Lustro - Marta Przytulska
10.10 zł
8.38 zł
(8,59 zł najniższa cena z 30 dni)

Reflow text when sidebars are open.
O zmierzchu
ożywają ptaki,
towarzysze samotności.
Uśmiecham się
promieniem
zachodzącego słońca.
Przykładam czoło
do szyby
szukając ukojenia.
i nucę utkaną z mroku
kołysankę
O zmierzchu
samochody brzmią
głośniej
przerywając śpiew
ptaków.
Tylko puchacz
nie boi się
zgiełku.
O zmierzchu
otulam się
ciepłem kokonu
utkanym
z nici pajęczych.
zawieszona
pomiędzy jawą a snem.
Powinnam nabrać
wody w usta,
cieszyć się chwilą
nie mówiąc nic.
Milczeć i słuchać
i przytakiwać,
emocjonalność
nie znaczy nic.
Powinnam uczyć się
pragmatyzmu,
matematycznie
ujmować świat.
Nie mówić prawdy
o tym co myślę,
niepokój twój
na piersi siadł.
Powinnam zamknąć
ekspresję słowną
zamienić ją
na kłamstwa moc.
I żyć czekając
na krótkie chwile
i ukradzioną w pośpiechu noc.
Lubię myśleć,
że jesteś.
Przechwytywać
spojrzenie błądzące
wzdłuż linii
mego ciała.
Enigmatyczny uśmiech
twoich ust.
Lubię wiedzieć,
że jesteś.
Zmysłami wyławiać
zapach tęsknych
pragnień
wyszeptanych w skrytości.
Lubię czuć,
że jesteś.
Każdym skrawkiem
odbierać eksplozję
wybuchu
przy podaniu ręki.
Otwieram oczy
nie myślę
nie wiem
nie czuję.
Rzeczywistość
przybiera odcienie
szarości.