Księga Rodzaju
Autor
Imię autora nie jest nigdzie podane. Zgodnie z wielowiekową tradycją jest nim Mojżesz, którego uważa się za autora wszystkich pięciu ksiąg wchodzących w skład Tory. Księga Rodzaju ma wyjątkową pozycję i różni się od pozostałych czterech. Warto pamiętać, że Mojżesz pisał ją na podstawie ustnych podań, które przechodziły z pokolenia na pokolenie. Opisał wydarzenia, które miały miejsce wiele wieków przed wyjściem z Egiptu. Pozostałe cztery księgi tym się różnią, że Mojżesz był nie tylko naocznym świadkiem historii, on tę historię sam kreował. Wydaje się mało prawdopodobne, aby sam Mojżesz był jedyną osobą, która pisała nie tylko Genesis, ale i cały Pięcioksiąg. Wielce prawdopodobne jest, że umiał pisać, był wychowany na dworze faraona, więc musiał być wykształcony. Z pewnością nie jest on autorem fragmentu opisującego jego własną śmierć w Księdze Powtórzonego Prawa, w rozdziale 34. Intrygujące jest to, że nieznane jest miejsce, gdzie miałby być pochowany. Znamy miejsca pochówku Jakuba, Abrahama i jego żony, Sary. W tamtych czasach informacje o grobach przywódców były bardzo ważne i przekazywane kolejnym pokoleniom, a Mojżesz był największym z największych w panteonie judaizmu. Wiadomo tylko tyle, że zmarł na górze Nebo w Moabie (dzisiejsza Jordania).
Data i miejsce powstania
Mojżesz żył najprawdopodobniej w XIII wieku p.n.e. Niewykluczone jednak, że znacznie wcześniej - w XV wieku. Jeżeli trzymać się dokładnie chronologii biblijnej, być może wtedy powstał oryginał w języku hebrajskim. W tamtym czasie Żydzi wędrowali przez 40 lat, błądząc po pustyni między Egiptem i obecną Palestyną. Wiele wskazuje na to, że autorów mogło być kilku. Wielce prawdopodobne jest, że księga przeszła długi proces wielokrotnego redagowania. Ostateczna wersja to efekt wpływów środowiska kapłańskiego Jerozolimy. Być może w VI wieku powstała wersja, którą znamy dzisiaj. Możliwe też, że pierwsze części Biblii hebrajskiej powstały podczas wygnania w Babilonie w VI wieku. Rozproszony naród przesiedleńców próbował zachować swoją historię i tradycję przed rozmyciem w obcej kulturze babilońskiej.
Warto zauważyć, że wydarzenia opisane w pierwszej części Starego Testamentu pokrywają się z dostępną wiedzą historyczną na temat starożytnego Egiptu. Na początku II tysiąclecia p.n.e. Egipt był miejscem masowej imigracji mieszkańców Bliskiego Wschodu, w tym Izraelitów. Przybysze ci znani jako Hyksosi byli na tyle liczni, że przejęli władzę w dolnym Egipcie podczas drugiego okresu przejściowego. Józef był Hyksosem i miał pełnić funkcję "premiera" w rządzie faraona. W połowie II tysiąclecia p.n.e. obcokrajowcy zostali wyparci z Egiptu. Exodus dotyczył także Żydów. Co więcej, bracia Józefa przywędrowali do Egiptu z ziemi Kanaan. Ten fakt jest ogólnie akceptowany przez historyków i archeologów - susze i klęski głodu rzeczywiście miały miejsce pod koniec epoki brązu i z całą pewnością przyczyniły się do upadku państw oraz cywilizacji tamtego okresu.
W skrócie
Jest to pierwsza z ksiąg Biblii. To z niej dowiadujemy się, jak Bóg stworzył świat i ożywił go wszelkimi istotami, powołując do życia pierwszych ludzi. Opisane są początki narodu żydowskiego oraz szerzej - całego świata. Bóg wybiera Abrahama, zawiera z nim przymierze, a jego potomków bierze w opiekę jako naród wybrany. Arka Noego, Sodoma, Gomora, wieża Babel - to wszystko ma swoją genezę właśnie w Genesis.
