Kuchnia Obcej - Theresa Carle Sanders

Reflow text when sidebars are open.
Przede wszystkim z całego serca dziękuję Dianie Gabaldon. Bez Ciebie po prostu nie byłoby Kuchni Obcej. Dziękuję za Twoje wsparcie i entuzjazm, a także za przepis na serowe enchilady. Serdeczność, jaką okazujesz swoim fanom, inspiruje nas wszystkich.
Dziękuję Susan Finesman, mojej agentce. Los połączył nas w ostatniej chwili, ale ja wierzę, że to był doskonały moment. Stokrotne dzięki za to, że mnie słuchasz. Jestem Ci wdzięczna za wszystkie wspaniałe rady.
Dziękuję Rebecce Wellman - kucharce, stylistce żywności i fotografce. Muszę przyznać, że jestem Tobą zachwycona. Wniosłaś do Kuchni Obcej tak wiele! Pomogłaś nam pozbyć się nerwów. Piękno tej książki to w ogromnej mierze Twoja zasługa. Będę zaszczycona, mogąc zrobić to jeszcze raz i mam nadzieję, że nie będę czekać zbyt długo.
Dziękuję Anne Speyer, mojej redaktorce z Penguin Random House. Twoje wskazówki były trafne i cenne. Dziękuję, że dałaś mi przestrzeń, w której mogłam umieścić to, co rosło we mnie przez pięć lat.
Dziękuję Russell Galen i Anne Behar za pomoc w uporządkowaniu bałaganu.
Dziękuję Lori Zachary, blogerce z Little White Apron (littlewhiteapron.com) i twórczyni przepisu na ostrygowy gulasz z pieprzem. Dawno zjadłyśmy pierwszy wspólny chleb. Kocham Cię jak wariatka.
Dziękuję Kate Johnston, Donnie Rubino, Aaronowi Brownowi, Giseli Giussi, Jeanie Oliver, Shanie Jensen, Shannon Leblanc, Bridget Heihs, Claire MacDonald, Coralie Collins, Emily Kearns i Lori Zachary. Jesteście najwspanialszymi przyjaciółkami, jakie mogę sobie wyobrazić - i w internecie, i na żywo. Zwracam się do Was i po burę, i po uśmiech.
Dziękuję Annie Lapping, Janet Lee Anderson, Darcy'emu Gagne, Jennifer Broughton, Rhiannon McVean, Brianne Begley, Helen Bullard, Becky Inbody, Lee Ann Monat i Jen i Jasonowi Davisowi, czyli degustatorom potraw z Kuchni Obcej. Praca z tak oddaną i pomocną grupą to dla mnie zaszczyt. Dziękuję Wam.
Dziękuję Jessice Fraser, mojej najstarszej przyjaciółce, która nigdy mnie nie opuściła.
Dziękuję Vladowi Koniecznemu, wspaniałemu pisarzowi i nauczycielowi dorosłych. Kiedy ta okropna agentka powiedziała mi, że nie ma miejsca na drugą Julię Child i że nikomu nieznana kucharka nigdy nie wyda książki, ty nie pozwoliłeś mi się poddawać.
Wiele ludzi zawdzięcza swój sukces zaufanym doradcom. Ty na pewno byłeś nim dla mnie. Mam u Ciebie dług.
Dziękuję Suryi i Patricii z Rolling Meadows Retreat w Maine. Dziękuję, że postawiłyście leżak właśnie na tym polu. Widok, który ujrzałam, otworzył mi oczy na zapomniany świat i natychmiast odmienił moje życie.
Dziękuję Larze Olsen, pierwszej fance Obcej, którą spotkałam na żywo. Dzięki za to, że nie jesteś wariatką i za to, że okazałaś się całkiem fajną przyjaciółką.
Dziękuję Summer i Ginger, twórczyniom oryginalnych podcastów z Obcej (outlanderpod.com). Wspaniale było obserwować, jak rozwijacie się u boku Kuchni Obcej. Ostra jazda bez trzymanki cieszy tylko z przyjaciółmi.
Dziękuję JJ i Hildy, cudownym recenzentkom w The Book Bosses (thebookbossesblogspot.com). Dziękuję za śmiech, którym wypełniałam sobie czas bezczynności i za to, że potraficie wyciągnąć świetną książkę po prostu z kapelusza.
Dziękuję Renate Wellman, modelce z okładki, za to, że wytrzymała chłody późnego października w cienkiej sukience wzorowanej na osiemnastowiecznej modzie. Stworzyłyśmy jedną z najpiękniejszych okładek, jakie znam.
Dziękuję tysiącom fanów Kuchni Obcej na outlanderkitchen.com, Facebooku, Twitterze i Instagramie. Dzięki, że zebraliście się wokół mojego internetowego ogniska, dzięki za Wasze przepisy i Wasze historie. Nigdy nie sądziłam, że moje życie może być tak bogate.
Dziękuję mojej mamie, która czytała mi na głos, kiedy byłam mała. To zmieniło mnie na zawsze. Dziękuję tacie, który zaraził mnie miłością do jedzenia i nauczył cieszyć się życiem pełnym doświadczeń, a nie kosztowności. Zawdzięczam Ci zamiłowanie do prostoty. Codziennie za Tobą tęsknię.
Howard - dziękuję Ci za wszystko. Nie wyobrażam sobie życia bez Twojej miłości.
