Rozdział 3. Pieniądze
Pandemia COVID-19 i związane z nią obostrzenia oraz szczepienia zalecone przez Światową Organizację Zdrowia (World Health Organization - WHO) skłoniły niektórych do zastanowienia się, skąd ta międzynarodowa organizacja ma fundusze na swoją działalność. Chociaż Światowa Organizacja Zdrowia jest kierowana przez państwa członkowskie, które przekazują środki publiczne, w dużej mierze polega również na darczyńcach prywatnych. Zjawisko to zostało opisane na przykład w artykule Julii Crawford "Does Bill Gates have too much influence in the WHO?" (Czy Bill Gates ma zbyt duży wpływ na WHO?) opublikowanym w witrynie swissinfo.ch w dniu 10 maja 2021 roku. Jednym z darczyńców WHO jest Fundacja Gatesa, zdecydowanie największy prywatny darczyńca, który odpowiada za około 10% jej budżetu. Tylko rząd USA płaci więcej, a gdyby Stany Zjednoczone zmniejszyły budżet WHO podobnie jak to zrobiła była administracja Trumpa, organizacja znalazłaby się w bezprecedensowej sytuacji, mając Fundację Gatesa jako swojego głównego darczyńcę. Chociaż Lawrence Gostin, dyrektor wydziału O'Neill Institute for National and Global Health Law na Georgetown University w USA, który jest także dyrektorem Centrum Współpracy WHO ds. Krajowego i Globalnego Prawa Zdrowotnego, chwali "szczodrość i pomysłowość" filantropii, takich jak Fundacja Gatesa, wyraża jednak obawy dotyczące nadmiernego uzależnienia od prywatnych darowizn.
Autorka artykułu wskazuje, że większość funduszy, które Gates przekazuje WHO, jest powiązana z konkretnymi programami fundacji. Oznacza to, że WHO nie może sama ustalać globalnych priorytetów zdrowotnych i jest zależna od prywatnego darczyńcy. Chris Elias, Prezes Pionu Globalnego Rozwoju Fundacji Gatesa, stwierdził, że zdaje sobie sprawę, że WHO ma globalny program pracy, o którym decydują państwa członkowskie. Fundacja Gatesa posiada jednak strategie, które są opracowywane przez radę zarządzającą Fundacji i wspiera te obszary globalnego programu pracy WHO, które są zgodne ze strategiami Fundacji.
Niektórzy urzędnicy zdrowia publicznego nie zgadzali się z priorytetami Gatesa, ale niechętnie go krytykują z obawy przed utratą wsparcia. Ta autocenzura stała się tak powszechna, że została nazwana "Bill Chill". Pionierska rola Fundacji Gatesa w promowaniu "globalnej równości w zdrowiu" jest powszechnie uznawana. Na przykład odegrała kluczową rolę w tworzeniu COVAX (COVID-19 Vaccine Global Access - Globalny Dostęp do Szczepionek COVID-19), ogólnoświatowej inicjatywy, której celem jest zapewnienie, że żaden kraj nie zostanie pominięty w wyścigu o szczepienia przeciw COVID-19. Fundacja zapewnia również finansowanie GAVI (Vaccine Alliance - Sojusz dla Szczepionek) i CEPI (Coalition for Epidemic Preparedness Innovations - Koalicja na rzecz Innowacji w zakresie Gotowości Epidemicznej), które Gates pomógł założyć i które współkierują COVAX z WHO.
Obecnie przed Światową Organizacją Handlu (World Trade Organization - WTO) przedłożono wniosek o uchylenie patentów na szczepionki przeciw COVID-19, co pomogłoby w zwiększeniu globalnej produkcji i dostarczeniu szczepionek do biedniejszych krajów. Podobny wniosek przedłożono przed WHO. Prawdopodobnie Tedros Adhanom Ghebreyesus, szef WHO, opowiedział się za zrzeczeniem się patentu, ale nie zdołał wpłynąć w tej kwestii na Gatesa. Więc kogo słucha Gates? Nie jest ani szefem WHO ani WTO, a jego autorytet nie jest czymś, na czym społeczność globalna może polegać, biorąc pod uwagę jego interes w obronie systemu patentowego, na którym zbudowano jego fortunę. Ale przede wszystkim dlaczego WHO jest tak bardzo uzależniona od finansowania Gatesa? Wkład obowiązkowy poszczególnych krajów nie wzrósł znacząco od lat i jest on niewspółmierny w stosunku do globalnych zadań WHO. Wydaje się, że największym wyzwaniem przed którym stoi WHO, jest brak wystarczającego zrównoważonego finansowania, a to sprawia, że WHO jest nadmiernie zależna od głównych darczyńców.