Szczegóły
Pierwsza księga Biblii nie tłumaczy pochodzenia Boga. Już w pierwszym zdaniu stwierdza "Na początku Bóg..." (1,1). On po prostu jest, był i było to oczywiste. Już pierwszy rozdział wprowadza koncepcję Boga w kilku osobach. W 1,2 stwierdza: "a Duch Boży unosił się nad wodami" (Duch Święty?) oraz: "A wreszcie rzekł Bóg: "Uczyńmy człowieka..."". Co ważniejsze, pierwszy rozdział ustanawia dogmat jedynego Boga, monoteizm jako jedyną formę religii. Jak dowiadujemy się z lektury Starego Testamentu, politeizm był trudny do wyplenienia i był obecny wśród Izraelitów aż do powrotu z niewoli babilońskiej.
Całość składa się z dwóch oddzielnych tematycznie, ale powiązanych ze sobą części. Rozdziały 1-11 opisują powstanie wszechświata, zwieńczone stworzeniem człowieka. Bóg stworzył świat, mówiąc po prostu "niechaj powstanie", po czym wyłaniały się kolejne elementy wszechświata. "I widział Bóg, że były dobre" (1,25). Opis stworzenia świata jest podany w dwóch wersjach. Jedna z nich korzeniami sięga bardziej kultury babilońskiej. Podobnie ze stworzeniem człowieka - opisane jest dwukrotnie. Pierwsi ludzie żyli w pierwotnym stanie szczęścia. Nie brakowało im niczego, mieli wszystko, mogli wszystko z jednym wyjątkiem. Zakazany owoc był zakazany nie bez powodu. Absolutna wolność nie jest dobra dla człowieka. Bóg to wie, ludzie niestety nie. Drzewo symbolizuje ograniczenia etyczne, jakie społeczeństwo nakłada na swoich członków. Takie psychologiczne bariery bezpieczeństwa są nam dane, abyśmy nie wypadli poza margines normalności. Spełniają swoją funkcję, jeśli istnieją. Pierwsi ludzie postanowili je usunąć poprzez spożycie zakazanego owocu.
Beztroska Adama i Ewy sprawiła, że wypadli poza arenę Bożej akceptacji. Dosłownie, ponieważ Bóg wydalił ich z ogrodu Eden. "Owocem" tych zachowań była bratobójcza śmierć Abla, jaką poniósł z rąk Kaina, swojego brata. Dalej potomkowie Kaina i Seta, trzeciego syna Adama, zaludniali świat. Ówczesnym społeczeństwom wyraźnie brakuje kompasu moralnego. Zepsucie obyczajowe wywołuje odrazę u Stwórcy, który postanowił oczyścić ziemię ze wszystkich istot. Jedynie Noego darzył życzliwością i dlatego go ocalił. Zesłał na ziemię potop, który przetrwała tylko rodzina Noego schroniona w arce. Z arki wyszedł Noe z żoną oraz trójką synów. Oni dali początek nowej cywilizacji. Byli to Sem, Cham i Jafet. Sem stał się praojcem narodu żydowskiego i wszystkich Semitów, jako że to on był (wielokrotnym pra-) pradziadkiem Abrahama. Poprzez zalanie świata powodzią Bóg odsiał plewy, ale na krótko.
Potomkowie Noego, a zwłaszcza Cham, oraz córki Lota, który był bratankiem Abrahama, nie po drodze mieli z Panem Bogiem. Cham splamił się tym, że podejrzał nagiego ojca, kiedy ten upoił się winem. Za to został przeklęty przez Noego. Potomkowie Chama dali początek Kananejczykom, słynącym później z rozwiązłości. Córki Lota dopuściły się kazirodztwa. Ich synowie byli założycielami ludów Moabu i Ammonitów, z którymi Izraelici toczyli częste wojny. Zgorszenie ludzkości doprowadziło do powszechnie znanej historii zagłady Sodomy i Gomory, która była karą za rozkład obyczajów ich społeczności. Innym, mniej znanym skutkiem zepsucia moralnego było skrócenie życia ludzi do 120 lat (6,3). Pierwsi ludzie cieszyli się długowiecznością, na przykład Adam przeżył 930 lat (5,5).
