Krytyczna teoria organizacji. Elementy filozofii i praktyki zarządzania - Wojciech W. Gasparski, Witold Kieżun

-
Proszę czekać

Andrzej K. Koźmiński Koncepcja seminarium Krytycznej Teorii Organizacji w retrospektywie i w perspektywie

Streszczenie

W artykule przedstawione są główne racje, jakie przyświecały idei powołania Seminarium Krytycznej Teorii Organizacji. Przede wszystkim uznano za niezbędne nawiązanie do tradycji legendarnych Seminariów Okrągłego Stołu prowadzonych od połowy lat 50. do końca 70. w placówce prakseologicznej PAN najpierw pod kierownictwem Profesora Tadeusza Kotarbińskiego, a następnie przez jego uczniów. Ponadto okres swoistego "zachłyśnięcia się" neoliberalną filozofią rodzącej się nowej gospodarki oraz zachodniej teorii i praktyki zarządzania głoszonej i narzucanej przez przybyłych ze świata misjonarzy wymagał krytycznej refleksji. Dorobek dwudziestu lat Seminarium jest zbyt cenny, by skazać go na zapomnienie. Wartości pielęgnowane przez akademicką uczelnię wyższą to dążenie do prawdy na drodze merytorycznej debaty i konfrontacji różnych stanowisk, służba godziwej praktyce przez krytykę, doskonalenie dydaktyki i kształcenie młodych umysłów w duchu krytycyzmu, budowa teorii opartej na praktyce i empirii.

Słowa kluczowe: seminarium, krytyczna teoria organizacji, prakseologia, wartości akademickie

Idea Seminarium narodziła się na początku lat 90. w ówczesnej Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania (która nie nosiła jeszcze wówczas imienia Leona Koźmińskiego) z dwóch inspiracji:

Po pierwsze, z potrzeby kontynuacji legendarnych Seminariów Okrągłego Stołu prowadzonych od połowy lat 50. do końca 70. w PAN-ie - najpierw pod kierownictwem Profesora Tadeusza Kotarbińskiego, następnie Profesora Jana Zieleniewskiego, Witolda Kieżuna, Wojciecha Gasparskiego. Nieprosta historia tego Seminarium zasługuje na osobną monografię. Miało ono zasięg ogólnopolski i gromadziło na naukowych debatach uczonych różnych specjalności (ekonomistów, socjologów, psychologów, filozofów, nawet matematyków i przedstawicieli nauk technicznych oraz oczywiście teoretyków i badaczy organizacji i zarządzania) zajmujących się szeroko rozumianymi organizacjami i zarządzaniem nimi. Debaty zmierzały równocześnie do teoretycznych syntez oraz inspiracji badań empirycznych, a także interpretacji ich wyników. Kolejne teksty były publikowane przez PAN a także w "Prakseologii". To właśnie seminarium odegrało zasadniczą rolę w rozwoju nauk organizacji i zarządzania w Polsce oraz w nadaniu im akademickiej formy i poziomu. Zaproszenie do wystąpienia na tym Forum było wielkim wyróżnieniem. Sam je tak odebrałem na początku mojej kariery. Tak się złożyło, że w społeczności ówczesnej WSPiZ znalazło się aż trzech wybitnych przedstawicieli kręgu Tadeusza Kotarbińskiego i uczestników Seminariów Okrągłego Stołu: Profesorowie Gasparski, Kieżun i Pszczołowski. Konsekwencją było powołanie Seminarium Krytycznej Teorii Organizacji, które w założeniu miało odegrać w nauce polskiej podobną rolę do Seminarium Okrągłego Stołu. Po śmierci Profesora Pszczołowskiego Profesorowie Gasparski i Kieżun podjęli się kontytuowania tradycji Seminarium. Należą Im się z tego tytułu nasz szacunek i uznanie dla wielkiej pracy. Dzięki Nim płomień nie zgasł...

Druga inspiracja wynikała z specyfiki czasu, w którym Seminarium się rodziło i z pojawiających się wówczas prądów intelektualnych. Był to okres pierwszej fazy transformacji i swoistego "zachłyśnięcia się" neoliberalną filozofią rodzącej się nowej gospodarki oraz zachodniej teorii i praktyki zarządzania głoszonej i narzucanej przez grupy przybyłych ze świata misjonarzy i ze względu na ulubioną bazę wypadową określanych mianem "Marriott Brigade". Na gwałt potrzebna była krytyczna refleksja przywracająca proporcje, zdrowy rozsądek i poczucie własnej wartości, pozwalająca zidentyfikować szerzące się już wówczas patologie transformacji, za które dziś przychodzi nam płacić wysoki rachunek. Stąd wzięło się określenie "krytyczna". Nawiązywaliśmy w ten sposób, być może nie w pełni świadomie, do dokonań frankfurckiej szkoły w naukach społecznych i krytycznej teorii społeczeństwa rozwijanej w powojennych Niemczech i reprezentowanych przez takich uczonych jak Adorno, Horkheimer czy Marcuse oraz do wywodzących się ze szkoły frankfurckiej postmodernistycznych studiów nad organizacjami i komunikacją wewnątrz organizacji. Mam tu na myśli prace takich autorów jak Wilmott, Alvesson, Deetz czy Berg. Jak już wspomniałem, było to nawiązanie nie w pełni świadome i coraz rzadziej powoływanie, zanikające, w miarę narastającej presji "gorących" tematów. Nie sposób jednak o nim nie wspomnieć ze względu na teoretyczne konotacje samego pojęcia "krytyczna teoria" i rolę, jaką odegrała w pierwszym okresie funkcjonowania Seminarium Profesor Monika Kostera.

W ciągu minionych dwudziestu lat zakres tematyki poruszanej na spotkaniach Seminarium był szeroki. Opieraliśmy się na szerokim rozumieniu pojęcia organizacji, obejmującym nie tylko skalę mikro, czyli przedsiębiorstwa, ale także administrację publiczną, organy władzy lokalnej, a nawet całe państwo czy twory ponadpaństwowe, takie jak UE. Podobnie jak na Seminarium Okrągłego Stołu patrzyliśmy na te zjawiska z perspektywy różnych dyscyplin i specjalizacji naukowych, które uzupełniały się wzajemnie, otwierając pole zarówno dla wniosków praktycznych, jak i teoretycznych uogólnień. Wyłania się z tych rozważań obraz dyscypliny praktycznej, nastawionej przede wszystkim na rozwiązywanie problemów praktyki, ale zarazem głodnej uzyskiwanych drogą indukcji uogólnień teoretycznych. Takie uogólnienia pozwalają z jednej strony porządkować i systematyzować wyniki badań empirycznych i praktyczne doświadczenia, a z drugiej zadawać kolejne pytania badawcze. Ma to fundamentalne znaczenie dla praktyki badawczej i konsultacyjno-eksperckiej oraz dla dydaktyki akademickiej, a także kształcenia i doskonalenia menedżerów, czyli dla realizacji roli i misji dyscypliny: teoria organizacji w społeczeństwie. Dorobek Seminarium jest imponujący zarówno pod względem ilościowym, czego wyrazem są cztery tomy, jak i pod względem treści. Szczególnie cenne wydają mi się krytyczne analizy najróżniejszych aspektów transformacji na kolejnych jej etapach i w zróżnicowanych przekrojach.

Jeżeli jednak chcemy wyciągnąć z tych analiz wnioski na przyszłość: na co najmniej 20 następnych lat, to nie powinniśmy popadać w samozadowolenie, tylko spojrzeć krytycznie na nasz dorobek zgodnie z zasadami, które legły u podstaw Seminarium 20 lat temu.

Przede wszystkim narzuca się krytyczne stwierdzenie o niewielkim, zgoła znikomym, oddziaływaniu naszego dorobku zarówno na środowisko naukowe, praktykę zarządzania, jak i politykę i dydaktykę. Uzasadnienia tej hipotezy należałoby szukać w analizach bibliometrycznych, a przede wszystkim w analizie cytowalności prac prezentowanych i publikowanych w ramach Seminarium Krytycznej Teorii Organizacji. Nie przeprowadziłem takich badań, ale posłużę się swoim własnym przykładem. W ciągu ostatnich 20 lat ukazały się 4 moje teksty publikowane w pracach zbiorowych prezentujących dorobek Seminarium. Według Portalu Publish or Perish moje prace były cytowane ponad 4000 razy. Niestety ani jedno z tych cytowań nie dotyczy prac publikowanych "pod szyldem" Krytycznej Teorii Organizacji. Sądzę, że gdyby podobną analizę przeprowadzić w odniesieniu do innych autorów prezentujących swoje prace na naszym forum wyniki byłyby podobne. Dane dotyczące sprzedaży prac zbiorowych prezentujących dorobek seminariów są także mało pocieszające: udało się sprzedać tylko ok. 200-300 egzemplarzy każdego z czterech tomów. Nadwyżki ciągle zalegają w magazynach.

