Magia wahadełka dla początkujących - Richard Webster

Reflow text when sidebars are open.
Tak jak większość dzieci, i ja wierzyłem w magię. Świat był dla mnie miejscem ekscytującym, pełnym niewyjaśnionych tajemnic. Wierzyłem w duchy przyrody, wróżki, olbrzymy i umiałem się z nimi porozumiewać. Przemawiałem zarówno do skał, jak i do drzew. Wierzyłem, że mogę stać się niewidzialny i dokonywać rozmaitych, iście magicznych wyczynów. Codziennie odkrywałem coś nowego i ekscytującego. Nigdy nie wiedziałem, co zobaczę za kolejnym zakrętem. To był prawdziwie czarodziejski okres mojego życia.
Powoli jednak uczyłem się, że większość ludzi nie pochwala magii, czy też nie akceptuje jej ani w nią nie wierzy. Oczekiwano, że odrzucę swoje urojone pomysły i zacznę żyć w realnym świecie, w którym nie ma miejsca na coś takiego jak magia. Ten czas był pełen smutku i rozczarowań.
Pomimo wysiłków ludzi mających skądinąd dobre chęci, magia nigdy nie znikła z mojego życia na dobre. Od czasu do czasu doświadczałem lub odczuwałem coś, czego nie dało się wyjaśnić w żaden racjonalny sposób. Magia nadal istniała! Prawdziwa magia. Chociaż trwała w ukryciu tak samo jak kiedyś, lecz przede mną pojawiały się kolejne sposoby na jej uwolnienie. Jednym z najlepszych było wahadełko.
Wahadełko jest prostym narzędziem: składa się z ciężarka zamocowanego na łańcuszku lub nitce. Prawdopodobnie jest to najbardziej niedoceniony przyrząd w całym arsenale magika, chociaż potrafi ujawniać informacje, których w żaden inny sposób nie da się uzyskać. Wahadełko odczytuje wzorce energetyczne. Potrafi wydobywać informacje z głębi naszej podświadomości.
W rezultacie trudno jest zrozumieć, dlaczego nie korzystamy z niego częściej. Właściwie używanym wahadełkiem można czynić cuda. Jest ono doskonałym kluczem do otwierania zamków tajemnic naszej podświadomości. Za jego pomocą można łatwo i bez wysiłku przenosić informacje z podświadomości do świadomości. Można także celowo wszczepiać pewne informacje do podświadomości. Narzędzie to ma niemalże nieograniczony potencjał. Mimo to wielu ludzi uważa wahadełko za zabawkę lub bawidełko, nie umiejąc rozpoznać jego magii w sytuacjach, gdy używa się go poprawnie.
Używanie wahadełka jest jednak łatwe tylko z pozoru. Kilka minut ćwiczeń i każdy może z niego korzystać. Choć takie uproszczenie brzmi cudownie, prawdopodobnie skłoniło wiele osób wyłącznie do pobieżnych doświadczeń z tym narzędziem. Dopiero później przeszły do czegoś bardziej złożonego. Wahadełko, tak jak wszystkie inne narzędzia, ma dużą moc, ale jednocześnie zasługuje na głębsze zainteresowanie. Aby zostać jego znawcą, trzeba dużo ćwiczyć.
Nic dziwnego, że ludzie, którzy zaledwie igrali sobie z wahadełkiem, otrzymywali niejasne czy niepoprawne odpowiedzi, a więc rozczarowali się nim. Sam spotkałem wiele osób, które jako nastolatkowie bawiły się wahadełkiem bez przygotowania. Zazwyczaj zabawa ta polegała na zadawaniu pytań na temat płci nienarodzonych jeszcze dzieci albo szans na randkę w sobotni wieczór. Ponieważ nie potrafili z niego korzystać, często otrzymywali niepoprawne odpowiedzi i trudno się dziwić, że zaczęli uznawać wahadełko za nic innego jak tylko dziecięcą zabawkę.
Z biegiem lat zapoznawałem z wahadełkiem wielu ludzi. W co najmniej jednym przypadku znajomość wahadełka uchroniła osobę przez wielokrotnym pobytem w szpitalu. Jedna z moich słuchaczek miała uczulenie na glutaminian sodu, który poprawia walory smakowe jako dodatek do wielu produktów spożywczych. Mimo że zwykle prosiła przy zakupach o produkty bez tej substancji, co rusz lądowała w szpitalu. Dziś wszędzie nosi ze sobą wahadełko i przed spożyciem sprawdza każdą potrawę pod kątem zawartości glutaminianu sodu.