Wieża Babel to zadziwiająca historia. Trudno się oprzeć wrażeniu, że Babel jest zapożyczone z Babilonu. Miasto Babilon było kosmopolityczne, wielokulturowe. Niektórzy wysuwają teorię, że Babilon był pierwszą metropolią o populacji przekraczającej 1 000 000 mieszkańców! Historia wieży Babel niekoniecznie musi być prawdziwa, jeśli chodzi o szczegóły wydarzeń, ale jest bardzo wymowna w symbolice. Nie o dokładność historyczną, a o sedno przesłania tu chodzi. Dlaczego ludzie budowali wieżę? Dlaczego to nie spodobało się Bogu? Dlaczego pomieszał nam języki? Otóż Bóg zauważył, że ludzie stają się zbyt niezależni, pragnąc mu dorównać, już Go nie potrzebowali. Chcieli posiąść całą wiedzę, a nawet uważali się za tak mądrych, by równać się z Bogiem. Dobrobyt, mądrość, fałszywe poczucie bezpieczeństwa, gdy czujemy się niezwyciężeni - to wszystko odbiera ludziom czujność. A On to zauważył i sprowadził ich na ziemię, pomieszał im języki dla ich dobra. Pomieszał im języki za karę, za zbytnią pychę. On ten nowo stworzony naród ciągle wychowywał, a nie da się człowieka wychować bez kary. Upokorzył ludzi, gdyż pycha prowadzi do upokorzenia. Pokora jest cnotą.
Rozdziały 12-50 to opis tworzenia się narodu żydowskiego zapoczątkowanego powołaniem Abrahama. W rozdziale 17 Bóg symbolicznie zmienia imię z "Abram" na "Abraham". Nakazuje też obrzezać wszystkich nowo narodzonych chłopców ósmego dnia po urodzeniu. Obrzezanie było symbolem przymierza z Bogiem, ale mogło też stanowić oznakę odrębności. Przez obrzezanie Żydzi byli wyraźnie oddzielenie od innych narodów, byli narodem wybranym, uprzywilejowanym. Zapłatą za poświęcenie i niezachwianą wiarę miało być niezliczone potomstwo i sukcesy militarne potomków Abrahama.
Jeśli chodzi o potomstwo, to początki były trudne. Abraham i Sara długo nie mogli mieć dzieci. Zdesperowana małżonka ojca narodów zaoferowała mu swoją niewolnicę, Hagar, aby przynajmniej z niej Abraham mógł mieć potomstwo. Owocem tej decyzji były narodziny Izmaela. Nie był on synem obiecanym przez Boga i dlatego był traktowany po macoszemu, a w końcu wypędzony. Bóg go ocalił i sprawił, że dał on początek wielu plemionom arabskim. Cudownym dzieckiem i darem Bożym stał się Izaak. Sara była niepłodna i do tego w podeszłym wieku. Bóg obiecał Abrahamowi syna, chociaż było to już niemożliwe. A mimo to stało się faktem wbrew wątpliwościom samej matki, która drwiła z Boga: "Powód do śmiechu dał mi Bóg. Każdy, kto się o tym dowie, śmiać się będzie z mej przyczyny".
Narodziny Izaaka zamknęły jej usta. Ojciec narodu zaś emanował imponującą wiarą. Kiedy Bóg wystawił go na próbę i nakazał Abrahamowi zabić własnego syna, aby go złożyć w ofierze, on się zgodził! Oczywiście Pan do tego nie dopuścił, a Abraham został wywyższony. Abraham i Sara doczekali się syna już w bardzo podeszłym wieku, co samo w sobie było cudem. Kiedy zbliżał się czas śmierci ojca, jego marzeniem było, aby syn Izaak miał żonę pochodzącą z rodzinnych stron. Abraham powołany przez Boga przybył do ziemi Kanaan (dzisiejszy Izrael) z miejscowości Charan (obecna Turcja?), gdzie z kolei przywędrował jego ojciec z Mezopotamii. Wysłał jednego ze sług w celu znalezienia żony dla swojego syna. Sługa ten, kiedy dotarł do celu, zatrzymał się przy studni, aby odetchnąć. To tam spotkał Rebekę, przyszłą żonę Izaaka. Poprosił ją o wodę dla siebie, gdyż był spragniony po długiej podróży. Ona nie tylko chętnie mu usłużyła, ale też zaoferowała, że napoi jego wielbłądy. Co więcej, zaoferowała mu gościnę i nocleg w domu rodziców. Swoją dobrocią i otwartością skradła serce sługi Abrahama. A on oświadczył się jej w imieniu swojego pana.
