeciwników politycznych, z drugiej
strony budowała w oczach przeciętnych Niemców nimb sprawności i skuteczności, co nie pozostawało bez wpływu na rosnącą popularność
społeczną.
Doświadczenia burzliwych lat 1919-1923, wypełnionych demonstracjami
ulicznymi, mityngami w piwiarniach oraz starciami z socjaldemokratycznymi i komunistycznymi wrogami, coraz bardziej
skłaniały Hitlera do otwartej konfrontacji z aparatem państwa. Zachęcony
sukcesem "marszu na Rzym" Benito Mussoliniego, przywódca NSDAP wyobrażał
sobie, że podobnie jak włoski dyktator nie tylko opanuje sytuację w stolicy Bawarii, ale także wkroczy na czele swoich zwolenników do
Berlina i przejmie władzę na szczeblu centralnym. Mimo pozyskania dla
swoich planów grupy czołowych weteranów I wojny światowej z Erichem
Ludendorffem, Hermannem Göringiem i Rudolfem Hessem na czele, a także
mobilizacji SA oraz członków i sympatyków ruchu
narodowosocjalistycznego, pucz w Monachium zakończył się w ciągu jednego
dnia, 9 listopada 1923 roku, klęską.
Zginęło 16 bojówkarzy oraz 4 policjantów. Główni inspiratorzy i organizatorzy zostali zatrzymani i stanęli w lutym 1924 roku przed
monachijskim sądem. Wymierzone wyroki były nadzwyczaj łagodne; E.
Ludendorff został uniewinniony, R. Hessa skazano na 18 miesięcy, a A.
Hitlera na 5 lat pozbawienia wolności. Karę odbywali w bawarskiej
twierdzy Landsberg nad rzeką Lech. Była to łagodna forma realizacji
wyroku, gdyż sąd uznał, że skazani działali ze szlachetnych,
patriotycznych pobudek. Obaj też bardzo szybko opuścili twierdzę -
Hitler w grudniu 1924 roku, Hess w styczniu 1925 roku.
Przywódca nazistów wychodził z monachijskiej awantury obronną ręką. Choć
trafił za więzienne kraty na dziewięć miesięcy, a jego partia została
zdelegalizowana, to jednak pobyt w odosobnieniu budował jego mit
nieustraszonego bojownika i męczennika. Z lidera marginalnego
ugrupowania bawarskiego przeobrażał się w polityka o ogólnokrajowym
rozgłosie.
Rozumiejąc to, Hitler już w więzieniu planował kolejny etap aktywności
politycznej. Swoistą formą przygotowania się do działań na wolności była
publikacja, w której mogły znaleźć się refleksje odnoszące się do
dalszej i nieodległej przeszłości, a także myśli budujące ideologię i program odrodzonego ruchu narodowosocjalistycznego w przyszłości.
Dzieło
Niektórzy z gości, odwiedzający Hitlera w twierdzy Landsberg, namawiali
go, aby wykorzystując dobre warunki odbywania kary pisał, choćby dla
zabicia czasu, wspomnienia, dotyczące zwłaszcza okoliczności i przebiegu
monachijskiego puczu. Hitler wziął sobie do serca te sugestie i zasiadł
do pisania. Niebawem praca pochłonęła go na tyle, że zamiast
spodziewanego artykułu czy też eseju powstał duży, kilkusetstronicowy
tekst. Autor dyktował swoje wynurzenia najpierw piszącemu na maszynie
kierowcy Emilowi Maurice'owi, później Rudolfowi Hessowi. Po części
stukał na maszynie również sam. Powstał z tego pierwszy tom książki,
początkowo zatytułowanej Viereinhalb Jahre Kampf gegen Lüge, Dummheit
und Feigheit (Cztery i pół roku walki z kłamstwem, głupotą i tchórzostwem), a następnie nazwanej krótko i węzłowato: Mein Kampf
(Moja walka).
Pod takim tytułem, po intensywnych pracach redakcyjnych5,
dzieło Hitlera, zawierające podtytuł Eine Abrechnung (Rozliczenie),
ukazało się drukiem 18 lipca 1925 roku, a więc kilka miesięcy po jego
wyjściu na wolność i włączeniu się w prace przy odtwarzaniu NSDAP.
Przywódca partii nie ustawał jednak w wysiłkach pisarskich i już 11
grudnia 1926 roku trafił do księgarń tom drugi Mein Kampf z podtytułem
Die nationalsozialistische Bewegung (Ruch narodowosocjalistyczny). Oba
tomy, liczące łącznie siedemset osiemdziesiąt dwie strony, edytowało
partyjne wydawnictwo Franz Eher Verlag, na czele którego stanął w 1922
roku były bezpośredni przełożony Hitlera z czasów wojskowych, sierżant
Max Amann.
Czym jest ta książka, do której z czasem przylgnęła bardzo zobowiązująca
nazwa "biblia narodowego socjalizmu"? Przede wszystkim nie należy
przydawać jej jakichś walorów religijnych czy też mistycznych; nazwa
wzięła się zapewne od wybranego przez wydawców "biblijnego" formatu
książki. Część jej tekstu, obejmująca osiem z dwudziestu siedmiu
rozdziałów obu tomów, stanowi wspomnienia autora dotyczące domu
rodzinnego, lat dzieciństwa i młodości, I wojny światowej, a także
pierwszego okresu działalności w ruchu narodowosocjalistycznym.
Jest to niewątpliwie bardzo subiektywny przekaz. Zawiera wiele luk i przekłamań, choćby w odniesieniu do relacji z głową rodziny. Doszło do
ich wyidealizowania, usunięcia cech ostrego konfliktu między synem i ojcem. Fragment autobiograficzny posłużył, generalnie biorąc, do
pozytywnej stylizacji Hitlera jako człowieka dążącego wytrwale, mimo
przeciwieństw losu, do realizacji życiowych celów, jako odważnego
żołnierza walczącego o zwycięstwo swojej wielkoniemieckiej ojczyzny,
nienawidzącego jej wrogów, zarówno zagranicznych, jak i wewnętrznych
6.
Autor, malując ciemnymi barwami obraz państwa austro- węgierskiego,
którego do wybuchu światowej wojny był obywatelem, usiłował dociec
przyczyn upadku monarchii naddunajskiej, sformułować katalog jej
niepowodzeń i tragicznych pomyłek. Główne wady widział w nieudolności
domu cesarskiego, w niezrównoważonej organizacji aparatu władzy, a przede wszystkim w strukturze etnicznej. To narodowościowy tygiel
stanowił dla Hitlera kwintesencję całego zła, a stołeczny Wiedeń -
siedlisko Żydów i Słowian wszelkich odmian - jaskrawy przykład
ludnościowej degrengolady o daleko idących konsekwencjach.
Autor Mein Kampf nie poprzestawał na wskazaniu negatywnych cech
państwowości Austro-Węgier, lecz rozciągnął pole swojej obserwacji na
całą Europę, a nawet na Stany Zjednoczone Ameryki Północnej. Doszukiwał
się przyczyn wybuchu "wielkiej wojny", odtwarzał, głównie przez pryzmat
swoich wspomnień, jej przebieg. Formułował oczywiste jego zdaniem
okoliczności, prowadzące do klęski państw centralnych, w tym przede
wszystkim Niemiec.
Na tej podstawie ujawnił się jego sposób myślenia, który dał mu okazję
do określonej interpretacji zjawisk natury zasadniczej, a więc miejsca
człowieka w historii, praw rządzących nią na przestrzeni wieków, roli
sił wstecznictwa i postępu. Byłoby przesadą nazwać tego rodzaju
dywagacje wykładem na temat filozofii dziejów, tym bardziej że autor
Mein Kampf wolał się posługiwać pojęciem "światopoglądu"
7. W jego rozumieniu historia stanowiła i stanowi nadal
obszar walki ras, w ramach której najdoskonalsza postać rasowa:
Aryjczycy, wywodzący się od Ariów, zamieszkujących niegdyś tereny
starożytnych Indii, stoją w obliczu śmiertelnego zagrożenia ze strony
ras pozbawionych wartości, przede wszystkim ekspansywnych i pasożytniczych Żydów. Ta iście manichejska, dogmatyczna wizja
umożliwiała Hitlerowi budowanie prymitywnej, ale przejrzystej,
czarno-białej interpretacji procesu dziejowego, w którym, zgodnie z przykazaniami socjaldarwinizmu, słabi muszą ulec silniejszym, bez
względu na istniejące racje moralne i etyczne.
W centrum hitlerowskiego "poglądu na świat" znalazła się "misja"
uwolnienia globu, w tym przede wszystkim Niemiec, od "odwiecznego" i "śmiertelnego wroga" (Urfeind, Todfeind), jakim pozostawał Żyd,
występujący w postaci "światowego sprzysiężenia" (Weltverschwörung)
lub "międzynarodowych trucicieli" (internationale Vergifter). Stąd
niedaleko już było do postulatu o konieczności "wytrucia trucicieli",
który pojawił się w kontekście działań wojennych podczas I wojny
światowej. Autor Mein Kampf uznał, że byłoby wskazane "poddać kiedyś
działaniu trującego gazu dwanaście albo piętnaście tysięcy tych
hebrajskich niszczycieli narodu [dieser hebräischen Volksverderber],
tak jak to musiały znosić na polu [bitwy] setki tysięcy naszych
najlepszych niemieckich robotników ze wszystkich warstw i zawodów"8.
Skojarzenie z komorami gazowymi Auschwitz wydaje się nieuchronne. Należy
jednak uwzględniać fakt, że od zapisu w tekście Mein Kampf z połowy
lat dwudziestych XX wieku do straszliwej rzeczywistości II wojny
światowej wiodła długa i dość kręta ścieżka, jeśli brać pod uwagę
zmienność nazistowskiej koncepcji "ostatecznego rozwiązania"
(Endlösung) kwestii żydowskiej.
Oprócz żydowskiego śmiertelnego wroga outdoor na cenzurowanym
pozostawał również jego odpowiednik indoor, a więc austriaccy i niemieccy obywatele pochodzenia żydowskiego, w tym przede wszystkim
część sceny politycznej - socjaldemokraci i komuniści, zgromadzeni pod
wspólnym szyldem "marksistów". Sekundowała im prasa orientacji
lewicowej, ale do wrogich elementów autor Mein Kampf zaliczał również
"zażydzoną" prasę mieszczańską, stanowiącą fragment "światowego
sprzysiężenia".
Słowem - totalne zagrożenie, Żydzi to sprawcy wszystkich możliwych
zbrodni, nienawidzący Niemców, gotujący im upadek wewnętrzny i klęski na
arenie międzynarodowej. Studium obsesyjnej, a przy tym absurdalnej
nienawiści i pogardy wobec Żydów, można odnaleźć w rozdziale
zatytułowanym Naród i rasa 9. Spiskowa mentalność Hitlera
uwzględniała jeszcze jedno ważne ogniwo - bolszewizm. Został on
skojarzony z żydostwem, tworząc bardzo przydatną z socjotechnicznego
punktu widzenia konstrukcję "żydokomuny", jakoby sięgającej po władzę
nad światem.
Walka z tak pojmowanym wrogiem rasowym, ale też politycznym i ekonomicznym, miała należeć do obowiązków odtwarzanego od 1925 roku
ruchu narodowosocjalistycznego. Trudno jednak traktować Mein Kampf
jako rodzaj przemyślanego, usystematyzowanego programu politycznego dla
tego ugrupowania. Obok wykładu na temat śmiertelnego, światowego i wszechobecnego wroga w kolejnych rozdziałach tej publikacji znalazł się
zbiór niezbyt ze sobą powiązanych przemyśleń, koncentrujących się wokół
dwóch kluczowych zagadnień: partii i państwa. W odniesieniu do partii
autora Mein Kampf szczególnie zajęła relacja między organizacją i propagandą partyjną, zaprezentowana w rozdziale jedenastym tomu
drugiego.
"Pierwszym zadaniem propagandy - wywodził
autor - jest pozyskiwanie ludzi dla późniejszej
organizacji; pierwszym zadaniem organizacji jest pozyskiwanie ludzi do
kontynuacji propagandy. Drugim zadaniem propagandy jest destrukcja
istniejącego stanu i przepojenie tego stanu nową teorią, podczas gdy
drugim zadaniem organizacji musi być walka o władzę, aby dzięki niej
doprowadzić do ostatecznego sukcesu teorii"10.
Tę prostą, aby nie powiedzieć: uproszczoną współzależność, Hitler
podbudował imperatywem agresywności propagandy. "Jako kierownik
partyjnej propagandy - podkreślał - bardzo starałem się nie tylko
przygotować grunt pod wielkość przyszłego ruchu, lecz także przez bardzo
radykalne podejście do tej pracy doprowadzać również do tego, aby
organizacja otrzymywała jedynie najlepszy materiał [ludzki]. Albowiem
im bardziej radykalna i podburzająca była moja propaganda, tym bardziej
odstraszała słabeuszy i bojaźliwe natury, utrudniając im wniknięcie do
podstawowego jądra naszej organizacji" 11.
Autor Mein Kampf wyraził już wcześniej, w rozdziale szóstym tomu
pierwszego, przeświadczenie, że "Zadanie propagandy nie polega na
naukowym wykształceniu jednostki, lecz na zwracaniu uwagi masom na
określone fakty, zdarzenia, konieczności itd. Dopiero na tej zasadzie
ich znaczenie powinno dotrzeć do horyzontu myślowego mas" 12. Jeśli
rozpatrzyć problem efektywności propagandy, to wynikają stąd według
Hitlera następujące wnioski: "Szerokie masy mają jedynie bardzo
ograniczoną możliwość recepcji, niewiele rozumieją, a za to dużo
zapominają". Propaganda nie powinna być wszechstronna, gdyż w ten sposób
rozpraszałaby uwagę odbiorców. Nie może też kierować się wymogami
obiektywnej prawdy. Całkowicie wystarczy prawda względna, eksponująca
"prawdę własną" propagandysty i ukazująca całą rzecz od strony dla niego
najkorzystniejszej, rokującej pozyskanie jak najliczniejszych
zwolenników.
Wreszcie to, co z punktu widzenia skuteczności propagandy pozostaje
najważniejsze: "jej działanie musi być coraz bardziej nakierowywane na
uczucie, a tylko w ograniczonym zakresie na tak zwany rozum". Taka
konstatacja była, przynajmniej po części, efektem doświadczeń życiowych
Hitlera. Nie ulega wątpliwości, że dzieląc w Wiedniu przez pewien czas
los najniższych warstw społecznych, zdawał sobie sprawę z ich położenia,
poznał tęsknoty, nadzieje i różnego rodzaju fobie. Doszedł do wniosku,
że najlepszą metodą docierania do nich będzie wzbudzanie emocji, zarówno
pozytywnej, jak i negatywnej natury, a nie odwoływanie się do argumentów
racjonalnych, na co siłą rzeczy pozostaną oni niewrażliwi.
"Wszelki geniusz w uprawianiu propagandy - autor Mein Kampf stawiał
przysłowiową kropkę nad "i" - i tak jednak nie doprowadzi do sukcesu,
jeśli nie będzie ciągle tak samo rygorystycznie uwzględniana pewna
zasada. [Propaganda] musi ograniczać się do niewielu kwestii [auf
wenig], a te ciągle [ewig] musi powtarzać. Wytrwałość jest tutaj,
tak jak przy wielu sprawach na tym świecie, pierwszym i najważniejszym
warunkiem sukcesu" 13.
Hitler nie wdawał się w gruntowne studia nad teorią propagandy. Zapewne
jednak z początkiem lat dwudziestych XX wieku docierały do niego
popularne publikacje, dotyczące psychologicznych podstaw procesu
zapanowania nad ludzką zbiorowością i jej zachowaniami społecznymi.
Przywódca NSDAP sięgnął z pewnością do klasycznej, wydanej po raz
pierwszy w 1895 roku, książki francuskiego lekarza Gustava Le Bona i przyswoił sobie jedną z jego kluczowych tez: "Tłum umie myśleć wyłącznie
obrazami i jest bardzo wrażliwy na obrazowe przedstawienie danego faktu
lub rzeczy. Tylko za pomocą takiego przedstawienia można tłum porwać i pobudzić do działania". Dopiero, gdy nie dysponuje się takimi obrazami,
"należy, celem osiągnięcia tego samego skutku, użyć odpowiednich słów i haseł. Zastosowane zręcznie, mają one naprawdę tajemniczą i cudowną moc,
jaką je już przed laty obdarzali zwolennicy magii. Słowa i hasła mogą
wzniecić najgroźniejszą burzę w duszy tłumu [...]"14. Ten tłum
według Le Bona, to wytworzona w efekcie rewolucji przemysłowej
zdepersonalizowana masa ludzka, nacechowana prymitywnym sensualizmem,
rządząca się popędami i odruchami, skłonna do ulegania sugestii i do
działań irracjonalnych15.
W tekście Mein Kampf można bez cienia wątpliwości odnaleźć ślady
takiego rozumowania. Toruje ono Hitlerowi drogę do przekonania, że
dobrze przygotowany lider partii, wyposażony w niezbędną wiedzę o psychologicznych podstawach funkcjonowania dużych zbiorowości, umiejący
zapanować nad ich odczuciami, kierujący się niezachwianą wiarą w zwycięstwo (Siegeszuversicht), będzie w stanie osiągnąć zaplanowane
cele polityczne. Doświadczenia z lat 1919-1923, opisane z idealizującym
patosem w Mein Kampf, mogły upewnić Hitlera w tym mniemaniu. Więcej
nawet - stały się zaczynem mitu charyzmatycznego przywódcy, który będzie
z rozmysłem rozwijany i eksploatowany przez ruch narodowosocjalistyczny
w kolejnych latach działalności.
Oddziaływanie masowe, umiejętne wykorzystywanie mass mediów, przede
wszystkim prasy, wiązało się, na co wskazano już wcześniej, ze
świadomym, komplementarnym użyciem instrumentów terroru. Nie dziwi więc,
że jeden z najdłuższych rozdziałów Mein Kampf, dziewiąty w tomie
drugim, został poświęcony partyjnej bojówce, Oddziałom Szturmowym (SA).
Większość tekstu dotyczyła jednak wydarzeń związanych z przebiegiem
działań rewolucyjnych w 1919 i 1920 roku. Dla autora Mein Kampf
oznaczały one jedno: śmiertelne zagrożenie dla Niemiec, wywołane
skrzyżowaniem się celów ugrupowań marksistowskich, mieszczańskich partii
"propaństwowych", pielęgnujących złudną nadzieję na "restaurację
przeszłości", a także żydowskiej prasy, propagującej działalność
"związków obronnych" (Wehrverbände), a więc lokalnych ugrupowań
zbrojnych, głównie prawicowej proweniencji, zaprowadzających na sobie
tylko znanych zasadach "porządek" w atmosferze narastającego chaosu i terroru. Na tym tle oddziały SA prezentowały się w zamyśle autora Mein
Kampf jako formacja ochronna i wychowawcza, ściśle podporządkowana
NSDAP. To one, zgodnie z wyidealizowanym wizerunkiem, miały być postacią
"stutysięcznej awangardy idei narodowosocjalistycznej"
16, jednym z filarów przyszłego państwa.
Charakterystykę takiego właśnie państwa Hitler zawarł w innym obszernym
rozdziale Mein Kampf, drugim z tomu drugiego. W rozumieniu autora
państwo musi spajać czynnik narodowy z nieodzownym fundamentem rasowym.
W szczegółowych propozycjach znalazły się nawiązania do postulatów ruchu
volkistowskiego, a więc tej specyficznej odmiany niemieckiego i austriackiego nacjonalizmu, która niczym w zaklętym kręgu łączyła
agresywny imperializm, rasizm, antyliberalizm, antyparlamentaryzm i antymarksizm. Wszystko to korespondowało z fanatycznym poczuciem misji
uzdrowienia chorego, zepsutego państwa niemieckiego, o którym tak wiele
gorzkich zdań znalazło się na kartach Mein Kampf.
Wprawdzie autor tej publikacji nie szczędził krytycznych uwag pod
adresem volkizmu, niemniej jednak czuł się w początkowej fazie swojej
aktywności z nim związany, wykorzystując sporo z jego pomysłów. Jednym z nich była konstrukcja "państwa volkistowskiego"17,
którego najwyższym celem, jak pisał Hitler, ma być "troska o utrzymanie tych praelementów rasowych,
które jako ofiarowujące kulturę tworzą piękno i godność wyższego poziomu ludzkości. To państwo zapewnia nie tylko
zachowanie narodu, lecz przez dalsze doskonalenie
jego duchowych i ideowych umiejętności prowadzi do osiągnięcia
najwyższego [poziomu] wolności"18.
Aby zrealizować te szczytne hasła, będzie potrzebny szeroki program
przebudowy wewnętrznej państwa i jego tkanki społecznej. Takie nowe
państwo będzie więc musiało "ogarnąć wszystkich
Niemców", "dbać o czystość [ich]
krwi", "wydobyć małżeństwo ze stanu ciągłego
hańbienia rasy", separować tych chorych fizycznie i psychicznie,
którzy nie mają prawa "uwieczniać swojego
cierpienia w ciele swojego dziecka"19. Wreszcie - w dalszej, ale dającej się przewidzieć perspektywie - "Światopoglądowi
volkistowskiemu w państwie volkistowskim musi się w końcu udać
doprowadzić do nadejścia takiej szlachetniejszej epoki, w której ludzie
nie będą się już więcej zajmować coraz doskonalszą hodowlą psów, koni i kotów, lecz udoskonalaniem samego człowieka"20.
Eugenika? Inżynieria genetyczna? Na tym etapie nie da tego się
przesądzić. Znając jednak dalszy bieg wydarzeń, należy nabrać stosownych
podejrzeń, tym bardziej że autor często operuje znamiennym, przywodzącym
określone skojarzenia terminem: "materiał ludzki" (Menschenmaterial).
Do tego dochodzi jeszcze dające do myślenia przewidywanie, że jeśli
dojdzie do pozyskania nowych terenów, państwo volkistowskie nie
pozostawi tej sytuacji przypadkowi. Zostaną powołane specjalne komisje
rasowe, wystawiające "atest osadniczy"(Siedlungsattest), związany z "wymagającą ustalenia określoną czystością rasową". Osoby zaopatrzone w taki atest osadzi się w "koloniach granicznych" (Randkolonien), które
będą ośrodkami "najwyższej czystości rasowej" 21. Czy nie
przypomina to elementów realizowanej przez Trzecią Rzeszę polityki
ludnościowej na ziemiach okupowanych w okresie II wojny światowej?
Aby powstało państwo na miarę wyobrażeń autora Mein Kampf, będą
niezbędne daleko idące przemiany, a właściwie budowanie państwowości od
podstaw. Koniecznością stanie się "praca
wychowawcza", która powinna polegać przede wszystkim na "hodowaniu absolutnie zdrowych ciał", a nie na
"wpompowywaniu czystej wiedzy". "Dopiero w dalszej kolejności przychodzi kształcenie uzdolnień duchowych. Tu znowu
jednak na czele [znajduje się] rozwój charakteru, w szczególności
wspieranie siły woli i decyzji, powiązane z wychowywaniem dla
satysfakcji [wynikającej z brania] odpowiedzialności i dopiero jako
ostatnie [następuje] szkolenie naukowe"22. Kluczowa rola w tym
programie miała przypaść szkole, która powinna poświęcać "nieskończenie
więcej czasu" na "hartowanie ciała", a nie "obciążać młode umysły
balastem, z czego i tak, sądząc z doświadczenia, zostanie zapamiętany
tylko ułamek". Wśród ćwiczeń fizycznych, hartujących ciało Hitler
upodobał sobie szczególnie boks. "Dlaczego? Nie ma innego sportu, który
jak ten w równym stopniu wzmagałby ducha ataku, wymagałby błyskawicznej
decyzji, przydawał ciału żelaznej sprężystości". "Gdyby cała nasza
duchowa warstwa górna - konkludował zjadliwie autor Mein Kampf - nie
była niegdyś wychowywana wyłącznie w zakresie zasad wytwornego
zachowania, a zamiast tego powszechnie uczyła się boksu, to niemiecka
rewolucja sutenerów, dezerterów i podobnej hołoty, nigdy nie byłaby
możliwa"23.
W zakresie kształcenia ogólnego autor Mein Kampf zwrócił szczególną
uwagę na nauczanie historii. W jego przekonaniu należało dokonać daleko
idącego okrojenia materiału nauczania, gdyż podstawowa wartość nauki
historii w szkole "leży w rozpoznawaniu głównych linii rozwojowych". W tym będzie się manifestować zasadniczy cel edukacji historycznej:
"Albowiem człowiek nie uczy się właśnie historii, aby tylko wiedzieć, co
się stało, ale [...] po to, aby mieć w niej nauczycielkę dla przyszłości
i dla dalszego istnienia własnego narodu"24. Do tego nie są
potrzebne szczegółowe wiadomości dotyczące faktów i dat. Wystarczy
poznanie ogólnego, syntetycznego sensu historii, wielkich nazwisk i ich
dokonań, aby to wszystko stało się dla młodzieży "filarami niezachwianego poczucia
narodowego"25.
Stąd prosta droga, aby "Już w młodym sercu
[...] zaszczepiać serdeczne zaślubiny
(innige Vermählung) nacjonalizmu z poczuciem sprawiedliwości
społecznej". Nie należy też obawiać się szowinizmu, bo to byłaby
oznaka "impotencji". "Albowiem największe przewroty na tej ziemi nie byłyby do
pomyślenia, gdyby ich siłą napędową zamiast fanatycznych, wręcz
histerycznych namiętności były jedynie mieszczańskie cnoty spokoju i porządku"26.
Pojawia się wreszcie u schyłku tego rozdziału konstatacja-klucz: "Cała praca kształceniowa i wychowawcza państwa
volkistowskiego musi znaleźć ukoronowanie w tym, że dojdzie
instynktownie i rozumowo do wszczepienia sensu i poczucia rasy w serce i mózg powierzonej mu młodzieży. Żaden chłopak i żadna dziewczyna nie
powinni opuścić szkoły bez definitywnego zapoznania ich z koniecznością
i istotą czystości krwi"27. Rozbudzeni w swoich
nacjonalistycznych czy wręcz szowinistycznych emocjach Niemcy, pilnujący
czystości swojej nieskazitelnie rasowej krwi, mają być więc tą opoką, na
której powinna się wznosić budowla volkistowskiego państwa Hitlera.
W kilku innych rozdziałach Mein Kampf można odnaleźć kolejne fragmenty
wizji hitlerowskiego państwa volkistowskiego. Są tam między innymi
rozważania na temat obywatelstwa Rzeszy (rozdział trzeci tomu drugiego),
federalizmu (rozdział dziesiąty tomu drugiego) i związków zawodowych
(rozdział dwunasty tomu drugiego), a także dywagacje na temat osobowości
w warunkach państwa volkistowskiego (rozdział czwarty tomu drugiego).
Szczególne zainteresowanie budzą jednak rozdziały trzynasty i czternasty
tomu drugiego, w których autor odniósł się do polityki zagranicznej,
zarówno w kwestii możliwych sojuszy państwa niemieckiego po zakończeniu
I wojny światowej, jak też ewentualnych planów ekspansji terytorialnej w kierunku wschodnim.
Hitler już w pierwszym tomie swojej publikacji (rozdziały czwarty i dziesiąty) poddał miażdżącej krytyce niemieckie konstelacje sojusznicze
przed wybuchem "wielkiej wojny". Uznał, że "Zamiast zdrowej europejskiej
polityki w kwestii ziemi sięgnięto po politykę kolonialną i handlową", a w ostatecznym rozrachunku, próbując usadowić się na wszystkich stołkach
naraz, znaleziono się między nimi. Tymczasem właściwą drogą dla Niemiec,
przekonywał autor Mein Kampf, byłoby "zwiększenie siły kontynentalnej przez zdobycie nowej
ziemi w Europie"28. To jednak wymagałoby przymierza z Wielką Brytanią, a co za tym idzie, respektowania jej priorytetów
geostrategicznych: wolności na morzach i oceanach, zachowania władztwa
kolonialnego i utrzymywania równowagi sił na kontynencie europejskim.
Paradoksalnie biorąc, klęska wojenna Niemiec przybliżyła, według
Hitlera, perspektywę sojuszu z Wielką Brytanią. Nie jest już ona
zainteresowana zniszczeniem Niemiec, gdyż wyrosło nowe niebezpieczeństwo
dla polityki równowagi w Europie: zwycięska Francja, roszcząca sobie
prawo do pozycji mocarstwowej na kontynencie. To państwo jest i pozostanie "nieubłaganym, śmiertelnym wrogiem Niemiec" (Todfeind
Deutschlands). "Wszystko jedno, zdaniem autora Mein Kampf, kto we
Francji rządził czy będzie rządził, Burbonowie czy jakobini,
Napoleonidzi czy mieszczańscy demokraci, klerykalni republikanie lub
czerwoni bolszewicy: końcowym celem ich polityki zagranicznej będzie
zawsze próba wzięcia w posiadanie granicy na Renie i zabezpieczenie tej
rzeki dla Francji przez rozbicie i zniszczenie Niemiec"29.
W tej sytuacji, zdaniem Hitlera, wniosek narzuca się sam: może dojść do
realizacji strategicznego interesu, wiążącego Niemcy i Wielką Brytanię.
Należy tylko powściągnąć, przynajmniej w początkowej fazie, ekspansję
kolonialną, a właściwie rekolonialną, czyli na razie odłożyć starania o odzyskanie kolonii w Afryce, a także pogodzić się z dominacją morską
wyspiarzy i nie wracać już do agresywnej i hałaśliwej "polityki
kanonierek" cesarza Wilhelma II.
Jako drugiego sojusznika przyszłego "państwa volkistowskiego" autor
Mein Kampf wskazał Włochy. Po pierwsze dlatego, że również i one "nie
mogą i nie będą sobie życzyć dalszego umacniania potęgi francuskiej w Europie"30. Po drugie - da się jakoś ominąć drażliwy problem
przynależności państwowej południowego Tyrolu, utraconego po I wojnie
światowej przez Austro-Węgry na rzecz Włoch. Hitler, stosując pokrętną
sofistykę, najpierw zgromił knowania żydowskie i bezsilność monarchii
habsburskiej, a następnie wyraził pogląd, że południowego Tyrolu,
podobnie jak innych utraconych obszarów, "nie
odzyska się zręcznością języka w wyszlifowanych parlamentarnych gębach,
lecz oszlifowanym mieczem, a więc przez krwawą walkę". Skoro jednak - tu autor Mein Kampf zagrał w innej tonacji - "kości zostały rzucone, nie tylko
nie uważam za możliwe odzyskanie południowego Tyrolu w drodze wojny,
lecz osobiście odrzucałbym także przekonanie, iż dałoby się dla tej
kwestii wzniecić płomienny narodowy zapał całego narodu niemieckiego na
taką skalę, że stworzyłoby to przesłankę
zwycięstwa"31.
Po trzecie wreszcie ten sojusz jest możliwy także dlatego, że jak wyznał
Hitler, "zapałałem najgłębszym podziwem dla wielkiego człowieka po
południowej stronie Alp, który z gorącej miłości do swojego narodu nie
pertraktował z wewnętrznymi wrogami Włoch, lecz wszelkimi drogami i wszelkimi możliwymi środkami dążył do ich unicestwienia"
32. Tym "wielkim człowiekiem" był Benito Mussolini,
stanowiący dla Hitlera wzorzec postępowania w początkach jego kariery
politycznej.
Te trzy wyżej wskazane czynniki sprawiły więc, że Włochy, obok Wielkiej
Brytanii, uzyskały status potencjalnego sojusznika w wymiarze
strategicznym. Decydować miał czysty pragmatyzm; "aby, zapominając o wszelkich sentymentach, wyciągnąć rękę
w stronę tego, który, tak samo zagrożony jak my, nie chce tolerować i znosić francuskiego panowania"33. Tego panowania, które
przyniosło złowrogi efekt w postaci wojennej wygranej, zagarnięcia
Alzacji i Lotaryngii, a także okupacji Zagłębia Ruhry w 1923 roku; temu
ostatniemu wydarzeniu Hitler poświęcił wiele ostrych słów w ostatnim,
piętnastym rozdziale tomu drugiego.
Przyszły dyktator Trzeciej Rzeszy poruszał się już dość swobodnie na
polu pangermańskiej geopolityki, rozumował kategoriami stref wpływów:
dla Włoch ekspansja w południowej Europie i północnej Afryce, dla
Wielkiej Brytanii dominacja na morzach i oceanach z perspektywą
północnoamerykańską.
Co więc pozostanie dla odrodzonych, volkistowskich Niemiec? Ten wątek
został zapoczątkowany już w rozdziale czwartym tomu pierwszego, ale
właściwe rozwinięcie znalazł w rozdziale czternastym tomu drugiego.
Autor nie ukrywał, że chodzi tu o być może "najbardziej decydującą
kwestię niemieckiej polityki zagranicznej w ogóle", będącą także "dla
młodego ruchu narodowosocjalistycznego kamieniem probierczym jasności
myślenia i poprawności działania" 34. Dla wyżywienia narodu
niemieckiego trzeba nowych ziem - rozumował autor Mein Kampf. Gdzie
ich szukać?
Odpowiedź była prosta: "Zaczynamy tam, gdzie
skończono przed sześcioma wiekami. Zatrzymujemy odwieczny pochód
Germanów na południe i zachód Europy i kierujemy nasz wzrok na kraj na
wschodzie"35. Tam wprawdzie jest państwo rosyjskie, ale
według Hitlera dojrzało ono do upadku. Od wieków Rosja miała germańskie
jądro, z którego wywodziły się wyższe warstwy rządzące. Dzisiaj to jądro
można uważać za całkowicie wyniszczone, w to miejsce pojawił się Żyd,
związany z bolszewicką dyktaturą. Z takim państwem nie można zawierać
sojuszów, bo nie będą one nigdy przez stronę rosyjską uczciwie
realizowane36.
Należy dążyć do bezapelacyjnego zniszczenia. "Koniec żydowskiego
panowania w Rosji będzie także końcem Rosji jako państwa - prorokował
autor Mein Kampf. Zostaliśmy wybrani przez los na świadków tej
katastrofy, która będzie najbardziej dobitnym potwierdzeniem słuszności
volkistowskiej teorii rasowej" 37. Niemiecki miecz utoruje
drogę niemieckiemu pługowi, "niemiecka przestrzeń życiowa na wschodzie"
(deutscher Lebensraum im Osten) stanie się rzeczywistością.
Koło się więc zamykało: wyżywienie kolejnych pokoleń Niemców będzie
zależało od realizacji dawnego hasła "parcia na wschód" (Drang nach
Osten), skojarzonego z programem agresywnego nacjonalizmu i dominacji
rasowej. Tak miała wyglądać polityka wschodnia "nowych Niemiec",
zupełnie odmienna od tej z czasów kanclerza Bismarcka, mieszcząca się
jednak w polu wyobrażeń radykalnych środowisk wszechniemieckich z przełomu XIX i XX wieku.
"Jeśli jednak mówimy dziś o nowej ziemi w Europie, to możemy przede
wszystkim myśleć jedynie o Rosji i podporządkowanych jej państwach
ościennych (die ihm untertanen Randstaaten)"38 -
stwierdził autor Mein Kampf. O jakie jednak państwa tego rodzaju mogło
chodzić w drugiej połowie lat dwudziestych XX wieku? Wzdłuż zachodniej i północno-zachodniej granicy ZSRR leżały państwa niepodległe, Hitler albo
nie miał należytej orientacji, albo rozpatrywał sytuację sprzed 1914
roku, albo też - czego nie da się wykluczyć - antycypował bieg
przyszłych wydarzeń.
Tak czy inaczej, pozostało kwestią otwartą, w jaki sposób autor Mein
Kampf zamierzał znaleźć się na terytorium Rosji i realizować tam
program zdobywania "przestrzeni życiowej". Zapewne myślał już wtedy o podboju militarnym, jak jednak wyglądałaby wówczas sytuacja państw
położonych między Niemcami i ZSRR, w tej liczbie również Polski?
Rozumując logicznie, mogłaby im przypaść rola sojusznika w marszu na
wschód albo obiektu agresji na tej drodze. Pozycja neutralna, zważywszy
geopolityczne znaczenie Europy Środkowej, była właściwie wykluczona.
Rozstrzygnięcie dylematu dokonało się w dramatycznych okolicznościach u schyłku lat trzydziestych XX wieku i zaowocowało wybuchem światowego
konfliktu. Na razie Polska na kartach Mein Kampf prezentowała się
skromnie; dotyczyło jej kilka krótkich notatek.
W rozdziale dziesiątym tomu pierwszego autor za jedną z przyczyn upadku
cesarskich Niemiec uznał połowiczność polityki w stosunku do Polski.
"Jedynie drażniono, zamiast wystąpić energicznie. W rezultacie nie
osiągnięto ani zwycięstwa niemczyzny, ani pojednania z Polską, zamiast
tego doprowadzono do wrogości z Rosją"39.
Tę myśl Hitler rozwinął w rozdziale drugim tomu drugiego. Stwierdził
tam: "Wspierana przez wielu polityka wobec Polski w sensie germanizacji
Wschodu bazowała niestety prawie wyłącznie na tym samym błędnym
założeniu. Także i tutaj wierzono, że będzie można doprowadzić do
germanizacji polskiego elementu przez jego czysto językowe zniemczenie.
Także i tutaj efekt byłby fatalny: obcy rasowo naród, wyrażający w języku niemieckim swoje obce myśli, kompromitujący swoją własną
niepełnowartościowością wielkość i godność naszej własnej narodowości"
40.
