Kryptonim "Horyzont"Przygotowania do wprowadzenia stanu wyjątkowego w PRL w latach 1988-1989. Dokumenty - Marta Marcinkiewicz

Kup ebooka

25.00 zł
21.25 zł (10,00 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Przypisy

Wstęp

1 A. Dudek, Reglamentowana rewolucja. Rozkład dyktatury komunistycznej w Polsce 1988-1990, wyd. 2 uzup., Kraków 2014.

2 A. Paczkowski, Od sfałszowanego zwycięstwa do prawdziwej klęski. Szkice do portretu PRL, Kraków 1999; idem, Pół wieku dziejów Polski 1939-1989, Warszawa 2007.

3 A. Friszke, Polska. Losy państwa i narodu 1939-1989, Warszawa 2005.

4 P. Kowal, Koniec systemu władzy. Polityka ekipy gen. Wojciecha Jaruzelskiego w latach 1986-1989, Warszawa 2012.

5 J. Eisler, Zarys dziejów politycznych Polski 1944-1989, Warszawa 1992.

6 P. Codogni, Okrągły Stół czyli polski Rubikon, Warszawa 2009; eadem, Wybory czerwcowe 1989 roku. U progu przemiany ustrojowej, Warszawa 2012.

7 J. Skórzyński, Rewolucja Okrągłego Stołu, Kraków 2009.

8 T. Kozłowski, Koniec imperium MSW. Transformacja organów bezpieczeństwa państwa 1989-1990, Warszawa 2019.

9 Polska 1986-1989: koniec systemu. Materiały międzynarodowej konferencji Miedzeszyn, 21-23 października 1999, t. 1: Referaty, red. P. Machcewicz, t. 2: Dyskusja, red. A. Paczkowski, t. 3: Dokumenty, red. A. Dudek, A. Friszke, Warszawa 2002.

10 Transformacja ustrojowa w Polsce. Nowe perspektywy, red. M. Przeperski, D. Wicenty, Gdańsk-Warszawa 2022; Kryzys w partii - partia w kryzysie. Ostatnia dekada PZPR, red. T. Kozłowski, M. Siedziako, Warszawa 2023 (niedostępna w trakcie powstawania niniejszego opracowania).

11 Przykładowo zob. T. Kisielewski, Partii portret własny. Polityka i świadomość w PZPR - studium upadku, Warszawa 2011, s. 23; A. Nyzio, Rakowiecka w remoncie. Transformacja polityki bezpieczeństwa wewnętrznego polski w latach 1989-1993, Kraków 2020, s. 88; A. Chwalba, III Rzeczypospolita. Raport specjalny, Kraków 2005, s. 25.

12 Zob. A. Paczkowski, Nastroje przed bitwą, "Zeszyty Historyczne" 1992, nr 100, s. 60-82; Okrągły Stół. Dokumenty i materiały, t. 1: Wrzesień 1986 - luty 1989, red. W. Borodziej, A. Garlicki, wybór i oprac. dok. B. Brzostek, G. Sołtysiak, współpr. P. Kowal, Szczecin-Warszawa 2004; A. Garlicki, Memoriały zespołu trzech [w:] Polski rok 1989. Sukcesy, zaniechania, porażki, cz. 1, red. M. Jabłonowski, S. Stępka, S. Sulowski, Warszawa 2009, s. 37-51; P. Kowal, Koniec systemu władzy..., s. 65 i n.; Człowiek honoru? Czesław Kiszczak w rozmowie z Jerzym Diatłowickim, Warszawa 2016, s. 255 i n.; W. Bereś, J. Skoczylas, Generał Kiszczak mówi... prawie wszystko..., Warszawa 1991, s. 259 i n.

13 O ruchach władz ZSRR wobec opozycji w PRL zob. A. Dudek, Wstęp [w:] Zmierzch dyktatury. Polska lat 1986-1989 w świetle dokumentów, t. 1: Lipiec 1986 - maj 1989, wybór, wstęp i oprac. A. Dudek, Warszawa 2009, s. 16; idem w dyskusji redakcyjnej Stół bez kantów. O genezie roku 1989, okrągłym stole i agonii komunizmu - z Antonim Dudkiem, Grzegorzem Sołtysiakiem i Krystyną Trębicką rozmawiają Barbara Polak i Jan M. Ruman, "Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej" 2004, nr 4 (39), s. 8-10.

14 Zob. m.in. A. Dudek, Wstęp [w:] Zmierzch dyktatury..., t. 1, s. 15; J. Skórzyński, Rewolucja Okrągłego Stołu..., s. 100-101; P. Śpiewak, Pamięć po komunizmie, Gdańsk 2005, s. 21-22; por. T. Kozłowski, Laboratorium pierestrojki? Generał Jaruzelski na politycznej szachownicy, "Polska 1944/45-1989. Studia i Materiały" 2022, nr 20, s. 219-244.

15 Na temat mitu politycznego zob. P. Kowal, Mit "pokojowego przekazania władzy" a polityczny plan utrzymania wpływów PZPR [w:] Sprzeczne narracje... Z historii powojennej Polski 1944-1989, red. R. Spałek, Warszawa 2020, s. 373 i n.

16 Zob. Wokół teczek bezpieki. Zagadnienia metodologiczne i źródłoznawcze, red. F. Musiał, Kraków 2006; T. Kozłowski, Koniec imperium MSW...

17 Zob. L. Kowalski, Stan wyjątkowy - okrągły stół, "Arka" 1993, nr 44-45, s. 13-28; idem, Komitet Obrony Kraju (MON-PZPR-MSW), Warszawa 2011; idem, Cze.Kiszczak. Biografia gen. broni Czesława Kiszczaka, Poznań 2015, s. 636 i n.

18 M. Brzeziński, Stany nadzwyczajne w polskich konstytucjach, Warszawa 2007.

19 L. Mażewski, Bezpieczeństwo publiczne. Stany nadzwyczajne w Rzeczypospolitej Polskiej oraz Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej 1918-2009, Toruń 2010.

20 J. Stembrowicz, Z problematyki stanu nadzwyczajnego w prawie konstytucyjnym, "Więź" 1988, nr 11/12, s. 95-113.

21 P. Hac, Rzeczywistość równoległa. Plany dotyczące wprowadzenia w Polsce w latach 1987-1989 stanu wyjątkowego na tle rozmów rządzących z opozycją, Katowice-Warszawa 2023.

22 J. Jachowicz, Drugi stan wojenny?, "Gazeta Wyborcza", 9-10 X 1999; zob. też idem, Co UOP wyjął z szafy, "Gazeta Wyborcza", 23 XI 2009.

23 J. Mateusz, Normalna praca byłej SB, "Rzeczpospolita", 11 X 1999; por. Dokumenty czwartorzędne, "Gazeta Wyborcza", 12 X 1999.

24 (PAP), Stan wojenny 1989?, "Dziennik Polski", 9-10 X 1999; B. Kittel, J. Jakimczyk, Czy groził nam pucz SB, "Życie", 23 XI 1999.

25 Krzysztof Dubiński (ur. 1951), mjr, dziennikarz, pisarz, 1974-1990 w MSW, 1988-1989 przygotowywał rozmowy polityczne w Magdalence, sekretarz obrad Okrągłego Stołu.

26 Polska 1986-1989: koniec systemu..., t. 2, s. 193.

27 Stanisław Ciosek (1939-2022), od 1959 w PZPR, 1972-1985 poseł na Sejm PRL, 1980-1985 minister ds. związków zawodowych, 1983-1984 (jednocześnie) minister pracy, płac i spraw socjalnych, 1986-1990 członek KC PZPR (dwukrotnie sekretarz), 1988-1989 członek BP KC PZPR i sekretarz generalny PRON, 1989-1996 ambasador w Moskwie.

28 Rozmowa z Janem Tarnowskim, przeprowadzona przez autorkę w ramach projektu dr hab. Ireny Słodkowskiej "Dokumenty Przełomu" (ISP PAN), 4 IX 2017 r., w zbiorach autorki.

29 S. Ciosek, Wspomnienia (niekoniecznie) dyplomatyczne. Opowiastki z Polski i Rosji, współpr. J. Osiecki, E. Charitonow, Warszawa 2014, s. 185.

30 Polska 1986-1989. Koniec systemu..., t. 2, s. 184-187.

31 Wojciech Garstka (1947-2014), ppłk, od 1979 r. pracownik Departamentu III MSW, 1986-1988 szef Grupy Operacyjno-Sztabowej w Sekretariacie Szefa SB (Zespołu Analiz MSW), 1988-1990 rzecznik prasowy MSW.

32 L. Miller, Anatomia siły, rozmawia R. Krasowski, Warszawa 2013, s. 15, 17; A. Nyzio, Rakowiecka w remoncie..., s. 88-89.

33 Przeciw Solidarności 1980-1989. Rzeszowska opozycja w tajnych archiwach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, wybór i oprac. J. Draus, Z. Nawrocki, Rzeszów 2000, s. 330-332.

34 Tajne dokumenty Biura Politycznego i Sekretariatu KC. Ostatni rok władzy 1988-1989, oprac. S. Perzkowski [A. Paczkowski], Londyn 1994.

35 Polska 1986-1989: koniec systemu..., t. 3.

36 Okrągły Stół. Dokumenty i materiały, t. 1-5, red. W. Borodziej, A. Garlicki, Szczecin-Warszawa 2004.

37 Jako na szczególnie istotną dla tego zagadnienia należy wskazać Decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych w sprawie realizacji przez resort spraw wewnętrznych zadań w przypadku wprowadzenia stanu wyjątkowego ze względu na zagrożenie wewnętrzne bezpieczeństwa państwa, 29 IV 1988 [w:] Zmierzch dyktatury..., t. 1, s. 190-191; zob. też t. 2: Czerwiec-grudzień 1989, wybór, wstęp i oprac. A. Dudek, Warszawa 2010.