A
Atholl Brose dla przystojnego księcia
B
Bangers and mash z wolno gotowanym sosem cebulowym
Bażant z Ardsmuir z sałatką z gorzkich liści
Bridie Brianny
Bułeczki z pokrzywami
Bułeczki z rodzynkami
C
Cassoulet spiskowców
Cebulowa tarta Jenny
Chleb owsiany z miodem i maślanką
Chlebek kukurydziany
Chlebowy pudding Jema z syropem klonowym i sosem butterscotch
Ciasteczka milionera
Ciasteczka z dżemem
Ciasteczka imbirowe
Ciasto kruche
Ciasto z batatów
Ciepły placek migdałowy ojca Anzelma
Cygański gulasz
Cynamonowe bułeczki Fiony
Cynamonowe tosty pani Bug
Czekoladowe ciasteczka
Czerwony order pana Willoughby'ego
D
Dynia piżmowa pieczona w miodzie
F
Fasolka po oksfordzku
Filet rybny w winie
Frytki na zimnym oleju
G
Gorąca czekolada z La Dame Blanche
Gorący rosół z zamku Leoch (brązowy wywar z kurczaka)
Gotowane jajko dla Duncana
Gryczane racuchy
Gulasz jarzynowy
Gulasz z sarniny z pomidorami
H
Herbata z byczej (bizoniej) krwi od Marsalego
J
Jabłka w cieście
Jajka po szkocku
K
Karmelki z ciemnej czekolady z lawendą Czarnego Jacka Randalla
Kiełbasa młodego Iana z szałwią i czosnkiem
Kotlety cielęce w sosie winnym
Kotlety jagnięce z maślanką i sosem z wody różanej i mięty
Krem z grzybów
Kukurydziane ciasteczka w piwie
Kukurydziane muffinki
L
Lemoniada z truskawek i białego octu balsamicznego
M
Marynowane grzybki
Marynowane pomidory
Małże w maśle
Maślankowe bułeczki pani Bug
Migdałowe beziki
N
Nocna owsianka pani FitzGibbons
O
Omlet z bekonem, szparagami i grzybami
Owsiane ciasteczka z pestkami dyni i ziołami
P
Paszteciki z grzybami
Paszteciki z mięsem gołębia i truflami
Pasztet Jenny z królika
Pieczeń na weselną ucztę
Pieczone kurczę Claire
Pieczone ziemniaczki Fergusa
Pieprzna potrawka z ostryg
Piernik z bitą śmietaną
Pierożki z Cross Creek
Pijana fałszywa zupa żółwiowa
Pizza Rogera i Bree
Placki owsiane z Carfax Close
Placki ziemniaczane
Podstawowy sos sałatkowy
Polewka zbożowa z jarmużem i bekonem
Pory w maśle starego Iana
Prezent Murtagha dla Ellen (Bransolety z ciasta francuskiego)
Proste ciasto francuskie
Pudding z syropem klonowym
R
Rumiane bułeczki z Beauly
Rusty Nail Jamiego
Rybne tacos na celtyckim festiwalu
S
Sangria mamacity
Sałatka z brokułów
Ser crowdie
Serowe enchilady Diany Gabaldon
Sherry w szklaneczce Franka
Słodki deser banoffee z River Rum
Smażony kurczak w słodkiej herbacie
Smażony pstrąg w mące kukurydzianej
Solone czekoladowe bułeczki Stephena Bonneta
Spaghetti z klopsami u Randallów
Stovie
Syllabub Ulissesa
Szarlotka z kruszonką gubernatora Tryona
Szarpana wieprzowina Rosamund z jabłkowym sosem BBQ
Szkockie paszteciki Sary Woolam
Szybkie ogórki
Ś
Śliwkowe ciasto na opak lorda Greya
T
Tapioka z czerwoną fasolą i smażonymi bananami
Tartaletki z kozim serem i boczkiem
Tortelini Portofino
Trucizna hrabiego St. Germain
Truskawkowy dżem Fraserów
W
Wafle owsiane z gęstą śmietanką pani Graham
Whiskey sour z Laoghaire
Wiejskie placki owsiane Jokasty
Wieprzowe rago?t
Wiśniówka
Wolno gotowana potrawka z kurczaka
Wołowy rosół Murphy'ego (biały wywar wołowy)
Wywar warzywny
Z
Zakąski serowe (Ptysie serowe)
Zapiekanka pasterska
Zapiekanka rybna Lillingtonów
Zupa cock-a-leekie
Zupa rybna Geillis (Cullen skink)
Tytuł oryginału OUTLANDER KITCHEN THE OFFICIAL OUTLANDER COMPANION COOKBOOK
Wydawca Magdalena Hildebrand
Redaktor prowadzący Beata Kołodziejska
Redakcja Magdalena Wagner
Korekta Mirosława Kostrzyńska Marzenna Kłos
Copyright ? 2016 by Theresa Carle-Sanders Foreword copyright ? 2016 by Diana Gabaldon This translation is published by arrangement with Delacorte Press, an imprint of Random House, a division of Penguin Random House LLC All rights reserved Copyright ? for the Polish translation by Julia Cydejko, 2017
This work contains excerpts from the following novels by Diana Gabaldon, published by Delacorte Press; an imprint of Random House, a division of Penguin Random House LLC: Outlander, copyright ? 1991 by Diana Gabaldon; Dragonfly in Amber, copyright ? 1992 by Diana Gabaldon; Voyager, copyright ? 1994 by Diana Gabaldon; Drums of Autumn, copyright ? 1997; The Fiery Cross, copyright ? 2001 by Diana Gabaldon; and A Breath of Snow and Ashes, copyright ? 2005 by Diana Gabaldon. Reprinted by permission of Delacorte Press, an imprint of Random House, a division of Penguin Random House LLC
Źródła zdjęć Zdjęcia na stronach: 10, 13, 18, 21, 23, 25, 27, 28, 34, 39, 41, 44, 46, 48, 58, 63, 69, 70, 86, 93, 96, 97, 100, 104, 113, 116, 118, 119, 123, 133, 140, 146 (góra), 160, 168, 176, 177, 184, 209, 214, 216, 218, 224, 236, 238, 241, 244, 249, 250, 255, 263, 267, 269, 273, 275, 284, 289, 309, 312, 316, 321, 323, 326 - Theresa Carle-Sanders, copyright ?by Theresa Carle-Sanders. Pozostałe zdjęcia - Rebecca Wellman, copyright ? 2016 by Rebecca Wellman Photography
Świat Książki Warszawa 2017
Świat Książki Sp. z o.o. 02-103 Warszawa, ul. Hankiewicza 2
Księgarnia internetowa: swiatksiazki.pl
Skład i łamanie Plus 2, Witold Kuśmierczyk
Dystrybucja Firma Księgarska Olesiejuk Sp. z o.o., Sp. j. 05-850 Ożarów Mazowiecki, ul. Poznańska 91 e-mail: hurt@olesiejuk.pl tel. 22 733 50 10 www.olesiejuk.pl
ISBN 978-83-8031-722-2
Skład wersji elektronicznej pan@drewnianyrower.com
Jedzenie znika bez przerwy...
Zwłaszcza gdy ma się w domu małe dzieci, nastoletnich synów, męża, koleżanki albo gości z wizytą. Syreni śpiew przekąsek dobiega zza drzwi lodówki nawet wtedy, kiedy zostajemy sami.
Nie ulega wątpliwości, że wszystko, co żyje, musi jeść, a że ludzie to stworzenia zmyślne, rzadko kiedy zadowalają się robakami spod najbliższego głazu czy surowym łososiem wyrwanym z nurtu rzeki. Nie - my lubimy, kiedy nasz pokarm jest urozmaicony, wyjątkowy i smaczny. Zazwyczaj na ciepło. Dlatego ciągle szukamy nowych i smakowitych kąsków.
