Kuchnia polska bez pszenicy. Ponad 300 sprawdzonych domowych przepisów - Marta Szloser, Wanda Gąsiorowska


Reflow text when sidebars are open.
A la gołąbki (mięsne i bezmięsne)
Amarantuski z tahini
Amarantusowe ciasto z jabłkami i owocami czarnego bzu
Antyprzeziębieniowa zupa ziemniaczana
Aromatyczna zupa rybna z pomidorami
Awaryjne ciasteczka z poppingiem
Babeczki fistaszkowe z budyniem
Babeczki jogurtowe z owocami
Babka z jagodami i waniliową kruszonką
Babka marchewkowo-rodzynkowa w polewie
Bakłażan z nadzieniem warzywno-jaglanym
Baton czekoladowy z suszonymi śliwkami i morelami (kremowy)
Batoniki czekoladowe z amarantusem i migdałami
Batoniki czekoladowo-kokosowo-owsiane
Bezmleczna czekolada kokosowo-karobowa ("truflowa")
Biszkopt białkowy
Biszkopt kukurydziano-ziemniaczany (bez proszku)
Biszkopt migdałowy (bez proszku)
Biszkopt ziemniaczano-ryżowy
Bliny zapiekane z mięsem
Błyskawiczny chlebek gryczany (niewyrastający)
Błyskawiczny chlebek kukurydziany (niewyrastający)
Błyskawiczny chlebek ryżowy (niewyrastający)
Brownie bananowe
Budyń kakaowy lub karobowy (z opcją czekoladową)
Budyń miodowo-waniliowy
Budyń owocowy
Bulion mięsny w kostkach
Bulion warzywny
Bulion warzywny z dorszowymi knelkami
Bułeczki kokosowe z rodzynkami
Bułeczki serowe z tapioką
Bułeczki serowo-selerowe
Bułki powszednie
Bułki śniadaniowe z czosnkiem
Buraczkowe ciasto z truskawkami i czekoladą
Burger w bułce
"Ciabatta" gryczana z oliwkami i pestkami dyni
"Ciabatta" razowa z ziołami
Chleb gryczano-amarantusowo-orzechowy z ziarnami
Chleb gryczano-ryżowo-amarantusowy
Chleb keksowy (bez spulchniaczy)
Chleb kminkowy
Chleb lniano-ziemniaczany
Chleb pełnoziarnisty gryczano-kokosowy na zakwasie
Chlebek kukurydziany na maślance z siemieniem lnianym
Chlebek kukurydziany z fetą i świeżymi ziołami
Chlebek witariański cytrynowy z quinoa (słodki)
Chlebek "witariański" jaglany z awokado (wytrawny)
Chlebek witariański orzechowy (wytrawny)
Chlebek witariański z suszonymi śliwkami (półwytrawny)
Chrupiące chmurki jaglano-sezamowe
Chrupiące ciasteczka z płatkami (w dwóch wersjach)
Ciasteczka migdałowe z rumem
Ciasteczka "ryżowe trio"
Ciasteczka z czekoladą
Ciasteczka z masła fistaszkowego
Ciasteczka z siemieniem lnianym i melasą z karobu (w dwóch wersjach)
Ciastka przez maszynkę lub krojone (w dwóch wersjach)
Ciasto makowo-jaglane z wytrawną kakaową polewą
Ciasto migdałowe z gruszkami i kozim serem pleśniowym
Ciasto pierogowe gryczane
Ciasto pierogowe gryczane (zaparzane)
Ciasto pierogowe gryczano-jaglane (zaparzane)
Ciasto pierogowe gryczano-kukurydziane (zaparzane)
Ciasto pierogowe jaglane (zaparzane)
Ciasto pierogowe kukurydziane (zaparzane)
Ciasto pierogowe kukurydziano-ryżowe (zaparzane)
Ciasto z gruszkami i świeżą żurawiną
Curry pomidorowo-krewetkowe z kaszą
Czekoladowa babka piaskowa
Czerwona kapusta z rodzynkami i jabłkiem
Czerwone warzywne curry z chrupiącym imbirem
Czosnek suszony
Delikatna zupa z białych szparagów z koperkiem
Domowa wędlina drobiowa z suszonymi pomidorami i ziołami
Drobiowe nuggetsy
Drożdżówka kukurydziano-ryżowa z owocami
Ekstrakt z wanilii
Energetyczna jaglanka lub owsianka
Esencja stewiowa
Filety z piersi indyka w tajskim sosie
Frytki - nie tylko z ziemniaków
Gęste kakao jaglane z żółtkiem
Gofry marchewkowe
Gofry z amarantusem
Gofry z mąki ryżowej
Gofry z owczym serem
Gofry ziemniaczane
Gołąbki z karkówki i kaszy jaglanej z pieczarkami
Gomasio (sól sezamowa)
Granola
Grzanki piwno-serowe
Grzanki ziołowe i czosnkowe
Harira - sycąca marokańska zupa (w wersji mięsnej i wegańskiej)
Hummus, czyli pasta z ciecierzycy i sezamu
Jabłecznik
Jabłka w puszystym cieście waniliowym
Jaglanka na mleku kokosowym z wanilią i suszonymi śliwkami
Jajka zapiekane w kokilkach
Jogurt naturalny i owocowy
Kapusta duszona z pieczarkami, pomidorami i ze skwarkami z tofu
Kartacze z mięsnym farszem (cepeliny)
Kartoflanka z jarmużem
Kasza gryczana na sypko (na dwa sposoby)
Kasza jaglana na sypko
Keczup
Kimchi - koreańska kiszona kapusta
Kisiel z soku owocowego
Kluski śląskie z dziurką
Knedle z morelami
Kokosanki I
Kokosanki II
Kokosowa tapioka z aronią lub czarną porzeczką
Kokosowe brownie z kaszą jaglaną
Kolorowa surówka
Kopytka gryczane
Kopytka gryczano-kukurydziane z sosem cukiniowym i skwarkami z tofu
Kopytka z kaszy jaglanej
Korzenny kurczak z miodem
Korzenny ryż z jabłkiem i gruszką
Korzenny ryż z marchewką
Kotleciki buraczkowe
Kotleciki ciecierzycowe
Kotleciki gryczano-selerowe
Kotleciki jaglano-amarantusowe
Kotleciki jaglano-gryczane w pestkach słonecznika
Kozi ser ze skwarkami, czosnkowym pieczywem i świeżymi ogórkami z koperkiem
Krakersy migdałowo-lniane
Krakersy serowe
Krem buraczkowy z kozim serkiem
Krem dyniowo-cukiniowy
Krem marchewkowo-jaglany z czarnuszką i kaffirem
Krem z pieczonych czerwonych warzyw
Krokiety ze szpinakiem i kozim serem
Królik z pieczarkami i suszonymi śliwkami
Kruche ciasto z kremem jaglano-pomarańczowym
Krupnik z kaszą jaglaną
Ksylitol waniliowy
Kukurydziane muffinki ze szczypiorkiem i z chili
Kuleczki daktylowo-orzechowe
Kuleczki fistaszkowe z amarantusem i płatkami
Kulki w nasionach
Kurczak z ziemniakami i estragonem
Lasagne ze szpinakiem, z pomidorowym tofu i wegańskim beszamelem
Leczo z delikatnie słodką papryką Ramiro
Lekko pikantny krem pomidorowo-cukiniowy
Lody jogurtowo-cytrynowe
Lody śmietankowe z rodzynkami
Lody truskawkowo-śmietankowe
Łosoś w sosie porowym
Makaron gryczany
Makaron naleśnikowy
Makaron pomidorowo-kokosowy ze świeżym imbirem, z czosnkiem i prażonym słonecznikiem
Makaron ryżowo-gryczany (jasny)
Makaron ryżowy ze smażoną cebulką i jajkiem na miękko
Makaron z "pesto" - włoskie podstawy i polskie wariacje
Makaron z "pesto" jarmużowo-dyniowym
Makaron z "pesto" z natki marchewki
Makaron z czerwonym "pesto" z suszonych pomidorów
Makaron z kurczakiem i warzywami
Makaron ze śmietanką kokosową i z owocami
Marynowany ser owczy lub kozi
Masło klarowane (ghee, ghi)
Masło orzechowe
Masło orzechowo-czekoladowe (a la nutella)
Masło sezamowe (tahini)
Mieszanka ziół prowansalskich
Migdałowy placek z morelami
Miniserniczki z ricotty z malinowo-borówkowym sosem
Minitarty z aronią i jabłkami
Mizeria inaczej
Mleko migdałowe
Mleko ryżowe
Mleko ryżowe witariańskie (surowe)
Mleko sojowe
Mocno czekoladowe ciasto z borówkami
Muffinki bananowo-daktylowe
Muffinki kokosowe z czekoladą (bez jajek)
Muffinki szalenie leszczynowe
Muffinki z czerwonej fasoli i bananów
Muffinki z owocami
Murzynek z serem
Musztarda kozieradkowa
Musztarda z dyni
Naleśniczki kukurydziano-amarantusowe z bananem
Naleśniki amarantusowe
Naleśniki gryczane
Naleśniki gryczano-sezamowe
Naleśniki jaglano-gryczane
Naleśniki kukurydziano-tapiokowe
Naleśniki orzechowe
Naleśniki ryżowe z serkiem mascarpone i owocami
Naleśniki sezamowe z jarmużem