38 Polski rok 1989. Sukcesy, zaniechania, porażki, cz. 2, red. M. Jabłonowski, S. Stępka, S. Sulowski, Warszawa 2009.

39 Wokół Okrągłego Stołu 1988-1989. Dokumenty i materiały, oprac., wybór i przyg. do druku K. Dubiński, G. Sołtysiak, Warszawa-Pułtusk 2019.

40 Służba Bezpieczeństwa wobec przemian politycznych w latach 1988-1990. Region łódzki, wstęp, wybór i oprac. S. Pilarski, Warszawa-Łódź 2009.

41 A. Dudek w dyskusji redakcyjnej Stół bez kantów..., s. 12.

42 Na temat masowego brakowania i niszczenia akt z lat 1989-1990 zob. m.in. R. Peterman, Proces brakowania i niszczenia akt organów bezpieczeństwa państwa w latach 1954-1990 na przykładzie województwa łódzkiego [w:] Wokół teczek bezpieki..., s. 379-391; S. Białek, Brakowanie i niszczenie dokumentacji SB w województwie opolskim w latach 1987-1990. Ustalenia wstępne, "Przegląd Archiwalny Instytutu Pamięci Narodowej" 2009, t. 2, s. 53-107; K. Ostrowska, M. Żuławnik, Niszczenie kartotek Biura "C" MSW w latach 1989-1990, "Przegląd Archiwalny Instytutu Pamięci Narodowej" 2011, t. 4, s. 235-250; M. Kruk, Niszczenie materiałów archiwalnych w Wojewódzkim Urzędzie Spraw Wewnętrznych w Gdańsku w latach 1989-1990, "Przegląd Archiwalny Instytutu Pamięci Narodowej" 2011, t. 4, s. 251-270; R. Kościański, R. Leśkiewicz, Brakowanie i niszczenie dokumentów Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Poznaniu w latach 1989-1990. Wybrane zagadnienia, "Przegląd Archiwalny Instytutu Pamięci Narodowej" 2011, t. 4, s. 271-282.

Kilka słów o stanach wyjątkowych

1 W PRL istniała stała, podwyższona i pełna gotowość obronna państwa. Plany obronne były stale aktualizowane. Plan obronny z 1970 r. został zastąpiony nowym planem w 1976 r., ten z kolei planem z 1985 r. (kryptonimy PM-1970, PM-1977, PM-1985).

2 Unormowania we współczesnych konstytucjach zob. m.in. Konstytucje państw Unii Europejskiej, red. W. Staśkiewicz, Warszawa 2011.

3 Kolejno: Dziennik Ustaw (dalej: Dz. U.) 1921, nr 44, poz. 267; Dz. U. 1935, nr 30, poz. 227; Dz. U. 1997, nr 78, poz. 483.

4 W konstytucji marcowej uregulowano je w rozdziale V zatytułowanym Powszechne obowiązki i prawa obywatela, w konstytucji kwietniowej zaś w rozdziale XII, zatytułowanym Stan zagrożenia państwa (zob. A. Ajnenkiel, Polskie konstytucje, Warszawa 1982).

5 Zob. m.in. W.T. Kulesza, Ustawa konstytucyjna z 23 kwietnia 1935 roku, "Przegląd Sejmowy" 2005, nr 2 (67), s. 9-48; M. Marcinkiewicz, O konstytucji kwietniowej raz jeszcze, "Pamięć i Sprawiedliwość" 2018, nr 1 (31), s. 296-355.

6 L. Mażewski, Bezpieczeństwo publiczne. Stany nadzwyczajne w Rzeczypospolitej Polskiej oraz Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej 1918-2009, Toruń 2010, s. 89. Do wprowadzenia stanu wyjątkowego mogło dojść w sytuacji zagrożenia wojną, podczas wojny oraz w sytuacji rozruchów wewnętrznych lub rozległych knowań o charakterze zdrady stanu, zagrażających konstytucji państwa lub bezpieczeństwu obywateli (art. 124 ust. 2 konstytucji z 17 III 1921 r.).

7 M. Brzeziński, Stany nadzwyczajne w polskich konstytucjach, Warszawa 2007, s. 84.

8 Dz. U. 1947, nr 18, poz. 71.

9 Dz. U. 1952, nr 33, poz. 232.

10 L. Mażewski, Bezpieczeństwo publiczne..., s. 132; M. Brzeziński, Stany nadzwyczajne..., s. 128-129.

11 Zob. T. Smoliński, Stan wojny, stan wojenny i stan wyjątkowy w konstytucjach europejskich państw socjalistycznych, "Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny" 1982, z. 3, s. 105-121.

12 Archiwum IPN w Warszawie (dalej: AIPN), 2602/17512, Raport polityczny Ambasady PRL w Phenianie za 1981 rok, b.d. [1982 r.], k. 52.

13 P. Skubisz, Nocna rewolta. Antysowieckie zamieszki w Szczecinie 10 grudnia 1956 r., Szczecin 2009, s. 59.

14 Zob. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 16 III 2011 r., sygn. akt K 35/08, https://trybunal.gov.pl/postepowanie-i-orzeczenia/wyroki/art/4739-dekret-o-stanie-wojennym, dostęp 1 II 2025 r. Stan wojenny został wprowadzony z naruszeniem prawa, choć jego zakres wciąż pozostaje przedmiotem sporu (zob. L. Mażewski, Problem legalności stanu wojennego z 12-13 grudnia 1981 r. Studium z historii prawa polskiego, Warszawa 2010).

15 Wskazywano przy tym na ustawę z 1937 r., która przewidywała czasowe zawieszenie wolności obywatelskich, nietykalności mieszkania, wolności słowa, tajemnicy korespondencji i wolności zrzeszeń; Encyklopedia popularna, red. A. Karwowski, Warszawa 1982, s. 733.

16 Wiesław Górnicki (1931-1996), dziennikarz, od 1981 r. jeden z czołowych propagandystów gen. Wojciecha Jaruzelskiego, autor większości jego przemówień, 1981-1982 pracownik Biura Prasowego Rządu, w 1982 r. pracownik Gabinetu Prezesa Rady Ministrów, 1982-1983 kierownik Zespołu Studiów przy Prezesie Rady Ministrów, 1984-1985 dyrektor Samodzielnego Zespołu Studiów oraz przewodniczący Komitetu Obrony przy Prezesie Rady Ministrów, 1985-1989 dyrektor Samodzielnego Zespołu Studiów przy Przewodniczącym Rady Państwa oraz przewodniczący KOK, 1989-1990 dyrektor Pionu Politycznego Kancelarii Prezydenta PRL, Zwierzchnika Sił Zbrojnych.

17 Raport mjr. Wiesława Górnickiego dla premiera gen. Wojciecha Jaruzelskiego dotyczący propozycji zniesienia stanu wojennego w Polsce i przygotowanego przemówienia na 22 lipca [w:] Stan wojenny w Polsce z perspektywy Urzędu Rady Ministrów, oprac., wybór i przyg. do druku M. Jabłonowski, W. Janowski, G. Sołtysiak, Warszawa 2017, s. 224.

18 Edmund Osmańczyk (1913-1989), publicysta, politolog, 1952-1961 oraz 1969-1985 poseł na Sejm PRL, 1979-1980 członek Rady Państwa, w 1982 r. głosował przeciwko delegalizacji NSZZ "Solidarność", 1989-1991 - senator z ramienia Komitetu Obywatelskiego.

19 Za: T. Smoliński, Stan wojny, stan wojenny i stan wyjątkowy..., s. 120.

20 Dz. U. 1983, nr 39, poz. 175. Była to trzynasta nowelizacja konstytucji PRL, która weszła w życie z dniem ogłoszenia, tj. 22 VII 1983 r.

21 "Rada Państwa może wprowadzić stan wojenny na części lub całym terytorium PRL, jeżeli wymaga tego wzgląd na obronność lub zewnętrzne zagrożenie bezpieczeństwa państwa. Z tych samych powodów Rada Państwa może ogłosić częściową lub powszechną mobilizację".

22 Szerokie omówienie wprowadzenia stanu wyjątkowego z uwagi na klęskę żywiołową zob. AIPN, 1510/2397, Praca magisterska kpt. Andrzeja Zwolińskiego napisana pod kierownictwem naukowym płk. doc. dr. Teofila Bieleckiego, Warszawa, 1989 r., k. 81-105.

23 Sprawozdanie Stenograficzne z 43 posiedzenia Sejmu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w dniu 5 grudnia 1983 r.

24 Eugenia Kempara (ur. 1928), płk, prokurator, prawnik i polityk. Od 1949 r. w PZPR, 1976-1985 członek Rady Państwa, 1976-1985 poseł na Sejm PRL, 1975-1980 zastępca członka KC PZPR, 1980-1981 członek KC PZPR. Brała udział we wprowadzaniu stanu wojennego w 1981 r.

25 J. Stembrowicz, Z problematyki stanu nadzwyczajnego w prawie konstytucyjnym, "Więź" 1988, nr 11/12, s. 95; L. Mażewski, Bezpieczeństwo publiczne..., s. 140.

26 Skoro bowiem od 1952 r. przez bezpieczeństwo państwa rozumiano zagrożenie o charakterze wewnętrznym i stąd wyprowadzano tezę o podwójnym charakterze stanu wojennego, to po nowelizacji powinno pozostać samo "bezpieczeństwo państwa" (M. Brzeziński, Stany nadzwyczajne..., s. 148-151).

1. Ustawa z 5 grudnia 1983 r. i jej delegacje

1 Karol Sławik (1937-2012), prof. nauk prawnych, od 1955 r. służba w MO, 1982-1984 dyrektor Biura Organizacyjno-Prawnego MSW, 1984-1988 dyrektor Zespołu MSW, od 1982 docent Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie, w 1988 r. przekazany do dyspozycji Uniwersytetu Szczecińskiego.