Co sprawiło, że Rebeka została synową Abrahama i przeszła do historii? Dlaczego została wybrana na piastunkę przyszłego narodu wybranego? Nie dlatego, że podała wodę spragnionemu wędrowcy, ale dlatego, że poszła krok dalej. Dała z siebie więcej, niż musiała, znacznie więcej niż od niej oczekiwano. Właśnie dlatego spotkało ją wielkie błogosławieństwo i dlatego przeszła do historii. Kiedy poproszono ją o zwykłą rzecz, bezinteresownie zaoferowała jeszcze większą pomoc. Ta piękna lekcja jest bardzo aktualna. Jeżeli robimy w życiu tylko to, co musimy, absolutne minimum, życie odpłaci nam tym samym minimum. Jeżeli ofiarujemy życiu więcej, ono zrewanżuje nam się z nawiązką. Bycie miłym i pomocnym sprawia, że zaczynają nas otaczać ludzie życzliwi, dzięki którym nasze życie staje się głębsze i bardziej owocne. Kiedy w pracy okazujemy większe zaangażowanie i wychodzimy poza obszar wymaganych obowiązków, ktoś to zauważy, da awans lub podwyżkę. Pozytywna postawa, chęć zaoferowania czegoś więcej, zawsze przynosi owoce. Niemal 2000 lat później Chrystus nauczał: "Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące!" (Mt 5,41). Minęły kolejne tysiąclecia, a zasada ta jest nadal aktualna. Zawsze jest lepiej zrobić za dużo niż za mało. Robiąc więcej dla innych, sprowadzamy błogosławieństwo dla samych siebie. Gorliwość i szczodrość wracają do źródła.
Rebeka została żoną Izaaka. Z tego małżeństwa narodziły się bliźnięta: Jakub i Ewa. Ich potomkami byli Edomici (król Herod Wielki był Edomitą). Rozdział 32 zawiera opis zmagania Jakuba z aniołem (Bogiem?), dlatego owa istota nadludzka zmieniła mu imię na Izrael, co w języku hebrajskim oznacza "walczący z Bogiem". Jakub/Izrael nie był przykładem uczciwości. Podstępem ukradł błogosławieństwo ojca i majątek należny swojemu bratu. Jednak ponieważ w przyrodzie nic nie ginie, tak i on został w podobny sposób oszukany. Zakochał się w Racheli. Przyszły teść obiecał mu ją, jeżeli przepracuje u niego siedem lat. Po tym czasie wyprawił mu wesele, ale zamiast pięknej Racheli dostał starszą i brzydszą siostrę o imieniu Lea. Jakub zgodził się odpracować kolejne siedem lat, aby móc wziąć za żonę swoją wybrankę Rachelę. Życie oszukało go w podobny sposób, w jaki on zwiódł swojego ojca i starszego brata. Karma? Błogosławieństwo? Z perspektywy czasu to niewątpliwie wielkie szczęście, że spotkała go ta kara i że godnie i z cierpliwością ją zniósł. Dzięki temu zarówno on, jak i cały świat doczekali się 12 synów, którzy dali początek 12 pokoleniom Izraela. Byli to: Ruben, Symeon, Lewi, Juda, Zebulon, Issachar, Dan, Gad, Aser, Neftali, Józef, Benjamin.
Dlaczego Bóg wybrał Mojżesza, Abrahama, Jakuba? Dlaczego powierzył im losy świata? Żaden z nich nie był ideałem godnym miejsca w historii. Wszyscy upadli, zaczynali życie od morderstwa (Mojżesz), kradzieży (Jakub), nieprawych dzieci (Abraham). A jednak to do nich skierowane było powołanie. Dlaczego? Co ich łączyło? Wszyscy charakteryzowali się wielką wiarą i wytrwałością. To ciekawa lekcja. Warto podglądać wielkich ludzi.
