Wstęp
Wydaje mi się, że większość młodości spędziłam, masturbując się.
Pamiętam dokładnie ten moment, kiedy odkryłam, że dotykanie się sprawia
mi przyjemność -?i od tego dnia moje życie zmieniło się całkowicie.
Wszędzie znajdowałam wibrujące przedmioty: zabawkowa myszka, która
"biegła" po podłodze, drgając, wijący się długopis, który wibrując,
sprawiał, że twoje pismo było pełne zawijasów, telefon komórkowy Nokia,
zwany cegłą, pilot do PlayStation -?ta lista nie ma końca. Uwielbiam się
masturbować. Mam nadzieję, że ty też. Chciałabym, żeby masturbacja na
tyle napawała cię dumą, żebyś potrafiła o niej wspomnieć w rozmowie,
kiedy na przykład rezygnujesz z wyjścia na kolację, bo masz randkę ze
swoim wibratorem. Marzy mi się, że omawiasz z przyjaciółmi ich ulubione
sposoby masturbacji i że pytasz ich, o czym myślą, kiedy to robią. Ale
szczerze mówiąc, pewnie nie robisz żadnej z tych rzeczy. Każdy z nas zna
kogoś, kto utrzymywał nastoletnią masturbację w sekrecie; ja też to
robiłam, do pewnego stopnia. Ta tajemnica w połączeniu z kulturowym tabu
sprawiła, że wstyd dotyczący masturbacji towarzyszy nam również jako
dorosłym. Z ostatnich badań wynika, że aż 53 procent z nas czuje się
nieswojo, rozmawiając o masturbacji, mimo że 91 procent kobiet ją
uprawia . Moją misją jest to zmienić i dlatego napisałam tę książkę.
Istnieje wiele powodów, dla których ta zmiana jest ważna.
Zanim je wymienię, przedstawię się. Nazywam się Florence Bark i od
dziesięciu lat zajmuję się edukacją seksualną, związkami i przestrzenią
intymną. Jestem współprowadzącą ComeCurious, platformy YouTube, którą
stworzyłam z najlepszą przyjaciółką, Reed Amber. Prowadzimy też podcast,
gdzie o seksie rozmawiamy jeszcze więcej, jeśli to w ogóle możliwe. Nasz
niedawno nagrodzony podcast nazywa się F**ks Given. Cokolwiek
robimy, ma to na celu wprowadzenie do dyskursu publicznego rozmów o seksie, w nadziei, że usuniemy z nich wstyd i stygmatyzację związane z przyjemnością i przyczynimy się do tego, że każdy będzie mógł prowadzić
najlepsze dla siebie życie seksualne.
Dlaczego więc kobieca masturbacja jest aż tak ważna, że napisałam
książkę, by cię do niej zachęcić?
1. Jest przyjemna. Wszystko, co jest przyjemne, jest ważne.
2. Jest to dbanie o siebie i nie daj nikomu sobie wmówić, że jest
inaczej. Możesz poświęcić pół godziny, cały wieczór albo chociaż
dziesięć minut i schować się w swoim umyśle, docenić swoją moc, bo ty
sama stwarzasz własną przyjemność -?to zdecydowanie jest dla twojego
dobra. Co więcej, badania naukowe dowodzą, że wpływa to pozytywnie na
mózg. Masturbacja i orgazm pomagają uwolnić endorfiny, oksytocynę,
serotoninę i dopaminę -?wszystkie hormony szczęścia. W kilku słowach?
Masturbacja daje poczucie szczęścia i uwalnia od stresu. W tej książce
fantazje erotyczne nazywam wizualizacjami. Traktuję masturbację poważnie
i chcę, żeby wszyscy ją tak traktowali.
3. Może ona wspomagać twoje zewnętrzne życie seksualne. Używam słowa
"zewnętrzne", bo moim zdaniem masturbacja też stanowi część życia
seksualnego. Jednak gdybyś również uprawiała seks z partnerem lub
partnerami, partnerką lub partnerkami, masturbacja pomoże ci odkryć, co
chcesz, żeby robili, żeby zwiększyć swoje szanse na orgazm podczas
seksu. Mówię to z całą stanowczością, ponieważ badania na temat
odczuwania orgazmu podczas seksu stawiają kobiety na ostatnim miejscu, a największa przepaść istnieje między heteroseksualnymi mężczyznami a heteroseksualnymi kobietami. Według jednego z badań przeprowadzonego na
Brytyjczykach, orgazmu doświadcza 61 procent heteroseksualnych mężczyzn
i 30 procent heteroseksualnych kobiet . Inny sondaż obejmujący
amerykańskich studentów i studentki donosi, że orgazmu doświadcza 91
procent heteroseksualnych mężczyzn oraz 39 procent kobiet, co stwarza
ogromną przepaść rzędu 52 punktów procentowych. Orgazm nie musi stanowić
celu za każdym razem, kiedy uprawiasz seks, ale ja uważam, że te
statystyki ujawniają, że sytuacja jest dość niesprawiedliwa. Jakie jest
rozwiązanie? Cóż, według statystyk tylko 30 procent kobiet może doznać
orgazmu jedynie poprzez penetrację. Pozostałe potrzebują też stymulacji
łechtaczki . Jeśli około 30 procent heteroseksualnych kobiet zwykle
doznaje orgazmu podczas seksu i około 30 procent kobiet do odczuwania
orgazmu wystarcza penetracja, myślę, że możemy bezpiecznie założyć, że
nasza przyjaciółka łechtaczka jest wyłączona z gry zbyt często. Nie
powinno to dziwić, biorąc pod uwagę, że w filmach porno i w scenach
seksu w filmach i telewizji pokazuje się, że penetracja to wszystko,
czego potrzebujemy, aby osiągnąć orgazm. Bardzo bym chciała, żeby z łechtaczki uczynić królową nie tylko podczas masturbacji czy gry
wstępnej, ale również podczas penetracji. Mam nadzieję, że dzięki tej
książce odkryjesz i docenisz wszelkie cuda, jakie potrafi czynić twoja
łechtaczka, oraz że opowiesz o nich swojemu partnerowi, partnerce,
partnerom lub partnerkom.