2 AIPN, 1098/22, t. 32, Projekt dekretu o stanie wyjątkowym, Pismo dyrektora płk. doc. dr. hab. Karola Sławika, 1 VIII 1983 r., b.p. (teczka nieopracowana).

3 Propozycje poszczególnych wydziałów MSW zob. ibidem.

4 Sprawozdanie Stenograficzne z 42 posiedzenia Sejmu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w dniach 21 i 22 listopada 1983 r.; zob. też Prace nad ustawą o stanie wyjątkowym, "Życie Warszawy", 29 XI 1983.

5 Sprawozdanie Stenograficzne z 43 posiedzenia Sejmu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w dniu 5 grudnia 1983 r.; także Dz. U. 1983, nr 66, poz. 297; AIPN, 1098/15, t. 1108.

6 Zofia Kalisz (ur. 1937), polityk, od 1976 r. w ZSL, 1980-1985 posłanka na Sejm PRL.

7 Antoni Wesołowski (1916-2007), polityk, 1976-1981 na czele Wojewódzkiego Komitetu ZSL, 1976-1985 poseł na Sejm PRL.

8 Rudolf Buchała (1927-2010), dr hab., prawnik, niemcoznawca, katolicki działacz społeczny, 1980-1985 poseł na Sejm PRL z ramienia Polskiego Związku Katolicko-Społecznego.

9 Edward Wiśniewski (1928-2013), polityk, od 1960 w Stronnictwie Demokratycznym, 1972-1985 poseł na Sejm PRL.

10 Marian Żołnierczyk (1940-2008), polityk, od 1960 w PZPR, 1976-1985 poseł na Sejm PRL.

11 Sprawozdanie Stenograficzne z 43 posiedzenia Sejmu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w dniu 5 grudnia 1983 r., ł. 100.

12 Ibidem, ł. 103.

13 Dz. U. 1983, nr 66, poz. 297.

14 Dz. U. 1981, nr 29, poz. 154.

15 Archiwum IPN Oddział w Poznaniu (dalej: AIPN Po), 064/33/1, Dokumentacja Wydziału Śledczego WUSW w Koninie, 30 XI 1983 r., k. 54.

16 Przygotowywano go na podstawie dwóch zarządzeń ministra spraw wewnętrznych z 17 V 1984 r., tj. Zarządzenia nr 002/84 w sprawie organizacji przygotowań obronnych w resorcie spraw wewnętrznych oraz Zarządzenia nr 003/84 w sprawie zadań związanych z osiąganiem w resorcie spraw wewnętrznych podwyższonej i pełnej gotowości obronnej, a także Instrukcji nr 03/84 Dyrektora Zarządu I MSW z 6 sierpnia 1984 r. w sprawie opracowania planów obronnych "PM-85".

17 Przykładowo zob. ćwiczenia o kryptonimie "Jesion-82", "Wiosna-86", "Kraj-87" i inne: Archiwum IPN Delegatura w Radomiu (dalej: AIPN Ra), 026/8, Dokumentacja operacyjno-obronna, Wydział Śledczy WUSW Radom, 1978-1989; AIPN, 1098/14/905/1 (teczka nieopracowana).

18 AIPN, 01067/75, Ośrodki odosobnienia, 10 IV 1984 r., k. 242-244; AIPN, 01067/75, Pismo ppłk. Jerzego Garleja, 26 VII 1984 r., k. 239, 240.

19 AIPN, 01067/75, Załącznik - mapa, 20 II 1986 r.

20 Por. M. Marcinkiewicz, Ośrodki odosobnienia 1981-1982: Wierzchowo Pomorskie, Jaworze, Darłówek i Głębokie, Gdańsk 2016, s. 11.

21 AIPN, 01067/177, Materiały byłego Biura Śledczego MSW, 1984-1985, Instrukcja nr 01/84 Dyrektora Biura Śledczego MSW w sprawie przedsięwzięć organizacyjno-operacyjnych dotyczących przygotowania i wykonania internowania osób zagrażających bezpieczeństwu i obronności państwa w okresie stanu wojennego i wojny, 25 IX 1984 r., k. 2 i n. 6 XI 1984 r. egzemplarze instrukcji rozesłano z prośbą o "spowodowanie zastosowania" w opracowywaniu planów obronnych. Oprócz szefów WUSW instrukcję otrzymali dyrektorzy departamentów I, II, III, IV, V i VI MSW (gen. bryg. Zdzisław Sarewicz, płk Janusz Sereda, gen. bryg. Henryk Dankowski, gen. bryg. Józef Sasin, ppłk Zbigniew Jabłoński), dyrektor Departamentu Zdrowia i Spraw Socjalnych płk Lesław Ginda, dyrektor Biura Studiów SB płk Jerzy Kuca, dyrektor Biura Kryminalnego KG MO płk Zbigniew Jabłoński, dyrektor Biura do walki z przestępstwami gospodarczymi KG MO płk Henryk Nasiłowski, dyrektor Zarządu Łączności płk Stanisław Hermeliński, dowódca Wojsk Ochrony Pogranicza gen. bryg. Feliks Stramik, szef Zarządu Wojskowej Służby Wewnętrznej Jednostek Wojskowych MSW płk Wincenty Romanowski, dyrektor Zarządu I MSW płk Bronisław Pawlikowski, szef Wojskowej Służby Wewnętrznej, gen. Edward Poradko.

22 AIPN, 01067/96, t. 1, Porozumienie pomiędzy ministrem spraw wewnętrznych a ministrem sprawiedliwości w sprawie kompetencji i zadań obu resortów w zakresie przygotowania do internowania osób zagrażających bezpieczeństwu PRL, 30 XI 1975 r., Załącznik nr 2 do projektu koncepcji internowania, k. 16.

23 M. Marcinkiewicz, Ośrodki odosobnienia..., s. 38.

24 Zob. AIPN Po, 064/33/1, Pismo dyrektora Biura Śledczego MSW płk. Jerzego Karpacza do szefów WUSW, 4 V 1988 r., k. 283.

25 AIPN, 01261/206, Pismo naczelnika Wydziału Zabezpieczenia Operacyjnego ppłk. Ryszarda Leńskiego do naczelnika Wydziału III ppłk. Juliana Lewandowskiego, 15 I 1985 r., k. 3 i n.

26 AIPN, 01225/730, Zarządzenie nr 02/85 Ministra Spraw Wewnętrznych w sprawie zabezpieczenia materiałowo-technicznych potrzeb mobilizacyjnych Służby Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej, 30 XII 1985 r., k. 7-9.

27 AIPN, 01225/730, Zarządzenie nr 004/86 Ministra Spraw Wewnętrznych w sprawie zadań związanych z osiągnięciem podwyższonej i pełnej gotowości obronnej państwa w resorcie spraw wewnętrznych (z załącznikiem), 2 X 1986 r., k. 157-207.

1

Ustawa z 5 grudnia 1983 r. i jej delegacje

Prace nad projektem ustawy, która miała skonkretyzować i uszczegółowić konstytucyjne regulacje o stanie wyjątkowym, rozpoczęto już w sierpniu 1983 r., kiedy dyrektor Biura Organizacyjno-Prawnego MSW Karol Sławik1 zwrócił się do dyrektorów departamentów III, IV, V MSW, Biura Śledczego MSW, Zarządu I MSW, Departamentu Społeczno-Administracyjnego MSW i Komendanta Głównego MO o nadesłanie wniosków i propozycji, które, ich zdaniem, należałoby uwzględnić w projekcie2. W kolejnych tygodniach do Biura napływały odpowiedzi3. Konsultacji dokonywano w trybie przyspieszonym, ale w ich wyniku do projektu wprowadzono m.in. wykorzystywany w stanie wojennym środek prewencyjny w postaci rozmów ostrzegawczych. Już 22 listopada 1983 r. w Sejmie miało miejsce pierwsze czytanie przedstawionego przez Radę Państwa i Radę Ministrów projektu ustawy4. Po pierwszym czytaniu projektem zajęła się Komisja Spraw Wewnętrznych i Wymiaru Sprawiedliwości oraz Komisja Prac Ustawodawczych.

Gotowa ustawa wróciła do Sejmu 5 grudnia 1983 r.5 Warto dodać, że oprócz posłanki sprawozdawczej Zofii Kalisz6 w dyskusji głos zabrali posłanka Eugenia Kempara (w imieniu klubu poselskiego PZPR), poseł Antoni Wesołowski7 (w imieniu klubu ZSL), Rudolf Buchała8 (w imieniu Koła Poselskiego Polskiego Związku Katolicko-Społecznego), poseł Edward Wiśniewski9 (w imieniu Klubu Poselskiego Stronnictwa Demokratycznego) oraz poseł Marian Żołnierczyk10 (w imieniu klubu PZPR). Wątpliwości zgłosił wyłącznie poseł Buchała. Dotyczyły one internowania jako podstawowego środka, bez innych, łagodniejszych form, jak choćby obowiązku meldowania się u właściwych władz, ale zastrzeżenia budził też aspekt rozmów ostrzegawczych z młodocianymi w wieku 14-18 lat oraz brak określenia minimalnego okresu od opublikowania uchwał o wprowadzeniu stanu wyjątkowego, po którego upływie obywatele mogliby być pociągani do odpowiedzialności, by mieli okazję do zaznajomienia się z zaistniałą zmianą sytuacji prawnej. Pozostali zabierający głos uznawali projekt ustawy za sformułowany "z należytą rozwagą i powściągliwością" dowód "wyjątkowo humanitarnego podejścia ustawodawcy"11. Żadnego znaczenia nie miało oświadczenie Buchały, że Koło Poselskie Polskiego Związku Katolicko-Społecznego nie poprze projektu ustawy o stanie wyjątkowym (wcześniej zresztą posłowie PZKS nie poparli wprowadzenia stanu wojennego), ostatecznie przegłosowano ją przy zaledwie dwóch głosach sprzeciwu i dziesięciu wstrzymujących się12.