Jako hipnoterapeutę ludzie często proszą mnie o pomoc w znalezieniu zagubionych rzeczy. Równie często zamiast hipnozy daję im do ręki wahadełko i używamy go, aby zlokalizować poszukiwane przedmioty. Kilka lat temu przyszedł do mnie mężczyzna, który chciał odnaleźć swój paszport. Jakiś krewny z zagranicy zachorował i należało go odwiedzić najszybciej jak to tylko możliwe. Niestety, mężczyzna ten obawiał się kradzieży paszportu, więc jakiś czas wcześniej schował go gdzieś u siebie w domu, aby po kilku tygodniach zdecydować, że kryjówka nie jest wystarczająco bezpieczna. Na kolejny miesiąc czy dwa ukrył swój paszport w innym miejscu. Skrytkę zmieniał tak wiele razy, że w końcu sam nie miał pojęcia, gdzie schował swój paszport. Bez skutku przeszukiwał cały dom. Przyszedł do mnie zdesperowany. Kazałem mu trzymać w dłoni wahadełko i tak, pokój za pokojem, przeszukaliśmy cały dom. W końcu wahadełko dokładnie wskazało nam schowek z paszportem. Mój klient nie był co do niego przekonany, ponieważ już wcześniej w tamto miejsce zaglądał. Jednakże, wróciwszy do domu, sprawdził je i zadzwonił do mnie szybko, żeby mi powiedzieć, że zguba się znalazła! Paszport wsunął się głębiej i dlatego wcześniej nie można było go tam zobaczyć.
A oto kilka najczęstszych zastosowań wahadełka. Kiedy moje dzieci rosły, ciągle prosiły mnie, żebym poszukał ich zgub za pomocą wahadełka. Pomagało mi wybierać dla nas miejsce na wakacyjny urlop, określać czynniki zdrowotne i odpowiednie daty na jakieś szczególne wydarzenia, inwestycje czy decyzje o zakupach oraz było przydatne we wszystkich sytuacjach, wymagających podjęcia decyzji.
Nie posługuję się jednak wahadełkiem w takim zakresie, jak na przykład jedna z moich uczennic. Regularnie widuję ją w miejscowym supermarkecie z wahadełkiem w dłoni: sprawdza, czy różne owoce i warzywa nadają się do kupna. Jest to bardzo przydatne zastosowanie tego narzędzia, ale ja i tak jestem już przyczyną wystarczającego zakłopotania moich bliskich, a co dopiero, gdybym zaczął biegać z wahadełkiem po miejscowych sklepach. Na szczęście, jak sam wkrótce odkryjesz, identyczne wyniki można osiągnąć, wykorzystując własne ciało, nie nosząc wahadełka stale przy sobie.
Wahadełko nie jest nowym wynalazkiem. Używa się go od tysięcy lat. W starożytnych Chinach korzystano z niego, by odstraszać i przeganiać złe duchy oraz ustalać, skąd pochodzą. Starożytni Egipcjanie używali wahadełka do określania miejsc najbardziej odpowiednich pod uprawy.1
Istnieje przypuszczenie, że starożytny egipski symbol ankh przedstawia różdżkę lub wahadełko.2
Marcellinus, pisarz rzymski z I w. n.e., opisywał pewien trójnóg zawile udekorowany podobiznami węża i innych zwierząt symbolizujących wróżenie. W środku trójnogu na nici zawieszono pierścień, który odpowiadał na pytania. W czasach rzymskich za używanie wahadełka skazywano na śmierć, prawdopodobnie dlatego że posługiwano się nim, spiskując przeciwko cesarzowi.
Jako jeden z pierwszych wahadło szczegółowo opisał Ammanius Marcellinus (ok. 325-391 n.e.). W swej historii Imperium Rzymskiego opowiada o grupie ludzi aresztowanych za spiskowanie w celu dokonania zamachu na cesarza. W swym zeznaniu jeden ze spiskowców opowiada o kapłanie, który trzymał nad okrągłą płytą, zawierającą wypisane na obrzeżu kolejne litery alfabetu, kółko zawieszone na cienkiej nici. Kółko to poruszało się i wskazywało litery: T, H, E oraz O, co nasunęło spiskującym wniosek, że kolejny cesarz będzie miał na imię Theodorus.
W roku 1326 papież Jan XXII wydał bullę zakazującą "używania pierścienia do uzyskiwania odpowiedzi w sposób diabelski", co wskazuje, że wahadełka używano wówczas głównie w celach dywinacyjnych. Określało się je słowem klidomancji.
Społeczność naukowa nie interesowała się wahadłem aż do końca XVIII w. W roku 1881 wyniki swoich odkryć opublikował profesor Gerboin z Akademii Medycznej w Strasburgu. Mniej więcej w tym samym czasie wahadełkiem zainteresował się Abbé3 Fortis, sekretarz Instytutu Narodowego we Włoszech, i także wydał drukiem wyniki swoich ustaleń.4
We wczesnych latach XIX w. pewien Włoch, Francesco Campetti, zaczął używać wahadła do odnajdowania podziemnych wód i złóż minerałów, czym wzbudził wielkie zainteresowanie. Tak właśnie powstało wiele teorii wyjaśniających zasadę ruchów wahadełka. Stopniowo zaczęto go używać także do stawiania diagnoz medycznych, co nadało mu wielce negatywny rozgłos. Pewien reporter z Monachium twierdził, że w domu badacza (Johanna Rittera) do późnego wieczoru wahadełko ogląda "delikatne części nagich, gotowych do zamążpójścia pań"!
Najbardziej ze wszystkich znanym nazwiskiem w historii wahadła jest Michel-Eug?ne Chevreul. Światem metafizyki zainteresował się w 1830 roku, będąc dyrektorem Muzeum Historii Naturalnej w Paryżu. Wahadełko go zafascynowało i badał je przez wiele lat. W końcu, w roku 1834, doszedł do wniosku, że ruch wahadła wywołuje nieświadomie używająca go osoba. Chevreul odkrył też, że kiedy wbijał wzrok w wahadełko, wchodził w jakiś niemal transopodobny stan świadomości. Pozwoliło mu to skonstatować, że istnieje pewna "intymna więź pomiędzy wykonywaniem pewnych ruchów a związanym z nimi działaniem mentalnym przy [jednoczesnym] zaniechaniu zamiaru kontrolowania mięśni".5
Abbé Alexis Mermet, wiejski kaznodzieja, zasłynął na początku XX w. jako "król różdżkarzy". Stało się tak po części dzięki jego niezwykłej zdolności używania wahadła. Słynął też ze swej skromności oraz gotowości niesienia pomocy każdemu potrzebującemu niezależnie od pory dnia. Ze swego urzędu w okolicach Genewy Abbé Mermet z powodzeniem odnajdował wodę w Kolumbii, ropę naftową w Afryce oraz zaginione osoby i zwierzęta w różnych gminach. Watykan wykorzystał jego talenty do prowadzenia wykopalisk archeologicznych w Rzymie. Książka autorstwa księdza Mermeta Principles and Practice of Radiesthesia [Zasady i praktyka radiestezji] zaliczana jest dziś do klasyki.6
Na początku XX w. wahadełko przeżyło renesans swej popularności; było reklamowane jako "wykrywacz płci". W moim zbiorze dziwnych artefaktów mam jeden, datowany na lata 20. ubiegłego stulecia. Jest to pusta w środku kulka wielkości groszku, zawieszona na nitce. Instrukcję użytkowania wydrukowano na kawałku papieru wielkości znaczka pocztowego. Mówi ona, że wahadełko należy przytrzymać nad dłonią ciężarnej. Jeśli poruszy się po okręgu, mające narodzić się dziecko będzie dziewczynką. Jeśli wahadełko wykonuje ruchy po linii prostej, urodzi się chłopiec.
Dzisiaj wahadełko jest najczęściej używanym narzędziem z całego zestawu przyrządów radiestezyjnych. Jednak jeszcze do roku 1930 uważano je za coś niezwykłego. W październiku 1930 roku Harry Price wydał książkę pt. Psychic Research, [Poradnik prowadzenia badań metapsychicznych] w której donosił o serii badań prowadzonych w Londynie przez księdza Gabriela Lamberta, znanego francuskiego wróżbitę. Ksiądz ten używał "szpulki (podobnej do rybackiego spławika, stożkowatego i pomalowanego w paski jaskrawymi kolorami) zawieszonej na nitce, którą trzymał w prawej dłoni". W swych badaniach, za pomocą wahadła, ksiądz potrafił zlokalizować podziemne wody stojące i cieki wodne. Korzystał także z wahadełka, aby określić głębokość wody, objętość oraz kierunek jej pływu.