4. Dzięki masturbacji możesz poczuć się w swoim ciele pewniej. Jeśli już
się masturbujesz, a nigdy dzięki temu nie czułaś się lepiej w swoim
ciele, proszę, nie zacznij się teraz zastanawiać nad tym, co robisz źle.
Problem polega na tym, że nasza kultura nie zachęca nas do cieszenia się
tymi dodatkowymi korzyściami płynącymi z masturbacji. Ale nie przejmuj
się, masz tę książkę! Zrobię wszystko, co mogę, żeby pomóc ci czuć się
lepiej w swoim ciele.
Co więc znajdziesz w tej książce? Dwadzieścia pięć elektryzujących rad,
aby wyciągnąć jak najwięcej z masturbacji, i dwadzieścia pięć
erotycznych opowiadań, które pobudzą twoją wyobraźnię. Zamieściłam tutaj
opowiadania, bo, jak być może już wiesz, podniecenie zaczyna się w głowie. Potrzebujemy czegoś seksownego, żeby się podniecić, na czym
możemy się skupić, kiedy zabawiamy się ze sobą. Niektóre kobiety
oglądają pornografię (coraz więcej kobiet), inne mają swoje powody, żeby
jej nie lubić, a jednym z tych powodów może być to, że aktorki nie
wyglądają tak jak one albo ich kochankowie nie wyglądają tak, jak one by
chciały. Czytając te wizualizacje do masturbacji, zamiast oglądać filmy,
możesz wyobrażać sobie ich bohaterki i bohaterów tak, jak chcesz i tak,
żeby twoje wyobrażenia jak najlepiej na ciebie działały. Celowo
opuściłam dokładne opisy, żebyś mogła sama uzupełnić szczegóły.
Załączyłam tutaj rady po pierwsze dlatego, że moim zdaniem w szkole nie
uczy się właściwie naszej anatomii -?w sposób, który pozwoliłby nam
czerpać z niej jak najwięcej -?a po drugie, aby pomóc ci odkrywać swoje
ciało i nawiązać z nim intymną relację, abyś mogła wykorzystać wszystkie
niesamowite możliwości masturbacji.
Zanim przejdziemy dalej, jedno zastrzeżenie: jestem ciskobietą, przez
większość życia heteroseksualną. Mężczyźni pociągają mnie mocno i głęboko, więc nawet jeśli obecnie identyfikuję się jako osoba
biseksualna, opowiadania zawarte tutaj odzwierciedlają moje pożądanie i prawdopodobnie najbardziej przemówią do hetero-, bi- lub
panseksualnych1 kobiet. Nie oznacza to, że historie
opierają się wyłącznie na seksie damsko-męskim. Nawet jeśli w normalnym
życiu chcemy spać tylko z osobami innej płci, nadal możemy fantazjować o naszej własnej. Szczerze mówiąc, jest to bardzo popularne i megapodniecające. Niezależnie od twojej tożsamości genderowej i seksualnej, każdy jest zaproszony, więc wskakuj do łóżka i powiedz, co o tym sądzisz! Niektóre rady napisane są specjalnie dla posiadaczek
pochwy, więc jeśli twoje genitalia są inne, z opisów w książce możesz
zaczerpnąć informacji dla potencjalnych partnerek i odkryć wiele
ciekawostek, które -?mam nadzieję -?okażą się pouczające. Jestem również
osobą bez niepełnosprawności, jeśli ty nie, mam nadzieję, że książka
nadal będzie dla ciebie przydatna, ale miej świadomość, że niektóre z rad będą wymagały dostosowania do twoich potrzeb.
Ponadto, zanim przejdziemy do gorących treści, chciałabym, żebyś
przedefiniowała masturbację. Chociaż jest to piękne słowo (i działanie),
nie oddaje całego doświadczenia, które jest naszym udziałem, kiedy
oddajemy się przyjemności solo. Chciałabym cię zachęcić, żebyś pomyślała
o tym jako o seksie ze sobą samą. Warto nagłośnić fakt, że nie musisz
być zależna od partnera, żeby przeżywać intymne chwile i doświadczać
magii, którą przynosi dotykanie się. Uprawiając seks solo, stajemy się
niezależnymi kobietami i osobami, jest to tak samo warte rozmowy,
reklamy i przeznaczenia na to czasu, jak seks z inną osoba.