Theresę Carle-Sanders poznałam parę lat temu. Wysłała do mnie e-mail z prośbą o pozwolenie na wykorzystanie krótkich cytatów z moich powieści na jej stronie. Była zawodową kucharką, prowadziła piękną (i smakowitą!) stronę internetową i zaintrygowały ją potrawy wspomniane w sadze Obca. Chciała wziąć niektóre z tych dań na warsztat: opracować lub zaadaptować przepisy i opublikować rezultat ze wskazówkami, zdjęciami i nagraniami wideo, a potem okrasić go stosownym cytatem z powieści. "Super! - powiedziałam. Czemu nie?".
W sadze Obca jest coś osobliwego. Ci, którzy ją przeczytali, odkrywają w sobie inspirację i tworzą przeróżne wspaniałe rzeczy.
Ludzie prosili mnie już o pozwolenie na nadawanie zainspirowanych moimi książkami lub pochodzącymi z nich osobami, miejscami czy rzeczami imion koniom wyścigowym, psom wystawowym, a nawet jednemu osiedlu mieszkaniowemu. Twórczy wielbiciele komponowali na podstawie cyklu ballady, symfonie i aranżacje. Ukazała się nawet płyta CD Outlander: The Musical. Fani robią piękną biżuterię, ozdoby świąteczne, torty urodzinowe w kształcie głazów, a także podświetlone halloweenowe dynie z wydrążoną sylwetką odwróconego tyłem nagiego Jamiego Frasera. Pomijam już mydła, świeczki, mieszanki ziół, herbatki Lord John Grey i wina La Dame Blanche. Strona z potrawami - nawet, jeśli noszą nazwy w rodzaju jajka Stephena Bonneta - wydała mi się pokrzepiająco zwyczajna.
A skoro jesteśmy przy jajkach Stephena Bonneta... Kiedy pierwszy raz spotkałam Theresę na konferencji literackiej w Kolumbii Brytyjskiej, gdzie podpisywałam książki, przyniosła zielony słój pełen rzeczonych jajek; pyszne, okrągłe ciasteczka były nadziewane słodko-gorzką czekoladą. Gdybym miała jakiekolwiek wątpliwości co do jej profesjonalizmu, to rozpłynęłyby się one w mgnieniu oka (podobnie jak jajka Stephena Bonneta).
Od kilku lat z zachwytem (a czasem z cieknącą ślinką) obserwuję poczynania Theresy - od owsianki pani Fitz po paszteciki z mięsem gołębia i truflami, pieczeń na weselną ucztę i fałszywą zupę żółwiową Murphy'ego, która nie obędzie się bez solidnej dawki sherry. Theresa to wspaniała kucharka i równie utalentowana pisarka kulinarna. Jej potrawy to pyszna uczta, ale i świetna lektura.
Zgromadziła mnóstwo wspaniałych przepisów i postanowiła wydać książkę kucharską. Uznałam, że to świetny pomysł, ale doradzono nam, żeby zaczekać na serial telewizyjny, który był wtedy w fazie wczesnych negocjacji. Dzięki temu nowy projekt miał być bardziej widoczny. Wyprodukowany przez STARZ serial Outlander to najnowsze i najpopularniejsze osiągnięcie nieustającego twórczego fenomenu. Byłam nim zachwycona i cieszę się, że ta świetna książka kucharska może dzięki niemu dotrzeć do większej liczby czytelników.
Jestem pewna, że wszyscy kochamy jeść. Mamy różne gusty smakowe, ale wspólną potrzebę zaspokajania głodu i apetyt. Nie trzeba tłumaczyć, gdzie znika każda potrawa z tego pysznego i oryginalnego zbioru przepisów.
Gratuluję, Thereso!
Diana Gabaldon
Zawsze byłam czytelniczką. I kucharką.
Moja mama czytała mi od kołyski, przygotowując mnie do życia pełnego przygód - tych książkowych i tych prawdziwych. Mój tata znał się na świeżych, lokalnych produktach, zanim ktokolwiek wpadł na pomysł diety stu mil. Ciągle się za nim włóczyłam - czy to do chińskiej dzielnicy po żywe krewetki z kutra, czy pod Vancouver, gdzie można było dostać świeżo zerwane owoce i warzywa, czy do sąsiedniej piekarni po chleb w weekendowe poranki. Dopóki mieszkałam w domu, pomagałam mu przy śniadaniach prawie co niedzielę.
Tuż po liceum zgłosiłam się do szkoły gotowania, ale w ostatniej chwili posłuchałam głosu serca i wybrałam się w pięcioletnią podróż po Europie i Azji, od czasu do czasu robiąc przerwy na pracę i naukę. Kiedy wróciłam z ostatniej wyprawy, byłam już zaręczona z Anglikiem, a dawne marzenia o szkole gotowania dawno wyparowały mi z głowy. Wszyscy naokoło powtarzali, że czas dorosnąć i znaleźć sobie zawód.
Nikt, a już na pewno nie ja, nie pamięta, jak to się stało, ale siedem lat później, kiedy miałam trzydzieści lat, pracowałam jako menedżerka w międzynarodowej firmie transportowej. To była dobra, a nawet bardzo dobra praca - miałam świetnego szefa i świetnych podwładnych. Dostałam konkurencyjną pensję, pakiet świadczeń, a nawet własne, upragnione przez wielu miejsce parkingowe w samym centrum Vancouver.
Nie potrafię opisać, jak bardzo nie nadawałam się do tej pracy. Bezustanny, szalony wyścig mający zagwarantować dostarczenie przesyłki na czas w ogóle mnie nie kręcił, a moje niezadowolenie przekładało się na życie osobiste. Ze szczęśliwego, dość otwartego na innych mola książkowego zmieniłam się w nerwową, siwiejącą, trzydziestoparoletnią kobietę, która zaszywa się w domu w przerwach między pracą i nie czerpie już nawet radości z lektury.
Pewnego dnia, po dramatycznym starciu z niezadowolonym klientem, czara goryczy się przelała. Zachęcona przez swojego męża Howarda, zebrałam się na odwagę i rzuciłam pracę, a razem z nią stres, żal i służbowy telefon. Wypłaciłam gromadzone na emeryturę oszczędności, żeby obyć się przez jakiś czas bez pensji, zaczęłam ćwiczyć jogę, przypomniałam sobie o głębokim oddechu i po raz pierwszy od lat weszłam do księgarni. To właśnie tam odkryłam Obcą i jej twórczynię Dianę Gabaldon.
