Księga Henocha. Apokryf o aniołach, gigantach i końcu świata - Samuel Kaine, Dora Kaine

Kup ebooka

20.19 zł
16.76 zł (20,19 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Wstęp

Zakazane księgi Biblii: Księga Henocha - Apokryf o aniołach, gigantach i końcu świata

Istnieją teksty, które przetrwały tysiące lat.

Istnieją też takie, które próbowano ukryć.

Księga Henocha należy właśnie do tych drugich.

To jeden z najbardziej tajemniczych i kontrowersyjnych tekstów starożytności. Opisuje wydarzenia, których nie znajdziemy w Biblii wprost: bunt aniołów, narodziny gigantów, zakazaną wiedzę przekazaną ludziom oraz wizję świata sprzed potopu.

Według tej księgi część aniołów zeszła na ziemię, wzięła sobie ludzkie kobiety za żony i przekazała ludziom wiedzę, która miała do nich nie należeć. Z tych związków mieli narodzić się giganci, a świat pogrążył się w chaosie i przemocy.

To właśnie te wydarzenia miały doprowadzić do potopu.

Brzmi znajomo?

Krótki fragment tej historii pojawia się w Biblii, w Księdze Rodzaju. Jednak jest on bardzo krótki i tajemniczy. Księga Henocha rozwija tę opowieść w niezwykły sposób, opisując szczegóły, których nie znajdziemy nigdzie indziej.

Tekst ten był znany w starożytności. Cytują go pierwsi chrześcijanie, a nawet jeden z fragmentów został przywołany w Nowym Testamencie. Mimo to księga nie została włączona do kanonu Biblii i z czasem zniknęła z większości tradycji religijnych. Przetrwała jedynie w Etiopii, gdzie do dziś uznawana jest za księgę świętą.

Przez wiele wieków uważano ją za zaginioną.

Odnaleziono ją ponownie dopiero w czasach nowożytnych.

Czy zawiera prawdziwą historię?

Czy jest symboliczną opowieścią?

Czy próbą wyjaśnienia tajemniczych fragmentów Biblii?

Nie ma jednej odpowiedzi. I właśnie dlatego Księga Henocha fascynuje do dziś.

W tej książce nie przedstawiamy jej jako tekstu, w który trzeba wierzyć. Nie traktujemy jej też jako zwykłej legendy. Przyglądamy się jej spokojnie - jako starożytnemu apokryfowi, który pokazuje, jak dawni ludzie próbowali zrozumieć świat, zło i miejsce człowieka we wszechświecie.

Przejdziemy krok po kroku przez najważniejsze fragmenty tej księgi.

Zobaczymy, kim byli Czuwający, czym była zakazana wiedza i dlaczego pojawiają się w niej giganci. Przyjrzymy się wizjom nieba, sądu nad aniołami oraz zapowiedzi końca świata.

To podróż do jednego z najbardziej niezwykłych tekstów starożytności.

Tekstu, który przez wieki pozostawał na marginesie, a mimo to przetrwał.

Być może nie bez powodu.

Rozdział 1

Kim był Henoch?

Postać Henocha pojawia się w Biblii tylko na chwilę.

Zaledwie kilka zdań.

A jednak to wystarczyło, by wokół niego powstała jedna z najbardziej tajemniczych ksiąg starożytności.

W Księdze Rodzaju czytamy:

Henoch żył sześćdziesiąt pięć lat i zrodził Metuszelacha. Potem Henoch chodził z Bogiem... A po trzystu sześćdziesięciu pięciu latach życia "nie było go, bo zabrał go Bóg".

To niezwykłe zdanie wyróżnia Henocha spośród wszystkich innych postaci.

Większość bohaterów biblijnych umiera. O Henochu powiedziano coś innego - został zabrany przez Boga.

Bez śmierci.

Bez wyjaśnienia.

Bez szczegółów.

To właśnie ta tajemnicza wzmianka sprawiła, że w tradycji starożytnej zaczęto postrzegać Henocha jako człowieka, który otrzymał wyjątkowe objawienia. Uważano, że skoro został zabrany przez Boga, to musiał zobaczyć rzeczy niedostępne dla innych ludzi.

Księga Henocha rozwija tę ideę. Przedstawia go jako człowieka sprawiedliwego, który otrzymał wizje nieba, aniołów oraz przyszłych wydarzeń. W księdze Henoch nie jest tylko świadkiem - staje się także posłańcem, który przekazuje ludziom ostrzeżenie.

To on ma opisać bunt aniołów.

To on widzi gigantów.

To on poznaje tajemnice nieba.

To jemu pokazany zostaje sąd nad światem.

W tradycji żydowskiej Henoch bywał nazywany "pisarzem nieba". Według niektórych przekazów zapisywał to, co widział, aby przyszłe pokolenia mogły zrozumieć, co wydarzyło się przed potopem.

To ważny motyw.

Księga Henocha nie jest przedstawiona jako opowieść spisana wiele lat później. Według samego tekstu to relacja człowieka, który widział wszystko na własne oczy.

Dlatego księga zaczyna się od błogosławieństwa i zapowiedzi. Henoch mówi, że to, co zobaczył, nie dotyczy tylko jego czasów, ale także przyszłych pokoleń. Tekst od początku sugeruje, że opisuje wydarzenia większe niż jedna epoka.

Nie wiemy, czy Henoch był postacią historyczną.

Nie wiemy też, kto naprawdę napisał księgę przypisywaną jego imieniu.

W starożytności było to jednak częste. Wiele tekstów przypisywano znanym postaciom, aby podkreślić ich znaczenie i autorytet. Nie chodziło o oszustwo, lecz o pokazanie, że tekst nawiązuje do tradycji związanej z daną postacią.

W przypadku Henocha było to szczególnie naturalne.

Człowiek, który "chodził z Bogiem" i został zabrany bez śmierci, idealnie pasował do roli tego, który poznaje tajemnice nieba.

Dlatego właśnie Księga zaczyna się od niego.

Od człowieka, który według tradycji zobaczył więcej niż inni.

I od którego zaczyna się jedna z najbardziej niezwykłych opowieści starożytnego świata.