Następnym razem, kiedy będziesz się masturbować (być może czytając
pierwsze opowiadanie...), spróbuj: pomyśl o tym, co robisz, jako o seksie
solo. Uprawiasz seks sama ze sobą. A na marginesie, założę się, że
jesteś w tym dużo lepsza i dostarczysz sobie więcej przyjemności niż
większość facetów, z którymi spałaś. Więc doceń siebie.
JAK KORZYSTAĆ Z TEJ KSIĄŻKI
Jeśli chcesz ją przeczytać od deski do deski, proszę bardzo! Chociaż
osobiście radziłabym ci zacząć od rozdziału zatytułowanego TIP #1:
Wszystko jest w głowie (co, jak sądzę, będzie pomocne w trakcie
czytania całej książki), a potem wybrać wizualizację na podstawie
twojego nastroju -?tego, jaka fantazja będzie dziś dla ciebie
najbardziej podniecająca. Na początku każdej wizualizacji znajdziesz
klucz, który powie ci, czego możesz oczekiwać. Możesz też skorzystać z diagramu z rozdziału "Zapoznaj się ze swoją anatomią". Dzięki niemu możesz zawęzić swoje
poszukiwania do tego, co najbardziej cię w danej chwili pociąga -?za
każdym razem, kiedy sięgniesz po tę książkę.
Możesz zauważyć, że pod koniec każdej wizualizacji jedna lub dwie
linijki są wytłuszczonym drukiem. To szczytowanie bohaterów. Zrobiłam to
po to, aby twój orgazm zbiegł się w czasie z orgazmem postaci, jeśli
chcesz. Możesz zerknąć naprzód, żeby wiedzieć, ile mniej więcej jeszcze
ci brakuje.
Jeśli masz partnera, możesz zaprosić go kiedyś do zabawy. Niech
przeczyta TIP i zrobi to, co jest w nim zalecane, jeśli to wam
odpowiada, a ty będziesz wtedy czytać na głos opowiadanie.
Kiedy skończysz czytać książkę, lub nawet w trakcie czytania, rozmawiaj
o niej. Wszystkim nam potrzeba więcej rozmów na temat kobiecej
masturbacji w towarzystwie przyjaciół lub rodziny. W latach
siedemdziesiątych dwudziestego wieku feministka Nancy Friday
opublikowała Mój tajemny ogród, a Betty Dodson, kolejna
rewolucjonistka seksualna, wydała przełomowy Sex for One: The Joy of
Selfloving [Seks dla jednej osoby: radość miłości ze sobą]. Te
książki stały się bestsellerami i miały wszystko zmienić. Minęło pół
wieku, a kobietom nadal jest trudno wyartykułować, co je podnieca, i traktować masturbację z taką uwagą, na jaką zasługuje. Istnieje wiele
przyczyn kulturowych i wymienienie ich mogłoby wypełnić cały tom. Wolę,
abyś ten czas przeznaczyła na masturbację, więc nie będziemy się tutaj
nad nimi rozwodzić. Powiem jedno: w twojej mocy leży zmiana tej
sytuacji. Zacznij o tym rozmawiać! Ale najpierw idź się podotykać.
UWAGI DO WIZUALIZACJI
Jak dużo czasu chcesz przeznaczyć na masturbację, zależy tylko od
ciebie, ja osobiście jestem za godzinną sesją od czasu do czasu! Jednak
według badań kobietom dojście do orgazmu zajmuje zwykle pięć do
dziesięciu minut, kiedy same się dotykają (dłużej podczas seksu z partnerem). Czas potrzebny na przeczytanie jednego opowiadania z książki
to właśnie pięć do dziesięciu minut. Możesz oczywiście przeczytać kilka
opowiadań podczas jednej sesji.
Wszystkie postaci w opowiadaniach wyraziły pełną zgodę na seks.
Wyjaśniam to tutaj, żebyś nie musiała się martwić podczas czytania. Są
to fantazje, więc pozwól sobie całkowicie się w nich zanurzyć. Wspominam
o tym również dlatego, żeby pamiętać, że zgoda na seks jest ogromnie
ważna. Twoja zgoda jest podstawą -?nigdy o tym nie zapominaj.
Być może znajdziesz tutaj inspirację, jak wzbogacić twoje życie
seksualne, ale proszę, nie traktuj wizualizacji jako instrukcji i pamiętaj, że niektóre z przedstawionych fantazji: seks w parku lub na
ulicy, w prawdziwym życiu są wbrew prawu.
Najważniejsze: zapoznaj się ze swoją anatomią
Słownik Collinsa definiuje masturbację w ten sposób:
"Stymulowanie własnych genitaliów, szczególnie w celu osiągnięcia
orgazmu".2
Bardzo seksowne, prawda? Obie definicje pomijają najważniejszy organ w masturbacji: mózg. Możesz dotykać się, ile chcesz, drażnić swoje narządy
płciowe godzinami, ale jeśli nie jesteś w odpowiednim nastroju,
najprawdopodobniej nic nie poczujesz. To bardzo ważny temat, który
omówię w dalszej części książki, a tutaj skupimy się na genitaliach.
Masturbacja może być wspaniała, nawet jeśli nie doświadczysz orgazmu
(więcej na ten temat później), ale jeśli chcemy go doświadczyć lub po
prostu chcemy odczuwać większą przyjemność, musimy zrozumieć, z czym
będziemy pracować tam na dole: gdzie, po co i dlaczego?
