Liber BDSM - Tom Hex

Kup ebooka

5.00 zł
4.25 zł (1,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Wstęp

Praca niniejsza została przygotowana na podstawie obszernego dzieła Wielebnego U pod tytułem Just Decide! Magick, które stało się obecnie nieosiągalnym białym krukiem, być może z powodu nakładu w wymiarze siedmiu egzemplarzy, przygotowanego wyłącznie dla najznamienitszych magów i czarownic współczesnego świata. Jeśli nie posiadasz tego tomu, to najwidoczniej do elity magów nie należysz.

Pojawiające się niekiedy doniesienia o pojedynkach między czarownicami nie mają na szczęście żadnego związku z dziełem Wielebnego U i stanowią jedynie złudną pożywkę dla plotkarskich umysłów niedojrzałych adeptów Rzemiosła.

Niektórzy badacze twierdzą, jakoby wspomniane dzieło miało się wpisywać w nurt współczesnej magii informacyjnej, jednak sam Wielebny U dał do zrozumienia w jednym z wywiadów radiowych, że sprawa dotyczy magii tachionowej i neutrinowej1, które stanowią jeszcze wyższy poziom wtajemniczenia niż magia kwantowa. Sam Tom Hex przyznaje, że rozpoczął już prace nad czarami związanymi z bozonem Higgsa i nie zraziła go odmowa wypożyczenia w tym celu CERN-owskiego akceleratora cząstek w Genewie.

Mimo, iż Liber BDSM może poszczycić się tak wysokim pochodzeniem, na uwagę zasługuje przede wszystkim niespotykana prostota metody Wielebnego U, wydawałoby się- pozornie charakterystyczna dla sztuk niskich. W istocie, metoda jest tak oczywista, że większość współczesnych magów w ogóle nie uważa jej za magię, a najwyżej za pseudo-psychologiczny bełkot. Cóż to bowiem za sztuka coś sobie postanowić? Jakąż wyrafinowaną trudnością może być decyzja, że podejmiemy działanie? Co niespotykanego zawiera się w jednej krótkiej myśli: Zrobię to?

A jednak! Niby prosta Sztuka, a jakież rodzi trudności, gdy przystąpimy do jej stosowania! Problem ten wnikliwie opisała Lady Mantragora, autorka poczytnej monografii Complicated Methods of No-Effort Magick. Jak donosi badaczka (będąca jednocześnie praktykującą czarownicą), eksperymenty dowodzą, że w istocie, sama metoda jest niewiarygodnie skuteczna. Potwierdzają to liczne przypadki osób, które dzięki niej zmieniły swoje życie, porzuciły toksyczne nawyki, wydobyły się z depresji, zastoju i bezradności, rozwinęły karierę, zdobyły bogactwa, a nawet osiągnęły sukces w miłości. Co prawda ci, którym się nie udało, utrzymują, że metoda jest głupia i nie działa, a cała owa magia to tylko jeszcze jeden marketingowy wymysł, autorka twierdzi jednak, że osoby te po prostu nie zastosowały się do instrukcji. Wykonane przez nie zaklęcia w formie silnych decyzji nie były dość silne i to właśnie spowodowało porażkę.

Tom Hex wspomina w swoim dzienniku magicznym (udało mi się go skrycie odszyfrować, kiedy Hex nie patrzył), że chcąc zerwać z paskudnym i wyniszczającym nałogiem jedzenia czekolady w hurtowych ilościach, pewnego dnia zdenerwował się do tego stopnia, że postanowił już więcej jej nie jeść. Postanowił to tak konkretnie, że to zrobił, to znaczy, naprawdę już jej więcej nie jadł. Co ciekawe, wcześniejsze zapiski z dziennika wskazują na nieskuteczność innych metod magicznych stosowanych w tym samym celu. Sigile, zaklęcia, złożone całoroczne rytuały pomagały tylko na godzinę albo w ogóle nie były pomocne.

Jednak niektórzy zaawansowani magowie nadal mogą zapytać: czy to w ogóle jest magia? Bo w żadnym wypadku na magię nie wygląda!

Tymczasem zgodnie z definicją podaną przez Aleistera Crowleya: "Magija jest nauką powodowania zmiany zgodnie ze swoją Wolą", albo definicją Alana Chapmana: "Magija to sztuka, nauka i kultura przeżywania prawdy", metoda Wielebnego U jak najbardziej na magiję wygląda. Tom Hex wspomina w swoim magicznym dzienniku, że stosując rytuał BDSM był w stanie wyleczyć się z kilku chorób, uodpornić się na zimno, a nawet pokonać napastnika w codziennej ulicznej bijatyce. Niezaprzeczalnie mamy więc tutaj przykład skutecznego wpływu woli maga na własną osobę, a w dalszej konsekwencji- na otoczenie, i to jedynie, przypomnijmy, za pomocą mentalnego podjęcia decyzji. W ten sposób właśnie doświadczamy prawdy, czyli tego, co się rzeczywiście w naszym życiu wydarza.

Wielebny U, jak już za chwilę będziemy mieli okazję dowiedzieć się z jego przygód opisanych w tekście Liber BDSM, oferuje nam nie tylko sposób radzenia sobie z trudami życia codziennego, ale także możliwość osiągnięcia głębokiej iluminacji, przeżycia mistycznego.

I to właśnie oznacza gwiezdny wąż umieszczony na okładce niniejszego tomu. Symbolizuje on początek i koniec, przemianę, Wszechświat poza dualizmem, nieśmiertelność, uzdrowienie i potencjał oświecenia.

Właśnie tego życzę Wam, drodzy czytelnicy: abyście w wyniku przeczytania i zastosowania Liber BDSM zaznali wszystkich wspomnianych wyżej dobrodziejstw.

A gwiazdy wśród których rozpościera się kosmiczny wąż? No cóż, to my. My jesteśmy gwiazdami.

Frater RIP

Post Scriptum

Dla tych, którym nie uda się z sukcesem zastosować praktyki z Liber BDSM, na pocieszenie zamieszczam w dodatku na końcu książki prosty czar z pudełkiem. Nie poddawajcie się! Powodzenia!