Księga Duchów - Brian Malcovsky

-
Proszę czekać

Stało się to około sześć lat temu. Jestem teraz po czterdziestce i wciąż boję się o tym myśleć. Zdarzyło się to na farmie mojego brata w Południowej Afryce, w miasteczku Meyerton. Wynajmowaliśmy od niego stary dom na farmie. Dom miał około stu lat, dowiedziałem się o tym od sąsiadów, którzy mieszkali w okolicy od ponad pięćdziesięciu lat.

Kiedy ja i mój syn przeprowadziliśmy się do domu na farmie, czułem, że coś jest nie tak, ilekroć jestem sam w domu, bałem się i nie mogłem tego wyjaśnić. Bardzo, bardzo boję się ciemności, jeśli światła są zgaszone i jestem w pokoju to czuję, że coś mnie miażdży i nie mogę oddychać, to jest z mojego dzieciństwa, że zawsze spałem przy lampce nocnej tak nawet teraz - nie potrafię wytłumaczyć, dlaczego boję się ciemności - jakiś Doktor powiedział mi, że coś bardzo złego mi się przydarzyło, kiedy byłam mała i to jest jakiś efekt po - no cóż, nic nie pamiętam. W każdym razie miałem małego psa, który spał w rogu mojego łóżka.

Od kilku miesięcy, kiedy tam mieszkamy, zaczęłam mieć wrażenie, że ktoś mnie obserwuje, zwłaszcza gdy rozbieram się lub ubieram rano lub wieczorem, i że ta rzecz patrzy na mnie, a ja czuję w stosunku do mnie gniewne wibracje. Zaczęłam więc ubierać się w łazience, a nie w moim pokoju. W nocy, kiedy leżę w łóżku, pies stoi w rogu mojego łóżka, a potem zaczyna warczeć w rogu pokoju, a jej włosy na plecach stoją prosto, to trwa przez jakiś czas, dopóki nie patrzę prosto w róg, w którym jest szczekać i żądać, aby wszystko, co jest w tym kącie, odeszło, a wtedy pies przestaje warczeć, położyć się i zasnąć. Trwa to przez jakiś czas, ale najgorsze jeszcze przed nami.

Pewnej nocy około północy coś mnie obudziło i gdy spojrzałem w okno, zobaczyłem najstraszniejszą złą twarz i tylko twarz wychodzącą przez zasłony i zbliżającą się do mnie, w następnej chwili poczułem, że coś na mnie naciska i trzyma mnie w dół na łóżku nie mogłam się ruszyć ani oddychać, byłam zamrożona... nie wiem jak długo byłam zamrożona w tym stanie, ale jedyne o czym myślałam to modlić się do BOGA i myślałam "BOŻE POMÓŻ MI" a w następnej chwili zostałem zwolniony i mogłem się ruszyć... mój pies podskoczył i wybiegł z domu, gdy to się stało i nie chciał wracać do domu. Byłem tak przerażony i bardzo, bardzo zmarznięty, że poprosiłem mojego syna, aby przyszedł i spał ze mną w moim łóżku PRZY WŁĄCZONYM ŚWIATLE. Już nie spałem sam w swoim pokoju.

Następnego dnia powiedziałem mamie, co się stało i wszyscy, którzy weszli do domu, powiedzieli, że nie czują nic złego. Niedługo po tym incydencie wyprowadziłem się z tego domu.

W tym domu mieszkają teraz inni ludzie, którzy poinformowali, że nic nie jest na swoim miejscu. Wiem, że to, co się ze mną stało, nie było snem, wydarzyło się naprawdę i nigdy tego nie zapomnę.

Dorastając, zawsze interesowały mnie zjawiska paranormalne. Uwielbiałem czytać historie o duchach lub oglądać filmy w telewizji, ale w rzeczywistości wiedziałem, że będę przerażony, jeśli sam czegoś doświadczę. Dorastałem w małym miasteczku w Illinois. Przeprowadziłam się tam, kiedy moja mama i ojczym pobrali się i od tamtej pory mieszkam tam. Kiedy się pobrali, przeprowadziliśmy się do domu, który mój ojczym kupił kilka lat temu. Był to starszy dom, który został zbudowany we wczesnych latach czterdziestych. Wnętrze domu było przestarzałe, a moja mama i ojczym zdecydowanie wiedzieli, że nadszedł czas na remont. Zaczęli odnawiać dom w małych porcjach. Powierzchnia domu była podpiwniczona. Jestem pewien, że możesz się domyślić, że właśnie wtedy zaczęły się dziać rzeczy.

Piwnica została podzielona na dwie części. Pierwsza część to główna strefa, a druga to pralnia. Moi rodzice zdecydowali, że główną część piwnicy zrobią moim pokojem zabaw, bo miałam za dużo zabawek, które potrzebowały własnej przestrzeni. W pralni była pusta przestrzeń. Miał małe drewniane drzwiczki, które zakrywały otwór. Teraz przestrzeń do przeszukiwania nie znajdowała się nisko nad ziemią. Znajdował się wyżej na ścianie z kilkoma schodkami, na które trzeba było wejść, aby się do niego dostać. Więc drzwi były na wysokości oczu. Z jakiegoś powodu moja mama zawsze otwierała te drzwi. W przestrzeni pełzającej również nie było świateł, więc było to dość przerażające. Kilka tygodni po skończeniu piwnicy wszyscy jedliśmy obiad w kuchni. Teraz drzwi do piwnicy są w kuchni i są zawsze otwarte. Rozmawialiśmy o szkole, jak zawsze, kiedy nagle usłyszeliśmy, jak jedna z moich zabawek zgasła. To był mały grill, który hałasował, gdy przechodziłeś obok lub go dotykałeś. Myśleliśmy, że to dość dziwne, ale odrzuciliśmy to. Następnej nocy zrobił dokładnie to samo. Tyle że tym razem to się działo. Kiedy mój ojczym wstał, żeby zejść na dół i go wyłączyć, dzwonek do drzwi mojego domku dla lalek Barbie zaczął dzwonić. W końcu poszedł tam i wyjął baterie z obu. Potem szedłem tam i grałem tylko wtedy, gdy miałem przyjaciół. Kolejne zdarzenie w piwnicy miało miejsce w pralni. Mama poprosiła mnie, żebym wyjęła pranie z suszarki. Kiedy to zrobiłem, prawie skończyłem, gdy nagle drzwi w przestrzeni przeszukiwania zaczęły się powoli zamykać. Teraz pamiętaj, że zawsze był otwarty, więc mogłem w nie zajrzeć. Chyba nigdy wcześniej tak szybko nie biegałem po schodach. Nie trzeba dodawać, że spędziłem w tej piwnicy jak najwięcej czasu.