Lekceważenie kryterium rasowego prowadziło do negatywnych konsekwencji
prawnych. Zastanawiając się w rozdziale trzecim tomu drugiego nad
statusem prawnym obywateli Rzeszy, przywódca NSDAP alarmował, że w świetle obowiązujących przepisów "każde dziecko Żyda, Polaka,
Afrykańczyka czy Azjaty może, nie zważając na nic, być zadeklarowane
jako niemiecki obywatel państwa". Dodawał też:
"Wątpliwości rasowe w ogóle nie odgrywają przy tym żadnej roli. Całe
postępowanie dotyczące uzyskania obywatelstwa państwowego nie różni się
zbyt wiele od przyjęcia na przykład do automobilklubu"
41. W odniesieniu do Polaków przyszły dyktator Trzeciej
Rzeszy, krytykując jako całkowicie nieskuteczną, a przy tym szkodliwą
pod względem rasowym politykę narodowościową Bismarcka i jego następców,
opowiadał się za germanizacją ziemi, a nie ludzi.
Nie chodziło o zniemczenie miejscowej ludności polskiej, lecz o jej
usunięcie ze wschodnich obszarów Rzeszy i osadzenie tam "rasowo
wartościowych" chłopów niemieckich42. Wybiegając myślą
naprzód, zauważyć trzeba, że tego rodzaju pomysł z wszelkimi tragicznymi
konsekwencjami znalazł realizację w ramach przekształceń etniczno-
terytorialnych, przeprowadzanych przez Trzecią Rzeszę na ziemiach
okupowanej Polski w latach II wojny światowej.
Kwestia polska zaistniała w Mein Kampf również w kontekście poszukiwań
ewentualnych sojuszników dla przyszłego "państwa volkistowskiego".
Zdaniem autora publikacji Polska do tej roli się nie nadaje, gdyż jest
to państwo "całkowicie spoczywające we francuskich rękach" 43.
Hitler wyciągał w ten sposób wnioski z propolskiej postawy Francji w trakcie rokowań prowadzących do podpisania traktatu wersalskiego, a także z faktu, że w lutym 1921 roku doszło do zawarcia
polsko-francuskiego sojuszu o charakterze polityczno-wojskowym.
Poza tym na temat Polski można odnaleźć w Mein Kampf parę napomknięć -
wprost i pośrednio. Jest więc pochwała polityki kanclerza Bismarcka,
który dla dobra sojuszu z carską Rosją odmówił wsparcia dla polskiego
powstania styczniowego z 1863 roku 44, za co dwór cara Aleksandra
II odpłacił Prusom "życzliwą neutralnością" w okresie ich wojen z Danią,
Austro-Węgrami i Francją. Znalazło się również nawiązanie do stereotypu
Polaka-katolika oraz do okoliczności, że Polacy, podobnie jak Czesi, nie
ulegają, w przeciwieństwie do "niemieckich pacyfistów", przekleństwu
"obiektywizmu" 45, to znaczy w kwestiach zasadniczych,
takich jak miłość do ojczyzny i poszanowanie wartości narodowych, nie
popadają w głębszą refleksję, rodzącą przecież wątpliwości, lecz kierują
się najbardziej elementarnymi odczuciami. Ostatecznie można byłoby takie
uwagi potraktować jako rodzaj komplementu pod adresem Polaków, gdyby nie
fakt, że autor Mein Kampf przeciwstawiał skłonności do obiektywizmu
imperatyw bezkrytycznej wiary w słuszność jednej racji, reprezentowanej
przez monopolistyczny ośrodek dyspozycji politycznej.
Zdawkowość sformułowań dotyczących problematyki Polski i Polaków
wynikała z jednej strony z braku dostatecznej orientacji autora, z drugiej jednak z jego przekonania, że sprawy polskie nie stanowią
kwestii o znaczeniu pierwszoplanowym 46.
Jeśli spojrzeć na całość zawartości Mein Kampf, to widać wyraźnie, że
do priorytetów należały trzy podstawowe elementy:
1. Kryterium rasy jako czynnika na swój sposób przesądzającego porządek
świata, a tym samym również sytuację w Niemczech.
2. Projekt państwa volkistowskiego, zakładającego budowę organizmu o charakterze totalitarnym, w którym rygorystycznie stosuje się zasadę
wodzostwa i tworzy sztywną, "stanową" stratyfikację społeczeństwa.
3. Strategiczny plan rozwiązania problemu wyżywienia ludności Niemiec za
pomocą zdobywania "przestrzeni życiowej" na wschodzie Europy.
Tym priorytetowym elementom zostały podporządkowane określone zadania na
przyszłość. Wychodząc od krytyki stosunków istniejących zarówno w Austro-Węgrzech, jak też przedwojennych Niemczech, autor Mein Kampf
zarysował perspektywę przemian, które powinny zaczynać się od szkoły
nowego typu - z przewagą ćwiczeń cielesnych nad zajęciami kształcącymi
umysł, iść w kierunku odmiennego niż dotąd traktowania kwestii
obywatelstwa i federalistycznej formy państwa, a także spowodować
całkowitą reorientację polityki zagranicznej, w tym systemu sojuszy.
Pomocne miały być wskazówki dotyczące obrazu wroga. Dominował śmiertelny
wróg żydowski - i to zarówno w skali wewnętrznej, jak i globalnej - jako
sprawca "światowego sprzysiężenia". Towarzyszył mu regionalny,
"sąsiedzki" wróg francuski, sprawca klęski wojennej Niemiec,
niekorzystnych zapisów traktatu pokojowego w Wersalu i okupacji Zagłębia
Ruhry. Całości dopełniał etniczny, "niepełnowartościowy rasowo" wróg
słowiański, ze wskazaniem Polaków i Czechów, również karmiący się
niemiecką krzywdą powstałą wskutek postanowień wersalskich.
Przywódcza rola przy forsowaniu zapowiedzianych przemian przypadała
NSDAP z niekwestionowanym przywódcą na czele, wyposażonym w rozległe
kompetencje, ale też dźwigającym potężny ciężar odpowiedzialności.
Partia, stanowiąca trzon ruchu narodowosocjalistycznego, miała
dysponować, oprócz formacji "ochronnej" w postaci SA, aparatem
propagandy. Autor Mein Kampf przywiązywał wielką wagę do działań
propagandowych, widząc w nich podstawową metodę oddziaływania na
szerokie masy w celu szerzenia nowego "światopoglądu".
Charakterystyczne, że pisząc często o potrzebie zdobywania mas,
akcentował jednocześnie respekt dla indywiduum i jego "osobowości".
Piętnował w związku z tym "mark- sizm" za lekceważenie jednostki i cyniczne uprawianie "kultu mas". Najwyraźniej ta sprzeczność Hitlerowi
nie przeszkadzała; odwoływanie się do mas służyło przede wszystkim
wydobyciu ich spod wpływów ruchu socjalistycznego i komunistycznego.
Zamykając ten pobieżny z konieczności przegląd zawartości Mein Kampf,
zauważyć trzeba, że autor niewątpliwie przypisywał tej publikacji
wielkie znaczenie. Miała ona spełniać funkcję o ogromnej doniosłości
społecznej, oferowała wizję nieledwie kosmogoniczną. Z jednej strony
ukazywała napór sił chaosu i destrukcji, którym przewodzą diabolicznie
sportretowani Żydzi, dążący do panowania nad światem, z drugiej strony -
prezentowała potężne siły narodowosocjalistycznej rewolucji, walczącej o zaprowadzenie sui generis ładu, z trzeciej strony - otwierała
perspektywę pomyślnego, mocarstwowego rozwoju Niemiec po zbudowaniu
"państwa volkistowskiego".
Jak zauważył amerykański filozof i teoretyk literatury Kenneth Burke,
hitlerowska Mein Kampf dostarczała określonego "światopoglądu" tym
wszystkim, którzy widzieli dotąd świat zdezintegrowany, niejako "w kawałkach". Mogła więc zaspokajać potrzeby tych ludzi, którzy tęsknili
za uniwersalnym wytłumaczeniem otaczającej ich rzeczywistości.
Amerykański autor poszedł w swoich rozważaniach jeszcze dalej. Jego
zdaniem Mein Kampf i wyrastająca z niej ideologia nazizmu proponowały
wzorzec "myślenia religijnego". Miało to tak dużą nośność propagandową,
ponieważ zbiegało się z dużym po I wojnie światowej osłabieniem religii,
zarówno katolickiej, jak i protestanckiej 47.
Z kolei polski politolog Stanisław Filipowicz zaprezentował
komplementarny pogląd, że Mein Kampf posługuje się językiem mitu,
który buduje przejrzysty i jednoznaczny obraz świata. Język mitu
umożliwia dokonywanie zabiegów redukcji, dzięki czemu zastosowane
symbole pochłaniają wieloznaczność i sprzeczności zawarte w naturalnym
obrazie świata, ustanawiając sens wyłączny i apodyktyczny
48.
Książka Hitlera stanowi więc swoiste credo ideowe autora z pierwszoplanową, niejako porządkującą rolą fundamentalistycznego
antysemityzmu. Dogmatyczna nienawiść do Żydów miała być także
ontologicznym kluczem do zrozumienia świata, a zwalczanie żydowskiego
"śmiertelnego wroga" rodzajem misji w imię Wszechmogącego Stwórcy. Ta
książka to także narodowy socjalizm "w pigułce", jeśli zgodzić się z rozpowszechnioną tezą, że hitleryzm to cały nazizm. No, prawie cały...
Można też dopowiedzieć, że Mein Kampf mieści w sobie swoisty portret
autora, który po porażce, jaką był nieudany pucz monachijski w listopadzie 1923 roku, gotował się, wyposażony w doświadczenia kilku lat
działalności na forum publicznym, do kolejnego etapu kariery
politycznej. W książce został zwerbalizowany proces uświadamiania sobie
dalekosiężnych celów politycznych, a także formowania się sylwetki męża
opatrznościowego, wodza, na którego oczekuje naród.
Doszło potem do korekt o charakterze taktycznym, prób kamuflażu,
czasowego wycofywania się z zajętego i zapisanego stanowiska, ale w gruncie rzeczy zachował się podstawowy zarys jego - Hitler często używał
z widocznym upodobaniem tego pojęcia - światopoglądu 49.
Autor pojmował to pojęcie nie tyle jako przemyślaną, ugruntowaną teorię,
ile przede wszystkim zbiór haseł motywujących do działania mającego
przynieść bezapelacyjny sukces, czyli zdobycie niepodzielnej władzy. I wreszcie, trzeba to zaakcentować wyraźnie i bez niedomówień, Mein
Kampf to szokujący swoją otwartością wywód przywódcy skrajnie
totalitarnego ruchu politycznego, a także - a może przede wszystkim -
symbol zła, manifest wszystkiego, co najgorsze w polityce i życiu
społecznym, zapowiedź zbrodni o wcześniej niewyobrażalnych kształtach i rozmiarach 50.
W oczach krytycznego odbiorcy Mein Kampf musiała jawić się jako
publikacja merytorycznie i konstrukcyjnie niedopracowana. Część
wspomnieniowa urywa się w tomie pierwszym, a następnie pojawia się nagle
w tomie drugim. Niektóre z rozdziałów zostały potraktowane nadzwyczaj
zdawkowo, inne obszernie z dużą ilością szczegółów. Już spis treści
wskazuje, że poszczególne rozdziały nie wiążą się ze sobą w ciąg
logiczny, lecz rządzi nimi dobór przypadkowy; istotny na to wpływ miał
oczywiście fakt, że oba tomy Mein Kampf powstały w różnym czasie.
W poszczególnych rozdziałach obok spraw zasadniczych pojawiają się
zagadnienia drugorzędne, jak na przykład problem szkodliwości chorób
wenerycznych i prostytucji, czy wręcz bagatelne, jak choćby kwestia
kroju spodni, odpowiedniego dla niemieckiej młodzieży męskiej. Widać
wyraźnie, że charakterystyczną cechą zawartości książki jest
"wszystkoizm" - dążenie jej autora do ogarnięcia swoim zainteresowaniem
możliwie szerokiego kręgu zagadnień, przy nieuniknionym zaniedbaniu
selekcji i zlekceważeniu zasady zachowania odpowiednich proporcji w tekście.
Do tego jeszcze zauważyć trzeba, że jeśli znało się wcześniejsze
wypowiedzi i zapiski Hitlera51, to sformułowania zawarte w Mein
Kampf niewiele od nich odbiegły. Więcej nawet - podstawowe twierdzenia,
stanowiące fundament "światopoglądu" autora, a więc interpretacje
pojęcia rasy, narodu, państwa, przestrzeni i ekspansji terytorialnej,
wykazują znamiona licznych nawiązań, o ile nie wręcz mechanicznych
zapożyczeń z obfitego dorobku różnorodnych nurtów austriackiego i niemieckiego ruchu wszechniemieckiego, w tym volkistowskiego. Jeśli
szukać oryginalności w Mein Kampf, to można odnaleźć ją przede
wszystkim w niektórych rozwiązaniach szczegółowych, na przykład w odniesieniu do relacji między propagandą i organizacją, a także w proponowanych konstelacjach sojuszniczych przyszłego państwa
niemieckiego.
Odrębna kwestia to język i styl Mein Kampf. "Źle napisana i wewnętrznie niespójna" - tak ocenił książkę Hitlera Ian Kershaw, autor
najgruntowniejszej biografii przywódcy NSDAP 52. Podobnie, a nawet
ostrzej, wyraził się Alan Bullock, klasyk badań nad totalitaryzmem:
"[...] książka wyjątkowo odrażająca w swym języku, tonie, a przede
wszystkim treści" 53. Inni poważni biografowie, tacy jak Joachim
C. Fest, John Toland czy Peter Longerich byli podobnego zdania
54. Nawet Joseph Goebbels, późniejszy minister oświecenia
narodowego i propagandy Rzeszy, a wcześniej zdeklarowany już zwolennik
swojego Führera, po pierwszych oznakach zachwytu graniczących z religijną ekscytacją 55, sformułował w swoich dziennikach
nader powściągliwą opinię: "Praca po południu i wieczorem. Czytanie
[Mein] "Kampf" Hitlera. Książka oddziałuje rzetelnie i odważnie.
Jedynie styl jest czasami nie do wytrzymania. Trzeba być dla niej bardzo
wielkodusznym. On [Hitler] pisze jak opowiada. To wprawdzie działa w sposób bezpośredni, ale także często niekompetentnie"
56.
Diarysta utrafił w sedno, bo rzeczywiście duże fragmenty Mein Kampf
przypominają bardziej konspekt przemówienia aniżeli tekst pisany.
Zresztą autor sam się do tego w sposób pośredni przyznawał, pisząc w przedmowie do swojej książki: "Wiem, że ludzi trudniej da się przekonać
słowem pisanym aniżeli mówionym i że każdy duży ruch na tej ziemi
zawdzięcza swój rozwój wielkim mówcom, a nie wielkim skrybom"
57.
Katalog uchybień językowych i dyskusyjnych zabiegów stylistycznych
obecnych w tekście Mein Kampf da się wyraźnie rozszerzyć
58. Występują kompozycje słów z cechami neologizmów, ma
miejsce skłonność do słowotoku, do "talmudycznej" metody stawiania
natrętnych pytań, do upartego, bez wyraźnej potrzeby używania tych
samych słów, takich jak "także", "ciągle", "znowu", "jednak". Często
pojawia się powtórzenie, dublowanie synonimów, dramatyzujące
stopniowanie przymiotników i przysłówków, dowolne traktowanie szyku
zdań. Sporo sformułowań przybiera postać pluralis maiestatis (pierwsza
osoba w liczbie mnogiej). Daje się też zauważyć tendencja do stosowania
wyrażeń przesadnych, hiperbolicznych, zarówno w sensie negatywnym
(inwektywy), jak i pozytywnym (hymny pochwalne). Ma miejsce biologizacja
i militaryzacja języka, kiedy to, przykładowo biorąc, śmiertelny wróg
jest "szkodnikiem" i "nosicielem zarazków", a przeciwnicy polityczni
tworzą "wrogi front". Autor Mein Kampf nierzadko odwoływał się do
frazeologii religijnej 59, a także do popularnych przysłów
oraz cytatów z dzieł klasyków literackich - Szekspira, Goethego i Schillera. Wplatał również słowa i zwroty obcego pochodzenia, nawiązywał
do wydarzeń z czasów starożytnych. Wszystko to, jak należy sądzić, miało
poświadczać erudycję Hitlera i w ten sposób zapewne łagodzić kompleksy
człowieka, który nie miał odpowiedniego wykształcenia.
Jeden z historyków niemieckich dostrzegł w tym pewnego rodzaju paradoks,
przemawiający koniec końców na korzyść autora Mein Kampf. Z jednej
strony napuszenie stylu, pseudonaukowy charakter wywodów, a z drugiej
strony oczywiste nieporadności językowe mogły do pewnego stopnia uśpić
czujność polityków, widzących w Hitlerze nieszkodliwego amatora
60.
Na istotną właściwość semantyki Mein Kampf może naprowadzić lektura
klasycznego już dzisiaj studium o języku Trzeciej Rzeszy Victora
Klemperera 61. Według niego chodziło o zacieranie konturów
znaczeniowych różnych słów w celu ich sprawniejszej i bardziej nośnej
eksploatacji przez propagandę masową. Mówiąc najprościej, "czarne" może
być "białym", dlatego też takie wyrażenia jak "bezwzględna brutalność"
(rücksichtslose Brutalität) czy też "fanatyzm" (Fanatismus) mają w tekście Mein Kampf pozytywną konotację 62.
Ujmując rzecz generalnie, Mein Kampf zawiera w sobie treści wysoce
naganne pod względem moralnym i etycznym, podporządkowane filozofii
nienawiści i pogardy do człowieka - "materiału ludzkiego", mającej
bazować na najniższych instynktach tłumu, utożsamianego z masami
społecznymi. Proponuje w kontrze do marksistowskiej "rewolucji klasowej"
program totalnej przebudowy opartej na dyskryminacji rasowej i etnicznej, której podstawowym instrumentem ma być segregacja ludnościowa
i ekspansja terytorialna. Pewne wątki pozostały in statu nascendi,
inne przesłonił kamuflaż, ale perspektywa rozwojowa została wyraźnie
zarysowana.
Ekspozycja tak pojętego programu odznaczała się, co wskazano powyżej,
niejasnościami, usterkami i osobliwościami językowymi. Próbowano z tym
wszystkim sobie poradzić, wprowadzając na bieżąco korekty do kolejnych
wydań 63. Do pełnego efektu było jednak ciągle daleko. Dość
powiedzieć, że jeszcze wydanie Mein Kampf z 1942 roku zawierało błędy
w przywoływanych nazwiskach i niewykryte "literówki", a także luki w indeksie osobowo-rzeczowym, wypełniane w kolejnych edycjach 64.
Defekty językowe nie mogą jednak przesłonić kwestii najważniejszej, a więc głównych intencji autora, tym bardziej że jego styl nie odbiegał
zbytnio od produkcji innych ówczesnych przedstawicieli literatury i publicystyki politycznej, wywodzących się ze środowisk wszechniemieckich
i volkistowskich, a także - przy uwzględnieniu całkowitej odrębności
postulatów - z kręgów skrajnej lewicy. Taka była wtedy niestety norma:
pisać i przemawiać brutalnie, poniżać przeciwnika, traktować go jak
śmiertelnego wroga, niezasługującego na nic więcej, jak tylko na
bezwzględne wyniszczenie.
W atmosferze emocjonalnego rozedrgania po klęsce wojennej i przy
ciężkich obligacjach narzuconych przez traktat wersalski odbywała się
licytacja, kto głośniej krzyknie, kto ostrzej sformułuje ewentualny
program naprawczy, a także - co mogło mieć decydujące znaczenie - jaką
charyzmą dysponuje przywódca i jakie siły za nim stoją. Nie da się
zaprzeczyć, że zawartość Mein Kampf musiała trafiać do coraz szerszego
kręgu odbiorców, którym odpowiadał ofensywny styl narracji, demonstracja
nieugiętej pewności zwycięstwa, a także - może przede wszystkim - że za
słowami książki, niekiedy nawet trafiającymi w sedno różnych problemów z przeszłości i współczesności, stała codzienna, agresywna, wykalkulowana
propaganda NSDAP i ekscesy SA, świadczące na swój sposób o sprawności
rosnącego w siłę ruchu narodowosocjalistycznego. To wszystko dla
przeciętnego Niemca z lat dwudziestych XX wieku, zgnębionego prozą
codziennego życia, mogło być przekonujące, a nawet imponujące. Rosła w nim gotowość do "ucieczki od wolności" 65 ...
Recepcja w Niemczech
Wydana w latach 1925-1927 dwutomowa Mein Kampf sprzedawała się nieźle,
ale nie na miarę oczekiwań autora. W 1929 roku czytelnicy zakupili 23
tysiące egzemplarzy tomu pierwszego i 13 tysięcy tomu drugiego
66. Hitler, chcąc najwyraźniej pogłębić zagadnienie polityki
zagranicznej, w tym zwłaszcza problem pozyskania przez Niemcy
"przestrzeni życiowej", napisał w 1928 roku dwustustronicowy tekst,
stanowiący rodzaj suplementu do Mein Kampf. Tekst nie miał tytułu,
nazwano go Zweites Buch (Druga książka). Wydawcy z Franz Eher Verlag
uznali jednak, że należy wstrzymać się z drukiem Zweites Buch i poczekać na wyklarowanie się sytuacji z Mein Kampf. Znaczący przyrost
sprzedaży tej książki nastąpił po 1929 roku, kiedy to na fali wielkiego
kryzysu ekonomicznego partia narodowosocjalistyczna zyskała znacznie na
popularności; po wyborach w 1930 roku stała się drugą siłą polityczną w parlamencie. Gdy więc sukces wydawniczy Mein Kampf utorował drogę do
druku Zweites Buch, jej autor niespodziewanie zrezygnował z tego,
uznawszy, że w sytuacji, gdy ewentualność przejęcia steru rządów przez
ruch narodowych socjalistów staje się coraz bardziej prawdopodobna, nie
należy odkrywać przed opinią publiczną kolejnych ważnych kart. Zweites
Buch została wydana dopiero kilkadziesiąt lat później 67.
Tymczasem pod koniec 1932 roku, a więc na krótko przed dojściem Hitlera
do władzy, sprzedaż Mein Kampf sięgnęła liczby 230 tysięcy
egzemplarzy; oba tomy książki były już od dwóch lat wydawane w jednym
woluminie. Zróżnicowano też szatę graficzną edycji. Obok wydań
"ludowych" (Volksausgaben) z kartonowymi okładkami za 8 marek, w dystrybucji znajdowały się egzemplarze na cienkim papierze
(Dünndruckausgaben) w podobnej cenie oraz wydania z przeznaczeniem na
prezent (Geschenkausgaben) z okładką płócienną (in Leinen) za 16
marek i z okładką w półskórku (in Halbleder) za 24 marki. Dla
bogatszej i wpływowej klienteli przewidziano wydania "wspierające"
(Förderungsausgaben), oprawne w czerwoną skórę, numerowane od 1 do
500, po 100 marek za sztukę. W całym 1933 roku, kluczowym dla historii
najnowszej Niemiec, rozeszło się po tym kraju blisko milion sto tysięcy
egzemplarzy Mein Kampf 68.
Machina wydawnicza pracowała na coraz wyższych obrotach, przynosząc
korzyść nie tylko Franz Eher Verlag, ale także partii nazistowskiej i osobiście Hitlerowi. Zawarł on z dyrektorem Amannem lukratywną umowę, na
mocy której otrzymywał za sprzedaż jednego egzemplarza swojej książki
początkowo 10% tantiem, a od 1933 roku - 15%. Pozwoliło mu to na
efektowny propagandowo gest: zrezygnował z pensji kanclerza Rzeszy. Było
to tym łatwiejsze, że został on całkowicie zwolniony z obowiązku
płacenia podatków z tytułu dochodów uzyskanych ze sprzedaży Mein Kampf
69. Tymczasem te dochody dynamicznie rosły, aż pod koniec II
wojny światowej doszły do zawrotnej sumy kilkunastu milionów marek
70.
Krzywa wzrostu produkcji wydawniczej tej książki, drukowanej pod
dyktando totalitarnej władzy, nieustannie wzrastała w latach
trzydziestych XX wieku, nie opadając również w okresie II wojny
światowej. Do 1938 roku drukarnię opuściły 4 miliony egzemplarzy, w grudniu 1943 roku było już blisko 10 milionów egzemplarzy. Ostatni,
bardzo duży dodruk pojawił się jesienią 1944 roku i w ten sposób łączny
nakład sięgnął liczby co najmniej 12 450 000 egzemplarzy 71.
Wśród nich znalazła się też trudna do liczbowego określenia edycja
"poczty polowej" (Feldpostausgabe), przeznaczona dla żołnierzy
frontowych 72.
Do ciekawostek należało opublikowanie w 1933 roku wersji Mein Kampf w języku Braille'a. W 1936 roku wyprodukowano natomiast specjalne wydanie
tej książki w formie rękopiśmiennej na pergaminie. Obłożone metalowymi,
bogato zdobionymi okładkami wydanie, ważące 35 kilogramów, znalazło się
na Wystawie Sztuki Niemieckiej w Kolonii w sali "niemieckich geniuszy",
sąsiadując... z Biblią wydrukowaną w Moguncji przez Johannesa Gutenberga
w XV wieku.
Rodzi się oczywiście pytanie, jaka część astronomicznego nakładu Mein
Kampf dotarła do Niemców i została przez nich rzeczywiście przeczytana?
Brak konkretnych, opartych na obiektywnych przesłankach danych - nie
przeprowadzano przecież badań demoskopowych w tej kwestii - utrudniał i utrudnia nadal uzyskanie zbliżonej do rzeczywistości odpowiedzi.
Sytuacja ta sprzyjała spekulacjom, poddanym ponadto doraźnym fluktuacjom
politycznym. Nie zmienia to faktu, że przez lata gromadziło się w literaturze i publicystyce historycznej wiele dociekań na ten temat
73. Z gęstwiny argumentów i kontrargumentów można wyprowadzić
pewne uogólnienia.
Po pierwsze, dzieło Hitlera spotykało się w trakcie kolejnych edycji z zainteresowaniem mass mediów 74, a także przedstawicieli
niemieckiego życia politycznego, zarówno lewicowej, jak centrowej i prawicowej proweniencji. Głos zabierali reprezentanci ważnych instytucji
społecznych, tak świeckich, jak i duchownych, w tym Kościołów
katolickiego 75 i protestanckiego oraz środowisk żydowskich
76. Formułowane opinie i zamieszczane w prasie recenzje
musiały przynajmniej w pewnym stopniu docierać do wielu Niemców, budząc
ich zainteresowanie, a więc i chęć lektury 77.
Po drugie, po dojściu Hitlera do władzy, oprócz typowej reklamy
wydawniczej, pojawił się nacisk administracyjny, nakłaniający na różne
sposoby do zakupu i czytania Mein Kampf. Od kwietnia 1936 roku każda
para nowożeńców otrzymywała podczas ceremonii zawierania ślubu cywilnego
zamiast Biblii egzemplarz Mein Kampf. Urzędnikom państwowym i samorządowym dawano do zrozumienia, że posiadanie książki Führera i znajomość jej treści należy do oczywistych powinności służbowych.
Podobnie było w szkołach i w wojsku, nie wspominając już o szeregach
NSDAP, SA, SS i Hitlerjugend. Uczniowie, studenci, żołnierze i oficerowie, członkowie oraz funkcjonariusze partii, bojówek partyjnych i organizacji młodzieżowej ruchu nazistowskiego studiowali z mniej lub
bardziej autentycznym zapałem wywody pierwszej osoby w państwie,
otoczonej oficjalnym kultem. Podręczniki szkolne, zwłaszcza we
fragmentach dotyczących kwestii rasowych i demograficznych, zawierały
cytaty z Mein Kampf. Wydawano także popularne streszczenia i ilustrowane broszury, zawierające elementy biograficzne Hitlera albo też
cytaty z jego książki na temat Żydów. W jednym z okólników Kancelarii
NSDAP z połowy grudnia 1939 roku znalazło się kategoryczne zalecenie,
aby egzemplarz książki Hitlera dotarł do każdej, choćby najuboższej,
rodziny niemieckiej.
Po trzecie, władze Trzeciej Rzeszy traktowały przynajmniej pobieżną
znajomość treści Mein Kampf jako dowód lojalności obywatelskiej.
Skłaniało to wielu Niemców, kierujących się życiowym oportunizmem, do
lektury książki, a potem demonstrowania, na przykład w formie
publicznych deklaracji, a także przez uczenie się na pamięć wybranych
fragmentów, pozytywnego stosunku wobec myśli i czynów wodza narodu.
Po czwarte, nie brakowało, zwłaszcza w okresie sukcesów reżimu
hitlerowskiego, wcale niemałej grupy niemieckich obywateli, którzy
popadając w entuzjazm dla Führera, zatracali wszelki krytycyzm i traktowali Mein Kampf jako rodzaj katechizmu, niezbędnego do
codziennego życia 78.
Po piąte wreszcie, nie należy zapominać o roli propagandy, która w warunkach totalitarnego państwa, jakim była Trzecia Rzesza, przekazywała
jednoznacznie pozytywny, graniczący z ujęciem hagiograficznym wizerunek
Hitlera i jego dzieła, nie pozostawiając żadnego pola dla kontestacji, o krytyce już nie wspominając. Była ona jeszcze możliwa w schyłkowej fazie
istnienia Republiki Weimarskiej bądź też z perspektywy emigracyjnej. Od
1933 roku niemal wszystkie negatywne komentarze w samych Niemczech
likwidowała skutecznie cenzura. Nawet w prywatnych rozmowach
wstrzymywano się z niechętnymi opiniami wobec treści i stylu Mein
Kampf. Panowała obawa przed denuncjacją ze strony znajomych,
przyjaciół, a nawet członków najbliższej rodziny. Jednak nawet te, nota
bene stosunkowo nieliczne głosy krytyki pod adresem Hitlera i jego
książki nie szły na ogół zbyt daleko.
Krytyczny, ale post factum, głos należał do dawnych współpracowników
Hitlera, którzy opuścili ruch narodowosocjalistyczny, takich jak Otto
Strasser i Hermann Rauschning79. Nie brakowało też wyrazów
protestu, pochodzących przede wszystkim od twórców kultury, publicystów
i pisarzy o orientacji socjaldemokratycznej,
komunistycznej80, liberalnej i katolickiej81.
Wyrazisty przypadek w tym względzie stanowiła postawa braci Mann -
Tomasza i Henryka 82, od samego początku zaprzysięgłych
adwersarzy ruchu narodowosocjalistycznego. Tomasz, laureat literackiej
Nagrody Nobla w 1929 roku, już w 1923 roku określił w jednym z esejów
raczkujący dopiero ruch narodowosocjalistyczny mianem "volkistowskie
pogaństwo" (völkisches Heidentum) i "romantyczne barbarzyństwo"
(romantische Barbarei) 83.
Poznawszy wyniki wyborów parlamentarnych z września 1930 roku, pisarz
wystąpił publicznie w październiku 1930 roku w Berlinie z Niemiecką
przemową, zawierającą w podtytule znamienny zwrot: Apel do
rozsądku84. Niewątpliwie bazując na treści Mein Kampf pisarz
wezwał obywateli Niemiec do zdecydowanego odrzucenia narodowego
socjalizmu. W sobie tylko właściwym, nacechowanym niespodziewanymi
skojarzeniami stylu zauważył, że ruch nazistowski "[...] wspierany jest
również przez wiele elementów intelektualnych. Należą do nich pewna
ideologia filologiczna, romantyzm germanistów i wiara w walory Północy
płynące ze sfery akademicko-profesorskiej, która przemawia do Niemców
roku 1930 stylem mistycznej poczciwości i nadętego kiczu, przy użyciu
takich słów jak rasistowski, volkistowski, wspólnotowy, bohaterski,
wyposażając ruch w domieszkę rozmarzonego, uczonego barbarzyństwa
groźniejszego jeszcze, bardziej wyobcowanego ze świata, skuteczniej
zalewającego i zalepiającego mózgi niż wyobcowanie ze świata i polityczny romantyzm, które doprowadziły nas do wojny"85. Tomasz
Mann zaapelował o popieranie socjaldemokracji, która po wojnie, "gdy w ogóle brakowało właściwej drogi dla Niemiec, pokazała przynajmniej
drogę, którą można się było poruszać"86. Wyraził też aprobatę
dla polityki niedawno zmarłego ministra spraw zagranicznych Niemiec,
Gustava Stresemanna, wierząc, że zbliżenie do Europy umocni Niemcy i w dalszej perspektywie przyniesie rewizję traktatu
wersalskiego87. Jego przyjęcie i realizacja stanowiły
zdaniem pisarza jedną z głównych przyczyn rosnącej popularności
przywódcy NSDAP i jego ruchu.
Do zdecydowanej, a przy tym kąśliwej krytyki autora Mein Kampf Tomasz
Mann powrócił w eseju Brat Hitler, napisanym już na emigracji, a wydanym w USA i w Szwajcarii w 1938 roku 88. Dokonało się to
jednak w przewrotny sposób: pisarz dostrzegł w Hitlerze... brata. "Ten
łobuz to katastrofa; co nie stanowi powodu, by nie wzbudzał
zainteresowania jako los i charakter" - napisał Mann. Deklaracja
pokrewieństwa - "dosyć fatalnego" - posłużyła pisarzowi do ostrego
skontrastowania własnej postawy twórczej z postawą "zeszmaconego
artysty" (verhunzter Künstler), jakim w jego przekonaniu jawił się
Hitler.
Zwracając uwagę na socjologiczne i psychologiczne aspekty osobowości
autora Mein Kampf, Mann wspomniał między innymi o takich cechach jak
"nienasycenie popędu kompensacji i samogloryfikacji, niepokój, brak
samozadowolenia, zapominanie sukcesów, ich szybkie zużywanie się dla
samoświadomości, pustka i nuda, poczucie nicości, gdy tylko nie można
niczego zdziałać, każąc światu powstrzymywać oddech, bezcenny przymus
konieczności ustawicznego potwierdzania samego siebie..." 89.
Niezależnie od tego, na ile rozważania niemieckiego noblisty o naturze i charakterze przywódcy Trzeciej Rzeszy odpowiadały prawdzie, jedna
kwestia nie ulegała wątpliwości. Wybitny pisarz, poznawszy treść Mein
Kampf i wynikającą z niej praktykę, stał się zdecydowanym i konsekwentnym wrogiem rządów narodowosocjalistycznych w Niemczech.
Działając na emigracji, najpierw we Francji, potem w USA, uprawiał
aktywnie publicystykę antynazistowską, a w okresie II wojny światowej
kierował ponadto do rodaków drogą radiową wezwania do przeciwstawiania
się narodowemu socjalizmowi90.
Dłuższą dygresję na temat bezkompromisowej postawy wybitnego pisarza
można by jeszcze uzupełnić innymi tego rodzaju świadectwami z niemieckiego obszaru literackiego 91. Wszystko to nie może
jednak podważyć generalnej opinii, że zawartość Mein Kampf nie
spotkała się ze zdecydowanym i gremialnym odporem niemieckich środowisk
opiniotwórczych. Nawet uderzając w tony krytyczne często tłumaczono, że
jeśli w tekście Mein Kampf pojawiły się sformułowania dosadne i daleko
idące, to były one efektem wybujałej wyobraźni autora i stanowiły
rezultat rozdrażnienia, wywołanego przymusowym pobytem w twierdzy
Landsberg.
Sam Hitler, zapewne cokolwiek żałując otwartości zademonstrowanej na
kartach swojej książki 92, wykonywał pewne gesty, mające na celu
złagodzenie wymowy niektórych sformułowań.
Dotyczyło to zwłaszcza wizerunku Francji jako śmiertelnego wroga. W drugiej połowie lat trzydziestych XX wieku pojawiły się podejmowane
przez propagandę zagraniczną Trzeciej Rzeszy próby wyjaśnień, z których
jakoby wynikało, że Führer nie ma wrogich zamiarów wobec zachodniego
sąsiada Niemiec. Słowa zapisane w po łowie lat dwudziestych XX wieku w Mein Kampf miały natomiast odzwierciedlać ówczesny stan wzburzenia
przywódcy narodowych socjalistów, spowodowany nieprzyjazną polityką
francuską w czasie podejmowania decyzji wersalskich, w szczególności zaś
okupacją Zagłębia Ruhry w latach 1923-192593. Hitler zresztą nie
musiał się specjalnie tłumaczyć ani przed 1933 rokiem, ani tym bardziej
po objęciu urzędu wodza i kanclerza Rzeszy.
Treści zawarte w Mein Kampf, niezależnie od mniej lub bardziej
otwarcie artykułowanych opinii, budziły też zwykłą ciekawość w rodzaju:
co też Führer uczyni w praktyce ze swoimi planami, zwłaszcza w odniesieniu do dramatycznego kryzysu ekonomicznego przełomu lat
dwudziestych i trzydziestych XX wieku, który na dobrą sprawę utorował mu
drogę do władzy? Czy jego polityka będzie równie radykalna jak zapisy w Mein Kampf? Jeśli nawet tak, to czy uda się go okiełznać politycznemu
establishmentowi, który był tego bardziej niż pewien? Wiele wskazuje na
to, że zgodnie z trafną konstatacją jednego z autorów enuncjacje zawarte
w książce Hitlera raczej oślepiły, aniżeli oświeciły współczesnych
94.
Tysiące egzemplarzy Mein Kampf, wprowadzane na rynek księgarski przy
hałaśliwym akompaniamencie propagandy, spowodowały ponadto swoiste
oswojenie się Niemców z najbardziej bulwersującymi zapowiedziami, tym
bardziej że wiele z nich przetaczało się przez opinię publiczną w Niemczech już od dziesiątków lat za sprawą skrajnych ruchów
nacjonalistycznych i rasistowskich.
Można więc, wracając do postawionego już wcześniej pytania o to, czy
Niemcy czytali Mein Kampf, czy też nie, stwierdzić z dużą dozą
pewności, że nie mogli oni nie czytać tej książki 95.
Przemawiają za tym nie tylko przytoczone powyżej okoliczności, ale
również fakt, że trzeba było znać wynurzenia człowieka, któremu udało
się w sposób spektakularny dojść do władzy, a potem odnosić sukcesy w polityce wewnętrznej i zagranicznej.