Wahadełko okazało się potężną bronią w czasie wojny. Podczas drugiej wojny światowej Niemcy wykorzystywali różdżkarzy do wskazywania ruchów brytyjskich okrętów wojennych.7
Istnieje szereg relacji żołnierzy walczących na wojnie w Wietnamie na temat korzystania z wahadełka w celu lokalizacji ukrytych min oraz podziemnych tuneli. Żołnierze korzystali z technik identycznych jak prymitywni szamani tysiące lat wcześniej.
Niebawem sam odkryjesz, że możliwości wahadła są niemal nieograniczone. Może ono zatem poprawić jakość twojego życia w wielu aspektach.
1.Bruce Copen. The Practical Pendulum. Sussex, UK: Academic Publications, 1974, str. 20-21.
2. Richard Webster. Pendulum Power for the Psychic Entertainer. Auckland, New Zealand: Brookfield Press, 1990, str. 9.
3. Ksiądz - przyp. tłum.
4. A. H. Bell. Practical Dowsing: A Symposium. London, UK: G. Bell and Sons Limited, 1965, str. 14-15.
5. Michael-Eugéne Chevreul. Cyt. w Pendulum Power for the Psychic Entertainment Richarda Webstera, str. 10.
6. Abbé Mermet (tłum. Mark Clement). Principles and Practice of Radiesthesia. Longmead, UK, Element Books Limited, 1987. Pierwsze wydanie w j. francuskim, 1935. Pierwsze wydanie w j. angielskim, 1959.
7. Raymond C. Willey. Modern Dowsing. Cottonwood, Ariz.: Esoteric Publications, 1975, str. 192.
1.
Wahadełko to mały ciężarek zawieszony na kawałku nitki, łańcuszka lub sznurka. Wiele osób, w tym moja mama, używa w tym celu obrączki ślubnej. Równie dobrze działa zawieszony na kawałeczku nitki spinacz biurowy. Wygłaszając publiczne referaty na ten temat, często rozdaję takie spinacze na nitce, aby każda osoba wśród publiczności mogła poeksperymentować.
Szeroki wybór wahadełek można znaleźć w księgarniach i sklepach z artykułami New Age. Są dostępne w każdym możliwym kształcie i rozmiarze. Sam mam ogromną ich kolekcję, ponieważ rodzina często kupuje mi rozmaite zdobione wahadełka z okazji urodzin lub świąt. Wszystkie działają równie dobrze.
Muszę przyznać, że moim ulubionym typem wahadła jest wahadełko znane pod nazwą handlową jako wahadło Mermeta. Abbé Mermet był francuskim księdzem, który dokonywał swym wahadełkiem cudów. Będąc w Genewie, potrafił zlokalizować wodę w Ameryce Południowej i odnajdować zaginione osoby i zwierzęta w dowolnym miejscu na ziemi. Pomagał nawet podczas badań archeologicznych prowadzonych w Rzymie. Watykan ostatecznie zaakceptował jego godne podziwu umiejętności posługiwania się wahadłem.
WYBÓR WAHADŁA
Właściwe wahadełko to takie, które wydaje ci się atrakcyjne i jest wygodne - czyli dobrze leży w dłoni i wygodnie się z nim pracuje. Idealne wahadełko powinno ważyć około 85 gramów i mieć zaokrąglony kształt, najlepiej zwężający się ku dołowi i zakończony stożkiem. Kiedy zaczniesz szukać odpowiedniego dla siebie wahadełka, zdziwisz się, jak szeroki jest wachlarz wyboru przedmiotów, które można w ten sposób wykorzystać, na przykład ciężarek hydrauliczny nabyty w sklepie z artykułami metalowymi. Dobrym wahadełkiem będzie guzik zawieszony na kawałku nici. Podobnie rzecz ma się z kawałkiem kryształu na łańcuszku. Kryształ ołowiany też działa dobrze, choć wiele osób woli kryształy kwarcowe ze względu na ich naturalną energię. Kryształowa zawieszka (wisiorek), którą możesz nosić jako element biżuterii, to również dobry wybór, ponieważ w każdej chwili masz ją pod ręką. Wahadełka z kryształu są szczególnie polecane do uzdrawiania.