Będzie potrzebne ci lusterko i ciepły pokój z wygodnym miejscem do
siedzenia. Zdejmij majtki i rozsuń nogi. Nawet jeśli dobrze wiesz, co
tam masz, zrób mi tę przyjemność i zastosuj się do instrukcji. Celowo
nie załączyłam diagramu, bo chcę, żebyś to ty była swoim diagramem.
(Chociaż jeśli akurat nie możesz w tej chwili usiąść przed lustrem,
możesz wyguglować poglądowy obrazek).
Dla niektórych osób przyglądanie się własnym genitaliom może być
przerażające. Rozumiem to. Za pierwszym razem, kiedy się obejrzałam, to,
co zobaczyłam, wywołało we mnie oburzenie: wszystkie te fałdy i grube,
kręcone włosy łonowe. Sprawiało to wrażenie czegoś obcego, ale to
dlatego, że nigdy przedtem nie oglądałam swoich genitaliów! Jeśli też
jest ci nieswojo, możesz zerknąć na bibliotekę warg sromowych (Labia
Library) na stronie greatwallofvagina.co.uk. To dzieło sztuki jest teraz
online i zawiera setki zdjęć kobiecych genitaliów. Możesz się przekonać,
że każda z nas jest nieco inaczej zbudowana i że jakkolwiek wygląda
twoja cipka, jest jak najbardziej normalna.
Jesteśmy też wszystkie piękne. Jeśli te słowa sprawiają, że czujesz się
nieswojo, lub nie zgadzasz się z nimi, nic nie szkodzi. Uczenie się
swojego ciała to proces. Moim zdaniem nauka akceptacji i miłości do
własnego ciała stanowi klucz do większej radości i czerpania
przyjemności z tego, jaką nam ono przynosi. Trudno będzie komukolwiek
całkowicie cię pokochać, jeśli ty sama nie kochasz siebie. Wiem, że
łatwo się mówi, ale od czegoś trzeba zacząć, a ta książka to zaledwie
początek! Jeśli to wyobrażenie będzie dla ciebie pomocne, widzę srom
jako piękny kwiat, który kwitnie, kiedy jest podniecony.
Jeśli nie wiesz, do czego się odnoszę, pisząc "srom", dzieje się tak
dlatego, że rozpowszechnione jest przekonanie, że cały obszar kobiecych
genitaliów to wagina. Wagina zaś, czyli pochwa, to tylko wewnętrzy
kanał. Zewnętrzny obszar to srom. Zalicza się do niego (między innymi)
łechtaczka, napletek łechtaczki, wargi zewnętrzne i wewnętrzne (nazywane
też większymi i mniejszymi3). Wszystkie one są ważne w masturbacji. Weź do ręki lusterko i przyjrzyjmy im się z bliska.
Łechtaczka, a raczej żołądź łechtaczki, to wystająca grudka u samej góry
twojego sromu, zwykle przykryta napletkiem -?fałdem skóry. Wielkość
napletka może się różnić u poszczególnych kobiet, łechtaczka może więc
być bardziej lub mniej nim przykryta. Sama łechtaczka również występuje
w różnych rozmiarach: czasem można ją łatwo zauważyć, a czasem trzeba
troszkę pomacać, żeby ją znaleźć.
Badania wykazały, że w łechtaczce znajduje się ponad dziesięć tysięcy
zakończeń nerwowych4, a penisy naszych przyjaciół mężczyzn
mają ich tylko cztery tysiące. Zastanówmy się nad tym przez sekundę... Ten
guziczek, na który teraz patrzysz, ma w sobie dziesięć tysięcy zakończeń
nerwowych... WOW! Nic dziwnego, że odczuwamy tak wielką przyjemność,
dotykając tego miejsca. Jeśli jeszcze nie pogładziłaś swojej łechtaczki,
zrób to teraz. Zarejestruj w pamięci, jakie to uczucie. Niektóre kobiety
nie odczuwają wiele, jeśli nie są podniecone, ale ja odczuwam dotyk w tym miejscu jako kulę energii, która właśnie się rozpala: ciepłe i łaskoczące doznanie, które jest przyjemne, nawet kiedy nie jestem
mentalnie podniecona.
Poniżej łechtaczki znajdują się dwa płaty skóry, które otaczają wejście
do pochwy. Są to wargi zewnętrzne (większe), większa powierzchnia skóry
otaczająca wargi wewnętrzne (wargi mniejsze), drugą warstwę skóry, która
bezpośrednio dotyka wejścia do pochwy. Wargi sromowe u różnych kobiet
różnie wyglądają, tak jak napletek łechtaczki -?każda z nas jest inna!
Wargi mogą być dłuższe lub krótsze, niektóre są gładkie, a inne fałdują
się jak płatki kwiatu irysa. Każde z nich są jedyne w swoim rodzaju i zupełnie normalne. Pogłaszcz też obie pary warg. Jak odczuwasz dotyk w tym miejscu? Być może jest to przyjemne, ale nie tak intensywne jak
dotykanie łechtaczki?