Druk kolejnych nakładów Mein Kampf podczas II wojny światowej trwał
dalej w najlepsze. Donoszono o niezmiennie wysokim zainteresowaniu
mieszkańców Rzeszy "książką Führera" 96, choć władze SD
odpowiedzialne za badanie nastrojów społecznych sygnalizowały, że treści
zawarte w tej książce padały ofiarą niecnej dywersji ze strony wroga.
Ulotki kolportowane przez Anglików zawierały tak dobrane cytaty z Mein
Kampf, że ich sens zupełnie nie pokrywał się z intencjami autora
97.
Gdy Trzecia Rzesza upadła i wraz z nią legł w gruzach mit wodza jako
męża opatrznościowego, do dobrego tonu w Niemczech należało
dystansowanie się od niedawnej przeszłości i podkreślanie, że normalni
ludzie nie mogli przecież znać, a tym bardziej brać na serio szalonych
pomysłów więźnia z twierdzy Landsberg. Postać Hitlera uległa nie tylko
demitologizacji, ale również mistyfikacji i demonizacji. To przecież był
diabeł wcielony, a skoro tak, to nie czytało się tego, co napisał, a już
na pewno nie traktowało się tego poważnie. Tego rodzaju pogląd składał
się na "strategię usprawiedliwiania" (Rechtfertigungsstrategie), która
znalazła odzew w powojennych Niemczech, zachowując tam przez wiele lat
trwałość i wysoki poziom aprobaty społecznej98.
Obecnie nikt z poważnych badaczy i reprezentantów opinii publicznej w zjednoczonych Niemczech nie obstaje przy słuszności tego rodzaju poglądu
i tego rodzaju strategii. Wskazuje się, że co najmniej jedna piąta
międzywojennej populacji Niemców, a więc kilkanaście milionów ludzi,
czytało i znało Mein Kampf, przynajmniej w generalnym zarysie albo w wybranych fragmentach99. Nie było przy tym dominującej
świadomości, że obcuje się z wyznaniami szaleńca, w dodatku
posługującego się nieporadną niemczyzną. Przeciwnie - w ogromnej
większości wypadków podchodzono do tego tekstu z uwagą, a nawet z odpowiednim respektem. W końcu chodziło przecież o pierwszą osobę w państwie, o człowieka, który obiecał Niemcom odzyskanie wolności i godności, dobrobyt, poszerzenie "przestrzeni życiowej", realizację wizji
tysiącletniej Rzeszy. Doprawdy niewiele brakowało, aby ta wizja znalazła
całkowite i nieodwołalne spełnienie...
Recepcja za granicą
Równolegle do wydań krajowych rozwijał się druk edycji obcojęzycznych.
Franz Eher Verlag przykładało dużą wagę do sprzedaży licencji
zagranicznych, chodziło oczywiście o prestiż nowych Niemiec i o wpływy
finansowe. Tyle tylko, że udzielało zgody na podpisywanie kontraktów na
własnych warunkach: tłumaczenia musiały być ocenzurowane i to w zależności od kraju przeznaczenia. Uszczuplenia tekstu dotyczyły przede
wszystkim polityki zagranicznej, w niewielkim stopniu problematyki rasy
czy też eugeniki.
Szczególne znaczenie polityczne miały wersje anglo- i amerykańskojęzyczne. Hitlerowi zależało na pozyskaniu życzliwej
neutralności tych państw, w wypadku Wielkiej Brytanii w grę wchodził
nawet sojusz polityczno-wojskowy. Ostatecznie prawa do Mein Kampf
uzyskały dwa poważne wydawnictwa: Houghton Mifflin w Nowym Jorku i Hurst
& Blackett w Londynie. Tłumaczenia podjął się - i to nawet
bezpłatnie - Edgar Dugdale100, ale jego rozczarowanie musiało być
niemałe, gdy dowiedział się, że oba wydawnictwa opublikowały w 1934 roku
wersję okrojoną, zgodną z oczekiwaniami posiadaczy praw autorskich.
Pełna wersja ukazała się za sprawą niewielkiego wydawnictwa Stackpole.
Powołało się ono na opinię, że Hitlera jako
bezpaństwowca101 w momencie, gdy załatwiał copyright swojej
książki, nie może chronić w USA tamtejsze prawo autorskie. Franz Eher
Verlag zaprotestowało, oficyna Houghton Mifflin odwołała się do sądu.
Nie czekając na wyrok, wydawnictwo Stackpole wydało czym prędzej w lutym
1939 roku tłumaczenie pełnej wersji Mein Kampf, na co wydawnictwo
Houghton Mifflin zareagowało w ten sam sposób, tyle że za pośrednictwem
innej oficyny wydawniczej - Renal & Hitchcock.
Tymczasem w czerwcu 1939 roku sąd wydał orzeczenie, że amerykańskie
prawo autorskie chroni również autorów bezpaństwowców. Stackpole został
wezwany do wycofania swojego tłumaczenia z księgarń, ale było już za
późno. Wydawnictwo zdążyło sprzedać kilkanaście tysięcy egzemplarzy
amerykańskiego, pełnego wydania książki Hitlera, co z około
trzydziestoma tysiącami egzemplarzy sprzedanych także przez firmę Renal
& Hitchcock dało liczbę blisko pięćdziesięciu tysięcy egzemplarzy
Mein Kampf, które tuż przed wybuchem II wojny światowej znalazły drogę
do amerykańskich czytelników.
Najgorzej w tej konkurencji wypadło londyńskie wydawnictwo Hurst &
Blackett. Wypuściło ono na rynek pięćdziesiąt tysięcy okrojonego wydania
książki Hitlera, aby uzupełnić ofertę o edycję kompletną dopiero w 1940
roku. W ten sposób kraje anglosaskie, a więc przede wszystkim Wielka
Brytania i USA, mogły zapoznać się z pełną zawartością książki Hitlera
bardzo późno i w daleko niewystarczającym zakresie 102.
Interesująco przedstawiała się recenzja pełnej wersji angielskojęzycznej
Mein Kampf autorstwa znanego brytyjskiego pisarza politycznego
George'a Orwella 103. Z niejaką przewrotnością zwrócił on uwagę,
że Hitler posiada niewątpliwie "przyciągającą osobowość" (attraction of
his own personality), którą wyczuwa się nawet w "niezdarnym" (clumsy)
stylu, w jakim została napisana Mein Kampf. Wódz Trzeciej Rzeszy miał,
zdaniem pisarza, obnażyć zakłamanie hedonistycznej postawy wobec życia,
propagowane zarówno przez socjalizm, jak i jakkolwiek z większą
niechęcią przez kapitalizm. "Niemal cała myśl zachodnia od ostatniej
wojny, a z pewnością cała "postępowa" myśl, zauważył w swojej recenzji
Orwell, założyła milcząco, że istoty ludzkie nie pragną niczego poza
bezczynnością, bezpieczeństwem i unika niem bólu". Tymczasem Hitler wie,
że istota ludzka nie tylko chce komfortu, bezpieczeństwa, krótkiego
czasu pracy, higieny, kontroli urodzin i, ogólnie biorąc, zdrowego
rozsądku. Ludzie chcą również, przynajmniej od czasu do czasu, walki i własnego poświęcenia, nie mówiąc już o werblach, flagach i paradach
lojalności. Wygląda więc na to, że nazizm i faszyzm, a nawet
"zmilitaryzowany socjalizm" Stalina są "daleko rozsądniejsze" (far
sounder) psychologicznie niż jakakolwiek hedonistyczna koncepcja życia.
Zamiast hasła: oferujemy wam "dobre czasy" (a good time), Hitler
powiada: "oferuję wam walkę, niebezpieczeństwo i śmierć" - i cały naród
pada mu do stóp... Zapewne, przewidywał pisarz, za jakiś czas ludzie
oprzytomnieją, tak jak to stało się z końcem ostatniej wojny. Teraz
jednak, walcząc z tym człowiekiem, "nie powinniśmy nie doceniać jego
emocjonalnego powabu" (its emotional appeal)104.
W tym momencie nie sposób nie wspomnieć o innym obywatelu Imperium
Brytyjskiego, Walijczyku Garethcie Jonesie105. Jest to tym
bardziej uzasadnione, że według wszelkich znaków Orwell posłużył się
całkiem rozmyślnie nazwiskiem Jonesa. W powieści Folwark zwierzęcy z 1945 roku, będącej alegorycznym opisem stalinizmu, tak został nazwany
właściciel folwarku, którego wypędziły zwierzęta, zaprowadzające
totalitarną dyktaturę106. G. Jones był jednym z dwóch
zagranicznych dziennikarzy (drugim był Sefton Delmer z londyńskiej
"Daily Mail"), którzy towarzyszyli w lutym 1933 roku na pokładzie
samolotu Adolfowi Hitlerowi już jako kanclerzowi Rzeszy w podróży z Berlina do Frankfurtu nad Menem. Jones był świadkiem przedwyborczego
wiecu NSDAP w tym mieście, następnie zjadł kolację z Josephem
Goebbelsem, od połowy marca 1933 roku ministrem oświecenia narodowego i propagandy Rzeszy. Walijski dziennikarz, któremu "świetnie się z Goebbelsem rozmawiało", zapisał w swoich notatkach, że konwersacja
zeszła między innymi na temat Polski. Nazistowski prominent miał
zapowiedzieć odzyskanie "korytarza pomorskiego", wyrażając przy tym
nadzieję, że "Polska wreszcie zda sobie sprawę z tego, że lepiej będzie
dla niej, jeśli nam go odda". Celem długofalowym Rzeszy będzie marsz na
wschód. Goebbles uspokajał przy tym walijskiego dziennikarza, że: "Nasza
ekspansja wcale nie musi oznaczać konfliktu z Rosją. Poszkodowaną będzie
Polska" (Our expansion to the East need not mean a conflict with
Russia. Poland will be sufferer)...107.
Walijski dziennikarz znalazł się na terenie Niemiec trzykrotnie w latach
1933-1934. Każda z tych wizyt owocowała serią artykułów w gazecie "The
Western Mail & South of Wales News". Autor starał się na ogół
rzeczowo i beznamiętnie opisywać to, co widział. Można było też odnieść
wrażenie, że Jones do pewnego stopnia uległ fascynacji ruchem
narodowosocjalistycznym, na przykład w odniesieniu do programu
zwalczania astronomicznego bezrobocia108. Z biegiem czasu
jednak, ogarniając to, co dzieje się w Niemczech, stawał się coraz
bardziej krytyczny. Pomagała mu w tym uważna lektura Mein Kampf.
Jedną z kwestii, która zajęła go szczególnie, była kampania przeciw
Żydom. Wydała mu się ona tak "średniowieczna" (mediaeval), że
postanowił zajrzeć do "biblii ruchu narodowosocjalistycznego". Jones
"przecierał swoje oczy" (almost rubbed my eyes) ze zdumienia, kiedy
przyszło mu przeczytać, co autor Mein Kampf sądził o roli Żydów w Wielkiej Brytanii: "Żyd jest niemalże nieograniczonym dyktatorem za
sprawą przebiegłych (devious) metod kontrolowania opinii publicznej!".
Według Hitlera, zapisał dziennikarz, to nie Brytyjczycy, ale właśnie
Żydzi "zapragnęli destrukcji Niemiec w latach 1914-1918". To Żydzi, jak
wynikało zdaniem Jonesa z tekstu Mein Kampf, kierują się iście
makiawelistycznymi intencjami, z jednej strony dążąc do triumfu
parlamentaryzmu, z drugiej strony pragnąc przejąć dominację nad światem,
"rozprzestrzeniając (spreading) bolszewizm"109.
Po tej dygresji dotyczącej dwóch ważnych przedstawicieli brytyjskiego
życia publicznego, warto zwrócić uwagę, że bardziej jeszcze pokrętnym
trybem od angielskiego tłumaczenia Mein Kampf potoczyła się historia
edycji francuskojęzycznej. Hitler, świadomy wybitnie antyfrancuskiej
wymowy swojej książki, nie chciał się początkowo zgodzić nawet na
tłumaczenie w wersji okrojonej. Powstałą próżnię na swój sposób
wypełniła inicjatywa znanego filozofa Charlesa Appuhna, który
opublikował stusiedemdziesięciostronicową książkę, zawierającą fragmenty
Mein Kampf 110. Władze niemieckie zaprotestowały przeciwko
"rozpowszechnianiu fałszywego obrazu Führera", ale nie odniosło to
żadnego skutku.
Tymczasem w Paryżu doszło do edycji tłumaczenia pełnej wersji Mein
Kampf. Dokonała tego niewielka oficyna wydawnicza należąca do Fernanda
Sorlota. Mimo braku akceptacji ze strony Franz Eher Verlag, ambitny
wydawca, korzystając z pomocy francuskiego Ministerstwa Kombatantów,
dopiął swego i oto wiosną 1934 roku ukazała się książka Mein Kampf, mon
combat. Dodatkowo pobudzał ciekawość czytelników fakt, że swojego
zachęcającego do lektury komentarza użyczył bardzo popularny wśród
Francuzów marszałek Louis Lyautey111.
Interesujące, że francuski wydawca miał w ofercie swojej oficyny
publikacje z jednej strony piętnujące narodowy socjalizm, z drugiej zaś
zawierające teksty prominentnych nazistów w rodzaju Hermanna Göringa czy
też Walthera Darrégo. Osobiście nie stronił od poglądów skrajnie
prawicowych, w tym antysemickich; w okresie II wojny światowej należał
do zwolenników marszałka Philippe'a Pétaina, szefa rządu marionetkowego
państwa Vichy 112. Powstaje więc pytanie, jakimi motywami kierował
się Sorlot, wydając francuską wersję Mein Kampf. Czy były to względy
ideowe, poznawcze czy komercyjne? Bez względu na odpowiedź nie ulega
wątpliwości, że akcja francuskiego wydawcy mocno pokrzyżowała szyki
Hitlerowi, pragnącemu puścić w zapomnienie swoje wrogie enuncjacje o zachodnim sąsiedzie Niemiec.
Zirytowany Führer polecił podjęcie działań na płaszczyźnie
dyplomatycznej, a kiedy to nie dawało widoków na powodzenie, nakazał
prawnikom Franz Eher Verlag złożyć skargę we francuskim Trybunale
Handlowym. Wyrok z czerwca 1934 roku był pomyślny dla oskarżycieli.
Nie zyskały aprobaty argumenty adwokata francuskiego wydawnictwa, że
tekst napisany przez obecnego kanclerza Niemiec jest tekstem
politycznym, a więc w imię interesów państwa francuskiego, którym ta
książka zagraża, należy abstrahować od przepisów prawa autorskiego.
Trybunał stanął na stanowisku, że Mein Kampf stanowi owoc "wysiłku
twórczego" autora i jako taki zasługuje na ochronę, jak wszelkie inne
dzieła literackie. Fernand Sorlot otrzymał zakaz druku i sprzedaży
francuskiej wersji Mein Kampf. Nakazano też zniszczenie
zarekwirowanych egzemplarzy, a Franz Eher Verlag zainkasowało
symbolicznego franka na poczet poniesionych strat. Francuski wydawca
jednak się nie poddał i zwodząc komorników zdołał sprzedać nielegalnie
15-20 tysięcy egzemplarzy, a pewną ich część przekazać nieodpłatnie
przedstawicielom francuskiego życia politycznego i opinii publicznej.
Hitler wprawdzie wygrał w trybunale, ale było to zwycięstwo pyrrusowe.
Rozgłos towarzyszący rozprawie zwiększył zainteresowanie Mein Kampf i przyczynił się do druku licznych publikacji, które omijając przepisy
prawa autorskiego, zawierały skrócone wersje bądź też wybrane wypisy z książki Hitlera. Eksponowały to, co Führer Trzeciej Rzeszy akurat chciał
starannie ukryć: wizerunek Francji jako śmiertelnego wroga Niemiec.
Część z tych publikacji stanowiła jednak jawną manipulację, prowadzącą
do mniej lub bardziej jaskrawych fałszerstw. Jednym z przykładów może
być broszura, której autorzy zaprezentowali listę głównych tez zawartych
w Mein Kampf. Na koniec oświadczyli, że połączenie problemu
żydowskiego z kwestią rozprzestrzeniania się marksizmu, bolszewizmu,
propagandy masońskiej i zgubnej działalności prasy to posunięcie
słuszne, z którym się zgadzają 113. Wprawdzie należy odrzucić,
jak pisali, plan całkowitego i brutalnego rozwiązania przez Hitlera
kwestii żydowskiej, ale też trzeba bronić się przed zamachami
"żydomasonerii" na "starą cywilizację religijną Francji" i filary jej
cywilizacji, czyli "Boga, Ojczyznę, Rodzinę i Pracę". W ten sposób
tradycyjny francuski katolicyzm, obciążający judaizm wszelkimi
bolączkami współczesności, legitymizował tekst Mein Kampf,
przesłaniając i niejako cywilizując jej najbardziej toksyczne treści.
Podobnych zabiegów, stanowiących właściwie rodzaj przebiegłej dywersji
intelektualnej, było więcej. Należały do nich także wywiady z Hitlerem,
odpowiednio przygotowane przez francuskich dziennikarzy. Jeszcze w listopadzie 1933 roku rozmowę z nowym kanclerzem Rzeszy przeprowadził na
łamach dziennika "Le Matin" Fernand de Brinion, zwolennik ocieplenia
stosunków francusko-niemieckich 114. Na pytanie
dziennikarza, dotyczące wiarygodności Mein Kampf, Hitler odpowiedział
wymijająco: "Jest to książka pełna niejasności, napisana w więzieniu z pasją prześladowanego apostoła" 115. Podobną wersję przyjął
podczas rozmowy w 1938 roku z innym francuskim dziennikarzem o orientacji prawicowej, Bertrandem de Jouvenelem 116. Wywiad,
opublikowany w popularnym dzienniku "Paris-Midi", zawierał znaną już
opowieść o przynależności Mein Kampf do czasów dawno minionych, gdy
Hitler siedział w więzieniu, a okupacja Zagłębia Ruhry powodowała silne
napięcia w stosunkach niemiecko-francuskich. Ta sytuacja już się nie
powtórzy, moja obecna polityka jest nastawiona w całości na przyjaźń z Francją, zapewnił Führer i kanclerz Rzeszy 117. Posiłkował się on
wówczas jeszcze frazeologią pojednania i pokoju. We Francji, i nie tylko
tam, w dobie polityki appeasement bardzo chciano wierzyć w to, że
książka Hitlera należy już do zdezaktualizowanej literatury
historycznej.
W sierpniu 1938 roku, a więc na krótko przed konferencją monachijską,
która umożliwiła Hitlerowi sięgnięcie po czeskie Sudety, pojawiła się w księgarniach francuskich autoryzowana wersja Mein Kampf pod tytułem
Ma doctrine118. Był to jednak tylko stuczterdziestostronicowy
skrót oryginału, pozbawiony fragmentów antyfrancuskich i częściowo
również antyżydowskich119. Autorzy tego opracowania,
dziennikarze Georges Blond i Henri Lébre (ps. François Dauture) - obaj
zdeklarowani antysemici i zwolennicy skrajnej prawicy, wyrazili w komentarzu nadzieję, że oba sąsiadujące ze sobą narody są mimo wszystko
w stanie wzajemnie się szanować i współpracować120.
Na szyte tak grubymi nićmi mistyfikacje odpowiedziały francuskie
środowiska antynazistowskie, związane zarówno z liberalnym centrum, jak
również z socjalistyczną i komunistyczną lewicą. Między innymi udało się
wydać wiosną 1939 roku kolejną po Mein Kampf, mon combat, pełną
francuskojęzyczną wersję Mein Kampf, pozbawioną niemieckiej
autoryzacji 121. Książka, znowu opublikowana w niewielkiej
oficynie wydawniczej, nie mogła jednak zaspokoić głodu wiedzy Francuzów,
rosnącego w związku z nadciągającą groźbą wybuchu konfliktu wojennego.
Podobnie, choćby z racji na zamieszanie mobilizacyjne, nie mógł liczyć
na masową widownię dziewięćdziesięciominutowy, częściowo fabularyzowany
film dokumentalny, który wszedł na ekrany francuskich kin w 1940 roku,
na krótko przed napaścią wojsk niemieckich na Francję122. Był to
obraz konfrontujący zapisy w Mein Kampf z rzeczywistością, czyli z polityką wewnętrzną i zagraniczną Trzeciej Rzeszy. Do treści filmu
odniósł się w swoich dziennikach Joseph Goebbels. Jego zdaniem powstał
film "podburzający", "kłamliwy reportaż", ale "zrobiony w sposób
wyrafinowany i sprawny", a przez to "bardzo niebezpieczny". Minister
oświecenia narodowego i propagandy Rzeszy pocieszał się jednak, że to
"niedługo się skończy" i - niestety - miał rację123.
Sprawa francuskojęzycznej edycji Mein Kampf wypłynęła podczas II wojny
światowej raz jeszcze w końcu 1941 roku. Minister Goebbels doniósł
swojemu Führerowi, że strona francuska (czytaj: kolaboranci francuscy)
zwróciła się do niego z wnioskiem o przetłumaczenie pełnej wersji Mein
Kampf. Goebbels zaproponował, aby się temu "energicznie" przeciwstawić,
gdyż zawiera ona przecież takie fragmenty, które "są wszystkim innym,
tylko nie wezwaniem do przyjaznej kolaboracji"
(kollaborationsfreundlich). Hitler miał się zgodzić ze zdaniem swojego
ministra i zalecił, aby w rozmowie z Francuzami zwrócić uwagę, "że
książka ta została napisana w twierdzy [Landsberg] krótko po
wtargnięciu do Zagłębia Ruhry, że on [Hitler] nie chciałby w niej
[książce] niczego zmieniać, ponieważ należy ona już do historii i że
jednak w tym momencie także nie nadaje się dla francuskiej opinii
publicznej"124.
Nowa francuskojęzyczna wersja Mein Kampf we Francji nie została już
więc wydana. Więcej nawet - w 1940 roku wspomniana już Mein Kampf, mon
combat F. Sorlota z 1934 roku została umieszczona na liście książek
zakazanych. Zastanawia jednak to, że paryskiego wydawcę niemieckie
władze okupacyjne potraktowały dość łagodnie. Musiał wprawdzie podpisać
zobowiązanie do poddania się przepisom porządkowym, w tym cenzurze, oraz
sprzedać połowę firmy, ale mógł zachować jej drugą połowę i nadal
działać zawodowo bez zakłóceń. Mimo niemieckich zakazów potajemnie
dodrukowywał i sprzedawał dalej "swoją" Mein Kampf, mon combat; mogło
to być z dziesięć tysięcy egzemplarzy, dwa tysiące z nich trafiły do
francuskiego podziemia antyhitlerowskiego 125.
Odrębną, pełną francuskojęzyczną wersję Mein Kampf wydano poza
terytorium Francji w 1943 roku. Opublikowano ją w Algierze, a wydawcą
był Francuski Komitet Wyzwolenia Narodowego, organ wykonawczy ruchu
polityczno-wojskowego "Wolna Francja" (później pod nazwą "Francja
Walcząca"), dążącego do odzyskania niepodległości przez Francję. Uznano,
że pełny tekst książki Hitlera unaoczni wreszcie jego cele w konfrontacji z dramatyczną rzeczywistością wojenną i okupacyjną
126.
Niezależnie od turbulencji związanych z edycją anglosaskich i francuskich wersji Mein Kampf książka Hitlera trafiła w tłumaczeniach
na rynki wydawnicze kilkunastu innych krajów. Od 1934 do 1939 roku
ukazywały się kolejno wersje: włoska127, duńska, holenderska,
szwedzka, portugalska, brazylijska, bułgarska, arabska128,
hiszpańska, węgierska, czeska129 i austriacka130.
Interesująco przedstawia się kwestia chińsko- i japońskojęzycznej edycji
Mein Kampf. Najwcześniejsze, ale skrócone i ocenzurowane wydanie
książki Hitlera w języku chińskim ukazało się w 1934 roku nakładem
oficyny Shanghai Liming Company. Pełna wersja pojawiła się w 1936 roku
pod firmą Narodowego Instytutu Opracowań i Tłumaczeń (NICT), podległego
Ministerstwu Edukacji. Nie ma danych dotyczących nakładu obu wydań, ale
musiały być one znaczne, gdyż w połowie lat trzydziestych XX wieku elity
Republiki Chińskiej i rządzącej Narodowej Partii Chin (Kuomintang) z uwagą śledziły to wszystko, co działo się pod rządami narodowych
socjalistów w Niemczech. Tłumaczenia Mein Kampf były dostępne w Chinach aż do utworzenia w 1949 roku Chińskiej Republiki Ludowej
131.
Pierwszą japońską pełną wersję książki Adolfa Hitlera należy datować na
1932 rok. Poczytność tej książki w Japonii systematycznie rosła, ze
względu na zacieśniające się związki japońskiego militaryzmu z Trzecią
Rzeszą, które od listopada 1936 roku przybrały postać sojuszu
politycznego (wspólne podpisanie paktu antykominternowskiego), a z czasem również gospodarczego i militarnego. Należy też zauważyć, że
oryginalna wersja Mein Kampf była aż do końca II wojny światowej w powszechnym użyciu jako materiał nauczania w klasach niemieckojęzycznych
japońskich szkół średnich132.
W latach II wojny światowej doszły jeszcze wersje norweska, fińska i tamilska książki Adolfa Hitlera133. Ukazały się też holenderskie
i duńskie "wydania poczty polowej" (Feldpostausgaben), a więc
przeznaczone dla żołnierzy frontowych, w tym wypadku służących w formacjach kolaboracyjnych SS134.
Nie ma miarodajnych, pełnych danych dotyczących skali sprzedaży i czytelnictwa obcojęzycznych wersji Mein Kampf w okresie międzywojennym
i latach II wojny światowej. Można jednak domniemywać, że były to
wielkości rzędu dziesiątków tysięcy egzemplarzy. Nabywali i czytali
książkę Hitlera przeciętni obywatele, czyniły to również osoby
odgrywające ważną rolę w życiu publicznym swoich krajów. Tak było,
przykładowo biorąc, z premierem Wielkiej Brytanii Winstonem Churchillem
135, politykiem żydowskim, późniejszym prezydentem Izraela
Davidem Ben Gurionem 136, Eugenio Pacellim, nuncjuszem
apostolskim w Niemczech w latach 1920-1929, późniejszym papieżem Piusem
XII 137.
Co się tyczy Związku Radzieckiego to, jak się wydaje, gremia kierownicze
tego państwa nie poświęcały aż do 1930 roku szczególnej uwagi narodowemu
socjalizmowi, a co za tym idzie, również Mein Kampf 138.
Sytuacja zmieniła się po wyborach do Reichstagu, kiedy to NSDAP stała
się drugą siłą polityczną w parlamencie niemieckim. W prasie ZSRR
zaczęły ukazywać się artykuły o ruchu narodowosocjalistycznym, ale o książce Hitlera ciągle nie było żadnej wzmianki. Bez porównania większe
zainteresowanie budziła napięta sytuacja w niemieckim ruchu robotniczym,
w szczególności "zdradziecka" rola socjaldemokracji jako podstawowego
narzędzia "faszyzacji" kraju.
Zwrot dokonał się w połowie 1932 roku, a motorem zmiany nie okazała się
oficjalna propaganda ZSRR, lecz Międzynarodówka Komunistyczna. W jej
organie "Internationale Pressekorrespondenz", ukazującym się w latach
1921-1939 w ośmiu językach, pojawiło się w maju 1932 roku kilka
artykułów o polityce zagranicznej narodowego socjalizmu, NSDAP i samym
Hitlerze. Wywody zilustrowano licznymi cytatami z Mein Kampf, autorami
artykułów byli niemieccy komuniści z Theodorem Neubauerem na czele
139.
Rosnąca obecność narodowego socjalizmu w życiu politycznym Niemiec, a zwłaszcza agresywnie demonstrowane przez ten ruch tendencje
antyradzieckie i antykomunistyczne doprowadziły wreszcie do wydania w ZSRR rosyjskojęzycznej pełnej edycji Mein Kampf. Zadania tego podjął
się Grigorij Zinowjew140. Znajdował się on już wtedy w bardzo
trudnej sytuacji osobistej. Miał zapewne nadzieję, że wykonanie tego
dzieła pozwoli mu powrócić do łask Stalina141.
Mein Kampf jako Моя борьба ukazała się drukiem najprawdopodobniej
jesienią 1933 roku w nakładzie kilkudziesięciu egzemplarzy i z zastrzeżeniem "do użytku służbowego". Książka znalazła się niewątpliwie
w rękach czołowych przedstawicieli władz ZSRR łącznie ze Stalinem, ale
na ten temat brak bliższych danych 142.
Warto zauważyć, że Zinowjew nie tylko, i to z dużym trudem 143,
przebrnął przez tłumaczenie, ale także poświęcił książce Hitlera
osiemdziesięciostronicowe, szczegółowe studium 144.
Scharakteryzował wstępnie Mein Kampf jako ""książkę książek"
niemieckich faszystów. Cała ogromna, finansowana przez wielkich
kapitalistów, literatura niemieckich faszystów, którą zalali oni w ubiegłych latach Niemcy, wspiera się na tej książce. Do 1933 [roku]
cała faszystowska literatura była prostym streszczeniem,
przetłumaczeniem tej "Ewangelii", tej "Biblii" ruchu Hitlera na język
potoczny [Alltagssprache]" 145. Analiza Zinowjewa,
dokonana w typowej dla ruchu komunistycznego manierze stylistycznej,
dotyczyła różnych aspektów książki Hitlera. W szczególnym jednak
zakresie odnosiła się do tych fragmentów, które zawierały zapowiedź
ekspansji na wschód, uzyskania "przestrzeni życiowej" kosztem Rosji.
W podsumowaniu swojego studium czołowy, choć już zmarginalizowany
bolszewik stwierdził: ""Mein Kampf" jest podstawową książką tej epoki,
którą przygotowuje w Niemczech reżim faszystowski. Książka jest
niedorzeczna, głupia, złośliwa, pełna antysemickich haseł i każdy wiersz
w tej książce trąci nienawiścią do klasy robotniczej. Jednakże jest to
dokument epoki w tym sensie, że odsłania w szczególnie jaskrawej i otwartej formie społeczno-polityczne "dążenia" chylącego się do upadku
przegniłego kapitalizmu, który w przededniu swojej całkowitej katastrofy
sięga do rabunkowych, faszystowskich środków. [...] Tym ważniejsze jest
dla czytelników Związku Radzieckiego, aby zapoznać się z tą główną
księgą przywódcy niemieckich faszystów. Jest rzeczą konieczną poznać
możliwie dobrze wroga, aby go możliwie skutecznie pokonać" 146.
Zinowjew zniknął ostatecznie z radzieckiego życia publicznego, ale po
cytaty z jego tłumaczenia Mein Kampf sięgali od 1934 roku coraz
częściej politycy i publicyści ZSRR oraz funkcjonariusze Międzynarodówki
Komunistycznej. Między innymi było tak na forum XVII Zjazdu WKP(b) w styczniu 1934 roku, a także podczas VII Światowego Kongresu
Międzynarodówki Komunistycznej w lipcu- sierpniu 1935 roku. Książki i artykuły, które ukazywały się w Związku Radzieckim w drugiej połowie lat
trzydziestych XX wieku, zawierały dużą dawkę odpowiednio
interpretowanych informacji o przywódcy Trzeciej Rzeszy i jego
sztandarowej publikacji 147.
Należy jeszcze zauważyć, że drugą obok Zinowjewa czołową postacią w aparacie władzy ZSRR, która miała do czynienia z tekstem Mein Kampf,
był Karol Radek148. Bolszewik o barwnym i tragicznym życiorysie
pełnił na początku lat trzydziestych XX wieku m.in. funkcję kierownika
Biura Informacji Międzynarodowej w ramach Wydziału Zagranicznego WKP(b).
W tym charakterze, działając jako doradca do spraw międzynarodowych
Józefa Stalina, sporządzał różnego rodzaju ekspertyzy, w tym zwłaszcza
dotyczące dalszego kształtowania się stosunków radziecko-niemieckich.
Jeden z takich dokumentów z 11 kwietnia 1933 roku, sygnowany przez
Radka, zawierał analizę programu polityki zagranicznej Adolfa Hitlera
opartą bez wątpienia na gruntownej znajomości Mein Kampf149.
Radek władał biegle językiem niemieckim, więc nie musiał korzystać z żadnych tłumaczeń. Z konkluzji kwietniowego dokumentu miało wynikać, że
urzędujący od kilku miesięcy nowy kanclerz Rzeszy zawarł w Mein Kampf
takie poglądy, które wykluczały możliwość powrotu do polityki
"rapallneńskiej", a więc obopólnie korzystnych stosunków
radziecko-niemieckich po podpisaniu w kwietniu 1922 roku umowy we
włoskim kurorcie Rapallo, potwierdzonej i prolongowanej traktatem
berlińskim w kwietniu 1926 roku. Książka Hitlera, odpowiednio
zaprezentowana przez stalinowskiego doradcę, odegrała więc istotną rolę
z punktu widzenia kształtu polityki zagranicznej ZSRR w latach
trzydziestych XX wieku. Niewiele na tym zyskał sam Karol Radek. Podobnie
jak Grigorij Zinowjew padł wkrótce ofiarą "wielkiego terroru".
Z jednej z biografii Stalina wiadomo ponadto, że radziecki dyktator
zabrał się do gruntownej lektury Mein Kampf latem 1939 roku, na krótko
przed podpisaniem paktu Ribbentrop-Mołotow150. Jakoś
najwyraźniej albo zlekceważył, albo przeoczył wtedy zagrożenie, o którym
propaganda radziecka głośno rozprawiała kilka lat wcześniej...
Po wejściu w życie porozumienia radziecko-niemieckiego z sierpnia 1939
roku, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zniknęły z mass mediów
ZSRR wszelkie wzmianki o ekspansjonistycznych zapędach przywódcy
Trzeciej Rzeszy. Równie szybko, i to ze wzmożoną siłą, pojawiły się na
nowo od czerwca 1941 roku, po napaści wojsk niemieckich na niedawnego
sojusznika. Książka Hitlera nie znalazła się w publicznym obiegu w Związku Radzieckim aż do końca istnienia tego państwa 151.
Podobnie rzecz miała się z międzywojenną Polską. W okresie
polsko-niemieckich napięć w czasach Republiki Weimarskiej nie było mowy
o dozwolonej cyrkulacji Mein Kampf na terenie Rzeczypospolitej, choć z pewnością do egzemplarzy oryginału znajdowała dostęp mniejszość
niemiecka. We wrześniu 1933 roku, a więc w kilka miesięcy po objęciu
funkcji kanclerza Niemiec przez Hitlera, sąd grodzki w Katowicach wydał
orzeczenie o konfiskacie Mein Kampf, powołując się na artykuł 182
Kodeksu karnego, penalizujący przestępstwo "zniewagi narodu polskiego"
152. Bezpośrednim powodem orzeczenia miał być konkretny
fragment w książce, mówiący o tym, że germanizacja "polskiego elementu
przez jego czyste zniemczenie" doprowadziłaby do fatalnego efektu: "obcy
rasowo naród, wyrażający w języku niemieckim swoje obce myśli",
kompromitowałby "swoją własną niepełnowartościowością wielkość i godność
naszej własnej narodowości" 153.
W styczniu 1935 roku, w rok po podpisaniu polsko-niemieckiej deklaracji
o wyrzeczeniu się siły w stosunkach wzajemnych, w okresie wyraźnego
ocieplenia obustronnych stosunków, ambasador niemiecki w Polsce, Hans
Adolf von Moltke, przekazał w swoim raporcie do centrali berlińskiej
wiadomość, że postanowienie sądowe w sprawie Mein Kampf zostało
uchylone. Mimo to kolportaż tej książki na terenie Polski natrafiał na
duże trudności, zwłaszcza w województwach zachodnich i północnych.
Tak samo było z możliwością translacji. Kilku polskich tłumaczy ubiegało
się o to zarówno u władz niemieckich, jak i we Franz Eher Verlag. Między
innymi o taką zgodę starała się korespondentka konserwatywnego dziennika
"Kurier Warszawski", Maria Męcińska. Dziennikarka wskazała nawet polskie
wydawnictwo gotowe do edycji tłumaczenia Mein Kampf. Chodziło o znaną
oficynę Gebethnera i Wolffa, według Męcińskiej było to "wydawnictwo
chrześcijańskie o pochodzeniu niemieckim". Wstępnie zaaprobował pomysł
niemiecki MSZ, ale z niewyjaśnionych dotąd powodów do druku tłumaczenia
jednak nie doszło154. Zapewne główną przeszkodą było znane
stanowisko Franz Eher Verlag, narzucające jednostronnie obowiązek
okrojenia tekstu.
W internecie można natomiast znaleźć wiadomość, że w latach
trzydziestych XX wieku dokonano tłumaczenia edycji Mein Kampf do
wewnętrznego użytku wyższych oficerów Wojska Polskiego, a jeden z zachowanych egzemplarzy miałoby przechowywać wrocławskie Ossolineum. Z ustaleń autora niniejszego wstępu poczynionych w Dziale Informacji
Naukowej Zakładu Narodowego im. Ossolińskich wynika jednak, że to
domniemanie należy odrzucić155. Może więc archiwa wojskowe kryją
ekspertyzy i opracowania analityczne, dotyczące książki Hitlera,
przeznaczone dla najwyższych czynników II Rzeczypospolitej? Rozpoznanie
zbiorów Centralnej Biblioteki Wojskowej w Warszawie, a także kwerenda
elektroniczna przeprowadzona w zasobach Centralnego Archiwum Wojskowego
w Rembertowie tego przypuszczenia nie potwierdziły.