Za niewielką, i jak sądzę gasnącą, siłą oddziaływania naszego Seminarium świadczą też dane dotyczące frekwencji na kolejnych sesjach oraz przekroju wiekowego i zawodowego obecnych. Można jednak zidentyfikować całą plejadę innych przyczyn:

słaby marketing i PR zarówno publikacji, jak i wydarzeń nau­kowych; brak kontaktu ze środowiskami młodszych badaczy i środowiskami uczelnianymi zarówno w Warszawie, jak i poza nią; brak kontaktu z praktyką, doradztwem i doskonaleniem menedżerów; brak kontaktu ze środowiskami aktywnymi politycznie (mimo że niektóre nazwiska np. Profesora Kieżuna) budzą tam silny rezonans; niewykorzystanie technologii sieci, forów społecznościowych itp. dobór mało ekscytujących tematów i tytułów prezentacji.

Tę listę można z pewnością wydłużyć. Wspólnym mianownikiem jest brak rozpoznawalności w szerszym środowisku i słabość marki "Krytyczna Teoria Organizacji". Tę markę trzeba reaktywować i na nowo zbudować. Ktoś mógłby mi zarzucić, że formułując przyczyny naszych niepowodzeń traktuję produkty naukowe podobnie jak inne produkty wymagające określenia grup docelowych, wyboru kanałów dystrybucji, mechanizmów promocji itp. w czasie, gdy podobno dobre produkty intelektualne powinny "sprzedawać się same". Niestety na współczesnym niesłychanie zatłoczonym i zróżnicowanym rynku produktów i usług intelektualnych, na którym rządzą wyszukiwarki internetowe, to już od dawna nie jest prawda. Nie ma dziś nic prostszego niż napisać i opublikować książkę. Sztuką jest ją sprzedać i sprawić, by ktoś ją kupił, przeczytał i w jakikolwiek sposób wykorzystał, m.in. np. cytując czy wykorzystując jako materiał dydaktyczny.

Dorobek tych dwudziestu lat jest zbyt cenny, by skazać go na zapom­nienie. Nie tylko ze względu na jego merytoryczną wartość - reprezentuje on także najcenniejsze "odwieczne" wartości, które powinna reprezentować akademicka uczelnia wyższa: dążenie do prawdy na drodze merytorycznej debaty i konfrontacji różnych stanowisk, służba godziwej praktyce przez krytykę, doskonalenie dydaktyki i kształcenie młodych umysłów w duchu krytycyzmu, budowa teorii opartej na praktyce i empirii. Nie ośmieliłbym się sugerować następnemu pokoleniu animatorów Krytycznej Teorii Organizacji jakiegokolwiek programu dalszych działań. Pragnę ich jedynie zachęcić do respektowania wspomnianych wyżej ogólnych wartości i budowy nowego na solidnych moim zdaniem fundamentach położonych przez poprzedników. W ten sposób łańcuch pokoleń tworzy rzecz bezcenną: tradycję akademicką.

[1] Wcześniej w Pracowni Ogólnych Problemów Organizacji Pracy PAN, taką bowiem nosiła pierwotnie nazwę placówka prakseologiczna w PAN. Późniejszy Zakład Prakseologii był przez pewien czas placówką samodzielną, a w dalszych latach wchodził w skład Instytutu Organizacji i Kierownictwa PAN, a następnie jako Zakład Prakseologii i Naukoznawstwa w skład Instytutu Filozofii i Socjologii PAN (IFiS). W roku 1991 wszedł wraz z Zakładem Logiki w skład Zakładu Logiki i Języka IFiS PAN.

[2] Massachusetts Institute of Technology - amerykańska uczelnia niepubliczna, politechnika o statusie uniwersyteckim, założona w 1861 roku w Cambridge, MA.

[3] Problematyka z zakresu filozofii zarządzania prezentowana jest na łamach periodyku "Philosophy of Management" ukazującego się od 2015 roku. Redaktorem naczelnym był początkowo Paul Grisen z Middlesex University w Londynie, a obecnie jest nim Wim Vandekerckhove ze Szkoły Biznesu Uniwersytetu w Greenwich, zaś wydawcą jest Springer. Pierwszy zeszyt, jaki ukazał się nakładem tego wydawnictwa, nosi numer 14, bowiem czasopismo było wydawane wcześniej, w formie powielanej, przez badaczy brytyjskich i innych, głównie europejskich, zajmujących się filozofią zarządzania. Odnotujmy, że w Polsce zagadnieniami filozoficznymi zarządzania zajmują się oprócz prakseologów także profesorowie Tadeusz Gospodarek, Tadeusz Oleksyn i Łukasz Sułkowski.

[4] Cytowane na podstawie wywiadu udzielonego przez Tadeusza Pszczołowskiego, opublikowanego w numerze 4(24) czasopisma Master of Business Administration, październik-listopad 1996.

[5] Nie należy mylić filozofii praktycznej (tj. etyki sensu largo) z filozofią praktyczności, czyli systemem filozoficznym Tadeusza Kotarbińskiego.

[6] Prakseologia zajmuje centralne miejsce w systemie filozoficznym Tadeusza Kotarbińskiego, jakim jest filozofia praktyczności. Na prakseologiczny tryptyk tego filozofa składają się trzy tomy Dzieł wszystkich, a mianowicie: Prakseo­logia - część pierwsza (1999, ss. 462), obejmująca prace opublikowane przed II wojną światową oraz prace powojenne opatrywane nazwą "dobra robota", Traktat o dobrej robocie (2000, ss. 220), Prakseologia - część druga (2003, ss. 699) zawierająca prace opublikowane po II wojnie światowej; tom ten otwiera praca Abecadło praktyczności, w którym w skondensowanej postaci przedstawione zostały podstawowe zagadnienia prakseologii oraz prace metaprakseologiczne, w tym Znawstwo zagadnień organizacyjnych. Prakseologia w ujęciu Kotarbińskiego to swoista epistemologia celowościowego postępowania ludzi, które wymaga zorganizowania jako warunku realizacji celu z powodzeniem, tj. sprawnie. Wskaźnikami sprawności są przy tym: (a) skuteczność, będąca stosunkiem stanu osiągniętego - wyniku działania, do stanu zamierzonego - celu działania, oraz (b) ekonomiczność, będąca stosunkiem wyniku działania do nakładu poniesionego na jego osiągnięcie. Zarządzanie - kierownictwo, jak je nazywał Kotarbiński - jest funkcją służącą takiemu zorganizowaniu działania, aby maksymalizowało ono oba wskaźniki sprawności działania zorganizowanego. Jeśli cel podjętego działania jest godziwy, tj. dodatni pod względem etycznym, to powiada się o dzielności tego działania.

[7] Konferencja ta była poświęcona związkom prakseologii i filozofii ekonomii.

[8] Interesująca jest argumentacja na rzecz edukacji filozoficznej studentów zarządzania przedstawiona przez jednego z amerykańskich wykładowców: "Artykuł koncentruje się na dwóch głównych ideach: przekonaniu studentów zarządzania do studiowania filozofii i przekonaniu ich, że studiowanie filozofii może być dla nich przydatne ze względu na niepewność występującą w środowisku biznesowym. Rozważono trzy podejścia: podejście historyczne, podejście analityczne i podejście literackie. Pierwsze podejście wymaga przeglądu dorobku głównych filozofów, drugie wymaga analizy wartości takich jak zau­fanie, sprawiedliwość, uczciwość, rzetelność, bycie fair, rozwaga, szacunek, konkurencja, profesjonalizm, a trzecie wymagało oceny prac osób bardziej znanych za ich wkład w literaturę ilustrującą kwestie moralne występujące w ich społeczeństwach" (Small, 2004).

[9] Zagadnienia prakseologiczne zostały przedstawione w Pszczołowski (1978).

[10] Kapelusznicy podobno miewali stany psychotyczne i tzw. drgawki kapelusznicze ze względu na opary rtęci, którą się posługiwali przy wyrobie filcu (https://pl.wikipedia.org/wiki/Alicja_w_Krainie_Czar%C3% B3w# Bohaterowie_ksi%C4%85%C5%BCki; dostęp: 24.10.2019).

[11] Należy odnotować opublikowanie książki o teoriach innowacji społecznych Danielle Logue (2019). Theories of Social Innovation. Cheltenham (UK) - North­hampton MA (USA): Edward Elgar Publishing (przypis WWG).

[12] Debata oksfordzka (debata uniwersytecka) - rodzaj debaty, w której zdecydowanie zabronione jest obrażanie bądź wyśmiewanie mówców strony przeciwnej. Zadaniem debaty jest dyskusja nad tezą. Debatują przeciwnicy tezy oraz jej obrońcy. Przewodniczy im marszałek, który ma do pomocy sekretarza czuwającego nad czasem i kolejnością wypowiedzi. Typ debaty pochodzi z Uniwersytetu Oksfordzkiego.