Kolejnym obszarem domu, który moi rodzice wyremontowali, była kuchnia. Była sobotnia noc, a moi rodzice byli w trakcie remontu kuchni, właściwie dopiero się rozpoczęli. Postanowili pozwolić mi zostać w domu, podczas gdy poszli do sklepu żelaznego po kilka rzeczy do remontu. Postanowiłem więc pooglądać telewizję w salonie, kiedy ich nie było. Mój salon jest tuż obok kuchni, więc bardzo łatwo było zobaczyć kuchnię z miejsca, w którym siedziałam. Jakieś 20 minut po ich wyjściu usłyszałem trzaśnięcie dwóch szafek w kuchni. Wiedziałem, że to szafki, ponieważ wydawały bardzo wyraźny dźwięk, jeśli były mocno zamknięte. Były to stare, ciężkie drewniane szafki i moja mama krzyczała na mnie, że cały czas nimi trzaskam. Moje dwa psy natychmiast wbiegły do kuchni i zaczęły szczekać. Jeden z nich wpatrywał się w szafkę, podczas gdy drugi zaczął szczekać w kierunku dolnej części schodów do piwnicy. Byłem tak przerażony, że zabrałem ze sobą psy do sypialni i zamknąłem drzwi.

Następny pokój do remontu był mój. Moi rodzice właśnie odmalowywali ściany, dokładali nowy dywan i umieszczali półki w szafie. Teraz, kiedy zaczęli przerabiać mój pokój, mój młodszy brat miał około 5 lat. Moi rodzice zdecydowali, że chcą wyjść na noc, kilka dni po skończeniu mojego pokoju, więc poprosili mnie o opiekę nad dzieckiem. Zaprosiłem przyjaciela, aby pomógł mi opiekować się dzieckiem i zobaczyć mój nowy pokój. Przynieśliśmy do pokoju zabawki, którymi mój brat mógł się bawić, podczas gdy siedzieliśmy na łóżku i rozmawialiśmy. Mniej więcej godzinę po odejściu rodziców mój brat zatrzymał się jak wryty i podniósł narzutę na moje łóżko. Siedział wtedy na końcu mojego łóżka na podłodze i bawił się swoimi zabawkami. Kiedy podniósł fartuch łóżka, natychmiast zaczął krzyczeć. Zerwał się i zapytał go, co się stało. Zaczął płakać i powiedział, że zły człowiek jest pod moim łóżkiem. Sprawdziliśmy i nikogo tam nie było. Nie chciał wracać do mojego pokoju przez resztę nocy, a mój przyjaciel i ja odetchnęliśmy z ulgą, że sami się stamtąd wydostaliśmy.

Kilka lat do przodu, a teraz jestem w drugiej klasie liceum. Moi rodzice właśnie skończyli stawiać ogromny dodatek na tyłach domu, aby dodać trzecią sypialnię. Sypialnia mojego brata była kiedyś częścią biurową, która była dość mała, więc wiedzieli, że nadszedł czas, aby dodać do domu (nie chcieli się przeprowadzać, ponieważ rynek mieszkaniowy był wtedy okropny). Stary pokój moich rodziców stał się moją nową sypialnią, a mój brat dostał mój stary pokój. Dodatek jest tam, gdzie znajdował się nowy główny apartament moich rodziców. Po raz kolejny moi rodzice odmalowali swój stary pokój i wymienili dywan, aby był dla mnie nowszy. Przemalowali też mój pokój. Kilka miesięcy po przeprowadzce do nowego pokoju spałem, gdy nagle moja tablica ogłoszeń uderzyła mnie w tył głowy. Teraz moja tablica ogłoszeń była prawie super przyklejona do ściany. Nie było mowy, żeby się odpadł, ponieważ z tyłu nałożyliśmy około 10 mocnych pasków kleju. Sama tablica znajdowała się tuż nad moją wysoką komodą. Moje łóżko było tuż obok tej komody. Jak tylko mnie uderzył, wiedziałem, co to było. Byłem tak przerażony, że nie chciałem się ruszyć. Pomyślałem, że poradzę sobie z tym następnego ranka. Kiedy w końcu się obudziłam, byłam w całkowitym szoku. Moje zdjęcia na tablicy były porozrzucane po całym moim łóżku, a tynk ze ściany został całkowicie zdarty w miejscu, gdzie były paski kleju. Zdałem sobie również sprawę, że gdyby deska spadła, powinna zrzucić z mojej komody wszystkie perfumy i ramki do zdjęć. Z wyjątkiem tego, że byli w porządku tam, gdzie byli i nic nie zostało poruszone. Nie było mowy, żeby spadł tak daleko od ściany i uderzył mnie w głowę. Straciłem trochę snu na kilka dni po tym.

Jedno z ostatnich spotkań miało miejsce w ostatniej klasie liceum. Każdego ranka moi rodzice wychodzili do pracy około 6:30. Bardzo rzadko się spóźniali lub nie wychodzili z pracy. Zwykle wstawałem do szkoły o 7:30. Pewnego ranka obudziłem się kilka minut przed budzikiem, ponieważ usłyszałem, jak mama suszy włosy. Pomyślałem, że to dziwne, bo wiedziałem, że powinna już wyjść do pracy. Wstałem i zacząłem iść w kierunku łazienki, która była ostatnią częścią domu do remontu. Słyszałem, jak suszarka jest czysta jak na dzień. Gdy tylko wszedłem do łazienki, ustało i mojej matki nigdzie nie było. Suszarka była nadal podłączona, co było dziwne, ponieważ zawsze upewniała się, że wszystko jest odłączone i odłożone, zanim skończy. Sprawdziłem garaż i oboje rodziców zniknęło. Przestraszyłem się tak bardzo, że chwyciłem swoje rzeczy i poszedłem do sąsiadów, aby się przygotować.

Po wyjeździe na studia wspomniałem mamie o niektórych swoich doświadczeniach. Powiedziała, że była zaskoczona, że zajęło mi tak dużo czasu, aby o tym wspomnieć, ponieważ ona również doświadczała pewnych rzeczy. Powiedziała mi, że widziała małego chłopca stojącego w drzwiach jej pokoju, na długo przed urodzeniem mojego brata. Powiedziała też, że zobaczyła coś, co wyglądało jak wysoki mężczyzna stojący w mojej sypialni, co naprawdę mnie przeraziło, ponieważ mój brat powiedział, że widział złego mężczyznę pod moim łóżkiem. Wyprowadziliśmy się z tego domu jakieś 6 miesięcy temu, bo moja mama i ojczym się rozwiedli. Teraz mieszkamy w nowo wybudowanym domu, więc miejmy nadzieję, że nie doświadczymy żadnej aktywności. Zawsze zastanawiałem się, czy może duchy w starym domu były zdenerwowane, że przerabiamy ich dom i próbujemy nas powstrzymać.

