I. Ogólny zarys ustaw o kosztach
1. Wprowadzenie
Regulacje o kosztach w sprawach cywilnych nie są w Polsce przedmiotem szczególnego zainteresowania ani orzecznictwa, ani doktryny. Nie istnieje ani jedno opracowanie, które obejmowałoby tą materię w całości. Jedynie Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych doczekała się dwóch opracowań w formie komentarzy. Stosunkowo ubogie w tej kwestii jest także orzecznictwo - a jeśli takie istnieje, to tylko w zakresie kosztów sądowych.
Brak orzecznictwa w kwestii kosztów cywilnych jest spowodowany przede wszystkim tym, że w zakresie kosztów stosunkowo rzadko wszczynane są postępowania odwoławcze. W Polsce najczęściej bowiem niewielkie jest zainteresowanie stron skarżeniem do drugiej instancji samego postanowienia o kosztach w sytuacji gdy strona nie posiada zastrzeżeń w przedmiocie rozstrzygnięcia co do żądania głównego. Konsekwencją tego stanu rzeczy jest to, że te z sądów, których rozstrzygnięcia są publikowane (tzn. sądy apelacyjne oraz Sąd Najwyższy) niezbyt często mają okazję zajmować się materią w tym zakresie i ferować wyroki dotyczące kosztów sądowych.
Niewielka ilość orzeczeń w kwestii kosztów sądowych spowodowana jest w drugiej kolejności tym, że aktualnie obowiązujące ustawy i rozporządzenia w sprawach kosztów są relatywnie nowe. Większość z nich została mianowicie uchwalona lub kompletnie znowelizowana w XXI wieku, tzn. w przeciągu ostatnich dziesięciu lat. Jest zatem oczywiste, że w tym czasie nie mogło powstać szczególnie bogate orzecznictwo. Wprawdzie również wcześniej istniały odpowiednie akty prawne, więc teoretycznie można aktualnie stosować orzecznictwo powstałe pod rządami tych aktów prawnych, jednak także ono jest stosunkowo skromne. Wynika to stąd, że polski wymiar sprawiedliwości w okresie gospodarki socjalistycznej, to znaczy aż do początku lat dziewięćdziesiątych, zajmował się w zakresie postępowań cywilnych przede wszystkim sprawami dotyczącymi prawa rodzinnego i spadkowego oraz nabywania nieruchomości lub samochodów. Było to uzasadnione tym, że środki produkcji znajdowały się głównie w ręku państwa, a w związku z tym wszelkie kwestie sporne pomiędzy tzw. jednostkami gospodarki uspołecznionej regulowane były pozasądowo. Co się tyczy natomiast właścicieli małych prywatnych przedsiębiorstw (np. handel detaliczny, rolnictwo, zakłady usługowe, małe przedsiębiorstwa produkujące towary codziennego użytku), to także oni preferowali rozwiązywanie sporów bez włączania w to aparatu sądowego.
Podobne podejście miały zazwyczaj także osoby fizyczne; nawet cywilnoprawne konsekwencje wypadków samochodowych częstokroć nie były rozstrzygane przez sądy, bowiem w socjalistycznej Polsce istniały tylko dwa zakłady ubezpieczeń i obydwa były państwowe. W konsekwencji całe polskie orzecznictwo cywilistyczne z okresu ustroju socjalistycznego, a między innymi orzecznictwo dotyczące kosztów w sprawach cywilnych, nie jest szczególnie obszerne.
Wszystko to stopniowo się zmienia, bowiem zwiększają się wartości przedmiotu sporu - więc koszty sądowe stają się coraz wyższe, a w konsekwencji tego coraz bardziej interesujące staje się z ekonomicznego punktu widzenia zaskarżanie do drugiej instancji orzeczeń dotyczących kosztów. Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że dotyczy to głównie kosztów sądowych, a mniej np. kosztów adwokackich lub radcowskich. Bowiem w zakresie kosztów adwokackich lub radcowskich wiele zagadnień, które powinny były doczekać się regulacji ustawowej, zostało przez polskiego ustawodawcę kompletnie pominięte. W związku bowiem z delikatnością ustawowej regulacji dotyczącej kosztów adwokackich i radcowskich zostały one przez ustawodawcę pozostawione prywatnym ustaleniom pomiędzy klientem a jego profesjonalnym pełnomocnikiem. Wobec swobody umów, a konkretnie swobody w kształtowaniu treści umowy, zagadnienia te nie są z reguły dostępne sądowej ocenie, co w konsekwencji prowadzi do tego, że nie powstaje w tym zakresie orzecznictwo sądowe.
Skutki tego, że orzecznictwo pod względem ilościowym jest dość skromne, a akty prawne pełne luk, są odczuwalne w zakresie braku pewności prawnej. Jej brak nie obciąża jednak w pierwszej kolejności profesjonalistów prawnych, tzn. adwokatów i radców prawnych, sądów, komorników, syndyków masy upadłościowej czy notariuszy. W pierwszej kolejności brak pewności prawnej odbija się negatywnie na osobach potrzebujących pomocy prawnej.
2. Rodzaje kosztów i struktura ustaw dotyczących kosztów
Rodzaje kosztów w sprawach cywilnych w Polsce nie różnią się w sposób istotny od poszczególnych rodzajów kosztów cywilnych w Niemczech. Istnieją bowiem:
- koszty sądowe,
- koszty adwokackie lub radcowskie,
- koszty mediacji,
- koszty komornicze,
- koszty notarialne,
- koszty syndyków masy upadłościowej.