Ustawa z 5 grudnia 1983 r. dawała możliwość działania w drodze uchwały Radzie Państwa oraz - w wypadkach niecierpiących zwłoki - w drodze postanowienia Przewodniczącemu Rady Państwa z własnej inicjatywy, ale także na wniosek Rady Ministrów lub Komitetu Obrony Kraju, czego nie planowano w przeprowadzonej kilka miesięcy wcześniej nowelizacji konstytucji. W warunkach politycznych połowy lat osiemdziesiątych oznaczało to, że np. gen. Jaruzelski jako przewodniczący KOK mógł zainicjować wprowadzenie stanu wyjątkowego, zwracając się w tej sprawie do przewodniczącego Rady Państwa Wojciecha Jaruzelskiego, ale konfiguracji tej dość absurdalnej sytuacji jest jeszcze kilka. W pierwszym rozdziale ustawa powtarzała postanowienia ogólne zawarte w konstytucji, w kolejnych zaś wskazywała na rygory stanu wyjątkowego. Przewidywała ograniczenie podstawowych praw obywateli w zakresie nietykalności osobistej, nienaruszalności mieszkań i tajemnicy korespondencji, prawa zrzeszania się oraz wolności zgromadzeń (z wyjątkiem nabożeństw oraz obrzędów religijnych Kościołów i związków wyznaniowych), wieców, imprez artystycznych, sportowych, pochodów i manifestacji. Miało zostać zawieszone prawo do strajków, działalność stowarzyszeń, związków i organizacji społecznych (z wyjątkiem Kościołów i związków wyznaniowych). Z innych rygorów należy wymienić wprowadzenie tzw. godziny milicyjnej, obowiązek uzyskania zgody na zmianę miejsca pobytu (stałego i czasowego) oraz konieczność zameldowania się w nowym miejscu w ciągu dwunastu godzin od przybycia, obowiązek posiadania dokumentu stwierdzającego tożsamość w czasie przebywania w miejscu publicznym. Rada Ministrów mogła wprowadzić cenzurę korespondencji i innych przesyłek pocztowych. Organa cenzury miały prawo do przerywania rozmów telefonicznych i połączeń teleksowych. Ponadto użytkowanie poligrafii i wszelkich aparatów, nośników dźwięku czy obrazu wymagało zgody organów kontroli publikacji i widowisk. Oczywiście łączyło się to z zakazem wykonywania zdjęć i nagrywania filmów określonych miejsc i obiektów. Pozostawiono sobie również prawo do zawieszenia na czas określony zajęć dydaktycznych w szkołach ponadpodstawowych i wyższych. Minister finansów w porozumieniu z prezesem Narodowego Banku Polskiego mogli wprowadzić ograniczenia w zakresie obrotu środkami pieniężnymi i dewizowymi13.

Funkcje administratora w sprawach bezpieczeństwa i obronności państwa w czasie stanu wyjątkowego przewidziano dla Komitetu Obrony Kraju oraz jednostek właściwych miejscowo, czyli wojewódzkich komitetów obrony. Niektóre zakłady mogły zostać objęte militaryzacją, obywatele zaś mogli być zobowiązani do świadczeń osobistych i rzeczowych na rzecz obrony państwa. Za nieprzestrzeganie wymienionych obostrzeń ustawodawca przewidywał kary grzywny lub aresztu. Wiele przepisów ustawy jest niemal identyczna z treścią przepisów Dekretu z 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym14.

Podobnie jak w 1981 r., najważniejszym czynnikiem pomyślnego (i szybkiego) wprowadzenia stanu wyjątkowego miało stać się internowanie. Operację przeprowadzoną w momencie wprowadzenia stanu wojennego uznano za przygotowaną na tyle skutecznie, że w ustawie właściwie powielono wytyczne sprzed dwóch lat. Internowane mogły być osoby mające nawet siedemnaście lat, jeśli przeprowadzona z nimi rozmowa ostrzegawcza okazałaby się nieskuteczna, rozmowy ostrzegawcze mogły być zaś przeprowadzane z osobami, które ukończyły czternasty rok życia (w obecności rodziców lub opiekuna). W toku rozmowy należało odebrać pisemne zobowiązanie do przestrzegania porządku prawnego. Decyzję o internowaniu wydawał szef WUSW, na którego obszarze dana osoba działała. Miała być osobiście wręczona internowanemu w momencie jego zatrzymania przez funkcjonariuszy SB lub MO. Internowany miał prawo do odwołania się od decyzji do ministra spraw wewnętrznych, jednak złożenie takiego odwołania nie wstrzymywałoby procedury internowania, bowiem decyzja podlegała natychmiastowemu wykonaniu. Przestrzeganie prawa w sprawach o internowanie miało spoczywać na Prokuratorze Generalnym i podległych mu prokuratorach. Ośrodki odosobnienia miały podlegać ministrowi sprawiedliwości, choć ich tworzenie i znoszenie, jak również przygotowanie regulaminu internowanych oraz warunków dopuszczalności i zasad stosowania wobec internowanych siły fizycznej, z użyciem broni włącznie, miał przygotować w porozumieniu z ministrem spraw wewnętrznych. Zadania w zakresie wykonywania internowania w ośrodkach odosobnienia miała również spełniać Służba Więzienna.

Stan wyjątkowy mógł być wprowadzony na czas z góry określony, przy czym w zależności od rozwoju sytuacji Rada Państwa mogła go skrócić lub przedłużyć. Nie ustrzeżono się również przed enigmatycznym, pozwalającym na dowolną interpretację stwierdzeniem, że internowanie mogło zostać uchylone, kiedy ustaną przyczyny je uzasadniające, co w czasie stanu wojennego pozwalało komendantom wojewódzkim na bezterminowe przetrzymywanie działaczy związkowych i opozycyjnych. Podobnie do nadużyć mógł prowadzić zapis, że w czasie izolacji internowanego w ośrodku odosobnienia nie mógł być rozwiązany stosunek pracy z nim, chyba że już wcześniej zaistniały okoliczności uzasadniające taki krok. Wszystkie akty prawne związane z wprowadzeniem stanu wyjątkowego miały zostać opublikowane w Dzienniku Ustaw i w środkach masowego przekazu oraz rozplakatowane w powszechnie dostępnych miejscach. Ponadto minister spraw zagranicznych o wprowadzeniu stanu wyjątkowego miał stosowną notą poinformować Sekretarza Generalnego Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Dla porządku należy dodać, że zanim przystąpiono do pracy nad dalszymi formalnoprawnymi kwestiami odnoszącymi się do stanu wyjątkowego, kontynuowano prace nad stanem wojennym oraz stanem wojny. Wspomnienie o tym jest niezbędne, ponieważ zagadnienia te poniekąd przenikały się, uzupełniały. Do pracy nad wzmacnianiem obronności przystąpiono niemal natychmiast po zakończeniu stanu wojennego. Zgodnie z Decyzją Ministra Spraw Wewnętrznych z 15 listopada 1983 r. w sprawie zapewnienia w resorcie spraw wewnętrznych gotowości obronnej przystąpiono do aktualizacji planu obronnego "PM-77"15. Modernizacja planu, polegająca m.in. na wykorzystaniu doświadczeń stanu wojennego, dość szybko przybrała ramy nowego planu obronnego o nazwie "PM-85"16. Miał on zawierać m.in. ocenę zagrożenia, zestaw konkretnych działań przewidzianych do realizacji w ramach osiągnięcia podwyższonej i pełnej gotowości obronnej, wykazy osób: szczególnie niebezpiecznych podlegających rozpracowaniu, a także przewidzianych do internowania oraz do zwolnienia z powołania do czynnej służby wojskowej, ponadto wykaz byłych tajnych współpracowników do wykorzystania, listę kandydatów na rezydentów, spis obiektów podlegających operacyjnej ochronie i inne.

Należy też zaznaczyć, że zwolnienie w grudniu 1982 r. z ośrodków odosobnienia wszystkich internowanych i zakończenie stanu wojennego w lipcu 1983 r. nie wpłynęło na zaprzestanie realizacji zadań związanych z internowaniem, które pozostawało stałym elementem ćwiczeń sztabowych17. W kwietniu 1984 r. Centralny Zarząd Zakładów Karnych przygotował nową listę z lokalizacją ośrodków odosobnienia18. Wyznaczono dwa ośrodki dla kobiet: Zakład Karny (ZK) Krzywaniec i Oddział Zamknięty (OZ) Lublin, trzy ośrodki odosobnienia dla cudzoziemców: Ośrodek Pracy Społecznej Biedkowo koło Braniewa, OZ Kielce i Ośrodek Pracy (OP) Łupków oraz 22 ośrodki odosobnienia dla mężczyzn: ZK Płoty (dla internowanych ze Szczecina), ZK Wierzchowo Pomorskie (internowani z Koszalina, Słupska i Piły), OP Koziegłowy k. Poznania (internowani z Poznania, Konina i Gorzowa Wielkopolskiego), OP Kwidzyn (internowani z Gdańska i Elbląga), OZ Olsztyn (internowani z Olsztyna, Ciechanowa i Ostrołęki), OZ Hajnówka (internowani z Suwałk, Łomży, Białegostoku i Siedlec), ZK Potulice (internowani z Bydgoszczy i Torunia), ZK Włocławek (internowania z Włocławka i Płocka), ZK Łowicz (internowani ze Skierniewic i Łodzi), OZ Sieradz (internowani z Sieradza, Kalisza i Piotrkowa Trybunalskiego), OP Żytkowice (internowani z Radomia i Kielc), ZK Włodawa (internowani z Białej Podlaskiej, Lublina i Chełma), ZK Hrubieszów (internowani z Zamościa i Tarnobrzegu), OP Uherce (internowani z Przemyśla, Rzeszowa i Krosna), OP Tarnów (internowani z Tarnowa, Nowego Sącza i Krakowa), OZ Będzin (internowani z Częstochowy), OP Jastrzębie-Zdrój (internowani z Katowic i Bielsko-Białej), OP Opole (internowani z Opola), OZ Grodków (internowani z Wrocławie), OP Głogów (internowani z Legnicy, Zielonej Góry, Leszna, Jeleniej Góry), ZK Strzelin (internowani z Wrocławia i Wałbrzycha) i OZ Warszawa-Białołęka (internowani z Warszawy). W 1986 r. w Zarządzie I MSW przygotowano mapy w skali 1 : 1 000 000 pt. Internowanie osób zagrażających bezpieczeństwu państwa, na których oznaczono wszystkie ośrodki odosobnienia19. Niektóre z wymienionych lokacji były już wykorzystywane jako ośrodki odosobnienia w stanie wojennym20. Stale aktualizowano też listy z nazwiskami potencjalnych internowanych, o czym niżej.