Kiedy byłam młodsza, moja mama i ja przeglądałam jej stare roczniki licealne, a kiedy je przeglądam, ta jedna dziewczyna się dla mnie wyróżniała... I każda strona, na którą spojrzałem, była pierwszą rzeczą, którą do mnie przyciągnęła. W każdym razie zapytałem mamę, kim ona jest i dlaczego wciąż ją widuję, a ona powiedziała "och, popełniła samobójstwo w piwnicy swoich rodziców".

Cóż, mieszkałem w starszym domu, ma trochę ponad 100 lat. Niedawno przeprowadziliśmy się na 10-letnie ranczo. W moim starym domu moja sypialnia wychodziła na korytarz, więc zawsze mogłam zobaczyć, czy ktoś zbliża się do mojego pokoju. Każdej nocy widziałem cień przelatujący obok moich drzwi do łazienki, zacząłem mieć kłopoty ze snem, tak jak to robię do dziś. Moi rodzice powiedzieliby, że to tylko moja wyobraźnia, więc miałem kilku przyjaciół na noc i oni też to zauważyli, kazali mi zamknąć drzwi.

Zacząłem czuć łaskotki i śmiech, a rzeczy spadały mi z półki, powiedziałem cioci, a ona powiedziała, że rozmawia z medium, a ona powiedziała, że mój dziadek odwiedzi jedną z dziewczyn w ten weekend, będąc mną lub moją siostrą. Byłem więc wdzięczny, że to mój dziadek, ale tak nie było.

Został nam jeden dzień w naszym starym domu, zanim przeprowadziliśmy się do nowego, więc przyjaciel rodziny dostał medium z Ohio, żeby sprawdzić nasz dom. Ta kobieta najwyraźniej nic o nas nie wie.

Opowiada wszystkie te historie o tym, co widzi, ale ledwo zwracałem uwagę, bo chciałem usłyszeć, jak mówi, że mój dziadek był na górze i kiedy szli na górę w kierunku mojego pokoju, pamiętam, jak mówiła: "Nie wyczuwam tu nikogo, och czekaj, za twoimi drzwiami chowa się kobieta" powiedziała "tu na górze jest tylko jeden duch, jej imiona Linda" Zapytałem jak wygląda Linda powiedziała, że ma długie czarne włosy i że jest ładna.

Powiedziała też, że Linda nie wpuściła tutaj żadnego innego ducha, ponieważ była nade mną bardzo opiekuńcza, najwyraźniej Linda radziła sobie z moimi doświadczeniami, depresją i chorobami psychicznymi, i była bardzo opiekuńcza nade mną i powiedziała, że jest jej smutno, gdy widzi moje Zostawić.

Więc miesiąc później ja i moja mama jeździliśmy po mieście o nazwie Ruthven, ON. A my podwoziliśmy siostrę do znajomych i "odrodził się nawiedzony dom Ruthven". Zawsze słyszałem, że ten dom ma wielu przyjaciół mieszkających w Ruthven, a moja mama mówiła, że znam dziewczynę, która tam mieszkała. A koleżanka w samochodzie powiedziała: "Czy ona się nie zabiła?" moja mama powiedziała tak, w piwnicy rodziców. Moja mama mówi, że miała na imię Linda.

Nazwiska nie będę umieszczał na wyrazy szacunku dla Lindy, ale serce mi opadło. Opis Lindy w moim pokoju, który przekazało mi medium, wygląda jak Linda w roczniku.

To historia, której nieczęsto opowiadam. Szczerze obiecuję, że przeraziło mnie to na całe życie i chociaż szukałem psychologicznych wyjaśnień tego, co usłyszałem, i naturalnych wyjaśnień tego, co się wydarzyło, pozostają one niezadowalające.

Kiedy byłem dzieckiem, bałem się ciemności. Przysiągłem matce, że słyszę w nim głosy. Nie byli źli, ale nie byli znajomi, więc mnie przestraszyli. Nierzadko budziłam się w środku nocy i słyszę "szepty", jak nazywałam je, gdy pytałam mamę. Doszła do wniosku, że to tylko "wypadki w nocy" i typowy materiał na koszmary dla dzieci. Często próbowałem jej tłumaczyć, że chodzi o coś więcej, że brzmią inaczej niż głosy ludzi.

W niektóre noce tak bardzo się bałam tych "szeptów", że spałam z nią w łóżku mamy. Dodatkowym atutem było to, że łazienka znajdowała się tuż za drzwiami jej sypialni dla moich nocnych drobiazgów.

Powinnam w tym miejscu dodać, że wychodząc na korytarz, aby przejść do łazienki, spojrzałaś w dół po schodach, które zaprowadziłyby cię do mojego salonu na pierwszym piętrze (ponieważ sypialnia mojej mamy była na drugim piętrze).

Pewnej nocy, w okolicach Bożego Narodzenia, obudziłem się i poczułem potrzebę ulżenia sobie. Wyszedłem z drzwi i wyraźnie usłyszałem frazę "Spójrz!" i ku mojemu zdumieniu, czerwone światło, prawie jak reflektor, padło na ścianę na samym dole schodów. Światło nie miało innego źródła, było samo w sobie i byłem nim oczarowany.

Będąc małym dzieckiem, a przed Bożym Narodzeniem minęło zaledwie kilka dni, WIEDZIAŁEM, co to za światło. TO BYŁ MIKOŁAJ!!! Jak inaczej mógł dostać się do mojego domu, żeby wiedzieć, że jestem dobrym chłopcem. Byłam tak podekscytowana, że zaczęłam schodzić po schodach, aby się z nim przywitać, przyspieszając po drugim kroku, gdy zaczął spełzać ze ściany i znikać w ciemności w moim salonie.

Wtedy go usłyszałem. Bardzo mocny, męski głos. Różni się od pierwszego. Wcale nie tak jak mój ojciec (nie mówiąc, że nie jest męski, to było po prostu wyraźnie inne). Było napisane: "Stop! Teraz. Wracaj na górę po tych schodach.