Organizacja WHO, jako agencja ONZ zajmująca się zdrowiem publicznym, wciąż walczy o to, aby 194 państwa członkowskie poparły ważną zmianę w strukturze finansowania. Pisze o tym na przykład Annalisa Merelli w artykule "The WHO has a worrisome reliance on the Bill & Melinda Gates Foundation" (WHO ma niepokojące zaufanie do Fundacji Billa i Melindy Gates) opublikowanym w dniu 16 grudnia 2021 roku w witrynie qz.com. Autorka wskazała, że ekonomistka Mariana Mazzuccato i profesor Ilona Kickbush stwierdziły, że zmiana w strukturze finansowania, po raz pierwszy zaproponowana w 2016 roku, zwiększyłaby regularne opłaty, które państwa wnoszą do organizacji co roku, w przeciwieństwie do wpłat ad hoc, które mogą ulec zmianie zgodnie z wolą kraju. Ale zmiana miałaby również inny ważny efekt: zmniejszyłaby wpływ prywatnej filantropii - zwłaszcza Fundacji Gatesa - na ogólny budżet. Regularne opłaty pozostały zasadniczo niezmienione w ostatnich dziesięcioleciach, więc chociaż WHO miała większy budżet, nie mogła liczyć na jego stabilność. Darowizny mogą się bardzo zmienić, tak jak miało to miejsce w 2020 roku, kiedy amerykańska administracja Donalda Trumpa ograniczyła budżet WHO, zabierając ponad 400 milionów dolarów. Zasoby prywatnych fundacji są zwykle bardziej zależne od giełdy i innych inwestycji fundacji i mogą mieć interesy finansowe, które są sprzeczne ze statutową misją WHO.
W kolejnym artykule "Corporate Charity - Is The Gates Foundation Addressing Or Reinforcing Systemic Problems Raised By COVID-19?" (Korporacyjna działalność charytatywna - czy Fundacja Gatesa rozwiązuje czy wzmacnia problemy systemowe wywołane przez COVID-19?) opublikowanym w Health Policy Watch w dniu 30 października 2020 roku autorzy Rohit Malpani, Brook Baker i Mohga Kamal-Yanni zauważają, że dwadzieścia lat po założeniu Fundacja Gatesa, która może poszczycić się łącznym kapitałem w wysokości 50 miliardów dolarów, poświęciła cały swój nacisk organizacyjny pandemii. Gates wydał lub zobowiązał się do wydania setek milionów dolarów na rozwój i zakup technologii medycznych związanych z COVID-19, współpracując zarówno z globalnymi agencjami zdrowia, jak i korporacjami farmaceutycznymi, aby przyspieszyć rozwój i wdrażanie technologii. Liderzy Fundacji użyli również swojego "moralnego głosu", aby odpowiedzieć na przewidywalny nacjonalizm technologii medycznych. Ale po dokładniejszej analizie, wciąż wyłania się zestaw wąskich, nieefektywnych rozwiązań. Oznacza to priorytetowe traktowanie monopoli farmaceutycznych w zakresie technologii i praw własności intelektualnej (Intellectual Property - IP) oraz tajnych, technokratycznych i odgórnych nacisków, które w większości nie podlegają kontroli publicznej. Fundacja Gatesa ponadto mocno inwestuje w rozwój i finansowanie nowych technologii, w tym w wiele korporacji farmaceutycznych. Rozwiązania COVID-19 proponowane przez Fundację Gatesa są zatem zakotwiczone w tych realiach i dlatego większość krajów wpada w pułapkę systemu, który przynosi korzyści przede wszystkim korporacjom farmaceutycznym i rządom krajów o wysokich dochodach, które mogą subsydiować te korporacje zarówno miliardami dolarów z góry, jak i płacić wysokie ceny za leczenie i szczepionki. Te praktyki i trendy prawdopodobnie przetrwają nawet po ustąpieniu pandemii. Autorzy artykułu widzą opisane poniżej kluczowe problemy związane z Fundacją Gatesa.
- Brak przejrzystości
Fundacja Gatesa nie zniechęca ani nie rozwiązuje trwałego problemu w przemyśle farmaceutycznym, czyli tajemnicy. Przez ostatnie dwie dekady rządy, agencje międzynarodowe, organy regulacyjne i inwestorzy podejmowali wspólne wysiłki w celu poprawy przejrzystości przemysłu farmaceutycznego w obszarach wkładu publicznego w finansowanie badań i rozwoju, priorytetów badawczych, statusu patentowego, danych z badań klinicznych, całkowitego kosztu prac badawczo-rozwojowych. Podjęto również wysiłki na rzecz poprawy przejrzystości warunków umów licencyjnych między przedsiębiorstwami międzynarodowymi i firmami generycznymi.
Jednak podczas tej pandemii i na długo przed nią Fundacja Gatesa nie była przejrzysta. Nie dzieli się warunkami umów, które podpisuje z firmami (a tym bardziej nie daje jasnego obrazu tego, co finansuje) i nie domaga się przejrzystości działalności, którą fundacja finansuje lub na rzecz której dokonała inwestycji. Wydaje się, że Fundacja uważa, iż przejrzystość powinna ograniczać się do informacji o jej grantach, które publikowane są na jej stronie internetowej.
28 września 2020 roku Fundacja Gatesa podpisała nową umowę z dwoma producentami sprzętu diagnostycznego na dostarczanie tylko 20% swoich nowych testów diagnostycznych do 133 krajów o niskim i średnim dochodzie (Lower Middle Income Countries - LMIC). To ogłoszenie rodzi wiele pytań. Dlaczego tylko 20%? Które 133 kraje kwalifikują się? Kto wybrał te kraje i jak? Czy rządy krajów były zaangażowane w podejmowanie decyzji i planowanie dostarczania testów? Jaka jest liczba testów w stosunku do liczby ludności krajów? Czy testy będą sprawiedliwie rozdzielone? Czy istnieje umowa na rozszerzenie produkcji z innych źródeł? Kto ponosi odpowiedzialność, jeśli testy są wadliwe?
- Dogmatyczny obrońca praw własności intelektualnej i monopoli