Ustawa o stanie wyjątkowym z 1983 r. zawierała wiele delegacji dla ministrów spraw wewnętrznych, sprawiedliwości, łączności oraz komunikacji, ale też innych organów administracji państwowej. Lata 1984-1985 to czas wydania wielu zarządzeń przez ministra spraw wewnętrznych oraz dyrektora Zarządu I MSW. Przykładem może być tajna Instrukcja nr 01/84 Dyrektora Biura Śledczego MSW z 25 września 1984 r. w sprawie przedsięwzięć organizacyjno-operacyjnych dotyczących przygotowania i wykonania internowania osób zagrażających bezpieczeństwu i obronności państwa w okresie stanu wojennego i wojny21, która m.in. przewidywała internowanie cudzoziemców. Nie było to novum w koncepcji internowania, plany zatrzymania nie tylko obywateli polskich zakładano też w latach siedemdziesiątych, zapewne również wcześniej22. W razie wojny zachodziła obawa prowadzenia działalności szpiegowskiej, sabotażowo-dywersyjnej czy organizowania grup terrorystycznych. Konceptu tego nie zrealizowano w 1981 r.23, ale zasady określone w tej instrukcji, z niewielkimi zmianami wprowadzonymi w kwietniu 1988 r. (dotyczącymi rozmów ostrzegawczych oraz rezygnacji z internowania obywateli obcych państw)24, stosowano w toku typowania osób przeznaczonych do internowania aż do 1989 r. Z innych dokumentów tego okresu mających związek z obronnością państwa można wymienić Zarządzenie nr 004/84 Ministra Spraw Wewnętrznych z 28 maja 1984 r. w sprawie trybu typowania i sporządzania wykazów osób przeznaczonych do zwalniania z obowiązku pełnienia czynnej służby wojskowej oraz służby w nowo formowanych jednostkach zmilitaryzowanych w czasie podwyższonej gotowości obronnej państwa. Na jego podstawie w styczniu 1985 r. naczelnicy wydziałów III WUSW otrzymali polecenie sporządzenia wykazu tajnych współpracowników i innych osób współpracujących z SB i MO, w celu przygotowania dla nich właściwej legendy i zwolnienia z obowiązku służby25. Można wymienić również Zarządzenie nr 02/85 Ministra Spraw Wewnętrznych z 30 grudnia 1985 r. w sprawie zabezpieczenia materiałowo-technicznych potrzeb mobilizacyjnych Służby Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej26 (zastąpiło zarządzenie z 1981 r.) czy też Zarządzenie nr 004/86 Ministra Spraw Wewnętrznych z 2 października 1986 r. w sprawie zadań związanych z osiągnięciem podwyższonej i pełnej gotowości obronnej państwa w resorcie spraw wewnętrznych27. Wszystkie te zarządzenia stały się częścią planu obronnego "PM-85", ten zaś stał się jednym z punktów odniesienia podczas prac nad stanem wyjątkowym.

Dalsza część w wersji pełnej

Wstęp

Literatura dotycząca schyłkowych lat PRL jest bardzo bogata, bo i materia, z którą mierzy się historyk zmagający się z opisem przełomu lat 1988 i 1989, jest ogromna. Wiele lat studiów nad przebiegiem zmiany ustrojowej poświęcili znakomici znawcy meandrów PRL Antoni Dudek1, Andrzej Paczkowski2 i Andrzej Friszke3, ale szeroko pojętą problematyką końca lat osiemdziesiątych XX w. zajmowali się również Paweł Kowal4, Jerzy Eisler5, Paulina Codogni6, Jan Skórzyński7 czy Tomasz Kozłowski8. Nie sposób pominąć prac zbiorowych, jak choćby materiałów międzynarodowej konferencji w Miedzeszynie z 1999 r.9 czy kolejnych dwóch tomów o tej tematyce10, wydanych w ostatnim czasie przez Instytut Pamięci Narodowej. Wydaje się jednak, że wśród rozważań dotyczących rozmów z opozycją, Okrągłego Stołu, wyborów czerwcowych, likwidacji Służby Bezpieczeństwa i wielu innych zagadnień związanych z transformacją ustrojową długo ginął wątek dotyczący przygotowań do wprowadzenia stanu wyjątkowego, które miały miejsce w drugiej połowie lat osiemdziesiątych. W literaturze przedmiotu możemy wręcz przeczytać, że w kontekście końca lat osiemdziesiątych "nowy stan wojenny nie wchodził w grę" i trzeba było szukać jakiegoś sensownego rozwiązania11. Nie do końca. Choć oczywiście szukano różnych rozwiązań, to stan wyjątkowy nie tylko "wchodził w grę", ale też długo pozostawał jedną z opcji. I choć do zdarzenia ostatecznie nie doszło, zagrożenie wprowadzenia w życie tego alternatywnego scenariusza było bardzo duże. Oczywistym jest, że przygotowywano się na różne ewentualności, pełne rozwiązań były tzw. Raporty (Memoriały) Trzech12, zastanawiano się nad scenariuszem "ucieczki do przodu", czyli stanięciem Wojciecha Jaruzelskiego na czele niezadowolonych obywateli i wyrażeniem rozczarowania z powodu źle realizowanej polityki partii czy nad wciągnięciem Lecha Wałęsy do Rady Konsultacyjnej, ale w pierwszym odruchu władze reagowały tak, jak potrafiły, czyli przyspieszeniem przygotowań do stanu wyjątkowego. Doświadczenie niemal perfekcyjnie przygotowanego stanu wojennego, sparaliżowanie społeczeństwa (internowanie było jedną z najlepiej przygotowanych akcji w okresie PRL), dzięki któremu w 1981 r. władzy udało się uratować i rządy, i ustrój, wydawało się najlepszym, a co ważniejsze, sprawdzonym sposobem rozwiązania kryzysu.

Sytuacja wydaje się osobliwa, gdyż operacja była przygotowywana w czasie, kiedy polityka ZSRR uległa zmianie na tyle, że przedstawiciele Kremla podejmowali samodzielne próby nawiązywania kontaktów z niektórymi przedstawicielami opozycji, widząc w nich, jak domniemywał Antoni Dudek, "potencjalnych partnerów do przyszłych rozmów o nowym układzie sił nad Wisłą"13. Historycy nie mają już wątpliwości, że w czasie, kiedy przywódca ZSRR Michaił Gorbaczow godził się na daleko idące zmiany w PRL i pozostałych krajach bloku wschodniego, generałowie Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak, dla podtrzymania swej władzy, wciąż próbowali wykorzystywać "wielkiego brata" do zastraszania społeczeństwa14. Akceptacja ze strony ZSRR dla rozmów z opozycją polską czy chęć poprawy stosunków z USA była tak duża, że to wręcz włodarze PRL nie nadążali za przemianami na arenie międzynarodowej. Zanim doszło do rozmów z opozycją, próbowano wdrażać inne pomysły, które miały pomóc w reformie systemu, jego degrengolada była jednak na tyle silna, że Kiszczak i Jaruzelski powoli tracili złudzenia, że tę machinę uda się utrzymać w istniejącej formie. Nie byli w stanie poradzić sobie z kolejnymi problemami natury politycznej, społecznej, a nade wszystko gospodarczej. Decyzję o rozpoczęciu rozmów ze swymi przeciwnikami politycznymi podjęli z trudem. Początkowo zresztą dialog z opozycją jawił im się jako ich własny monolog, nie przewidywano żadnych ustępstw wobec "Solidarności". Rozmowy zamierzali toczyć na własnych, milicyjno-wojskowych warunkach, według scenariusza kontrolowanego przez ówczesnego ministra spraw wewnętrznych i zabezpieczanego przez służby specjalne. Jak jednak wspomniano, był to tylko jeden ze scenariuszy rozwoju sytuacji, w tym samym bowiem czasie doprecyzowywano plany wprowadzenia stanu wyjątkowego.