Słuchałem, odwróciłem się i nie jestem pewien, czy uwierzyłbym w to, co stało się potem, gdyby ktoś opowiedział mi tę samą historię. Po dojściu do szczytu schodów usłyszałem bardzo głośny trzask, który sprawił, że pobiegłem z powrotem do łóżka mamy, gdzie wskoczyłem prosto pod kołdrę i zostałem tam całą noc.

Kiedy obudziliśmy się następnego ranka, lampki poinsecji (małe lampki choinkowe, które świeciły na czerwono), które moja mama umieściła na poręczy w dół schodów, zostały ściągnięte prosto na sam dół schodów, niektóre oderwane od czegoś, co wydawało się mocną łzą, układanie w jednym stosie. Suchy zlew w moim salonie spadł ze ściany. Moja mama nie potrafiła tego wyjaśnić! Mój ojciec martwił się, że padliśmy ofiarą inwazji na dom. Moja siostra płakała.

Niczego nie brakowało, nikt się nie włamał, nie było żadnego powodu, dla którego tak się stało. A potem to zobaczyłem i milczałem, bo tak bardzo się bałem, że nie mogłem wydusić słów z ust.

Tam, na krawędzi drewnianej suchej umywalki, która była zwrócona do góry, znajdowały się trzy wgłębienia w miejscach, w których wykończenie na drewnie zostało wytarte, prawie jakby w silnym uścisku. Coś tam na dole złapało to i wyrzuciło. Na tym polegał huk.

Byłem upokorzony. Po tym dniu już nigdy nie usłyszałem ani jednego głosu. Nie lubię sobie wyobrażać, co czekało na mnie tamtej nocy na dole, jeśli w ogóle było to coś, ale mogę powiedzieć, że w rzeczywistości coś wpłynęło fizycznie na dwie rzeczy w moim domu na dole tej klatki schodowej.

Po tym, już nigdy więcej nie słyszałem szeptu. Co jest smutne, ponieważ w pewien sposób chciałabym podziękować mężczyźnie (męska energia?), który powstrzymał mnie przed zejściem po tych schodach. Stało się to, gdy miałem 7 lat (albo 7 i pół!, jak lubiłem wtedy mówić).

Mam teraz 20 lat i z powodu tego incydentu nadal boję się ciemności. SZCZEGÓLNIE zacienione klatki schodowe.

Kilka lat temu (kiedy byłem w połowie lat młodzieńczych), moja rodzina i ja przeprowadziliśmy się do nowego domu. Miał tylko jedną kondygnację i był podpiwniczony, ale miał ładny wygląd. Wyglądało to bardzo przytulnie i serdecznie. Z tyłu miał mały ogródek, z przodu nieco mniejsze podwórko. A co najlepsze, było blisko mojego gimnazjum i tuż przed moim liceum. Ogólnie było idealnie! Mieszkaliśmy tam przez 3-4 lata, zanim się wyprowadziliśmy. To właśnie w tym domu dowiedziałam się później, że jestem mniej lub bardziej wrażliwa na wszystko, co mnie otacza. To by wyjaśniało, dlaczego 95% rzeczy, które się tam wydarzyły, dotyczyło mnie w samym środku tego wszystkiego.

Kiedy się wprowadziliśmy, dom był wciąż dość mały dla 4-osobowej rodziny, więc zgłosiłem się na ochotnika, aby zająć pokój w piwnicy. Na początku było trochę zimno, ale podobało mi się. Nie było to nawet takie przerażające, ponieważ schody prowadziły prosto do drzwi wejściowych. Przy drzwiach wejściowych znajdował się mały obszar, w którym mogliśmy zdjąć buty. Obszar ten był połączony z klatką schodową, która prowadziła na parter. Nie było drzwi, które by cokolwiek blokowały, dlatego tak naprawdę nie przerażała mnie myśl, że mam łatwy dostęp do mojej rodziny na górze.

Kiedy się wprowadziliśmy, wtedy wszystko się zaczęło.

W pierwszym roku w domu panował prawie spokój. Jedyne, co naprawdę pamiętam z tamtego roku, to mój dyskomfort za każdym razem, gdy wchodziłem po schodach na parter. Zawsze patrzyłem za siebie, bo albo czułem, że coś mnie obserwuje, albo idzie za mną. Zdarzało się, że dosłownie wbiegałem po schodach z uczuciem pogoni. Niestety nie mogłem wytrzymać przez cały rok w piwnicy, więc rodzice zamienili swoją sypialnię z moją, kiedy zauważyli, jak mi zimno.

Na drugim roku wszystko szło po obu stronach skali. Albo wydarzyły się naprawdę dziwne rzeczy, albo dobre rzeczy, które do dziś sprawiają, że się uśmiecham. Myślę, że w tamtym roku wszystko zaczęło się od tego, że byłem prześladowany przez moją klasę za plecami nauczyciela i po prostu wybrałem niewłaściwą osobę na mojego przyjaciela. Zacząłem dostrzegać rzeczy kątem oka, jak jakieś cienie. Straciłem ile razy bateria w moim telefonie komórkowym padła zaraz po tym, jak naładowałem ją do 100%, zarówno w dzień, jak i w nocy. Znalazłem nawet mały, prawie dziecinny odcisk dłoni na półce z książkami, która była wtedy pokryta kurzem.

To nie są najdziwniejsze rzeczy, które mi się przytrafiły. To one do dziś robią na mnie wrażenie.

Przeżyłem sny o śmierci, które nigdy wcześniej w moim życiu się nie zdarzyły. Śniła mi się śmierć mojej rodziny. Śniło mi się, że zostałem zamordowany. Czasami bałam się iść spać, więc starałam się nie spać do późna, a jeśli to nie działało, miałam zapaloną lampkę nocną. Tak, lampka nocna, co było po prostu smutne, ponieważ byłam w średnim wieku. Nie mogłem zasnąć bez włączonego, ponieważ czułem, że coś mnie dopadło.

Było też objawienie całego ciała dla mojego brata i mnie, mężczyzn i kobiety (dla mnie).