[13] Logika myślenia odkryta w wyniku badań naukowych, wykorzystywana przez ekspertów-przedsiębiorców do budowania udanych przedsięwzięć (https://www.effectuation.org/) (dostęp: 30.12.2019).

[14] Sarah D. Sarvasathy jest profesorką i kierownikiem Katedry Przedsiębiorczości im. Jamuna Raghavana w Indian Institute of Management, Bangalore oraz profesorem Business Administration im. Paula M. Hammakera (https://www.darden.virginia.edu/faculty-research/directory/saras-d-sarasvathy) (dostęp: 30.12.2019).

[15] Cytowane za: Bójko (2019, s. 18). W artykule tym opisano manipulację z 1812 roku, polegającą na takim ukształtowaniu okręgu wyborczego, aby zapewnić korzystny wynik danej partii. Autorem takiego postępowania był gubernator stanu Massachusetts Elbridge Gerry, od nazwiska którego oraz słowa "salaman­dra" (ang. salamander), bowiem to właśnie zwierzę miał przypominać kształt jednego z okręgów, który Gerry, jako gubernator stanu Massachusetts, wykreślił na mapie wyborczej tak, aby zwiększyć szanse wyborcze kandydatów wystawionych przez jego partię, takie postępowanie nazywane jest "gerryman­deringiem".

[16] Sformułowanie tego prawa przypisuje się Mikołajowi Kopernikowi (traktat Monetae cudendae ratio z 1526 roku, pracę po raz pierwszy wydano drukiem w 1816 roku pod zmienionym tytułem: Dissertatio de optima monetae cudendae ratione, tytuł tłumaczony jest na język polski jako O sposobie bicia monety lub Sposób bicia monety) (https://pl.wikipedia.org/wiki/Monetae_cudendae_ratio) oraz Thomasowi Greshamowi i kilku innym ekonomistom. Już wcześniej prawidłowości te opisali grecki dramatopisarz z V wieku p.n.e. Arystofanes w komedii Żaby i XIV-wieczny filozof Mikołaj z Oresme w pracy Tractatus de origine, natura, iure et mutationibus monetarum. (https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Kopernika-Greshama; dostęp: 15.12.2019).

Przedmowa

Prawdziwy dowód wielkości

to znosić krytykę bez urazy.

Victor Hugo

Seminarium Krytycznej Teorii Organizacji (KTO) - zainicjowane w roku 1996, a inicjatorem był profesor Andrzej K. Koźmiński - przez 20 lat działalności służyło upowszechnianiu najważniejszych osiągnięć z zakresu nauki o zarządzaniu. Nawiązywało ono do seminariów - kierowanych wcześniej przez profesorów Tadeusza Kotarbińskiego i Jana Zieleniewskiego w Zakładzie Prakseologii[1] Polskiej Akademii Nauk - jako naukowego dyskursu prowadzonego ze względu na prakseologiczny aspekt sprawności organizacji w jej trzech wymiarach: skuteczności (efektywności), ekonomiczności i etyczności. W związku z nawiązaniem do tej tradycji przewodniczyli Seminarium KTO profesorowie Tadeusz Pszczołowski, Witold Kieżun i Wojciech W. Gasparski, którzy wcześniej kierowali Zakładem Prakseologii w PAN.

Prakseologia w dziedzinie działania odgrywa podobną rolę, jaką w dziedzinie poznania odgrywa logika, jednakże sama logika nie wystarcza. Sprawność działań zależy nie tylko od natury, ale także, a nawet w większym stopniu, od kultury, tj. od tego, co stanowi wytwór człowieka w działaniu zorganizowanym - od kultury organizacyjnej. Prakseologia dostarcza wglądu w rzeczywistość, jaką bada, natomiast użytek, jaki z niej zostanie zrobiony, zależy od samego użytkownika. Użytek ten jest częściej pośredni niż bezpośredni, wymaga bowiem refleksji nad własną praktycznością sprawcy, który w im większym stopniu jest praktykiem refleksyjnym, tym sprawniej działa. Specjalista z zakresu kształcenia refleksyjnych praktyków, twórca tego pojęcia, Donald A. Schön z MIT[2] pisał: "[...] refleksja-w-działaniu charakterystyczna dla praktyka jest konstruktywistycznym oglądem rzeczywistości, z którą praktyk ma do czynienia - oglądem prowadzącym do postrzegania praktyka jako konstruującego sytuacje, z jakimi ma do czynienia w swej praktyce, a nie tylko dlatego, że jest specjalistą. Racjonalność techniczna ufundowana jest na obiektywizmie [...]. Ogląd konstruktywistyczny [...] percepcji, akceptacji i przekonań jest zakorzeniony w świecie naszego własnego działania, które gotowi jesteśmy przyjąć jako rzeczywistość (Schön, 1987). "Z tego względu aspekt filozoficzny organizacji i zarządzania uznany został za istotny" (Gasparski, 2017, s. 252-262). W skali międzynarodowej świadczy o tym fakt wydawania czasopisma "Philosophy of Management" przez renomowane wydawnictwo Springer[3].

Część pierwszą tomu zatytułowaną Podstawy teoretyczne i filozoficzne otwierają dwa artykuły wstępne. W pierwszym artykule Andrzej K. Koźmiński przedstawia założenia, jakie przyświecały idei utworzenia tej platformy dyskusyjnej, jaką stanowiło Seminarium KTO. W drugim artykule Witold Kieżun zdaje sprawę z treści publikacji książkowych dokumentujących dorobek tego Seminarium z wcześniejszego okresu. Obecny tom jest finalną publikacją 20-lecia Seminarium KTO; jest to wybór najważniejszych prac referowanych na Seminarium w latach 2013-2017, zaktualizowanych przez autorów w trakcie przygotowywania do druku tego tomu.

Zanim przedstawimy prace zaprezentowane na sesjach Seminarium KTO, dobrze będzie przypomnieć, jak rozpoczęła się ta przygoda intelektualna trwająca już ponad dwie dekady. Było to w dniu 25 października 1996 roku, gdy w pogodny dzień złotej polskiej jesieni, grono osób zainteresowanych krytyczną teorią organizacji spotkało się po raz pierwszy w Sali 119, noszącej obecnie imię Tadeusza Pszczołowskiego. Wówczas to prof. Pszczołowski, inaugurując Seminarium KTO, podzielił się ze słuchaczami uwagami, które później przedstawił w wywiadzie opublikowanym w periodyku wydawanym przez Uczelnię:

"Przygotowujemy obecnie powrót do tradycji integracyjnej sięgającej czasów seminariów okrągłego stołu prowadzonych przez Tadeusza Kotarbińskiego, Jana Zieleniewskiego i Stanisława Kowalewskiego - prowadzenia seminarium ogólnopolskiego w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania (bo tak się ta szkoła wówczas nazywała, przyp. WWG). Wysłaliśmy zaproszenia do osób zainteresowanych. A dyskutować jest o czym. Dawniej wszystko było proste. Bo i typów organizacji było niedużo. [...]. Teraz wszystko jest bardziej skomplikowane. Korzysta się z nauk organizacyjnych w prowadzeniu badań, korzysta z nauk organizacyjnych nie tylko wojsko, Kościół, ale także administracja państwowa i samorządowa, szkolnictwo wyższe i niższe, oświata, handel, służba zdrowia, policja, pożarnictwo, przemysł itd. [...] Trudniej skorzystać z doświadczeń, dlatego sceptycyzm, krytycyzm, zwątpienie są teraz naszymi punktami wyjścia. Następuje zjawisko dezintegracji teoretycznej przejawiające się rozpatrywaniem problemów organizacji i zarządzania z punktu widzenia jednej tylko dyscypliny naukowej, np. ekonomii socjologii, psychologii, informatyki itp. Istniejące próby integracji dorobku teoretycznego nauki światowej nie nawiązują do polskich materiałów empirycznych. Czy to wynika z obecnej sytuacji? Można to tłumaczyć ogólną chwiejnością, gdy przechodzi się z jednego systemu na drugi. Dobra organizacja wymaga jakiegoś stabilnego podłoża, na którym wyrasta. W czasie transformacji nie może powstać porządna teoria. Ustabilizowane były kraje zachodnie, więc czerpano z literatury anglosaskiej, niemieckiej, francuskiej. Kto znał języki, kompilował na potęgę. Teorie cząstkowe stosowano bez uwzględnienia zmian systemowych. Praktyka kierownicza - zarówno w sferze administracyjnej jak i gospodarczej - charakteryzuje się dużą niesprawnością. Co zrobić aby było inaczej? Na Zachodzie jest wymiana, wymieniają się informacjami, działa zasada naczyń połączonych, a my nie wiemy, co się dzieje w Polsce, jakie są pisane prace magisterskie i doktorskie, nikt tego nie zbiera. Synteza jest potrzebna nie tylko dla budowy teorii. Im więcej zna człowiek odmiennych ujęć i propozycji rozwiązań, tym ma większy wachlarz wyboru sposobów postępowania."[4]