Naleśniki z dynią, tofu i prażonym sezamem
Naleśniki z pokrzywą lub ze szpinakiem i z kozim serem
Nocna gryczanka z bananami i melasą z karobu
Nocna owsianka z owocami i orzechami
Ocet jabłkowy
Oleolux - domowy "smalec" lniano-kokosowy z przyprawami
Omlet biszkoptowy
Omlet z mąki ciecierzycowej z warzywami (bez jajek)
Omlet zwijany z zielonymi szparagami
Owsiane kostki z suszonymi owocami
Paluszki serowe gryczane
Paluszki serowe kukurydziane
Paprykarz
Pasta pieczarkowo-orzechowa
Pasta z bobu i pestek dyni
Pastrami domowe ze schabu
Pasztet brokułowy
Pasztet brokułowy z indykiem
Pasztet sojowo-jarmużowy
Pasztet warzywny z quinoa
Pasztet z czerwonej soczewicy z warzywami i wędzoną papryką
Pasztet ze szpinaku i z łososia
Pieczona ziołowa polenta z serem
Pieczonki drobiowe i wieprzowe
Piegusek z czereśniami
Pieprz cytrynowy lub pomarańczowy
Pierogi "ruskie" z kozim twarożkiem i szałwią
Pierogi z botwinką i serem feta
Pierogi z łososiem i koperkiem
Pierogi z nadzieniem serowo-orzechowym z chili
Pierogi z owocami i twarożkiem
Pierogi ziemniaczano-groszkowe
Pizza gryczano-amarantusowa z papryką, suszonymi pomidorami, czosnkiem i kaparami
Pizza gryczano-ryżowa z pieczarkami, suszonymi pomidorami i oliwkami
Pizza na spodzie z kaszy jaglanej z pieczarkami i mozzarellą
Pizza z polenty z pokrzywą, pomidorkami i skórką cytrynową
Placuszki cukiniowo-botwinkowe
Placuszki ryżowe z cielęciną i groszkiem
Placuszki z kaszy jaglanej z jabłkiem i bananem
Pleśniak na kruchym cieście
Polewa kakaowa lekko wytrawna
Polewa maślano-kakaowa
Polewa z mleka kokosowego i kakao/karobu
Pomidorowe wrapy
Prażona soja z solą
Przepiórki w sosie śliwkowym z białym winem
Puszysty placek migdałowy ze śliwkami
Pyzy ziemniaczane ze skwarkami
Quiche z brukselką i szynką
Quinoa na sypko
Racuszki gryczane z bananem
Racuszki gryczane z jogurtem, amarantusem i jagodami
Roladki z szynki
Rosół z kurczaka
Ryż na sypko
Sałatka czerwona
Sałatka nicejska
Sałatka śniadaniowa na bogato
Sałatka z quinoa, pomidora, ogórka i ze świeżej mięty (tabbouleh)
Sałatka z zielonej soczewicy i marynowanych korzeni
Sałatka zielono-biała z kurczakiem
Sernik królewski
Sernik tradycyjny na kruchym spodzie
Skwarki z tofu
Słoneczny krem z patisonów
Sorbet truskawkowo-arbuzowy
Sos beszamelowy
Sos czosnkowy
Sos pieczarkowy
Sos pomidorowo-orzechowy
Sos pomidorowy (przecier)
Sos pomidorowy ze świeżych pomidorów
Sos rozmarynowy
Sos supreme
Sól czosnkowa, cebulowa lub ziołowa
Syrop daktylowy gotowany
Syrop daktylowy surowy
Szparagi z boczkiem i suszonymi pomidorami
Śledzie z cebulką w oleju lnianym
Śmietanka migdałowa
Tarta zielono-biała z kozim serem, kaparami i oliwkami
Tofu (twarożek sojowy)
Tofucznica z pomidorami i ze szczypiorkiem, czyli jajecznica bez jajek
Torcik naleśnikowy z cukinią i kozim serem
Tort ananasowo-kokosowy
Tort czekoladowo-śmietanowy
Tort jaglano-kokosowy z malinami
Tort orzechowo-marchewkowy z kremem cytrynowym
Tort z kremem irysowym
Tort z serkiem mascarpone i wiśniami
Tortilla ziemniaczana z cebulą i boczkiem
Trójkolorowy "sernik" z nerkowców
Twarożek (paneer)
Twarożek naturalny z nerkowców
Twarożek z suszonymi pomidorami i rzeżuchą
Waniliowa tarta z jabłkami
Waniliowo-kokosowy gotowany sernik z tofu (tofurnik)
Waniliowy pudding ryżowy
Warzywa w cieście
Wegański smalec ze skwarkami z tofu (z olejem lub bez oleju)
Wytrawne muffiny z zieleniny
Zapiekane cukinie z quinoa i łososiem
Zapiekanki na chlebku gryczanym
Zielone naleśniki szpinakowe
Ziemniaczane ćwiartki z kminkiem
Ziemniaczane wachlarzyki z rozmarynem, czosnkiem i grubą solą
Zupa czosnkowa ze skwarkami
Zupa jaglano-paprykowa
Zupa kukurydziana z chili
Zupa pokrzywowa z bonito
Zupa śniadaniowa
Zupa z czerwonej soczewicy z kuminem i sumakiem
Zupa z selera naciowego
Biszkopty i torty
Biszkopt białkowy
Biszkopt kukurydziano-ziemniaczany (bez proszku)
Biszkopt migdałowy (bez proszku)
Biszkopt ziemniaczano-ryżowy
Tort ananasowo-kokosowy
Tort czekoladowo-śmietanowy
Tort jaglano-kokosowy z malinami
Tort orzechowo-marchewkowy z kremem cytrynowym
Tort z kremem irysowym
Tort z serkiem mascarpone i wiśniami
Bułki i inne pieczywo
Bułeczki kokosowe z rodzynkami
Bułeczki serowe z tapioką
Bułeczki serowo-selerowe
Bułki powszednie
Bułki śniadaniowe z czosnkiem
"Ciabatta" gryczana z oliwkami i pestkami dyni
"Ciabatta" razowa z ziołami
Kukurydziane muffinki ze szczypiorkiem i z chili
Wytrawne muffiny z zieleniny
Chlebki witariańskie
Chlebek witariański cytrynowy z quinoa (słodki)
Chlebek witariański jaglany z awokado (wytrawny)
Chlebek witariański orzechowy (wytrawny)
Chlebek witariański z suszonymi śliwkami (półwytrawny)
Chleby i chlebki
Błyskawiczny chlebek gryczany (niewyrastający)
Błyskawiczny chlebek kukurydziany (niewyrastający)
Błyskawiczny chlebek ryżowy (niewyrastający)
Chleb gryczano-amarantusowo-orzechowy z ziarnami
Chleb gryczano-ryżowo-amarantusowy
Chleb keksowy (bez spulchniaczy)
Chleb kminkowy
Chleb lniano-ziemniaczany
Chleb pełnoziarnisty gryczano-kokosowy na zakwasie
Chlebek kukurydziany na maślance z siemieniem lnianym
Chlebek kukurydziany z fetą i świeżymi ziołami
Ciasta
Amarantusowe ciasto z jabłkami i owocami czarnego bzu
Babka z jagodami i waniliową kruszonką
Babka marchewkowo-rodzynkowa w polewie
Brownie bananowe
Buraczkowe ciasto z truskawkami i czekoladą
Ciasto makowo-jaglane z wytrawną kakaową polewą
Ciasto migdałowe z gruszkami i kozim serem pleśniowym
Ciasto z gruszkami i świeżą żurawiną
Czekoladowa babka piaskowa
Drożdżówka kukurydziano-ryżowa z owocami
Jabłecznik
Kokosowe brownie z kaszą jaglaną
Kruche ciasto z kremem jaglano-pomarańczowym
Migdałowy placek z morelami
Mocno czekoladowe ciasto z borówkami
Murzynek z serem
Piegusek z czereśniami
Pleśniak na kruchym cieście
Puszysty placek migdałowy ze śliwkami
Sernik królewski
Sernik tradycyjny na kruchym spodzie
Waniliowa tarta z jabłkami
Waniliowo-kokosowy gotowany sernik z tofu (tofurnik)
Ciasteczka i drobne wypieki
Amarantuski z tahini
Awaryjne ciasteczka z poppingiem
Chrupiące "chmurki" jaglano-sezamowe
Chrupiące ciasteczka z płatkami (w dwóch wersjach)
Ciasteczka migdałowe z rumem
Ciasteczka "ryżowe trio"
Ciasteczka z czekoladą
Ciasteczka z masła fistaszkowego
Ciasteczka z siemieniem lnianym i melasą z karobu (w dwóch wersjach)
Ciastka przez maszynkę lub krojone (w dwóch wersjach)
Kokosanki I
Kokosanki II
Miniserniczki z ricotty z malinowo-borówkowym sosem
Minitarty z aronią i jabłkami
Owsiane kostki z suszonymi owocami
Dania i przekąski z mięsem
A la gołąbki (mięsne i bezmięsne)
Bliny zapiekane z mięsem
Bulion mięsny w kostkach
Drobiowe nuggetsy
Filety z piersi indyka w tajskim sosie
Gołąbki z karkówki i kaszy jaglanej z pieczarkami
Kartacze z mięsnym farszem (cepeliny)
Korzenny kurczak z miodem