Spójrz jeszcze raz na łechtaczkę. Ten gruzełek zwykle nazywany
łechtaczką właściwie stanowi tylko jej wystającą część. Cała łechtaczka
jest dużo większa, a jej największa część znajduje się pod sromem,
wzdłuż warg. Wyobraź sobie, że widoczna na zewnątrz łechtaczka to
spojenie ości, a dwie długie ości są ukryte, każda z nich po jednej
stronie warg sromowych. Przejedź teraz palcem po całej, podwójnej "ości
przyjemności" -?od czubka łechtaczki, czyli jej żołędzi, w dół sromu,
najpierw z jednej strony, potem z drugiej.
To ość przyjemności -?łechtaczka -?sprawia, że odczuwamy przyjemność w całym sromie, zachęcam więc do dotykania również warg sromowych podczas
masturbacji. Doznania płynące z "odnóg" łechtaczki są dużo mniej
intensywne niż z jej żołędzi, ale wzbogacają doświadczanie przyjemności.
Wewnętrzne części łechtaczki według naukowców również sprawiają, że
niektóre posiadaczki sromu doznają orgazmu poprzez samą penetrację .
Pochwa nie zawiera tak wielu zakończeń nerwowych, ale biorąc pod uwagę,
że cała łechtaczka obejmuje pochwę, penetracja może ją stymulować. Tak,
łechtaczka leży bardzo blisko pochwy, ale blisko nie oznacza wewnątrz!
Jeśli nigdy nie doświadczyłaś orgazmu pochwowego, w tej książce
znajdziesz rady, które pomogą ci spróbować, ale jeśli żadna z nich nie
zadziała, nie trać czasu, zastanawiając się dlaczego. Prawdziwa
zagwozdka to to, w jaki sposób, biorąc pod uwagę położenie łechtaczki w porównaniu do pochwy, 30 procent posiadaczek pochwy może go doznać!
Moim zdaniem najbardziej magiczne w łechtaczce jest to, że potrafi ona
nabrzmiewać i wydaje się, że kwitnie, kiedy jest pobudzona. Napływa do
niej krew, która wypełnia ciała jamiste i powoduje erekcję, łechtaczka
zwiększa się i czerwienieje. Brzmi znajomo? Tak -?zachowuje się podobnie
do penisa. Posiadaczkom sromu też "staje". Dzieje się tak dlatego, że
penis jest męskim odpowiednikiem łechtaczki. Genitalia człowieka na
początku życia płodowego są dokładnie takie same, później rozwijają się
i stają łechtaczką bądź penisem, w zależności od hormonów, na których
działanie są wystawione. Dlatego ich budowa jest bardzo podobna: na
przykład napletek łechtaczki jest odpowiednikiem napletka penisa. Sposób
pokazywania seksu na ekranie i wszędzie indziej sprawia, że wydaje się,
że osiąganie orgazmu przez stymulację pochwy jest odpowiednikiem orgazmu
osiąganego przez stymulację penisa. Mam nadzieję, że jasno wytłumaczyłam
tutaj, że odpowiednikiem jest orgazm łechtaczkowy. Dlatego, moim
zdaniem, stymulacja łechtaczki nie należy tylko do masturbacji i gry
wstępnej, ale również powinna towarzyszyć penetracji. Masturbacja może
być świetnym narzędziem, które może się przydać, aby seks z partnerem
był wspaniały. Jeśli wiesz, od czego twoja łechtaczka wariuje, w czym -
jak mam nadzieję -?pomoże ci ta książka, możesz to wykorzystać w swoim
zewnętrznym życiu seksualnym.
Dobrze, wiemy już, co dzieje się na zewnątrz... a co w środku? Rozłóż nogi
szeroko (możesz je ugiąć w kolanach, będzie ci łatwiej). Kilka
centymetrów poniżej łechtaczki, między ujściem cewki moczowej a odbytem,
znajduje się mięsiste wejście do kanału, które zmienia kształt, kiedy
napinasz tam mięśnie. Jest to wejście do pochwy. W środku przechodzi w miękki i gąbczasty kanał, który łączy się z macicą poprzez szyjkę
macicy. Tak jak każdy srom jest inny, tak i pochwa: może być dłuższa lub
krótsza, może mieć też różny kształt. Dzięki temu zmienia się też
miejsce, w którym odczuwasz przyjemność. Trudno wyobrazić sobie, co
dokładnie się tam dzieje, gdyż miejsce to jest ukryte. Umyj więc teraz
ręce, rozpoczynamy eksplorację...
Być może słyszałaś o "punkcie G" w pochwie. Niektórzy biolodzy uważają,
że łączy się on z wielką łechtaczką (choć badania na ten temat są
jeszcze niewystarczające i brakuje tu dowodów), podczas gdy inni podają
w wątpliwość jego istnienie. Nie zagłębiajmy się jednak w dysputy
naukowców. Wiele posiadaczek sromu -?łącznie ze mną -?zgodzi się, że
wewnątrz pochwy jest miejsce, którego pocieranie sprawia ogromną
przyjemność. Ten punkt może być różnie umiejscowiony u różnych osób, nie
ma więc jasnej reguły, jak go znaleźć (i nie martw się, jeśli w ogóle
nie możesz go namierzyć, właśnie dlatego niektórzy biolodzy nie wierzą w jego istnienie). Najlepiej samej sprawdzić. Kiedy wsuniesz palce do
pochwy i namacasz coś, co w dotyku przypomina powierzchnię orzecha
włoskiego, zwykle będzie to właśnie punkt G. Najlepiej opisać ruch, jaki
należy wykonać, jako gest "chodź tutaj". Przystaw palce do przedniej
ściany pochwy i wykonuj ten gest. Miejsce to nie jest tak wrażliwe jak
łechtaczka, ale ma większą wrażliwość niż otaczające je ścianki pochwy,
dlatego warto je stymulować, aby odkryć przyjemność płynącą z punktu G.