Od tamtej pory Fraserowie towarzyszyli mi na każdym kroku niezwykłej drogi, którą wybrałam z Howardem. Zdecydowaliśmy się na spontaniczną przeprowadzkę na wyspę Pender, która leży na morzu Salish między Vancouver a Victorią, i harowaliśmy jak niewolnicy, żeby się tu urządzić. Potem przyszła nagła śmierć mojego ojca. Wyjechałam na tydzień do ośrodka medytacji w Maine, gdzie usiadłam na pagórku na pustej łące i patrzyłam na połacie trawy w zachodzącym słońcu. To tam znalazłam brakujący element układanki.
Obca i kolejne części sagi pojechały ze mną także do Vancouver, do domu mojej matki, gdzie przeprowadziłam się zaledwie trzy tygodnie po powrocie z Maine. Po dwudziestu latach od złożenia podania wreszcie zapisałam się do szkoły gotowania.
Minęło parę lat. Wybrałam się na spacer z psem do lasu, a Claire i Jamie z pewnością szli obok mnie. To tam pomyślałam o półmisku pasztecików z mięsem gołębia i truflami madame Jeanne. Kiedy wróciłam do domu, miałam już w głowie połowę przepisu i pomysł na wywiad kulinarny z Dianą. Wysłałam jej kanadyjskiemu wydawcy pytania i prośbę dotyczącą fragmentu z Podróżniczki, w którym jest mowa o zrazach. Wspaniała odpowiedź Diany, która przyszła nazajutrz, spowodowała, że narodziła się Kuchnia Obcej.
Życie nabrało jeszcze więcej kolorów w 2013 roku, kiedy kanał STARZ zapowiedział serialową adaptację sagi Obca. Pojechałam na Comic-Con w San Diego i pokazałam pięć wersji jadłospisu na telewizyjną premierę. STARZ zaproponowało, żebym dostarczała przepisy na każdy odcinek. Moje przepisy trafiły do mediów społecznościowych i nagle miałam na Facebooku i Twitterze tysiące nowych fanów - czasem w jeden dzień.
Dzięki internetowi poznałam setki fanów Obcej, a kilkudziesięciu z nich spotkałam osobiście. Nawiązałam kontakt z czytelnikami na całym świecie i wielu uważam dziś za moich bliskich przyjaciół. Przepisy z Kuchni Obcej przetłumaczono na hiszpański, niemiecki, włoski, a nawet japoński!
Mam najlepszą pracę na świecie. Pracuję w domu, robię to, co kocham, a u moich stóp, czy to pod biurkiem, czy pod piekarnikiem, siedzi pies. Mój mąż Howard jest wspaniałym degustatorem o wrażliwym podniebieniu, który nie boi się zmywania naczyń. Codziennie chodzę po lesie i ciągle uczę się czegoś nowego o jedzeniu w różnych epokach.
Nie opuszczają mnie też wymowne spojrzenia ludzi, którzy pytają mnie, co robię.
- Szkocka książka kucharska z osiemnastego wieku oparta na powieści o podróżach w czasie? Hmm... To świetny pomysł (oczy wędrują na sufit).
Zawsze odpowiadam, że Kuchnia Obcej nie jest ani szkocką, ani historyczną książką kucharską. To książka o Obcej - o potrawach z dwóch stuleci, z kilku różnych krajów, a także o różnorodnych postaciach, którym zdarza się dosłownie wyskoczyć z książek Diany i wykrzyczeć w moją stronę pomysł na nowe danie.
Jestem molem książkowym i żyję w dwudziestym pierwszym wieku. Wolę to niż tradycyjny przepis na zupę powsowdie, która stoi na bufetowym stole, gdy Flora MacDonald przybywa do River Run w Tchnieniu śniegu i popiołu. Zaczyna się tak jak większość przepisów z epoki, ale potem przychodzi czas na wyparzenie we wrzątku świeżo obciętej owczej głowy i wyskrobanie z jej nozdrzy włosków.
To oczywiście ekstremalny przykład kuchni historycznej. Niektóre dania przetrwały próbę czasu - na przykład zupa cock-a-leekie (strona 74) podana na polach ziemniaków w Lallybroch czy kotlety cielęce w sosie winnym (strona 115) z paryskiego domu Jareda. Te potrawy robimy na podstawie lekko zmodyfikowanych przepisów z osiemnastowiecznych książek kucharskich.
Część wiernych realiom przepisów to moje własne dzieła. Bażant z Ardsmuir z sałatką z gorzkich liści (strona 125) zawiera na przykład składniki, które lord John mógł odnaleźć bez trudu. Przepis wykorzystuje tradycyjne francuskie techniki kulinarne, które szkoccy kucharze przejęli najprawdopodobniej w okresie starego przymierza Szkocji z Francją. Sojusz trwał prawie czterysta lat i wywarł trwały wpływ na szkocką kuchnię i kulturę.
Ale możliwości współczesnej książki kucharskiej, która chce być wierna epoce historycznej, nie są nieograniczone. Książka ma trafić na kuchenny blat, a nie na półkę w salonie. Chodzi o to, żeby było miło, prawda? A zjeść tak jak Jamie jest miło raz, ale codziennie? Uwierz mi, że nie chcesz tego robić. Z tego powodu większość historycznych przepisów w tej książce jest trochę (lub znacznie) przerobiona na współczesny styl.
Jeśli chodzi o zupę żółwiową z Podróżniczki, najpopularniejszą bodaj spośród potraw Kuchni Obcej, to zdecydowałam się na wiktoriańską fałszywą zupę żółwiową, bo większość ludzi - włącznie ze mną - nie wie, skąd wziąć żółwia. Kiedy jednak zaczęłam poszukiwać składników zastępczych, odkryłam, że będziemy kupować łby cielęce i świńskie nóżki. (Groteskowe rysunki Fałszywego Żółwia z Alicji w Krainie Czarów powinny były wzbudzić moje podejrzenia).
Co ma zrobić kucharz w dwudziestym pierwszym wieku? No cóż, to wymagało trzech prób, ale muszę powiedzieć, że pijana fałszywa zupa żółwiowa (strona 77) jest moim faworytem. Powstała na kanwie mieszanki historycznych przepisów na prawdziwą zupę z żółwia z Nowego Orleanu i Filadelfii. Są w niej ogony wołowe, cała butelka sherry, a także wietnamski sos rybny, któremu zupa zawdzięcza to, że fotografka tej książki - Rebecca Wellman, zdolna kucharka i stylistka jedzenia - uznała ją za "pyszną, europejską wersję zupy ostro-kwaśnej".