Królik z pieczarkami i suszonymi śliwkami
Kurczak z ziemniakami i estragonem
Makaron z kurczakiem i warzywami
Placuszki ryżowe z cielęciną i groszkiem
Przepiórki w sosie śliwkowym z białym winem
Quiche z brukselką i szynką
Roladki z szynki
Szparagi z boczkiem i suszonymi pomidorami
Tortilla ziemniaczana z cebulą i boczkiem
Desery bez pieczenia
Baton czekoladowy z suszonymi śliwkami i morelami (kremowy)
Batoniki czekoladowo-kokosowo-owsiane
Batoniki czekoladowe z amarantusem i migdałami
Bezmleczna czekolada kokosowo-karobowa ("truflowa")
Budyń kakaowy lub karobowy (z opcją czekoladową)
Budyń miodowo-waniliowy
Budyń owocowy
Gęste kakao jaglane z żółtkiem
Kisiel z soku owocowego
Kokosowa tapioka z aronią lub czarną porzeczką
Kuleczki daktylowo-orzechowe
Kuleczki fistaszkowe z amarantusem i płatkami
Lody jogurtowo-cytrynowe
Lody śmietankowe z rodzynkami
Lody truskawkowo-śmietankowe
Sorbet truskawkowo-arbuzowy
Trójkolorowy "sernik" z nerkowców
Waniliowy pudding ryżowy
Gofry
Gofry marchewkowe
Gofry z amarantusem
Gofry z mąki ryżowej
Gofry z owczym serem
Gofry ziemniaczane
Inne dania
Bakłażan z nadzieniem warzywno-jaglanym
Czerwone warzywne curry z chrupiącym imbirem
Kapusta duszona z pieczarkami, pomidorami i skwarkami z tofu
Korzenny ryż z marchewką
Leczo z delikatnie słodką papryką Ramiro
Kluski, knedle i kopytka
Kluski śląskie z dziurką
Knedle z morelami
Kopytka gryczane
Kopytka gryczano-kukurydziane z sosem cukiniowym i skwarkami z tofu
Kopytka z kaszy jaglanej
Kulki w nasionach
Pyzy ziemniaczane ze skwarkami
Kotleciki
Kotleciki buraczkowe
Kotleciki ciecierzycowe
Kotleciki gryczano-selerowe
Kotleciki jaglano-amarantusowe
Kotleciki jaglano-gryczane w pestkach słonecznika
Makarony
Lasagne ze szpinakiem, z pomidorowym tofu i wegańskim beszamelem
Makaron gryczany
Makaron naleśnikowy
Makaron pomidorowo-kokosowy ze świeżym imbirem, z czosnkiem i prażonym słonecznikiem
Makaron ryżowo-gryczany (jasny)
Makaron ryżowy ze smażoną cebulką i jajkiem na miękko
Makaron z "pesto" - włoskie podstawy i polskie wariacje
Makaron z czerwonym "pesto" z suszonych pomidorów
Makaron z "pesto" jarmużowo-dyniowym
Makaron z "pesto" z natki marchewki
Makaron z kurczakiem i warzywami
Makaron ze śmietanką kokosową i owocami
Masła i smarowidła
Masło klarowane (ghee, ghi)
Masło orzechowe
Masło orzechowo-czekoladowe (a la nutella)
Masło sezamowe (tahini)
Oleolux - domowy "smalec" lniano-kokosowy z przyprawami
Wegański smalec ze skwarkami z tofu (z olejem lub bez oleju)
Mięsne wędliny i pasztety
Domowa wędlina drobiowa z suszonymi pomidorami i ziołami
Pastrami domowe ze schabu
Pieczonki drobiowe i wieprzowe
Naleśniki
Krokiety ze szpinakiem i z kozim serem
Naleśniczki kukurydziano-amarantusowe z bananem
Naleśniki amarantusowe
Naleśniki gryczane
Naleśniki gryczano-sezamowe
Naleśniki jaglano-gryczane
Naleśniki kukurydziano-tapiokowe
Naleśniki orzechowe
Naleśniki ryżowe z serkiem mascarpone i owocami
Naleśniki sezamowe z jarmużem
Naleśniki z dynią, tofu i prażonym sezamem
Naleśniki z pokrzywą lub szpinakiem i kozim serkiem
Pomidorowe wrapy
Torcik naleśnikowy z cukinią i kozim serem
Zielone naleśniki szpinakowe
Omlety, jajka i niejajka
Jajka zapiekane w kokilkach
Omlet biszkoptowy
Omlet z mąki ciecierzycowej z warzywami (bez jajek)
Omlet zwijany z zielonymi szparagami
Tofucznica z pomidorami i szczypiorkiem, czyli jajecznica bez jajek
Pierogi i ciasta pierogowe
Ciasto pierogowe gryczane
Ciasto pierogowe gryczane (zaparzane)
Ciasto pierogowe gryczano-jaglane (zaparzane)
Ciasto pierogowe gryczano-kukurydziane (zaparzane)
Ciasto pierogowe jaglane (zaparzane)
Ciasto pierogowe kukurydziane (zaparzane)
Ciasto pierogowe kukurydziano-ryżowe (zaparzane)
Pierogi "ruskie" z kozim twarożkiem i szałwią
Pierogi z botwinką i serem feta
Pierogi z łososiem i koperkiem
Pierogi z nadzieniem serowo-orzechowym z chili
Pierogi z owocami i twarożkiem
Pierogi ziemniaczano-groszkowe
Pizze i tarty
Pizza gryczano-amarantusowa z papryką, suszonymi pomidorami, czosnkiem i kaparami
Pizza gryczano-ryżowa z pieczarkami, suszonymi pomidorami i oliwkami
Pizza na spodzie z kaszy jaglanej z pieczarkami i mozzarellą
Pizza z polenty z pokrzywą, pomidorkami i skórką cytrynową
Quiche z brukselką i szynką
Tarta zielono-biała z kozim serem, kaparami i oliwkami
Pasztety i pasty
Hummus, czyli pasta z ciecierzycy i sezamu
Paprykarz
Pasta pieczarkowo-orzechowa
Pasta z bobu i pestek dyni
Pasztet brokułowy
Pasztet brokułowy z indykiem
Pasztet sojowo-jarmużowy
Pasztet warzywny z quinoa
Pasztet z czerwonej soczewicy z warzywami i wędzoną papryką
Placuszki i racuszki
Jabłka w puszystym cieście waniliowym
Placuszki cukiniowo-botwinkowe
Placuszki z kaszy jaglanej z jabłkiem i bananem
Racuszki gryczane z bananem
Racuszki gryczane z jogurtem, amarantusem i jagodami
Przekąski i dodatki
Burger w bułce
Frytki - nie tylko z ziemniaków
Grzanki piwno-serowe
Grzanki ziołowe i czosnkowe
Keczup
Krakersy migdałowo-lniane
Krakersy serowe
Kukurydziane muffinki ze szczypiorkiem i z chili
Musztarda kozieradkowa
Musztarda z dyni
Paluszki serowe gryczane
Paluszki serowe kukurydziane
Pieczona ziołowa polenta z serem
Prażona soja z solą
Skwarki z tofu
Warzywa w cieście
Wytrawne muffiny z zieleniny
Zapiekanki na chlebku gryczanym
Ziemniaczane ćwiartki z kminkiem
Ziemniaczane wachlarzyki z rozmarynem, czosnkiem i grubą solą
Przyprawy
Czosnek suszony
Gomasio (sól sezamowa)
Mieszanka ziół prowansalskich
Ocet jabłkowy
Pieprz cytrynowy lub pomarańczowy
Sól czosnkowa, cebulowa lub ziołowa
Ryby i owoce morza
Aromatyczna zupa rybna z pomidorami
Bulion warzywny z dorszowymi knelkami
Curry pomidorowo-krewetkowe z kaszą
Łosoś w sosie porowym
Paprykarz
Pasztet ze szpinaku i z łososia
Pierogi z łososiem i koperkiem
Śledzie z cebulką w oleju lnianym
Zapiekane cukinie z quinoa i łososiem
Sałatki i surówki
Czerwona kapusta z rodzynkami i jabłkiem
Kimchi - koreańska kiszona kapusta
Kolorowa surówka
Mizeria inaczej
Sałatka czerwona
Sałatka nicejska
Sałatka śniadaniowa na bogato
Sałatka z quinoa, pomidora, ogórka i ze świeżej mięty (tabbouleh)
Sałatka z zielonej soczewicy i marynowanych korzeni
Sałatka zielono-biała z kurczakiem
Serki, twarożki, jogurty, mleka
Jogurt naturalny i owocowy
Kozi ser ze skwarkami, z czosnkowym pieczywem i ze świeżymi ogórkami z koperkiem
Marynowany ser owczy lub kozi
Mleko migdałowe
Mleko ryżowe
Mleko ryżowe witariańskie (surowe)
Mleko sojowe
Śmietanka migdałowa
Tofu (twarożek sojowy)
Twarożek (paneer)
Twarożek naturalny z nerkowców
Twarożek z suszonymi pomidorami i rzeżuchą
Słodkie muffinki i babeczki
Babeczki fistaszkowe z budyniem
Babeczki jogurtowe z owocami
Muffinki bananowo-daktylowe
Muffinki kokosowe z czekoladą (bez jajek)
Muffinki szalenie leszczynowe
Muffinki z czerwonej fasoli i bananów