Kierując się tymi wskazówkami, wybrano krytyczną analizę elementów teorii i praktyki zorganizowanego działania jako metodę prowadzenia dyskursu w toku spotkań seminaryjnych. Analiza ta ma swe tło filozoficzne i socjologiczne. Prezentacja tego tła jest tematem artykułu Wojciecha W. Gasparskiego o krytycznej teorii organizacji. W artykule omówione zostały wybrane zagadnienia przedstawiane w literaturze światowej poświęconej pojęciu teorii krytycznej oraz krytycznej analizie organizacji i zarządzania. Problematyka zarządzania, a dokładniej nauki o zarządzaniu (management science), zwanej w Polsce nauką o organizacji i zarządzaniu, jest przedmiotem zainteresowań przede wszystkim - co oczywiste - tego działu filozofii, który nosi nazwę metodologii nauk. W dyskusji stwierdzono, że zrozumiałe jest znaczenie prakseologii jako metodologii ogólnej dla teorii organizacji i szerzej dla kultury zarządzania. Kwestie te podkreślone zostały w dwu kolejnych artykułach zamieszczonych w niniejszym tomie. Pierwszym z nich jest artykuł Witolda Kieżuna dotyczący idei Tadeusza Kotarbińskiego określanej jako dobra robota we wszelkich rodzajach ludzkiej działalności. W dyskusji nad tym referatem wskazywano przykłady dobrej roboty w różnych rodzajach organizacji i w samym procesie zarządzania.

Drugi artykuł to esej Wojciecha W. Gasparskiego Od studiów nad praktyką do filozofii praktyczności: Tadeusza Kotarbińskiego wkład do dorobku szkoły lwowsko-warszawskiej, w którym przedstawiono podstawy filozofii praktyczności - systemu filozoficznego zbudowanego przez Kotarbińskiego, poczynając od wczesnych studiów filozoficznych dotyczących praktyki, jakie prowadził od 1910 roku początkowo we Lwowie, a następnie w Warszawie, aż po swego rodzaju organon praktyczności - prakseologię. Potwierdza o tytuł artykułu Filozofa: Od tematu do traktatu (Kotarbiński, 1999a, s. 1-4). W dyskusji przypomniano, że Tadeusz Kotarbiński najważniejsze miejsce w swym systemie filozoficznym, jaki nazywa się filozofią praktyczności (Gas­parski, 1989, s. 59; 1991, s. 30; 1993, 2001a, s. 507-536), zarezerwował dla filozofii praktycznej[5], czyli etyki w znaczeniu szerszym (mądrość życiowa, teoria kierowania życiem duchowym człowieka). Do filozofii praktycznej Kotarbiński zaliczał: (a) felicytologię (hedonistykę, eudaj­monologię), czyli nauki o życiu szczęśliwym; (b) prakseologię jako naukę o praktyczności działań; (c) etykę w sensie węższym (etykę właś­ciwą, deontologię moralną), czyli naukę "o tym, jak trzeba żyć, aby zasłużyć na miano porządnego człowieka". Ich zadaniem jest konstrukcja najbardziej racjonalnych programów postępowania z punktu widzenia satysfakcji, sprawności i godziwości. Prakseologia zwana była na przestrzeni jej tworzenia przez Kotarbińskiego już to praktyką, już to teorią czynu, a także metodologią ogólną, wreszcie teorią sprawnego działania. Nazwy te wskazują na aspekty, jakimi kolejno zajmował się filozof, rozwijając podstawowy człon (podsystem) filozofii praktyczności - systemu filozoficznego, jaki stworzył.

Ten dwugłos o spuściźnie Profesora Tadeusza Kotarbińskiego[6] zaprezentowany został na Seminarium z okazji 130. rocznicy urodzin Filozofa.

Praktyk refleksyjny to sprawca (w terminologii Kotarbińskiego) lub aktor (w terminologii autorów piszących po angielsku), który dysponuje następującymi metaumiejętnościami: (a) umiejętnością zdobywania nowych umiejętności, (b) umiejętnością pozyskiwania wiedzy, (c) umiejętnością koncepcyjnego przygotowywania działań (projektowania), (d) umiejętnością wielowymiarowego wartościowania sytuującego działania w przestrzeni wyznaczonej przez triadę "trzech E", tj. efektywności, ekonomiczności, etyczności. Podczas międzynarodowej konferencji prakseologicznej, która odbyła się w Warszawie w 1988 roku[7], Donald A. Schön stwierdził: "Staje się pilne [...] rozważenie na nowo kwestii wiedzy zawodowej. Być może istnieje epistemologia praktyki zdająca sprawę z całokształtu kompetencji praktyków, ukazująca sytuacje niepewności, złożoności i wyjątkowości. Być może istnieje sposób oglądu stawiania problemów i intuicyjnego artyzmu, który ukazuje te działania jako opisywalne i dające się wyjaśnić stosownie do tego rodzaju rygorów, jakie wykraczają poza granice technicznej racjonalności. [...] Powinniśmy odwrócić zagadkę wiedzy profesjonalnej do góry nogami, nie fundować jej tylko na nauce stosowalnej w praktyce, ale także na refleksji-w-działaniu zakorzenionej w kompetentnej praktyce" (Schön, 1992). Seminarium KTO służyło realizacji tego postulatu w dziedzinie działań zorganizowanych - teorii zarządzania i dyscyplinach pokrewnych.

Co się tyczy związków filozofii z zarządzaniem[8], to dobrze będzie przypomnieć, co swego czasu pisał w związku z pojęciem kultury organizacyjnej Andrzej K. Koźmiński. Otóż pisał on, że "Kulturę jako "wyuczony produkt grupowego doświadczenia" analizuje Edgar H. Schein (1990, s. 14-19) na trzech poziomach: (1) sztucznych wytworów (artefaktów), (2) wartości pozwalających porównać stany rzeczywiste z pożądanym oraz (3) zasadniczych założeń leżących u podstaw działania, które niekiedy nazywa się "filozofiami", jak słynna teoria X i teoria Y McGregora. Te ogólne założenia dotyczą takich zagadnień, jak relacje organizacji i otoczenia, natura ludzka, współzależności ludzi i zdarzeń oraz motywacje. Założenia takie są często nieświadome" (Koźmiński, 1998, s. 155). Przytaczając te słowa we wcześniejszym artykule (Gasparski, 2001b, s. 51-73), poświęconym filozofii zarządzania, zauważyłem, że "Wnikliwy czytelnik przytoczonego stanowiska zainteresowany jest tym, czy z zarządzaniem powiązane są tylko ogólne poglądy zwane "filozofiami" opatrzonymi cudzysłowem, czy też zarządzaniem interesuje się filozofia autentyczna, ta bez cudzysłowu, a przynajmniej niektóre jej działy?". Odpowiedzi - i to pozytywnej - udziela na to pytanie cytowany Koźmiński w innej pracy (Kostera i Koźmiński, 2000, s. 188-204). Dowodu na to, że pozytywna odpowiedź na postawione pytanie jest zasadna dostarczają ponadto prace takich autorów jak: Tadeusz Kotarbiński, Józef Maria Bocheński, Mario Bunge, Herbert A. Simon, Alisdair MacIntyre, Ole Fogh Kirkeby, C. West Churchman, Joseph A. Patrick, John F. Quinn, a ostatnio Eric W.K. Tsang (2017), wymieniając tylko niektórych autorów. Jedni z tego grona uprawiają filozofię analityczną, w taki też sposób ujmując problematykę zarządzania; jest to ujęcie dominujące. Inni, szczególnie postmoderniści, odchodzą od tego kanonu, uważając, że ujęcie fenomenologiczne pozwala na lepsze ujęcie problematyki zarządzania, jeszcze inni gustują w pragmatyzmie. Na kierunek ten składają się zagadnienia metodologiczne, epistemologiczne, prakseologiczne[9], etyczne i fenomenologiczne.

