Rozdział 2: Program "Musisz" - czyli jak zaprogramowano nasze życie
Witaj w Systemie Operacyjnym Życie 1.0. Instalacja rozpoczęła się zaraz po twoim pierwszym krzyku po narodzinach. Potem poszło z górki.
System komunikatów obowiązkowych:
- "Musisz być grzeczny."
- "Musisz się uczyć."
- "Musisz coś ze sobą zrobić."
- "Musisz mieć dyplom."
- "Musisz znaleźć dobrą pracę."
- "Musisz mieć rodzinę, dom, kredyt, psa i wózek na zakupy."
Nie wiadomo, kto stworzył ten program, ale działa globalnie i całkiem skutecznie. Co ciekawe - nikt cię nie zapytał, czy chcesz go zainstalować.
Zabawne jest to, że ludzie potrafią latami szukać wirusa w komputerze, ale nie zauważają wirusa w głowie. A ten wirus ma nazwę "muszę".
Nie: "chcę".
Nie: "mogę".
Tylko: muszę.
I zanim się zorientujesz, żyjesz życiem zaprogramowanym przez... no właśnie - przez kogo?
Rodziców? Nauczycieli? Reklamy? Księdza z podstawówki? Pana Zdzisia z osiedla, który "wie lepiej"? A może przez ludzi, którzy sami się nigdy nie obudzili, ale są świetni w recytowaniu kodu?
A teraz małe ćwiczenie - zatrzymaj się i dokończ zdanie:
"Muszę... bo inaczej..."
Zobacz, co ci przychodzi do głowy. Strach przed oceną? Odrzuceniem? Porażką? Przyszłością?
To wszystko są linijki kodu. I ten kod można przepisać. Bo jesteś człowiekiem, nie robotem z fabryki oczekiwań.
Ten rozdział nie ma cię buntować przeciwko światu. Ma cię ośmielić, żebyś zapytał:
"Czy to, co robię, to mój wybór? Czy tylko jadę według domyślnego ustawienia?"
Bo prawda jest taka: nie wszystko, co "musisz", jest twoje. A czasem największym aktem odwagi jest powiedzieć:
"Nie muszę."