Muffinki z owocami
Słodkie śniadania ze zbóż i z kasz
Energetyczna jaglanka lub owsianka
Granola
Jaglanka na mleku kokosowym z wanilią i suszonymi śliwkami
Korzenny ryż z jabłkiem i gruszką
Nocna gryczanka z bananami i melasą z karobu
Nocna owsianka z owocami i orzechami
Zupa śniadaniowa
Słodziki i polewy
Ekstrakt z wanilii
Esencja stewiowa
Ksylitol waniliowy
Polewa kakaowa lekko wytrawna
Polewa maślano-kakaowa
Polewa z mleka kokosowego i kakao/karobu
Syrop daktylowy gotowany
Syrop daktylowy surowy
Sosy
Sos beszamelowy
Sos czosnkowy
Sos pieczarkowy
Sos pomidorowo-orzechowy
Sos pomidorowy (przecier)
Sos pomidorowy ze świeżych pomidorów
Sos rozmarynowy
Sos supreme
Zboża i kasze na sypko
Kasza gryczana na sypko (na dwa sposoby)
Kasza jaglana na sypko
Quinoa na sypko
Ryż na sypko
Zupy i buliony
Antyprzeziębieniowa zupa ziemniaczana
Aromatyczna zupa rybna z pomidorami
Bulion mięsny w kostkach
Bulion warzywny
Bulion warzywny z dorszowymi knelkami
Delikatna zupa z białych szparagów z koperkiem
Harira - sycąca marokańska zupa (w wersji mięsnej i wegańskiej)
Kartoflanka z jarmużem
Krem buraczkowy z kozim serkiem
Krem dyniowo-cukiniowy
Krem marchewkowo-jaglany z czarnuszką i kaffirem
Krem z pieczonych czerwonych warzyw
Krupnik z kaszą jaglaną
Lekko pikantny krem pomidorowo-cukiniowy
Rosół z kurczaka
Słoneczny krem z patisonów
Zupa czosnkowa ze skwarkami
Zupa jaglano-paprykowa
Zupa kukurydziana z chili
Zupa pokrzywowa z bonito
Zupa śniadaniowa
Zupa z czerwonej soczewicy z kuminem i sumakiem
Zupa z selera naciowego
I
Dla celiaków, glutenowych nadwrażliwców i alergików. Dla "atypowców", którzy nie zostali zdiagnozowani tuż po urodzeniu i byli leczeni na wszystko, tylko nie na choroby związane z reakcjami na białka glutenowe. Dla coraz liczniejszego grona osób zainteresowanych zdrowym odżywianiem, pozbyciem się pszennego brzucha i z wielu innych przyczyn rozważających wyłączenie glutenu z diety. Jeśli należysz do którejś z tych grup, na pewno znajdziesz tu coś dla siebie!
Gluten to frakcja białek występujących w zbożach nazywanych glutenowymi: w pszenicy i jej odmianach (z orkiszem włącznie), a także w życie, jęczmieniu i owsie. Ma doskonałe właściwości fizykochemiczne, spulchnia i uelastycznia wypieki oraz polepsza zwartość miąższu. To jemu zawdzięczają swoją konsystencję chleby i ciasta przygotowywane z wymienionych wyżej zbóż, jak również inne produkty, do których gluten jest dodawany po wyizolowaniu go z mąki pszennej. Jest pożądany zarówno przez przemysł, jak i konsumentów. Niestety, nie jest korzystny zdrowotnie.
Białka glutenowe inicjują i nasilają reakcje zapalne. Ale to nie wszystko. Mąki ze zbóż glutenowych zawierają opioidy pokarmowe - substancje w sposób bardzo powolny uzależniające mózg człowieka i, podobnie jak gluten, szkodliwe dla zdrowia. Dlatego tak wielu osobom nie słabnie apetyt na bułeczki, ciasteczka, pizze... Wciąż chcą więcej! Często odbija się to również na ich wadze. Para gluten-opioidy zawsze znajduje się w ziarnach zbóż glutenowych i nie da się jej uniknąć, podobnie jak przykrych zdrowotnych konsekwencji, które powoduje. W tym kontekście genetyczny protest organizmu celiaka wobec glutenu jest bardziej zrozumiały, a wszystkim innym wszechobecność pszenicy i glutenu w diecie powinna dać do myślenia. Liczne nacje nie mają ich w swoim menu, jadają wyłącznie ryż, proso, kukurydzę, amarantus, tapiokę czy rośliny strączkowe. Wiele wskazuje, że wychodzi im to na zdrowie. Czyżby ludzie ci byli bezglutenowcami z natury? Nie wnikając w jej tajemnice, warto brać przykład z takiego sposobu odżywiania.
Gdzie znajdziesz gluten? Niemal wszędzie! Występuje nie tylko w pokarmach, których zboża glutenowe są podstawowym składnikiem, takich jak pieczywo, ciasta i makarony. Jest dodawany niemal do wszystkiego. Do wyrobów rybnych, mięsnych i garmażeryjnych, serów, jogurtów, lodów, sosów, proszku do pieczenia, budyniu, czekolady i wyrobów czekoladowych, zup w proszku, gotowych dań warzywnych, gum do żucia czy niektórych suszonych owoców. Długo by wyliczać. Mniej czasu i miejsca zajęłoby napisanie, gdzie go nie ma[1].
Gluten opanował nawet... pszenicę! W sensie powszechności nazewnictwa. Zaczynamy kojarzyć w pierwszej kolejności nie gluten z pszenicą, a pszenicę z glutenem. W tytule naszej książki pszenica występuje niemal w roli jego synonimu. Ale to jednak od niej wszystko się zaczęło i dlatego jej oddajemy tytułowe pierwszeństwo.
Osoby związane wspólną historią zawsze łączy to coś, co dla ludzi spoza kręgu wtajemniczonych jest niedostępne. Podobne doświadczenia pozwalają na lepsze wzajemne zrozumienie, co jest szczególnie mocno widoczne w przypadku kwestii zdrowotnych. Wiemy, jak bardzo irytujące bywa wysłuchiwanie mądrości kogoś, kto sam nie doświadczył danego problemu, a proponowanych innym zaleceń nie wprowadza we własnym życiu. Z tego względu praca nad książką skierowaną głównie do osób ze zdiagnozowaną chorobą trzewną (celiakią), nadwrażliwością lub alergią na gluten stała się dla nas, po części, specyficznym wyzwaniem. Dlaczego po części?
Nie jesteśmy celiakami, ale prawie dwa lata temu obie przeszłyśmy na dietę bezglutenową z wyboru i nie zanosi się na to, abyśmy od niej odstąpiły. Nie robimy sobie przerw, weekendów z pszennymi bułkami, żadnych wyjątków podczas świąt albo wizyt u jedzących "normalnie" przyjaciół. Co prawda nie doświadczamy przykrych objawów celiakii, ale wiemy, z jakimi problemami celiacy borykają się na co dzień w sklepach, restauracjach i we własnej kuchni. Dietetycznie funkcjonujemy tak jak oni. Mamy nadzieję, że zawarte w książce przepisy, komponowane przez nas od podstaw, wyszperane w starych zeszytach, otrzymane od znajomych albo adaptowane z pszennych na bezglutenowe, zasmakują celiakom i urozmaicą ich menu, a osoby jedzące "normalnie" zachęcą do choćby krótkiego bezglutenowego eksperymentu.
W naszym przypadku rezygnacja z glutenu to nie jedyna zdrowotno-żywieniowa zmiana. W różnym czasie wykluczyłyśmy z diety także cukier, produkty wysoko przetworzone i zawierające szkodliwe E-dodatki, mięso (poza okazjonalnie jedzonymi rybami) oraz krowie mleko w każdej postaci. Udział dwóch ostatnich w przepisach zawartych w tej publikacji jest z naszej strony swego rodzaju kompromisem poczynionym z myślą o osobach, które nie zamierzają wprowadzać w swoim odżywianiu aż tak dalekosiężnych zmian. Wyłączenie z diety glutenu jest na początku wystarczająco dokuczliwe. Nie wszystko naraz. Oczywiście bardzo gorąco zachęcamy do coraz zdrowszego i bardziej świadomego gotowania, do wyeliminowania kolejnych żywieniowych trucizn, ale raczej stopniowo. Z własnego doświadczenia wiemy, że jeden dietetyczny krok najczęściej pociąga za sobą kolejne. Potrzeba tylko czasu.