Zobaczyłem mężczyznę, ten jedyny raz, kiedy oglądałem telewizję z moim młodszym bratem w salonie. Z salonu jest pełny widok na obie nasze sypialnie, które zawsze miały otwarte drzwi. Pewnego razu, gdy oglądałem telewizję, spojrzałem na sypialnie i zobaczyłem mężczyznę w pokoju mojego brata. Miałem wrażenie, że miał na sobie mundur wojskowy, ale to wszystko. Każdy inny szczegół był wtedy bardzo żywy i dopiero później dotarł do mnie. Wtedy właśnie, jakby to poczuł, spojrzał na mnie. Nie widziałem tego, ale poczułem, że posłał uśmiech w moim kierunku. Potem po prostu przeszedł przez biurko mojego brata i podszedł do ściany połączonej z moją sypialnią. Spodziewałam się, że wejdzie do mojej sypialni, ale tego nie zrobił. Nie dowiedziałem się później, po wyprowadzce się z tego domu, że mój brat też widział to samo. Jednak to nie był jego pierwszy raz, kiedy go zobaczył. Były jeszcze dwa inne miejsca, w których go widział. Jedno z nich było w jego sypialni (dwa razy: raz ze mną i raz sam). Kiedy cała rodzina obudziła się na cały dzień, usłyszeliśmy, jak krzyczy w swoim pokoju. Wpadliśmy pytając, co się stało. Krzyknął, że w jego szafie jest mężczyzna. Sprawdziłem, ale nie było tam nikogo ani nie było nic, co mogłoby stworzyć iluzję człowieka, a tym bardziej człowieka. Inne miejsce, w którym widział mężczyznę, było w jego snach, które przez większość czasu były wypełnione obrazami duchów domu.

Drugi mężczyzna (który z całą pewnością był nawet człowiekiem) pojawił się, gdy moi rodzice zbudowali garaż na tyłach domu. Po raz pierwszy zobaczyłem tego człowieka, gdy wyjrzałem przez okno, aby spojrzeć na gwiazdy. Po prostu zerknąłem na otwarte drzwi garażu i zobaczyłem stojącego tam bezgłowego mężczyznę. Nie czułem z tego nic prócz gniewu. Później znowu dowiedziałem się od mojego brata, że widział w snach tego samego mężczyznę (Bezgłowy i zły).

Naprawdę nie wiem, czy liczyć to jako zjawę całego ciała, ale i tak to zrobię. Zobaczyłem starą kobietę w lustrze sięgającym do ciała w moim pokoju. Po prostu spojrzałem w lustro, bo coś wpadło mi w oko, potem coś się stało. Im dłużej się na nią gapiłem, tym bardziej zauważałem, że moja twarz w szkle była całkowicie zmieniona, aby pasowała do twarzy starej kobiety. Tej nocy, dzięki pomocy ojca, musiałam przykryć lustro całym kocem. Byłem po prostu zbyt przerażony, żeby spać z odkrytą.

Były chwile, kiedy byłem wzruszony. Czasami, kiedy leżę w łóżku, czuję, że leży obok mnie inna osoba. Czułem to tylko dlatego, że powietrze po jednej stronie mojego łóżka zrobiło się naprawdę zimne. Poza tym istota zawsze otaczała mnie ramionami, prawie komfortowo. Myślę, że miało to sens, ponieważ przez ten rok często płakałam przez sen z powodu zastraszania i złamanego serca przez tak zwanego przyjaciela. Potrzebowałam pocieszenia ze mną w butelkowaniu wszystkich moich uczuć i chowaniu się w skorupie. Prawdę mówiąc, to jedno z moich bardziej miłych wspomnień z domu, bez względu na to, jak dziwne było to doświadczenie. Wierzę, że to był żołnierz. Nie wiem dlaczego, ale za każdym razem, gdy czułem energię lub wracam do niej myślami, pierwszą rzeczą, jaka przyszła mi do głowy, był żołnierz. Jedyny raz, kiedy zostałem dotknięty, to wieczór, gdy byłem sam w domu. Nieustannie bawiłem się dzielnie, a pomoc mojej obsesji na punkcie komputera też miała w tym swoją rolę, więc wieczorami, gdy moja rodzina gdzieś wychodziła, zostawałam sama w domu. Zawsze mam zamknięte drzwi do sypialni, bo gdybym tego nie zrobił, poczułbym jakieś spojrzenie skierowane w moją stronę z salonu. Tak więc, kiedy surfowałem po Internecie, moje ucho nagle się załamało. Moje ręce były albo na klawiaturze, albo na myszy, więc to nie byłem ja. Moment, w którym złapałem się za ucho, rozwinął się, prawdopodobnie z powodu moich krzyków przerażenia i szoku. To się nigdy więcej nie powtórzyło.

Od czasu do czasu słyszałem też głosy, ale dopiero po powrocie ze szkoły do domu. Zawsze mówili "Witaj w domu" lub "Witaj w domu Rose".

Ciągle się uśmiecham do dnia dzisiejszego, kiedy wracam myślami do tych głosów. Zawsze się do nich uśmiechałem, niepewny, gdzie są, a potem odpowiadałem "Dziękuję".

Chociaż był raz, kiedy o 3 nad ranem usłyszałem krzyki. Tego ranka obudziłem się bez powodu. Spojrzałem na godzinę i zobaczyłem, że była 3 nad ranem. Zabawa u naszych sąsiadów dawno się skończyła, moi rodzice leżeli w łóżku, brat też, co oznaczało, że w domu miało być cicho jak myszka. Nie było. Usłyszałem krzyk mężczyzny i kobiety na dole w piwnicy. Myślałam, że to moi rodzice, ale im dłużej nie spałam, tym bardziej zdawałam sobie sprawę, że to nie mogą być oni, bo nie krzyczą na siebie po angielsku (Moja rodzina to imigranci, więc angielski jest naszym drugim/trzecim) czwarty język, w zależności od tego, kogo zapytasz). Następnego ranka zapytałem mamę, czy rozmawiali z tatą wczoraj wieczorem około 3 nad ranem. Spojrzała na mnie dziwnie i powiedziała, że nie. Nigdy więcej nie słyszałem krzyków.

Pod koniec drugiego roku zrobiłem coś nie do pomyślenia. Byłem sam w domu po południu, więc skorzystałem z okazji, aby zrobić to, co zrobiłem. Groziłem duchom. Pozwól, że najpierw przedstawię ci trochę tła, zanim mnie osądzisz. Nie tak dawno mój brat doświadczył mężczyzny w swojej szafie i byłem naprawdę zły na duchy. Wierzę, że duch (duchy) zwrócił się do mojego brata, ponieważ starałem się ich ignorować najlepiej, jak mogłem, ponieważ zacząłem wierzyć, że wszystko dzieje się w mojej głowie dzięki moim rodzicom. Tak więc stałem tam z rękami na biodrach i groziłem duchom, żeby zostawiły mojego brata w spokoju i poszły za mną.

O dziwo, na trzecim roku nie wydarzyło się nic złego. To samo się działo (bez objawień), ale nieco rzadziej z dodatkiem niemowlęcia i małej dziewczynki. Miałem problemy ze zdrowiem przez ten rok, prześladowanie wciąż trwało (przez mojego byłego przyjaciela) i zmarł mój dziadek. Byłem załamany emocjonalnie.