Niektóre gadżety seksualne wykonane są specjalnie w taki sposób, aby
sięgać do tego punktu. Więcej dowiesz się podczas czytania rozdziału
"Eksploracja wnętrza".
Jeśli masz ochotę kontynuować eksplorację, przesuwaj palcami w górę
pochwy, poza punkt G. Natkniesz się na szyjkę macicy, która jest okrągła
i gładka. To wejście do macicy. Istnieje kilka interesujących sposobów
stymulacji szyjki macicy, znajdziesz je w rozdziale "Przyjemność z szyjki
macicy".
NA JAKĄ FANTAZJĘ MASZ DZIŚ OCHOTĘ?
Aby zdecydować, która wizualizacja będzie dla ciebie dziś odpowiednia,
możesz zerknąć na spis treści i wybrać, kierując się tytułem. Możesz też
spojrzeć na początek opowiadania i zorientować się, ile czasu mniej
więcej zajmie jego przeczytanie, jaką ma osobowość partner w opowiadaniu
lub czego dotyczy fabuła. Przydatna w dokonaniu wyboru jest tabelka
poniżej.
TIP #1:
Wszystko jest w głowie
Oto ogromnie ważna część równania: jeśli chodzi o odczuwanie
przyjemności, nie wystarczą fizyczny dotyk i różne techniki.
Najważniejsze narzędzie, którym dysponujesz, to twój UMYSŁ. Osobiście,
kiedy myślami jestem gdzie indziej podczas seksu lub masturbacji, nic
nie czuję. Ale jeśli umysł może odciągnąć naszą uwagę od dziesięciu
tysięcy zakończeń nerwowych, pomyśl, co może zrobić, kiedy faktycznie
zaangażujemy go do odczuwania przyjemności! W trakcie masturbacji musimy
być obecne, ale obecne w szczególny sposób, który może zabrać nas daleko
w krainę fantazji.
Jak więc mamy korzystać z umysłu podczas masturbacji? Po pierwsze,
musisz zorientować się, co cię kręci, a co cię odrzuca. Proponuję zacząć
od tego, co cię odrzuca. Niektórzy lubią się masturbować, kiedy są
zestresowani lub powinni być gdzie indziej -?dodaje to dreszczyku
emocji. Dla innych największą przeszkodą w podnieceniu się jest coś
konkretnego, co muszą zrobić (na przykład napisanie maila lub zrobienie
zakupów). Ta rzecz jest jak migający neon w mózgu. Przeszkodę może też
stanowić jakiś duży problem, którym się martwimy. Proszę, nie zapominaj
o tym. Nie myśl, że to, co cię podnieca, może pokonać przeszkody.
Zapalenie romantycznej świeczki nie oznacza, że zapomnisz o liście
zakupów. Musisz pozbyć się przeszkód oraz włączyć czynniki podniecające,
żeby czerpać jak największą przyjemność z masturbacji. Jeśli więc
stresujesz się albo czymś martwisz i trudno ci skupić się na
przyjemności, sugeruję, żeby najpierw rozwiązać problem. W kwestii
drobnostek, których nie mogę od razu załatwić, zapisuję je na liście
rzeczy do zrobienia. Dzięki temu nie muszę wszystkiego pamiętać i mogę
skupić się na czymś innym.
Inne przeszkody mogą dotyczyć czegoś w twoim otoczeniu -?potworny
bałagan? Sterylne otoczenie? Fetor unoszący się z łazienki? Zapach
proszku do prania, którego nie lubisz? Zapisz wszystko to, co może ci
przeszkadzać, i zmień to. Dla twojej informacji: ta rada dotyczy nie
tylko seksu solo! Będzie tak samo pomocna w seksie z inną osobą.
Następnie, oczywiście, pomyśl o fantazji, o scenariuszu, który cię
podnieci. Czy będzie to seks z twoim eks, a może bycie przywiązaną do
łóżka? Nie ma tu dobrych ani złych odpowiedzi, twoje fantazje są jedyne
w swoim rodzaju, gdyż są twoje! Jest kilka rzeczy, które podniecają
większość z nas -?i na nich oparłam wizualizacje zawarte w tej książce.
Mają cię zainspirować i skierować twoje myśli na takie tory, abyś
doznała jak największej przyjemności umysłowej i fizycznej. Na pewno
jednak jest o wiele więcej rzeczy, które podniecają tylko ciebie. Jeśli
potrzebujesz trochę pomocy, aby je odkryć, na końcu książki znajdziesz
parę stron, które mają pomóc ci stworzyć własne scenariusze.