Celem niniejszej publikacji nie jest rekonstrukcja wydarzeń - na to (o ile stworzenie realistycznego obrazu dziejów w ogóle jest możliwe) wciąż wydaje się za wcześnie, choćby z powodu obciążenia zagadnienia sporami politycznymi, co nie sprzyja spokojnej dyskusji. Przebicie się wielu wątków do szerszej narracji, o podręcznikach szkolnych nie wspominając, utrudniają również wyobrażenia i przekonania społeczne, czyli de facto duży popyt na mity społeczne15. Moim zamysłem jest uszczegółowienie dotychczasowej wiedzy na podstawie wielu nieznanych wcześniej dokumentów, które po usystematyzowaniu wskazały na przygotowywaną możliwą alternatywną ścieżkę rozwoju sytuacji w 1988 i 1989 r. Z całą pewnością wskazują one na stopień zaawansowania prac nad stanem wyjątkowym w drugiej połowie lat osiemdziesiątych XX w. oraz na wciąż istniejącą w tym okresie tendencję totalitarną, pozwalają też szerzej spojrzeć na zawiłe, by nie rzec, mętne, meandry tego okresu. Sam fakt podjęcia tej inicjatywy przez władze był znany historykom od dawna, jednak narracja dotycząca podjętych konkretnych działań w sprawie operacji opatrzonej kryptonimem "Horyzont" wciąż nie była solidnie udokumentowana. Wpływało na to wiele, powszechnie już znanych, czynników. Przede wszystkim mieliśmy do czynienia z celowym zniszczeniem dokumentów resortowych16, jakich dokonano na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, ale również ze swoistym urzędowym zacieraniem śladów. Wszystkie dokumenty dotyczące stanu wyjątkowego, rozsyłane według rozdzielnika, miały wrócić do MSW, czego pilnowano jeszcze w 1990 r. Jest to jeden z kluczowych aspektów transformacji, wskazujący na patologię i wyrachowanie ówczesnej władzy.

Bodaj najszerzej kulisy przygotowań do wprowadzenia stanu wyjątkowego zaprezentował w kilku swoich pracach Lech Kowalski. Co istotne, uczynił to na podstawie materiałów z archiwum Ministerstwa Obrony Narodowej, a szczególnie Sekretariatu Komitetu Obrony Kraju17. W razie wprowadzenia stanu wyjątkowego KOK i jego wojewódzkie odpowiedniki miały sprawować funkcję administratora tego stanu. Zagadnienie stanów wyjątkowych doczekało się również wielu prac naukowych politologicznych i prawniczych. Analizy formalnoprawnej tej kwestii dokonali m.in. Michał Brzeziński18 i Lech Mażewski19, nie sposób pominąć prekursora badań nad tematyką stanu nadzwyczajnego w PRL, prawnika konstytucjonalisty, a zarazem działacza opozycji w PRL, Jerzego Stembrowicza20. Są to jednak analizy formalnoprawne stanów wyjątkowych - wciąż brakuje obszernej analizy prawno-historycznej dotyczącej tego zagadnienia w konkretnej sytuacji politycznej z lat 1988-1989. W ostatnim czasie powstała monografia Piotra Haca21 i choć była niedostępna w czasie powstawania niniejszego opracowania, świadczy o wzroście zainteresowania historyków tym tematem i na pewno pozwoli poszerzyć wiedzę o tej słabo udokumentowanej dotąd kwestii.

Choć literatura wspomnieniowa jest bardzo bogata, w pracy, poza nielicznymi wyjątkami, zrezygnowano z wykorzystywania wspomnień. Główni zainteresowani nie żyją, a kiedy żyli, mijali się z prawdą. Jako przykład niech posłużą słowa gen. Jaruzelskiego z października 1999 r. Pytany po odtajnieniu przez Urząd Ochrony Państwa przygotowanej przez rzeszowską Służbę Bezpieczeństwa po wyborach z czerwca 1989 r. listy osób do internowania na wypadek wprowadzenia stanu wyjątkowego, mówił: "To zaskakująca informacja, nie można jej traktować poważnie. [...] Rzeszowska lista jest dla mnie przykładem, że w pewnych komórkach służb specjalnych na szczeblu lokalnym spotkać można było nadgorliwe, ekstremalne pomysły. Stan wojenny to operacja na ogromną skalę, wymagająca współdziałania MSW, MON, łączności i transportu. W akcję taką zaangażowanych musiałoby być wiele tysięcy ludzi i nie dałoby się tego w tamtym czasie ukryć. A przecież poza tą notatką nie ma żadnego śladu przygotowań do wprowadzenia stanu wojennego"22. Wtórował mu zresztą mjr Andrzej Czerwiński, w 1989 r. zastępca naczelnika Wydziału V WUSW w Rzeszowie, który potwierdzał, że przygotował taką listę, umniejszając zaś historyczny wymiar odnalezionego dokumentu, uwagę rozmówcy kierował na klęski żywiołowe, stwierdzając, że do niego należała ocena, czy gdyby np. w Rzeszowie pękła zapora, to te osoby mogły zagrozić bezpieczeństwu w regionie23. Mimo że w prasie wrzało, pozostali zainteresowani, z Kiszczakiem ("pierwszy raz o tym słyszę") na czele, odmawiali jakichkolwiek komentarzy w tej sprawie24. Krzysztof Dubiński25 natomiast podczas konferencji w Miedzeszynie na wspomnienie odnalezionego rzeszowskiego źródła dodawał: "Ja bym nie przywiązywał do niego żadnej uwagi nie tylko ze względu na jednostkowy chyba charakter tego dokumentu, ale i ze względu na zdumiewające okoliczności, jakie towarzyszyły jego ujawnieniu, takie typowo manipulacyjne, które podważają w znacznej mierze możliwość poważnej dyskusji nad takim dokumentem [...]. Sądzę, że obszar hipotezy wariantu siłowego możemy sobie usytuować po stronie pewnego blefu politycznego, ale również uspokajania własnej bazy"26.

To bardzo kłamliwe wypowiedzi, na które mogli sobie pozwolić, ponieważ, jak wynikało ze słów ówczesnej rzeczniczki UOP Magdaleny Kluczyńskiej, był to jedyny odnaleziony dokument, który wskazywałby na istnienie planów przygotowywania stanu wyjątkowego. Badaczowi historii nietrudno odnaleźć więcej takich wypowiedzi. Działacz szczecińskiej "Solidarności", a także szef komisji weryfikacyjnej z 1990 r. Jan Tarnowski opisał swoją rozmowę ze Stanisławem Cioskiem27 w październiku 2016 r.: "Jak tutaj był ostatnio w Muzeum Przełomów Ciosek, to ja zadałem mu pytanie: "Z tego, co się orientuję, pan był współautorem raportu dla gen. Jaruzelskiego w 1984, a także przygotowywaliście państwo drugi stan wojenny, w roku 1988, 1989. Dlaczego nie został wprowadzony?..." [...] Mówi tak: "Owszem, raport do Jaruzelskiego napisaliśmy. Po tygodniu Jaruzelski nas poprosił, to był 1984 r. Siedliśmy przy długim, śliskim stole, o lakierowanej powierzchni. I Jaruzelski powiedział: 'Co wyście tutaj za bzdury napisali?'. Ten raport pchnął w moim kierunku, aż zatrzymałem go na stole. Wziąłem ten raport do domu, i tak leżał, teraz jak była sprawa Kiszczaka, to ja sięgnąłem do tego raportu i zobaczyłem, że lepiej, żeby to zniszczyć i spaliłem. A co do drugiego pytania, to pan pytał o ten stan wojenny. Ja byłem w Komitecie Centralnym wtedy, a więc o takich sprawach musiałbym wiedzieć, a o mnie się nie odbiło". Ja mu przerwałem i mówię, że widziałem dokument dotyczący, kogo tu internować. Wieczorek [Dariusz Wieczorek, polityk SLD - M.M.] i jeszcze paru zaczęli krzyczeć, że nic takiego nie było. A Ciosek mówi: "No nie wiem, może któryś wiceminister, może któryś generał przygotowywał". I na tym się skończyło"28. W swych wspomnieniach z 2014 r. Ciosek pisał, że w okresie tym wręcz "zanosili modły do wszystkich świętych", by ci czuwali nad Gorbaczowem i jego reformami, ponieważ gdyby się nie udały, to przesądzony byłby los także polskich "reformatorów" i dodawał, że po "radykalnej zmianie kursu i powrocie konserwy nikomu nie przyszłaby zapewne do głowy fizyczna rozprawa z dziesięciomilionową "Solidarnością", choćby ze względu na skalę zjawiska, ale sprzedawczykom, kontrrewolucjonistom i zdrajcom we własnych szeregach urządzono by niezłą łaźnię"29. Możliwości wprowadzenia "drugiego stanu wojennego" Ciosek zaprzeczał zresztą także podczas wspomnianej już konferencji w Miedzeszynie w 1999 r.30 Podobnie jak Wojciech Garstka31, skądinąd ewidentnie manipulujący swą ówczesną wypowiedzią, ponieważ miał na ten temat dużo większą wiedzę. Skoro bowiem, jak twierdził, stan wojenny udał się tylko dzięki zaskoczeniu, a drugi raz "to jest po prostu wykluczone. Mieliśmy tego pełną świadomość", to skąd w dokumentach meldunki stwierdzające pełną gotowość do wprowadzenia stanu wyjątkowego? Leszek Miller z kolei wspominał, że pytani o tę kwestię Kiszczak i Jaruzelski mówili, że "być może istnieją jakieś wąskie grupy rozgoryczone zachodzącymi zmianami. Ale to był niewielki margines, niezdolny do aktywnego działania". I dalej dodawał: "Nie mieliśmy takiej siły i nie było na to chętnych"32. Historycy zatem długo mierzyli się z klasycznym deprecjonowaniem znaczenia powoli wychodzących na światło dzienne dokumentów dotyczących operacji o kryptonimie "Horyzont".

Więcej wypowiedzi wyrażających podobny stosunek do faktów zamieszczono w podsumowaniu, w tym miejscu wystarczy wskazać, że ci, którzy wciąż posiadają jakąś wiedzę, nie są zainteresowani dzieleniem się nią, ewentualnie konstruują kolejne historie na wzór bajki o dobrym carze i złych bojarach. Jeśli zaś chodzi o stronę opozycyjną, mamy do czynienia z całym spektrum opinii i ocen sytuacji końca lat osiemdziesiątych - od "nic nam nie mogli zrobić" po "baliśmy się, mieliśmy przygotowane szczoteczki do zębów". W tej sytuacji za najważniejsze uznano dokumenty.