Kolejnym artykułem z zakresu filozoficznych podstaw organizacji działalności gospodarczej jest artykuł Janiny Filek Społeczna odpowiedzialność biznesu jako nowa wersja umowy społecznej. Autorka zaprasza czytelników do - jak to określa - podróży filozoficzno-historycznej, w toku której nastąpiło dojrzewanie stron umowy do stadium odpowiedzialności poprzedzonego przez stadium wcześniejsze - stadium wolności. Autorka analizuje cztery koncepcje umowy społecznej, a mianowicie: Thomasa Hobbesa, Johna Locke'a, Jeana-Jaquesa Rous­seau oraz Immanuela Kanta. Zestawia założenia i strukturę proponowanych umów społecznych z koncepcją społecznej odpowiedzialności biznesu (SOB) i dochodzi do wniosku, że SOB aspiruje do bycia swego rodzaju nową umową społeczną. Zwraca uwagę na to, że w przypadku SOB mamy do czynienia z umową o charakterze społeczno-gospodarczym, a więc z innym mechanizmem niż ten, który opisał Hobbes w swojej umowie; mamy tu do czynienia z samoograniczeniem stosowanym przez podmioty gospodarcze. Sfera wytwarzania wymaga nie tylko wymiaru moralnego, ale także nowej umowy społecznej wyznaczającej zasady postępowania podmiotów politycznych i gospodarczych, od których zależy kondycja współczesnego człowieka i zbiorowości ludzkich ze względu na potencjalne zagrożenie dla przyszłości Świata. W dyskusji poruszono konieczność odróżniania CSR (corporate social responsibility) jako przedsięwzięcia PR-owego od poważnych studiów nad autentyczną odpowiedzialnością interesariuszy zaangażowanych w działalność gospodarczą (por. Fryzel, 2015).

Artykuł Moniki Golonki, pod oryginalnym tytułem Alicja i organizacje z krainy Szalonego Kapelusznika dotyczy kwestii przyczyn ograniczania twórczości w organizacjach kształtowanych wedle tradycyjnych zaleceń teoretycznych sformułowanych przez klasyków teorii zarządzania. Zdaniem autorki jest to spowodowane błędnymi założeniami antropologicznymi co do natury człowieka. Edukacja w szkołach biznesu przeżywa kryzys, dla przezwyciężenia którego niezbędne są zmiany przeciwdziałające konfliktom i zaburzeniom psychicznym, podobnie jak w krainie Szalonego Kapelusznika. Jest to postać wywodząca się z angielskiego powiedzenia mad as a hatter (szalony jak kapelusznik[10]). Rozwiązaniem, które wskazuje autorka to podmiotowe traktowanie pracowników, a nie sprowadzanie ich do "zasobu" organizacji.

Drugą część tomu - Raporty z badań i lektur - otwiera artykuł Andrzeja K. Koźmińskiego, w którym prezentuje on swą książkę Ograniczone przywództwo. Studium empiryczne, przedstawiającą jego oryginalne badania. Autor, specjalizujący się w problematyce zarówno zarządzania, jak i socjologii, przeprowadził obszerne wywiady z wybitnymi osobistościami współczesnej Polski, a byli to: dwaj byli prezydenci, dwu byłych premierów, dwu wicepremierów, jeden generał, czterech uczonych, ośmioro szefów firm, dwu duchownych (w tym kardynał), dwu artystów, dwu szefów organizacji pozarządowych, po jednym wójcie, prezydencie miasta, sportowcu i studencie.

W dyskusji nad tym referatem z uznaniem odniesiono się do koncepcji badań. Szczególnie ważnym głosem była wypowiedź teoretyka podejmowania decyzji Tadeusza Tyszki, który zauważył podobieństwo koncepcji ograniczonego przywództwa i idei ograniczonej racjonalności Herberta A. Simona. Podobnie jak jednostka nie jest zdolna do odbierania i przetwarzania wszystkich napływających informacji, tak przywódca nie jest w stanie dostrzec wszystkich istotnych aspektów kierowania organizacją. Musi słuchać innych i opierać się na ich wiedzy. Ale opieranie się na doradztwie innych nie jest wolne od pułapek. Ci inni bowiem są skłonni do filtrowania w określony sposób informacji dopływających do przywódcy: pochlebcy w jeden sposób, przeciwnicy w inny sposób. W związku z tym, zdaniem Tyszki, pożyteczne byłoby wskazanie sposobów obrony przed tą groźną pułapką.

Pośród licznych kwestii poruszonych w przeprowadzonych wywiadach uwagę poświęcono także etycznemu wymiarowi przywództwa. Rozdział omawiający to zagadnienie Autor opatrzył podtytułem "deptanie trawy". Oto, czego dowiadujemy się z rekapitulacji wypowiedzi respondentów: (a) przejawiają oni poczucie "etycznej odpowiedzialności" (b) "nie brakuje" im wrażliwości, refleksji etycznej, (c) "mają" pełną świadomość konieczności i wymuszeń "popychających nieuchronnie" w kierunku wyborów "etycznie dwuznacznych" lub "wręcz nieetycznych", sprzecznych z wyznawanymi wartościami; (d) niektórzy "próbują semantycznej ekwilibrystyki, zastępując termin "bezwzględność" słowami twardość, konsekwencja [...], ale nie zmienia to istoty rzeczy"; (e) "mają" świadomość granic takiego kompromisu, których "nie mogą", "nie chcą", "nie zamierzają przekraczać", te granice wyznacza im "osobista busola etyczna" określona przez "świadomie wyznawane wartości", ale jest "kłopot" polegający na tym, że trudno przychodzi im werbalizacja podstaw uzasadnień owych wartości (Koźminski, 2013, s. 174-179).

Respondenci, jak się okazuje, nie mają wiedzy i umiejętności zdania sprawy "dlaczego wyznają i stosują takie czy inne wartości". Wskazywane są wprawdzie, jako wartości: skuteczność, otwartość, odpowiedzialność, doskonałość, sprawiedliwość, ale "przebija świadomość konieczności (sic! - przyp. WWG) podejmowania decyzji, jeśli nie nieetycznych, to - w sensie etycznym - dwuznacznych". Brak jest więc przedstawienia argumentu aksjologicznego tym, komu przewodzą i którzy we wskazywaniu wartości upatrują sens przywództwa. Jest to raczej zwierzchnictwo bez komunikatu aksjologicznego charakterystyczne bardziej dla wodza, aniżeli przywódcy. Potwierdza to konstatacja, że "zgadzają się", iż przestrzeganie ograniczeń etycznych jest "niezbywalnym atrybutem przywództwa", ale jednocześnie "nie negują" konieczności kompromisów etycznych, a brak właściwej miary, czy granic, kompromisów wynika ze zbyt słabego osadzenia reguł postępowania w systemach meta-wartości" rzadko wyraźnie artykułowanych - przykładowo: "dlatego w biznesie ciężko być etycznym", bo, co jest etycznym celem w biznesie? (Koźmiński, 2013, s. 180-181) - pytają z młodzieńczą bezradnością.

W kolejnym artykule zatytułowanym Zaufanie i nieufność w podejmowaniu decyzji, dostarczającym niejako empirycznego potwierdzenia wskazanych niedostatków etycznych, Andrzej K. Koźmiński i Dominika Latusek-Jurczak przedstawiają wyniki swoich badań dotyczących zaufania i niepewności oraz podejmowania ryzyka w relacjach międzyorganizacyjnych. Autorzy odnotowują fakt zajmowania istotnego miejsca w badaniach nad podejmowaniem decyzji, przez problematykę zaufania w sytuacji gry, tj. gdy decydenci mają choć częściowo niezgodne interesy. Niepewność powodowana jest wielością podmiotów działających, których wyborów nie jesteśmy wstanie przewidzieć z trzech przyczyn: (1) informacja o zachowaniu innych jest niepełna, (2) podmioty działające są wolne w sensie nieprzewidywalności ich zachowań, (3) ludzie zachowują się refleksyjnie, kierując się przekonaniami pochodnymi od własnych doświadczeń. Autorzy odnotowują ponadto, że zagadnienie nieufności rzadko do tej pory było ujmowane jako samodzielny problem badawczy. Podjęcie tej problematyki jest więc w pewnym stopniu pionierskie. Doceniając znaczenie tego zagadnienia w podejmowaniu decyzji menedżerskich, autorzy postulują kontynuowanie stosownych badań.