Czasami wstydzimy się tego, co nas podnieca. Nie ma w tym nic dziwnego,
jeśli od tysięcy lat kobiety uczono, że mogą być albo Madonną (Maryją
dziewicą, nie piosenkarką pop), albo dziwką (a w patriarchacie nie ma
nic gorszego). Nie było żadnego pośredniego wyboru, kiedy mowa o seksualności. Ta zasada jest naprawdę głęboko zakorzeniona w kulturze.
Albo jesteś Sandy z początku Grease (oziębłą i czystą w długich
sukienkach), albo Sandy z końca musicalu (rozbudzoną seksualnie
niegrzeczną dziewczyną w obcisłej czarnej skórze). Jasne, teraz się to
zmienia, ale ta zmiana wymaga czasu, jeżeli przez tysiąclecia kobiety
uczono, że bycie seksualnie rozbudzoną to bycie dziwką, a bycie dziwką
jest bardzo złe, ale jak nie jesteś seksowna, to jesteś nudna, ale bycie
seksowną jest równoznaczne z byciem dziwką, i tak w koło. Poza tym
wszystkim wychowanie z pewnością nie wspiera nikogo -?niezależnie od
tożsamości genderowej -?w celebrowaniu własnych niegrzecznych myśli ani
nie wyjaśnia, że wiele osób ma wspaniale nieprzyzwoite fantazje.
Ogłaszam więc tutaj: możesz być Sandy z początku Grease i Sandy z końca Grease, albo żadną z nich! To, jak bardzo jesteś rozbudzona
seksualnie, pozostaje tak samo charakterystyczne dla ciebie, jak twoja
cipka. Mówiąc konkretniej: cokolwiek cię podnieca, jest to zupełnie
normalne, nawet jeśli myślisz, że to "nienormalne". Gwoli wyjaśnienia,
można dostrzec coś bardzo ludzkiego w tym, że nasze fantazje erotyczne
są kompletnie różne od tego, czego pragniemy w prawdziwym życiu. Właśnie
dlatego wielu bardzo ważnych dyrektorów czy prezesów lubi być
upokarzanych, a niektóre feministki, które rozmontowują patriarchat na
kawałki, kochają być związywane. Zupełnie normalne.
Jeśli czasami wstydzisz się swoich fantazji, gorąco polecam podcast
Fu**s Given, gdzie wszelkie fantazje są uznane za mieszczące się w normie.
Dobra, wyłączyłaś rozpraszacze, włączyłaś podniety? Zacznij czytać
opowiadanie.
PODNIECONA PO WYKŁADACH
Czas czytania
< 7 minut
Partner seksualny jest
Dobry i zły
Lista kontrolna
- masturbacja
- stymulacja łechtaczki
/ palcówka
- cunnilingus
- fellatio
- zabawa z sutkami
- penetracja waginalna
- penetracja analna /
pieszczoty odbytu
- klapsy
- gadżety seksualne
- przyduszanie
- BDSM
Przeglądam się w lustrze w łazience i ściągam włosy ciasno w kucyk.
Nerwy mam w strzępach, ale jestem zdecydowana. Mam zaraz spotkanie z profesorem w związku z końcową oceną rocznego kursu. Moje serce nerwowo
podskakuje na myśl, że będę siedziała naprzeciwko niego w jego
gabinecie. Będziemy sami.
Przez całe dwa semestry obserwowałam, jak jego mięśnie niemal chcą
rozerwać rękaw koszuli, kiedy podnosi ramię, by dosięgnąć górnej
krawędzi tablicy. Jego włosy u nasady szyi, zwilżone potem, gdy
przyjechał na kampus rowerem. Jak powoli pociera kciuk palcem
wskazującym, gdy słucha pytania z sali.
Moje zainteresowanie nim nie jest jednostronne. Zaprasza mnie na
wszystkie swoje odczyty. Robi to w bardzo profesjonalny sposób,
sugeruje, że mogę się dużo dowiedzieć, jeśli przyjdę, ale nie zaprasza
nikogo innego. Patrzy na mnie inaczej niż na inne studentki, jakby
prześwietlał mnie rentgenem, i wie, że sposób, w jaki na niego patrzę,
odzwierciedla coś więcej niż szacunek. Często wytrzymuje moje spojrzenie
dłużej, niż jest to przyjęte, zanim odwróci wzrok, wiedząc, że gapienie
się na studentkę nie jest dozwolone.
Korytarz świeci pustkami, niektórzy studenci pojechali już do domu na
wakacje. Moje zdecydowane kroki odbijają się echem, ktoś odwraca się,
żeby na mnie spojrzeć. Docieram do drzwi jego gabinetu. Nazwisko
profesora wydrukowane jest czarnymi literami na matowej szybie, która
nie pozwala dostrzec, co dzieje się w środku. Bicie mojego serca jest
tak głośne, jak pukanie do drzwi. Pochylam się, biorę klamkę w dłoń i naciskam ją.
Uśmiecha się zapraszająco i wskazuje krzesło naprzeciw swojego.
Wchodząc, omiatam go wzrokiem. Chcę zapamiętać jego twarz i ciało,
wspomnienie będzie musiało mi wystarczyć na całe wakacje.
Muskam wzrokiem jego koszulę, jest odpięta o jeden guzik niżej niż
zwykle. Może to dlatego, że panują już letnie upały, a może to dla mnie.
Mam ochotę wsunąć dłoń w sztywny materiał i potrzeć nią jego klatkę
piersiową.