Dlaczego wyeliminowałyśmy gluten z jadłospisu? Dlaczego na własne życzenie tak "utrudniłyśmy" sobie życie? Powodem całego zamieszania jest nasza dociekliwość, w tym wypadku związana z wpływem glutenu na zdrowie. Negatywnym wpływem. Nie ukrywamy, że jego odstawienie, mimo dobrowolności decyzji, dla każdej z nas było na początku wyzwaniem. Jedzenie przez całe dotychczasowe życie zbóż glutenowych wyrobiło w nas silny nawyk, a walka z nim wymagała konsekwentnego postępowania popartego czymś więcej niż tylko żywieniową ciekawością. Wiedziałyśmy jednak, że stawka jest wysoka, a nasze wysiłki uzasadnione.
Zgłębiałyśmy wiedzę o glutenie w kontekście szerszym niż podstawy przekazywane w mediach i to okazało się dla nas skutecznym sposobem wejścia w dietetyczny przełom. Kiedy nasze wątpliwości zostały rozwiane medycznymi wyjaśnieniami, pojawiła się trwała motywacja do dalszego kulinarnego działania w tym kierunku. Początkowa mocno ograniczająca argumentacja: "Chyba powinnam zrezygnować z glutenu dla dobra własnego zdrowia" w miarę napływu informacji została zastąpiona przez konstruktywną: "Chcę i rezygnuję ze szkodliwego glutenu". Maszyna ruszyła, podstępne białko zniknęło z naszego życia. Stopniowo zaczęłyśmy odczuwać na sobie zdrowotne korzyści powziętej decyzji, a wraz z nimi rosła nasza kulinarna satysfakcja.
Wyeliminowanie z diety białek glutenowych równa się wyeliminowaniu substancji toksycznych dla każdego organizmu, nie tylko dla celiaka, alergika czy osoby z nadwrażliwością. Jeśli więc masz możliwość wyboru, to im szybciej się z nimi pożegnasz, tym lepiej dla ciebie! Ostatnie zdanie brzmi szokująco? A jednak! Coraz częściej gluten jest wykluczany z diety nie z powodu diagnozy lekarskiej, lecz dzięki rosnącej wiedzy społeczeństwa. Liczne badania naukowe dowodzą, że jego obecność w diecie, poza prowokowaniem objawów celiakii, nadwrażliwości i alergii na gluten, stanowi przyczynę poważnych problemów zdrowotnych, określanych jako reakcje atypowe i niekojarzonych, niestety, z działaniem tego podstępnego białka. Mając to na uwadze, popatrz na swój układ trawienny nie jak na ułomny, niedoskonały system, lecz jak na swego rodzaju tarczę nakierowaną na specyficzną ochronę twojego zdrowia. I to w naprawdę szerokim kontekście. Jeśli i ty zechcesz doszukać się w glutenowym zakazie czegoś więcej niż tylko zakazu, będzie ci o wiele łatwiej!
Odstawienie glutenu, choćby krótkotrwałe, umożliwia zweryfikowanie na własnej skórze, a raczej na własnym zdrowiu i samopoczuciu, wszystkiego, co o jedzeniu produktów glutenowych mówi się w mediach i co można przeczytać lub usłyszeć w zróżnicowanych poglądowo wypowiedziach ekspertów z dziedziny medycyny oraz dietetyki. Pierwsze własne spostrzeżenia poczyniłyśmy już po kilku tygodniach od wyeliminowania glutenu z diety. Zdrowotne uciążliwości, różnie przez nas doświadczane, zaczęły stopniowo znikać, poprawiło się samopoczucie, rozjaśniły myśli, uregulowała przemiana materii, a z nią waga ciała, wzrosła odporność organizmu. Kolejne obserwacje, po upływie około pół roku, całkowicie utwierdziły nas w słuszności powziętej decyzji, a gluten postawiły na przegranej pozycji.
Dziś gotowanie bez glutenu (oraz innych "szkodliwości") jest dla nas całkowicie naturalne. Pozorne zubożenie diety o setki produktów zawierających gluten tak naprawdę otworzyło nam oczy na wielką różnorodność składników dotąd pomijanych. Miejsce pszenicy, orkiszu, żyta i jęczmienia, obfitujących w to szkodliwe białko, zajęły inne gatunki zbóż, wcześniej jadane dość rzadko (gryka, proso) albo bardzo rzadko (quinoa, amarantus). Nasze menu zyskało na odżywczości i smakowitości. Nie tęsknimy za tym, co jadłyśmy wcześniej, a w naszych obecnych wypiekach nie próbujemy za wszelką cenę odtworzyć pszennej konsystencji. Cieszymy się nowymi składnikami i możliwościami. Mamy nadzieję, że i wam efekty naszych kulinarnych eksperymentów przypadną do gustu!
Większość gotowych wyrobów bezglutenowych, dostępnych obecnie na sklepowych półkach, ma skład daleki od korzystnego dla zdrowia i najczęściej niezadowalający smak. Myślimy tu głównie o wszelkiego rodzaju wypiekach - chlebach, bułkach, ciasteczkach i ciastach. Każdemu, kto zechce wziąć sprawy w swoje ręce, pomogą w tym nasze przepisy. Zamiast kupować bezglutenowe gotowce, zacznij samodzielnie przyrządzać zdrowe i smaczne posiłki, a szybko zdemaskujesz wiele pozornych uciążliwości przypisywanych bezglutenowemu gotowaniu. Przekonasz się, że chleby wyrastają, pierogi nie rozpadają się we wrzątku, naleśniki nie przywierają do patelni, a o przepisy na torty, muffinki, serniki i inne słodkości proszą wszyscy znajomi. Jedząc własnoręcznie przygotowane potrawy, z dobrej jakości składników, nie tylko odczujesz korzyści zdrowotne, lecz także, podobnie jak my, po prostu rozsmakujesz się w tych wszystkich bezglutenowych pysznościach!
Nasze przepisy to w przeważającej części potrawy wegetariańskie i wegańskie, ale i mięsożercy na pewno znajdą dla siebie kilka ciekawych propozycji. Większość potraw mięsnych możesz przygotować w wersji wegetariańskiej, a wiele wegetariańskich (poza wypiekami na jajkach) w wersji wegańskiej. Dania kaszowo-roślinne stanowią podstawę naszego menu. Przeważnie są to proste przepisy wykorzystujące lokalne produkty, czasem uzupełniane odrobiną "egzotyki" - wszak cytrusy, kokos czy quinoa są w polskich kuchniach dostępne już od wielu lat. Zachęcamy do używania produktów krajowych, do cieszenia się rodzimymi jabłkami i kaszą jaglaną, ale nie przechodzimy obojętnie obok bananów i amarantusa. Wśród naszych propozycji znajdziesz zarówno klasyczne dania kuchni polskiej, jak i potrawy bardziej nowoczesne, także z innych stron świata - wszystkie przyrządzone z dostępnych w Polsce składników.
Nie używamy bardzo popularnych gotowych mieszanek mąk bezglutenowych, "wzbogacanych" skrobią pszenną bezglutenową, gumą guar, hydroksypropylometylocelulozą lub innymi E-dodatkami, nadającymi gotowym wypiekom sztuczny smak i zapach niemający nic wspólnego ze smacznym, aromatycznym chlebem czy ciastem. Naprawdę można doskonale sobie bez nich poradzić! My właśnie tak gotujemy i pieczemy. Z dostępnych mąk naturalnie bezglutenowych komponujemy własne mieszanki do wypieku chleba i ciast, bez dodatku żadnych sztucznych polepszaczy. Zamiast cukru i szkodliwych syntetycznych słodzików używamy stewii (naturalnie słodkiej rośliny) oraz ksylitolu ("cukru" brzozowego), wykorzystujemy słodycz bananów, daktyli oraz innych owoców, a nawet warzyw (marchewki, buraka). Odczuwanie smaku potraw tak bardzo się nam zmieniło, że nie jesteśmy w stanie zjeść żadnego paskudnego gotowca - od razu wyczuwamy wszystkie zawarte w nim "sztuczności"! Dlaczego miałybyśmy przygotowywać imitacje jedzenia, skoro możemy raczyć się prawdziwym? Ty też możesz!
Jakie są koszty takiej zmiany? Cóż... Nie ukrywamy, że nasza kuchnia jest nieco droższa od przeciętnej. I że wdrożenie się w nowy styl gotowania wymaga na początku trochę większego nakładu pracy. Ale przecież chodzi o twoje zdrowie i dobre samopoczucie! Jeśli chcesz jeść pysznie, zdrowo, różnorodnie, z najlepszych naturalnych składników, nie możesz oczekiwać, że jednocześnie będzie tanio i bezwysiłkowo. Trzeba coś z siebie dać, ustalić priorytety. Możesz nadal jeść sklepowe frytki i batony, tłumacząc się brakiem czasu lub ochoty, by przygotować je samodzielnie w domu. W porządku, w końcu i tak na coś trzeba umrzeć. Jakże często słyszymy tę przedziwną "wymówkę" przed zmianą diety... Tymczasem wyeliminowanie z kuchni glutenu lub zamiana bezglutenowych gotowców na domowe potrawy, przekąski i desery naprawdę nie jest aż taka trudna.