Czy z polskojęzyczną Mein Kampf, jeśli takowa zaistniała, lub z tekstami pokrewnymi zapoznali się Józef Piłsudski albo Józef Beck bądź
ich najbliżsi współpracownicy? Na ten temat nic nie wiadomo z opracowań
biograficznych i wspomnieniowych, zbiorów dokumentów dyplomatycznych czy
też miarodajnych opracowań historycznych156. Trzeba też
zauważyć, że najmniejszej nawet wzmianki o Mein Kampf nie ma w wywiadzie, którego Hitler udzielił jako jedynemu polskiemu
dziennikarzowi Kazimierzowi Smogorzewskiemu w styczniu 1935
roku157. Establishment Drugiej Rzeczypospolitej, skrępowany
programem ocieplaniem relacji polsko-niemieckich po podpisaniu
deklaracji o wyrzeczeniu się siły w stosunkach wzajemnych ze stycznia
1934 roku, najwyraźniej nie zajmował stanowiska, ale z dostępnych
opracowań wynika, że zawartość książki przywódcy Trzeciej Rzeszy
spotkała się ze sporym zainteresowaniem polskiej opinii publicznej. W publicystyce, a także w pracach o poważniejszym charakterze przytaczano
tłumaczenia fragmentów Mein Kampf, dokonywano analiz systemu
politycznego Trzeciej Rzeszy w ślad za sformułowaniami zawartymi w książce Hitlera158.
W tym kontekście należy między innymi przywołać Kroniki tygodniowe -
felietony Antoniego Słonimskiego (1895-1976), które ukazywały się w czasopiśmie "Wiadomości Literackie" w latach 1927-1939. Autor - poeta,
dramaturg i publicysta, znany z inteligentnego i ciętego języka -
śledził bardzo uważnie rozwój wydarzeń w Trzeciej Rzeszy w latach
trzydziestych XX wieku. Komentował w Kronikach tygodniowych proces
totalitaryzacji Niemiec, nawiązując do treści Mein Kampf, która jego
zdaniem nosiła "wszelkie znamiona biblii dla
półinteligentów"159. Trudno doprawdy przecenić
przenikliwość i wręcz proroczy charakter uwag Słonimskiego, odnoszących
się zarówno do narodowego socjalizmu, jak też systemów pokrewnych -
stalinizmu i faszyzmu.
Mein Kampf przestudiował niewątpliwie również czołowy polski
germanofil, Władysław Studnicki160. Ślady tej lektury da się
odnaleźć w jego pismach. Nie były to jednak szersze analizy, a jedynie
zdawkowe uwagi.
Z jednej strony Studnicki przyznawał słuszność Hitlerowi, który
stwierdził w Mein Kampf, że polityka Niemiec w sprawie polskiej
podczas I wojny światowej była "połowiczna"161. Z drugiej
strony przywołał z aprobatą refleksję przywódcy NSDAP o szkodliwości
propagandy, "która usiłuje wmówić w naród, że przeciwnik jest
słabizną"162. Pojawiła się też wzmianka o fragmencie "wspomnień"
Hitlera, o których Studnicki napisał, "że taktyka jego [przywódcy
NSDAP] zwolenników stworzona została przez zwycięstwo nad socjalistami
w bójkach na zebraniach"163.
Wszystko to razem biorąc, nie zmienia podstawowego faktu, że
zainteresowanie w Polsce książką Führera Trzeciej Rzeszy, zważywszy jej
charakter i zakres poruszanej problematyki, powinno być - przede
wszystkim ze strony czynników oficjalnych - znacznie większe,
przybierając w sposób daleko bardziej zdecydowany formę ostrzeżenia.
Należy jeszcze dodać, że podczas okupacji niemieckiej ukazały się w polskich wydawnictwach podziemnych dwie interesujące broszurki. Jedna
zawierała wyjątki z Mein Kampf i przemówień Hitlera w języku
oryginału, druga - niewielki wybór tłumaczeń fragmentów z książki wodza
Trzeciej Rzeszy 164. Zapewne w polskim państwie podziemnym nie
było wtedy jeszcze czasu ani możliwości, a może i ochoty na głębszą
refleksję, umożliwiającą szersze i bardziej wnikliwe porównanie celów
Hitlera zawartych w Mein Kampf ze straszliwą, widoczną jak na dłoni
rzeczywistością wojenną 165.
Konkluzja uogólniająca w odniesieniu do recepcji sztandarowej publikacji
Hitlera musi być niestety mocno przygnębiająca. Wielomilionowe nakłady w Niemczech, wielusettysięczne nakłady tłumaczeń, niewątpliwie szeroki
zakres czytelnictwa - wszystko to nie pozwoliło wytrawnym politykom,
dziennikarzom, przedstawicielom elit kulturalnych, wreszcie zwykłym
obywatelom różnych krajów rozpoznać i należycie ocenić grozę wyzierającą
ze stron Mein Kampf. Pomijając raczej odosobnione sygnały alarmu,
rozlegające się w Niemczech i innych krajach europejskich, nie udało się
w porę zażegnać niebezpieczeństwa, uchwycić iunctim między słowami i czynami. Triumfowała postawa bagatelizacji, a potem przekonanie o możliwości przejęcia kontroli i zapanowania nad niebezpiecznymi
rojeniami niezrównoważonego, ale też, wydawało się, nieszkodliwego
fanatyka.
Gdy fanatyzm przybrał postać masowego, dobrze zorganizowanego i dynamicznego skrajnego ruchu politycznego, powoli, ale stanowczo za
wolno, zaczęło pojawiać się w co bardziej rozumnych środowiskach
europejskich otrzeźwienie i wola przeciwdziałania. Było już jednak za
późno. Ziarno nienawiści zasiane na stronicach Mein Kampf zaczęło
wydawać swoje zatrute plony...
Po II wojnie światowej
Symbolicznym przełomem miało być przetopienie w październiku 1945 roku
płyty drukarskiej, zawierającej szpalty Mein Kampf, na matrycę
pierwszego numeru bawarskiej gazety "Süddeutsche Zeitung" 166.
Władze alianckie, okupujące od zakończenia wojny terytorium Niemiec
wezwały do niszczenia egzemplarzy Mein Kampf, zakazały też obrotu
księgarskiego tą książką. W obliczu klęski Trzeciej Rzeszy nikt się
zresztą specjalnie nie chwalił jej posiadaniem czy też znajomością
treści ani też nie kwapił do sprzedaży. Niemniej jednak trudna do
oszacowania, ale idąca chyba w miliony liczba egzemplarzy Mein Kampf
tkwiła w różnych zakamarkach niemieckich domów - z sentymentu, jako
memento bądź też w nadziei, że jej wartość rynkowa będzie z czasem
rosła.
Ponieważ oficjalnym adresem zamieszkania Hitlera pozostawał aż do jego
śmierci Prinzregentenplatz 16 w Monachium, to tamtejszy sąd
(Spruchkammer München I) zdecydował w 1948 roku o konfiskacie majątku
byłego przywódcy NSDAP, w tym o odebraniu praw autorskich do Mein
Kampf, licząc od 1945 roku. Władze amerykańskie, okupujące południowe
Niemcy, przekazały prawo do dysponowania schedą po Hitlerze rządowi
krajowemu Bawarii, a ściśle biorąc, tamtejszemu Ministerstwu Finansów.
W ten sposób kraj związkowy Bawaria stał się depozytariuszem praw
autorskich do "biblii" narodowego socjalizmu. Miarodajne były w tym
względzie ogólnoniemieckie postanowienia ustawy o prawie autorskim
(Gesetz über Urheberrecht) z 1901 i 1907 roku, zmodyfikowane w 1965
roku; wtedy granicę ochrony prawa autorskiego przesunięto z pięćdziesięciu na siedemdziesiąt lat.
Mimo posiadania przez Bawarię praw autorskich do Mein Kampf kraje
spoza niemieckiego obszaru językowego nie czuły się zobligowane tą
regulacją i rozwiązywały problem edycji książki zgodnie z własnymi
zapatrywaniami. Kształtowała się osobliwa, pełna chaosu sytuacja: w jednych krajach obowiązywał zakaz posiadania i obrotu przedwojennymi
egzemplarzami Mein Kampf, w innych dopuszczano posiadanie, ale
zabraniano obrotu, w jeszcze innych zakazywano wszystkiego, co dotyczyło
tej książki, ale jednocześnie zakazów nie przestrzegano.
Przykładem szczególnego zamieszania może być powojenna Francja. Dała
znowu o sobie znać firma Sorlota. Jej właściciel wypuścił w 1952 roku na
rynek kolejną edycję pełnego wydania Mein Kampf i sprzedawał spod lady
po kilkadziesiąt egzemplarzy rocznie, a potem bez przeszkód robił to
całkowicie jawnie. Oficjalna reakcja pojawiła się dopiero w 1979 roku,
kiedy to przed sądem w Wersalu stanął wydawca oskarżony o edycję książki
zachęcającej do dyskryminacji, nienawiści lub przemocy w stosunku do
określonych grup rasowych, w szczególności wobec Żydów. W wyniku
postępowania, które wywołało we francuskiej opinii publicznej ostrą
dyskusję, Sorlot został skazany na wysoką grzywnę, ale sąd... nie zakazał
rozpowszechniania Mein Kampf. Poprzestał jedynie na zobowiązaniu
wydawcy, aby dodawał do każdego egzemplarza książki wkładkę ze stosownym
ostrzeżeniem, tekstem własnego wyroku, a także ustawy parlamentu
francuskiego z 1972 roku o postępowaniu w związku z podżeganiem do
nienawiści rasowej oraz wyroku Międzynarodowego Trybunału Wojskowego w Norymberdze z 1946 roku.
W ten oto sposób do czytelników we Francji, i zapewne nie tylko,
trafiała i trafia nadal za cenę 36 euro publikacja Mein Kampf, mon
combat, bez jakiegokolwiek aparatu krytycznego, zaopatrzona jedynie w kilkustronicowy suplement. W ostatnim czasie francuskojęzyczna Mein
Kampf sprzedaje się w liczbie 2500-3000 egzemplarzy rocznie. Po śmierci
Fernanda Sorlota w 1981 roku wydawnictwo przejęli jego trzej synowie.
Jeden z nich wyraził w wywiadzie ubolewanie, że jego ojciec w latach
siedemdziesiątych XX wieku przepuścił nie lada okazję. Mógł wtedy wydać
wersję kieszonkową książki Hitlera, co jego zdaniem pozwoliłoby sprzedać
z pięćdziesiąt tysięcy egzemplarzy...167. Na ponury paradoks
zakrawa fakt, że wyłącznymi prawami do tego tytułu dysponuje skrajnie
prawicowe wydawnictwo, zajmujące się edycją publikacji zbliżonych ideowo
do środowisk Frontu Narodowego. Ciągnie ono zyski zarówno ze sprzedaży
Mein Kampf, jak również z egzekwowania opłat za większe lub mniejsze
przedruki.
Co jakiś czas podnosi się protest różnych środowisk, w tym także kręgów
artystycznych. W 2007 roku spore zainteresowanie tak we Francji, jak i w innych krajach zachodnich wywołała inicjatywa Lindy Ellii, młodej
Francuzki o korzeniach żydowskich. Przygotowała ona publikację
książkową168 i projekt wystawy o nad wyraz oryginalnym
kształcie169. Zwróciła się mianowicie do różnych osób z siedemnastu krajów - artystów plastyków, filmowców, fotografów, ale też
studentów i żyjących ofiar Holocaustu - aby na poszczególnych stronach
francuskiego tłumaczenia Mein Kampf zaznaczyły w formie graficznego
zapisu swoje stanowisko wobec zbrodni nazizmu.
Powstał niezwykle sugestywny kolaż sześciuset prac, będący jedynym w swoim rodzaju odwzorowaniem stanu emocji wywołanych kontaktem z książką
Hitlera. Wstęp do albumowej publikacji Ellii napisała Simone Veil (1927-
2017), znana francuska polityk i prawniczka, piastująca w latach
1979-1982 godność przewodniczącej Parlamentu Europejskiego. Z rozważań
autorki wstępu przebija między innymi bezradność wobec faktu ciągłej
obecności Mein Kampf na forum publicznym i niemożności zapanowania nad
żywiołową, w zasadzie niekontrolowaną edycją francuskojęzyczną książki
Hitlera.
Podobnie było z drukiem tłumaczeń w innych krajach 170. Stale
zwiększa się lista krajów, w których pojawiają się nowe inicjatywy
edytorskie, niekiedy tak różnych, jak Indie, Turcja, Azerbejdżan,
Albania; w tym pierwszym kraju do dzieła zabrało się niemal jednocześnie
w 2003 roku siedem wydawnictw, a w tym drugim - od 2004 roku aż
piętnaście! W efekcie na turecki rynek księgarski trafiło ponad sto
tysięcy egzemplarzy tłumaczeń 171.
W Chinach po zaprowadzeniu w 1949 roku systemu komunistycznego
chińskojęzyczna, przedwojenna Mein Kampf została zakazana. Dostęp do
reglamentowanych egzemplarzy przez wiele lat przysługiwał jedynie
sprawdzonym politycznie badaczom dziejów najnowszych. Ograniczenia
okazały się z czasem niezbyt skuteczne, jako że wysokonakładowe wydania
książki Hitlera, które ukazały się w Hongkongu w 1969 roku, a także na
Tajwanie w 1972, 1988, 1995 i 1999 roku, docierały bez większego trudu
na "pchle targi" w głębi terytorium ChRL. Do tego doszła jeszcze nowa
pełna wersja chińska opublikowana w 2016 roku w Singapurze i zaopatrzona
w blisko sto reprodukcji obrazów namalowanych przez Hitlera.
Mieszkańcy ChRL mogą tę publikację sprowadzać bez kłopotów drogą
pocztową. Trzeba jeszcze wspomnieć o obecności zarówno oryginalnego, jak
i tłumaczonego tekstu Mein Kampf w chińskim internecie. Odnaleźć tam
również można wiele zapisów świadczących o zainteresowaniu Chińczyków,
szczególnie młodszej generacji, dziejami Trzeciej Rzeszy, w tym
zwłaszcza życiem i działalnością Adolfa Hitlera172.
W Japonii przez kilkanaście lat po II wojnie światowej dostęp do Mein
Kampf był zakazany. W 1961 roku doszło do pierwszej powojennej reedycji
japońskiej wersji tej publikacji, kolejne wydania o nieznanych, ale
zapewne co najmniej kilkudziesięciotysięcznych nakładach ukazywały się w 1967, 1973 i 2001 roku. Ponadto w 2008 roku pojawił się japoński komiks
(Manga) bazujący na treści Mein Kampf i na elementach biografii
Hitlera. Wydawnictwo, którego dotychczasowy, według danych z 2018 roku,
nakład szacowany jest na ponad 45 tysięcy egzemplarzy, stało się
popularne nie tylko w Japonii, ale również w Turcji i na Bliskim
Wschodzie 173. Należy dodać, że w krajach arabskich, ze
względu na rozpowszechnione resentymenty antyżydowskie i antyizraelskie,
tamtejsze tłumaczenie Mein Kampf uzupełnione o komiks znajduje się w nieustannym, dynamicznym obiegu księgarskim.
Przykłady tego rodzaju w skali globalnej można mnożyć. Nietrudno się
domyślić, że znaczna część przekładów trafiała do środowisk
ekstremistycznych, które adaptowały zawartość książki Hitlera do swoich
wyobrażeń i celów. Wynikające stąd niebezpieczeństwo jest potęgowane
przez fakt, że ogromna część puszczanych na nowo w obieg egzemplarzy
Mein Kampf nie posiadała należytego aparatu krytycznego. Często były i są to wersje skrócone, których nie przekładano z języka oryginału, ale
najczęściej z angielskiego lub francuskiego, co nieuchronnie zwiększało
ryzyko błędu przy tłumaczeniu 174.
Władze Bawarii, świadome powagi sytuacji, przez lata całe kontrolowały
rynek niemieckojęzyczny, nie dopuszczając do wznowień inkryminowanej
książki. Usiłowały też wpływać na zagranicznych prawodawców, oczekując
wspólnych akcji w celu powstrzymania rozlewającej się fali wznowień i dodruków Mein Kampf.
Kiedy jednak próbowano zablokować w 1992 roku rozpowszechnianie książki
Hitlera w Szwecji, tamtejszy Sąd Najwyższy orzekł, że rząd bawarski nie
ma praw autorskich do tej publikacji i wydawca został uniewinniony;
podobnie stało się w Azerbejdżanie (2005). Rosja w 1992 roku 175 i Turcja w 2007 roku wprawdzie zakazały edycji i rozpowszechniania, ale
nie było szans na egzekucję tej decyzji. W Czechach w 2004 roku i w Polsce w 2005 roku doszło do rozpraw sądowych przeciwko wydawcom
tłumaczeń. Otrzymali oni nawet odpowiednio trzyletni i kilkumiesięczny
wyrok pozbawienia wolności w zawieszeniu i kary grzywny, ale wydrukowane
egzemplarze można było skonfiskować tylko w niewielkim zakresie
176.
Kuriozalne rozstrzygnięcie zapadło wobec brytyjskiego edytora Petera
McGee, wydającego w Niemczech serię zeszytów "Zeitungszeugen"
(Świadkowie z gazet). Gdy w 2012 roku ukazał się zeszyt z wyjątkami z Mein Kampf, uzupełniony o komentarz historyków, sąd w Monachium
nakazał wycofanie nakładu. Wydawca zareagował wydaniem zeszytu, ale z zaczernionymi fragmentami Mein Kampf. Czytelnicy otrzymali kopertę,
dzięki której mogli indywidualną pocztą otrzymać inkryminowany tekst bez
zaczernień. I wreszcie sprawa z 2016 roku włoskiego dziennika "Il
Giornale", który dołączył do jednego z numerów tekst tłumaczenia Mein
Kampf z 1939 roku. Oburzenie wyrazili czołowi politycy włoscy z premierem na czele oraz wspólnota żydowska we Włoszech i Izraelu.
Niewiele to mogło jednak zmienić. Gazeta z kontrowersyjnym załącznikiem,
mimo że podwyższyła cenę numeru, rozeszła się błyskawicznie i bez
żadnych przeszkód.
Powyższe przykłady wybrane spośród wielu wskazują, że słuszny w swojej
intencji zamiar opanowania żywiołowego rozpowszechniania książki
Hitlera, czy to w języku oryginału, czy w tłumaczeniach, przyniósł
niewielkie rezultaty. Jeśli dodać edycje e-bookowe i internetowe o trudnym do oszacowania, ale na pewno nie znikomym zasięgu, to trzeba ze
smutkiem skonstatować, że była to i jest nadal przysłowiowa "walka z wiatrakami".
Tymczasem jednak 31 grudnia 2015 roku, siedemdziesiąt lat po śmierci
autora, prawa autorskie do Mein Kampf, należące do Bawarii, wygasły.
Od 1 stycznia 2016 roku książka Hitlera stała się częścią domeny
publicznej, co oznaczało, że może ją wydawać w języku oryginału i w tłumaczeniu każdy, bez względu na kierujące nim motywy 177.
Antycypując bieg wydarzeń władze Bawarii, uzyskawszy wcześniej zgodę
niemieckiej Centralnej Rady Żydów, zwróciły się do renomowanego
Instytutu Historii Najnowszej (Institut für Zeitgeschichte, IfZG) w Monachium z propozycją edycji Mein Kampf zgodnie z zasadami warsztatu
naukowego. W kwietniu 2012 roku doszło do podpisania stosownej umowy:
IfZG wziął na siebie prace merytoryczne, władze Bawarii, a konkretnie
Ministerstwo Finansów tego kraju związkowego, obiecały pokryć koszty
całego przedsięwzięcia; dotacja miałaby sięgnąć pół miliona euro.
Skompletowano zespół badaczy, który, jak się potem okazało, liczył
łącznie 150 osób, i prace ruszyły.
We wrześniu 2012 roku premier rządu bawarskiego Horst Seehofer złożył
oficjalną wizytę w Izraelu. Jak wynika z relacji wchodzącego w skład
rządowej delegacji ministra kultury Bawarii, Ludwiga Spaenlego,
izraelscy gospodarze dali do zrozumienia, że absolutnie nie akceptują
pomysłu wydania naukowej edycji Mein Kampf, w dodatku zamówionej przez
bawarski rząd i opatrzonej bawarskim herbem 178. Premier Seehofer
dał się przekonać, że będzie to uwłaczać godności ofiar i po powrocie do
Monachium zaczął szukać podstawy prawnej, która mogłaby przeszkodzić
edycji Mein Kampf po 31 grudnia 2015 roku.
W grudniu 2013 roku Kancelaria Premiera Bawarii niespodziewanie
oświadczyła, że wycofuje się z finansowania projektu wydania przez IfZG
książki Hitlera. Jednocześnie zapowiedziano, że próby takich edycji,
także o charakterze naukowym, będą ścigane z oskarżenia o "podżeganie"
(Volks- verhetzung) do przemocy i nienawiści; za taki czyn miałaby
grozić kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia179.
Decyzja władz bawarskich wywołała w IfZG zdumienie graniczące z osłupieniem180. Mimo odmowy finansowania i gróźb pociągnięcia
do odpowiedzialności karnej dyrekcja IfZG postanowiła kontynuować pracę
nad krytycznym wydaniem Mein Kampf. I tak oto po kilku latach
intensywnych prac edycja ujrzała światło dzienne.
Krytyczna edycja Instytutu Historii Najnowszej w Monachium
8 stycznia 2016 roku w siedzibie IfZG w Monachium odbyła się konferencja
prasowa, na której przedstawiono pierwsze od 1945 roku wydanie Mein
Kampf w Niemczech181. Referaty wprowadzające wygłosiło dwóch
historyków: Brytyjczyk prof. Ian Kershaw i Niemiec, dyrektor IfZG, prof.
Andreas Wirsching. Gość z Wielkiej Brytanii poparł inicjatywę edytorską
i pochwalił trud wydawców. Uznał, że współczesne Niemcy ze swoją
ustabilizowaną demokracją nie muszą unikać tego rodzaju kontrowersyjnych
publikacji, a dzisiejsi czytelnicy z pewnością nie poddadzą się
argumentacji Hitlera zawartej w Mein Kampf. Wolne społeczeństwo,
konkludował brytyjski historyk, nie powinno bać się tej książki, nawet
jeśli jest to "książka zła" (Buch des Bösen).
Prof. Wirsching uznał, że przygotowanie krytycznej edycji Mein Kampf
było obowiązkiem historyków wobec własnego społeczeństwa. Pozostawienie
tak "nieludzkich" tekstów bez komentarza, zezwolenie na ich
bezrefleksyjne rozpowszechnianie, byłoby nieodpowiedzialne i ryzykowne.
Ponadto wydanie książki Hitlera wraz z dogłębnymi wyjaśnieniami ma
stanowić wyraz należnego szacunku, składanego ofiarom narodowego
socjalizmu. Niemiecki historyk dodał, że krytyczna edycja Mein Kampf
ma bardzo istotne znaczenie z punktu widzenia edukacji
historyczno-politycznej. Celowo będzie się ją sprzedawać po stosunkowo
niskiej cenie (w Niemczech 59 euro, w Austrii 60,70 euro), aby bez
nadmiernego skomercjalizowania trafiła do szerokiego kręgu odbiorców,
umożliwiając demistyfikację jej treści.
Kierownik i współredaktor wydawnictwa, dr Christian Hartmann z IfZG,
przedstawił założenia i przebieg prac edytorskich. W jego przekonaniu
Mein Kampf jest czymś więcej niż tylko źródłem historycznym, książka
ta była i pozostaje nadal symbolem, który jednak zmienił swój charakter.
W latach minionych była, jak ją nazywano, "biblią narodowego
socjalizmu", obecnie zaś jest "Graalem 182 zła" (Graal des
Bösen), "myślowym centrum nieludzkiej i morderczej ideologii, której
urzeczywistnienie [...] zakończyło się największą katastrofą, jaką zna
historia". Dr Hartmann zaproponował nowe spojrzenie na wydawnictwo
źródłowe, określając je jako "edycję ze stanowiskiem" (Edition mit
Standpunkt). Chodzić będzie nie tylko o komentowanie poszczególnych
fragmentów, ale też o rozpatrzenie oryginalnego tekstu w szerszym ujęciu
historycznym. Komentarze i przypisy, a jest ich w edycji krytycznej
ponad 3700, uzupełniają i wyjaśniają w bardzo szerokim zakresie tekst
źródłowy. Znaleźć w nich można korekty danych biograficznych,
odniesienia do inspiracji ideowych autora, poprawki błędów rzeczowych,
kontekstualizacje wydarzeń, o których mowa w Mein Kampf, wreszcie
powiązania treści książki z polityką narodowosocjalistyczną w latach
1933-1945.
Trzeba więc zauważyć, że tekst książki Hitlera jest w wydaniu krytycznym
fragmentem większej całości, która składa się z dwóch tomów w formacie
A4, liczących łącznie 1966 stron (947 + 1019). Podstawą edycji stało się
pierwsze wydanie Mein Kampf z lat 1925- 1926, w związku z tym na
prawym marginesie stron obok komentarzy i przypisów o charakterze
rzeczowym, personalnym i bibliograficznym występują jeszcze adnotacje
zmian w tekście, głównie natury stylistycznej. Dokonywano ich do 1944
roku, dominanta przypadała na lata trzydzieste XX wieku.
Obok oryginalnych stron tekstu, komentarzy, przypisów i adnotacji edycja
monachijska zawiera przedmowę dyrektora IfZG prof. Wirschinga,
siedemdziesięciopięciostronicowy wstęp odredakcyjny, a także kilkanaście
ilustracji, listę wszystkich znanych tłumaczeń Mein Kampf do 1945
roku, obszerną bibliografię, biogramy ważniejszych postaci związanych z książką Hitlera oraz indeksy: osobowy, geograficzny i rzeczowy.
Można bez cienia przesady stwierdzić, że ważące blisko sześć kilogramów
dzieło historyków związanych z Instytutem Historii Najnowszej w Monachium to efekt iście benedyktyńskiej pracy, która może stanowić
wzorzec wydawania źródeł historycznych o dużym - dosłownie i w przenośni
- ciężarze gatunkowym. Dwa ogromne tomy, obleczone szarym, niezbyt
atrakcyjnym wizualnie płótnem, mogą wprawdzie odstraszyć mniej
wprawionego czytelnika, ale nie ma wątpliwości, że wypełniona po brzegi
komentarzami i przypisami krytyczna edycja Mein Kampf powinna jako
pierwsza ukazać się właśnie w Niemczech. Być może sceptycy i malkontenci, których nigdy i nigdzie nie brakuje, posądzą autorów
monachijskiego wydawnictwa o ostentacyjną poprawność czy zgoła
superpoprawność polityczną. Nie zmieni to jednak podstawowego i doniosłego faktu: Niemcy otrzymali wreszcie "dzieło" Adolfa Hitlera w takiej postaci, która wyklucza wszelkie niedomówienia i nazywa
najbardziej nawet tragiczne i bolesne wydarzenia po imieniu. Ta książka
musi spowodować falę refleksji. Szkoda tylko, że spóźnioną o kilka
pokoleń...
Od początku 2016 roku ruszyła dystrybucja krytycznego wydania Mein
Kampf. Kolejne sygnały wskazują, że edycja cieszy się bardzo dużym
zainteresowaniem czytelników, coraz częściej mówi się o osiąganiu czy
nawet przekraczaniu bariery stu tysięcy nakładu183. Co przy tym
bardzo ważne, nie słychać, aby obecność krytycznej edycji książki
Hitlera powodowała jakiekolwiek perturbacje społeczne i polityczne.
Przeciwnie - w różnych komentarzach podkreśla się, że wydanie w takiej
formie owianej ponurą legendą publikacji wodza Trzeciej Rzeszy było
przysłowiowym "strzałem w dziesiątkę", spełnieniem zakładanych celów
poznawczych, dydaktycznych i wychowawczych. Władze Bawarii nie zajęły
jak dotąd żadnego stanowiska. W każdym razie nie wspominają o konieczności zastosowania sankcji karnych...
Polska edycja krytyczna Mein Kampf
Po zakończeniu II wojny światowej trwała nieformalna procedura usuwania
i niszczenia niemieckich egzemplarzy Mein Kampf, w szczególności na
ziemiach zachodnich i północnych przyłączonych do Polski. W 1951 roku, w ślad za zapisem cenzury (Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk - GUKPPiW), polecono usunąć w trybie natychmiastowym wszystkie
jeszcze znajdujące się w polskich bibliotekach i archiwach egzemplarze
Mein Kampf184. Pewna, trudna do określenia ich liczba została
ukryta zarówno w zbiorach niektórych instytucji, jak również przez osoby
prywatne. Niemal ustał lub był starannie kamuflowany obieg tej książki w trybie zakupów kolekcjonerskich, co wpływało na wysokie ceny
sprzedawanych przedwojennych egzemplarzy. Taki stan rzeczy trwał w Polsce, generalnie biorąc, przez kilkadziesiąt lat. Po 1989 roku,
zwłaszcza po likwidacji GUKPPiW w 1990 roku, ożywiła się cyrkulacja
niemiecko- i anglojęzycznych egzemplarzy Mein Kampf, choć nie było na
to formalnego przyzwolenia.
W latach 1992-2005 ukazały się trzy edycje książki Hitlera w języku
polskim - wszystkie skrócone, bez wprowadzenia znaków ingerencji, dwie z nich tłumaczone z języka angielskiego. Ponadto w obiegu elektronicznym
znajdują się dwie publikacje, w tym jedna kompletna tłumaczona z języka
angielskiego, druga będąca powtórzeniem edycji książkowej. Co bardzo
istotne, żadne z dotychczas wydanych tłumaczeń Mein Kampf na język
polski nie zawiera aparatu krytycznego z prawdziwego zdarzenia, a więc
rozbudowanego wstępu, odpowiednio dobranych przypisów i bibliografii
185.
Polski wydawca, rozpatrujący ewentualność polskojęzycznej krytycznej
edycji książki Hitlera, rozważał rzecz oczywista możliwość wystąpienia
do instytutu monachijskiego o prawo do tłumaczenia jego publikacji. Po
głębszym namyśle zwyciężyła jednak koncepcja, aby dokonać tego
przedsięwzięcia własnymi siłami, korzystając z pomocy polskiego
historyka specjalizującego się od lat w problematyce polsko- niemieckiej
i posiadającego też pewne doświadczenie w tłumaczeniu niemieckiej
literatury historycznej. Piszący te słowa wyraził zgodę na współpracę z Wydawnictwem Bellona w przekonaniu, że będzie możliwe wydanie Mein
Kampf po polsku w postaci skromniejszej od edycji monachijskiej, ale
też uwzględniającej w należytym stopniu zainteresowania polskich
czytelników.
Za podstawę tłumaczenia i opracowania krytycznego zostało przyjęte
wydanie Mein Kampf z 1942 roku, wydrukowane już czcionką łacińską i zawierające znaczną część poprawek redakcyjnych, wprowadzanych przez
Franz Eher Verlag od schyłku lat dwudziestych XX wieku. W związku z tym,
że oryginalny indeks zamieszczony w książce Hitlera ma duże znaczenie
poznawcze, podjęto decyzję o jego pełnym tłumaczeniu w polskiej edycji,
czego nie uczyniono w wydaniu monachijskim. Zachowano też fragmenty
podane rozstrzelonym drukiem, akcentujące sformułowania szczególnie
istotne z punktu widzenia autora Mein Kampf.
Tłumacz i zarazem autor polskiego opracowania krytycznego wiele
skorzystał z lektury wydania monachijskiego. Wprowadził z niego z odpowiednią adnotacją sporo informacji do swoich przypisów, ale też
zaczerpnął stamtąd inspirację dla własnych poszukiwań źródłowych i bibliograficznych. Objęły one przede wszystkim wydawnictwa źródeł do
dziejów narodowego socjalizmu, opracowania biograficzne związane z Adolfem Hitlerem, a także polskie i obcojęzyczne publikacje dotyczące
historii najnowszej Niemiec. Wykorzystane tytuły prac znalazły się w bibliografii, umieszczonej na stronach 91-98 tej książki.
Respektując i doceniając zawartość edycji monachijskiej tłumacz
polskiego wydania krytycznego pilnie baczył, aby nie przesadzić z liczbą
zaproponowanych przez siebie przypisów. Chodziło mu przede wszystkim o wprowadzenie informacji niezbędnych z punktu widzenia rozumienia tekstu
oryginału, o wymóg skorygowania niewątpliwych błędów faktograficznych i jawnie fałszywych ocen, a w uzasadnionych wypadkach również o wskazanie
polskiemu czytelnikowi kierunków dalszych poszukiwań badawczych. Rzecz
oczywista, zarówno charakter wstępu, jak też dobór przypisów i ich
kształt stał się konsekwencją subiektywnych wyborów autora aparatu
krytycznego, efektem jego kompetencji merytorycznych, a co za tym idzie
- na niego spada wyłączna odpowiedzialność z tytułu ewentualnych luk i nieścisłości.
W każdym razie autor aparatu krytycznego do polskiego wydania Mein
Kampf dołożył wszelkich możliwych starań, aby osiągnąć efekt optymalny:
znaleźć właściwą proporcję między tekstem tłumaczenia i warstwą
komentarza, zawartą w przypisach. Pocieszać się może przy tym nadzieją,
że bardziej krytyczny i wymagający czytelnik sięgnie do wydania
monachijskiego i w ten sposób rozszerzy swą wiedzę. A może doczeka się
też edycji w Polsce pełnego licencjonowanego wydania monachijskiego?
Przypisy w niniejszej publikacji spełniają ponadto inną ważną funkcję.
Wynika ona ze wspomnianych już ewidentnych ułomności tekstu Mein
Kampf. Mogą one rodzić u tłumacza pokusę "poprawienia" i "uproszczenia"
oryginału, nadania mu większej przejrzystości i gładkości stylistycznej.
Z drugiej strony od tłumacza oczekuje się nie tylko adekwatnego
odtworzenia treści, ale także szanowania reguł języka docelowego, w tym
wypadku - polskiego.
W trakcie tłumaczenia Mein Kampf dochodziło w wielu momentach do
kolizji między wiernością dla litery i ducha tekstu oryginału a wymogami
polszczyzny. Niezwykle pomocne w tej sytuacji okazywały się właśnie
przypisy, w których można było w przypadkach wątpliwych zamieścić
tytułem porównania niejasny lub dyskusyjny fragment oryginalnego tekstu,
próbować odpowiedzieć na sakramentalne pytanie: "co autor chciał przez
to powiedzieć", wreszcie - zaproponować tłumaczenie (tłumaczenia)
alternatywne. Z całą pewnością tego rodzaju zabiegi nie usunęły
wszelkich wątpliwości związanych z tłumaczonym tekstem. Być może jednak
przynajmniej po części rozwikłały niejasności tkwiące w treści książki
Hitlera.
Na koniec rozważań wstępnych próba odpowiedzi na pytania, które zapewne
nurtują niejednego z potencjalnych czytelników Mein Kampf w Polsce: po
co tę książkę tłumaczyć, w dodatku z szykanami naukowymi? Czy nie lepiej
byłoby ją zignorować, biorąc pod uwagę fakt, że od śmierci Hitlera i klęski narodowego socjalizmu minęło wiele lat, sytuacja na świecie i w poszczególnych krajach zmieniła się diametralnie, a to, o czym pisał
przywódca NSDAP, należy już do lamusa, aby nie powiedzieć dosadniej: do
śmietnika historii?
Przed zabraniem się do pracy piszący te słowa zadał powyższe pytania
przedstawicielom środowiska polskich historyków i politologów. Dyskusja,
która w związku z tym się rozwinęła, była ciekawa i zawierała dające do
myślenia wątki. Pokazała przy tym, że zdania są podzielone
186: jedni optowali za wydaniem, inni stanowczo się temu
sprzeciwiali. Niżej podpisany utwierdził się jednak w przekonaniu, że
wydawać należy i uznał za miarodajne następujące argumenty:
1. Istniejące zastrzeżenia natury prawnej (ustawowy zakaz propagowania
treści nazistowskich, faszystowskich i komunistycznych etc.) nie mogą
być w tym wypadku przeszkodą, gdyż chodzi o edycję wyposażoną w niezbędny aparat naukowy i zawierającą, obok względów poznawczych, ważne
przesłanie edukacyjne i społeczne 187.
2. Mein Kampf stanowi bardzo reprezentatywny dokument, ukazujący
wizerunek i poglądy człowieka, który odegrał tyleż istotną, co złowrogą
rolę w historii najnowszej świata, w tym przede wszystkim Europy,
Niemiec i - last but not least - Polski.
3. Wbrew temu, co się stereotypowo sądzi, książka Hitlera, oprócz
licznych mielizn, mieszczących w sobie mętne, pseudonaukowe wywody
autora, zawiera też fragmenty, które nadal należy czytać z uwagą. Chodzi
tu zwłaszcza o budowanie konstrukcji "śmiertelnego" i "odwiecznego"
wroga, rolę propagandy w procesie masowego oddziaływania politycznego, a także kształtowanie podstaw hitlerowskiej geopolityki (zdobywanie
"przestrzeni życiowej", kreowanie systemu sojuszy).
4. Możliwe, że po usunięciu ograniczeń natury prawnej w Bawarii pojawią
się kolejne tłumaczenia, wydane pospiesznie i niedbale, pozbawione
aparatu krytycznego, uszczuplone bez zaznaczenia skrótów, tłumaczone -
nie wiedzieć czemu - z języka angielskiego. Ukazanie się wyposażonej w aparat naukowy edycji powinno co najmniej zneutralizować oddziaływanie
bezwartościowych, liczących na szybki zysk inicjatyw wydawniczych.
5. Edycja krytyczna Mein Kampf pomoże też usunąć nalot wieloletniej,
niezdrowej sensacji, która zwykle - a w tym przypadku w szczególności -
towarzyszy tak zwanemu zakazanemu owocowi.
6. Należy widzieć w autorskiej, krytycznej edycji książki Hitlera wyraz
szacunku dla wszystkich, w tym polskich ofiar nazizmu, a także memento
wobec tych, a jest ich niemało, którzy nie wierzą, że historia magistra
vitae est.