Epilog Księgi Rodzaju to piękna opowieść o życiu Józefa, wnuka Rebeki, która była matką Jakuba (Izraela). Józef był synem Jakuba, którego ojciec darzył wielką miłością. To nie podobało się jego braciom. Przez ich zazdrość Józef miał początkowo zostać zabity, ale ostatecznie najstarszy brat, Ruben, ocalił go od śmierci. Józef został sprzedany w niewolę do Egiptu. Smutne? Absolutnie nie! Całe życie Józefa to jedna z najbardziej inspirujących historii, jaką można znaleźć w Piśmie Świętym. Józef jest niewinny, a mimo to jest wyrzucony ze swego kraju. Urodził się wolny w wielkim rodzie Abrahama, a mimo to utracił wolność. Jako niewolnika kupił go Potifar - urzędnik faraona. Dzięki swej mądrości i uczciwej pracy zdobył zaufanie swojego pana, który uczynił go zarządcą całego majątku. Ponownie wtrącony do więzienia za czyn, którego nie popełnił, nie poddał się i nie dał się uwieść żonie Potifara. W zemście został oskarżony o gwałt. Po raz drugi spotkała go niezasłużona kara! Bez powodu uwięziono go na kilka lat.
Dla kogoś innego byłoby to fatum, dla Józefa każda kolejna niesprawiedliwość była krokiem do zwycięstwa. Józef spędził w więzieniu długi czas i nawet tam nie utracił nadziei, wytrwał w nieskazitelności. Był na tyle szanowanym więźniem, że powierzono mu nadzór nad innymi współwięźniami. Miał dar interpretowania snów. Wykorzystał ten dar, a dzięki niemu odzyskał wolność i stał się sławny. To sprawiło, że trafił przed oblicze faraona. Faraon miał dziwny sen, którego nie potrafił zrozumieć. Józef wyłożył znaczenie tajemniczego snu, który był zapowiedzią siedmiu lat wielkiego głodu w Egipcie. Władca zaufał niedawnemu więźniowi i rozkazał budowę spichlerzy. Na koniec faraon powierzył mu nadzór nad Egiptem.
Cała saga kończy się szczęśliwie. Bracia Józefa, którzy go zdradzili, przybyli do Egiptu w poszukiwaniu schronienia i pokarmu. Przepowiedziany przez Józefa głód rzeczywiście nastał. Józef przebaczył swoim braciom, zaprosił ich do siebie, tym samy ratując ich przed głodem. Przesłanie tej historii jest oczywiste. Zawsze powinniśmy być wierni zasadom, nawet w najtrudniejszym położeniu zachować godność, nigdy nie tracić nadziei, nigdy się nie poddawać. W obliczu niesprawiedliwości postępować sprawiedliwie. Kiedy zły los zepchnie nas na dno, tym bardziej powinniśmy zachować jeszcze większą godność. Nie można utracić wiary, bo inni też zwątpili. Wymówki prowadzą donikąd. O krzywdach się zapomina i idzie do przodu. Przypomina to filozofię stoików: "Przestań czuć się skrzywdzony, a krzywda zniknie". To jedyne wyjście z trudnej sytuacji. Nie ma innej drogi na szczyt jak poprzez dolinę. Na szczyt możemy dojść tylko wtedy, kiedy zachowamy wierność pryncypiom moralnym, zwłaszcza będąc na dnie. Każde nieszczęście, każda niesprawiedliwość są następnym etapem wspinaczki na szczyt. Józef rozumiał tę zasadę, przeszedł ową próbę zwycięsko, był wielkim człowiekiem. Zawsze warto być uczciwym. Jak Józef, który był szczęśliwy, dobry i uczciwy, zanim stał się wielki. Jedną z najważniejszych rzeczy, których mój syn Adam nauczył się na studiach i o której mi ciągle przypomina, jest: "what's easy is seldom excellent". Bo wielkość wymaga wysiłku.
Wiodło mu się dobrze, gdyż "Pan był z Józefem" (39,2). Właśnie. Nie możemy osiągnąć pełni naszych możliwości w pojedynkę.
Cytaty
Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. (1,1)
Abraham uwierzył i Pan poczytał mu to za zasługę. (15,6)
Czy jest coś, co byłoby niemożliwe dla Pana? (18,14)