Niektóre produkowane wahadła mają wewnątrz wydrążenie. Nazywa się je wahadełkami "z miejscem na świadka" (testowymi). Przed rozpoczęciem pracy radiestezyjnej wewnątrz takiego wahadełka umieszcza się próbkę poszukiwanej rzeczy. Jeśli szukasz wody, możesz wprowadzić kilka jej kropli do pojemnika. Identycznie sytuacja wygląda z ropą czy ze złotem. Należy zakroplić ropę do pojemniczka w celu jej odnalezienia lub umieścić w nim złoto, gdy szukasz złota. Wahadełko Mermeta też ma taki pojemniczek. Oczywiście, wydrążenie nie jest wymagane, ale czasem może się przydać (patrz przykłady, rys. nr 1).
Choć niemal wszystko może nam posłużyć jako wahadełko, do pracy wróżbiarskiej lub magii dobrze jest mieć jakiś specjalny przyrząd. Zdarzyło się, że używałem kluczyków od auta, biżuterii oraz czegokolwiek, co mogłem zawiesić na nitce lub łańcuszku. Gdy to możliwe, wolę używać jednego z moich specjalnych wahadełek, ponieważ znam je, a zatem łatwo i wygodnie mi z nich korzystać.
Rys. nr 1. Rodzaje wahadełek: a) podstawowe - łezka; b) Mermeta; c) szklane wahadełko z wydrążeniem; d) kryształ.
Ilekroć wybieram dla siebie wahadełko, biorę je w dłoń i pytam: "Czy to wahadełko pozostaje ze mną w harmonii?". Jeśli odbieram pozytywną odpowiedź, decyduję się na zakup.
WŁASNORĘCZNIE WYKONANE WAHADEŁKO
Wiele osób woli pracować z własnoręcznie wykonanym wahadełkiem. Dużo można na ten temat powiedzieć - część twojej energii w naturalny sposób trafia do każdej rzeczy, którą sam zaprojektujesz lub wykonasz. Nie spiesz się i starannie dobieraj materiały. Być może wolisz materiały naturalne takie jak drewno czy kryształ. Pewien członek stowarzyszenia radiestetów, do którego należę, ma piękne wahadełko wykonane z muszli morskiego ślimaka. Może zechcesz wyrzeźbić swoje wahadełko z plastiku akrylowego lub poszukać jakiegoś małego, atrakcyjnego obiektu o odpowiedniej dla ciebie wadze i kształcie. Możesz też wybrać szpulkę lub ciężarek wędkarski. Podczas gdy jedni szukają czegoś udziwnionego i egzotycznego, drudzy chcą po prostu czegoś funkcjonalnego. Z estetycznego punktu widzenia najbardziej liczy się to, żeby ciężarek, który wybierzesz, miał miły wygląd lub miał dla ciebie jakieś osobiste znaczenie.
Zalecam ostrożność z ciężarkami metalowymi, dlatego że metale działają jak przewodniki, co podczas pracy z wahadełkiem może wpływać na jego odczyt. Miedź i aluminium nie są dobrymi materiałami na wahadło. Jeśli to możliwe, wybierz materiał, który nie jest przewodnikiem, czyli drewno, szkło lub plastik.
Ciężarek powinien być idealnie symetryczny, co zapewni dobre wyważenie, które z kolei spowoduje, że wahadełko będzie bardziej czułe, a zatem łatwiejsze do użytkowania. Najlepsze są okrągłe, sferyczne oraz cylindryczne kształty ciężarka.
Wybrawszy ciężarek, musisz zdecydować się także na materiał, na którym go zamocujesz. Najczęściej używa się nici bawełnianej lub jedwabnej, sznurka, linki, włosa lub łańcuszków jubilerskich. Widziałem też wahadełka zawieszone na skórzanym rzemyku, frędzelku czy plastikowej plecionce. Nitka, sznurek oraz linka mają tę przewagę, że można je w razie konieczności łatwo wymienić. Liczy się przede wszystkim to, żeby ciężarek mógł swobodnie zwisać, a sznurek nie zakłócał ruchu wahadełka. Umocuj teraz ciężarek na końcu sznureczka i możemy zaczynać.
Do przechowywania wahadełka można kupić lub samodzielnie wykonać małą torebkę. Dzięki niej łatwiej ci będzie je ze sobą nosić bez ryzyka, że jego niteczka lub łańcuszek zaplączą się lub zasupłają. Tak chronione wahadełko będzie też mniej podatne na przyjmowanie negatywnych energii. Alternatywę stanowią gotowe sakiewki dostępne w całej gamie materiałowo-kolorystycznej w sklepach New Age.
JAK POSŁUGIWAĆ SIĘ WAHADEŁKIEM?
Ciąg dalszy dostępny w wersji pełnej.