Czy Mein Kampf to mityczna "puszka Pandory", która po otwarciu porazi
swoją zawartością współczesnych, a zwłaszcza młode pokolenia,
niepamiętające, z oczywistych powodów, wydarzeń sprzed kilkudziesięciu
lat? Czy istnieje niebezpieczeństwo, aby pod wpływem treści zawartych w Mein Kampf obudziły się upiory i zakłóciły i tak pełen już
niepokojących zjawisk obraz współczesnego świata?
Piszący te słowa jest przekonany, że tak się nie stanie. Wprost
przeciwnie: przybliżenie współczesnemu czytelnikowi zawartości Mein
Kampf pomoże rozpoznać niebezpieczne absurdy hitlerowskiego programu
przebudowy świata, a także określić punkty oznaczające początek drogi,
która doprowadziła narodowych socjalistów, a wraz z nimi całe Niemcy, do
zbrodni i zagłady. Pozwoli być może wreszcie odpowiedzieć w sposób
kompleksowy na dręczące wielu pytanie, jak to się stało, że nikomu
bliżej nieznany mieszkaniec prowincjonalnego miasteczka nad granicą
austriacko-niemiecką był w stanie, wykorzystując demokratyczne
mechanizmy Republiki Weimarskiej, objąć władzę w jednym z najważniejszych państw świata i przekształcić je w straszliwą dyktaturę,
która doprowadziła ludzkość na krawędź przepaści.
Nie bez racji dr Hartmann, jeden z wydawców monachijskiej edycji
krytycznej Mein Kampf, wspomniał o towarzyszącym mu podczas pracy
edytorskiej uczuciu wstydu, a to mianowicie z tego powodu, że Niemcy,
"których nie bez przyczyny uważano za naród poetów i filozofów, dali się
omotać takiemu człowiekowi i takiej książce"188. Niemiecki
historyk powtórzył w zasadzie zdanie, które w 1944 roku ujął w formę
rozbudowanego i bezceremonialnego pytania Tomasz Mann w jednym ze swoich
przemówień radiowych zza oceanu, zaadresowanych do niemieckich
słuchaczy: "Jak to możliwe - pytał - że Niemcy i świat pozwoliły temu
krwawemu chłystkowi, tej intelektualnej i moralnej miernocie, tej
mrocznej zakłamanej duszyczce, temu w gruncie rzeczy zajęczemu sercu,
temu niewydarzonemu, wyposażonemu jedynie w nieczystą siłę sugestii
indywiduum odegrać historyczną rolę i z zuchwale nagromadzonych zbrodni
wznieść sobie piedestał, na którym przynajmniej samemu sobie - dziś już
tylko samemu sobie - wydaje się wielki?"189.
I wreszcie, idąc dalej tym śladem, można na koniec postawić pytanie o znaczeniu fundamentalnym: jak to się stało, że nie znaleźli się w odpowiednim czasie właściwi ludzie, umiejący rozpoznać nadciągającą
katastrofę, a co najważniejsze, będący w stanie jej skutecznie zapobiec?
Czy istnienie Mein Kampf nie jest aktem oskarżenia wobec wszystkich
ważnych i możnych tamtego świata, którzy zaniechali nieodzownych
działań, na których spada historyczna odpowiedzialność i którym powinny
ciążyć nieusuwalne wyrzuty sumienia?
Szukając odpowiedzi na te pytania, które dotyczą coraz bardziej
oddalającej się przeszłości, należy przy tym ciągle pamiętać, że
ideologia propagowana w Mein Kampf nadal przedstawia sobą pewien
potencjał emocjonalny i sposób rozumowania atrakcyjny dla odbiorców,
pozbawionych zmysłu autorefleksji i niezbędnego krytycyzmu. Książka ta
stanowi bowiem sugestywne studium nienawiści zbudowanej na rasizmie i skrajnym nacjonalizmie. Podsuwa proste, aby nie powiedzieć: prostackie
recepty mające zaradzić wszelkim bolączkom tego świata. Pokazuje
zdemonizowanych wrogów i wyidealizowanych przyjaciół, kreśli kuszącą
wizję pomyślności, opartą na terytorialnej ekspansji, wypreparowanej
wspólnocie narodowej i społeczno-ekonomicznym ujednoliceniu.
Słowem - świetlana perspektywa dla państwa bez konfliktów i podziałów,
bo jakże będzie można o nich mówić, skoro wrogowie wewnętrzni i zewnętrzni zostaną unicestwieni, a wielkoniemiecka Rzesza, rządzona
pewną ręką przez nieomylnego wodza, zdobędzie palmę pierwszeństwa w Europie, a być może w skali globalnej?
Taki schemat myślowy i towarzyszące mu mniej lub bardziej irracjonalne
uzasadnienia należy nieustannie demaskować i piętnować. W czasach, gdy
szeroką popularność zdobywają znowu hasła eliminacji "obcych", nie
ustaje fascynacja rządami "silnej ręki" i rośnie gotowość do użycia
przemocy w debacie publicznej, odczytanie na nowo książki Hitlera,
uzupełnionej o rzeczowe komentarze, dotyczące również tego, "co było
dalej i czym to się skończyło", może i powinno stanowić ważne
ostrzeżenie, zwłaszcza w odniesieniu do kolejnych młodych pokoleń.
O tym, że jest to nieodzowne, przekonuje jedna z premier teatralnych,
która miała miejsce w Warszawie w marcu 2019 roku. Na deskach
scenicznych deklamowano przez ponad dwie i pół godziny fragmenty Mein
Kampf, odpowiednio dobrane i wygładzone stylistycznie. Pomijając efekty
obsceniczne, które miały zapewne stanowić przyciągający magnes, spektakl
zawierał przesłanie, które najprościej wyraził jeden z młodych,
najwyraźniej rozgorączkowanych widzów, zagadnięty przez piszącego te
słowa: "Proszę pana, ten facet [Hitler] miał naprawdę wiele racji!".
Czy o taki przekaz chodziło autorom przedstawienia? Czy tak powinno
wyglądać "twórcze" odczytanie tekstu Mein Kampf? 190.
Doprawdy, po tragicznych doświadczeniach XX wieku, trzeba bezwzględnie i niestrudzenie "dmuchać na zimne" 191. Mein Kampf Adolfa Hitlera
to wprawdzie bomba, która wybuchła wiele lat temu, czyniąc wielkie
zniszczenia, ale jej odłamki mogą nadal siać spustoszenie w umysłach
chorych, pozbawionych wiedzy i należytego krytycyzmu.
1. Na temat dysfunkcjonalności rodziny autora Mein Kampf, który bywał zarówno świadkiem, jak i ofiarą, a także uczestnikiem przemocy domowej (w stosunku do młodszej siostry Pauli) zob. M. Kerrigan, Hitler. Człowiek i monstrum, [wydanie polskie] Warszawa 2019, s. 15-34. [wróć]
2. Często można spotkać się z opinią, że świat wyglądałby inaczej, gdyby Hitler dostał się na studia i został dyplomowanym artystą. Nie ma jednak żadnej pewności w tym względzie. Zgłębiając tajniki sztuki malarskiej, najprawdopodobniej trafiłby on prędzej czy później, biorąc pod uwagę jego ówczesny profil zainteresowań i polityczny temperament, do środowiska skrajnej prawicy narodowej. [wróć]
3. Na ten temat: B. Hamann, Wiedeń Hitlera. Lata nauki pewnego dyktatora, [wydanie polskie] Warszawa 1999, zwłaszcza s. 191-228. [wróć]
4. Na ten temat: E.C. Król, Narodowy socjalizm - narodziny zła, [w:] Jak rodzi się zło. Sprawcy, wykonawcy, pomocnicy, redakcja A. Bartuś, Oświęcim 2018, s. 13-36. [wróć]
5. Istotną rolę podczas prac redakcyjnych miały odegrać zwłaszcza dwie osoby: krytyk muzyczny "Völkischer Beobachter" Josef Stolzing-Cerny i zakonnik Bernard Stempfle. Ten drugi został zamordowany 1 lipca 1934 r. podczas tzw. nocy długich noży, krwawej rozprawy Hitlera z częścią przywództwa SA. Nie ma jasności, czy autor Mein Kampf stał za śmiercią zakonnika. Najprawdopodobniej był to efekt porachunków na szczeblu lokalnym. Szerzej na ten temat: I. Kershaw, Hitler 1889-1936. Hybris, [wydanie polskie] Poznań, 2017, s. 211-212; O. Plöckinger, Geschichte eines Buches. Adolf Hitlers "Mein Kampf" 1922-1945, München 2006, s. 133-141. [wróć]
6. Zob. na ten temat: A. Bullock, Hitler i Stalin. Żywoty równoległe, [wydanie polskie] Warszawa 1994, t. 1, s. 154-155, tam m.in. trafna uwaga, że "autobiograficzne ramy Mein Kampf są bardzo niewiarygodne. Hitler, mitologizując własną postać, musiał przede wszystkim udramatyzować swoje pierwsze lata nieudolności i folgowania własnym zachciankom, przedstawiając je jako okres nędzy, cierpienia i samotności, który ukształtował w nim jako przyszłym przywódcy zdecydowanie i wiarę we własne siły". [wróć]
7. O rodowodzie pojęcia "światopogląd", sięgającym twórczości I. Kanta (1724-1804) i W. Diltheya (1833-1911), zob. J. Cieciuch, Czym jest światopogląd? Filozoficzny kontekst psychologicznego pojęcia, "Psychologia Rozwojowa", 2005, t. 10, nr 2, s. 149-154. [wróć]
8. Mein Kampf, niniejsze tłum., t. II, rozdz. 15, s. 808. [wróć]
9. Ibidem, t. I, rozdz. 11, zwłaszcza s. 342-370. Zob. w związku z tym rozważania o naturze i semantyce antysemityzmu w Mein Kampf: E. Jäckel, Hitlera pogląd na świat, [wydanie polskie] Warszawa 1973, s. 66. [wróć]
10. Mein Kampf, niniejsze tłum., t. II, rozdz. 11, s. 685. [wróć]
11. Ibidem, t. II, rozdz. 11, s. 688. [wróć]
12. Ibidem, t. I, rozdz. 6, s. 202. [wróć]
13. Wszystkie powyższe fragmenty pochodzą z niniejszego tłumaczenia Mein Kampf, t. I, rozdz. 6, s. 203, 205, 207. [wróć]
14. G. Le Bon, Psychologia tłumu, [wydanie polskie] Warszawa 1986, s. 84, 111. [wróć]
15. Ibidem, Wprowadzenie, Era tłumów, s. 39-45 oraz rozdz. 1, Ogólna charakterystyka tłumu. Psychologiczne prawo jego jedności umysłowej, s. 48-57. Podobne poglądy zaprezentował nieco później angielski psycholog, twórca hormizmu (nauki o popędach), W. McDougall, The Group Mind. A Sketch of the Principles of collective Psychology with some Attempt them to Interpretation, Cambridge 1920. Także S. Freud, Massenpsychologie und Ich-Analyse, Leipzig-Wien-Zürich 1921, zwłaszcza rozdz. VII Die Identifizierung, s. 66-77; rozdz. VIII Verliebtheit und Hypnose, s. 78-88. Do tej ostatniej książki autor Mein Kampf dotarł zapewne najszybciej ze względów językowych. [wróć]
16. Mein Kampf, niniejsze tłum., t. II, rozdz. 9, s. 637. [wróć]
17. Koncepcja "państwa volkistowskiego" znalazła w środowisku prawicy nacjonalistycznej szeroki rezonans. Pisali o tym m.in. przywódcy ruchu wszechniemieckiego: Heinrich Claß (1868-1953), Leopold Freiherr von Vietinghoff-Scheel (1867-1946), Konstantin Freiherr von Gebsattel (1854-1932). Szerzej na ten temat: E.C. Król, Narodowy socjalizm - źródła zła..., s. 14-16. [wróć]
18. Mein Kampf, niniejsze tłum., t. II, rozdz. 2, s. 449. [wróć]
19. Ibidem, t. II, rozdz. 2, s. 453, 457, 459-460. [wróć]
20. Ibidem, t. II, rozdz. 2, s. 461. [wróć]
21. Ibidem, t. II, rozdz. 2, s. 461. [wróć]
22. Ibidem, t. II, rozdz. 2, s. 464. [wróć]
23. Ibidem, t. II, rozdz. 2, s. 466. [wróć]
24. Ibidem, t. II, rozdz. 2, s. 477. [wróć]
25. Ibidem, t. II, rozdz. 2, s. 482. [wróć]
26. Ibidem, t. II, rozdz. 2, s. 483. [wróć]
27. Ibidem, t. II, rozdz. 2, s. 484. [wróć]
28. Ibidem, t. II, rozdz. 13, s. 722. [wróć]
29. Ibidem, t. II, rozdz. 13, s. 730. [wróć]
30. Ibidem, t. II, rozdz. 13, s. 730. [wróć]
31. Ibidem, t. II, rozdz. 13, s. 740. O dalszych losach południowego Tyrolu zob. t. II, rozdz. 6, przyp. 10, s. 552. [wróć]
32. Ibidem, t. II, rozdz. 15, s. 810. [wróć]
33. Ibidem, t. II, rozdz. 13, s. 735. [wróć]
34. Ibidem, t. II, rozdz. 14, s. 763. [wróć]
35. Ibidem, t. II, rozdz. 14, s. 777. [wróć]
36. Kilkanaście lat później sytuacja przedstawiała się dokładnie odwrotnie. To Trzecia Rzesza, która w sierpniu 1939 r. podpisała z ZSRR pakt o nieagresji, mający cechy układu polityczno-wojskowego z rozbudowanym programem aneksji terytorialnych obu partnerów, złamała porozumienie, napadając w czerwcu 1941 r. na swojego dotychczasowego sprzymierzeńca. [wróć]
37. Mein Kampf, niniejsze tłum., t. II, rozdz. 14, s. 777-778. [wróć]
38. Ibidem, t. II, rozdz. 14, s. 777. [wróć]
39. Ibidem, t. I, rozdz. 10, s. 303. [wróć]
40. Ibidem, t. II, rozdz. 2, s. 445. Wyraźne nawiązanie do poglądu przedstawionego przez autora Mein Kampf podczas spotkania z członkami i zwolennikami DAP w Monachium 10 grudnia 1919 r. Było to, wg obecnie dostępnej wiedzy, pierwsze publiczne odniesienie się Hitlera do problematyki polskiej. Wtedy też padło sformułowanie o Polsce i Rosji jako "wrogach okolicznościowych" (Gelegenheitsfeinde). Zob.: Hitler. Sämtliche Aufzeichnungen. 1905-1924, herausgegeben von E. Jäckel und A. Kuhn, Stuttgart 1980, s. 96. [wróć]
41. Mein Kampf, niniejsze tłum., t. II, rozdz. 3, s. 503-504. [wróć]
42. Ibidem, t. II, rozdz. 2, s. 443-444. [wróć]
43. Ibidem, t. II, rozdz. 14, s. 782. Podobne sformułowania dotyczące sojuszniczej wartości Polski z punktu widzenia Niemiec można znaleźć w enuncjacjach autora Mein Kampf z okresu od reaktywacji partii narodowosocjalistycznej do objęcia przez nią władzy w Niemczech. Zob.: Hitler. Reden, Schriften, Anordnungen. Februar 1925 bis Januar 1933, Institut für Zeitgeschichte, München- New York-London-Paris 1992-2003, t. I -VII, passim, zwłaszcza przemówienie A. Hitlera na zebraniu monachijskiej organizacji NSDAP z 13 kwietnia 1937 r. Padły wtedy następujące słowa: "A więc Francja nie zwróci dobrowolnie niczego, tak samo jak Czechosłowacja i Polska. Te trzy państwa, związane ze sobą najściślej, które dzisiaj są zgrupowane na granicach Niemiec, będą z uwagi na instynkt samozachowawczy (aus Selbsterhaltungstrieb) próbować przeszkadzać każdemu niemieckiemu odrodzeniu. [...] Tych trzech państw nigdy nie będziemy mogli pozyskać, nigdy też nie będziemy mogli z ich pomocą rozerwać [dławiącej nas] obręczy. Sojusz z tymi trzema państwami to szaleństwo teraz i przez całą wieczność (in alle Ewigkeit)", ibidem, t. II, Vom Weimarer Parteitag bis zur Reichstagswahl, Juli 1926-Mai 1928, cz. 1: Juli 1926-Juli 1927, herausgegeben und kommentiert von B. Dusik, s. 264-266. [wróć]
44. Na temat polityki rosyjskiej kanclerza Bismarcka: Mein Kampf, niniejsze tłum., t. II, rozdz. 14, s. 778-779. Z inicjatywy pruskiego kanclerza w lutym 1863 r. została podpisana tzw. konwencja Alvenslebena, dająca armii pruskiej i rosyjskiej prawo przekraczania granicy obu państw w celu ścigania polskich oddziałów powstańczych. [wróć]
45. Mein Kampf, niniejsze tłum., t. I, rozdz. 3, s. 122. [wróć]
46. M. Maciejewski w swoim studium Polska i Polacy w poglądach Hitlera (1919-1945), "Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska Lublin - Polonia", vol. LVIII 1, 2011, s. 38, stwierdził, że w Mein Kampf można znaleźć jedynie dwie wzmianki w kwestiach polskich. Z powyższego przeglądu wynika jednak, że tych wzmianek było więcej. Zob. też uwagi K. Raka, Polska - niespełniony sojusznik Hitlera, Warszawa 2019, s. 72-77, na temat pozycji Polski w wizji polityki zagranicznej autora Mein Kampf. [wróć]
47. K. Burke, Retoryka Mein Kampf [tekst z 1957 r.], [w:] Nowa Krytyka. Antologia, Warszawa 1983, s. 347, 374-376. [wróć]
48. S. Filipowicz, Mit i spektakl władzy, Warszawa 1988, s. 198. [wróć]
49. Na temat roli "światopoglądu" w działalności Hitlera istnieje sporo różnych opinii, niekiedy o przeciwstawnym charakterze. W tych opiniach występuje z jednej strony tendencja do traktowania owego światopoglądu wyłącznie jako środka do zdobycia władzy, z drugiej strony jako oportunistycznego bagażu mającego uzasadniać decyzje podejmowane często pod wpływem bieżących okoliczności, z trzeciej strony również jako konstrukcji ideowej, wprawdzie eklektycznej i po części wewnętrznie sprzecznej, ale cechującej się określoną logiką, spoistością i daleko idącą konsekwencją w realizacji. Opinie na ten temat: E. Jäckel, op. cit., passim, zwłaszcza rozdz. 1, s. 17-33. Późniejsze poglądy w tej kwestii, zawarte w sukcesywnie wydawanych biografiach Hitlera (W. Maser, J.C. Fest, I. Kershaw, P. Longerich, J. Toland, V. Ullrich, R. Zitelmann i inni; dokładniejsze dane dotyczące tych publikacji zob. Bibliografia), w zasadzie mieszczą się w naszkicowanym powyżej obszarze rozważań. Również publikacja J. Lüdickego, Hitlers Weltanschauung. Von "Mein Kampf" bis zum "Nero-Befehl", Paderborn 2016, mająca być w zamierzeniu autora istotnym uzupełnieniem ustaleń E. Jäckla, nie wniosła do istoty rzeczy niczego szczególnego. [wróć]
50. Zob. rozważania w tym duchu: M. Kessler, Eine Abrechnung. Die Wahrheit über Adolf Hitlers "Mein Kampf", Berlin-München-Wien 2015, passim. [wróć]
51. Zob. Hitler. Sämtliche Aufzeichnungen..., passim. [wróć]
52. I. Kershaw, op. cit., s. 211. [wróć]
53. A. Bullock, Hitler i Stalin. Żywoty równoległe, [wydanie polskie] Warszawa 1994, t. 1, s. 148. Jednocześnie angielski historyk jednak dodał, że Mein Kampf "jest interesująca o tyle, że pozwala z jednej strony przyjrzeć się mentalności Hitlera i jego poglądom na świat, z drugiej sposobowi, w jaki zamierzał zorganizować swój ruch polityczny, a także powstaniu jego mitu jako łącznika między tymi dwiema dziedzinami", ibidem, s. 148. [wróć]
54. J.C. Fest, Hitler. Eine Biographie, Frankfurt/M. -Berlin-Wien 1973, s. 291-294; J. Toland, Hitler. Reportaż biograficzny, [wydanie polskie] Warszawa 2014, s. 249; P. Longerich, Hitler. Biographie, München 2015, s. 149. [wróć]
55. "Czytam książkę Hitlera "Mein Kampf" i jestem wstrząśnięty tym politycznym wyznaniem" [lektura po ukazaniu się pierwszego tomu tej publikacji], Die Tagebücher von Joseph Goebbels, Im Auftrag des Instituts für Zeitgeschichte und mit Unterstützung des Staatlichen Archivdienstes Russlands, herausgegeben von E. Fröhlich, cz. I, t. 1/I, München 2004, zapis z 10 sierpnia 1925 r., s. 339. "Cudowna książka Hitlera. Tak wiele instynktu politycznego. Jestem nią całkowicie zachwycony", ibidem, zapis z 29 sierpnia 1925 r., s. 347. "Doczytuję książkę Hitlera do końca z wielkim zaciekawieniem. Kim jest ten człowiek? Na wpół plebejusz, na wpół Bóg! Faktycznie Chrystus, czy tylko Jan?", ibidem, zapis z 14 października 1925 r., s. 365. Po otrzymaniu od Hitlera drugiego tomu Mein Kampf: "Doczytuję książkę Hitlera do końca i jestem bez miary szczęśliwy", ibidem, cz. I, t. 1/II, zapis z 30 grudnia 1926 r., s. 164. [wróć]
56. Ibidem, cz. I, t. 2/I, München 2005, zapis z 10 maja 1931 r., s. 403. Łącznie można naliczyć w dziennikach Goebbelsa siedemnaście wzmianek na temat Mein Kampf, powstałych w okresie od 1925 r. do 1945 r. Pomijając przytoczoną powyżej, nie zawierają już żadnych akcentów krytycznych. [wróć]
57. Mein Kampf, niniejsze tłum., Przedmowa, s. LXI. [wróć]
58. Zob. na ten temat: A. Koschorke, Adolf Hitlers "Mein Kampf". Zur Poetik des Nationalsozialismus, Berlin 2016, passim; Ch.A. Braun, Ch.F. Marxhausen, Adolf Hitlers Mein Kampf. Herrschaftssymbol, Herrschaftsinstrument, Medium ideologischer Kommunikation, [w:] A. Koschorke, K. Kaminskij (Hg.), Despoten dichten. Sprachkunst und Gewalt, Konstanz 2011, s. 177- 209; H. Kiesel, Hitlers Stil in Mein Kampf, [w:] Sprache zwischen Politik, Ideologie und Geschichtsschreibung. Analysen historischer und aktueller Übersetzungen von "Mein Kampf", herausgegeben von O. Plöckinger, Stuttgart 2019, s. 17-35. [wróć]
59. Placówki Służby Bezpieczeństwa (SD) SS, powołane do badania stanu nastrojów ludności Niemiec, zarejestrowały, że podczas kazań duchowni cytują fragmenty Mein Kampf, gdzie znalazły się akcenty religijne. Służy im to jako argument przeciwko atakom na Kościoły władz Trzeciej Rzeszy. Meldunek nr 202 z 14 lipca 1941 r., [w:] Meldungen aus dem Reich 1938-1945. Die geheimen Lageberichte des Sicherheitsdienstes der SS, herausgegeben und eingeleitet von H. Boberach, Herrsching 1984, t. 7, s. 2517. Ponad rok wcześniej, gdy trwał jeszcze w najlepsze flirt niemiecko-radziecki, w tych samych "kręgach katolickich" miała rozejść się wg SD pogłoska, że Mein Kampf zostanie wycofana z obiegu ze względu na obecne w niej ataki na Rosję. Ibidem, meldunek nr 64 z 11 marca 1940 r., t. 3, s. 866. Na temat specyfiki nazistowskiej demoskopii: E.C. Król, Propaganda i indoktrynacja narodowego socjalizmu w Niemczech..., s. 15-16. [wróć]
60. Zob. wypowiedź O. Plöckingera w 52-minutowym filmie dokumentalnym Mein Kampf. Das gefährliche Buch, reż. M. Oldenburg, Broadview.TV w koprodukcji z kanałami ZDF i Arte, Köln 2015, kopia filmu w posiadaniu autora niniejszego tekstu. [wróć]
61. LTI [Lingua Tertii Imperii]. Notizbuch eines Philologen, wydanie pierwsze ukazało się w Berlinie w 1947 r., odtąd wiele wznowień i tłumaczeń na języki obce. W języku polskim, pomijając edycję podziemną z początku lat 80. XX w., książka ta ukazała się jako: LTI [Lingua Tertii Imperii /Język Trzeciej Rzeszy]: notatnik filologa, tłum. J. Zychowicz, Kraków-Wrocław 1983. V. Klemperer (1881-1960), niemiecki filolog pochodzenia żydowskiego, specjalizujący się w kulturze języka francuskiego, napisał LTI w warunkach odosobnienia, będącego efektem antyżydowskiej polityki Trzeciej Rzeszy. Ocalał dzięki niezłomnej postawie swojej "aryjskiej" żony, która mimo presji nazistowskiej policji politycznej odmówiła rozwodu z mężem. Po wojnie Klemperer osiadł w Dreźnie, w tym czasie przygotował do wydania wspomnienia z lat 1881-1918, a także dzienniki z lat 1919-1932, 1933-1945 i 1945-1959; edycja tych wszystkich zapisów dokonała się w Niemczech w latach 90. XX w. i w pierwszej dekadzie XXI w. W języku polskim jak dotąd: "Chcę dawać świadectwo aż do końca". Dzienniki 1933-1945, tłum. A. i A. Klubowie, t. I-III, Kraków 2000 oraz: Dzienniki 1933-1945. Wybór dla młodych czytelników, Kraków 1999. Ogromny zbiór zapisów Klemperera to niezwykle bogate źródło do badania społeczeństwa niemieckiego w XIX i XX w., widzianego przez pryzmat osobistych doświadczeń człowieka ciężko doświadczonego przez uprzedzenia rasowe. Dodać trzeba, że o V. Klempererze nakręcono w Niemczech fabularny 12-odcinkowy serial TV Klemperer - Ein Leben in Deutschland (Klemperer - życie w Niemczech, 1999), reżyseria K. Wesel, A. Kleinert. We Francji powstał pełnometrażowy film dokumentalny La langue ne ment pas (Język nie kłamie, 2004), reżyseria S. Neumann. [wróć]
62. Zob. na ten temat: V. Klemperer, LTI..., Leipzig 1975, rozdz. VI, s. 47-51 oraz rozdz. IX, s. 62-67. [wróć]
63. Jak ustalił jeden ze skrupulatnych badaczy, poważniejsze zmiany dotyczyły zagadnień wewnątrzpartyjnych w NSDAP, zwłaszcza kwestii "demokracji germańskiej" (germanische Demokratie), którą w niezbyt konsekwentny sposób próbowano zastąpić "zasadą wodzowską" (Führerprinzip), zob. niniejsze tłum., t. I, rozdz. 3, s. 101 oraz rozdz. 12, przyp. 30, s. 417. Poza tym dokonywano licznych korekt stylistycznych, ich zdecydowana większość przypadła na wydania do 1930 r. Na ten temat: H. Hammer, Die deutschen Ausgaben von Hitlers "Mein Kampf", "Vierteljahrshefte für Zeitgeschichte" (München), 1956, nr 2, s. 160-178. [wróć]
64. Np. hasła osobowe dotyczące Georgesa Marata i Maximiliena Robespierre'a pojawiły się dopiero w indeksie wydań Mein Kampf po 1942 r. [wróć]
65. Wg niemiecko-amerykańskiego socjopsychologa o korzeniach żydowskich Ericha Fromma (1900-1980), jednostka borykająca się z problemami życia codziennego i podejmowaniem trudnych decyzji ma często skłonność do rezygnacji ze swojej wolności osobistej. Gotowa jest ją powierzyć osobie z mocnym autorytetem w nadziei, że uzyska w zamian obietnicę "świętego spokoju" i choćby minimum korzyści materialnych. Zob. E. Fromm, Ucieczka od wolności, [wydanie polskie] Warszawa 1978, zwłaszcza rozdz. VI: Psychologia hitleryzmu, s. 198-224. Pierwsze wydanie książki Escape from Freedom ukazało się w Nowym Jorku w 1941 r. i bazowało w znacznym stopniu na doświadczeniach związanych z Trzecią Rzeszą. [wróć]
66. Dane wg: A. Vitkine, "Mein Kampf". Biografia książki, [wydanie polskie] Warszawa 2013, s. 46. [wróć]
67. Maszynopis Hitlers Zweites Buch trafił do amerykańskiego oficera w trakcie zajmowania Berlina w 1945 r. Tekst został przekazany do Archiwum Narodowego USA w Alexandrii, stan Virginia. Tam wytropił go amerykański historyk, który, nie znalazłszy zainteresowanego wydawnictwa w USA, opublikował ten tekst, korzystając z pomocy Instytutu Historii Najnowszej w Monachium, w RFN: Hitlers Zweites Buch. Ein Dokument aus dem Jahr 1928, herausgegeben von G.L. Weinberg, Stuttgart 1961, wydanie polskie: Adolf Hitler, Druga książka, Wrocław 2017. Warto zauważyć, że w Drugiej książce można znaleźć także pewne nawiązania do spraw polskich. M.in. przywódca narodowych socjalistów, odnosząc się do doświadczeń I wojny światowej, odrzucił na przyszłość pomysł utworzenia polskiego "państwa buforowego" (Pufferstaat). Odpowiedzialnością za wskrzeszenie polskiej państwowości w 1918 r. obarczył dyplomatów wiedeńskich. To właśnie wskutek ich zabiegów odrodziła się wroga Niemcom Polska, za którą niemieccy żołnierze przelewali krew, a polski rekrut nie kwapił się wesprzeć wysiłku wojennego państw centralnych. Hitlers Zweites Buch..., s. 105, 146-147, 186, 201. Warto zauważyć, że powyższy pogląd Hitlera znalazł swoistą aktualizację w latach II wojny światowej, zwłaszcza w jej schyłkowej fazie. Wywody na temat Polski z Drugiej książki należy bez wątpienia rozpatrywać w kontekście sformułowań zawartych w Mein Kampf, zwłaszcza t. 1, rozdz. 10, s. 303; t. II, rozdz. 2, s. 445, rozdz. 14, s. 777, 782 niniejszego tłum. Zob. też s. 24-25 niniejszego Wstępu. [wróć]
68. Dane wg: O. Plöckinger, Geschichte eines Buches..., s. 185. [wróć]
69. I. Kershaw, op. cit., s. 212 i przyp. 109, s. 576. [wróć]
70. Taką kwotę wymienił M. Amann, zeznając przed trybunałem denazyfikacyjnym w Monachium, który skazał go w 1948 r. na 10 lat pobytu w obozie pracy oraz utratę majątku i prawa do emerytury. W 1996 r., po odtajnieniu raportu Office of Strategic Services (poprzednik CIA), odnaleziono konto w jednym z genewskich banków, założone przez Amanna dla Hitlera. Spoczywające na tym koncie miliony marek zostały po odpowiednim przeliczeniu przekazane na fundusz ofiar Trzeciej Rzeszy. A. Vitkine, op. cit., s. 47-48. [wróć]
71. Dane wg: O. Plöckinger, Geschichte eines Buches..., s. 167-196; Das grosse Lexikon des Dritten Reiches, herausgegeben von Ch. Zentner und F. Bedürftig, München 1985, s. 380. Warto tytułem porównania zauważyć, że w ZSRR do końca 1933 r. wydano dzieła W. Lenina w nakładzie łącznym 14 mln egzemplarzy, J. Stalina - 60,5 mln egzemplarzy (!). Zob. M. Heller, A. Niekricz, Utopia u władzy. Historia Związku Sowieckiego. Od narodzin do wielkości 1917-1939, [wydanie polskie] Poznań 2016, s. 392. Po 1945 r. rozwinęła się na szeroką skalę procedura tłumaczeń dzieł W. Lenina i J. Stalina w krajach podporządkowanych ZSRR. M.in. w Polsce w latach 1949-1951 wydano w 13 tomach Dzieła J. Stalina. W dwóch pierwszych tomach został podany nakład 200 tys. egzemplarzy, w kolejnych tomach wzmianki na ten temat już nie było. [wróć]
72. Służba Bezpieczeństwa SS odnotowała, że edycja "spotkała się z dużym zainteresowaniem ludności". Skarżono się jednak na wysoką cenę - 7.20 RM za egzemplarz. Meldunek nr 63 z 13 marca 1940 r., [w:] Meldungen aus dem Reich..., t. 3, s. 878. [wróć]
73. Zob. m.in.: W. Maser, Hitlers Mein Kampf. Entstehung, Aufbau, Stil, Änderungen, Quellen, Quellenwert, München 1966; K. Lange, Hitlers unbeachtete Maximen. "Mein Kampf"und die Öffentlichkeit, Stuttgart 1968; M. J. Halhuber, F. Oberfeldner, A. Pelinka, "Mein Kampf" - heute wieder gelesen, Innsbruck 1993; R. Rosenbaum, Die Hitler-Debatte: auf der Suche nach dem Ursprung des Bösen, München 1999; Adolf Hitlers Mein Kampf, eine kommentierte Auswahl von Ch. Zentner, [kolejne wydanie] München 2000; B. Zehnpfennig, Adolf Hitler: "Mein Kampf". Weltanschauung und Programm - Studienkommentar, München 2011. [wróć]
74. Ledwie Hitler został kanclerzem Rzeszy, w konserwatywnych gazetach ukazały się zmasowane anonse reklamowe, zachęcające do zakupu jego książki. Jeden z przykładów: "Co zrobi Adolf Hitler? - pytają dzisiaj miliony pełnych nadziei Niemców. Na to pytanie może odpowiedzieć każdy, kto zna jego dzieło, a tym samym jego wolę i cel. Każdy, przyjaciel albo wróg, nie może teraz pozostawić dzieła Hitlera niezauważonym". Tekst znalazł się w filmie dokumentalnym Mein Kampf. Das gefährliche Buch... [wróć]
75. Przygniatająca większość głosów związanych z Kościołem rzymskokatolickim w Niemczech była zdecydowanie krytyczna. Przywołał je O. Plöckinger (Hg.), Quellen und Dokumente zur Geschichte von "Mein Kampf" 1924-1945, Stuttgart 2016. M.in. katolicki autor Alfons Wild w eseju Hitler und Christentum (Hitler i chrześcijaństwo) napisał w 1931 r., że "światopoglądem Hitlera nie jest chrześcijaństwo, ale ideologia rasy, ideologia, która nie głosi pokoju i sprawiedliwości, lecz przemoc i nienawiść"; tekst u O. Plöckingera (Hg.), Quellen ud Dokumente..., s. 394-422. W tym samym roku poseł Partii Centrum do Reichstagu Karl Josef Troßmann opublikował książkę Hitler und Rom (Hitler i Rzym), w której ostrzegał, że "brunatna partia" narodowych socjalistów "odrze naród z wszelkich praw", a Hitler wciągnie Niemcy w nową wojnę, która "skończy się jeszcze większą katastrofą niż ta ostatnia"; fragment tekstu u O. Plöckingera (Hg.), Quellen und Dokumente..., s. 467-470. W lipcu 1932 r. dwaj dziennikarze katoliccy, Fritz Gerlich i Ingbert Naab, poddali na łamach monachijskiego czasopisma "Der Gerade Weg" (Prosta droga) ostrej krytyce narodowy socjalizm, nazywając go "zarazą". Nazizm w ich opinii "oznacza wrogość wobec sąsiednich krajów, despotyzm w sprawach wewnętrznych, wojnę domową i wojnę międzynarodową. Narodowy socjalizm to kłamstwa, nienawiść, bratobójstwo i bezgraniczne cierpienia". Cyt. wg: J. Cornwell, Papież Hitlera. Sekretna historia Piusa XII, [wydanie polskie] Kraków 2014, s. 120. [wróć]
76. Niektóre z tych głosów przytoczył A. Vitkine, op. cit., s. 50-56. Co się tyczy reakcji społeczności żydowskiej na zawartość Mein Kampf, to były one nieliczne i powściągliwe. Wiele osób wybierało w latach trzydziestych XX w. emigrację, gdyż i bez czytania tej książki zdawały sobie sprawę z nastawienia nazizmu do Żydów. Ci Żydzi, którzy Mein Kampf poznali, zrozumieli jej sens, ale na ogół nie byli w stanie go przyjąć, gdyż był on wprost niewyobrażalny. Gdy w obliczu nasilających się prześladowań przyszła wreszcie trzeźwa refleksja, było już za późno, aby pojąć, że w książce Hitlera znalazła się przecież zapowiedź zagłady... [wróć]
77. Zob. na ten temat: O. Plöckinger (Hg.), Quellen und Dokumente..., passim. Autor zgromadził 171 świadectw, na które złożyły się dokumenty ilustrujące drogę do edycji Mein Kampf, kilkadziesiąt recenzji oraz analizy i interpretacje na jej temat z lat 1925-1932, wreszcie dokumenty i fragmenty publikacji z lat 1933-1945, tak z kraju, jak i emigracji. Powstała szeroka panorama: od ocen entuzjastycznych, graniczących, zwłaszcza po 1933 r., z nieprzytomną admiracją autora przez umiarkowane krytyki aż po całkowite odrzucenie. [wróć]
78. Należy też zauważyć, że książka została zaopatrzona w liczący kilkaset pozycji indeks rzeczowo-personalno-geograficzny. Był on na tyle szczegółowy i tendencyjny w doborze i artykulacji haseł, że dodatkowo Mein Kampf mogła służyć umysłom mało krytycznym jako rodzaj podręcznej encyklopedii. Zob. s. V-LIX. [wróć]
79. O. Strasser, Hitler und ich, Konstanz 1948, s. 94-96, tam złośliwa opinia, że Mein Kampf to konglomerat "źle przetrawionych lektur politycznych". Także: H. Rauschning, Die Revolution des Nihilismus. Kulisse und Wirklichkeit im Dritten Reich, Zürich-New York 1938, s. 56, tam kontrowersyjna teza o Hitlerze jako polityku oportunistycznym, budującym w Mein Kampf wizerunek ruchu w ogóle, pozbawionego cech doktryny czy też światopoglądu. [wróć]