Z czasem nauczysz się wybierać ze sklepowych półek produkty najkorzystniejsze jakościowo oraz cenowo. Doświadczenie sprzyja kuchennej ekonomii. W celu zmniejszenia kosztów składników zachęcamy do przeglądania ofert sklepów internetowych, mających zazwyczaj niższe ceny niż sklepy stacjonarne, oraz do kupowania większych opakowań produktów z długim terminem przydatności, takich jak kasze czy makarony.
Zacznij od gotowania według naszych wskazówek, dokładnie odtwarzając przepisy - zwłaszcza te z wykorzystaniem mąki (chleby, ciasta, pierogi, naleśniki). Po kilku tygodniach praktyki będziesz gotować swobodnie, a z czasem prawdopodobnie wejdziesz w etap twórczej inwencji kulinarnej, zaczniesz modyfikować książkowe receptury według indywidualnego smaku albo wymyślając własne. Satysfakcja gwarantowana!
Otóż to! Niemal od urodzenia wszyscy dość często spożywamy potrawy naturalnie bezglutenowe, przyrządzane w domu z warzyw, owoców, nabiału, mięs, tłuszczów i bezglutenowych zbóż. Zupa pomidorowa z ryżem, bigos, jajecznica, mizeria, kapusta z grochem - to tylko kilka przykładów. Nowa dieta, czy raczej sposób odżywiania, jest pewnym wyzwaniem, ale zanim nauczysz się robić pyszne bezglutenowe chleby, naleśniki i pierogi, zanim podejmiesz nowe kulinarne próby, możesz korzystać z całego dobrodziejstwa dostępnych w sklepach bezpiecznych produktów i przygotowywać z nich pozbawione glutenu dania, które zapewne gościły na twoim stole od zawsze.
Kuchnia polska bez pszenicy to uzupełnienie książek amerykańskiego lekarza Williama Davisa - Dieta bez pszenicy oraz Kuchnia bez pszenicy[2] - skierowane do polskiego odbiorcy. Nie jesteśmy lekarzami, więc nie skupiamy się na opisywaniu dolegliwości i chorób związanych z glutenem. Koncentrujemy się na praktyce, czyli zaopatrzeniu polskiej spiżarni oraz przepisach kulinarnych przedstawiających zdrowsze, bezglutenowe wersje tradycyjnych polskich dań, przygotowane z dostępnych w naszym kraju składników.
Z doktorem Davisem łączy nas wiele wspólnego - w sensie żywieniowym, ale są także pewne różnice. W naszej książce znajdziesz przepisy na potrawy z produktów, których Davis nie używa, a wręcz odradza ich stosowanie. Jego zalecenia są bardzo restrykcyjne, np. ograniczenie bądź całkowite wykluczenie z diety składników wysokowęglowodanowych: ziemniaków, kukurydzy, ryżu, kaszy jaglanej, gryczanej i innych. Dla większości naszych rodaków takie wskazania żywieniowe są zapewne kłopotliwe, zwłaszcza gdy wcześniej z jadłospisu zostały już usunięte wszystkie produkty zawierające gluten. Davis stawia na dietę warzywną, białkową i w części owocową. I choć jego medycznie uzasadnione argumenty są przekonujące, to jednak wprowadzenie ich w życie, szczególnie z dnia na dzień, może zniechęcić wiele osób w naszym kraju do jakichkolwiek zmian. Problemem jest także dostępność składników (różnice między rynkiem polskim i amerykańskim) oraz inne tradycje żywieniowe (mam nie jeść ziemniaków?).
W naszej książce proponujemy bardziej ulgowe podejście do tematu, wierząc, że umiar jest złotym środkiem i że małymi krokami możemy wywołać większą rewolucję, niż wytaczając od razu ciężkie działa. Dlatego właśnie, z umiarem, jadamy produkty wysokowęglowodanowe, jakimi są zboża bezglutenowe, warzywa strączkowe i owoce o dużej zawartości cukru. Nie odwracamy się, jak zaleca doktor Davis, od swojskiej jaglanki, gryki, fasoli czy ziemniaków.
Po wstępie zamieściłyśmy rozdział dotyczący używanych przez nas składników. Koniecznie go przeczytaj, ponieważ są w nim zawarte praktyczne wskazówki dotyczące bezglutenowego gotowania i korzystania z naszych przepisów oraz cenne informacje na temat doboru produktów, ich jakości, a nawet konkretnych marek szczególnie przez nas polecanych.
Ze względu na możliwą zawartość śladowych ilości glutenu produkty bez certyfikatu są odpowiednie jedynie dla osób będących na diecie bezglutenowej z wyboru. Osoby ze zdiagnozowaną celiakią, alergią lub nadwrażliwością na gluten powinny wybierać certyfikowane produkty bezglutenowe ze znakiem przekreślonego kłosa.
W dalszej części książki są już tylko smakowite receptury. Zaczynamy od chlebów i bułek, a następnie przedstawiamy pomysły na słodkie i słone śniadania - pasty i pasztety do kanapek, kasze z owocami, gofry z kozim serem, naleśniki, omlety i racuszki. Na pierwsze danie serwujemy zupy, a na drugie rozmaite kaszowo-warzywne wariacje - pierogi, kotleciki, pyzy, makarony, zapiekanki. Do tego sałatki i przekąski, idealne jako podwieczorek lub drugie śniadanie. I oczywiście słodkości! Lekkie desery oraz wspaniałe torty, szybkie ciasta i muffinki, ciasteczka i batoniki - z owocami, płatkami, orzechami, czekoladą... I mniej typowe - z burakami albo fasolą. Wszystko bez glutenu i bez cukru! W ostatnim rozdziale z przepisami podajemy najważniejsze podstawowe receptury, np. na ciasta naleśnikowe i pierogowe, biszkopty, mleka roślinne, masło klarowane i masło orzechowe, domowe słodzidła, mieszanki przypraw, sosy, domowe tofu czy jogurt.
Łącznie oferujemy do wypróbowania ponad 300 smakowitych i zdrowych propozycji. Dużo, ale tak naprawdę to jedynie garstka naszych pomysłów. Niemal codziennie w kuchni rodzą się kolejne! Być może znasz niektóre receptury z bloga Marty "Na kuchennym progu"[3], ale większość z nich w książce pojawia się w nieco zmienionej, ulepszonej wersji. Może cię zdziwić brak wielu potraw typowych dla kuchni polskiej, np. żurku, białego i czerwonego barszczu, kutii, mazurków, pierników, makowców... Wszystkie te pyszności planujemy zamieścić w naszej następnej książce, z przepisami świątecznymi i na specjalne okazje, razem z kolejnymi pomysłami na bezglutenowe biszkopty, naleśniki, pierogi, gofry, babeczki itp.
Napisałyśmy taką książkę, jakiej same potrzebowałyśmy na początku naszej bezglutenowej historii. Polskojęzycznych publikacji adresowanych do celiaków jest w księgarniach niewiele, w dodatku większość z nich jest dla nas niesatysfakcjonująca. Najczęściej ich autorzy skupiają się wyłącznie na bezglutenowości i wykorzystują składniki niemające wstępu do naszych kuchni (jak choćby gotowe miksy mąk, cukier czy wysoko przetworzone produkty zawierające np. syrop glukozowo-fruktozowy albo tłuszcze trans). My proponujemy coś zupełnie innego. Cieszymy się, że trzymasz w ręku Kuchnię polską bez pszenicy, i mamy nadzieję, że dzięki naszym przepisom bezglutenowe gotowanie i pieczenie stanie się dla ciebie czystą przyjemnością.
Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.
1 Zob. tabelę produktów, które zawierają, mogą zawierać lub nie zawierają glutenu, na stronie Polskiego Stowarzyszenia Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej: www.celiakia.pl/produkty-dozwolone/.
2 W. Davis, Dieta bez pszenicy. Jak pozbyć się pszennego brzucha i być zdrowym (oryg. Wheat Belly: Lose the Wheat, Lose the Weight, and Find Your Path Back to Health), Bukowy Las, Wrocław 2013, 328 s.; W. Davis, Kuchnia bez pszenicy. 150 przepisów, które pomogą pozbyć się pszennego brzucha i wyzdrowieć (oryg. Wheat Belly Cookbook. 150 Recipes to Help You Lose the Wheat, Lose the Weight and Find Your Path Back to Health), Bukowy Las, Wrocław 2013, 462 s.
3 Zob. www.nakuchennymprogu.pl.
II
Jeżeli od dziecka jesteś celiakiem, nie doświadczasz stresu płynącego z nagłych zmian diety. Jadasz w większości to, co do twojego jadłospisu wprowadzili rodzice, i przyzwyczajasz się do takiego sposobu odżywiania. Z czasem zauważasz inne kulinarne możliwości, szukasz nowych rozwiązań. Sięgasz po nieznane dotąd przepisy, książki... Jak choćby teraz.
Jeśli jednak nagle zaczynasz odżywiać się bezglutenowo, od momentu diagnozy postawionej w późniejszym etapie życia, konieczność zmiany diety z dnia na dzień prawdopodobnie jest dla ciebie bardzo męcząca - nie tylko emocjonalnie, lecz także organizacyjnie. Masz wrażenie, że odjęto ci od ust największe przyjemności, że nie pozostanie ci do jedzenia nic poza marchewką, sałatą i wodą. Sięgasz po gotowe bezglutenowe pokarmy, głównie chleby, bułki i słodkie wypieki, uznając je za bezpieczne i wygodne. Chyba właśnie za nimi tęskni najwięcej celiaków i osób na diecie bezglutenowej.
