Leniwe literki - Małgorzata Strękowska-Zaremba

-
Proszę czekać

A JAK ANANAS

Nie za siedmioma górami, tylko tuż obok, na skraju lasu, mieszkał mały, puszysty kotek o imieniu Ananas.

- Dziwne imię - stwierdził malec, gdy po raz pierwszy usłyszał od mamy, jak się nazywa.

- Nie marudź - rzekła mama. - Twoje imię zaczyna się na pierwszą literę alfabetu. A musi być zawsze pierwsze, więc i ty będziesz najlepszym, najmądrzejszym, najpracowitszym kotkiem. I zawsze będziesz na szczycie szkolnej listy.

- Co to jest szkoła? - Kotek otworzył szeroko oczy. - Czy to się je?

- Nie, głuptasku. Do szkoły chodzą wszystkie małe i duże stworzonka, aby się uczyć i mądrzeć - powiedziała poważnie mama.

- A po co trzeba mądrzeć? - spytał Ananas.

- Żeby dać sobie radę w życiu. W szkole nauczysz się wielu przydatnych rzeczy, dowiesz się, jak poznawać świat.

- Wcale mi się nie chce - ziewnął leniuszek, po czym zwinął się w kłębek i zasnął.

Śniło mu się, że przyszedł do niego włochaty potwór na ogromnych, przeogromniastych nogach.

- Jesteś pierwszy na liście! - zagrzmiał potwór. - Jesteś na A! Chodź do szkoły!

- Ani myślę! - pisnął zadziornie kotek. Ale się wystraszył.

Zbudził się, zeskoczył z łóżka i skrył się za szczotką do zamiatania podłogi. Szczotka była zakurzona, ostra i nieprzyjemna.

- Nie pchaj się! Czego tu chcesz? - zaszeleściła niezadowolona.

- Boję się - miauknął Ananas.

- Kogo? - zapytała szczotka.

- Boję się snu - pisnął jeszcze ciszej kotek.

- Cha, cha, cha! - zaśmiała się szczotka. - A to ci bohater!

- Nie śmiej się ze mnie. Ty nie będziesz musiała chodzić do szkoły, a ja tak - powiedział zmartwiony Ananas.

- Dlaczego będziesz musiał chodzić do szkoły? - spytała szczotka.

- Bo mam na imię Ananas. A jest pierwszą literą alfabetu, więc będę musiał chodzić do szkoły - odpowiedział. - I chciał mnie tam zabrać okropny potwór ze snu.

- Widzę, że mało jeszcze wiesz o świecie. Sprzątałam w szkole i możesz mi wierzyć, że to bardzo przyjemne miejsce. Nie ma tam żadnych potworów, tylko książki i zabawki. Ale do szkoły chodzą ludzkie dzieci, a ty jesteś kotkiem.

- To dokąd ja pójdę?

- Nie wiem. Pewnie kotki mają kocią szkołę - odparła szczotka. - A teraz mi nie przeszkadzaj. Muszę posprzątać. - I szczotka z zapałem wymiotła śmieci z pokoju Ananasa.

"Może kocia szkoła nie jest wcale aż taka miła?" - zastanawiał się kotek. "Muszę coś zrobić, żeby do niej nie iść".

Copyright ? by Małgorzata Strękowska-Zaremba, 2012

Copyright ? by Virtualo, 2025

Redakcja: Barbara Ziemer

Korekta: Magdalena Gonta-Biernat / To Się Wyda

Skład i łamanie: Gabriel Gonta / To Się Wyda

Projekt okładki: Beata Woźniak

Wydanie II

Warszawa 2025

ISBN 978-83-272-9488-3

Książka jest objęta ochroną prawa autorskiego. Wszelkie udostępnianie osobom trzecim, upowszechnianie i upublicznianie, kopiowanie oraz przetwarzanie jest nielegalne i podlega właściwym sankcjom.

Konwersja do wersji elektronicznej: Tomasz Biernat / To Się Wyda

Virtualo Sp. z o.o.

ul. Marszałkowska 104/122

00-017 Warszawa

www.virtualo.pl

Chcesz wydać książkę lub audiobook? Napisz do nas na adres: redakcja@virtualo.pl

Zobacz nas na