Krzysztof Zagórski i Andrzej K. Koźmiński w artykule Wyobraźnia ekonomiczna Polaków w czasach niepewności prezentują wyniki badań, jakie przeprowadzili wspólnie z zespołem. Były to badania opinii i postaw społeczno-ekonomicznych, zaprojektowanych przez grono naukowców, w skład którego wchodzili: A.K. Koźmiński, G. Rae, W. Morawski, W. Panków, K. Piotrowska, M. Strumińska-Kutra i K. Zagórski (kierownik zespołu). Badania te zostały sfinansowane z grantu Narodowego Centrum Nauki. Były realizowane w latach 2012-2014 przez CBOS metodą CAPI i przeprowadzone na ogólnopolskich, reprezentatywnych próbach liczących po około 1000 dorosłych respondentów każda. Autorzy omawiają szereg empirycznie zbadanych postaw ekonomicznych społeczeństwa polskiego, traktowanych jako element kształtującej się "wyobraźni ekonomicznej" w warunkach niepewności spowodowanej kryzysem. Stwierdzono, że współczesne społeczeństwo polskie charakteryzuje się silnymi tendencjami etatystycznymi. Przedstawione zostały poglądy na istnienie i powagę kryzysu oraz na jego społeczno-ekonomiczne źródła i konsekwencje. Poddano analizie wpływ kryzysu na oceny i przewidywania zmian sytuacji gospodarczej kraju oraz materialnych warunków życia rodzin, a także zależność niepewności przewidywań sytuacji gospodarczej i warunków życia od tego, jak kryzys był postrzegany. Ważne jest przy tym, jak szczegółowe postawy ekonomiczne i bieżące opinie o gospodarce przekładają się na stopień akceptacji obecnego systemu. Badacze zapytali więc respondentów: "Czy - ogólnie rzecz biorąc - prywatna gospodarka wolnorynkowa jest lepszym, czy gorszym systemem, niż socjalistyczna, państwowa gospodarka planowa?". Znaczny odsetek osób nie potrafił sobie wyrobić na ten temat zdania. Czyżby wpłynęły na to perturbacje wywołane przez kryzys? - zastanawiają się badacze. Zwrócono także uwagę na wpływ wzrostu cen na zachowania ekonomiczne oraz na powiązanie konsumpcji, oszczędzania i korzystania. z kredytów. Te ostatnie, zdaniem autorów, zmniejszają się "wraz z wiekiem i z przekonaniem o tym, że Polska wkrótce odczuje silniej skutki kryzysu. Niezależne są natomiast od obiektywnych i subiektywnych warunków bytu oraz od ocen sytuacji gospodarczej kraju, w tym inflacji." Najbardziej ogólnym wnioskiem płynącym z omawianej analizy - piszą autorzy badań - jest stwierdzenie silnego związku spraw społecznych i ekonomicznych w opinii publicznej.

Autorem interesującej książki Szczególna teoria zatrudnienia: jak wykorzystać przedsiębiorstwa, rynki i państwa do tworzenia atrakcyjnej pracy jest prof. Adam Noga. Przedstawił on główne myśli tej rozprawy w artykule zatytułowanym Dobra współproduktywne i szczególna teoria zatrudnienia dla krytycznej teorii organizacji. Po przypomnieniu o zaangażowaniu ekonomistów w rozwijanie teorii organizacji i zarządzania oraz specjalistów z zakresu management science w badania zaliczane do ekonomii autor stwierdza, że podtrzymywanie globalnego popytu politykami fiskalnymi wprawia w zachwyt jedynie analityków i polityków, martwią zaś osoby prowadzące gospodarstwa domowe i społeczeństwa obywatelskie. W związku z tym sugeruje przeprowadzenie reform instytucjonalnych w celu stworzenia warunków dla rozwoju dóbr intelektualnych, ekologicznych, zdrowotnych i społecznych, które mają charakter współproduktywny. Jest to taki proces, w którym jakaś wykreowana lub nabyta wielkość umożliwia tworzenie lub nabycie innego dobra umożliwiającego stworzenie kolejnego dobra. Taki łańcuch lub kaskada umożliwia rozwój małym i ubogim gospodarstwom i przekształcenie się w większe jednostki. W artykule zaprezentowano tzw. szczególną teorię wartości dóbr uwzględniających ich współproduktywności. Autor zwraca uwagę, że wprawdzie teoria ta wskazuje, że gospodarstwa domowe przechodzą do dużych pętli: konsumpcji, pracy, rynku i społeczeństwa, to nie czynią tego samodzielnie, nie przebiją się do tych wyższych poziomów wydajności i poziomu życia. Niezbędna jest pomoc przedsiębiorstw, rynków i państwa zapewniających pozytywną współproduktywność między wszystkimi regulatorami gospodarki.

Andrzej Blikle, autor kolejnego artykułu, zachęca do lektury książki poświęconej również pracy, ale pracy organizowanej w inny, niż czyniono to dotychczas, sposób, opisany w książce Frederica Lalouxa, pod tytułem Pracować inaczej. Autor książki o nowatorskim modelu organizacji pisze, że "Przyjęcie tak praktycznej perspektywy nie wyklucza również rozważenia większych implikacji społecznych i środowiskowych. Sposób prowadzenia działalności gospodarczej przerósł bowiem możliwości naszej planety. Istniejące obecnie organizacje mają swój udział w drenowaniu zasobów naturalnych na masową skalę, w niszczeniu ekosystemów, w zmianie klimatu, wyczerpywaniu zasobów wody i gleb uprawnych. Gramy z przyszłością w balansowaniu na krawędzi przepaści, zakładając się, że więcej technologii uzdrowi rany jakie zostały zadane planecie przez nowoczesną cywilizację. Z ekonomicznego punktu widzenia model ciągłego wzrostu przy ograniczonych zasobach musi dojść do ściany; ostatnie kryzysy są być może tylko zapowiedzią katastrof, które jeszcze przed nami. Prawdopodobnie nie jest przesadą, lecz smutną rzeczywistością, że samo przetrwanie wielu gatunków, ekosystemów i być może rasy ludzkiej zależy od naszej zdolności przejścia do wyższych form świadomości, z poziomu których zaczniemy współpracować w nowy sposób, by uzdrowić nasze relacje ze światem i naprawić szkody, jakie wyrządziliśmy" (Laloux, 2015, s. 13-14).

Rola innowacji społecznych w miejscu pracy - wnioski z badań to tytuł artykułu trojga autorów Małgorzaty Ćwil, Bolesława Roka i Marty Strumińskiej-Kutry. Autorzy przedstawiają wyniki badań, których celem było zrozumienie zjawiska innowacji społecznych w miejscu pracy i zidentyfikowanie jego relacji z jakością życia w miejscu pracy. Starali się znaleźć odpowiedź na następujące pytania badawcze: "Na czym polega rola pracowników w procesie projektowania, wdrożenia innowacji?", "Jakie znaczenie mają dla tego procesu formalne i nieformalne struktury organizacyjne?", "Jaka jest relacja między innowacjami i jakością życia pracowników?". Badano także zależności występujące między strukturami organizacyjnymi i indywidualnymi postawami pracowników różnego szczebla. W wyniku przeprowadzonych badań autorzy doszli do wniosku, że innowacje społeczne[11] w miejscu pracy umożliwiają zwiększenie efektywności pracy, podniesienie wyników ekonomicznych, podniesienie jakości życia pracowników. Jest więc ona pożądanym atrybutem organizacji.

Część trzecia tomu to Praktyka zarządzania w organizacjach. Część tę otwiera artykuł Czesława Szmidta Patologie i dysfunkcje w obszarze zarządzania zasobami ludzkimi przedstawiający ciemniejszą stronę praktyki funkcjonowania organizacji i dewiacji związanych z zarządzaniem. W szczególności autor omawia występowanie patologii i dysfunkcji w sferze zarządzania zasobami ludzkimi, w tym procesów negatywnie wpływających na funkcjonowanie organizacji. Autor analizuje pojęcia służące do opisu niesprawności w organizacjach, a następnie omawia mobbing, molestowanie seksualne i wypalenie zawodowe jako typowe zjawiska patologiczne obecne w życiu organizacyjnym. W dalszej części artykułu przedstawione zostały inne dysfunkcje cechujące zarządzanie zasobami ludzkimi. Dyskusja nad przedstawionymi zagadnieniami była poprowadzona według zasad debaty oksfordzkiej[12].

Próbą odpowiedzi na pytanie o to Jaka polityka przedsiębiorczości?, czyli jaka powinna być polityka względem przedsiębiorców i przedsiębiorczości, jest artykuł wybitnego znawcy tego zagadnienia Jerzego Cieślika. Autor, stwierdziwszy, że nastąpiła znacząca zmiana w polskiej przedsiębiorczości, postuluje wprowadzenie niezbędnych modyfikacji, które wyeliminowałby kakofonię "sprzecznych opinii i oczekiwań a także tzw. prawd obiegowych, czyli pozornie oczywistych powszechnie uznawanych tez, których popularność wynika nie tyle z solidnych podstaw empirycznych, ile z faktu, że wszyscy je powtarzają". W związku z oczekiwaniem środowiska przedsiębiorców na interwencję państwa Jerzy Cieślik podpowiada tzw. efektuacyjną (effectuation[13]) politykę względem przedsiębiorczości autorstwa Sarah D. Sarasvathy[14]. Prof. Cieślik oferuje zestaw tez dotyczących tego systemu, wskazując, że rozwinięcie tych tez zainteresowany czytelnik znajdzie w książce autora artykułu pt. Przedsiębiorczość, polityka, rozwój (Cieślik, 2014).

