Krótkie bajki dla dzieci - Ewa Wyszyńska
Kup ebooka
12.12 zł
10.06 zł
(10,30 zł najniższa cena z 30 dni)
«
»
Żabka Zuzia
Żabka Zuzia tak już miała,
Że się ciągle przechwalała.
Inne żabki marudziły,
Nie do końca jej wierzyły.
Do stawu podszedł bocian dziś,
Bo go zmylił brązowy liść.
Myślał biedak, że to żabka,
Dotknął dziobem również płatka
Z pięknych róż, co rosły blisko.
Zmartwiło się ptaszysko,
Że żadnej żabki nie ma tu,
A one zrobiły szybko siup!
Nasza dzielna żabka Zuzia
krzyknęła, widząc intruza
I ostrzegła inne żaby.
Nie było w tym nic z zabawy.
Nagłym wrzaskiem przerażone,
Uciekły jak poparzone.
Potem Zuzi brawo biły
I tak bardzo się cieszyły.
Zuzia życie ocaliła.
Teraz się będzie chwaliła!
Koziołek fikołek
Fika kozioł fikołeczka,
Kręci się, robi kółeczka,
Aż tu nagle - bach na plecy.
Basta! Koniec koziej hecy.
Beczy biedak w tej niedoli,
Tak go teraz wszystko boli.
Trochę z prawej, z lewej bardziej,
Niech się maluch lepiej kładzie.
Niech kompres sobie przyłoży
I niechaj się już położy.
Delikatnie, powolutku,
Bez pośpiechu - pomalutku.
Każdy kozioł już to wie,
Fajnie jest tak bawić się,
Lecz wypadki się zdarzają.
Fikołki czasami tak mają,
Że się kończą na podłodze
Albo na złamanej nodze.
Do lekarza trzeba wtedy,
By nie zrobić większej biedy.
Doktor zbada i pogłaszcze,
Zajrzy koziołkowi w paszcze.
Wyda diagnozę nie najgorszą,
Niech koziołka wszyscy noszą.
Nie nadaje się biedaczek,
Tak go boli prawy baczek.
Kozioł jest zadowolony
Przez swych państwa wciąż noszony,
Tylko urósł mały kozik,