Koszty biegłych, tłumaczy, świadków i stron w postępowaniu sądowym nie stanowią w Polsce osobnej kategorii kosztów, lecz zaliczane są do wydatków w ramach postępowania sądowego.
Co się tyczy struktury ustaw dotyczących kosztów, to w większości ustaw jest ona podobna do struktury istniejącej w Niemczech. Zagadnienia zasadnicze, to znaczy przede wszystkim kwestia obowiązku ponoszenia kosztów, są z reguły zawarte w podstawowych aktach prawnych, tzn. w kodeksie postępowania cywilnego, prawie o adwokaturze lub ustawie o radcach prawnych oraz w prawie o notariacie. W aktach tych uregulowane jest mianowicie, kto dane koszty ponosi co do zasady. Nie jest w nich określona natomiast wysokość poszczególnych kosztów. Kwestie te pozostawione zostały bowiem regulacji poszczególnych ustaw lub rozporządzeń o kosztach, to znaczy ustawie o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, rozporządzeniom w sprawie opłat adwokackich względnie radcowskich, rozporządzeniu w sprawie wysokości wynagrodzenia i wydatków mediatora oraz rozporządzeniu w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej.
Do pewnych wyjątków w ww. strukturze dochodzi przy kosztach postępowania egzekucyjnego oraz przy kosztach postępowania upadłościowego. W postępowaniu egzekucyjnym mianowicie już sama kwestia obowiązku ponoszenia kosztów jest unormowana w dwóch aktach prawnych, to znaczy w kodeksie postępowania cywilnego oraz ustawie o komornikach sądowych i egzekucji; a równocześnie kwestia wysokości kosztów uregulowana jest także w dwóch aktach prawnych, tzn. w ustawie o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz w ustawie o komornikach sądowych i egzekucji. Co się tyczy postępowania upadłościowego, to większość zagadnień dotyczących kosztów, tzn. zarówno obowiązek ponoszenia kosztów, jak i wysokość kosztów syndyka masy upadłościowej, unormowana została w prawie upadłościowym i naprawczym, natomiast w ustawie o kosztach sądowych w sprawach cywilnych określona jest jedynie wysokość kosztów sądowych.
Należy zwrócić uwagę na fakt, że kodeks postępowania cywilnego obowiązuje w Polsce, inaczej niż w Niemczech, zarówno w postępowaniu procesowym, jak i nieprocesowym (patrz art. 12 kpc). Nie istnieje zatem odrębna ustawa o postępowaniu nieprocesowym, którą jest w Niemczech ustawa o postępowaniu w sprawach rodzinnych i nieprocesowych (nazywane do niedawna ustawą o postępowaniu nieprocesowym). Konsekwentnie nie istnieje również odrębna ustawa o kosztach sądowych w sprawach nieprocesowych.
Zagadnienia dotyczące pomocy prawnej zostały w Polsce uregulowane po części w kodeksie postępowania cywilnego, a po części w ustawie o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Ustawy te obowiązują jednak tylko w zakresie spraw wewnątrzkrajowych. W sprawach transgranicznych dotyczących UE obowiązują natomiast dwa odrębne akty prawne, stanowiące inkorporację dyrektywy UE do prawa krajowego.
3. Podstawowe pojęcia dotyczące kosztów
Pojęcie kosztów nie jest ustawowo zdefiniowane. Systematycznie rzecz biorąc koszty w polskim prawie można podzielić na koszty sądowe oraz koszty pozasądowe.
Do kosztów sądowych należą zarówno koszty postępowania procesowego, jak i koszty postępowania nieprocesowego. Do kosztów pozasądowych należą koszty adwokackie, względnie radcowskie, koszty mediacji, koszty notarialne, koszty komornicze oraz koszty syndyka masy upadłościowej.
Cechą odróżniającą koszty sądowe od kosztów pozasądowych jest "miejsce spełnienia świadczenia" - koszty sądowe, czy to opłaty, czy wydatki, uiszczane są zawsze poprzez sąd, podczas gdy koszty pozasądowe uiszczane są bezpośrednio na rzecz adwokata, względnie radcy prawnego, mediatora, notariusza, komornika lub syndyka masy upadłościowej.
Zarówno koszty sądowe, jak i koszty pozasądowe dzielą się na opłaty i wydatki, przy czym opłaty w niektórych przypadkach określane są przez ustawodawcę jako stawki.
Co się tyczy opłat, akty prawne z zakresu kosztów operują pojęciami opłat stosunkowych, opłat tymczasowych i ostatecznych, opłat całych i ułamkowych, opłat ramowych, opłat stałych i opłaty podstawowej, która jest opłatą minimalną (wszystkie te pojęcia zostaną szczegółowo zdefiniowane w odstępach dotyczących poszczególnych kosztów). Wszystkie opłaty są opłatami ryczałtowymi, które nalicza się za usługi świadczone przez poszczególne organy szeroko rozumianego wymiaru sprawiedliwości i płatne są tylko jednorazowo, niezależnie od długości postępowania i intensywności podejmowanych czynności.
Do wydatków zalicza się przede wszystkim wynagrodzenia biegłych, tłumaczy, świadków i stron, koszty podróży i noclegów, koszty obwieszczeń i publikacji, opłaty skarbowe itd. Polskie ustawy kosztowe znają tylko wydatki, które podlegają zwrotowi w wysokości ich rzeczywistego powstania. Natomiast wydatki ryczałtowe (jak np. znane niemieckiej ustawie o opłatach adwokackich ryczałt za kopie lub ryczałt telekomunikacyjny) nie są w prawie polskim uznawane.