Piszemy tu o składzie pieczywa i słodkich wypieków, ale "pułapka rynny" to także inne produkty - budynie, makarony, pasztety, wędliny, sery, gumy do żucia, soki itd. Właściwie wszystko, co zostało w jakiś sposób przetworzone. Chleb, produkt dla większości osób powszedni i niezbędny, jest dla nas swego rodzaju reprezentantem innych produktów, które można albo kupić gotowe w sklepie, albo przyrządzić samemu, w o wiele zdrowszej, a często także bardziej ekonomicznej wersji.
Czy naprawdę zadowala cię smak i konsystencja gotowców? Domyślamy się, że nie! Znamy to uczucie głębokiego rozczarowania, kiedy kubki smakowe po raz pierwszy stykają się z kęsem kupionego w sklepie i zapakowanego w foliowy woreczek bezglutenowego pieczywa. Okropność! Spróbowałyśmy go dla zasady, żeby wiedzieć, jak smakuje. A nuż rzuci nas na kolana... Niestety, otrzymałyśmy to, czego się spodziewałyśmy, i tylko upewniłyśmy się w przekonaniu, że w naszych kuchniach nie zagoszczą produkty o tak niezadowalającym smaku i w ogromnej większości o wątpliwej jakości składzie. Po przejściu na dietę bezglutenową, która może być kolejnym krokiem do lepszego zdrowia, nie chcemy wpadać w nowe tarapaty!
Dlaczego krytykujemy gotowce? Przecież dla wielu celiaków i osób na diecie bezglutenowej to - ich zdaniem - jedyny żywieniowy ratunek! A może powinniśmy być wdzięczni, że "wspaniałomyślni" producenci zapełniają sklepowe półki coraz większą liczbą różnorodnych bezglutenowych "smakołyków"? Cóż... Naszym zdaniem, poza smakiem, zresztą dość dyskusyjnym, często nie oferują nic dobrego. Ich skład pozostawia wiele do życzenia. Bywają pełne mało przyjaznych dla ludzkiego organizmu E-dodatków. A przecież, o czym już wspomniałyśmy, nie w tym rzecz, by eliminując z diety niebezpieczny gluten, prowokować szkodliwą chemią spożywczą inne dolegliwości. Na pewno znasz przysłowie: "Zamienił stryjek siekierkę na kijek"... Jeśli już musisz (z powodu choroby) lub chcesz (z wyboru) odżywiać się bezglutenowo, czyli zdrowiej, pomyśl o pozbyciu się z jadłospisu również innych podstępnych składników.
Co zatem jeść? Najlepiej samodzielnie przygotowane bezglutenowe wypieki (i nie tylko!). Nikogo, kto piecze własne chleby i ciasta, apetyczne i z doskonałych jakościowo składników, bez szkodliwych E-dodatków, nie trzeba przekonywać o ich walorach smakowych i zdrowotnych. Spróbuj zachęcić taką osobę do kupienia gotowego chleba w markecie! My na pewno się nie skusimy.
Może kiedyś przyjdzie czas, gdy w sklepach będzie dostępne naprawdę smaczne i zdrowe bezglutenowe pieczywo w rozsądnej cenie. Zanim to jednak nastąpi - i jeśli cenisz sobie własne zdrowie oraz dobry smak - zacznij wypiekać własny chleb. I nie tylko! Skorzystaj z naszych prostych przepisów - czasem wystarczy mąka, woda, sól, keksówka i nagrzany piekarnik. Gdy po pewnym czasie nabierzesz wprawy, trudno ci będzie wrócić do przemysłowych wyrobów. Jeśli zawsze będziesz mieć w kuchni własne wypieki, wytrawne i słodkie, na pewno nie wpadniesz z glutenowego deszczu pod pełną niezdrowych dodatków bezglutenową rynnę. Ale zanim wybierzesz się na kolejne zakupy, najpierw poznaj "wroga" i naucz się odczytywać etykiety zamieszczone na produktach spożywczych.
1.1. Z lupą na zakupy, czyli jak czytać etykiety
Jakość żywności spada. Szczególnie tej powszechnie dostępnej w każdym sklepie, w dużej ilości i szerokim asortymencie. Ale z drugiej strony żywność wytwarzana ekologicznie lub dobrej jakości, choć niecertyfikowana, zyskuje coraz większy udział w produkcji i sprzedaży. Co pocieszające, również ceny zaczynają być bardziej przystępne dla szerszej grupy konsumentów. Kto wybiera taką żywność? Czy jedynie ci, którzy rozumieją jej wpływ na zdrowie i których na nią stać bez wyrzeczeń? Owszem, ale nie tylko. Kupują ją również osoby świadome i bardzo zaradne ekonomicznie, potrafiące wśród proponowanych nam w sklepach pokarmowych śmieci wyszukać produkty dobrej jakości w atrakcyjnej cenie. Niestety, większość ludzi akceptuje spożywczą (byle)jakość, robiąc codzienne zakupy bez zastanowienia się, co tak naprawdę kupują, z czego składają się wybierane przez nich produkty i jaki mają wpływ na ich zdrowie oraz samopoczucie. Nie myślą o długoterminowych skutkach jedzenia tego, co zalewa sklepowe półki.
Warto sprawdzać skład każdego produktu, nawet takiego, który poza głównym składnikiem nie powinien zawierać nic więcej (np. sok pomarańczowy 100% czy naturalny przecier pomidorowy). Ile mięsa jest w mięsie, owoców w marmoladzie albo kakao w uroczych apetycznych czekoladowych pralinkach? Co zlizują z kolorowego lizaka twoje małe i większe pociechy?
Podczas kolejnej wyprawy do marketu przyjrzyj się koszykom zakupowym innych ludzi - ile nieprzetworzonych, wartościowych produktów w nich znajdziesz? Często żadnego. A teraz przyjrzyj się swojemu koszykowi.
1.1.1. Tajemnicze E
Szkodliwe dodatki do żywności możesz zdemaskować dzięki znajomości kodów E oraz ich interpretacji opartej na wiarygodnych źródłach. Jeśli w tym momencie z jakiegoś powodu stwierdzisz, że na pewno wymaga to za dużo fatygi, że nie znasz kodów E, że nie masz czasu na ślęczenie nad nimi (z lupą lub bez), a nawet jeśli przeczytasz, to i tak nie zapamiętasz i pogubisz się podczas zakupów, tyle tego jest... I najważniejsze: jeśli zastanawiasz się, co pozostanie ci do jedzenia, skoro wszystko jest "złe", a wybór produktów masz już i tak ograniczony z racji diety bezglutenowej... Odetchnij z ulgą - rozeznanie się w tajemniczym E-gąszczu jest prostsze, niż ci się wydaje! A do tego naprawdę warte zdrowotnego zachodu.
Aby ułatwić szybkie i kompleksowe zapoznanie się z tematem, w tym rozdziale podajemy kilka praktycznych wskazówek, a przy okazji polecamy lekturę książki Billa Stathama E213. Tabele dodatków i składników chemicznych, czyli wiesz, co jesz[4]. Znajdują się w niej przydatne ogólne informacje oraz spis około 300 najczęściej pojawiających się w żywności E-dodatków. Książka jest niewielka, więc możesz zabierać ją ze sobą na zakupy (przynajmniej na początku) i na bieżąco sprawdzać budzące wątpliwość składniki. Osobom ze słabym wzrokiem radzimy, aby lepiej zabierały ze sobą lupę! Producenci uwielbiają pisać maczkiem, mimo iż na opakowaniach często jest dużo wolnego miejsca. Nie wstydź się i nie przejmuj tym, że inni będą ci się dziwnie przyglądać. Po kilku wizytach w sklepie zapamiętasz, które produkty warto kupować, i zamiast snuć się między półkami, szybko zrobisz zakupy, a resztę czasu poświęcisz na przyjemniejsze rzeczy.
Jeśli nie chcesz kupować książki, a zależy ci na szybkim zapoznaniu się z listą E-dodatków oraz ich charakterystyką, zajrzyj do "Kuchni edukacyjnej"[5] Wandy, gdzie znajdziesz tabelę, którą możesz wydrukować i zabrać na zakupy, albo ściągnij z Internetu jedną z aplikacji na urządzenia mobilne objaśniającą kody E (np. E-food, E-składniki, Zdrowe Zakupy) i korzystaj z niej w czasie zakupów.