Kolejny artykuł - Etyka - audyt etyczny w bankach - jest autorstwa dwu znawczyń etyki bankowej Róży Milic-Czerniak i Moniki Jachimkowskiej. Autorki przedstawiają rudymenty wymiaru etycznego w działalności finansowej, aby na tym tle zarysować wymagania etyczne współcześnie stawiane bankom. Pomocne w tym jest okresowe przeprowadzanie audytów mających na celu uzyskanie informacji służących wzmocnieniu praktyki ładu korporacyjnego i wskazaniu obszarów, w których potrzebna jest interwencja. Banki wkładają wiele wysiłku w działania zorientowane na wdrożenie regulacji etycznych (kodeksów etyki, kart wartości itd.), ale brakuje im odpowiednich narzędzi i metod monitorowania realizacji tych zasad, a następnie zarządzania nimi, co zapewnić może audyt etyczny. Jest on - piszą autorki - metodą oceny respektowania przez banki elementów infrastruktury etycznej, przyczyniając się do zmiany percepcji społecznej i poprawy reputacji banków. W dyskusji zwrócono uwagę na krytykę praktyk stosowanych przez niektóre banki i postulowano większą dbałość o infrastrukturę etyczną instytucji finansowych ze względu na ich odpowiedzialność powierniczą. Autorki podkreślają, że: "Osiągnięcie nawet najniższego poziomu zachowań etycznych nie jest możliwe bez bieżącego monitorowania, określenia osób odpowiedzialnych za przestrzeganie zasad oraz włączenia zachowań etycznych do systemu nagradzania (i karania). Podstawowe standardy etyki powinny być spoiwem jednolitych zasad, funkcjonującym na zasadzie koncepcji "inteligencji roju" (swarm theory), a więc powszechnego kierowania się kilkoma prostymi regułami (wartościami) wobec wszystkich interesariuszy, będącymi źródłem złożonych, ale skoordynowanych zachowań."

W związku z tym artykułem dobrze będzie zacytować stwierdzenie Tadeusza Kotarbińskiego: "Jedno wydaje się pewne - także w społeczeństwie pluralistycznym jest nieodzowny przynajmniej minimalny konsens w zakresie podstawowych wartości moralnych" (Kotarbiński, 1987, s. 16). Niepewność etycznych wyborów powodowana jest niedostatkiem wiedzy z zakresu etyki, na co zwracał uwagę Filozof, polemizując z tymi, którzy uważają, że "cnota i etyczność są rzeczą serca", a nie rozumu (Kotarbiński, 1987, s. 87). Zauważając "że w żadnej dziedzinie kultury nie ma wydoskonaleń czysto uczuciowych, dla czysto sprawczych zawsze potrzebna się okazuje teoretyczna przyprawa [...] w moralności - jak i w gospodarstwie - namysł racjonalny, a nie co innego, prowadzi do znajomości prawd i demaskowania błędów, a znajomość prawd wskazuje stosowne środki do celów. [...] fanatyzm zasila się nie prawdami, zawartymi w teoriach, lecz tym, co jest w nich [doktrynach - WWG] nieracjonalnego, zwłaszcza zaś pasożytuje na uproszczeniach robionych dla propagandy i reklamy (Kotarbiński, 1987, s. 94-96).

Paweł Krzyworzeka prezentuje zagadnienie Nagradzanie zewnątrz-organizacyjne: Między darem a towarem (z nowym komentarzem autora), jak głosi tytuł artykułu jego autorstwa. "Nagradzanie zewnątrz-organizacyjne - pisze - jest efektem działania bazującego na wykorzystaniu nieuświadamianej kompetencji kulturowej podobnej do tej, która sprawia, że wiemy, jak obdarowywać i odwzajemniać dary." Autor skupił się na badaniu różnych rodzajów nagradzania przez podmioty zewnętrzne w stosunku do organizacji. Badanie nagradzania ma na celu identyfikację ukrytych pod powierzchnią aspektów działań organizacji. Cele, które stawiane są nagrodom, a także cele instytucji nagradzających nie zawsze są formułowane wprost, a efekty działań tych nagród nie są w pełni uświadamiane przez osoby, których to dotyczy. Omawiane badania mieszczą się w nurcie krytycznych studiów zarządzania. Autor wskazuje cztery wymiary nagradzania: organizacyjne usytuowanie nagrody, obiektywizm, rytualizacja nagradzania, depersonalizacja polegająca na wyróżnianiu produktów lub marek. Wymiarem najważniejszym jest obiektywizm. W dyskusji zwracano uwagę na etyczny aspekt nagradzania, wskazując przypadki przyznawania dyplomów czy statuetek lub medali po uprzednim wpłaceniu jakiejś kwoty (tzw. wpisowego) na rzecz nagradzającego przez firmę, której zależy na wyróżnieniu. Stanowi to swego rodzaju handel odpustami grzechów etyczno-biznesowych czy CSR-owych. Autor w nowym wprowadzeniu do artykułu (referatu) wygłoszonego na Seminarium informuje, że z badań, które przeprowadził, wynika, że takie postępowanie nie jest dominujące w świecie nagród biznesowych. Aspekt biznesowy częściej wiąże się ze sponsorowaniem, a samo nagradzanie służy zwracaniu uwagi na dobre praktyki w biznesie. Zdaniem autora te właś­nie względy przeważają.

Czwartą część - Zarządzanie publiczne i jego kontekst - otwiera artykuł Konrada Raczkowskiego zatytułowany Współczesne zarządzanie publiczne. Zarządzanie to, zdaniem autora, jest syntezą funkcjonalizmu, ekonomizmu i humanizmu. Częściej jest ono obecne w rozważaniach teoretycznych, zaś w praktyce "jest dobrem rzadko spotykanym", jak pisze autor. Pochodną kryzysu finansowego jest globalny kryzys przywództwa. Niezbędne jest zarządzanie publiczne definiowane jako "zdolność efektywnej realizacji interesu publicznego, przy pomocy organizacji publicznych, społecznych oraz non profit". Koncepcja zarządzania publicznego ilustrowana jest przykładami działalności państw Europy Zachodniej, Ameryki Północnej, Japonii oraz Australii. W dyskusji przypomniano słowa Herberta A. Simona z nowej przedmowy do dawnego traktatu o administracji publicznej: "Żadna wiedza o technikach administracji nie może uwolnić administratora od moralnego wyboru - wyboru co do celu organizacji i metod dotyczących traktowania innych ludzi w organizacji. Jego kodeks etyczny jest w takim samym stopniu ważny jako składowa kompetencji jako administratora, w jakim ważna jest jego wiedza o działaniu administracji, a kodeksu tego nie dostarczy "nauka" o administracji" (Simon, Thompson i Smithburg, 2000).

Artykuł Juliana Auleytnera Zarządzanie strukturą społeczną omawia aranżację, przez którą rozumie się złożony zbiór gospodarstw domowych (strukturę), który jest zróżnicowany wewnętrznie ze względu na stosunek do własności, posiadane dochody, wiek, wykształcenie oraz miejsce zajmowane w hierarchii. W pierwszej części artykułu przypomniano, jaka była struktura społeczna w PRL-u i przeciwstawiono jej tworzącą się strukturę społeczną niepodległej Polski. Autor stwierdza, że ustrój socjalistyczny okazał się niezdolny do konkurowania w gospodarce, przy czym nie odpowiadał rosnącym aspiracjom ludności. Jego upadek spowodowany sytuacją polityczną i ekonomiczną postawił na nowo problem struktury społecznej jako "koła zamachowego" gospodarki. W dalszym ciągu artykułu autor omawia elementy i aspekty nowej, tworzącej się, struktury społecznej. Zdaniem autora "Polska wchodzi w nowy etap zarządzania, na którym gospodarczo zorganizowane społeczeństwo (nowe struktury społeczne) stopniowo zastąpią państwo w realizacji przestrzeni wolności gospodarczej." Jednakże - podkreśla na koniec - "nie mamy na razie żadnego wyobrażenia, jak będzie wyglądać europejska przestrzeń socjalna [...] w najbliższej przyszłości. W przestrzeni tej nastąpią zmiany w strukturach społecznych, poszerzenie wolności jednostki, korzystanie z uprawnień do poprawy jakości życia w całej Unii Europejskiej."

Zagadnieniu społecznego kontekstu zarządzania publicznego jest poświęcony, bogaty w odwołania do literatury przedmiotu, artykuł Elżbiety Mączyńskiej zatytułowany Łamane umowy jako syndrom anomii i dysfunkcji ustroju społeczno-gospodarczego. Autorka zdaje sprawę z notorycznego niedotrzymywania zawartych porozumień, przyjętych zobowiązań, danego słowa nawet wówczas, gdy czynione to było pod przysięgą. Powoduje to pogłębiający się brak zaufania oraz anomię. Przykładu dostarczają nawet najwyższe szczeble władzy, jest nim "niemalże notoryczne i w zasadzie bezkarne łamanie przez niektóre kraje Unii Europejskiej reguł obowiązującego te kraje traktatu z Maastricht" - stwierdza autorka. Sugerowanym antidotum na te negatywne zjawiska jest koncepcja ordoliberalizmu, będącego modelem równowagi, w którym godzone są interesy ekonomiczne i społeczne.