Jest sporo dań bezglutenowych, niektóre zaś można łatwo przystosować. Owies rósł w surowej górskiej ziemi chętniej niż pszenica, a kukurydza była pierwszym zbożem uprawianym w koloniach na szeroką skalę. Nie będę ukrywać, że w przepisach jest sporo masła i śmietany, szczególnie jak na czasy modnych diet alternatywnych. Jest jednak również sporo potraw dla wegetarian. Trudno było je znaleźć na zapadłych prowincjach osiemnastowiecznego południa, gdzie rządziła wieprzowina i wieprzowy tłuszcz (przypomnij sobie białą maciorę).
Przepisy się zmieniają, tak jak nasze upodobania. Zrobiłam, co w mojej mocy, żeby zrównoważyć stare przepisy i współczesne smaki, składniki oraz wymogi czasowe. Mało kto ma dziś tyle czasu, ile spędzały w kuchniach nasze babki. Dodałam kilka bezwstydnie współczesnych przepisów, takich jak smażony kurczak w słodkiej herbacie (strona 128), który bije na głowę większość przepisów z Południa. To pyszne, chrupiące i soczyste mięso, którego przygotowanie nie sprawia większego kłopotu. Używam też sody oczyszczonej i proszku do pieczenia, wynalazków dziewiętnastego wieku, żeby nadać objętości i lekkości plackom i ciasteczkom, które w przeciwnym wypadku byłyby tak twarde, że dla większości współczesnych niejadalne.
Witaj w Kuchni Obcej. Usiądź przy kominku, nalej sobie szkockiej, dotknij starego kamienia i ruszaj ze mną w kulinarną wyprawę z Lallybroch do Fraser's Ridge i z powrotem. Rozbudź zmysły nad miską aromatycznej pieprznej potrawki z ostryg (strona 180), nawiąż kontakt z ulubionymi bohaterami nad talerzem porów w maśle starego Iana (strona 218) i przejdź przez własną kuchnię Obcej, by wybrać się w podróż w czasie.
Ith do le?r! (Jedz do syta!).
Kuchnia podróżniczki w czasie wymaga obszernej spiżarni. Wiele składników, do których przyzwyczailiśmy się w dwudziestym i dwudziestym pierwszym wieku, nie cieszyło się popularnością w wieku osiemnastym. Niektórych w ogóle nie znano. Produkty, które dwieście lat temu uchodziły za powszechne, zniknęły w uprzemysłowionym sektorze spożywczym, który często przedkłada wygodę nad zdrowie i smak.
Nie licząc dziczyzny i kilku przypraw, Kuchnia Obcej nie zawiera wiele egzotycznych składników. Większość zakupów robiłam w sklepie spożywczym na mojej małej (2200 mieszkańców) wysepce. Po resztę wybierałam się do wielkiego miasta i pytałam w wyspecjalizowanych sklepach i supermarketach. Jeśli i tam ich nie było, wszystko znajdowałam w sieci i po kilku dniach przesyłka trafiała do domu.
Pamiętaj, że przepis to wskazówka, nie rozkaz. Używaj tego, co masz i szukaj pomysłów na substytuty we własnej spiżarni, kupując takie, których można używać do kilku przepisów. Ja sama unikam kuchennych hitów jednej potrawy. Jeżeli zalecam egzotyczną przyprawę, to pewnie znajdziesz ją w co najmniej dwóch przepisach. Woda różana przydaje się na przykład w migdałowych bezikach (strona 288) oraz w kotletach jagnięcych z maślanką i sosem z wody różanej i mięty (strona 152).
Zanim wybierzesz się na zakupy, przeczytaj przepis co najmniej raz. Zrób to ponownie, zanim zaczniesz gotować. Przygotuj zawczasu składniki, a wszystko pójdzie dużo szybciej i łatwiej, zaś gotowanie z ulubionymi książkami pod ręką stanie się przyjemnym sposobem na spędzenie paru godzin, a może i całego popołudnia.
Poniżej znajdziesz kilka informacji o składnikach, które często pojawiają się w Kuchni Obcej i które warto mieć w spiżarni.
Masło W restauracjach i kuchniach przemysłowych, gdzie przepisy dostosowane są do dziesiątek albo i setek ludzi, różnica między solonym i niesolonym masłem ma duże znaczenie. W domu zazwyczaj używam masła solonego i niesolonego na przemian - kiedy gotujesz dla niewielu osób, różnica jest drobna. Jeśli przepis nie wskazuje konkretnego masła, użyj tego, które masz w domu.
Maślanka Częsty składnik przepisów w tej książce i stały bywalec mojej lodówki. Zdarza się jednak, że nie mam jej w domu, a nachodzi mnie dzika ochota na maślankowe bułeczki pani Bug (strona 262). To nigdy nie będzie to samo, ale w razie czego można użyć jednego z tych przepisów:
Wymieszaj szklankę mleka i łyżkę soku z cytryny lub octu. Pozostaw na 15 minut w temperaturze pokojowej, aby mieszanka zagęściła się i ścięła. Wymieszaj 3/4 szklanki jogurtu naturalnego lub kwaśnej śmietany i ćwierć szklanki mleka. Odstaw na 10 minut w temperaturze pokojowej.Skrobia kukurydziana Używana głównie jako zagęstnik. Poza Ameryką Północną znana jako mąka kukurydziana.
Śmietana W potrawach z Kuchni Obcej możesz używać zarówno śmietany o zawartości tłuszczu 30-35%, jak i śmietanki 36%. Jeśli chcesz wzbogacić smak potrawy, użyj śmietany o zawartości tłuszczu do 48%. Im więcej tłuszczu w śmietanie, tym sztywniejsza będzie po ubiciu i tym większe prawdopodobieństwo, że się nie zwarzy. Niektóre przepisy zawierają tak zwaną śmietanę stołową. Nazwa śmietany o zawartości tłuszczu 18-20% różni się w zależności od kraju.
Jajka Zawsze używam dużych jaj. Żółtko powinno być wykorzystane od razu po oddzieleniu od białka. Białko można trzymać w lodówce do pięciu dni lub w zamrażarce przez miesiąc. Użyj jajek do omletu z bekonem, szparagami i grzybami (strona 61) albo do migdałowych bezików (strona 288). Możesz też roztrzepać je z odrobiną wody i szczyptą soli, aby uzyskać glazurę do ciast.
Mąka Amerykańska mąka zwyczajna to w większości krajów po prostu mąka. Jeśli używam do wypieków mąki pełnoziarnistej, to tylko tej mielonej w kamiennych żarnach.