Pomimo ogólnikowo wskazanych wyżej czynników, badacz pracujący dzisiaj nad tym zagadnieniem ma do dyspozycji nie tylko szczątkową bazę źródłową. Z punktu widzenia pracy historyka oprócz sensacyjnej, wspomnianej wyżej, odtajnionej w październiku 1999 r. przez UOP listy nazwisk osiemnastu osób wskazanych do internowania, opublikowanej później przez Jana Drausa i Zbigniewa Nawrockiego w zbiorze poświęconym rzeszowskiej opozycji33, bardzo istotne były archiwalia opublikowane w 1994 r. w tomie Tajne dokumenty Biura Politycznego i Sekretariatu KC. Ostatni rok władzy 1988-1989 w opracowaniu Andrzeja Paczkowskiego34, a także w trzecim tomie materiałów międzynarodowej konferencji w Miedzeszynie z 1999 r.35, ponadto wydane w 2004 r. przez Włodzimierza Borodzieja i Andrzeja Garlickiego36 oraz w 2009 r. przez Antoniego Dudka w tomach Zmierzch dyktatury37. Opisując zachodzące w drugiej połowie lat osiemdziesiątych XX w. procesy, nie sposób pominąć pracy Polski rok 1989. Sukcesy, zaniechania, porażki przygotowanej pod redakcją Marka Jabłonowskiego, Stanisława Stępki i Stanisława Sulowskiego38 oraz materiałów w opracowaniu Krzysztofa Dubińskiego i Grzegorza Sołtysiaka z tomu Wokół Okrągłego Stołu 1988-198939. Wartościowe są również opracowania regionalne, oprócz wspomnianego zbioru rzeszowskiego można wymienić materiały wyselekcjonowane dla okresu 1988-1989 przez Sebastiana Pilarskiego w regionie łódzkim40. Co fascynujące z punktu widzenia historyka, o ile jeszcze w 2004 r., podczas dyskusji o genezie roku 1989 w redakcji "Biuletynu IPN" wspomniany wyżej Antoni Dudek, mówiąc o poleceniu Kiszczaka i planach przygotowania "stanu wojennego bis"41, żałował, że większość dokumentów na ten temat zniszczono, to powstałą niemal dwadzieścia lat później niniejszą pracę oparto w znacznej mierze na niepublikowanym materiale źródłowym. W ostatnich latach sporo dokumentów dotyczących tego okresu historii PRL odtajnił Instytut Pamięci Narodowej - klauzule tajności z wielu z nich zdjęto dopiero w grudniu 2018 r. Choć gros archiwaliów uległ zniszczeniu, kilkumiesięczna, skrupulatna kwerenda przeprowadzona we wszystkich oddziałowych archiwach IPN pozwoliła na zebranie znacznej ilości inspirującego materiału. Okazało się, że pisma, zarządzenia, instrukcje, wytyczne, których pod koniec lat osiemdziesiątych XX w. brakowano w jednym archiwum MSW, przetrwały w innym. Przydatne dla wnioskowania okazywały się nawet protokoły brakowania42.

To, co szokowało opinię społeczną i środowisko dziennikarskie trzynaście lat temu, dzisiaj niewielu już dziwi, jednak zdaniem autorki dokumenty te mogą mieć wpływ na perspektywę badawczą dla tego okresu PRL. Wydaje się, że zebrana liczba materiałów jest wystarczająca do uszczegółowienia przygotowań do wprowadzenia stanu wyjątkowego w końcówce lat osiemdziesiątych XX w. oraz dokonania ponownej oceny faktycznej skali zagrożenia. W pracy wykorzystano także dzienniki ustaw, stenogramy sejmowe oraz tytuły prasowe z 1999 r.

Książka składa się ze wstępu, pięciu rozdziałów, obszernych uwag końcowych, wybranych źródeł i bibliografii, uzupełniona została o indeks osób i wykaz skrótów. Rozdział pierwszy poświęcono krótkiej analizie miejsca stanów wyjątkowych w konstytucjach przedwojennych oraz stanowisku wobec tej instytucji władz po drugiej wojnie światowej, aż do jego diametralnej zmiany i nowelizacji Konstytucji PRL z 20 lipca 1983 r. W rozdziale drugim omówiono prace nad ustawą z 5 grudnia 1983 r. oraz zaprezentowano jej poszczególne artykuły, które konkretyzowały konstytucyjne regulacje o stanie wyjątkowym. W kolejnym rozdziale wyodrębniono prace wykonane w 1987 r. To właśnie wtedy powstały takie dokumenty jak Myśl przewodnia przeciwdziałania narastaniu zagrożenia bezpieczeństwa wewnętrznego państwa oraz postępowania w razie konieczności wprowadzenia stanu wyjątkowego, Ramowy plan przedsięwzięć organów politycznych, władzy i administracji państwowej związanych z wprowadzeniem i funkcjonowaniem stanu wyjątkowego ze względu na zagrożenie wewnętrznego bezpieczeństwa państwa, a nade wszystko Zamiar i myśl przewodnia realizacji przez resort spraw wewnętrznych zadań w przypadku wprowadzenia stanu wyjątkowego na części lub całym terytorium kraju. To rok, w którym nie tylko kończą się prace o charakterze ogólnokoncepcyjnym, ale w którym przygotowywane są również konkretne druki, mające ułatwić sprawne działanie w razie podjęcia decyzji o wprowadzeniu stanu wyjątkowego. Stan gotowości do działań osiągnięto w roku następnym i właśnie na posunięciach w tym okresie skupiono się w rozdziale czwartym. W kwietniu 1988 r. gen. Czesław Kiszczak wydał Decyzję w sprawie realizacji przez resort spraw wewnętrznych zadań w przypadku wprowadzenia stanu wyjątkowego ze względu na zagrożenie wewnętrznego bezpieczeństwa państwa, a wszystkie zaangażowane w przygotowania jednostki MSW oraz wojewódzkie urzędy spraw wewnętrznych przystąpiły do realizacji zadań według ustalonych harmonogramów. Rozmowy z opozycją, jak wspomniano, w żaden sposób nie wpłynęły na zaprzestanie przygotowań władz do ewentualnej rozprawy z nią. Ostatni rozdział dotyka właśnie rozmów Okrągłego Stołu i innych wydarzeń roku 1989. Nasuwającym się automatycznie podstawowym założeniem badawczym jest oczywiście kwestia realności zagrożenia wprowadzenia stanu wyjątkowego w Polsce w latach 1988-1989. Tak postawiona hipoteza jest jednak przykładem klasycznego pytania kontrfaktycznego, dlatego analizie poddano znacznie więcej czynników składających się na ten okres historii Polski. Rozważania z tym związane zamykają pracę.

Ponieważ niniejsze studium historyczne, pomyślane pierwotnie jako artykuł naukowy, rozrosło się do rozmiarów wybiegających poza ramy kilkunastostronicowego zwartego tekstu, zostało dodatkowo uzupełnione o najważniejsze z punktu widzenia podjętego tematu źródła i materiały. Jak wspomniano, są one przechowywane w Archiwum IPN. Do druku zostały podane w porządku chronologicznym, w całości, ale bez dokładnego opisu kancelaryjnego (np. informacji, w ilu egzemplarzach dany dokument odbito, treści pieczęci urzędowych). Zachowano styl oryginału, nie wprowadzano poprawek językowych ani nie uwspółcześniano pisowni, ponieważ nie było takiej potrzeby. Każdy dokument opatrzono numerem porządkowym, nagłówkiem, metryczką oraz przypisami (ich liczbę ograniczono do niezbędnego minimum). W nagłówkach podano datę powstania dokumentu i jego tytuł. Wyróżnienia dokonane przez wytwórcę dokumentu oddano za pomocą pogrubionej czcionki. W nawiasach kwadratowych rozwinięto skróty oraz inicjały imion. W metryczce określono charakter dokumentu, jego formę zewnętrzną i sygnaturę akt.

"Horyzont" to kryptonim tabeli sygnałów, które drobiazgowo określały wszystkie przedsięwzięcia związane z wprowadzeniem stanu wyjątkowego. W pracy zastosowano pewne uproszczenie, rozciągając kryptonim "Horyzont" na całą "operację", niemniej nazwa ta nie pada w dokumentach innych niż wskazano w dalszej części.

Merytoryczne prace nad książką ukończono 18 sierpnia 2023 r.

Recenzentom, którzy pochylili się nad zawartością pracy, prof. dr. hab. Markowi Jabłonowskiemu i dr. Tomaszowi Kozłowskiemu, ale również dr. hab. Sebastianowi Ligarskiemu i dr. hab. Przemysławowi Benkenowi, dziękuję za wszelkie uwagi.

Kilka słów o stanach wyjątkowych

W dyskusjach dotyczących stanu wyjątkowego można spotkać się z argumentem, że przygotowywanie stanu wyjątkowego nie jest niczym nagannym, że każde państwo musi mieć plany awaryjne na różne sytuacje. To jest oczywiste, planowanie obronne, utrzymywanie gotowości obronnej, jest czymś naturalnym w historii państw1, przyczynia się do wzrostu poczucia bezpieczeństwa obywateli. Czymś innym jest jednak posiadanie jasnych wytycznych, zapisanych w konstytucji czy ustawie procedur postępowania "na wypadek", a czymś innym podejmowanie na ich podstawie określonych działań, zintensyfikowanych w konkretnym czasie, opatrzonych konkretnym kryptonimem. Rutynowych planów nie opatruje się również imiennymi listami internowania własnych obywateli. Zanim jednak zostanie omówiona sytuacja lat 1988-1989, kilka słów należy poświęcić samej instytucji stanów wyjątkowych. Stany nadzwyczajne regulowane były (i są) zarówno w konstytucjach państw totalitarnych, jak i demokratycznych2. Mają one długą historię i choć w Polsce, z racji doświadczeń 1981 r., postrzegane są jako instytucje represyjne PRL, to regulacje prawne dotyczące stanu wojennego i stanu wyjątkowego znajdujemy zarówno w konstytucjach marcowej z 1921, kwietniowej z 1935, jak i współczesnej - z 1997 r., choć sposób ich unormowania zmieniał się zależnie od przemian ustrojowych3.