80. W tym środowisku zwracał szczególną uwagę John Heartfield (właściwie: Helmut Herzfeld, 1891-1968), malarz, grafik, twórca i miarodajny przedstawiciel politycznego fotomontażu. Wiele jego dzieł, niezwykle krytycznych wobec narodowego socjalizmu, czerpało swoją inspirację z zawartości Mein Kampf. Zob. m.in. wydawnictwa albumowe: Herzfelde W., John Heartfield. Leben und Werk dargestellt von seinem Bruder, Dresden 1962; John Heartfield, Idee und Konzeption; P. Pachnicke und K. Honnef, herausgegeben von der Akademie der Künste zu Berlin, der Landesregierung Nordrhein-Westfalen und dem Landschaftsverband Rheinland, Köln 1991. [wróć]
81. Ich głosy przywołał O. Plöckinger, Geschichte eines Buches..., s. 225-227, 228-240. Tam m.in. podany w formie reprintu tekst Hellmuta von Gerlacha, publicysty o orientacji lewicowo- liberalnej, zamieszczony na łamach "Die Weltbühne" z 14 czerwca 1932 r., s. 875. Publicysta po zreferowaniu głównych tez Mein Kampf wyraził wątpliwość, czy autor ma wszystkie klepki w porządku. Inna, w podobnie ironizującym stylu, recenzja w "Die Weltbühne": Heinz Horn, 4 października 1932 r., s. 500-502, online http://www.archive.org/download/DieWeltbhne28-21932, pdf. [wróć]
82. Intelektualny wizerunek H. Manna (1871-1950), zarówno z okresu działalności krajowej, jak i od 1933 r. emigracyjnej, zaprezentował G. Scholdt, Autoren über Hitler. Deutschsprachige Schriftsteller und ihr Bild vom "Führer" 1919-1945, Bonn 1993, s. 796-838. Nie uszło uwagi autora, że oprócz zdecydowanie negatywnego nastawienia do narodowego socjalizmu (Mann jako zdeterminowany Gegenführer), opartego m.in. na lekturze Mein Kampf, postępowanie pisarza było przez długi czas nacechowane niekonsekwencją i pewną naiwnością. Brała się ona z nazbyt optymistycznego przekonania o sile społecznego oporu, zdolnego szybko i skutecznie wyeliminować nazistowską dyktaturę. [wróć]
83. T. Mann, Goethe und Tolstoy, Aachen 1923, na ten temat: H. Kurzke, Politische Essaystik, [w:] H. Koopmann (Hg.), Thomas-Mann-Handbuch, Frankfurt/M. 2005, s. 703. Janusz Rudnicki w zbiorze felietonów: Życiorysta, Warszawa 2014, s. 136-138, umieścił fragmenty przetłumaczonego przez siebie "listu Tomasza Manna do Adolfa Hitlera", który miał mu zostać udostępniony przez znanego krytyka literackiego Marcela Reicha-Ranickiego. Autor niniejszego wstępu dziękuje prof. Marii Jarymowicz z Warszawy za zwrócenie mu uwagi na tę kwestię. Z listu T. Manna wynikało, że pisarz dziękuje Hitlerowi za przesyłkę egzemplarza Mein Kampf, ale przy tej okazji nie skąpi krytycznych uwag zarówno co do stylu książki, jak też jej zawartości merytorycznej. Na koniec radzi autorowi Mein Kampf, aby w przyszłości zajął się malowaniem... Wiele przemawia za tym, że list jest falsyfikatem. Wskazuje na to z jednej strony podana data jego wysłania (1 kwietnia 1923 r., Mein Kampf jeszcze nie istniała), z drugiej zaś elementy tekstu, które świadczyłyby, że wybitny pisarz odznaczał się wręcz nadludzką przenikliwością co do dalszych losów książki Hitlera i realizacji zawartych w niej planów. W internecie można też odnaleźć identyczny tekst fragmentów domniemanego listu, tym razem przetłumaczonego jakoby przez Jakuba Czyża. Takie samo zdanie co do prawdziwości listu T. Manna wyraził w liście e-mailowym z 16 sierpnia 2019 r. do autora niniejszego Wstępu Albert F. Feiber, pracownik naukowy IfZG, jednocześnie zastępca kierownika i kurator Oddziału Dokumentacji Obersalzberg (dawna rezydencja Hitlera w Alpach Salzburskich). Zdaniem Feibera, który zasięgnął w tej sprawie opinii prof. O. Plöckingera i innych współredaktorów niemieckiej edycji krytycznej Mein Kampf, list T. Manna to "fake" (ang. "podróbka") lub "wytwór fantazji" M. Reicha-Ranickiego albo jedno i drugie. [wróć]
84. T. Mann, Deutsche Ansprache. Ein Appell an die Vernunft, Berlin 1930, współczesne wydanie: T. Mann, Deutsche Ansprache, [w:] Ein Appell an die Vernunft, Essays 1926-1933, t. 3, herausgegeben von H. Kurzke und S. Stachorski, Frankfurt/M. 1994, zwłaszcza s. 259-271. Wydanie polskie: T. Mann, Moje czasy. Eseje, wybór i wstęp H. Orłowski, Poznań 2002, s. 230-249. W tym zbiorze szkic nosi tytuł: Mowa na rzecz Niemiec. [wróć]
85. T. Mann, Moje czasy..., s. 238. [wróć]
86. Ibidem. s. 244. [wróć]
87. T. Mann dał wyraz interesującemu proroctwu, pisząc: "U kresu polityki Stresemanna stała i stoi pokojowa rewizja traktatu wersalskiego połączona ze świadomą akceptacją Francji i niemiecko- francuskim sojuszem jako fundamentem pokojowego ładu Europy", ibidem, s. 247. [wróć]
88. Pierwsze wydanie wyszło pod tytułem Der Bruder. Tagebuchblätter, niemal równolegle w kalifornijskim Beverly Hills i szwajcarskim Künstnacht w 1938 r. Drugie wydanie nosiło w języku angielskim tytuł That Man Is My Brother, Chicago 1939. Dopiero trzecia edycja nazywała się Bruder Hitler i ukazała się w 1939 r. w emigracyjnym czasopiśmie "Das neue Tage-Buch", Paris 1939, wydawanym przez Leopolda Schwarzschilda (1891-1950). Współczesne wydanie eseju: Bruder Hitler, [w:] Gesammelte Werke in 13 Bänden, Frankfurt/M. 1974, t. 12, Reden und Aufsätze, s. 845-852. Wydanie polskie: T. Mann, Moje czasy..., s. 381-387. Zob. też na ten temat: T. Temming, "Bruder Hitler"? Zur Bedeutung des politischen Thomas Mann. Essays und Reden aus dem Exil, Berlin 2008, passim. [wróć]
89. T. Mann, Moje czasy..., s. 384. [wróć]
90. Pisarz mieszkał na stałe w Los Angeles, ale w latach 1940-1945 nagrywał osobiście komentarze, które były rejestrowane na płytach, wysyłanych drogą lotniczą do Nowego Jorku, tam za pośrednictwem telefonu kierowano je do sekcji niemieckiej BBC w Londynie, skąd miała miejsce mniej więcej comiesięczna emisja na falach radiowych pod nazwą Deutsche Hörer! (Niemieccy słuchacze!). Współczesne wydanie transkrypcji audycji: Deutsche Hörer!, [w:] Gesammelte Werke..., t. 11, Reden und Aufsätze, s. 930-1050. Wydanie polskie: T. Mann, Niemieccy słuchacze! Przemówienia radiowe z lat 1940-1945, Wrocław 2018. [wróć]
91. Przykłady przytoczył G. Scholdt, op. cit., s. 356-370. Książkę Hitlera oceniali krytycznie w początkach lat trzydziestych XX w. m.in. tacy twórcy jak: Arnold Zweig ("Tekst umysłowo chorego, opętanego propagandysty i marnego autodydaktyka"), Lion Feuchtwanger ("W 164 000 wierszy" książki Hitlera "dokonano 164 000 zamachów na niemiecką gramatykę i stylistykę"), Ernst Ottwalt (""Mein Kampf" Adolfa Hitlera to więcej niż tytuł książki. To jest symbol ostatecznego i nieodwołalnego pogrążenia się niemieckiego drobnomieszczaństwa w faszystowską dyktaturę. Nie ma już narodu, nie ma klasy, jest jeszcze tylko niedorzeczne upojenie się władzą zdziczałego drobnomieszczanina: ja, ja, Adolf Hitler!"), Willi Bredel ("szwargotanie", "bełkot"), Hermann Kesten ("Sztandarowa pozycja w gabinecie literackich kuriozów"), René Schickele (Hitler pisze "jak Murzyn, który został wychowany w szkółce misjonarzy, gdzie za środek nauczania służyły wyłącznie gazety"). Dokonując uogólnienia Scholdt trafnie zauważył, że znaczna większość krytycznych opinii odnosiła się do kwestii gramatyczno-stylistycznych. Nieliczni tylko recenzenci dotykali kwestii merytorycznych zawartych w Mein Kampf, a więc np. spraw związanych z rasą, antysemityzmem i polityką zagraniczną. Dla pewnej równowagi Scholdt przytoczył też opinie pochlebne o Mein Kampf, np. noblisty z 1912 r. Gerharta Hauptmanna, a także czołowego nazisty wśród niemieckich literatów Hannsa Johsta, który jeszcze w 1940 r. pisał z emfazą: "Jedna książka i jakie oddziaływanie! Co może [zdziałać] przeciwko niej siła wybuchu najbardziej niszczycielskiego granatu? Książka napisana, wydana, przeczytana, właściwie zrozumiana - i świat zyskał inne oblicze!". [wróć]
92. Jeśli wierzyć wydanym post mortem wspomnieniom zaufanego prawnika Hitlera, a potem generalnego gubernatora części okupowanych ziem polskich H. Franka, Hitler miał mu się zwierzyć w 1933 r., że gdyby wiedział, iż kiedyś zostanie kanclerzem Rzeszy, nigdy nie napisałby Mein Kampf, choć nie wycofuje się z niczego, co w tej książce dotyczyło Żydów. H. Frank, Im Angesicht des Galgens. Deutung Hitlers und seiner Zeit, München-Gräfelfing 1953, s. 46. [wróć]
93. Ibidem, s. 65. [wróć]
94. A. Vitkine, op. cit., s. 56. [wróć]
95. Do przeciwnego wniosku doszedł K. Lange, op. cit., s. 10, 144-147. W jego opinii, skoro, jak to ustalił w drodze szczegółowych badań, Mein Kampf nie czytali nawet najbliżsi współpracownicy Hitlera, to jak mogli to robić szeregowi członkowie ruchu narodowosocjalistycznego, nie wspominając już o szerokiej rzeszy bezpartyjnych? [wróć]
96. Meldunki nr 140 z 11 listopada 1940 r., nr 156 z 23 stycznia 1941 r., nr 262 z 23 lutego 1942 r. Meldungen aus dem Reich..., t. 5, s. 1753; t. 6, s. 1928; t. 9, s. 3353-3354. Generalnie skonstatowano kryzys czytelnictwa "pism politycznych", ale nie miało się to odnosić do "książki Führera". Jednakże ostatni meldunek zawierał pewną aluzję, z której wynikało, że nie można przeceniać danych dotyczących obecności Mein Kampf w księgarniach albo w składach bibliotecznych jednostek wojskowych. Trzeba sprawić, aby istniejące egzemplarze znalazły realny dostęp do czytelników i służyły pracy oświatowej. "To zadanie, stwierdzono, nie powinno nam wydawać się łatwiejsze w obliczu meldunków o sukcesach [militarnych]". [wróć]
97. Meldunki nr 27 z 11 grudnia 1939 r., nr 29 z 15 grudnia 1939 r., nr 77 z 15 kwietnia 1940 r. Meldungen aus dem Reich..., t. 3, s. 554, 573; t. 4, s. 995. [wróć]
98. Zob. O. Plöckinger, Geschichte eines Buches..., s. 37. [wróć]
99. Taki szacunek liczbowy znalazł się w komentarzu do filmu Mein Kampf. Das gefährliche Buch... Dane pokrywają się z wynikiem dwóch badań ankietowych, które amerykańskie władze okupacyjne przeprowadziły na terenie Niemiec w 1946 i 1947 r. Można te dane uznać za zaniżone, gdyż w tamtejszej sytuacji mieszkańcy Niemiec raczej niechętnie przyznawali się do lektury Mein Kampf. Zob. też na ten temat: Portal internetowy Axel Springer SE, Welt. Geschichte, Sechs Fakten zu "Mein Kampf", die man kennen sollte, data publikacji: 8 stycznia 2016 r. [wróć]
100. E. Dugdale (1876-1964), angielski aktywista ruchu syjonistycznego o przekonaniach antynazistowskich. Jego tłumaczenia różniły się tytułami, w Wielkiej Brytanii - My Struggle, w USA - My Battle. [wróć]
101. Hitler miał faktycznie status bezpaństwowca od 1925 r., gdy zrzekł się obywatelstwa austriackiego, do 1932 r., gdy otrzymał obywatelstwo niemieckie. [wróć]
102. Na ten temat: A. Vitkine, op. cit., s. 78-82, 150. Z amerykańskich doniesień prasowych miało wynikać, że w samym tylko 1943 r. sprzedano w USA 53 tysiące egzemplarzy nieocenzurowanej Mein Kampf, które już pod własną firmą opublikowało wydawnictwo Houghton Mifflin. [wróć]
103. G. Orwell (właściwie: Eric Arthur Blair, 1903-1950), brytyjski pisarz i publicysta, uczestnik hiszpańskiej wojny domowej 1936-1939 po stronie republikańskiej, w okresie II wojny światowej redaktor BBC i korespondent wojenny we Francji w 1945 r. Autor felietonów, esejów i recenzji, a także kilku powieści, z których dwie zdobyły międzynarodową popularność: Animal Farm (Folwark zwierzęcy) i Nineteen Eighty-Four (Rok 1984, wydana w 1949 r.) - polityczna science fiction, ukazująca wizję państwa, w którym poddaje się totalnej kontroli ludzi, pamięć i jej rejestrację. Twórczość Orwella była w PRL tabuizowana, polskie tłumaczenia obu najważniejszych powieści ukazały się na emigracji. [wróć]
104. G. Orwell, Review of Mein Kampf, "The New English Weekly", 21 marca 1940 r., wersja internetowa, data dostępu 12 stycznia 2019 r. Angielski pisarz pozwolił sobie na gryzącą ironię, pisząc, że Hitler ma w sobie "coś głęboko pociągającego" (something deeply appealing). Wystarczy popatrzeć na jego zdjęcie, umieszczone w wydaniu Mein Kampf firmy Hurst & Blackett: "To patetyczna, podobna do psiej mordy, twarz człowieka cierpiącego nie dające się tolerować krzywdy (intolerable wrongs). W ten sposób odtwarza się najczęściej na niezliczonych wizerunkach ukrzyżowanego Chrystusa i nie ma wątpliwości, że tak Hitler widzi samego siebie". [wróć]
105. G. Jones (1905-1935), brytyjski (walijski) dziennikarz i pisarz polityczny, w latach 1930-1933 doradca do spraw zagranicznych Davida Lloyda George'a, byłego premiera Wielkiej Brytanii, w tych samych latach przedsięwziął trzy podróże do ZSRR. Podczas trzeciej (marzec 1933 r.) odbył pieszą wędrówkę po ukraińskich wsiach, obserwując zjawisko głodu na ogromną skalę. Jego relacje w prasie brytyjskiej, a następnie amerykańskiej zderzyły się z reportażami Waltera Duranty'ego (1884-1957), czołowego dziennikarza angloamerykańskiego, wieloletniego (1922-1936) korespondenta "New York Timesa" w Moskwie, który celowo bagatelizował skalę ofiar śmierci głodowej. W reakcji na doniesienia Jonesa władze radzieckie oskarżyły go o szpiegostowo i wydały zakaz wjazdu na terytorium ZSRR. Po wizytach w ZSRR i w Niemczech Jones udał się do nowo powstałego w 1932 r. na terenie Mandżurii państewka Mandżukuo, aby badać tam stan stosunków radziecko-japońskich. Został w niejasnych okolicznościach porwany i zamordowany przez bandę; podejrzewa się udział NKWD w tej zbrodni. Zob. na temat życia i śmierci Jonesa dwie publikacje pióra jego siostrzenicy: M.S. Colley, Gareth Jones: A Manchukuo Incident, Newark 2001; More Than a Grain of Truth: The Biography of Gareth. Richard Vaughan Jones, Newark 2006. Walijski dziennikarz stał się również bohaterem filmu fabularnego Agnieszki Holland, Obywatel Jones (Mr. Jones), Polska-Wielka Brytania-Ukraina 2019. [wróć]
106. Na temat odzwierciedlenia losów G. Jonesa w Folwarku zwierzęcym G. Orwella zob.: M. Wlekły, Gareth Jones. Człowiek, który wiedział za dużo, Kraków 2019, rozdz. 18, s. 266-273. [wróć]
107. Transkrypcja notatek G. Jonesa, [w:] https//www.garethjones.org/_2diary/goebbels,htm, data dostępu: 20 grudnia 2019 r. J. Goebbels poświęcił temu spotkaniu w swoich Dziennikach niewielką notatkę: "Długa rozmowa z sekretarzem Lloyda George'a. Przyjechał studiować do Niemiec. Mądra główka [Ein kluges Köpflein]. Opowiada straszne rzeczy o Rosji Radzieckiej". Die Tagebücher von Joseph Goebbels, Im Auftrag des Instituts für Zeitgeschichte und mit Unterstützung des Staatlichen Archivdienstes Russlands, hrsg. von E. Fröhlich, cz. I, t. 2/III, München 2006, zapis z 24 lutego 1933 r., s. 135. [wróć]
108. G. Jones, Workless Millions of Germany, "The Western Mail & South Wales", February 21st. 1933, [w:] https//www.garethjones.org/german_articles/welshman_looks_at_europe_6.htm, data dostępu: 20 grudnia 2019 r.; How Germany tackles Unemployment, ibidem... /welshman_looks_at_europe_7.htm, data dostępu: 20 grudnia 2019 r. [wróć]
109. G. Jones, Campaign of Hatred Against The Jews, "The Western Mail & South Wales", June 7th 1933, [w:] https//www.garethjones.org/german_articles/impressions, data dostępu: 20 grudnia 2019 r. Autor nawiązywał niewątpliwie do t. II, rozdz. 13, s. 732-733 niniejszego tłum. [wróć]
110. Ch. Appuhn, Hitler par lui-m?me, d'apr?s son livre Mein Kampf (Hitler o sobie samym na podstawie Mein Kampf), Paris 1933. Z wyjaśnień Ch. Appuhna (1862-1942), znanego przede wszystkim z tłumaczeń dzieł Barucha (Benedykta) Spinozy, wynikało, że jego zamiarem było ukazanie Hitlera jako odważnego przewodnika Niemców. [wróć]
111. L. Lyautey (1854-1934), francuski polityk i wojskowy, marszałek Francji od 1921 r., dowódca francuskich wojsk kolonialnych w Indochinach i Afryce Północnej, w latach 1916-1917 minister wojny Republiki Francuskiej. [wróć]
112. F. Sorlot (1904-1981) został po wojnie oskarżony przez Komisję Oczyszczającą (Commision d'Épuration) o przyjęcie podczas II wojny światowej postawy "niegodnej narodowo" (indignité national) i skazany na karę konfiskaty majątku i utratę praw obywatelskich na 20 lat. W filmie dokumentalnym Mein Kampf. Das gefährliche Buch..., zaprezentowano w pozytywnym świetle postać Sorlota, nie wspominając o kontrowersyjnych stronach jego biografii. [wróć]
113. Ch. Kula, É. Bocquillon, Mein Kampf, mon combat, par Adolf Hitler: ou le Livre interdit aux Français (Mein Kampf Adolfa Hitlera: czyli książka zabroniona Francuzom), Paris 1934, omówienie wg: A. Vitkine, op. cit., s. 123-124. [wróć]
114. F. de Brinion (1885-1947), francuski prawnik i dziennikarz, zaprzyjaźniony z ministrem spraw zagranicznych Rzeszy Joachimem von Ribbentroppem, który ułatwił mu dostęp do kanclerza Rzeszy; wywiad został przeprowadzony w jego rezydencji w Obersalzberg. W latach 1935-1937 Brinion spotkał się z Hitlerem jeszcze pięć razy, w latach II wojny światowej zaangażował się w rozbudowę ruchu kolaboracjonistów francuskich, w 1940 r. został mianowany przedstawicielem rządu Vichy przy niemieckim naczelnym dowódcy wojskowym w Paryżu, od 1942 r. piastował urząd sekretarza stanu w rządzie Vichy, od 1944 r. był już na terytorium Niemiec szefem rządu Vichy na uchodźstwie. Aresztowany przez żołnierzy USA w 1945 r., stanął przed Najwyższym Trybunałem Republiki Francuskiej, został skazany za kolaborację z Niemcami i "brak godności narodowej" na karę śmierci i stracony. [wróć]
115. Cyt. wg: A. Vitkine, op. cit., s. 105. [wróć]
116. B. de Jouvenel (1903-1987), francuski wykładowca akademicki, filozof, publicysta o zainteresowaniach politycznych i futurystycznych. [wróć]
117. Tekst wywiadu: Wikipedia, Le grandes interviews du si?cle: Adolf Hitler, data dostępu: 28 lutego 2019 r. [wróć]
118. Adolf Hitler: Ma Doctrine (Adolf Hitler: Moja doktryna), Paris 1938. [wróć]
119. Wydana w renomowanej, choć znajdującej się podówczas pod silnym wpływem skrajnej prawicy oficynie Jeana Fayarda w Paryżu, była efektem inicjatywy Franz Eher Verlag i Ottona Abetza (1903-1958), szarej eminencji władz niemieckich we Francji, propagującej klimat przychylności dla polityki Trzeciej Rzeszy. Abetz penetrował zwłaszcza środowisko prawicowej Action Française, co skończyło się ekspulsowaniem go z terytorium Francji w czerwcu 1939 r. Powrócił jednak niebawem po klęsce Francji do Paryża, stając się faktycznie niemieckim namiestnikiem, a formalnie ambasadorem Trzeciej Rzeszy w państwie Vichy w latach 1940-1944. Zabiegał z niejakim sukcesem o współpracę środowisk kolaboracyjnych na polu kulturalnym, jednocześnie przygotowywał, a następnie nadzorował deportację francuskich Żydów do obozów zagłady oraz brał udział w rabunku francuskich dzieł sztuki. Po II wojnie światowej stanął w 1949 r. przed francuskim trybunałem wojskowym, został skazany na 10 lat ciężkich robót, ale już w 1954 r. znalazł się na wolności i zaangażował się w zachodnioniemieckie życie prasowe. Zginął wraz z żoną w wypadku samochodowym. [wróć]
120. Szerzej na ten temat: O. Plöckinger, Geschichte eines Buches..., s. 555-557. [wróć]
121. Mein Kampf: (Mon combat), traduction exacte de l'edition integrale (Mein Kampf (Moja walka), dokładne tłumaczenie pełnej edycji), Paris 1939. [wróć]
122. Apr?s Mein Kampf, mes crimes (Moje zbrodnie po Mein Kampf), reż. Alexandre Ryder, z muzyką Polaka Władysława Eigera. [wróć]
123. Die Tagebücher von Joseph Goebbels..., cz. I, t. 8, München 1998, zapis z 27 czerwca 1940 r., s. 194. [wróć]
124. Ibidem, cz. II, t. 2, München-New Providence-London-Paris 1996, zapis z 22 listopada 1941 r., s. 341. [wróć]
125. A. Vitkine, op. cit., s. 147-148. [wróć]
126. Ibidem, s. 148. [wróć]
127. Pod nazwą La mia battaglia ukazał się tylko drugi tom Mein Kampf, ale z dodanym rozdz. 11 z tomu I pod tytułem Volk und Rasse (Naród i rasa), w którym znalazł się w najpełniejszej postaci wątek antyżydowski. Interesujące, że dopiero w czasie wizyty Hitlera we Włoszech w marcu 1938 r. ukazało się w Rzymie włoskie tłumaczenie tomu pierwszego Mein Kampf pod nazwą La mia vita (Moje życie). Wtedy relacje Hitlera z Mussolinim osiągnęły kulminację zażyłości. Szerzej na temat okoliczności publikacji Mein Kampf w języku włoskim: G. Fabre, Il contratto. Mussolini editore di Hitler, Bari 2004, passim, zwłaszcza s. 89-95, 180-189. [wróć]
128. Wersję arabską opublikowała w 1934 r. w odcinkach jedna z gazet bagdadzkich, jako książka ukazała się w 1936 r. w Jerozolimie. [wróć]
129. Do czasu wydania w 1936 r. okrojonej wersji czeskiej obowiązywał zakaz debitu Mein Kampf na terenie Czechosłowacji, wydany we wrześniu 1933 r. Później zakaz w odniesieniu do nieokrojonego oryginału był formalnie podtrzymywany, choć gremialnie łamali go przedstawiciele niemieckiej mniejszości narodowej w państwie czechosłowackim. [wróć]
130. Wiedeń zgodził się na austriacką edycję Mein Kampf w ramach szerszego układu niemiecko- austriackiego. Zob.: Die Tagebücher von Joseph Goebbels..., cz. I, t. 4, München 2000, zapis z 13 lipca 1937 r., s. 214. Warto zauważyć, że dwa lata wcześniej ukazała się publikacja Sein Kampf. Antwort an Hitler, Wien 1935. Własnym sumptem wydała ją Irene Harand (1900-1975), która przeprowadziła miażdżącą krytykę zawartości Mein Kampf, zwłaszcza w odniesieniu do treści antyżydowskich. Było to tym bardziej interesujące, że I. Harand zaliczała się do zdeklarowanych zwolenniczek austrofaszyzmu kanclerza Engelberta Dollfußa, niestroniącego przecież od tendencji antysemickich. W 1936 r. ukazało się w Paryżu tłumaczenie francuskie książki I. Harand, w 1937 r. - w Londynie tłumaczenie angielskie. Autorka jeszcze przed Anschlußem Austrii znalazła się w Wielkiej Brytanii, a potem w USA; uprawiała tam działalność antynazistowską i uczestniczyła w akcjach na rzecz austriackich i niemieckich Żydów. Za pomoc w jej ujęciu wyznaczono w Trzeciej Rzeszy nagrodę w wysokości 100 tysięcy reichsmarek, a egzemplarze jej książki były palone podczas seansów nienawiści w zaanektowanej Austrii. Szerzej na ten temat: Ch. Klösch, K. Scharr, E. Weinzierl (Hg.), "Gegen Rassenhass und Menschennot". Irene Harand - Leben und Werk einer ungewöhnlichen Widerstandskämpferin, Innsbruck 2004. [wróć]
131. Autor niniejszego wstępu dziękuje za informacje na ten temat dr Marii Jarłykowej z Uniwersytetu Zhejiang w Hangzhou w Chinach. [wróć]
133. Na ten temat: D.C. Watt, Introduction, [w:] Adolf Hitler Mein Kampf, London 1997, s. XXVII. [wróć]
134. O. Plöckinger (Hg.), Quellen und Dokumenten..., s. 667. Podobno też bliżej niezidentyfikowani Ukraińcy z okupowanych ziem polskich mieli wystąpić do władz niemieckich z inicjatywą przetłumaczenia na język ukraiński książki Hitlera. Nic nie wiadomo o realizacji tego projektu. Meldunek nr 58 z 26 lutego 1940 r., [w:] Meldungen aus dem Reich, t. 3, s. 807. [wróć]
135. W. Churchill (1874-1965), brytyjski mąż stanu, późniejszy premier Wielkiej Brytanii miał czytać Mein Kampf we fragmentach już w latach 20. XX w. Kompetentnym doradcą w tym względzie był dla niego ambasador Wielkiej Brytanii w Niemczech w latach 1928-1933, Horace Rumbold (1869- 1941). Dyplomata, władający doskonale językiem niemieckim, przestudiował uważnie Mein Kampf w oryginale i nie miał wątpliwości, że to lektura o niebezpiecznej zawartości. Zob. G.A. Craig, Deutsche Geschichte 1866-1945. Vom Norddeutschen Bund bis zum Ende des Dritten Reiches, München 1999, s. 732-733. Podobne poglądy reprezentował Robert Vansittart (1881-1957), w latach 1930-1938 stały podsekretarz stanu w brytyjskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych (Permanent Under-Secretary of the Foreign Office), następnie odsunięty przez premiera Neville'a Chamberlaina na mało znaczące stanowisko głównego doradcy rządu (Chief Diplomatic Adviser of His Majesty's Government). Niestety, dla miarodajnych polityków brytyjskich tamtego czasu, owładniętych ideą appeasement, Hitler był wielkim politykiem, pragnącym pokoju i porozumienia. Do oceny Mein Kampf Churchill powrócił po zakończeniu II wojny światowej w swojej sześciotomowej The Second World War, wydanej w latach 1948-1953. W tomie pierwszym, zatytułowanym The Gathering Storm (Nadciągająca burza), znalazło się następujące zdanie na temat Mein Kampf: "Here was the new Koran of faith and war: turgid, verbose, shapeless, but pregnant with its message" (To był nowy Koran wiary i wojny: napuszony, rozwlekły, niezgrabny, ale brzemienny swoim przesłaniem), wydanie New York 1986, s. 50. [wróć]
136. D. Ben Gurion (1886-1973), żydowski i izraelski polityk, przywódca ruchu syjonistycznego, jeden z założycieli Izraela, pierwszy premier tego państwa w latach 1948-1954. Miał on przeczytać Mein Kampf w 1934 r. i po lekturze doszedł do wniosku, że polityka Hitlera stanowi zagrożenie dla całego narodu żydowskiego. A. Vitkine, op. cit., s. 83. [wróć]
137. E. Pacelli (1876-1958), kardynał Kościoła rzymskokatolickiego od 1929 r., sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej od 1930 r., w latach 1939-1958 papież Pius XII. Dzięki wieloletniemu pobytowi w Niemczech i znajomości języka niemieckiego poznał dobrze ruch narodowosocjalistyczny, określając go już w 1924 r. jako "vielleicht die gefährlichste Häresie unserer Zeit" (być może najbardziej niebezpieczną herezję naszego czasu). Jako sekretarz stanu uważał za swoje najważniejsze zadanie doprowadzenie do podpisania konkordatu z Niemcami, co udało się uczynić w 1933 r. W lutym 1934 r. Stolica Apostolska umieściła na swoim Index Librorum Prohibitorum (Indeks Ksiąg Zakazanych) jawnie antychrześcijański Mit XX wieku Alfreda Rosenberga. W październiku tego roku przystąpiono na wniosek Pacelliego do analizy zawartości Mein Kampf. Autorami obszernego opracowania analitycznego byli watykańscy eksperci Franz Hürth i Johann Baptist Rabeneck. Dokument z marca 1935 r. zawierał jednoznacznie negatywną ocenę literatury narodowosocjalistycznej, w tym Mein Kampf; treść dokumentu pod roboczym tytułem Die ideologischen Grundlagen des Nationalsozialismus (Podstawy ideologiczne narodowego socjalizmu), przytoczył O. Plöckinger (Hg.), Schlüsseldokumente zur internationalen Rezeption von "Mein Kampf", Stuttgart 2016, s. 83-161. Kongregacja Świętego Oficjum uznała książkę Hitlera za rasistowską, ale jej nie zakazała. Przez cały okres swojej apostolskiej posługi ani papież Pius XI (Achille Ratti), ani jego następca Pius XII (Eugenio Pacelli) nie zdecydowali się, mimo edycji dwóch ważnych encyklik (Mit brennender Sorge, 1937; Summi Pontificatus, 1939) na jednoznaczne i całościowe potępienie narodowego socjalizmu. W Watykanie uznano, że mogłoby to jeszcze bardziej pogorszyć sytuację niemieckich katolików, a poza tym traktowano komunizm jako znacznie większe niebezpieczeństwo zagrażające Kościołowi i ludzkości. Na ten temat: J. Cornwell, op. cit., zwłaszcza rozdz. Hitler i Pacelli, s. 140-166. Także: H. Wolf, Papst und Teufel. Die Archive des Vatikan und das Dritte Reich, München 2009, s. 150-159. [wróć]
138. O. Plöckinger, Geschichte eines Buches..., s. 514-515. Autor przywołał wprawdzie informację podaną w marcu 2001 r. przez Szamila Sułtanowa, deputowanego do rosyjskiej Dumy o orientacji nacjonalistycznej, że Stalin zapoznał się z zawartością Mein Kampf już w 1928 r., ale dodał, iż brakuje na to przekonujących dowodów. [wróć]
139. T. Neubauer (1890-1945), niemiecki polityk i publicysta, początkowo w Niemieckiej Partii Demokratycznej (DDP), następnie w Niezależnej Socjalistycznej Partii Niemiec (USPD), od 1920 r. w Komunistycznej Partii Niemiec (KPD), z ramienia której piastował w latach 1924-1933 mandat deputowanego do Reichstagu. Po dojściu Hitlera do władzy wielokrotnie osadzany w więzieniu i obozach koncentracyjnych, po zwolnieniu w 1939 r. związał się z komunistyczną konspiracją antynazistowską, aresztowany w 1944 r., postawiony przed sądem, skazany na śmierć, stracony. [wróć]
140. G. Zinowjew (1883-1936), rosyjski socjaldemokrata i komunista o korzeniach żydowskich, czołowy działacz bolszewicki, w latach 1921-1926 członek Biura Politycznego Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii Bolszewików (WKP(b)), w latach 1919-1926 przewodniczący Komitetu Wykonawczego Międzynarodówki Komunistycznej. Bliski współpracownik W. Lenina, został przez Stalina oskarżony o frakcyjność, stopniowo marginalizowany, w 1932 r. usunięty z WKP(b), zesłany do Kustanaju (północny Kazachstan), gdzie pracował nad przekładem Mein Kampf. W 1933 r. przywrócony w prawach członka partii, w 1934 r. ponownie usunięty z partii, aresztowany i skazany na 10 lat więzienia, w 1936 r. ponownie postawiony przed sądem w pierwszym pokazowym procesie moskiewskim przeciwko "terrorystycznemu, kontrrewolucyjnemu blokowi trockistowsko- zinowjewowskiemu". Skazany na śmierć, stracony, w 1988 r. zrehabilitowany. [wróć]
141. Taki pogląd wyraził A. Watlin w artykule "Меін Кампф". Что делать? Граніцы растерянності наукі перед экстремізмом ("Mein Kampf". Co robić? Granice zagubienia się nauki wobec ekstremizmu), czasopismo "Гефтер" [wydanie internetowe], 24 grudnia 2014 r., data dostępu 15 lipca 2019 r. [wróć]
142. Szerzej na ten temat: O. Plöckinger, Geschichte eines Buches..., s. 520-523. Autor ustalił, że egzemplarza tłumaczenia Mein Kampf należącego do Stalina nie ma w zasobie jego biblioteki, przekazanej do Rosyjskiego Archiwum Historii Społeczno-Politycznej (RAHSP). Wedle wszelkiego prawdopodobieństwa egzemplarz ten znajduje się w Archiwum Prezydenta Federacji Rosyjskiej i jest praktycznie niedostępny. W RAHSP można natomiast znaleźć egzemplarz należący niegdyś do Michaiła Kalinina (1875-1946), przewodniczącego Rady Najwyższej ZSRR. Wśród odręcznych uwag, poczynionych na egzemplarzu przez Kalinina, jest również i taka: "[książka] Bogata w słowa, ale pusta w treści, musi się jednak podobać drobnym sprzedawcom ulicznym, kołtunom, dla kapitału finansowego to cenne odkrycie [wertvoller Fund]", ibidem, s. 523. [wróć]
143. Jak wynika z informacji zachowanych w RAHSP Zinowjew uskarżał się na kłopoty translatorskie. Zapisał m.in.: "Hitler mówi i pisze nie jak normalni ludzie, lecz jak Pytia, niejasno i zawile. Czasem komentuje on problem właściwie pod względem językowym, głównie wtedy, gdy zajmuje się obszarem grup społecznych i "filozofowaniem". Czasem jednak Hitler jest zainteresowany tym, aby prezentować swoje objawienia w świadomie zawikłanej formie, aby można było interpretować tak albo tak". Cyt. wg: O. Plöckinger, Geschichte eines Buches..., s. 521. [wróć]
144. Tekst studium Zinowjewa zatytułowany Библя германских фашистов (Biblia niemieckich faszystów), napisany zapewne nieco później po przetłumaczeniu Mein Kampf, wydał w wersji niemieckojęzycznej O. Plöckinger (Hg.), Schlüsseldokumente..., s. 17-73. [wróć]
145. Ibidem, s. 17-18. [wróć]
146. Ibidem, s. 73. [wróć]
147. Zob. na ten temat: L. Besymienski, Stalin und Hitler. Das Pokerspiel der Diktatoren, Berlin 2002, s. 20-21; O. Plöckinger, Geschichte eines Buches..., s. 534-541. [wróć]