Zioła Tak jak kucharze w przeszłości, używam świeżych ziół bez ograniczeń. Dodają smaku i aromatu. Nawet ci, którzy nie mają pojęcia o uprawie roślin, całkiem nieźle radzą sobie z większością ziół, i to w różnych strefach klimatycznych. Większość mojego zielnika przechodzi dość łagodne zimy Wybrzeża Północno-Zachodniego bez szwanku. W bardziej ekstremalnych warunkach można w chłodne miesiące trzymać doniczki na parapecie albo kupić zioła w sklepie. Jeśli nie masz dostępu do świeżych ziół, użyj suszonych i podziel porcję na pół.
Gałka muszkatołowa Te drogocenne nasiona pochodzą z Wysp Korzennych w Indonezji. Od wieków są znane jako przyprawa, lekarstwo i środek konserwujący. Przed zmieleniem gałka muszkatołowa nie ma smaku. Kup ją w całości, a potem zetrzyj tyle, ile potrzebujesz.
Mąka owsiana W Ameryce Północnej owsianka oznacza gotowany kleik z owsa. W Wielkiej Brytanii to rodzaj mąki z grubych lub cienkich łuskanych i zmielonych płatków owsa. Dawniej mieliło się je na kamieniu młyńskim. W szkockiej kuchni używa się ich do dziś. Pojawiają się w śniadaniowej owsiance, słodkich bułeczkach i haggisach. Ja wrzucam płatki owsiane do blendera lub młynka do kawy i mielę je sama. Patrz: Mielenie zbóż, orzechów i pestek (strona 26).
Owies Pod koniec dziewiętnastego wieku wynaleziono nowe techniki przemiału, a razem z nimi grysik i płatki owsiane. W mojej spiżarni jest jedno i drugie. Kiedy przyrządzam poranny kleik, zwykle wolę konsystencję i orzechowy posmak grysiku, ale gdy piekę, sięgam po płatki.
Olej W przepisach posługuję się ogólną nazwą "olej roślinny", ale do sosów sałatkowych i smażenia używam oleju słonecznikowego lub krokoszowego. Kiedy smażę w głębokim tłuszczu, biorę olej z orzechów arachidowych, awokado lub olej kokosowy. Jeśli przepis wymaga oliwy z oliwek, używam odmiany extra virgin.
Pieprz W przeszłości pieprz był nieprawdopodobnie drogi i używano go rzadko, ale kucharz w bogatym osiemnastowiecznym domu miał do dyspozycji więcej odmian niż większość z nas. Poeksperymentuj z pieprzem jamajskim (angielskie ziele) lub balijskim pieprzem długim. Odkryj też mielony pieprz biały, żeby czarne płatki nie mąciły jasnych sosów i dań.
Sól Moja mama nazywa mnie snobką, patrząc na moje półki z solą, i pewnie ma rację. Jest czas i miejsce na każdą sól, ale najczęściej używam soli gruboziarnistej. Lubię ją, bo jest nieprzetworzona i ma postać dużych kryształków. Sól gruboziarnista ma większą objętość niż zwykła sól kuchenna. Zatem jeżeli używasz soli kuchennej, weź połowę porcji podanej dla soli gruboziarnistej.
Wywar Domowej roboty wywar to względnie niedrogie źródło białka, wartości odżywczych i smaku, które pojawia się w dzisiejszych kuchniach sporadycznie i często bywa niedoceniane. Większość ludzi twierdzi, że przygotowanie wywaru zajmuje zbyt wiele czasu i nie zamierzam się o to kłócić. Jeżeli jednak i tak przebywasz w domu, dlaczego by go nie nastawić? Kiedy zacznie bulgotać, włącz okap i zajmij się czymś innym, sprawdzając wywar co trzydzieści minut. Jeżeli masz za sobą długi, męczący dzień, użyj wywaru z kostek rosołowych. Szukaj takich, które nie zawierają soli albo mają jej mało. Podczas gotowania używaj soli z umiarem.
Cukier O ile przepis nie stanowi inaczej, cukier to zawsze cukier kryształ.
Whisky Zgodnie ze szkockim prawem wszystkie butelki podpisane "szkocka" muszą zawierać whisky destylowaną na terenie Szkocji ze słodu jęczmiennego (rzadziej - żytniego lub pszenicznego) i leżakowaną w dębowych beczkach przez co najmniej trzy lata. Whisky typu single malt produkuje się ze słodu jęczmiennego w jednej i tej samej destylarni. Whisky typu blended zawiera zwykle trunki z kilku różnych miejsc.
Whiskey Według litery prawa amerykańska whiskey to trunek destylowany ze sfermentowanej mieszanki zbóż (jęczmienia, kukurydzy, pszenicy, żyta itd.), który choć chwilę leżakował w osmalonych, nowych dębowych beczkach. Zdecydowanie najbardziej popularnym typem amerykańskiej whiskey jest burbon, który wytwarza się z mieszanki zawierającej co najmniej 51% kukurydzy.
Biały wermut (wytrawny) Zastępuje w mojej kuchni białe wino. Dłużej zachowuje świeżość. Warto go mieć pod ręką na wypadek, kiedy trzeba zdeglasować patelnię, a szkoda otwierać nową butelkę wina.
Drożdże Używam wyłącznie drożdży instant. Są prostsze w obsłudze, bo nie trzeba ich moczyć w wodzie tak jak drożdży suchych. Uważam, że nadają potrawom bardziej zwartą konsystencję.
Kuchnia wielowiekowa to także zestaw różnorodnych, choć nieprzypadkowych narzędzi. Jedne są elektryczne, a inne ręczne, ale większość z nich przydaje się do wielu zadań, więc nie zajmują miejsca w szufladzie na próżno.
Niektórzy uważają mój sposób posługiwania się mikserem planetarnym i robotem kuchennym za (nieco) przestarzały. Kiedy ruszyłam z Kuchnią Obcej, wszystko robiłam po staremu, ale ostrzegawcze rwanie charakterystyczne dla zespołu cieśni nadgarstka przekreśliło marzenia o ręcznym ugniataniu ciasta i krojeniu pęków warzyw. Na swoją obronę mogę powiedzieć, że osiemnastowieczni kucharze w bogatych zamkowych kuchniach mieli co najmniej kilku pomocników. Zakładam, że mój robot kuchenny jest znacznie czystszy i lepiej traktowany niż przeciętna podkuchenna.
Oprócz podstawowych, współczesnych przyborów używam na co dzień także następujących sprzętów:
Skrobak Wybierz jeden z prostą krawędzią, żeby zdrapywać resztki z blatu i kroić ciasto, oraz jeden z okrągłą krawędzią do opróżniania misek.