Siadam na krześle i krzyżuję nogi. Moja spódnica podjeżdża nieco w górę.
Przez ułamek sekundy przyłapuję go, jak patrzy na moje odsłonięte uda.
Nerwowo przekłada papiery na biurku, szukając moich prac.
Pytam go, jak się miewa, jak mija mu dzień. Mówi, że miał dużo pracy,
ale że spotkanie ze mną jest ostatnie. Czuję ogień między nogami. To dla
mnie okazja. Teraz albo nigdy.
Omawia ze mną eseje, komplementuje moją pracę i mój stosunek do
przedmiotu. Wyjaśniam, że to dzięki niemu, że uwielbiam jego zajęcia i że dużo się od niego nauczyłam. Wygląda na zawstydzonego, ale
zadowolonego, i zmienia temat. Mówi, nad czym powinnam popracować w kolejnym roku studiów.
-?Czy ocena wydaje ci się sprawiedliwa? -?pyta.
-?Chyba, może... -?Przełykam ślinę. Moje serce nie daje o sobie zapomnieć.
-?Myślę, że powinnam być bardziej skupiona na wykładach.
Patrzy mi prosto w oczy. To sprawia, że adrenalina wydziela się
bezpośrednio w moich majtkach.
-?Tak?
-?Czasami -?mówię, powstrzymując nerwy, choć nadal patrzymy sobie w oczy. -?Czasami nie mogę skupić uwagi.
Prostuję nogi i krzyżuję je ponownie. Jego wzrok pada na miejsce między
moimi udami. Stara się, by spojrzenie było szybkie, ale je zauważam.
Wibracje w pokoju zmieniają się, napięcie obejmuje teraz nas oboje.
Pulsowanie w mojej cipce przyspiesza. Widzę, że jego myśli są splątane,
zastanawia się, co jest dozwolone, a co nie.
Wtedy odwraca wzrok.
-?Nie widzę, żeby to jakoś ci szkodziło -?stwierdza. -?Masz świetne
wyniki.
Zaczyna opowiadać z zaangażowaniem o swoich planach na wakacje, nagle
wstaje i chowa laptop do torby. Ogarnia mnie przerażenie, nie wiem, co
się dzieje. Chcę, żeby zwolnił.
-?Panie profesorze...
Zarzuca torbę na ramię, odsuwa się ode mnie i podchodzi do drzwi.
-?Miłych wakacji. Wyjdziesz sama?
Z otwartymi ustami gapię się na drzwi, które zamknął za sobą.
Wystraszyłam go! Mam ochotę krzyczeć ze złości. Moja cipka płonie,
bardzo pragnie dotyku. Rozglądam się po jego zagraconym gabinecie:
notatniki na biurku, kubek z długopisami, książki na półkach... Wtedy mój
wzrok pada na sweter wiszący na oparciu krzesła. Chyba bliżej niego nie
mogę się znaleźć...
Wstaję, ściągam majtki i wychodzę z nich. Podchodzę do jego krzesła,
biorę sweter i wdycham zapach jego proszku do prania i wody po goleniu.
Moje podniecenie wzrasta teraz, kiedy cipka jest odsłonięta. Siadam na
jego krześle, rozsuwam nogi i dotykam się tą ręką, która nie trzyma
swetra. Jestem już bardzo wilgotna, a cipka jest napuchnięta od samego
przebywania w jego obecności. Dotyk moich palców przynosi mi ulgę i przyjemność. Zamykam oczy i opieram głowę o oparcie krzesła.
Nagle ktoś wchodzi. Otwieram oczy. To mój profesor. Nie wiem, co mam
robić, siedzę na krześle jak zamrożona.
-?Zapomniałem... -?zaczyna, ale głos zamiera mu w gardle. Patrzy na mnie,
na moje rozchylone uda, na wilgotną, spragnioną cipkę.
Zamyka za sobą drzwi. Czy to znaczy...?
Przekręca klucz w zamku. Usiłuję pamiętać, żeby oddychać, kiedy nagle
staje przede mną. Mój wzrok pada na widoczną w dopasowanych spodniach
erekcję. O tym właśnie fantazjowałam przez cały rok: żeby zobaczyć, co
kryje się pod świeżo uprasowanymi ubraniami.
-?Panie profesorze... -?Przełykam głośno i unoszę wzrok na jego twarz.
Patrzy na mnie, ma zaciśnięte szczęki, a w oczach dzikie pożądanie. -
Mogę?
Przytakuje. Odpinam mu pasek i powoli wyciągam ze szlufek. Dotyk
szorstkiej skóry sprawia, że dostaję gęsiej skórki. Wsuwam palce pod
gumkę bokserek i ściągam je w dół.
Jego chuj wyskakuje, uwolniony z więzienia materiału. Wykładowca patrzy
na mnie, gdy biorę go, pulsującego pożądaniem, w dłoń. Najpierw całuję
go delikatnie, drażniąc główkę językiem, zanim wezmę go całego w usta.
Czuję, jak twardnieje jeszcze bardziej, kiedy poruszam nim w ustach.
Spoglądam na niego, nadal ssąc, napotykam jego wzrok. Wyciąga rękę i chwyta mocno za kucyk, przyciągając mnie w górę do siebie. Moje usta są
wilgotne, ociekam jego smakiem.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki