List do Galatów NPD - Zespół NPD

Kup ebooka

6.41 zł

-
Proszę czekać

WSTĘP

Drodzy Czytelnicy,

przekład Listu do Galatów (NPD) jest przeznaczony dla osób, które nie są objęte jakąkolwiek opieką eklezjalną. Z tego powodu ma on szczególną postać i jest dość nietypowy, jak na polskie warunki kulturowe. Chociaż nosi on nazwę Nowy Przekład Dynamiczny, to w istocie, z uwagi na użycie potrójnego kryterium ekwiwalentów dynamicznych (semantycznego, merytorycznego i kontekstualnego), można śmiało nazwać go przekładem o potrójnej naturze dynamicznej. Co więcej, w redakcji tekstu zastosowaliśmy znany z tradycji hebrajskiej targumiczny styl translacji, co w polskiej tradycji przekładów biblijnych jest przedsięwzięciem całkowicie nowatorskim. Więcej szczegółowych informacji na temat tej metody przekładu, jego formy i stylistyki znajdą Państwo na końcu publikacji - w "Wyjaśnieniach metodologicznych NPD".

Potrzeba realizacji takiego właśnie tłumaczenia Bożego Słowa zrodziła się z kontaktów członków Zespołu NPD ze zwykłymi ludźmi, którzy w czasie rozmów ewangelizacyjnych wielokrotnie zgłaszali potrzebę dysponowania przystępnym tłumaczeniem Biblii, które będzie zrozumiałe nie tylko dla specjalistów, ale także dla zwykłych zjadaczy chleba. Dla wielu ludzi język i styl współczesnych tłumaczeń Biblii są ciągle poważną barierą w dotarciu do istoty przekazu Pisma św. Inną trudnością, z jaką zmagają się odbiorcy wielu tradycyjnych przekładów, jest dość powszechne ich zorientowanie na kultywowanie religijności. A przecież chrześcijaństwo w swej źródłowej, biblijnej formie nie jest religią, a więc nie powinno być obciążane typowym dla systemów religijnych zespołem obrzędów i ceremonii. Oddawanie Bogu czci powinno - zgodnie ze słowami Jezusa - odbywać się "w duchu i w prawdzie", gdyż "takich czcicieli chce mieć Ojciec" (J 4,23). Życie chrześcijańskie powinno więc być codziennym, prostym i szczerym, osobistym związkiem ze zmartwychwstałym Chrystusem, a nie systemem pielęgnującym obrzędowy ceremonializm. Innymi słowy, ma być tego rodzaju życiem, w którym ludzki duch jest poddany Bożemu Duchowi Uświęcenia, a ludzka dusza poddana Prawdzie Bożego Słowa, która objawiła się na świecie w widzialny sposób w osobie Chrystusa (por. J 1,14). Takiego życia chce dla nas Jezus, więc tego powinniśmy się trzymać, aby pełnić wolę Boga. Rozumiejąc możliwe zagrożenia, staraliśmy się nie wpaść w pułapkę nadmiernego przywiązania do starotestamentowej koncepcji religijności, co mogłoby negatywnie odcisnąć się na klarowności przekazu Nowego Testamentu. Dlatego dołożyliśmy wszelkich starań, aby unikać interpretowania nauczania Jezusa i Jego Apostołów przez pryzmat religijnego ceremonializmu, gdyż sam Jezus nigdy nikogo do niego nie zachęcał.

Mamy nadzieję, że Nowy Przekład Dynamiczny Nowego Testamentu, który nazwaliśmy Dobrą Wiadomością o ratunku w Chrystusie, wraz z bogatym i wnikliwym niekonfesyjnym komentarzem, przygotowanym we współczesnym języku i nowoczesnej formie, stanie się dla Państwa dobrym źródłem osobistego poznania Boga i Jego woli.

Wydawca

List do Galatów

Autor księgi

Paweł z Tarsu (Apostoł mógł mieć wówczas ok. 46-47 lat).