Na czwartym roku postanowiłem przeprowadzić własne śledztwo. Moi rodzice nadal nie wierzyli w moje słowa, więc bardzo wątpiłem, czy zdobędą Medium lub kogoś, kto przyjdzie i sprawdzi dom. Byłem zdesperowany i musiałem wiedzieć, co się dzieje. Zrobiłem dwie rzeczy, które są niesamowicie głupie teraz, kiedy naprawdę o tym myślę. Pierwszą rzeczą, którą zrobiłem, było nagranie głosów, gdy po południu byłem sam w domu. Siedziałem w salonie i zadawałem różne pytania. Kiedy słuchałem nagrania dziesiątki razy, za każdym razem łapałem tylko jeden głos.

Moje pytanie: Czy próbowaliście mnie pocieszyć z powodu mojego byłego przyjaciela?

Odpowiedź: Tak

Głos, który powiedział "tak", był czystym, kobiecym głosem dziecka. To mnie przeraziło, ale i tak podziękowałam duchom za rozmowę ze mną i bycie tam, kiedy potrzebowałam pocieszenia.

Inną rzeczą, którą zrobiłem, było obchodzenie i robienie zdjęć. Niczego nie złapałem, dopóki nie zszedłem do piwnicy. Zdjęcie, które zrobiłam w sypialni rodziców, przeraża mnie do dziś. W momencie, w którym zobaczyłem to, co złapałem, zrobiłem kolejne zdjęcie, aby upewnić się, że to nie światła ani nic w tym stylu. Zniknęło. Czerwone, świecące oczy, które przypominały mi krew, zniknęły. Byłem tak przerażony, że usunąłem to zdjęcie i pobiegłem na górę. Tym razem miałem pomysł na to, co za mną podążało. Najlepszą rzeczą, jaką wymyśliłem, była zła istota lub demon. Wyjaśniało wiele rzeczy, które mnie niepokoiły, dezorientowały lub przerażały. Nie wiem, dlaczego mnie nie zaatakował ani nic, ale cieszę się, że cokolwiek to nie było.

Kiedy wyprowadziliśmy się z tego domu, przeprowadziłem dokładne badania. Przynajmniej zrobiłem, co mogłem. Jedyne, co znalazłem, to to, że dom pochodzi z czasów I wojny światowej i zapis jednej rodziny tam mieszkającej: męża (żołnierza), żony i dwójki dzieci z małą dziewczynką wśród nich. Znalazłem zdjęcie mężczyzny i poczułem, że całe moje jestestwo staje się zimne. Nie wiedziałam dlaczego, ale po prostu wiedziałam, że to mężczyzna, którego widziałam w sypialni mojego brata. Poprosiłem mojego brata, żeby przyszedł i to sprawdził. Powiedział, że to mężczyzna, którego widział w swojej sypialni i snach. Posunął się nawet do opisania mi jeszcze jednej rzeczy: że oczy mężczyzny były brązowe. W chwili, gdy to powiedział, znikąd pojawiła się retrospekcja tego, co zobaczyłam w jego sypialni. Tyle że tym razem był dodatkowy szczegół w tym, co zobaczyłem: młody mężczyzna w mundurze, o miłym wyrazie twarzy i brązowych oczach.

W tym momencie zatrzymałem wszystko, co dotyczyło tego domu. Odepchnąłem to wszystko w głąb mojego umysłu, aby nigdy więcej o tym nie myśleć. Przeżycie było trudne, ale nauczyłem się ważnych rzeczy: mój brat i ja możemy być wrażliwi, istniało coś takiego jak nadprzyrodzone i nigdy więcej nie powinienem zadzierać z tym, bez względu na wszystko. Teraz, kiedy podzieliłem się swoją historią z ludźmi, którzy wierzą i doświadczyli tego, przez co przeszedłem: mogę teraz, w końcu ruszyć dalej. Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie tego.

Tuż przed rozpoczęciem tej historii chciałbym wyjaśnić kilka rzeczy. Od śmierci mojej niani i trudności, z jakimi musiałem się zmierzyć dorastając, zawsze czułem przy sobie moją nianię. Od około 18-19stego do dnia dzisiejszego. Pomagała mi w małych obowiązkach tu i tam. Ponieważ jest ze mną, czuję się wrażliwy na inne duchy wokół mnie. Nie mówię, że jestem medium i powinienem być w większości nawiedzony, ale wyczuwam wiele rzeczy. Ogólnie nie widzę duchów, ale widzę je oczami umysłu. To jak wizualna reprezentacja tego, czego nie widzą moje oczy. Proszę, jeśli masz jakiekolwiek pytania dotyczące tego lub czegokolwiek, co napisałem, śmiało komentuj. Omówię wszystko, co chcesz wiedzieć.

W wieku dwudziestu trzech lat wyprowadziłem się z domu mojej babci. To był dla mnie bardzo smutny, ale szczęśliwy moment. W końcu zacząłem żyć dalej, posuwając się naprzód. Wraz ze zmianą mojego życia zmienił się mój 5-letni związek z moją partnerką, który właściwie to się skończył.

Dom, do którego się przeprowadziłem, był przyzwoitej wielkości. Nie można było jednak stwierdzić, patrząc na to z zewnątrz. Był dłuższy niż szeroki. Od drzwi korytarz prowadzi do dołu schodów z dwoma drzwiami po lewej stronie. Drzwi znajdujące się najbliżej drzwi wejściowych prowadzą do małego frontowego pokoju, a drugie drzwi prowadzą do większego środkowego pokoju, który był otwartym planem połączonym z małą kuchnią. Tam dwoje drzwi w kuchni, te po lewej prowadzą do ogrodu, a te po prawej do łazienki. Miał trzy sypialnie, a jedyna toaleta była w łazience (która notabene nie była nowiuśka).