Profesor Wiesław L. Nowiński jest autorem bardzo zaangażowanego emocjonalnie artykułu zatytułowanego Teraz Polska Innowacyjna, Polska++. Jak ją zbudować?. Artykuł pisany jest jako program dla młodych utalentowanych adeptów różnych dziedzin aktywności zawodowej, z zamiarem pobudzenia ich do przedsiębiorczej aktywności. Autor, będąc doświadczonym przedsiębiorcą i twórcą licznych innowacyjnych rozwiązań, pragnie przenieść osobiste doświadczenie na słuchaczy i czytelników zaangażowanego tekstu.

Kolejnym artykułem jest, bogata w oryginalne terminy, praca prof. Józefa Oleńskiego Środowisko informacyjne w demokratycznym państwie prawnym, poświęcona społecznemu bezpieczeństwu informacyjnemu współczesnego państwa. Autor uważa, że bezpieczeństwo to jest warunkiem demokratyczności; w przeciwnym przypadku grożą liczne manipulacje wpływające na zachowania ludzi. Warto w związku z tym zacytować artykuł opublikowany w tygodniku "Nature" z początku września 2019 roku. W artykule tym opisano manipulację polegającą na doborze i selekcji informacji docierającej via sieci społecznościowe do osób uczestniczących w procesie wyborczym w celu skłonienia ich do zmiany decyzji wyborczych. Otóż grupa uczonych z kilku renomowanych uczelni amerykańskich (Uniwersytet w Houston, MIT, Uniwersytet Pensylwanii) przeprowadziła eksperyment oraz symulacje komputerowe. Eksperyment polegał na skłanianiu uczestników głosowania do tego, aby wybrali mniejsze zło w imię wyższego dobra. Eksperyment wykazał, że ingerencja zewnętrzna w "bańki informacyjne", w których znajdują się głosujący, może ich "przeprogramować", skłaniając do postępowania wbrew sobie, wypaczając demokratyczny wynik[15].

Profesor Oleński uważa, że w świecie informacji występuje prawidłowość podobna do tzw. prawa Kopernika-Greshama głoszącego, że na rynku gorszy pieniądz wypiera pieniądz lepszy[16]. Otóż podobnie, pisze autor artykułu, na rynku informacyjnym informacja gorsza wypiera informację lepszą. Tę - jak sądzi - prawidłowość nazywa fundamentalnym prawem informacji.

Na zakończenie Przedmowy dobrze będzie przypomnieć, że "Dyskusja ułatwia zbliżenie się do prawdy, dyskusja ustaje, jeżeli dozwolone jest głoszenie tezy, a zabronione głoszenie antytezy" (Kotarbiński, 1986, s. 43). Kierując się tym zaleceniem, Seminarium KTO zawsze było otwarte na prezentowanie tez oraz zdań przeciwnych - antytez. Kto uczestniczył w sesjach Seminarium, ten o tym wie i zapewne brzmią mu w pamięci głosy zaangażowanych dyskutantów. Ta sama zasada otwartości przysługuje także Czytelnikom tego tomu, który jego redaktorzy przedkładają do oceny i upowszechnienia osobom zainteresowanym rozwojem krytycznej teorii organizacji dostarczającej filozoficznej refleksji zarówno teorii, jak i praktyce organizacji i zarządzania.

Jakże zbieżnie z charakterystyką współczesnej - czwartej, jak się powiada - rewolucji przemysłowej brzmią końcowe słowa Abecadła praktyczności (Kotarbiński, 1972, s. 80; 2003, s. 25): "Możliwości ludzkiej techniki i organizacji są nieskończenie groźne i nieskończenie wspaniałe - pisał Tadeusz Kotarbiński - a jedyna droga do opanowania grozy prowadzi przez dalszy wspaniały rozwój zarówno techniki, jak organizacji, którym teoria sprawności może dopomóc w granicach jej naturze właściwych" (Gasparski, 2019, s. 253-270).

Po dwudziestu latach pałeczkę sztafetową prowadzenia Seminarium KTO przekazaliśmy Pani prof. Dominice Latusek-Jurczak oraz Panu prof. Dariuszowi Jemielniakowi - przedstawicielom młodszego pokolenia badaczy zarządzania, życząc powodzenia w tej przygodzie intelektualnej, jaką niewątpliwie jest dbałość o krytyczną debatę nad ważnymi hic et nunc problemami organizacji i zarządzania. Sekretariat Seminarium KTO prowadzony z zaangażowaniem był i będzie przez Panią Wandę Widziszewską.

Wojciech W. Gasparski

Bibliografia

Bójko, M. (2019). Jak oszukać demokrację. Gazeta Wyborcza, 18 września.

Cieślik, J. (2014). Przedsiębiorczość, polityka, rozwój. Warszawa: Wydawnictwo Akademickie Sedno.

Fryzel, B. (red.) (2015). The True Value of CSR: Corporate Identity and Stakeholder Perceptions. London: Palgrave Macmillan.

Gasparski W. (1989). Filozofia praktyczności: Przyczynek do studiów nad fenomenem Tadeusza Kotarbińskiego w polskiej filozofii XX w. Prakseologia, 1-2(102-103).

Gasparski, W. (1991). Filozofia Tadeusza Kotarbińskiego filozofią praktyczności. W: W. Gasparski i A. Strzałecki (red.), Logika, praktyka, etyka: Przesłania filozofii Tadeusza Kotarbińskiego. Warszawa: Towarzystwo Naukowe Prakseologii.

Gasparski, W. (1993). A Philosophy of Practicality: A Treatise on the Philo­sophy of Tadeusz Kotarbiński. Acta Philosophica Fennica, Vol. 53. Helsinki: Societas Philosophica Fennica.

Gasparski, W. (2001a). Tadeusz Kotarbiński. W: W. Mackiewicz (red.), Polska filozofia powojenna. Warszawa: Witmark.

Gasparski W. (2001b). Filozofia i zarządzanie. W: Tworzenie nowego: Andrzejowi Krzysztofowi Koźmińskiemu w 60 rocznicę urodzin. Warszawa: WSPiZ im. L. Koźmińskiego.

Gasparski, W.W. (2017). Ekonomia i zarządzanie z filozoficznej perspektywy - przegląd zagadnień. W: E. Mączyńska i J. Sójka (red.), Etyka i ekonomia: W stronę nowego paradygmatu. Warszawa: Wydawnictwo Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.

Kostera, M. i Koźmiński, A.K. (2000). Wartości i normy w zarządzaniu. W: J. Dietl i W. Gasparski (red.), Etyka biznesu. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.

Kotarbiński, T. (1972). Abecadło praktyczności. Warszawa: Wiedza Powszechna.

Kotarbiński, T. (1986). Aforyzmy i myśli. Warszawa: PIW.

Kotarbiński, T. (1987). Pisma etyczne. Wrocław: Ossolineum.

Kotarbiński, T. (1999). Od tematu do Traktatu. W: Dzieła wszystkie: Prakseologia Część I. Wrocław: Ossolineum.

Kotarbiński, T. (2000). Traktat o dobrej robocie. Wrocław: Ossolineum.

Kotarbiński, T. (2003). Dzieła wszystkie. Prakseologia - Część II. Wrocław: Ossolineum.

Koźmiński, A.K. (1998). Odrabianie zaległości. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.

Koźmiński, A.K. (2013). Ograniczone przywództwo: Studium empiryczne. Warszawa: Poltext.

Logue, D. (2019). Theories of Social Innovation. Cheltenham (UK) - North­hampton MA (USA): Edward Elgar Publishing.

Schein, E.H. (1990). Organizational Culture and Leadership. San Francisco-Oxford: Jossey Bass.

Pszczołowski, T. (1978). Małej encyklopedii prakseologii i teorii organizacji. Wrocław: Ossolineum.

Schön, D.A. (1992). The Crisis of Professional Knowledge and the Pursuit of an Epistemology of Practice. W: J.L. Auspitz, W.W. Gasparski i in. (red.), Praxiologies and the Philosophy of Economics. New Brunswick (USA)-London (UK): Transaction.

Schön, D.A. (1987). Educating the Reflective Practitioner. San Francisco-London: Jossey-Bass.

Simon, H.A., Thompson, V.A. i Smithburg, D.W. (2000). Public Administra­tion. New Brunswick-London: Transaction.

Small, M.W. (2004). Philosophy in management: A new trend in management development. Journal of Management Development, 23(2), 183-196.

Tsang, E.W.K. (2017). The Philosophy of Management Research. Abingdon: Routledge.