Czas powstania księgi

Wiele przesłanek (np. Ga 4,13) wskazuje, że list powstał po drugiej wizycie Apostoła w Galacji, o której czytamy w Dz 18,23. Mógł to być rok 53 lub 54, a więc ok. 17-18 lat po nawróceniu się Pawła. Z całą pewnością list ten został napisany przed Listem do Rzymian.

Miejsce powstania księgi

Być może była to Antiochia syryjska (miasto leżące blisko obecnej granicy syryjsko-tureckiej), z której Paweł wyruszył na swą trzecią wyprawę misyjną. List mógł też zostać napisany w Efezie, gdzie Apostoł zatrzymał się w czasie tej wyprawy.

Adresaci księgi

Ten list był skierowany do wierzących zamieszkujących tereny Galacji (obecnie środkowej Turcji, w okolicach Ankary) leżące na północ od Antiochii pizydyjskiej.

Kontekst spisania księgi

Dobra Wiadomość o ratunku w Chrystusie szybko rozprzestrzeniała się po Syrii i Azji Mniejszej. Niesiona była głównie przez chrześcijan pochodzenia żydowskiego. Z czasem przyłączali się do nich nowi wierzący, niebędący Żydami. Paweł, który sam wcześniej był ortodoksyjnym wyznawcą judaizmu, należącym do stronnictwa faryzeuszy, teraz nauczał, że w Chrystusie pochodzenie etniczne nie ma już żadnego znaczenia, a liczy się jedynie osobista wiara (zaufanie okazane Bogu w Chrystusie). Głosił, że ufając Chrystusowi, Żydzi zostają uwolnieni od "przekleństwa" Prawa Mojżeszowego (Ga 3,10), a nieŻydzi stają się, z uwagi na wiarę w Chrystusa, takim samym ludem Bożym, jakim wcześniej była społeczność Izraela, która, zgodnie z zamysłem Boga, była pierwociną całego ludu Bożego (por. Jr 3,2). Teraz, w Chrystusie, wszyscy wierzący są jednym ludem. Jednak takie nauczanie nie podobało się wielu nawróconym Żydom. Z jednej strony uwierzyli oni, że Jezus z Nazaretu jest obiecanym Mesjaszem, lecz z drugiej - nie mogli się pogodzić ze świadomością, iż w Chrystusie nie mają już wyłączności na miano Bożego ludu, którym Izrael niezwykle szczycił się dotąd. Trudno było im pogodzić się z tym, że w Chrystusie liczy się tylko zaufanie do Boga, a etniczne pochodzenie nie gwarantuje żadnej szczególnej pozycji. Tego samego wcześniej nauczał Jezus np. w Mt 12,50; Mk 3,35; Łk 8,21; J 8,39-45. Dla Żydów wierzących w Chrystusa szczególnym wyzwaniem był fakt, iż jedyną drogą do zachowania więzi z rodzinami, które odrzucały Jezusa, było podtrzymywanie tradycji przodków. Aby w tych relacjach nie eskalować konfliktów, nawróceni Żydzi często unikali radykalizmu, wnoszonego do życia przez naukę Jezusa. Dlatego w rodzinach unikali przyznawania się do krzyża Chrystusowego, a więc jawnego wyznawania chrześcijaństwa. To dwoiste myślenie tworzyło w nich napięcie pomiędzy byciem prawdziwym uczniem Chrystusa a byciem religijnym Żydem (który z mlekiem matki wysysał absolutne przekonanie, iż zbawienie dostępne jest tylko dla Żydów oraz prozelitów i dokonuje się jedynie przez dokładne wypełnianie przepisów Prawa Mojżeszowego). W konsekwencji zaczęli oni "uzupełniać" Dobrą Wiadomość o ratunku w Chrystusie elementami Prawa Mojżeszowego, szczególnie tymi, które najbardziej podkreślały etniczne pochodzenie Jezusa.