Jesteśmy kanonem, a to jest nasz fandom
Witaj w nowym sezonie,
jak liść, który właśnie opadł na dłoń, a jest środek zimy,
jak spojrzenie w szybę pociągu nocą, a jednak coś widać,
jak dzień, w którym sięgnęłam po białko, a białko sięgnęło po mnie.
Jak poranek, kiedy zdecydowałam: zostanę bogiem nowego świata,
a świat odpowiedział: meh, czemu nie.
Jak popołudnie, kiedy powiedziałaś: raczej nie interesują mnie Chiny,
ty mnie interesujesz, więc chodź tu, bo nisza niszum vocat,
i świat się dopasował, i oddał nam chipsy.
.
Dzień dobry, kontrola
Utknęłam między piętrami, ale duchowo wzrastam.
Wczoraj rano widziałaś mysz w sypialni, więc do wieczora
rozstawiłam czterdzieści pułapek we wszystkich pomieszczeniach,
czterdzieści złotych nakrętek od słoików z różowymi groszkami trutki.
Te zabójcze mikrodrony powinny być zakazane w Unii.
Wydobyto mnie z windy, na szczęście,
bo w przeciwieństwie do myszy nie wysycham na wiór.
W ogóle to przestałabym pisać książki, zaczęła pisać imiona.
Dzisiaj ma padać cały dzień, a w południe cyklon.
Oczywiście to tylko taki pomysł.
Myszy lubią różowe, a ślimaki niebieskie.
Myszy wysychają po spożyciu trucizny.
Ślimaki rozpuszczają się po kontakcie z nią.
No i taka to ze mnie stoicka fun machine.
Wyglądasz, jakbyś chciała umyć mi zęby.
Nie, chcę ci zakleić usta taśmą w pastelowe kotki.
.
Living apart together
Dzwony dzwoniły długo, ale noc i tak była dłuższa.
Myślałam, że to moja ostatnia i muszę korzystać,
więc patrzyłam w sufit. Jak na sufit, był przewspaniały.
Aż tu z rana ona poprosiła mnie o chodzenie.
Pan Bóg się śmiał i aniołowie, a także znajomi,
bo to było, umówmy się, śmieszne.
Kto w dzisiejszych czasach prosi o chodzenie.
Ale powiedziałam "ok".
Ten stop metali ma duże oczy i oddycha spokojnie,
wie, kim jest.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki