VIOLA
Lato nad Morzem Północnym
Na bezchmurnym niebie świeciło słońce, choć było dopiero chwilę po dziewiątej. Bent postanowił wypić swoją poranną kawę na małym tarasiku, z którego rozciągał się widok na wydmy i morze. Przejechał szmat drogi z Kopenhagi do S?ndervig, żeby przygotować dom letniskowy do sprzedaży. Kilka miesięcy wcześniej rozwiódł się z Lise i żadne z nich nie chciało zatrzymać tego domu, w którym przez ponad piętnaście lat spędzali z dziećmi wakacje.
Ogarnęła go nostalgia. Lise znalazła sobie kogoś innego, a jemu było ciężko, chociaż ich małżeństwo nie należało może do najbardziej udanych. Żona wyprowadziła się z ich wspólnej willi w dzielnicy ?sterbro, a on został sam z najstarszym synem i w połowie pustym domem.
Chciał zatrzymać go do momentu, gdy Danny przejdzie na swoje. Wtedy znajdzie mniejsze lokum w tej samej okolicy. Co mu po takiej wielkiej chałupie? Przecież i tak większość czasu spędzał w biurze.
Plaża była o tej porze dość opustoszała. Stojąc tak i starając się doszukać w swoim nowym życiu czegoś pozytywnego, dostrzegł jedynie jakąś osobę spacerującą z psem i parę staruszków w sportowych strojach.
Miał pomalować balustradę na tarasie, nim nazajutrz pojawi się pośrednik nieruchomości. Większość mebli zostanie sprzedana wraz z budynkiem. Do Kopenhagi chciał zabrać tylko kilka osobistych przedmiotów.
Nie zdecydował jeszcze, w jaki sposób przekaże rzeczy Lise. Zdecydowanie nie miał ochoty odwiedzać byłej żony w jej nowym mieszkaniu i może nawet być zmuszonym uścisnąć dłoń jej nowemu facetowi, Henningowi.
Zauważył ją, gdy podnosił się z krzesła, żeby posprzątać ze stołu. Leżała na jednej z wydm w pobliżu jego posesji. Była naga, a kiedy usiadła, żeby otrzepać z nóg piasek, Bent ujrzał jej bujne kształty w pełnej krasie.
Była mniej więcej w jego wieku, to znaczy po czterdziestce. Jej duże piersi nieznaczne zwisały, gdy pochylała się do przodu, czyszcząc stopy z piasku. Miała półdługie jasne włosy, które lekko powiewały od porannej bryzy.
Nie mógł oderwać od niej wzroku. Może dlatego, że długo już nie widział rozebranej kobiety, a może dlatego, że jak większość mężczyzn po prostu lubił patrzeć na nagie kobiece ciało.
Stanął na palcach, żeby mieć lepszy widok, i wstrzymał oddech, gdy zauważył, że dotknęła swojego biustu w sposób świadczący o tym, że najwyraźniej brakowało jej mężczyzny.
Mocno ścisnęła piersi, po czym zaczęła poruszać biodrami to w górę, to w dół, unosząc lekko pośladki z miejsca, w którym siedziała.