Pierwszy dzień, w którym się wprowadziłem, był niesamowity. Nigdy nie czułem się lepiej. Kiedy Johna (właściciela domu) nie było, postanowiłem, że umyję wszystkie nowe sztućce i talerze w zlewie. Robiąc to, usłyszałem kroki z korytarza. Zatrzymałem się na ułamek sekundy, żeby pojąć to, co usłyszałem. I kroki stóp powędrowały do połowy schodów i zatrzymały się. Poczułem, jak jeżą mi się włosy. Poczułem to nagłe uczucie strachu i było to naprawdę nieprzyjemne. Krzyknąłem "John". Bez odpowiedzi. Wiedziałem, że nie będzie odpowiedzi, przecież nikt nie wchodził frontowymi drzwiami. Niemniej jednak sprawdziłem wszystkie trzy sypialnie i nic. W domu panowała cisza, a ja wciąż czułem strach. Kontynuowałem zmywanie, starając się o tym zapomnieć i około pół godziny później John wrócił do domu. Przez chwilę wszystko było w porządku. Od czasu do czasu odczuwałem strach, ale było to znośne. Powiedzmy, że dwa miesiące później, kiedy nadciągały ciemne noce, leżałem na łóżku z moją nową partnerką. Miała wrócić do domu za jakieś piętnaście minut, bo tata ją odbierał. Miała pracę następnego dnia i szybciej było jej do pracy ze swojego domu niż z mojego. Zatrzymywała się w weekendy lub gdy nasze dni wolne się zgadzały. W każdym razie, leżeliśmy na moim łóżku. Podniosła wzrok i nagle zaczęła się trząść. Zmarznięta, sztywna, ale drżąca, wpatrzona w sufit. Kiedy zapytałem ją, co jest nie tak, ponieważ trochę mnie to przerażało, powiedziała, że zobaczyła jakiś rodzaj dymu pojawiający się w rogu sufitu, a potem przez sufit pojawiła się twarz, wpatrująca się w nią przez kilka sekund, zanim zniknęła. Była biała jak prześcieradło. To samo uczucie przerażenia ogarnęło mnie, jak wtedy, gdy usłyszałem kroki i zmartwiło mnie to. To uczucie strachu wydawało się bardziej intensywne. Oboje postanowiliśmy zejść na dół i poczekać na jej tatę we frontowym pokoju. Siedziała cicho, dopóki nie usłyszeliśmy dźwięku silnika auta jej ojca. Odebrał ją. Będąc potem sam, zamknąłem drzwi do pokoju i usiadłem przy włączonym telewizorze. John wrócił do domu około dziesięć minut później, a te dziesięć minut w domu były dla mnie koszmarem i wydawało mi się, że minęły godziny.

Na szczęście powrót Johna oderwał moje myśli od tego, co się stało. W tym momencie nic mu nie wspomniałem. Niedługo potem zacząłem wyczuwać coś w domu podczas moich wolnych dni. Na początku nie mogłem połapać się na tym, co to było, ale po około pół dnia poczułem smutek i samotność. Milion mil od uczucia przerażenia, które zwykle odczuwałem, było powiewem świeżego powietrza. W weekend wolny od pracy zszedłem na dół po schodach na śniadanie i lustrując wzrokiem podłogę naprzeciwko miejsca, w którym byłem, zobaczyłem małą, długą ławkę z małym dzieckiem siedzącym pośrodku, płaczącym z zaciśniętymi rękoma i przecierającym oczy. Potem poczułem to. To było to uczucie smutku i samotności, które miałem. Wyglądał na około 4-5 lat. To był początek tego wszystkiego. Tego koszmaru. Za każdym razem wyczuwam go biegającego po domu, stojącego lub siadającego obok mnie, kiedy grałem na moim Xbox 360, stojącego obok mnie oglądającego telewizję, patrzącego na jedzenie, które jadłem i po prostu podążającego za mną po domu. Przyzwyczaiłem się nawet do tego, że od czasu do czasu włączam Escę TV w pokoju od frontu, kiedy sprzątałem lub grałem na moim Xboxie.

Uczucie strachu wciąż panowało w domu, ale znowu było to znośne, było słabe. Utrzymywałem w myślach to, że sam wyczułem tego małego chłopca. Tak było, dopóki moja partnerka nie zobaczyła, jak ta mała postać biegnie obok moich drzwi, a potem wbiega do mojego pokoju, jakby biegła na nią, co sprawiło, że szarpnęła się, jakby przygotowywała się na uderzenie. Wtedy powiedziałem jej, że go wyczuwam. Zanim zdążyła mi powiedzieć, jak wyglądał, szybko zapytałem ją, czy mógłbym jej powiedzieć co nieco, co nawiedzało mój umysł. Po prostu to, co widziałem w moim umyśle, było jak najbardziej prawdziwe i nie zwariowałem. Ten mały chłopiec miał na sobie brudne czarne buty, szare podkolanówki, które sięgały mu do kostek w sposób niechlujny, parę brudnych czarnych szortów, szary t-shirt i szarą niechlujną czapkę, a chłopiec był bardzo chudy. Moja partnerka potwierdziła to wszystko zaskakującym spojrzeniem i dodała, że "współczuła mu", zapytała mnie, czy widziałem coś jeszcze w domu. Powiedziałem jej, że nie, ale odczuwałem strach w całym domu. Wspomniała, że kiedy była w pobliżu drugiej nocy, kiedy tam mieszkałem, poszła na papierosa przy otwartych drzwiach kuchennych, które prowadzą do ogrodu. Po około minucie poczuła, że ktoś chwyta ją za ramię, ale kiedy się odwróciła, nikogo tam nie było, tak jak dziś we frontowym pokoju. A paląc papierosa, ciągle czuła, że ktoś stoi przed nią i wpatruje jej się prosto w twarz.

John był również zainteresowany zjawiskami paranormalnymi i nie minęło dużo czasu, zanim ja, moja partnerka, John i kilku jego przyjaciół skorzystaliśmy z tablicy Ouija. Litery i cyfry znajdowały się na osobnych kartkach papieru, a słowa "tak" i "nie" znajdowały się na każdym końcu układu naszej tablicy Ouija. Użyliśmy odwróconego szkła, aby założyć palce. Udało nam się skontaktować z tym małym chłopcem i poprosiliśmy go o przeliterowanie jego imienia. Wskaźnik poszedł na nie. Potem odpowiedział. Był za młody, by przeliterować swoje imię i nie znał ani roku, w którym umarł, ani dnia ani miesiąca. To był wstyd. Jak to się stało? Ten duchowy chłopak widział we mnie starszego brata, a moją partnerkę za matkę. Zadając mu pytania, dowiedzieliśmy się, że chłopiec umarł z głodu. Jego matka wyszła pewnego dnia i nie wróciła. To nas wszystkich zdenerwowało. Zapytałem chłopca, czy w domu jest ktoś, kogo nie lubi. Zapytałem o to z powodu uczucia strachu, które wciąż miałem.