Wszystkie dodatki do żywności wpisane są na "Listę E" (Europa), sporządzoną i aktualizowaną przez struktury Unii Europejskiej. Numery E to kody dodatków, uszeregowane według następujących kategorii:
E100-E199 - barwniki, E200-E299 - konserwanty[6], E300-E399 - przeciwutleniacze, E400-E499 - emulgatory, stabilizatory, środki zagęszczające, E500-E599 - dodatki o zróżnicowanym przeznaczeniu, E600-E699 - wzmacniacze smaku, E700-E799 - antybiotyki, E900-E1299 - dodatki o różnym zastosowaniu, E1300-E1400 - modyfikowane skrobie.Zapisy unijne dotyczące stosowania E-składników zapewniają bezpieczeństwo "wzbogacanej" nimi żywności. Jednak niezależnie przeprowadzane badania naukowe[7] dowodzą, że znaczna liczba substancji z "Listy E" wykazuje działanie alergenne, podrażniające, a nawet kancerogenne! Bywa, że dawka ich dziennego spożycia na początku uznawana za bezpieczną z czasem okazuje się szkodliwa i dana substancja jest ograniczana lub wycofywana z użycia. Milczy się na temat dziennych zbiorczych dawek tych substancji, przekraczających tzw. dawkę bezpieczną (różne E spożywamy przecież codziennie nie w jednej dopuszczalnej porcji, lecz wielokrotnie, w różnych produktach!). Pomija się informacje o szkodliwych efektach wynikających z ich wzajemnego, synergistycznego wpływu na ludzki organizm oraz o negatywnych skutkach ich długotrwałego kumulowania się w organizmie.
Czytając etykiety, pamiętaj, że im mniej pozycji na liście składników, tym lepiej. Składniki są uporządkowane od tych, których jest w danym produkcie najwięcej, do tych, których jest najmniej. Często na pierwszym miejscu znajduje się cukier, sól lub woda albo nawet wszystkie trzy obok siebie. Plus kilka różnych "czerwonych" bądź "żółtych" E. Czy aby na pewno właśnie za coś takiego chcesz zapłacić? Mamy jedno życie i nie warto stopniowo, dzień po dniu, zatruwać się tartrazyną, sacharyną, ortofenylofenolem, czernią brylantową lub monolaurynianem polioksyetylenosorbitolu.
Raz jeszcze apelujemy: czytaj etykiety! Nie kupuj wody z konserwantami, emulgatorami i barwnikami zamiast szynki, mleka z cukrem i burakami zamiast truskawkowego jogurtu albo masy makowej zawierającej "aż" 28% prawdziwego maku, a poza nim 72% wypełniaczy. Nie męcz się z jedzeniem paskudnego watowatego puchu - skosztuj smacznego, bezglutenowego pieczywa, które przyrządzisz we własnej kuchni w miarę szybko i bezproblemowo. I zawsze będziesz wiedzieć, co jesz. A jeśli nie jesteś typem "zrób to sam" - szukaj, aż znajdziesz. Chodzi przecież o twoje zdrowie i dobre samopoczucie. W wielu sklepach kupisz produkty lepszej jakości, mniej przetworzone lub zupełnie pozbawione szkodliwych polepszaczy. Warto porównywać artykuły spożywcze różnych producentów pod kątem składu oraz ceny za kilogram/litr.
1.1.2. Kody PLU
Oprócz "Listy E", będącej spisem dodatków do żywności, jakość produktów określają także kody PLU (price look-up). Stosuje się je do produktów świeżych, nieprzetworzonych. Informują one kupującego o warunkach uprawy, producencie lub kraju pochodzenia oraz rodzaju produktu i jego rozmiarze. Kody PLU są drukowane na opakowaniach zbiorczych (kartonach, skrzynkach) lub na miniaturowych naklejkach umieszczanych bezpośrednio na owocach i warzywach. Najczęściej oznakowane są w ten sposób produkty pochodzące z importu, rzadziej z upraw polskich.
Warto zapamiętać:
9 na początku 5-cyfrowego kodu PLU oznacza produkt ekologiczny; 4 na początku 4-cyfrowego kodu PLU oznacza produkt z upraw konwencjonalnych; 8 na początku 5-cyfrowego kodu PLU oznacza produkt genetycznie zmodyfikowany (GMO).W marketach przeważają produkty z upraw konwencjonalnych (4). Jest to informacja bardzo uogólniona, obejmująca zarówno uprawy rosnące w ziemi, z dostępem światła słonecznego, jak i uprawy szklarniowe, oświetlane światłem sztucznym i zasilane większą dawką m.in. środków pobudzających wzrost.
Jeśli nie możesz odnaleźć kodu PLU na produkcie lub opakowaniu, informację o nim poda ci sprzedawca (choć nie zawsze wie, że ją posiada). Numery kodów są spisywane na podręcznych ściągawkach, z których korzystają sprzedawcy i kasjerzy, gdy nie mogą zeskanować kodu kreskowego.
1.1.3. Certyfikowana żywność ekologiczna
Jakość dostępnej na rynku żywności określają systemy wspólnotowe (UE) oraz wewnętrzne poszczególnych krajów Unii. Spełnienie konkretnych wymogów przy uprawie, hodowli i przetwarzaniu jest potwierdzane przyznaniem certyfikatu równoznacznego z prawem i obowiązkiem stosowania ustalonego logo. Istnieje pewna liczba różnych lokalnych certyfikatów tego typu, jeśli jednak produkt jest certyfikowany jako ekologiczny zgodnie z wymogami UE, zawsze obok logo krajowego jest umieszczane logo unijne.
Produkty oznaczone logo rolnictwa ekologicznego pochodzą bezpośrednio z certyfikowanych gospodarstw ekologicznych lub zostały przygotowane w zamkniętych opakowaniach oraz przynajmniej 95% składników zostało wyprodukowanych metodami ekologicznymi. Unia Europejska gwarantuje ich wiarygodność, niezależnie od miejsca wytworzenia. Logo jest obowiązkowe dla wszystkich produktów rolnictwa ekologicznego, wytwarzanych w każdym kraju UE. W większości (!) wypadków oznacza dobrą jakość nabywanej żywności. Niestety, tu również znajdujemy składniki mające niewiele wspólnego ze zdrowym odżywianiem, np. syrop glukozowo-fruktozowy, tłuszcze utwardzone (trans) czy cukier trzcinowy. Nie przekonuje nas wówczas zamieszczona na etykiecie informacja, że składniki te wyprodukowano z surowców pochodzących z upraw ekologicznych. Syrop fruktozowy z ekokukurydzy także jest szkodliwy dla naszego zdrowia! Jakie jeszcze nieciekawe składniki producenci dodają do swoich ekologicznych wyrobów? Jeśli tylko możesz, kupuj produkty oznaczone poniższym logo, pamiętając, by zachować czujność i... czytać etykiety.
1.1.4. Znakowanie produktów bezglutenowych
Symbolem przekreślonego kłosa oznacza się żywność niezawierającą glutenu. Jest to znak towarowy zastrzeżony na terenie całej UE i jego użycie bez licencji jest zabronione. Od lat funkcjonuje jako powszechny w całej Europie symbol gwarancji bezpieczeństwa dla osób na diecie bezglutenowej. Oznaczone nim produkty są regularnie badane pod kątem zawartości glutenu i całkowicie bezpieczne dla osób z celiakią. Nie oznacza to jednak, że wszystkie charakteryzują się wysoką jakością, jeśli chodzi o skład. Niestety, wiele produktów z przekreślonym kłosem zawiera niekorzystne E-dodatki, podobnie jak żywność konwencjonalna. Dlatego czytanie etykiet w czasie zakupów jest niezbędne.
Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.
Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.
Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.
Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.
4 B. Statham, E213. Tabele składników i dodatków chemicznych, czyli wiesz, co jesz. Poradnik konsumenta (oryg. The Chemical Maze - Shopping Companion), wydawnictwo RM, Warszawa 2012, wyd. II (skrócone), 158 s.
5 Zob. www.kuchnia-edukacyjna.com/2014/02/08/tabele-stathama-lista-e-dodatkow-do-zywnosci.
6 Do tej grupy należą m.in. azotyny (potasu E249 i sodu E250) oraz azotany (potasu E252 i sodu E251) używane głównie w przetwórstwie mięsa, ryb i serów żółtych jako substancje konserwujące oraz nadające im odpowiedni smak, zapach i barwę (peklowanie). Szczególne niebezpieczeństwo stanowią nitrozoaminy - związki pochodne azotynów i azotanów (po ich przekształceniu się do azotynów). Powstają one w dużych ilościach podczas ogrzewania pożywienia konserwowanego związkami azotu (smażenia, pieczenia, grillowania). Mają silne działanie rakotwórcze. W książce używamy nazwy "azotyny" w odniesieniu do wszystkich wymienionych wyżej E-dodatków.
7 Przykładem (jednym z wielu) są wyniki badań przeprowadzonych w 2007 r. na Uniwersytecie w Southampton w Wielkiej Brytanii. Dowiedziono w nich szkodliwego wpływu barwników (tzw. Toksyczna Szóstka z Southampton) na układ nerwowy dzieci, powszechnie i od wielu lat stosowanych w produktach spożywczych (kisielach, budyniach, słodyczach, napojach itp.). Zawierające je produkty zostały (dopiero w 2010 r.!) wycofane z obrotu rozporządzeniem unijnym lub nałożono na producentów obowiązek umieszczania na etykietach klauzuli o ich szkodliwym wpływie na zdrowie dzieci. Jak widać, coś, co uznano za bezpieczne, za jakiś czas może okazać się szkodliwe...