Młynek do kawy Jest szybszy niż moździerz i tłuczek, więc można w nim zmielić większą porcję suszonych lub prażonych przypraw. Przydaje się też do mielenia niewielkich ilości ziaren i orzechów. Kup oddzielny młynek i używaj go tylko do przypraw, ziaren i orzechów. Aby go wyczyścić, zmiel na gruboziarnisty proszek dwie łyżki stołowe ziaren ryżu, jęczmienia lub owsa. Usuń zawartość i oczyść młynek i pokrywkę pędzelkiem.
Robot kuchenny Duża maszyna może być droga. Jeżeli nie możesz sobie na nią pozwolić, zastanów się nad mniejszym, tańszym urządzeniem i wrzucaj składniki porcjami.
Blender ręczny Niedrogi sposób na miksowanie zup i sosów. Nawet jeżeli masz i blender kielichowy, i robota kuchennego, blender ręczny zaoszczędzi ci pracy i sprzątania.
Termometr kuchenny Sprawdzaj temperaturę mięsa, rób cukierki i smaż w głębokim tłuszczu bez obaw.
Tarka Wielofunkcyjne narzędzie, które ma w Kuchni Obcej sporo roboty. Gdyby pani Bug wpadła na pomysł, żeby poprosić Archa o tarkę, na pewno by nie pożałowała. To najszybszy sposób na dodanie do potrawy czosnku, a starcie skórki z cytryny zajmuje zaledwie piętnaście sekund.
Waga kuchenna Ważenie składników to bardziej precyzyjna i szybsza metoda niż pomiar ich objętości, dlatego wagę kuchenną znajdziesz właściwie we wszystkich profesjonalnych kuchniach.
Noże Najważniejsze narzędzia w każdej kuchni. Niby banał, ale warto o tym wspomnieć. Jeśli dopiero zaczynasz, wydaj na dobry nóż szefa kuchni tyle, ile możesz. Weź go do ręki, znajdź punkt ciężkości, poczuj, ile waży i wypróbuj kilka różnych modeli, zanim podejmiesz decyzję. W podstawowym zestawie powinien znaleźć się także długi nóż z ząbkami i tani nożyk do obierania warzyw i owoców. Zawsze polecam kurs krojenia nożem w miejscowej szkole gotowania. Nauczysz się kroić skutecznie i bezpiecznie, a oprócz tego dowiesz się, jak utrzymywać ostrze w dobrym stanie.
Moździerz i tłuczek Wybierz najlepszy i najcięższy zestaw, jaki możesz kupić (i unieść). Moździerz powinien być głęboki - kiedy będziesz wyżywać się na ziarnach i ziołach, składniki nie powinny rozsypywać się po blacie.
Termometr do piekarnika Bez względu na to, ile kosztują, piekarniki ustawicznie przekłamują temperaturę. Warto wiedzieć, czy w twoim piekarniku nie jest zbyt zimno albo zbyt gorąco.
Papier do pieczenia Niezastąpiony, gdy ma się ochotę na równo dopieczone smakołyki i szybkie sprzątanie. Znajdziesz go na sklepowej półce obok aluminiowych i plastikowych folii.
Garnki i patelnie Kolejny banał, przy którym warto się zatrzymać. Przyzwoitej jakości zestaw patelni ze stali nierdzewnej posłuży dziesiątki lat. Szukaj na wyprzedażach i kup porządny sprzęt. Wiele lat temu wyrzuciłam z kuchni patelnie z powłoką nieprzywierającą i teraz używam wyłącznie naczyń żeliwnych. Lubię je, bo równomiernie rozprowadzają ciepło i można je wkładać do piekarnika. Utrzymuj żeliwne patelnie w dobrym stanie, a nie będzie do nich nic przywierać. Na pewno unikniesz też odpryskujących fragmentów zewnętrznej powłoki, która nie wyląduje ani na twoim talerzu, ani w twoim żołądku. (Naprawdę tego nie lubię).
Wolnowar Wybierz taki, który ci odpowiada. Ja przeprosiłam się z prostą maszyną, która ma tylko wtyczkę i przełącznik high/low. Nie chciałam płacić za niepotrzebne guziki, które szybko się psują i skazują zupełnie sprawne urządzenie na śmietnik. (Za tym też nie przepadam).
Miękki pędzel z nylonowych włókien Przed ugotowaniem warzyw zrób im peeling. Mam także drugi pędzel, którym szoruję paznokcie jak chirurg, zanim w ogóle wejdę do kuchni.
Mikser planetarny Na pewno nie jest niezbędny, ale bardzo miło go mieć, szczególnie jeśli dużo pieczesz. Do tego oszczędzającego czas urządzenia można dokupić mnóstwo dodatkowego wyposażenia. Są nawet młynki do mięsa, maszynki do lodów i do makaronu!
Sitko do parzenia herbaty Kup duże sitko w sklepie z gospodarstwem domowym albo w internecie. Umieść w sitku bouquet garni i włóż do zupy lub wywaru. Małe sitka też się przydadzą.
Jedni mają w gotowaniu więcej wprawy, inni mniej, ale znakomita większość przepisów w Kuchni Obcej nadaje się dla każdego. Niektóre z nich, na przykład gulasz jarzynowy (strona 190) czy tortellini Portofino (strona 206) mają długą listę składników i skomplikowaną instrukcję, ale nawet one są w zasięgu możliwości początkującego kucharza. Pamiętaj, żeby przeczytać przepis przynajmniej raz i przygotuj sobie odmierzone składniki, zanim zaczniesz.
Poniżej znajduje się lista terminów i metod, których używam. Nawet jeśli czujesz się w kuchni pewnie, przejrzyj ten rozdział. Będziesz mieć pewność, że mówimy tym samym językiem.
Blanszowanie i gotowanie
Woda służąca do blanszowania i gotowania warzyw powinna być osolona - nie do przesady, ale porządnie, czyli półtorej do dwóch łyżeczek soli na litr wody. Sól dodaje smaku i zachowuje kolor zielonych warzyw.
Mielenie zbóż, orzechów i pestek
By zmielić owies i inne miękkie ziarna w młynku do kawy (lub większe porcje w robocie kuchennym), wciśnij przycisk pulsacyjny 3-5 razy. Otrzymasz grubo zmieloną mączkę. Taki produkt przyda się do owsianych ciasteczek z pestkami dyni i ziołami (strona 235). Wciśnij przycisk pulsacyjny co najmniej 6 razy, żeby uzyskać proszek o konsystencji zbliżonej do mąki.