W konstytucjach przedwojennych ustawodawcy dla regulacji wymienionych stanów przewidzieli różne miejsca4. Jak wiadomo, obie, choć powstały w krótkim odstępie czasu, wyrażały diametralnie inną filozofię i doktrynę prawną5. Konstytucja marcowa kładła nacisk na bezpieczeństwo publiczne, czyli bezpieczeństwo obywateli, konstytucja kwietniowa zaś na bezpieczeństwo państwa6. Postanowienia zawarte w konstytucji marcowej prawnicy oceniają krytycznie. Znamionowały je nieprecyzyjność i ogólnikowość, które wynikały z niskiego poziomu techniki prawodawczej po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, ale także braku refleksji i wyciągania wniosków z okresu poprzedzającego uchwalenie konstytucji7. Nieco lepiej ocenione zostało rozwiązanie zastosowane w konstytucji kwietniowej, w której wyodrębniono specjalny rozdział oraz modelowo przyporządkowano jeden artykuł do jednego rodzaju stanu nadzwyczajnego. Dla porządku należy dodać, że dwa stany nadzwyczajne - wyjątkowy i wojenny - regulowała również tzw. mała konstytucja z 19 lutego 1947 r.8

Nowy stosunek do stanów nadzwyczajnych wyraziła dopiero konstytucja PRL z 22 lipca 1952 r., która w rozdziale III zatytułowanym Naczelne organy władzy państwowej przewidywała wyłącznie wprowadzenie stanu wojennego. Zagadnienie potraktowano zresztą bardzo skrótowo - mógł być wprowadzony przez Radę Państwa na części lub całym jego terytorium, ze względu na obronność lub bezpieczeństwo państwa9. Konstytucja nie przewidywała stanu wyjątkowego, ponieważ jej twórcy nie zakładali, by w państwie socjalistycznym mogło dojść do niepokojów i antagonizmów społecznych, zatem i stan wyjątkowy, postrzegany wówczas przez komunistów jako instytucja jednoznacznie negatywna, nie miał prawa się wydarzyć. W literaturze przedmiotu wskazuje się na niechęć działaczy komunistycznych do tego typu instytucji, ponieważ pamiętali, że w okresie II Rzeczypospolitej były wykorzystywane do zwalczania przeciwników politycznych, tłumienia ruchów rewolucyjnych i zwalczania protestów społecznych10. Taka też była ogólna tendencja w tzw. państwach demokracji ludowej11. Jako ciekawostkę można przytoczyć słowa Kim Ir Sena, prezydenta Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej, który przedstawiając podczas audiencji udzielonej 30 grudnia 1981 r. ambasadorowi PRL w Phenianie Leonowi Tomaszewskiemu oficjalne stanowisko Korei Północnej odnośnie do sytuacji w PRL, stwierdził, że "wprowadzenie w kraju socjalistycznym stanu wyjątkowego wobec klasy robotniczej i narodu nie jest rzeczą normalną i dlatego wzbudzać musi niepokój"12.

Tragiczne w skutkach bunty społeczne z lat 1956, 1968 czy 1970 nie spowodowały zmian w tym zakresie i choć po tragicznych wydarzeniach z 1956 r. w celu sprawniejszego reagowania na tego rodzaju problemy w przyszłości wprowadzono Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej13, władze nie zdecydowały się na wprowadzenie stanu wyjątkowego wraz z innymi poprawkami do konstytucji w 1976 r. Nie widziano takiej potrzeby - doraźne brutalne reakcje na wystąpienia społeczne zdaniem władz rozwiązywały sytuację. W 1981 r. natomiast okazało się, że ostatnia przesłanka, dotycząca względu na obronność i bezpieczeństwo państwa, była określeniem na tyle ogólnym, a co za tym idzie, wieloznacznym, że pozwoliła na wprowadzenie stanu wojennego.

Zdawano sobie oczywiście sprawę z wątpliwości prawnych14, dlatego postanowiono ponownie przepracować ten fragment konstytucji. Mimo że Encyklopedia popularna PWN jeszcze w 1982 r. stan wyjątkowy definiowała jako "instytucję prawną państwa kapitalistycznego, której ostrze klasowe skierowane jest na utrzymanie w posłuszeństwie mas pracujących"15, to doświadczenia roku 1981 przyniosły zmianę myślenia władz w tym zakresie. Była to kwestia, do legitymizacji której gen. Jaruzelski przywiązywał dużą wagę (stąd jego dążenie do wtórnego usankcjonowania decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego przez Sejm 25 stycznia 1982 r.). W raporcie dotyczącym propozycji zniesienia stanu wojennego i przygotowania przemówienia na 22 lipca 1982 r., przygotowanym przez mjr. Wiesława Górnickiego16 dla gen. Jaruzelskiego, możemy przeczytać, że wraz z zapowiedzią zniesienia stanu wojennego (z dniem 15 października) nastąpi jednoczesne zwrócenie się do Sejmu o uchwalenie ustawy o środkach nadzwyczajnych i wprowadzenie do konstytucji przepisu o stanie wyjątkowym. Jak stwierdził Górnicki: "W obecnym składzie sejm na pewno nasze projekty przyjmie, nawet gdyby część posłów głosowała przeciw"17. Zakładał, że ustawa o stanie wyjątkowym będzie musiała przewidywać okresowy zakaz strajków i manifestacji, militaryzację niektórych działów gospodarki i obecność komisarzy wojskowych w przemyśle (ale już nie administracji), przyznawać wojewodom prawo do korzystania ze zwartych sił porządkowych. Ustawa miałaby utrzymywać tryb przyspieszony w sprawach o naruszanie interesu państwa i spekulację. Propozycję wprowadzenia stanu wyjątkowego do konstytucji zgłosił na posiedzeniu 4 maja 1982 r. poseł Edmund Osmańczyk18 - odtąd zagadnienie stanu wyjątkowego miało przestać być w PRL "sprawą wstydliwą"19.

Artykuł 33 Konstytucji PRL nową treść otrzymał 20 lipca 1983 r., czyli na dwa dni przed formalnym zakończeniem stanu wojennego20. Ustawodawca wprowadził dwie zasadnicze zmiany dotyczące stanów nadzwyczajnych. Po pierwsze, uzupełnił postanowienia dotyczące stanu wojennego o przesłankę zagrożenia zewnętrznego21, a po drugie, dodano zupełnie nowy ust. 3, który wprowadził nowy stan nadzwyczajny - stan wyjątkowy, który powiązano z zagrożeniem wewnętrznym: "Rada Państwa, a w przypadku nie cierpiącym zwłoki - przewodniczący Rady Państwa, może wprowadzić na czas oznaczony stan wyjątkowy na części lub całym terytorium Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, jeżeli zagrożone zostało wewnętrzne bezpieczeństwo państwa lub w razie klęski żywiołowej".

Przewidywano zatem dwie możliwe przyczyny wprowadzenia stanu wyjątkowego: w przypadku wewnętrznego zagrożenia państwa oraz w razie klęski żywiołowej, co było istotnym novum ustrojowym22. Można przypuszczać, że odwołując się do klęsk żywiołowych, władze próbowały w pewien sposób odwrócić uwagę czy ukryć właściwe intencje, że warunek ten pełnił niejako funkcję przykrywki dla prac nad przygotowaniem rozprawy z opozycją, choć równie dobrze można przyjąć, iż była to odrębna, niezależna od pierwszej, ekstraordynaryjna przesłanka dla wprowadzenia stanu wyjątkowego i nie należy nadawać jej w tym kontekście dwuznacznej roli. Z całą pewnością podczas wystąpień sejmowych posłowie popierający nową ustawę chętnie ten właśnie warunek uwypuklali23. Do doświadczeń "zimy stulecia", powodzi w Płocku czy na Żuławach odwoływała się szczególnie posłanka Eugenia Kempara24. W trakcie kwerendy nie znaleziono żadnego dowodu, który w jakikolwiek sposób sugerowałby, że przesłankę dotyczącą stanu klęski żywiołowej wprowadzono wyłącznie dla przykrycia innych powodów przygotowania ustawy. Dla porządku należy jednak dodać, że Jerzy Stembrowicz miał pewne wątpliwości odnośnie do zaliczenia stanu klęski żywiołowej do kategorii stanów nadzwyczajnych, Lech Mażewski zaś takiej regulacji na poziomie konstytucyjnym doszukał się wyłącznie w konstytucji Republiki Federalnej Niemiec25.

W literaturze przedmiotu zgodnie i słusznie uznano, że nowelizacja była efektem wyciągnięcia praktycznych wniosków z doświadczeń stanu wojennego, choć równoczesne pozostawienie przesłanki obronności i uzupełnienie przesłanki bezpieczeństwa oceniono krytycznie, jako niepotrzebne przeregulowanie26. Wskazano również na osłabienie przez ustawodawcę pozycji Rady Państwa na rzecz nieokreślonych "wypadków niecierpiących zwłoki", kiedy decyzję mógł podjąć sam przewodniczący. Ponadto wyliczano, że konstytucja nie określiła, jakie prawa i wolności obywatelskie mogły być ograniczone, nie przewidziano udziału Sejmu w procesie proklamacji ani nie określono górnej granicy czasowej (stan wyjątkowy mógł zatem trwać kilka dni, miesięcy, a nawet lat). Zgodnie z ust. 4 warunki, skutki prawne oraz tryb wprowadzania stanu wojny, stanu wojennego i stanu wyjątkowego miały określać ustawy.