Chciałem spróbować zrozumieć, czemu nadchodziło to uczucie strachu. Wiedziałem, że to chłopak. Ponoć chłopaki nie płaczą i są twardzi, ale to było przykre. Ten chłopak był w rozpaczy. Odpowiedź:.. "tak". Zadawałem więcej pytań. Czy możesz wskazać, gdzie jest ta osoba?... "nie". Czy osoba, której nie lubisz jest w tym pokoju?... "nie". Potem zapytałem, czy ta osoba jest na górze.... "tak". Czy jest teraz na górze?... "tak". Czy cię przeraża?... "tak" i zapytałem "nie ma tam mężczyzny na górze?... Brak odpowiedzi, więc zadałem to samo pytanie w inny sposób. Czy na schodach jest jakiś paskudny mężczyzna?.. "tak". Dobrze wyczułem. Była to obecność mężczyzny. Czy ten paskudny mężczyzna mieszka nad sypialniami?... "tak" zaskoczyło to mnie i moją partnerkę. Nie było dobrze. Zacząłem zadawać więcej pytań, aby zrozumieć, co się dzieje i potwierdzić, co się dzieje. Czy ten człowiek wychodzi w nocy? "tak" i ukrywasz się przed nim? "tak", czy jest bardzo zły? "tak" on mnie nie lubi, prawda? "nie" z powodu mojej niani? "tak", ta męska obecność też nie lubiła Johna ani mojej partnerki. Czy on wie, że o nim mówimy?... Nic.... Zapytałem ponownie... Nic. Wszyscy trochę przestraszeni postanowiliśmy przerwac seans, ponieważ nasze jedzenie było gotowe. John zakończył naszą sesję dziękując duchom za naszą ochronę i komunikację.

Ta męska obecność stała się silniejsza. W ciągu dnia dom był pełen strachu. Nieważne gdzie poszedłem. Porą nocną. Trzymałem zamknięte drzwi do mojego pokoju i mogłem wyczuć tę męską obecność wściekle chodzącą po domu, zwłaszcza przechodzącą obok mojego pokoju. Czułem, jak zatrzymuje się przed moim pokojem i wpatruje się we mnie. Jakby drzwi tam nie było, jakby wiedział dokładnie, gdzie jest moja głowa i gdzie siedzę. Zdarzało się to każdej nocy. Czasami uczucie było tak złe, że nie wychodziłem z pokoju, żeby jeść czy pić. Tylko do toalety wyszedłbym z pokoju, a potem upewniłbym się, że wszystkie światła w domu są włączone. Od około siódmej rano aż do pójścia spać. W niektóre noce ten byt spędzał całą noc tylko wpatrując się we mnie przez drzwi. Kiedy moja partnerka została, schodziła po schodach w nocy, aby skorzystać z toalety, znajdywała włączone oświetlenie zaplecza i kuchni (wszystkie światła były wyłączane, gdy John był w domu, a moja partnerka zostawała u mnie na noc). Czasami zapalało się tylko światło w kuchni, zapleczu lub przednie światło w pokoju. Pewnego razu światło w kuchni zapaliło się samo, kiedy podeszła do włącznika światła, aby je włączyć. Innym razem zeszła na dół do toalety i krzyknęła. Zbiegłem po schodach i znalazłem ją siedzącą na najniższym stopniu. Powiedziała mi, że otworzyła drzwi i zobaczyła włączajace się i wyłączające samoistnie światło w kuchni z ogromnym czarnym kształtem pośrodku. Wpadłem do środkowego pokoju i światło było włączone, ale nie było czarnego kształtu. Zostałem z nią, kiedy poszła do toalety i nie spaliśmy tej nocy. Byliśmy zmęczeni i spragnieni, ale baliśmy się cokolwiek zrobić. Te rzeczy działy się teraz co drugi dzień. W dzień wolny unikałem schodzenia na dół i (chyba że był tam John) kupowałem coś ze sklepu z frytkami i jadłem to w drodze do domu, w ten sposób mogłem po prostu iść prosto na górę.

Chciałbym również zaznaczyć, że spora część wszystkiego, czego doświadczyłem, wydarzyła się podczas nieobecności Johna. Często go nie było. Czasem był zawalony pracą, a innym razem wychodził na parę głębszych z kilkoma przyjaciółmi.

Mieszkałem wtedy w Wolverhampton, ale pracowałem w barze Perry niedaleko Birmingham. Dni były długie. Każdego ranka wstawałem o piątej rano, żeby dostać się do pracy na połowę ósmą. I wracałem do domu około 8-9. To było ważne, żebym spał. To, co wydarzyło się tego jednego ranka, działo się potem prawie każdego ranka, dopóki nie wyszedłem z domu. Obudziłem się około 4:45 przed moimi szeroko otwartymi drzwiami z uczuciem strachu. Po prostu wstałem, zamknąłem je i poszedłem z powrotem spać tylko po to, by stwierdzić, że moje drzwi znów były szeroko otwarte, kiedy obudziłem się na dzwięk budzika. Nadal nie myślałem o tym. Tak było, dopóki nie obudzono mnie między 4:30 a 5:00 każdego ranka, kiedy miałem pracę. Pewnego ranka obudziłem się, gdy ktoś dyszał mi w twarz. Gwałtownie sie obudziłem, ale nie było wokół nic poza uczuciem strachu. Teraz to do mnie docierało. Źle spałem i nie żyłem dobrze. Zdecydowałem się umieścić parę moich butów przy drzwiach przed pójściem spać, a mimo to moje drzwi byłyby szeroko otwarte. Z dużą presją i uczuciem strachu doszedłem do wniosku, że nie będę w stanie ponownie zasnąć.

W miarę upływu dni byłem coraz bardziej zmęczony. Kiedy rozmawiałem z Johnem o tym wszystkim, powiedział mi, że jest w szoku. Powiedział mi, że kiedy jest w łóżku, słyszał głosy dochodzące z korytarza i pukanie do drzwi jego sypialni. Myślał, że to ja się bawię, ale kiedy otworzył drzwi, moje drzwi były zamknięte i nie było mowy, żebym tak szybko wrócił do mojego pokoju bez robienia hałasu. Powiedział mi, że było więcej szeptów i pukania do jego drzwi, kiedy mnie tam nie było. Niedługo po tym wszystkim znowu przeprowadziłem się do moich ciotek. Wszystko tam było spokojniejsze.

Ta obecność tego ducha w domu wcale mnie nie opuściła. Ta zjawa nadal mnie nie lubiła. Czułem, że ten duch nie był w stanie zbliżyć się do mnie mentalnie, ponieważ moja niania blokowała go, ale zamiast tego próbował mnie zmęczyć fizycznie. W jakim celu, nigdy się nie dowiem i w pewien sposób cieszę się, że nigdy nie dowiem. Nigdy nie wróciłem do tego domu. Po prostu żal mi tego małego chłopca...