148. K. Radek (właściwie: K. Sobelson, 1885-1939), polski Żyd, działacz polskiego i międzynarodowego ruchu robotniczego o orientacji socjaldemokratycznej a następnie komunistycznej, błyskotliwy i plodny publicysta, bliski współpracownik W. Lenina, współorganizował w marcu 1917 r. jego przewiezienie w zaplombowanym wagonie kolejowym przez terytorium Niemiec do Rosji. Uczestnik przewrotu bolszewickiego w 1917 r,, wysłany przez Lenina po zakończeniu I wojny światowej do Niemiec w celu rozniecenia rewolucji komunistycznej. W okresie wojny polsko-bolszewickiej 1919-1920 kierował antypolską propagandą komunistyczną. W latach 1919-1924 członek najwyższych władz partyjnych i państwowych ZSRR oraz Międzynarodówki Komunistycznej. Początkowo zwolennik L. Trockiego, zmienił całkowicie front i stał się gorliwym propagatorem kultu Stalina. Nie uchroniło go to przed represjami: w 1928 r. został pozbawiony funkcji partyjnych i państwowych, oddany pod sąd i skazany na syberyjskie zesłanie. Niespodziewanie powrócił do Moskwy po roku i znalazł zatrudnienie we władzach WKP(b) i prasie partyjnej, sprawując także funkcje doradcze. Występował z właściwą sobie gwałtownością nie tylko przeciwko Trockiemu, ale i innym bliskim sobie towarzyszom, w tym liczbie przeciwko G. Zinowjewowi. Mimo to w 1936 r. stanął ponownie przed sądem, przyznał się do nabardziej fantastycznych przewinień i zbrodni, co przyniosło mu relatywnie niski wyrok: 10 lat pozbawienia wolności. Zginął w więzieniu na Uralu uduszony przez kryminalistę nasłanego przez NKWD. [wróć]
149. Deutschland und die Sowjetunion 1933-1941. Dokumente aus russischen und deutschen Archiven, herausgegeben von S. Slutsch und C. Tischler, München 2014, Bd. 1/1, dok. nr 64, s. 292-299. Omówienie tego dokumentu: K. Rak, Piłsudski między Stalinem i Hitlerem, Warszawa 2020, Autor niniejszego wstępu dziękuje dr. K. Rakowi za zwrócenie uwagi na wzmiankowane powyżej wydawnictwo źródłowe. [wróć]
150. Tłumaczenie Mein Kampf dostarczył Borys Dwinskij z osobistego sekretariatu Stalina. Radziecki dyktator miał ze szczególną uwagą studiować fragment dotyczący porzucenia przez Niemcy dotychczasowego kierunku ekspansji i konieczności zwrócenia się ku wschodowi (Mein Kampf, t. II, rozdz. 14). Zob. D. Wołkogonow, Stalin, [wydanie polskie] Warszawa 1999, t. 2, s. 22. [wróć]
151. Tytułem komentarza post factum warto przytoczyć reprezentatywną dla radzieckiej historiografii opinię o Mein Kampf: "[...] książka wykonała swoją brudną robotę, pomogła wbić w głowy większości Niemców wiele reakcyjnych pseudoidei, bez których dwunastoletnie panowanie hitlerowców byłoby niemożliwe, jako że totalitarna dyktatura musiała opierać się na jakiejś teorii, choćby najbardziej mętnej". Zob.: L. Czornaja, D. Mielnikow, Adolf Hitler. Studium zbrodni, [wydanie polskie] Warszawa 1988, s. 77. [wróć]
152. Zob. wiadomość na ten temat zamieszczoną w łódzkim dzienniku "Express Ilustrowany", 22 września 1933 r., s. 1, numer wg: Biblioteka Cyfrowa Uniwersytetu Łódzkiego, data dostępu 26 stycznia 2019 r. [wróć]
153. Mein Kampf, niniejsze tłum., t. II, rozdz. 2, s. 445. [wróć]
154. Na ten temat: J.W. Borejsza, "Śmieszne sto milionów Słowian...". Wokół światopoglądu Adolfa Hitlera, Warszawa 2006, s. 101. Autor wykorzystał akta Departamentu Prasy Auswärtiges Amt. [wróć]
155. Na podstawie rozmów telefonicznych przeprowadzonych 20 i 24 lutego 2020 r. okazało się, że poszukiwana publikacja nie figuruje również w katalogu strat zbiorów Ossolineum. [wróć]
156. Wynik negatywny przyniosła kwerenda: w dwunastotomowych Pismach zebranych J. Piłsudskiego, Warszawa 1937-1938, w trzytomowym Kalendarium życia Józefa Piłsudskiego W. Jędrzejewicza i J. Ciska, Warszawa 1998, w Życiorysie Józefa Piłsudskiego W. Jędrzejewicza, Londyn 1986, w biografii J. Piłsudskiego pióra A. Garlickiego, Warszawa 1988, w Diariuszu i tekach Jana Szembeka, Londyn 1964-1972, we wspomnieniach J. Becka w opracowaniu A. M. Cienciały, Paryż 1990 i S. Schimitzka, Warszawa 1976 oraz w ujęciach syntetycznych W. Poboga-Malinowskiego, t. 2, Londyn 1956, M. Wojciechowskiego, Poznań 1980, N. Daviesa, Kraków 1991, S. Żerki, Poznań 1998, J. Krasuskiego, Poznań 1998. Jedynie poseł RP w Berlinie w latach 1931-1933 zawarł w swoich powojennych wspomnieniach ciekawą refleksję: "Wiele poruszanych w "Mein Kampf" problemów zrozumieliśmy dopiero wówczas, gdy autor tego zlepku najróżnorodniejszych systemów i pomysłów zaczął je, jako szef rządu, wprowadzać w życie. A szkoda. Należało bowiem od razu każde zdanie rozdziału o polityce zagranicznej dokładnie rozważyć i dopatrzyć się groźnej prawdy, jaka w nim tkwiła". A. Wysocki, Tajemnice dyplomatycznego sejfu, Warszawa 1974, s. 105. Następca Wysockiego w Berlinie, poseł, a potem ambasador RP w latach 1933-1939, J. Lipski, poświęcił w swoich, wydanych pośmiertnie, materiałach wspomnieniowych niewielką wzmiankę o antyfrancuskiej i tytułem kontrastu proangielskiej wymowie Mein Kampf. Zob.: Papers and Memoirs of Józef Lipski, Ambassador of Poland. Diplomat in Berlin 1933-1939, edited by W. Jędrzejewicz, New York-London 1968, s. 517-518. Warto zauważyć, że pierwsze wydanie Mein Kampf z lat 1925-1926 przeczytał i streścił Kazimierz Świtalski (1886-1962), czołowy piłsudczyk, premier rządu RP w 1929 r., marszałek Sejmu RP w latach 1939-1935. Idem, Notatki z książki Hitlera "Mein Kampf", ok. 70 kart rękopisu, 1925/1926 r., Archiwum Kazimierza Świtalskiego, Biblioteka Narodowa, Magazyn Rękopisów, Rps akc. 15483. Czy i jaki zrobił z tej wiedzy użytek - nie wiadomo. W każdym razie nic na ten temat nie znalazło się w: K. Świtalski, Diariusz1919-1935, Warszawa 1992. [wróć]
157. K. Smogorzewski (1896-1992), Wywiad u kanclerza Rzeszy Adolfa Hitlera, "Gazeta Polska", 26 stycznia 1935 r., s. 1. Na krótko przed śmiercią K. Smogorzewski odsłonił kulisy tego wywiadu, zob.: L. Konarski, Szampan u Hitlera, "Przegląd", 30 sierpnia 2009 r., s. 1-14. Okazało się, że w rzeczywistości nie doszło do żadnego wywiadu: Hitler odpowiedział na przesłane mu uprzednio pytania, tekst odpowiedzi wręczył dziennikarzowi podczas kurtuazyjnej audiencji z szampanem, a Smogorzewski nadał temu tekstowi formę wywiadu. W wypowiedziach kanclerza Rzeszy znalazły się przede wszystkim pochlebne opinie na temat stosunków polsko-niemieckich w związku z pierwszą rocznicą podpisania deklaracji o wyrzeczeniu się siły w stosunkach wzajemnych, krytyczne uwagi o Lidze Narodów oraz pochwała pokojowej polityki Trzeciej Rzeszy. [wróć]
158. Na ten temat: G. Krzywiec, Recepcja Mein Kampf Adolfa Hitlera w polskiej opinii publicznej do 1939 roku. Prolegomena, [w:] Lesestunde/Lekcja czytania, pod red. R. Leiserowitz, S. Lehnstedta, J. Nalewajko-Kulikov i G. Krzywca, Warszawa 2013, s. 241-268. Autor wyróżnił cztery równoległe dyskursy towarzyszące recepcji tekstu Mein Kampf oraz dwa sposoby jej odczytania. Niczym w zwierciadle ujawniło się głębokie zróżnicowanie polityczno-kulturowe społeczeństwa polskiego, polaryzacja i rozdrobnienie sceny politycznej, a także rozwój radykalnej prawicy, reagującej z nieskrywaną aprobatą na realizację w Niemczech założeń Mein Kampf. Zob. też M. Musielak, Nazizm w interpretacji polskiej myśli politycznej okresu międzywojennego, Poznań 1997, oraz Pod znakiem swastyki. Polscy prawnicy wobec Trzeciej Rzeszy 1933-1939. Wybór pism, wybór, wstęp i przypisy M. Maciejewski, M. Marszał, Kraków 2005. [wróć]
159. A. Słonimski, Kroniki tygodniowe 1936-1939, Warszawa, bez daty wydania [2005], 13 marca 1938 r., s. 283. Poza tym napomknięcie na temat niemieckiej prasy, która "według zasad wyłożonych przejrzyście w Mein Kampf lekceważy słowo niepoparte pałką", ibidem, 9 lipca 1939 r., s. 378. [wróć]
160. W. Studnicki (1867-1953), polski polityk i publicysta, autor książek i artykułów prasowych, propagujących współpracę polsko-niemiecką w ramach szerokiego bloku państw środkowoeuropejskich. Przestrzegał władze Drugiej Rzeczypospolitej przed starciem z Trzecią Rzeszą, prognozował niewykonanie przez Wielką Brytanię i Francję zobowiązań sojuszniczych, samotną konfrontację Polski z Niemcami, klęskę wojenną, a w dalszej perspektywie utratę ziem wschodnich. W okresie II wojny światowej krytykował politykę Niemiec w okupowanej Polsce, występował do władz Trzeciej Rzeszy (przede wszystkim do J. Goebbelsa i H. Franka) o zaprzestanie zbrodni na Polakach, interweniował o uwolnienie uwięzionych i skazanych. Dwukrotnie aresztowany przez Gestapo, nie odstępował po uwolnieniu od koncepcji polsko- niemieckiej współpracy politycznej i wojskowej. Po 1945 r. w Wielkiej Brytanii, izolowany w środowiskach polskiej emigracji, przemilczany w PRL. Po latach wiele z jego diagnoz dotyczących pozycji Polski w Europie, w szczególności sytuacji przed wybuchem II wojny światowej, można uznać za śmiałe i trafne. Szerzej na temat działalności W. Studnickiego: E.C. Król, Polska i Polacy w propagandzie narodowego socjalizmu w Niemczech 1919-1945, Warszawa [2006], passim, zwłaszcza s. 351-359, 470-486. [wróć]
161. W. Studnicki, System polityczny Europy a Polska [tekst z 1935 r.], [w:] Pisma wybrane, t. II, Polityka międzynarodowa Polski w okresie międzywojennym, Toruń 2002, s. 197; idem, Memoriał dla Rządu Niemieckiego w sprawie polityki okupacyjnej w Polsce, aneks I, dok. nr 8 [tekst z 1940 r.], [w:] Pisma wybrane, t. IV, Tragiczne manowce. Próby przeciwdziałania katastrofom narodowym 1939-1945, Toruń 2002, s. 139. Odniesienia do t. I, rozdz. 10, s. 303, niniejszego tłumaczenia. [wróć]
162. W. Studnicki, Wobec nadchodzącej II-ej wojny światowej [tekst z 1939 r., skonfiskowany przez władze RP], [w:] Pisma wybrane, t. II, s. 337. Odniesienie do t. I, rozdz. 4, s. 159 (Szkoci), niniejszego tłum. [wróć]
163. W. Studnicki, Pisma wybrane, t. IV, s. 59. Chodzi o fragment wspomnieniowy Mein Kampf, zob. t. II, rozdz. 7, s. 557- 582, niniejszego tłum. [wróć]
164. W lipcu 1942 r. w ramach dywersyjnej akcji "N" ukazała się w Warszawie broszura w języku niemieckim Adolf Hitler: Der Größte Lügner der Welt (Adolf Hitler: największy kłamca świata). Pół roku później, w styczniu 1943 r., do konspiracyjnego obiegu weszła wydana nakładem wydawnictwa "Apel" z Garwolina ośmiostronicowa publikacja w języku polskim Słowa i czyny Adolfa Hitlera. Kopię egzemplarza, znajdującego się w zbiorach Biblioteki Narodowej, zamieścił w internecie wrocławski historyk prof. Krzysztof Ruchniewicz. [wróć]
165. Interesująco zabrzmiał jeden z meldunków placówki SD, badającej nastroje ludności na "terenach odzyskanych", w danym przypadku w Generalnym Gubernatorstwie. Stwierdzono, że w niemieckiej księgarni w Lublinie Polacy zakupili 80 egzemplarzy "książki Führera". Meldunek nr 104 z 11 lipca 1940 r., [w:] Meldungen aus dem Reich..., t. 5, s. 1367. Wiadomość nie wygląda na wiarygodną, gdyż formalnie biorąc Polacy na terenach okupowanych nie mieli prawa wstępu do niemieckich księgarń, ani tym bardziej dokonywania zakupu książki wodza Trzeciej Rzeszy. Chyba że wszystko odbywało się nieoficjalnie, ale wtedy właściciel (zarządca) przybytku niemieckiej kultury musiał liczyć się z konsekwencjami karnymi. [wróć]
166. M. Brenner, Meinung: Hitler mit Fußnoten (https://www.juedische-allgemeine.de/article/view/id/12908), data dostępu 19 stycznia 2019 r. [wróć]
167. Na ten temat: A. Vitkine, op. cit., s. 178-184. [wróć]
168. L. Ellia, Notre Combat, Paris 2007. [wróć]
169. Folder objazdowej wystawy Notre Combat. Unser Kampf, ss. 4, ze szczególnym przeznaczeniem do celów edukacji szkolnej, egzemplarz folderu w posiadaniu autora niniejszego tekstu. [wróć]
170. Liczne przykłady takich działań, po części przytoczone w niniejszym wstępie, znalazły się w niemiecko-, angielsko- i polskojęzycznej wersji hasła Mein Kampf w Wikipedii, data dostępu 12 stycznia 2019 r. Część z podanych tam informacji stała się już nieaktualna, jako że sytuacja w zakresie nowych tłumaczeń nieustannie się zmienia. [wróć]
171. Jak wynika z informacji prasy niemieckiej ("Augsburger Allgemeine", 25 stycznia 2012 r.) popularność Mein Kampf w Turcji bierze się głównie stąd, że tamtejsze środowiska prawicowe i nacjonalistyczne doszukują się "związku krwi" między Żydami i znienawidzonymi Kurdami. [wróć]
172. Zob. przyp. 131 niniejszego Wstępu. [wróć]
174. Powyższe uwagi dotyczą również kilku tłumaczeń na język polski, których dokonano w latach 90. XX w. Posiadają je w swoich zbiorach m.in. Biblioteka Narodowa czy Biblioteka Uniwersytetu Jagiellońskiego obok edycji oryginalnych z lat 1939-1944, a także wydań obcojęzycznych: angielskiego z 1938 r., węgierskiego z 1941 r., meksykańskiego z 1963 r. czy też francuskiego z 1982 r. [wróć]
175. Mein Kampf w języku rosyjskim Моя борьба została wydana w Moskwie bez jakiejkolwiek oprawy krytycznej (wstęp, przypisy, bibliografia). Najprawdopodobniej jest to przedruk tłumaczenia G. Zinowjewa, zob. s. 48-49 niniejszego Wstępu. We Lwowie na targu bukinistów w 2016 r. rosyjskojęzyczny egzemplarz szytej, w twardej oprawie książki kosztował 20 zł. Warto w tym miejscu zauważyć, że jak dotąd brak ukraińskiego opublikowanego tłumaczenia Mein Kampf. Potwierdził to dr Jewhen Łunio z Narodowej Akademii Nauk Ukrainy we Lwowie, informacja e-mailowa dla autora wstępu, 15 września 2019 r. Ukraiński historyk dodał też, że dowiedział się od swojego kolegi, dyrektora Okręgowej Biblioteki Publicznej we Lwowie, iż dwa lata temu, a więc w 2017 r., przyszedł od władz nakaz usunięcia z katalogu biblioteki notki bibliograficznej, poświadczającej obecność w zasobie biblioteki egzemplarzy (niemiecko- i rosyjskojęzycznych) książki Hitlera. [wróć]
176. Wśród tłumaczeń polskich znalazła się również edycja, która została opatrzona notą: Dyneburg na Łotwie, 1998 r. Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że to kamuflaż; faktycznie książka mogła się ukazać w Krakowie w 2001 r. Interesujące, że z kolei łotewskie wydanie Mein Kampf: Mana c??a, Riga 1995, ss. 479 (a więc skrócone i bez aparatu krytycznego), było drukowane w litewskim Kownie, istnieje też wersja inernetowa tej publikacji. Egzemplarze Mana c??a znajdują się również w zasobach Litewskiej Biblioteki Narodowej, nie ma natomiast litewskiej wersji Mein Kampf. Co się tyczy estońskiego, to na ten język Mein Kampf została przetłumaczona już w 1934 r. W 2003 r. został opublikowany początkowy, kilkudziesięciostronicowy fragment w tłumaczeniu z rosyjskiego; władze Estonii zakazały dalszego wydawania. W 2017 r. ukazało się w Tallinie pełne (602 ss.), choć bez komentarza krytycznego, tłumaczenie książki Hitlera z niemieckiego pod nazwą Minu v?itlus; w 2019 r. miało miejsce w Tallinie drugie wydanie. Autor niniejszego wstępu dziękuje za te informacje ambasadorowi Dainiusowi Junevičiusowi z Wilna. [wróć]
177. Na ten temat z prawnego punktu widzenia zob.: K. Pałasz, Przejście praw autorskich do domeny publicznej: studium przypadku utworu "Mein Kampf" autorstwa Adolfa Hitlera, Kraków 2018, passim. [wróć]
178. Wypowiedź ministra kultury Bawarii w filmie Mein Kampf. Das gefährliche Buch... [wróć]
179. Strafgesetzbuch (St.GB), § 130, zwłaszcza Absatz 1. W czerwcu 2014 r. ministrowie sprawiedliwości landów RFN zajęli stanowisko sprzeciwiające się edycji Mein Kampf pozbawionych komentarza. Jednocześnie postanowili uznać za kwestię otwartą ewentualność wydawania książki Hitlera w wersjach z komentarzem. [wróć]
180. Świadczą o tym m.in. wypowiedzi historyków W. Benza, Ch. Harta i O. Plöckingera w filmie Mein Kampf. Das gefährliche Buch... [wróć]
181. Hitler, Mein Kampf. Eine kritische Edition, herausgegeben von Ch. Hartmann, Th. Vordermayer, O. Plöckinger, R. Töppel, im Auftrag des Instituts für Zeitgeschichte, München-Berlin 2016, t. I-II. Uwagi o przebiegu konferencji prasowej na podstawie relacji K. Ruchniewicza, "Edycja ze stanowiskiem", zamieszczonej w internecie, blog i historia, 10 stycznia 2016 r. [wróć]
182. Tajemniczy przedmiot, pierwotnie kamień, potem najczęściej misa lub kielich, występujący od XII w. w legendach o królu Arturze. W niektórych przekazach miał to być kielich, którym posługiwał się Jezus Chrystus podczas Ostatniej Wieczerzy. [wróć]
183. Potwierdził to m.in. wicedyrektor monachijskiego IfZG, prof. Magnus Brechtken, w rozmowie z autorem niniejszego Wstępu, Wrocław 10 września 2019 r. Prof. Brechtken dodał też, że władze bawarskie nie prowadzą, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, żadnych czynności prawnych przeciwko IfZG w związku z wydaniem krytycznej edycji Mein Kampf. [wróć]
184. Zob. Z. Żmigrodzki, Posłowie, [w:] [Cenzura PRL] Wykaz książek podlegających niezwłocznemu wycofaniu, 1 X 1951, Wrocław 2002, s. 77-78. [wróć]
185. Opublikowane w 2005 r. we Wrocławiu, skrócone polskojęzyczne wydanie Mein Kampf zawiera wprawdzie wprowadzenie autorstwa B. Michalskiego, profesora Instytutu Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego, ale nie spełnia ono podstawowych wymogów, które należałoby postawić tekstom tego rodzaju. M.in. autor wprowadzenia poczynił kuriozalną uwagę (s. 18), że zrezygnowano w książce z przypisów "(ulubionego zajęcia niemieckich autorów i wydawców [sic! - przyp. autora niniejszego Wstępu]), bo utraciłaby ona swój charakter, a odbiorca straciłby możliwość dokonania samodzielnej oceny". [wróć]
186. Zob. K. Przyborska, Hitler po polsku. Rozmowa z prof. Eugeniuszem Cezarym Królem, przygotowującym polski przekład i krytyczne opracowanie "Mein Kampf", "Polityka", nr 20, 17 maja - 23 maja 2017 r., s. 54-57. M.in. w liście z czerwca 2016 r. do Rady Naukowej Instytutu Studiów Politycznych PAN, który miał firmować wydanie krytyczne Mein Kampf, jedna z pań, dr hab. politologii, wyraziła pogląd, że edycja książki Hitlera może zostać odebrana jako wyraz... faszyzacji Polski. Inny naukowiec, historyk o znacznej renomie, gorąco w tym samym czasie zaprotestował, zwracając uwagę, że jego ojciec cierpiał przez Hitlera. Po ożywionej dyskusji, która spetryfikowała istniejące podziały, władze ISP PAN odstąpiły w lipcu 2016 r. od zamiaru firmowania całego przedsięwzięcia i koedycji z wydawnictwem Bellona. Tak oto osobliwie pojmowana poprawność polityczna i zwykłe asekuranctwo wzięły górę nad jednym z kluczowych zadań historyków i politologów, jakim pozostaje edycja ważnych źródeł do dziejów najnowszych i współczesnych. [wróć]
187. Kodeks karny. Komentarz, redakcja naukowa M. Filar, Warszawa 2016, s. 1444, rozdział XXXII, Przestępstwa przeciwko porządkowi publicznemu, artykuł 256 Propagowanie faszyzmu lub innego ustroju totalitarnego lub nawoływanie do nienawiści, § 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot, zawierające treść określoną w § 1 albo będące nośnikiem symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej. § 3. Nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego określonego w § 2, jeżeli dopuścił się tego czynu w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, kolekcjonerskiej lub naukowej. [...] [wróć]
188. Wypowiedź w filmie Mein Kampf. Das gefährliche Buch... [wróć]
189. T. Mann, Niemieccy słuchacze!..., tekst przemówienia radiowego z 28 lutego 1944 r., s. 163. [wróć]
190. E.C. Król, Po premierze w Teatrze Powszechnym. Od defekacji do masturbacji i kopulacji, czyli inscenizacja Mein Kampf, "Stolica", nr 5, maj 2019 r., s. 46-47. Warto dodać, że w Teatrze Nowym w Zabrzu wystawiono sztukę Mein Kampf węgierskiego dramaturga George'a Taboriego (1914- 2007), w reżyserii Krzysztofa Gordona; premiera odbyła się 23 maja 1993 r. (prapremiera w 1987 r. w Akademietheater w Wiedniu). Była to przysycona czarnym, groteskowym humorem historia spotkania młodego Hitlera w Wiedniu z jego żydowskim rówieśnikiem Szlomo Herzlem. Żyd radził Hitlerowi, aby porzucił malarstwo, do którego nie miał talentu i zajął się polityką... Na ten temat: A. Jęsiak, Hitler w przytułku, [w:] Encyklopedia Teatru Polskiego [on-line], data dostępu 20 września 2017 r. [wróć]
191. Musi w tym kontekście dawać do myślenia zachowanie norweskiego zbrodniarza Andersa Breivika, skazanego w 2012 r. na karę 21 lat więzienia za zamordowanie kilkudziesięciu osób. W 2016 r. Breivik wytoczył państwu norweskiemu proces, skarżąc się na trudne warunki wykonywania kary. Wyznał przy tym, że jedyną pomocą, dzięki której trwał w więziennej celi, jest dla niego lektura... Mein Kampf. [wróć]
BIBLIOGRAFIA SELEKTYWNA
Publikacje podstawowe
Hitler A., Mein Kampf, München 1942.
Hitler, Mein Kampf. Eine kritische Edition, herausgegeben von Ch.
Hartmann, Th. Vordermayer, O. Plöckinger, R. Töppel im Auftrag des
Instituts für Zeitgeschichte, München-Berlin 2016, t. I-II.
Źródła osobowe
Prof. Magnus Brechtken, Monachium (Niemcy)
Dr Albert F. Feiber, Obersalzberg (Niemcy)
Dr Maria Jarłykowa, Hangzhou (Chiny)
Prof. Maria Jarymowicz, Warszawa (Polska)
Ambasador Dainius Junevičius, Wilno (Litwa)
Dr Jewhen Łunio, Lwów (Ukraina)
Źródła filmowe
Apocalypse Hitler, cz. 1-2, reż. I. Clarke, D. Costelle, Francja
2011.
Apr?s Mein Kampf, mes crimes, reż. A. Ryder, Francja 1940.
Hitler: The Last Ten Days, reż. E. De Concini, Wielka Brytania-Włochy
1973.
Hitler Stalin. The Roots of Evil, reż. D. Lechtiz, USA 2002.
Der letzte Akt, reż. G.W. Pabst, Austria-RFN 1955.
The Life of Hitler, reż. P. Rotha, Wielka Brytania 1961.
Mein Kampf, cz. 1-2, reż. E. Leiser, Austria-RFN 1960.
Mein Kampf, reż. U. Odermatt, Austria-Niemcy-Szwajcaria 2009.
Mein Kampf. Das gefährliche Buch, reż. M. Oldenburg, Niemcy 2015.
Mr. Jones, reż. A. Holland, Polska-Wielka Brytania-Ukraina 2019.
Падение Берлина, reż. M. Cziaureli, ZSRR, cz. 1 1949, cz. 2 1950.
Triumph des Willens, reż. L. Riefenstahl, Niemcy 1935.
Der Untergang, reż. O. Hirschbiegel, Niemcy 2004.
Wydawnictwa źródłowe
Adolf Hitler: Ma Doctrine, Paris 1938.
Adolf Hitler. Mein Kampf. Moja walka, Krosno 1992.
Adolf Hitler. Mein Kampf (Moja walka), Wrocław 2005.
Adolf Hitler, Rozmowy przy stole 1941-1944. Rozmowy w Kwaterze Głównej
zapisane na polecenie Martina Bormanna przez jego adiutanta Heinricha
Heima, [wydanie polskie] Warszawa 1996.
Adolf Hitlers Mein Kampf, eine kommentierte Auswahl von Ch. Zentner,
München 2000.
Diariusz i teki Jana Szembeka, t. I-IV, opracowali T. Komarnicki, J.
Zarański, Londyn 1964-1972.
Deutschland und die Sowjetunion 1933-1941. Dokumente aus russischen und
deutschen Archiven, herausgegeben von S. Slutsch und C. Tischler, Bd.
1/1, München 2014.
"Express Ilustrowany" (Łódź), 22 września 1933 r., Biblioteka Cyfrowa
Uniwersytetu Łódzkiego, data dostępu: 26 stycznia 2019 r.
Hess R., Briefe 1908-1933, herausgegeben von W.R. Hess, München
1987.
Der Hitler-Prozess. Wortlaut der Hauptverhandlung vor dem Volksgericht
München, herausgegeben von L. Gruchmann und R. Weber unter Mitarbeit
von O. Gritschneder, München 1997.
Hitler. Reden, Schriften, Anordnungen. Februar 1925 bis Januar 1933,
Institut für Zeitgeschichte, München-New York-London-Paris 1992-2003, t.
I -VII.
Hitler. Sämtliche Aufzeichnungen. 1905-1924, Hrsg. von E. Jäckel und
A. Kuhn, Stuttgart 1980.
Hitlers Zweites Buch. Ein Dokument aus dem Jahr 1928, Hrsg. von G.L.
Weinberg, Stuttgart 1961, [wydanie polskie] Wrocław 2017.
https//www.garethjones.org/_2diary/goebbels,htm, data dostępu: 20
grudnia 2019 r.
https//www.garethjones.org/german_articles/impressions, data dostępu:
20 grudnia 2019 r.
https//www.garethjones.org/german_articles/welshman_looks_at_europe_6.htm,
data dostępu: 20 grudnia 2019 r.
https//www.garethjones.org/german_articles/welshman_looks_at_europe_7.htm,
data dostępu: 20 grudnia 2019 r.
Kodeks karny. Komentarz, redakcja naukowa M. Filar, Warszawa 2016.
Lohenstein C. von, Großmüthiger Feld-Herr Arminius oder Herrmann,
Leipzig 1689-1690, [w:] Das deutsche Textarchiv, digitalisierte
Ausgabe, data dostępu: 20 lutego 2019 r.
Meldungen aus dem Reich 1938-1945. Die geheimen Lageberichte des
Sicherheitsdienstes der SS, herausgegeben und eingeleitet von H.
Boberach, Herrsching 1984, t. 1-18.
Papers and Memoirs of Józef Lipski, Ambassador of Poland. Diplomat in
Berlin 1933-1939, edited by W. Jędrzejewicz, New York-London 1968.
Plöckinger O. (Hrsg.), Quellen und Dokumente zur Geschichte von "Mein
Kampf" 1924-1945, Stuttgart 2016.
Plöckinger O. (Hrsg.), Schlüsseldokumente zur internationalen Rezeption
von "Mein Kampf", Stuttgart 2016.
Pod znakiem swastyki. Polscy prawnicy wobec Trzeciej Rzeszy 1933-1939.
Wybór pism, wybór, wstęp i przypisy M. Maciejewski, M. Marszał, Kraków
2005.
Polska polityka zagraniczna w latach 1926-1932, na podstawie tekstów
min.[istra] Józefa Becka opracowała A.M. Cienciała, Paryż 1990.
Schopenhauer A., Parerga und Paralipomena. Kleine philosophische
Schriften, Berlin 1851.
Słonimski A., Kroniki tygodniowe 1936-1939, Warszawa, bez daty wydania
[2005].
Żmigrodzki Z., Posłowie, [w:] [Cenzura PRL] Wykaz książek
podlegających niezwłocznemu wycofaniu, 1 X 1951, Wrocław 2002.
Literatura piękna
Baśnie braci Grimm, [wydanie polskie] Warszawa 1982, t. 1.
Goethe J.W. von, Faust. Eine Tragödie, [wydanie polskie, tłumaczenie
A. Pomorski] Warszawa 1999.
Nibelungenlied, [wydanie polskie, tłumaczenie A. Lam] Warszawa 1995.
Wspomnienia, dzienniki
Frank H., Im Angesicht des Galgens. Deutung Hitlers und seiner Zeit,
München-Gräfelfing 1953.
Goebbels J., [wydanie polskie] Dzienniki, t. 1, 1923-1939; t. 2,
1939-1943, Warszawa 2013; t. 3, 1943-1945, Warszawa 2014.
Jünger E., Der Kampf als inneres Erlebnis [pierwsze wydanie, Berlin
1922], [w:] Sämtliche Werke, t. 7, Stuttgart 1980.
Klemperer V., "Chcę dawać świadectwo aż do końca", Dzienniki
1933-1945, t. I-III, [wydanie polskie, tłum A. i A. Klubowie]
Kraków 2000.
Kubizek A., Adolf Hitler. Mein Jugendfreund, Graz-Göttingen 1953.
Riefenstahl L., Memoiren, [t. 1] 1902-1945, Frankfurt/M.-Berlin
1994.
Schimitzek S., Drogi i bezdroża minionej epoki. Wspomnienia z pracy w MSZ (1920-1939), Warszawa 1976.
Sobański A., Cywil w Berlinie, Warszawa 1934.
Strasser O., Hitler und ich, Konstanz 1948.
Świtalski K., Diariusz 1919-1935, Warszawa 1992.
Die Tagebücher von Joseph Goebbels, Im Auftrag des Instituts für
Zeitgeschichte und mit Unterstützung des Staatlichen Archivdienstes
Russlands, Hrsg. von E. Fröhlich, cz. I, t. I/I, München 2004; cz. I, t.
1/II, München 2005; cz. I, t. 2/I, München 2005; cz. I, t. 2/II, München
2004; cz. I, t. 2/III, München 2006; cz. I, t. 4, München 2000; cz. I,
t. 8, München 1998; cz. II, t. 2, München-New Providence-London-Paris
1996, cz. II, t. 4, München-New Providence-London-Paris 1995; cz. II, t.
9, München-New Providence-London-Paris 1993; cz. II, t. 15, München-New
Providence-London-Paris 1995.
Wysocki A., Tajemnice dyplomatycznego sejfu, Warszawa 1988.
Opracowania
Appuhn Ch., Hitler par lui-m?me, d apr?s son livre Mein Kampf, Paris
1933.
Auerbach H., Hitlers politische Lehrjahre und Die Münchener
Gesellschaft (1919-1923),
"Viertelsjahrshefte für Zeitgeschichte" (München), 1977, nr 1, s. 1-45.
Axel Springer SE, Welt. Geschichte, Sechs Fakten zu "Mein Kampf", die
man kennen sollte, data publikacji: 8 stycznia 2016 r.
Benz W. (Hrsg.), Biographisches Lexikon zur Weimarer Republik, München
1988.
Berghahn. V.R., Das Kaiserreich 1871-1914. Industriegesellschaft,
bürgerliche Kultur und autoritärer Staat, [w:] B. Gebhardt, Handbuch
der deutschen Geschichte, t. 16, Stuttgart 2003, s. 92-95.
Besymienski L., Stalin und Hitler. Das Pokerspiel der Diktatoren,
Berlin 2002.
Bihl W., Die Juden in der Habsburgermonarchie 1848-1918, [w:] K.
Lohrmann (Hrsg.), Zur Geschichte der Juden in den östlichen Ländern der
Habsburgermonarchie, Eisenstadt 1980, s. 7-12.
Boberach H., Hans Adam Dorten, [w:] W. Benz (Hrsg.), Biographisches
Lexikon zur Weimarer Republik, München 1988, s. 67.
Bock G., Zwangssterilisation im Nationalsozialismus. Studien zur
Rassenpolitik und Frauenpolitik, Opladen 1986.
Borejsza J.W., "Śmieszne sto milionów Słowian..." Wokół światopoglądu
Adolfa Hitlera, Warszawa 2006, wydanie II, Gdańsk 2016.
Borzymińska Z., Żebrowski R., Polski słownik judaistyczny. Dzieje,
kultura, religia, ludzie, Warszawa 2003.
Braun Ch.A., Marxhausen Ch.F., Adolf Hitlers Mein Kampf.
Herrschaftssymbol, Herrschaftsinstrument, Medium ideologischer
Kommunikation, [w:] A. Koschorke, K. Kaminskij (Hg.), Despoten
dichten. Sprachkunst und Gewalt, Konstanz 2011, s. 177-209.
Brenner M., Meinung: Hitler mit Fußnoten
(http//www.juedische-allgemeine.de/article/view/id/12908), data dostępu:
19 stycznia 2019 r.
Breuer S., Die Völkischen in Deutschland. Kaiserreich und Weimarer
Republik, Darmstadt 2008.
Bullock A., Hitler i Stalin. Żywoty równoległe, [wydanie polskie]
Warszawa 1994, t. 1-2.
Bullock A., Hitler. Studium tyranii, [wydanie polskie] Warszawa
1969.
Burke K., Retoryka Mein Kampf, [w:] Nowa Krytyka. Antologia,
Warszawa 1983, s. 344-377.
Cartier R., Vom Ersten zum Zweiten Weltkrieg 1918-1939,
München-Zürich 1982.
Cieciuch J., Czym jest światopogląd? Filozoficzny kontekst
psychologicznego pojęcia, "Psychologia Rozwojowa", 2005, t. 10, nr 2,
s. 147-159.
Churchill W., The Second World War, t. 1, The Gathering Storm, New
York 1986.
Colley S.M., Gareth Jones: A Manchukuo Incident, Newark 2001.
Colley S.M., More Than a Grain of Truth: The Biography of Gareth
Richard Vaughan Jones, Newark 2006.
Cornwell J., Papież Hitlera. Sekretna historia Piusa XII, [wydanie
polskie] Kraków 2014.
Craig G.A., Deutsche Geschichte 1866-1945. Vom Norddeutschen Bund bis
zum Ende des Dritten Reiches, München 1999.
Czornaja L., Mielnikow D., Adolf Hitler. Studium zbrodni, [wydanie
polskie] Warszawa 1988.
Davies N., Boże igrzysko. Historia Polski, [wydanie polskie] Kraków
1991, t. II.
Drechsler K. von, Die Reichsräte der Krone Bayern, München 1954.
Ellia L., Notre Combat, Paris 2007.
Fabre G., Il contratto. Mussolini editore di Hitler, Bari 2004.
Fest J.C., Hitler. Eine Biographie, Frankfurt/M.-Berlin-Wien 1973.
Filipowicz S., Mit i spektakl władzy, Warszawa 1988.
Fleischmann P., Hitler als Häftling in Landsberg am Lech 1923/24. Der
Gefangen-Personalakt Hitler nebst weiteren Quellen aus der Schutzhaft-,
Untersuchungshaft- und Festungshaftanstalt Landsberg am Lech, Neustadt
an der Aisch 2015.
Freud S., Massenpsychologie und Ich-Analyse, Leipzig-Wien-Zürich 1921.
Fromm E., Ucieczka od wolności, [wydanie polskie] Warszawa 1978
[pierwsze wydanie New York 1941].
Garlicki A., Józef Piłsudski 1867-1935, Warszawa 1988.
[Wywiad B. Jouvenela] Le grandes interviews du si?cle: Adolf Hitler,
Wikipedia, data dostępu: 28 lutego 2019 r.
Grobe F., Der Deutsche Schulverein, [w:] K. Oldenhage (Hrsg.),
Darstellungen und Quellen zum Geschichte der deutschen Einheitsbewegung
im neunzehnten und zwanzigsten Jahrhundert, t. 17, Heidelberg 2009, s.
