Marcelinka i świąteczny kołowrotek - Katarzyna Kucewicz

Reflow text when sidebars are open.
Hej, to ja, Marcelinka! Czy Ty także, jak i ja, jesteś wrażliwym dzieckiem? Mama mówi o mnie, że taka jestem. Na co dzień oznacza to, że czasem łatwiej się denerwuję, kiedy indziej szybciej męczę. Nieraz jestem superpomocna, bo dobrze rozumiem emocje innych. Wzbudzam tym podziw dorosłych. Ale tak naprawdę bardzo lubię pomagać! Mieszkam z mamą i młodszym braciszkiem Beniem w starej kamienicy. Chodzę do szkoły do pierwszej klasy.
Początkowo trudno mi było poradzić sobie na lekcjach. Wszystko było inne niż w przedszkolu: nieznajome dzieci, nowa pani i dużo nowych zasad. Trochę się w tym gubiłam i wciąż tak się czasem zdarza, że szkoła mnie przytłacza. Teraz zbliża się zima. Lubię zimę i święta, chociaż bywają momenty, kiedy jest mi trochę trudniej. I o tych chwilach jest ta książka. Pewnie nie tylko ja tak mam, że gdy dzieje się za dużo, to kręci mi się w głowie. I pewnie ktoś z Was też się trochę obawiał wejść na lodowisko. Co nie? Czasem dłużej niż inne dzieci się namyślam, muszę sobie wszystko dokładnie poukładać w głowie, zanim zacznę działać. Tak po prostu mam. Każde dziecko jest inne, a wszystkie są super - tak mawia moja mama.
Czasami dużo rozmyślam... Może nawet za dużo. Budzę się w nocy, wędruję po mieszkaniu, patrzę przez okno, zamiast spać. Nie jest to częste, ale bywają takie chwile, że mam naprawdę za dużo myśli naraz. Taki kołowrotek!
Ta książka opisuje moje okołoświąteczne przygody, rozterki i zabawne chwile. Mam nadzieję, że gdy będziesz czytać, pomyślisz sobie: ale fajnie, mam tak samo jak ona!
Na świecie jest bardzo dużo wysoko wrażliwych dzieci. Choć może Ci się wydawać, że inni świetnie sobie ze wszystkim radzą, tylko ty nie - zapewniam, że tak nie jest. Na całym globie są różne osoby: jedne głośne i odważne, a drugie spokojne i ciche, takie, które kochają muzykę klasyczną, i takie, które wolą podskakiwać przy disco. "Świat jest kolorowy, różnorodny i te różnice między ludźmi są właśnie najpiękniejsze". To znowu cytat z mojej mamy, która zawsze mi powtarza, żebym lubiła siebie i pamiętała, że każdy z nas, czyli Ty, ja, Twoja koleżanka, moi koledzy, naprawdę wszyscy - jesteśmy wyjątkowi, niepowtarzalni i fajni. Te słowa zawsze poprawiają mi humor, a w zimne, ciemne dni działają otulająco jak ciepła kołderka.
Mam nadzieję, że polubisz moje świąteczne przygody! A może podczas czytania tej książki pomyślisz: "Oj, przytrafiła mi się kiedyś podobna sytuacja!". Ale byłoby zabawnie!
Życzę Ci udanej lektury!