Twardsze nasiona, takie jak jęczmień, wymagają dłuższego mielenia. Miel porcjami, żeby uniknąć porysowania i zmatowienia ścianek miski robota kuchennego. Grubsze, niezmielone ziarna oddziel za pomocą sita i wrzuć do młynka na drugą turę, bo inaczej wszystko zmieni się w pastę.
W ten sam sposób zmielisz orzechy i pestki. Krojone lub tłuczone orzechy mieli się szybciej niż całe. Staraj się nie przekraczać granicy między drobno zmielonymi nasionami a papką - sprawdzaj dno młynka i wyskrobuj zawartość małą silikonową szpatułką. Przesiej zawartość przez drobne metalowe sitko i wrzuć większe kawałki do młynka na drugą turę.
Jak używać noża
Jeśli chcesz, żeby twoje kuchenne przeżycia przysparzały ci mniej kłopotów a więcej radości, zapisz się na kurs krojenia nożem. Dwie czy trzy godziny spędzone na nauce techniki i bezpieczeństwa (a także utrzymywania ostrzy w dobrym stanie) to dobra inwestycja zarówno dla tych, którzy chcą upichcić kilka potraw z ulubionej książki, jak i tych, którzy zamierzają gotować na serio.
Zdjęcia znajdujące się na następnej stronie ilustrują techniki krojenia, które poznałam podczas pierwszego tygodnia w szkole gotowania, zaprezentowane na przykładzie cebuli. Najpierw odetnij końce cebuli, a potem przekrój ją wzdłuż na pół. Obierz cebulę i połóż ją na desce do krojenia płaską stroną w dół.
Aby posiekać, pokroić w kostkę i rozdrobnić cebulę, użyj ostrego noża i przekrój ją wzdłuż, równolegle do deski, z góry na dół. Nie przecinaj do końca. Następnie wykonaj pionowe nacięcia, krojąc od lewej do prawej. Na koniec pokrój cebulę w poprzek, w przeciwnym kierunku. Powtórz te czynności z drugą połową cebuli.
Krojenie: mała kostka. Siekanie: drobna kostka. Rozdrabnianie: tak drobno, jak potrafisz.Aby pokroić cebulę w słupki (julienne), zacznij od prawej strony i przesuwaj się w lewo (chyba, że jesteś leworęczny). Ustaw nóż pod takim kątem, żeby uzyskać plasterki grubości 30-60 milimetrów. Kiedy dotrzesz do połowy, a nóż znajdzie się pod kątem 90 stopni do powierzchni deski, odsuń ostrzem pokrojone kawałki i ułóż na desce po właśnie odkrojonej stronie. Pokrój drugą połowę cebuli. Ten styl krojenia cieszy się w profesjonalnych kuchniach większą popularnością niż zwykłe plastry, bo równe paseczki gotują się równomierniej niż pierścienie o różnych rozmiarach.
Krój składniki na jednakowe kawałki, tak jak każe przepis, a danie ugotuje się równomiernie i na czas.
Wyrównywanie temperatury
Jeśli chcesz połączyć jajka i gorący płyn, roztrzep białko z żółtkiem i dolej trochę płynu. Dzięki temu podniesiesz temperaturę jajka, nie pozwalając mu się ściąć. Kiedy jajka będą już ciepłe, wlej wszystko do garnka.
Zagęstniki
Najpopularniejszym zagęstnikiem jest zasmażka, czyli masło podsmażone z jednakową ilością mąki. Zwykle robi się to na początku przepisu, na przykład po to, żeby przygotować sos śmietanowy lub sos do pieczeni. W zależności od czasu gotowania, zasmażki mogą być jasne lub brązowe. Im ciemniejsza zasmażka, tym słabiej zagęszcza potrawę.
Beurre manié (fr. zagniatane masło) to masło połączone z jednakową ilością mąki. Zwykle dodaje się je do zupy lub potrawki tuż przed podaniem. Zagęszcza i nadaje połysk.
Bez względu na to, co wybierzesz, trzymaj się jednej zasady: dodajesz gorącą zasmażkę lub beurre manié do zimnego płynu, a zimną zasmażkę lub beurre manié do gorącego. Proste? Działa za każdym razem.
Można też użyć tak zwanego liaison. To bezglutenowa mieszanka żółtek i śmietany, którą stosuje się głównie do wzbogacania smaku, ale i zagęszczania zup i potrawek pod koniec gotowania. Po dodaniu liaison nie wolno doprowadzać potrawy do wrzenia - w przeciwnym wypadku jajka się zetną.
Lista składników przy każdym przepisie zawiera przybliżone wartości w systemie metrycznym. Poniżej znajdziesz także kilka praktycznych przeliczników, dla wygody w zaokrągleniu, które znajdują zastosowanie w wielu międzynarodowych kuchniach.
Temperatura
250°=120°=0,5 w skali kuchenki gazowej
275°=135°=1 w skali kuchenki gazowej
300°=150°=2 w skali kuchenki gazowej
325°=165°=3 w skali kuchenki gazowej
350°=175°=4 w skali kuchenki gazowej
375°=190°=5 w skali kuchenki gazowej
400°=200°=6 w skali kuchenki gazowej
425°=220°=7 w skali kuchenki gazowej
450°=230°=8 w skali kuchenki gazowej
475°=250°=9 w skali kuchenki gazowej
500°=260°=10 w skali kuchenki gazowej
Długość
1/8 cala=0,25 cm
1/4 cala=0,5 cm
1/2 cala=1,25 cm
1 cal=2,5 cm
6 cali=15 cm
12 cali (1 stopa)=30 cm
Objętość
1/2 łyżeczki=1/12 uncji płynu=3 ml
1 łyżeczka=1/6 uncji płynu=5 ml
1 łyżka=1/3 uncji płynu=15 ml
1/4 szklanki=2 uncje płynu=60 ml
1/3 szklanki=2 i 2/3 uncji płynu=80 ml
2/3 szklanki=5 i 1/3 uncji płynu = 160 ml
3/4 szklanki=6 uncji płynu=180 ml
1 szklanka=8 uncji płynu=240 ml
1 pinta=2 szklanki=16 uncji płynu=500 ml
1 kwarta=4 szklanki=32 uncje płynu=1 litr
1 galon=4 kwarty=3,75 litra
Masa
1/2 uncji=15 gramów
1 uncja=30 gramów
2 uncje=55 gramów
4 uncje=1/4 funta=115 gramów
8 uncji=1/2 funta=225 gramów
12 uncji=3/4 funta=340 gramów
16 uncji=1 funt=450 gramów
Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.