Kradnąc wspomnienia - Robert Kużyński

Kup ebooka

30.29 zł
25.14 zł (25,75 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Janku...

Od początku traktowałeś mnie jak syna,

choć syna swego miałeś,

zawsze na równi stawiałeś,

żadnego nie faworyzowałeś.

Zjawiłem sie w Twoim życiu jako kandydat na zięcia.

niedługo po tym sprawdzałeś już moje zacięcia.

Do malowania, do szpachlowania,

w końcu przy samochodzie majsterkowania.

Sprawdzałeś czy pijak czy inny zbój,

a ja tam byłem jeszcze młody gnój.

Przy Tobie męski się bardziej stałem,

niemal we wszystkim naśladowałem.

W wielu dziedzinach mnie podszkoliłeś niejednokrotnie

srogo testując.

To Ty mnie po lasach przeganiałeś,

po piwko do sklepu posyłałeś,

kombinowałeś, opowiadałeś,

ani na moment nie przestawałeś.

To Ty wyrzuciłeś z mojego koszyka trujaki,

to Ty zaufałeś mi w sposób dwojaki :

pierwszy; dając mi swój skarb za żonę

drugi; pozwalając mi jeździć swoim furgonem.

Służyłeś ludziom wożąc ich swoja koleją.

Zawsze wesoły, radosny historie swe snułeś,

o ciuchci, o wojsku o innych historiach które przeżyłeś.

Teraz kiedy już twe oczy i ciało zmęczone chorobą

już nie cierpi

oddaje Tobie dziś hołd wielki.

Mój Teściu.

7 maja 2019 Dedykuję wspaniałemu człowiekowi jakim był mój teść Jan S.