321-329.
Grodziński E., Filozofia Adolfa Hitlera w Mein Kampf, Warszawa-Olsztyn
1992.
Das grosse Lexikon des Dritten Reiches, herausgegeben von Ch. Zentner
und F. Bedürftig, München 1985.
Grünberg K., Adolf Hitler, biografia Führera, Warszawa 1988.
Günther H.F.K., Rassenkunde des deutschen Volkes, München 1922.
Halhuber M. J., Oberfelder F., Pelinka A., "Mein Kampf" - heute wieder
gelesen, Innsbruck 1993.
Hamann B., Szlachetny Żyd Hitlera. Życie lekarza biedoty Edwarda
Blocha, [wydanie polskie] Kraków 2013.
Hamann B., Wiedeń Hitlera. Lata nauki pewnego dyktatora, [wydanie
polskie] Warszawa 1999.
Hammer H., Die deutschen Ausgaben von Hitlers "Mein Kampf",
"Vierteljahrshefte für Zeitgeschichte" (München), 1956, nr 2, s.
160-178.
Heiden K., Adolf Hitler. Das Zeitalter der Verantwortungslosigkeit. Ein
Mann gegen Europa. Die Biografie, Berlin-München-Zürich-Wien 2017
[pierwsze wydanie t. 1-2, Zürich 1936-1937].
Heiden K., Geburt des Dritten Reiches. Die Geschichte des
Nationalsozialismus bis 1933, Zürich 1934.
Heller M., Niekricz A., Utopia u władzy. Historia Związku Sowieckiego.
Od narodzin do wielkości 1917-1939, [wydanie polskie] Poznań 2016.
Herzfelde W., John Heartfield. Leben und Werk dargestellt von seinem
Bruder, Dresden 1962.
Horn H., Recenzja w "Die Weltbühne", 4 października 1932 r., s. 500-502,
online http://www.archive.org/download/DieWeltbhne28-21932,pdf.
Jäckel E., Hitlera pogląd na świat, [wydanie polskie] Warszawa 1973.
Jędrzejewicz W., Józef Piłsudski 1867-1935. Życiorys, Londyn 1986.
Jędrzejewicz W., Cisek J., Kalendarium życia Józefa Piłsudskiego.
1867-1935, t. I-III, Warszawa 1998.
Jęsiak A., Hitler w przytułku, [w:] Encyklopedia Teatru Polskiego
[on-line], data dostępu: 20 września 2017 r.
Joachimsthaler A., Hitlersliste. Ein Dokument persönlicher
Beziehungen, München 2003.
John Heartfield, Idee und Konzeption: P. Pachnicke und K. Honnef,
herausgegeben von der Akademie der Künste zu Berlin, der Landesregierung
Nordrhein-Westfalen und dem Landschaftsverband Rheinland, Köln 1991.
Kaplan I., "Die abgehackte Hand". Ein Beitrag zur Ikonographie der
französischen Hetzkarikatur als Teil der antideutschen Propaganda
während des Ersten Weltkrieges, [w:] R. Zühlke (Hrsg.),
Bildpropaganda im Ersten Weltkrieg, Hamburg 2000, s. 93-122.
Kellerhoff S.F., "Mein Kampf" - Die Karriere eines deutschen Buches,
Stuttgart 2016.
Kerrigan M., Hitler. Człowiek i monstrum, [wydanie polskie] Warszawa
2019.
Kershaw I., Hitler 1889-1936. Hybris, [wydanie polskie] Poznań
2017.
Kessler M., Eine Abrechnung. Die Wahrheit über Adolf Hitlers "Mein
Kampf", Berlin-München- Wien 2015.
Kiesewetter H., Region und Industrie in Europa, 1815-1995, Stuttgart
2000.
Klemperer V., LTI [Lingua Tertii Imperii], Leipzig 1975.
Klösch Ch., Scharr K., Weinzierl E. (Hg.), "Gegen Rassenhass und
Menschennot". Irene Harand - Leben und Werk einer ungewöhnlichen
Widerstandskämpferin, Innsbruck 2004.
Konarski L., Szampan u Hitlera, "Przegląd", 30 sierpnia 2009 r., s.
10-14.
Kopaliński W., Słownik mitów i tradycji kultury, Warszawa 2003.
Korczyk H., Działanie i recepcja Locarno 1927-1936, Warszawa 1999.
Koschorke A., Adolf Hitlers "Mein Kampf". Zur Poetik des
Nationalsozialismus, Berlin 2016. Krasuski J., Historia Niemiec,
Wrocław-Warszawa-Kraków 1998.
Król E.C., Geopolityka w cieniu swastyki, "Studia Maritima", t. XXIX,
Szczecin 2016, s. 141-167. Król E.C., Narodowy socjalizm - narodziny
zła, [w:] Jak rodzi się zło. Sprawcy, wykonawcy, pomocnicy,
redakcja A. Bartuś, Oświęcim 2018, s. 13-36.
Król E.C., Polska i Polacy w propagandzie narodowego socjalizmu w Niemczech 1919-1945, Warszawa [2006].
Król E.C., Po premierze w Teatrze Powszechnym. Od defekacji do
masturbacji i kopulacji, czyli inscenizacja Mein Kampf, "Stolica", nr
5, maj 2019 r., s. 46-47.
Król E.C., Propaganda i indoktrynacja narodowego socjalizmu w Niemczech
1919-1945. Studium organizacji, treści, metod i technik masowego
oddziaływania, Warszawa 1999.
Krzywiec G., Recepcja Mein Kampf Adolfa Hitlera w polskiej opinii
publicznej do 1939 roku. Prolegomena, [w:] Lesestunde/Lekcja
czytania, pod red. R. Leiserowitz, S. Lehnstedta, J. Nalewajko-Kulikov
i G. Krzywca, Warszawa 2013, s. 241-268.
Kurzke H., Politische Essaystik, [w:] H. Koopman (Hg.),
Thomas-Mann-Handbuch, Frankfurt/M. 2005.
Lange K., Hitlers unbeachtete Maximen. "Mein Kampf"und die
Öffentlichkeit, Stuttgart 1968.
Le Bon G., Psychologia tłumu, [wydanie polskie] Warszawa 1986
[pierwsze wydanie książkowe Paris 1897].
Longerich P., Hitler. Biographie, München 2015.
Lüdicke L., Hitlers Weltanschauung. Von "Mein Kampf" bis zum
"Nero-Befehl", Paderborn 2016. Maciejewski M., Od piwiarnianego klubu
do organizacji wywrotowej. Nazizm w latach 1919-1924, Toruń 2005.
Maciejewski M., Polska i Polacy w poglądach Hitlera (1919-1945),
"Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska Lublin - Polonia", vol.
LVIII 1, 2011, s. 29-61.
Maciejewski M., Ruch i ideologia narodowych socjalistów w Republice
Weimarskiej. O źródłach i początkach nazizmu 1919-1924,
Warszawa-Wrocław 1985.
Maciejewski M., Stosunek Adolfa Hitlera do spraw polskich od zarania
nazizmu do jego upadku, "Studia nad Autorytaryzmem i Totalitaryzmem",
Wrocław 2014, t. 36, nr 2, s. 35-68.
Mann T., Bruder Hitler, [w:] Gesammelte Werke in 13 Bänden, t. 12,
Reden und Aufsätze, Frankfurt/M. 1974, s. 845-852.
Mann T., Deutsche Ansprache, [w:] Ein Appell an die Vernunft,
Essays 1926-1933, t. 3, herausgegeben von H. Kurzke und S.
Stachorski, Frankfurt/M. 1994.
Mann T., Deutsche Hörer!, [w:] Gesammelte Werke in 13 Bänden, t.
11, Reden und Aufsätze, s. 930- 1050.
Mann T., Moje czasy. Eseje, [wydanie polskie] Poznań 2002.
Mann T., Niemieccy słuchacze! Przemówienia radiowe z lat 1940-1945,
[wydanie polskie] Wrocław 2018.
Maser W., Adolf Hitler, Legende Mythos Wirklichkeit, München-Esslingen
1971.
Maser W., Hitlers Mein Kampf. Entstehung, Aufbau, Stil, Änderungen,
Quellen, Quellenwert, München 1966.
McDougall W., The Group Mind. A Sketch of the Principles of collective
Psychology with some Attempt them to Interpretation, Cambridge 1920.
Orłowski H., "Polnische Wirtschaft". Zum deutschen Polendiskurs der
Neuzeit, Wiesbaden 1996.
Musielak M., Nazizm w interpretacji polskiej myśli politycznej okresu
międzywojennego, Poznań 1997.
Neumann F., Behemot. Narodowy socjalizm - ustrój i funkcjonowanie
1933-1944, [wydanie polskie] Warszawa 2016.
Orwell G., Review of Mein Kampf, "The New English Weekly", 21 marca
1940 r., wersja internetowa, data dostępu: 12 stycznia 2019 r.
Overy R., Dyktatorzy. Hitler i Stalin, [wydanie polskie] Wrocław
2009.
Pałasz K., Przejście praw autorskich do domeny publicznej: studium
przypadku utworu "Mein Kampf" autorstwa Adolfa Hitlera, Kraków 2018.
Paxton R.O., Anatomia faszyzmu, [wydanie polskie] Poznań 2005.
Plöckinger O., Geschichte eines Buches. Adolf Hitlers "Mein Kampf"
1922-1945, München 2006.
Pobóg-Malinowski W., Najnowsza historia Polski 1864-1945, t. 2,
część pierwsza, Londyn 1956.
Przyborska K., Hitler po polsku. Rozmowa z prof. Eugeniuszem Cezarym
Królem, przygotowującym polski przekład i krytyczne opracowanie "Mein
Kampf", "Polityka", nr 20, 17 maja-23 maja 2017 r., s. 54-57.
Pultzer P.G.J., Die Entstehung des politischen Antisemitismus in
Deutschland und Österreich 1867- 1914, Göttingen 2004.
Rak K., Piłsudski między Stalinem i Hitlerem, Warszawa 2020. Rak K.,
Polska - niespełniony sojusznik Hitlera, Warszawa 2019.
Rauschning H., Die Revolution des Nihilismus. Kulisse und Wirklichkeit
im Dritten Reich, Zürich-New York 1938.
Rauschning H., Rozmowy z Hitlerem, [wydanie polskie] Warszawa 1994
[pierwsze wydanie Zürich 1940].
Rohlack M., Kriegsgesellschaften (1914-1918). Arten, Rechtsformen und
Funktionen in der Kriegswirtschaft des Ersten Weltkrieges, Frankfurt/M.
-Berlin-Bern-Bruxelles-New York- Oxford-Wien 2001.
Rose R.S., Krytyczny słownik mitów i symboli nazizmu, [wydanie
polskie] Warszawa 2006.
Rosenbaum R., Die Hitler-Debate: auf der Suche nach dem Ursprung des
Bösen, München 1999.
Roßbach J.R., Die Massenseele: psychologische Betrachtungen über die
Entstehung von Volks-(Massen)-Bewegungen (Revolutionen), München 1919.
Rozenblit M.L., Die Juden Wiens 1867-1914. Assimilation und Identität,
Wien-Köln-Graz 1988.
Ruchniewicz K., "Edycja ze stanowiskiem", Internet: blog i historia,
10 stycznia 2016 r.
Rudnicki J., Życiorysta, Warszawa 2014.
Sachar H. M., A History of the Jews in the Modern World, New York
2005.
Sauer B., Freikorps und Antisemitismus in der Frühzeit der Weimarer
Republik, www.bernhard-sauer- historiker.de, data dostępu: 13 kwietnia
2018 r.
Simms B., Hitler, eine globale Biographie, München 2020.
Schmitz-Berning C., Vokabular des Nationalsozialismus, Berlin-New York
1998.
Scholdt G., Autoren über Hitler. Deutschsprachige Schriftsteller und
ihr Bild vom "Führer" 1919- 1945, Bonn 1993.
Smogorzewski K., Wywiad u kanclerza Rzeszy Adolfa Hitlera, "Gazeta
Polska", 26 stycznia 1935 r., s. 1.
Sprache zwischen Politik, Ideologie und Geschichtsschreibung. Analysen
historischer und aktueller Übersetzungen von Mein Kampf, herausgegeben
von O. Plöckinger, Stuttgart 2019.
Stalinizm i nazizm. Porównanie dyktatur, pod redakcją I. Kershawa i M.
Lewina, [wydanie polskie] Gdańsk 2015.
Studnicki W., Pisma wybrane, t. II, t. IV, Toruń 2002.
Szarota T., Niemiecki Michel. Dzieje narodowego symbolu i autostereotypu, Warszawa 1988. Tazbir J., Protokoły mędrców Syjonu.
Autentyk czy falsyfikat, Warszawa 2004.
Temming T., "Bruder Hitler"? Zur Bedeutung des politischen Thomas Mann.
Essays und Reden aus dem Exil, Berlin 2008.
Toland J., Hitler. Reportaż biograficzny, [wydanie polskie] Warszawa
2014.
Topitsch V.K., Die Greuelpropaganda in der Karikatur, [w:] R. Zühlke
(Hrsg.), Bildpropaganda im Ersten Weltkrieg, Hamburg 2000, s. 49-91.
Ullrich V., Hitler. Narodziny zła 1889-1939, [wydanie polskie]
Warszawa 2015. Vitkine A., "Mein Kampf". Biografia książki, [wydanie
polskie] Warszawa 2013.
Watlin A., "Меін Кампф". Что делать? Граніцы растерянності наукі перед
экстремізмом, czasopismo "Гефтер" [wydanie internetowe], 24 grudnia
2014 r., data dostępu 15 lipca 2019 r.
Watt D.C., Introduction, [w:] Adolf Hitler Mein Kampf, London
1997.
Weiß H. (Hrsg.), Biographisches Lexikon zum Dritten Reich,
Frankfurt/M. 1998.
Wiltschegg W., Österreich - der "Zweite deutsche Staat"? Der nationale
Gedanke in der Ersten Republik, Graz-Stuttgart 1992.
Wlazły M., Gareth Jones. Człowiek, który wiedział za dużo, Kraków
2019.
Wojciechowski M., Stosunki polsko-niemieckie 1933-1938, Poznań 1980.
Wolf H., Papst und Teufel. Die Archive des Vatikan und das Dritte
Reich, München 2009.
Wołkogonow D., Stalin, [wydanie polskie] Warszawa 1999, t. 2.
Zehnpfennig B., Adolf Hitler: "Mein Kampf". Weltanschauung und Programm
- Studienkommentar, München 2011.
Zitelmann R., Hitler. Selbstverständnis eines Revolutionärs, München
1998.
Żerko S., Niemiecka polityka zagraniczna 1933-1939, Poznań 2005.
Żerko S., Stosunki polsko-niemieckie 1938-1939, Poznań 1998.
INDEKS OSOBOWY I RZECZOWY
Liczby wytłuszczone wskazują, że danemu terminowi poświęcony jest cały
rozdział. Za pomocą skrótów zob. (= zobacz) i por.(= porównaj) wskazuje
się na inne hasła indeksu. Oznaczenie strony wielokrotnie nie określa
miejsca, gdzie pojawia się dane hasło w tekście, lecz początek
powiązanych z tym wywodów na temat hasła. Dlatego zaleca się, aby
przeczytać nie tylko wskazaną stronę, lecz cały rozdział.1
A
Agitator [Agitator] 650 * 682
Akcyjne towarzystwa: drastyczny objaw upadku [Aktiengesellschaften:
eine schwere Verfallserscheinung] 256 * 269
- umiędzynarodowienie niemieckiej gospodarki przez t.[owarzystwa
akcyjne] [Internationalisierung der deutschen Wirtschaft durch die
A.] 257 * 269
- środek żydowskiej ingerencji [Mitel zum jüdischen Eindringen] 344
* 355-356
Alzacko-lotaryński problem przed wojną [Elsaß-lothringische Frage vor
dem Krieg] 297 * 303
Por. Wetterlé [Émile]
Amann Max, generalny zarządca NSDAP [Amann Max, Generalgeschäftsführer
der NSDAP] 665 * 695
Ameryka zob. Stany Zjednoczone [Ameryki Północnej]
Amunicyjnych zakładów strajk [strajk styczniowy] podczas wojny
[Munitionsarbeiterstreik während des Kriegs] 216, 217 * 222-223
Anglia: sztuka rządzenia państwem [England: Staatskunst] 158 * 158
- A.[nglia] i Francja [E. und Frankreich] 699 * 730
- A.[nglia] i polityka żydowska [E. und jüdische Politik] 721 *
749
- A.[nglia] w niemieckiej karykaturze [E. in deutscher Karikatur]
159 * 158-159
- angielska propaganda w wojnie [Englische Propaganda im Krieg] 201
* 204
- cel wojenny nieosiągnięty [Kriegsziel nicht erreicht] 695 * 726
- fałszywa ocena przez nas [Falsche Einschätzung durch uns] 158 *
159
- militarne znaczenie [Militärische Bedeutung] 755 * 788
- nad Egiptem [über Ägypten] 747 * 781
- zmiana nastawienia wobec Niemiec [Umstellung gegen Deutschland]
692 * 724
- Niemcy z Anglią przeciw Rosji [Deutschland mit England gegen
Rußland] 154 * 154-155
- panowanie nad Indiami [Herrschaft über Indien] 746 * 780-781
- polityka europejskiej równowagi [Politik des europäischen
Gleichgewichts] 691, 696 * 723, 727
- rozchodzenie się interesów brytyjskich i żydowskich
[Auseinandergehen britischer und jüdischer Interessen] 702 * 732
- sojusz z A.[nglią] pożądany [Bündnis mit E. erwünscht] 699 *
730
Antysemityzm: fałszywy (na gruncie religijnym) [Antisemitismus:
falscher (auf religiöser Grundlage)] 130
- Związek Ochronno-Zaczepny [Schutz- und Trutzbund] 628 * 655
- żydowski opór [Jüdische Gegenwehr] 629, 632 * 656, 658
Aryjczyk: twórca kultury [Arier: Kulturbegründer] 317, 421 * 332,
437
- Aryjczyk i Żyd [Arier und Jude] 329 n. * 342 n.
- mieszanina ras [Rassenmischung] 324 * 338
- obraz rozwoju aryjskiej twórczości kulturalnej [Entwicklungsbild der
arischen Kulturschöpfung] 319 n. * 334 n.
- wspólnotowa służba A.[ryjczyków] [Gemeinschaftsdienst des A.]
326 * 339
- zdobywcy [Eroberer] 324 * 338 Por. Rasa
Arystokratyczna zasada wodzostwa: w państwie volkistowskim
[Aristokratisches Führerprinzip: im völkischen Staat] 492 n. * 509
- w NSDAP [in der NSDAP] 493 * 510
Austria, stara: istota a.[ustriackiego] państwa [Österreich, das
alte: Wesen des ö. Staates] 134 * 131
- a.[ustriaccy] socjaldemokraci wrodzy wobec niemczyzny [Ö.
Sozialdemokraten deutschtumsfeindlich] 82 * 87
- błędne osądzenie przez Niemcy [Irrtümliche Beurteilung durch
Deutschland] 139 * 142
- centralizacja konieczna [Zentralisierung notwendig] 77 * 83
- dualizm z Prusami [Dualismus mit Preußen] 575 * 594-595
- działanie zasady narodowości [Wirkung des Nationalitätenprinzips]
76 * 82
- istota rewolucji 1848 r. [Wesen der 48er Revolution] 80 * 85
- językowa walka [Sprachenkampf] 10 * 10
- katolickie duchowieństwo i polityka odniemczania [Katholische
Geistlichkeit und Entdeutschungspolitik] 119 * 117-118
- należy do Niemieckiej Rzeszy [Gehört ins Deutsche Reich] 1 * 3
- nastawienie wobec Niemiec [Stellung zu Deutschland] 140 * 143
- nastawienie wobec Włoch [Stellung zu Italien] 142 * 145
- niemiecka Marchia Wschodnia w walce [Die deutsche Ostmark im
Kampf] 9 * 10
- niemiecka w rdzeniu [Deutsch im Kern] 73, 75 * 79, 80-81
- Niemiecki Związek Szkolny [Deutscher Schulverein] 10 * 11
- niepewność w wojnie [Unzuverlässigkeit im Krieg] 177 * 181
- odniemczanie pod ochroną przymierza z Niemcami [Entdeutschung unter
dem Schutz des Bündnisses mit Deutschland] 141 * 144
- odśrodkowe siły [Zentrifugale Kräfte] 76 * 81
- parlament [Parlament] 80 * 85
- parlamentaryzm [Parlamentarismus] 91 * 94
- polityczne myślenie w starej A.[ustrii] [Politisches Denken im
alten Ö.] 73 n. * 79 n.
- rewolucja, rebelia Niemców przeciwko polityce czechizacji [Die
Revolution, eine Rebellion der Deutschen gegen die
Tschechisierungspolitik] 103 * 104
- ultimatum wobec Serbii [Ultimatum an Serbien] 174 * 179
- wewnętrzny rozkład [Innere Auflösung] 100 * 102
- związek z niemiecką historią [Verbundenheit mit der deutschen
Geschichte] 11 * 11-12
zob. także Wszechniemiecki ruch, Chrześcijańsko-Społeczna Partia,
Habsburgowie, Ruch na rzecz oderwania się od Rzymu [Los-von- Rom],
Lueger, Polityka (Niemiec błędna polityka w kwestii sojuszów),
Schönerer, Wiedeń
Autorytet: podstawy [Autorität: Grundlagen] 579 * 603
- gardzący a.[autorytetem] [Verächter der A.] 34 * 38 Por.
Państwa autorytet
B
Bałkańska wojna [Balkankrieg] 173 * 178
Barry [Charles]: budowniczy gmachu parlamentu w Londynie [Barry:
Erbauer des Parlamentsgebäudes in London] 81 * 86
Barth Emil, pełnomocnik ludowy [Barth Emil, Volksbeauftragter] 218
* 225
Barwy Rzeszy: czarno-czerwono-złote [Reichsfarben: Schwarz-Rot-Gold]
552, 640 * 569, 665
- czarno-biało-czerwone [Schwarz-Weiß-Rot] 553 * 569
Bawarska Partia Ludowa: przyjazna marksizmowi [Bayerische Volkspartei:
marxistenfreundlich] 402 * 412
- partykularna [partikularistisch] 644 * 669
Berlin: wyraz naszych czasów [Berlin: Ausdruck unserer Zeit] 291 *
296- 297
"Berliner Tageblatt" [tytuł gazety] 268 * 278
Bethmann Hollweg [Theobald von], kanclerz Rzeszy: słabości [Bethmann
Hollweg, Reichskanzler: Schwäche] 301, 481 * 306, 488
- jako mówca [als Redner] 533 * 548
Bezrobocie w przedwojennym Wiedniu [Arbeitslosigkeit im Vorkriegs-
Wien] 23 * 29-30
Bękart: słabość b.[ękarta] [Bastard: Unterlegenheit des B.] 442 *
455 Bierny opór Zob. Okupacja Zagłębia Ruhry
Bismarck [Claus von]: sojusz z Austrią [Bündnis mit Österreich]160
* 159- 160
- mieszczaństwo i B.[ismarck] [Bürgertum und B.] 367 * 382
- niedocenianie niebezpieczeństwa ze strony kapitału [Verkennung der
Gefahr des Kapitals] 256 * 268
- polityka jako "sztuka [osiągania] możliwego" [Politik "Kunst des
Möglichen"] 230, 295 * 244, 301
- polityka wobec Rosji [Rußlandpolitik] 743 * 777
- ustawa wobec socjalistów [Sozialistengesetz] 189 * 191-192
- walka z marksizmem [Kampf gegen den Marxismus] 170 * 168-169
- zasady państwa federalnego [Bundesstaatliche Grundsätze] 636 *
662
Bizantynizm wiedeńskiej prasy światowej [Byzantinismus der Wiener
Weltpresse] 56 * 57-58
Bolszewizm w Niemczech [Bolschewismus in Deutschland] 277 * 286
- bolszewizacja Niemiec jako środek żydowskiego panowania nad światem
[Bolscbewisierung Deutschlands als Mittel jüdischer Weltherrschaft]
703 * 733
- duchowe przygotowanie [Geistige Vorbereitung] 287 * 294-295
- dyktatura proletariatu [Diktatur des Proletariats] 357 * 366
- Rosja i plany żydowskiego panowania nad światem [Rußland und die
jüdischen Weltherrschaftspläne] 751 * 784
- w sztuce [in der Kunst] 283 * 291
Braunau nad [rzeką] Inn: miejsce urodzin Hitlera [Braunau am Inn:
Hitlers Geburtsort] 1 * 3
- Johannes Palm stracony w B.[raunau] [Johannes Palm in B.
hingerichtet] 2 * 4
Brześć Litewski zob. Pokojowe traktaty
Budapeszt: rozwój wielkiego miasta [Budapest: Entwicklung der
Großstadt] 77 * 82
C
Centralizacja: nieszczery krzyk przeciwko c.[entralizacji]
[Zentralisation: Unaufrichtiges Geschrei gegen die Z.] 642 * 667
- c.[entralizacja] i nepotyzm w gospodarce [Z. und
Günstlingswirtschaft] 644 * 669
- c.[entralizacja] wojska konieczna [Z. des Heeres notwendig] 647
* 672
- walka NSDAP przeciwko c.[entralizacji obecnej Rzeszy] [Kampf der
NSDAP gegen die Z.] 643 * 669
Zob. Urzeszowienie [Verreichlichung]
Centrum [Partia]: skłanianie się ku Austrii z religijnych powodów
[Zentrum: Hinneigung zu Österreich aus religiösen Gründen] 176 *
180
- powiązanie religii i polityki [Verbindung von Religion und
Politik] 294 * 300
- walka NSDAP z C.[entrum] [Kampf der NSDAP gegen das Z.] 632 *
659
- zdrajcy stanu w C.[entrum] [Landesverräter im Z.] 297 * 303
Chamberlain, Houston Stewart, pisarz volkistowski [Chamberlain,
Houston-Stewart, völkischer Schriftsteller] 296 * 302
Chłopski stan: fundament narodu [Bauernstand: Grundlage der Nation]
151 * 152
- osłabienie przed wojną [Schwächung vor dem Krieg] 255 * 267
Cielesne hartowanie w volkistowskim państwie zob. Wychowanie
Clausewitz [Carl von], sławny generał pruski: o skutkach tchórzliwego
poddania się [Clausewitz, berühmter preußischer General: über die
Folgen feiger Unterwerfung] 759 * 798
Clemenceau [Georges], francuski minister [Clemenceau, französischer
Minister] 765 * 802
Cuno [Wilhelm], kanclerz Rzeszy: polityka w kwestii Ruhry [Cuno,
Reichskanzler: Ruhrpolitik] 768, 769, 775, 777, 779 * 805, 806, 811,
812, 814
- wybawiciel związków zawodowych [Retter der Gewerkschaften] 679 *
711 Czarno-czerwono-złote [barwy] [Schwarz-Rot-Gold] 552, 640 *
569, 665
- czarno-biało-czerwone [barwy] [Schwarz-Weiß-Rot] 553 * 569
Członkowie ruchu [Mitglieder einer Bewegung] 651, 655 * 683, 686
- jak objawia się charakter c.[złonków]? [Wie erweist sich die
Gesinnung der M.?] 666 * 696
- liczba członków i siła uderzenia [Mitgliederzahl und Stoßkraft]
653, 655 * 685, 687
- ograniczenie przy przyjmowaniu [Beschränkung in der Aufnahme] 654
* 685
Por. Organizacja
Czytania sztuka [Lesen eine Kunst] 36 * 40
D
Dadaizm: bolszewizm w sztuce [Dadaismus: Bolschewismus in der Kunst]
283 * 291
Demokracja: germańska [Demokratie: germanische] 99 * 101
- d.[emokracja] cel częściowy żydostwa [powinno być: cel końcowy-
przyp. tłum] [Demokratie als Teilziel/Endziel] 347 * 357
- d.[emokracja] i marksizm [D. und Marxismus] 412 * 430
- obrona zasady większości [Verfechtung des Mehrheitsprinzips] 498
* 514
- zachodnia d.[emokracja] prekursorka marksizmu [Westliche D.
Vorläufer des Marxismus] 85 * 89
- żydowska [jüdische] 99 * 101
- żydowska obrona zasady równości [Jüdische Verfechtung des
Gleichheits- prinzips] 478 * 486
Por. Parlamentaryzm
"Deutsches Volksblatt": gazeta antysemicka ["Deutsches Volksblatt":
antisemitische Zeitung] 58 * 59
Dezerterzy [Deserteure] 587 n. * 609 n.
Doktrynerstwo, niemieckie [Doktrinarismus, deutscher] 120 n. * 118
n.
Dorobkiewicz: pojęcie d.[orobkiewicza] [Emporkömmling: Begriff des
E.] 22 * 29
Dorten [Hans Adam], separatysta [Dorten, Separatist] 626 * 654
Drexler Anton, przewodniczący miejscowej grupy Niemieckiej Partii
Robotników [Drexler, Anton, Ortsgruppenvorsitzender der Deutschen
Arbeiterpartei] 391, 401 * 403, 411
Dyktatura proletariatu: żydowska broń [Diktatur des Proletariats: eine
jüdische Waffe] 357 * 366
Dziedziczna wada, niemiecka: brak dumy narodowej, "obiektywność"
[Erbfehler, der deutsche: Mangel an Nationalstolz, "Objektivität"]
122 * 122
Dziewcząt wychowanie w państwie volkistowskim [Mädchenerziehung im
völkischen Staat] 454 * 465
Por. Wychowanie
Dziewczętami handel i żydostwo [Mädchenhandel und Judentum] 63 * 63
E
Eberlbräukeller, piwiarnia: przybierające na sile zgromadzenia w Monachium w 1919 r. [Eberlbräukeller: wachsende Versammlungen 1919 in
München] 393 * 405
Ebert Friedrich, pierwszy prezydent Rzeszy [Ebert, Friedrich, erster
Reichspräsident] 286 * 293
Eckart Dietrich, volkistowski pisarz i męczennik [Eckart, Dietrich,
völkischer Dichter und Märtyrer] 781 * 816
Edward VII, król Anglii: polityka okrążania [Eduard VII., König von
England: Einkreisungspolitik] 162, 756 * 161, 789
Egipt, angielskie panowanie w E.[gipcie] [Ägypten, englische
Herrschaft in Ä.] 747 * 781
Eisner Kurt, przywódca rewolucyjny w Monachium [Eisner, Kurt,
Revolutionsführer in München] 226 * 237
- partykularysta [Partikularist] 623 * 651
Elżbieta, królowa Anglii [Elisabeth, Königin von England] 691 * 723
Enver Pasza, turecki mąż stanu [Enver Pascha, türkischer Staatsmann]
768 * 805
Erzberger, Matthias, deputowany [Partii] Centrum [Erzberger,
Matthias, Zentrumsabgeordneter] 609 * 629
Esperanto: żydowski język uniwersalny [Esperanto: die jüdische
Universalsprache] 337 * 349
Esser Hermann, tow.[arzysz] p.[artyjny] [Esser Hermann, Pg.] 567
* 582
Europejska równowaga: założenia polityki angielskiej [Europäisches
Gleichgewicht: Grundlage englischer Politik] 691, 696 * 723, 727-728
- przesunięcie po wojnie [Verschiebung nach dem Krieg] 694 * 725
F
Fabryczny robotnik [Fabrikarbeiter] 347 n. * 358 n. Por. Robotnik
Feder Gottfried, tow.[arzysz] p.[artyjny]: znajomość Hitlera z F.[ederem] [Feder Gottfried, Pg.: Bekanntschaft Hitlers mit F.]
228 * 239
- wykład F.[edera] [Vortrag F.s] 237 * 249
- złamanie niewoli odsetek [Brechung der Zinsknechtschaft] 232 *
242-243
Federalizm [Föderalismus] 626 * 654
- "federacyjna" działalność ["Föderative" Tätigkeit] 626 * 654
- federaliści [Föderalisten] 627 * 654-655
- f.[ederalizm] i unitaryzm [F. und Unitarismus] 633 * 660
- jako maska [als Maske] 621 * 649
- kulturalne zadania krajów [związkowych] [Kulturelle Aufgaben der
Länder] 646 * 670-671
Por. Jednolite państwo, Unitaryzm, Urzeszowienie, Centralizacja
Federalne państwo: istota f.[ederalnego państwa] [Bundesstaat: Wesen
des B.] 634 * 660
- f.[ederalne państwo] albo państwo unitarne [B. oder
Einheitsstaat] 633 * 660
- Rzesza Bismarcka jako f.[ederalne państwo] [Das Bismarckreich ein
B.] 634 * 661
- jego konstytucja jako federalnego państwa [Seine bundesstaatliche
Verfassung] 635 * 661
- USA federalnym państwem? [USA. ein Bundesstaat?] 634 * 660
Flaga: narodowa flaga [Flagge: Nationalflagge] 552, 640 * 569, 665
- narodowosocjalistyczna [nationalsozialistische] 554 * 571
Por. Czarno-biało-czerwona, Czarno-czerwono-złota
Floty budowy polityka, błędna [Flottenbaupolitik, falsche] 298 *
304
- ryzyka zasada [Risikogedanke] 300 * 305
Franciszek Ferdynand, austriacki następca tronu: wróg niemczyzny
[Franz Ferdinand, österreichischer Thronfolger: Feind des
Deutschtums] 13 * 13
- polityka czechizacji [Tschechisierungspolitik] 101 * 102-103
- zamordowanie [Ermordung] 173 * 178-179
Franciszek Józef, austriacki cesarz [Franz Joseph, österreichischer
Kaiser] 174 * 179
Francja: śmiertelny wróg Niemiec [Deutschlands Todfeind] 699 * 730
- afrykańskie państwo na ziemi europejskiej [Afrikanischer Staat auf
europäischem Boden] 730 * 767
- cel [Ziel] 696, 699, 765 * 727, 730, 802-803
- cel wojenny [Kriegsziel] 763 * 801
- Fr.[ancja] i Anglia [Fr. und England] 699 * 730
- francuskie panowanie [jako] wynik wojny [Französische Herrschaft
das Kriegsergebnis] 696 * 727
- kult Francji w wiedeńskiej prasie światowej [Frankreichkult der
Wiener Weltpresse] 58 * 59
- ostateczna rozprawa z Fr.[ancją] [Endgültige Auseinandersetzung
mit Fr.] 695 * 726-727
- wojskowo-geograficzne położenie Fr.[ancji] [Militärgeographische
Lage Fr.s] 695 * 727
- zgodność fr.[ancuskich] i żydowskich interesów [Übereinstimmung
fr. und jüdischer Interessen] 704 * 734
"Frankfurter Zeitung" 267 * 277
Freikorpsy: przyczyna powstania [Freikorps: Entstehungsursache] 585
* 608
Frick [Wilhelm], baw.[arski] wyższy urzędnik administracji, minister
stanu, tow.[arzysz] p.[artyjny] [Frick, bayr. Oberamtmann,
Staatsminister, Pg.] 403 * 413
Fryderyk Wielki [Friedrich der Große] 286 * 293
G
Gazeta zob. Prasa
- gazet czytelnicy, trzy grupy [Zeitungsleser, drei Gruppen] 262 *
273-274
Geniusz i rasa [Genie und Rasse] 321 * 335-336
Germanizacja: fałszywe wyobrażenie o g.[ermanizacji] [Germanisation:
falsche Vorstellung von G.] 428 n. * 443 n.
Giełda: międzynarodowy kapitał giełdowy [Börse: Internationales
Börsenkapital] 233 * 243
- cele żydostwa giełdowego [Ziele des Börsenjudentums] 702 *
732-733
- giełda i żydostwo [B. und Judentum] 345 * 356
- zgodność z interesami Francji [Übereinstimmung mit Frankreichs
Interessen] 704 * 734
Goethe [Johann Wolfgang von] i Żydzi [Goethe und die Juden] 341 *
353
Gospodarcze parlamenty w volkistowskim państwie [Wirtschaftsparlamente
im völkischen Staat] 672, 677 * 705, 709
"Gospodarczo-pokojowy podbój" jako zasada przedwojennej polityki
niemieckiej ["Wirtschaftsfriedliche Eroberung" als Grundsatz deutscher
Vorkriegspolitik] 158, 693 * 158, 725
Gospodarka: stosunek do państwa [Wirtschaft: Verhältnis zum Staat]
164 * 163
- g.[ospodarka] i mieszczaństwo [W. und Bürgertum] 681 * 712
- najpierw walka o światopogląd, potem walka o g.[ospodarkę] [Erst
Weltanschauungskampf, dann W.skampf] 680 * 712
- "przegospodarowanie" niemieckiego narodu ["Verwirtschaftung" des
deutschen Volkes] 257 * 269
- towarzystwa akcyjne oznaką upadku [Aktiengesellschaften
eineVerfallserscheinung] 256 * 269
- umiędzynarodowienie niemieckiej g.[ospodarki]
[Internationalisierung der deutschen W.] 257 * 269
- żadna siła tworząca i utrzymująca państwo [Keine staatsbildende und
staatserhaltende Kraft] 167 * 165-166
Gruźlica [Tuberkulose] 269 * 279
H
Habsburgowie: wrodzy wobec Niemców [Habsburger: deutschfeindlich]
13, 118 * 13, 117-118
- grzechy wobec Włoch [Sünden an Italien] 142 * 145
- polityka od 1866 r. [Politik seit 1866] 102 * 103-104
Por. Franciszek Ferdynand, Franciszek Józef, Józef II
Harrer [Gottfried], pierwszy przewodniczący Niemieckiej Partii
Robotników (zob. jej hasło) [Harrer, erster Vorsitzender der Deutschen
Arbeiterpartei (s. diese)] 390, 391, 401 * 402, 403, 411
1. W nawiasach kwadratowych podano kursywą hasła z wydania niemieckiego. Pierwsze liczby przy podanym haśle dotyczą strony w wydaniu oryginalnym, drugie - po gwiazdce - odnoszą się do strony w polskim tłumaczeniu - przyp. tłum. [wróć]
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki