Metody wyjaśniania "Miciństw" i "Witkactw"
Bronisław Malinowski w Dziennikach zakopiańskich zamieścił wzmiankę o interesującej rozmowie z Witkacym: "Ze Stasiem do domu. Mówię mu a propos mnie; potem wyjaśnia mi on parę Miciństw"23. Ta luźna wypowiedź antropologa wskazuje na istotny problem, z którym czytelnik musi zmierzyć się w czasie lektury pism Micińskiego (a w pewnej mierze dotyczy to również tekstów Witkiewicza). Utwory autora Nietoty zawierają olbrzymi ładunek intelektualny - są przepełnione erudycyjnymi odwołaniami do teorii filozoficznych i naukowych, tekstów mistycznych i ezoterycznych, literatury rodzimej i światowej, które zostały objaśnione przez autora tylko nielicznymi przypisami. Z tego powodu dzieła Micińskiego bywają we fragmentach trudne do zrozumienia, a ich lektura wymaga specjalistycznego komentarza. Opracowania tych utworów są często bardzo obszerne - na przykład komentarz edytorski do Xiędza Fausta w edycji Wojciecha Gutowskiego zajmuje prawie tyle samo miejsca, ile sam tekst powieści24.
Symbolistyczna, zawierająca zalążki ekspresjonizmu poetyka tekstów Micińskiego nie ułatwia zadania interpretatorom, którzy chcieliby na ich podstawie zrekonstruować światopogląd pisarza. Jak zauważa Bogusław Habrat, autor Nietoty posiadał niecodzienną umiejętność wprawiania się na zawołanie w stan poetyckiego natchnienia, polegający na machinalnym tworzeniu wypowiedzi pozbawionej związków logicznych i przyczynowo-skutkowych i zawierającej spontaniczne skojarzenia pozbawione cenzury gramatycznej. Ten objaw myślenia prelogicznego zainteresował pod kątem naukowym psychiatrę Jana Mazurkiewicza, który dzielił z Micińskim stancję w czasie studiów w Krakowie25. Artysta konstruował niektóre swoje dzieła literackie na podobieństwo strumienia świadomości, nie dbając o ścisłe i bezpośrednie wysłowienie myśli. To zresztą stanowi, jak twierdzi Hans-Georg Gadamer, przywilej poety (czy - szerzej - pisarza), że w przeciwieństwie do naukowca jest on zwolniony z tworzenia zwartego systemu pojęć26. Nie ulega jednak wątpliwości, że dzieła Micińskiego, mimo enigmatycznego stylu, miały wyrażać postulaty filozoficzne, o czym pisarz informował w liście do Wincentego Lutosławskiego: "swą przyszłą działalność literacką chcę oprzeć na wyrobionej myśli filozoficznej"27. Spuścizna literacka Micińskiego stanowi więc przykład walki między poetyckim zapałem a intelektualnymi ambicjami, przez co niejednokrotnie stawia przed współczesnym czytelnikiem zadanie odróżnienia tego, "jak miało być", od tego, "jak było".
Żeby wydobyć z utworów Micińskiego refleksje dotyczące psychologii, interpretator musi najpierw wyjaśnić trudne, niejasne fragmenty - wspominane przez Malinowskiego "Miciństwa"28. W odniesieniu do twórczości Witkacego należałoby zaś mówić analogicznie o "Witkactwach" (poszczególne fragmenty jego tekstów również wymagają szczegółowego komentarza, mimo że styl autora Pożegnania jesieni jest w porównaniu z poetyką pism Micińskiego bardziej przejrzysty). Dopiero po dokonaniu takiej translacji będzie możliwe porównanie koncepcji formułowanych przez artystów.
Trzeba jednak najpierw dokładnie określić, czym właściwie jest przedmiot badania. Kategoria kompleksu nienasycenia jest związana z psychologią, lecz nie taką, jak rozumiemy ją obecnie - w swoich refleksjach na temat życia wewnętrznego człowieka pisarze opierali się na czujnej obserwacji ludzkich zachowań oraz wnikliwej introspekcji, nie byli jednak naukowcami w dzisiejszym rozumieniu29. Ich rozważania koncentrowały się na podstawowych egzystencjalnych problemach człowieczeństwa. Przydatność terapeutyczna stanowiła dla artystów aspekt drugorzędny lub całkowicie nieistotny, podobnie jak konieczność eksperymentalnej weryfikacji postawionych tez. Twierdzenia Micińskiego i Witkacego należy więc traktować jako psychologię nieeksperymentalną (w odróżnieniu od psychologii empirycznej, która opiera się na wynikach badań laboratoryjnych)30. Tak pojmowana nauka o życiu wewnętrznym człowieka jest częścią filozofii. Omówienie jej obecności w utworach pisarzy będzie zatem analizą oraz interpretacją refleksji ontologicznych31.
Badacze wielokrotnie zwracali uwagę na autobiograficzne wątki dzieł Micińskiego i Witkacego oraz na intelektualne ambicje towarzyszące pisarzom podczas tworzenia. Autor Nietoty w późniejszym okresie twórczości traktował swoje utwory jako narzędzie głoszenia potrzeby duchowej odnowy narodu. Witkacy, choć nie podzielał rezonerskich ambicji Micińskiego, wykorzystywał formę powieści do wyrażenia własnych refleksji filozoficznych - nie uznawał jej bowiem za dzieło sztuki, lecz za medium służące wysłowieniu treści metafizycznych. Z powyższych względów koncepcje psychiki opisane w prozie obu artystów można by zatem potraktować jako reprezentację ich rzeczywistych poglądów. Ze względu jednak na literacki charakter tych tekstów, konieczna okazuje się konfrontacja padających w nich stwierdzeń z całością utworu, a niekiedy - z całością spuścizny danego autora. Nawet przy tak daleko posuniętej ostrożności przy formułowaniu wniosków zachodzi ryzyko mylnego zinterpretowania intencji. Gdy mamy wydobyć z dzieła literackiego jego treść światopoglądową, zawsze staje przed nami problem obiektywizmu. Ilekroć bowiem przystępujemy do analizy ontologicznych twierdzeń o ludzkim bycie, kondycji człowieka, tylekroć jesteśmy narażeni na nieświadomą tendencyjność swoich spostrzeżeń i przypisywanie omawianym autorom swoich własnych przekonań.
Zjawisko to obrazuje zauważalna w środowisku interpretatorów twórczości Micińskiego i Witkacego skrajna rozbieżność wyobrażeń, dotycząca personalnych przekonań artystów (jest to szczególnie widoczne w interpretacji dzieł Witkiewicza). Kontrowersja ta ujawniła się między innymi podczas konferencji zorganizowanej z okazji osiemdziesiątej rocznicy śmierci Witkacego w dyskusji nad referatem Marty Łowejko "O, ja zawsze jestem pełen szacunku dla starszych panów, ja im się kłaniam, ale im ręki nie podaję". Ateista czy agnostyk? - Witkacego stosunek do wiary32. Badaczka postawiła pytanie, dlaczego w oczach jednych specjalistów artysta uchodzi za ateistę, zdaniem drugich, należy go uznawać za agnostyka, a według jeszcze innych - za człowieka tęskniącego za autentyczną wiarą. Wobec rozległości dorobku pisarskiego Witkiewicza, rozwoju jego światopoglądu, a także nieoczywistego znaczenia niektórych deklaracji, odpowiedź na pytanie o rzeczywiste przekonania artysty nigdy nie będzie ostateczna. Można więc przypuszczać, że wszelkie stanowiska definitywnie rozstrzygające ten dylemat są zazwyczaj podyktowane osobistymi sympatiami autorów prezentowanych poglądów.
Potoczna wiedza o Witkacym i Micińskim (o ile w odniesieniu do tego drugiego można w ogóle o takiej mówić) jeszcze jaskrawiej uwidacznia brak obiektywizmu interpretacji. Kultura popularna widzi w autorze Pożegnania jesieni przede wszystkim entuzjastę narkotyków, a dopiero w dalszej kolejności - dramaturga, malarza lub myśliciela. Recepcja Micińskiego z kolei, wyłączając środowisko naukowe, widoczna jest głównie w subkulturze metalowców, którzy - jak zauważył Marcin Bajko - w przeważającej części odczytują jego twórczość jako satanistyczną i antychrześcijańską:
Miciński przez świat metalu, konkretnie przez świat satanicznego, czarnego metalu (podgatunek black metal), został zaanektowany jako "swój", a następnie ogłoszony piewcą Lucyfera. A jest to przecież połowa prawdy, gdyż był on również piewcą Chrystusa, co doskonale streszcza znana formuła oddająca zasadniczy sens wielu jego, zwłaszcza literackich dzieł, a mianowicie "lucyferyzm chrystusowy"33.
Obiegowe przekonania, stanowiące często klucz do lektury dzieł obu artystów, należy uznać za przesądy, czy może raczej przed-sądy, definiowane przez Immanuela Kanta jako twierdzenia o danym przedmiocie powstałe przed jego definitywnym poznaniem34. U Edmunda Husserla tego rodzaju oczekiwania interpretacyjne są opisywane jako domniemania narzucające się nam przed każdym oglądem jakiejś rzeczy, pojawiające się nieświadomie, bezwiednie i bezrefleksyjnie. Taka nadwyżka jest oczywiście konieczna - bez niej żaden przedmiot nie mógłby być w ogóle spostrzeżony, gdyż pozbawiona antycypacji czysta percepcja uniemożliwiłaby odróżnienie go od innych35. Badacz powinien jednak w miarę możliwości wyrzec się osobistych przekonań podczas omawiania dzieła literackiego, by nie wpłynęły one na jego wnioski. Jak stwierdza Paul Ric?ur, na początku obcowania z przedmiotem badania jest nam dana jedynie fałszywa świadomość, "uroszczenie samowiedzy", którą interpretator powinien demistyfikować36.
Aby uniknąć zniekształceń lektury wynikających z przed-sądów, w niniejszej pracy została przyjęta fenomenologiczna postawa zawieszenia oczekiwań, mająca służyć wiernemu opisaniu tego, w jaki sposób teksty ujawniają swoje filozoficzne przesłanie. Badania nie polegały więc na konstruowaniu koncepcji psychiki na podstawie fragmentów tekstów Micińskiego i Witkacego, lecz na rekonstruowaniu treści rzeczywiście tam zawartej. Chodzi o ujawnienie prawdy na temat poglądów pisarzy, przy jednoczesnym założeniu, że taka prawda istnieje i nie jest zależna od interpretacji badacza. Taką perspektywę narzuca sam temat37, ponieważ w przeciwnym wypadku - przy założeniu, że sens jest tworzony przez czytelnika w trakcie lektury - byłaby to praca bezcelowa, a uzyskane w ten sposób wnioski miałyby charakter dowolny. Wówczas nic nie usprawiedliwiałoby wyboru tych, a nie innych dzieł - inspiracje do autorskich przemyśleń filozoficznych można przecież znaleźć niemal w każdym utworze literackim. Zadanie wydobycia refleksji psychologicznych może dotyczyć jednak tylko niektórych, specjalnie wyselekcjonowanych tekstów - takich, w których koncepcje psychiki są elementem niewidocznym podczas pobieżnej lektury, lecz ważnym do wyodrębnienia, aby dany tekst mógł być lepiej zrozumiany38.
Nierozstrzygnięta pozostaje jeszcze kwestia, czy utwory literackie w ogóle mogą nam dać dostęp do światopoglądu ich autora, a więc do jego świadomości. Zgodnie ze stanowiskiem Edyty Stein, wyrażonym w pracy O zagadnieniu wczucia, historia literatury nie wyjaśnia dzieł przyczynowo (jak to jest w naukach przyrodniczych), lecz przez "rozumienie naśladowczo je przeżywające"39. Potrzebny jest akt wczucia, czyli doświadczenie cudzej świadomości, mające swoje źródło w przeżyciach drugiego człowieka, które mogą być dla nas dostępne pośrednio dzięki temu, że wzbudzają w nas przeżycia analogiczne (nazywane przez filozofkę nieźródłowymi)40. Dzięki wczuciu jesteśmy w stanie poznać emocje innej ludzkiej istoty, jej usposobienie, a nawet myśli, o ile mamy do czynienia z odpowiednim medium, na przykład grymasem twarzy, słowami wypowiadanymi przez rozmówcę lub - jak tutaj - dziełami literackimi41. Za pośrednictwem wczucia dane są nam zatem idee i impresje drugiego człowieka42.
Trzeba zaznaczyć, że w porównaniu z naocznym obcowaniem z drugą osobą, spotkanie z dziełem literackim jest ograniczone czasowym dystansem między aktem twórczym i aktem odbioru. Utwór powstaje w zupełnie innych okolicznościach niż te, w których następuje jego odbiór - zmieniają się warunki zewnętrzne, a zatem wczucie w tekst pisany zostaje zniekształcone. Aby w możliwie największym stopniu zniwelować tego rodzaju deformacje, konieczne jest poszerzenie badań o wymiar kulturowy43.
Zanim zostanie przedstawiona charakterystyka kompleksu nienasycenia opisywanego przez Micińskiego i Witkacego, konieczne będzie zarysowanie psychologicznego wykształcenia pisarzy. Świadomość lekturową artystów można zrekonstruować na podstawie dostępnych danych biograficznych oraz odwołań obecnych w ich tekstach. Erudycja artystów była niezwykle rozległa i prześledzenie jej w całości wymagałoby osobnego opracowania, dlatego zostaną tu uwzględnione tylko najważniejsze punkty odniesienia. Następnie koncepcje Micińskiego i Witkacego będą skonfrontowane z opracowanym wcześniej horyzontem wiedzy i umieszczone orientacyjnie na mapie historii psychologii. Umożliwi to wskazanie tych refleksji, które współdzielili oni ze sobą i które wyróżniały się na tle psychologii przełomu XIX i XX wieku.
Filologiczna analiza tekstów Micińskiego i Witkacego ujawni obecną w twórczości obu artystów myśl o istniejącym w każdym człowieku kompleksie nienasycenia. Następnie zostanie dokonana próba szczegółowego zdefiniowania tej kategorii, aby możliwe było jej rozpoznanie i objaśnienie roli, jaką odgrywa ona w dziełach pisarzy. Deskrypcja będzie oparta przede wszystkim na cytatach. Interpretacja autorska ograniczy się do niezbędnego minimum, bez którego niemożliwe byłoby powiązanie ze sobą rozsianych po utworach pojedynczych wzmianek o wspomnianej właściwości ludzkiej psychiki. Chodzi tu o tak zwane aktywne czytanie, rozumiane przez Romana Ingardena jako lektura zmierzająca do połączenia znaczenia oddalonych od siebie fragmentów, aby wydobyć z tekstu ogólną, naczelną ideę. Aktywne czytanie polega na przejściu od stanów rzeczy przedstawionych w dziele do związków między nimi, a następnie do przedmiotów, które się w tych stanach rzeczy odsłaniają. Wymaga to niekiedy wyjścia poza bezpośrednio dane sensy zdań oraz uzupełnienia tego, co zostało opisane w utworze, o komentarz scalający zawarte w nim informacje44. Jak bowiem zauważa Alain Bonfand, obecność dzieła sztuki nigdy nie ma charakteru absolutnego, lecz ujawnia się w doświadczeniu estetycznym na sposób szkicu45.
Wszędzie tam, gdzie dodatkowe omówienie nie jest potrzebne, teksty będą mówiły same za siebie. Za Ric?urem można takie podejście nazwać hermeneutyką słuchania. Wywodzi się ono z Husserla i jego powrotu do rzeczy samych, skoncentrowanego bardziej na opisywaniu niż wyjaśnianiu - przywoływaniu sensu zamiast redukowania go do przyczyn lub funkcji społecznych lub psychologicznych46.
Praca ma na celu zestawienie poglądów pisarzy, dlatego potrzebny jest dobór takich źródeł, które będą możliwe do porównania. Analizie zostaną poddane przede wszystkim powieści, ponieważ reprezentują one podobną poetykę. Jak zauważył Bolecki, dłuższe dzieła prozatorskie obu autorów mają cechy "powieści-worka": łączą narrację fabularną z innymi formami wypowiedzi, takimi jak traktat naukowy, a opisywane wydarzenia są jedynie pretekstem do wyłożenia myśli - poszczególne epizody służą do udowodnienia twierdzeń filozoficznych stawianych przez autorów. Zadaniem tych tekstów jest oddziaływanie na czytelnika wyrażoną w nich ideą, nie zaś rozwojem opowiadanej historii47.
Powieści są utworami pozbawionymi charakterystycznego dla prac filozoficznych uporządkowania myśli, dlatego ich badanie będzie niekiedy przypominało tworzenie potencjalnego eseju psychologicznego złożonego z wyrwanych fragmentów tekstów Witkacego i Micińskiego - eseju, który mogliby napisać, gdyby zdecydowali się na wybór innego środka do wyrażenia własnych przekonań. Mimo wspomnianych niedogodności związanych z lekturą dzieł literackich, nie można ich jednak wykluczyć z badań i skupić się na tekstach niebeletrystycznych. Wręcz przeciwnie, w świetle ustaleń Boleckiego powieści są szczególnie istotne dla analizy porównawczej filozoficznego światopoglądu pisarzy z powodu wspomnianej poetyki. Wobec tego uzasadnione jest także traktowanie ich, zgodnie z myślą Ingardena, jako przedmiotów intencjonalnych, powstałych w określonym celu, mających swoje źródło w twórczych aktach świadomości autora48.
Do uzyskania absolutnej pewności co do rzeczywistych poglądów pisarzy potrzebne byłyby ich osobiste dokumenty z eksplicytnie wyłożonymi przekonaniami dotyczącymi ludzkiego życia wewnętrznego. Takie bezpośrednie świadectwa nie istnieją, ale tam, gdzie to możliwe, analiza dzieł literackich będzie ugruntowana odwołaniami do odpowiednich deklaracji pojawiających się w listach, tekstach publicystycznych, pracach i odczytach naukowych stworzonych przez obu artystów.
Kompleks nienasycenia jest w rozprawie rozumiany jako motyw literacki (choć wzięty z nomenklatury psychologicznej) i jego prawdziwość będzie rozważana tylko w kontekście świata przedstawionego w powieściach Micińskiego i Witkiewicza - zgodnie z przekonaniem, że dzieło sztuki nie służy rozwijaniu ludzkiego poznania intelektualnego, a jeśli porusza problematykę naukową, to umożliwia jedynie jej estetyczne przeżywanie i obrazowe unaocznienie49. Zadaniem niniejszej pracy jest zatem opis artystycznego ucieleśnienia refleksji dotyczących psychiki, nie zaś ocena ich użyteczności terapeutycznej lub wierności faktom zewnętrznym względem literatury. Odpowiedź na pytanie o zgodność koncepcji kompleksu nienasycenia z rzeczywistością należy uznać za niemożliwą do uzyskania - rozważania artystów należą do psychologii filozoficznej i ich jedynym sprawdzianem mogłaby być analiza przeprowadzona z punktu widzenia logiki formalnej. Rozstrzygnięcie logicznej zgodności twierdzeń o ludzkim życiu wewnętrznym byłoby jednak bezcelowe, ponieważ w powieściach funkcjonują one tylko jako quasi-sądy, czyli zdania "nieroszczące sobie prawa do prawdziwości, i to także wtedy, gdy mają taką treść, że mogłyby być rozważane z punktu widzenia prawdziwości, gdyby się je wyjęło z dzieła sztuki"50. Obecne w dziele literackim twierdzenia zachowują bowiem swoją prawomocność jedynie w obrębie jego świata przedstawionego.
Teoretyczne postulaty sprzed kilku dziesięcioleci zostały tu przywołane celowo, jako bliższe atmosferze, w której powstawały dzieła prozatorskie Micińskiego i Witkacego, a przez to bardziej adekwatne do badania rozważań filozoficznych obu pisarzy niż nowoczesne ujęcia. Należy jednak wspomnieć, że również na gruncie współczesnej refleksji teoretycznej zauważalna jest tęsknota za minionymi wizjami rzeczywistości zapewniającymi pewność poznawczą, która dzisiaj - w dobie zwątpienia w dotychczasowe egzystencjalne pewniki, takie jak ludzka samoświadomość - jest niemożliwa do osiągnięcia. Tendencja ta ujawnia się wyraźnie w obrębie widmontologii (zwanej także duchologią lub hauntologią), opartej na tezie Jacques'a Derridy, że współczesność nieustannie nawiedzają widma przeszłych systemów politycznych - przede wszystkim komunizmu51. Obecnie przekonanie to można odnieść do całokształtu dzisiejszej kultury przepełnionej artefaktami pochodzącymi z bezpośredniej przeszłości, które nie tylko funkcjonują na równych prawach ze współczesną sztuką czy filozofią, ale także są dla nich głównym punktem odniesienia. Andrzej Marzec stwierdza nawet, że obecnie większość twórców ostentacyjnie czerpie z dokonań niedawnej przeszłości, co należy uznać za znamienne dla zauważalnej dominacji poczucia nostalgii we współczesnej sztuce52. W historii ludzkości nie było bowiem jeszcze podobnego okresu, w którym wspomnienia wczorajszych estetyk oraz idei odgrywałyby równie fundamentalną rolę53. Jak dodaje Anna E. Kubiak, odwołania do dawnych wyobrażeń o świecie dają dzisiejszemu człowiekowi wrażenie zakotwiczenia, bezpiecznego azylu w towarzyszącej mu nieustannej niepewności54. Nostalgiczne przywoływanie utraconych wizji przyszłości, zdezaktualizowanych przez rzeczywistość, a pociągających swoim optymizmem, Zygmunt Bauman nazywa retrotopiami55. Podjęcie tematu kompleksu nienasycenia w utworach Micińskiego i Witkacego jest także przejawem pewnej retrotopii, ponieważ pisarze ci poruszali podstawowe egzystencjalne problemy, dążąc do ich apodyktycznego rozwiązania. Wobec postępującego rozchodzenia się szkół psychologicznych taka perspektywa wydaje się szczególnie pociągająca56.
Tradycyjna fenomenologiczna postawa zawieszenia przesądów została przyjęta w niniejszej pracy także jako przeciwwaga dla coraz wyraźniejszego upolitycznienia współczesnej rzeczywistości, które uwidacznia się także w badaniach literackich. Nie chodzi o negowanie społecznego zaangażowania Micińskiego i Witkacego (ten drugi dał tego świadectwo, pisząc Niemyte dusze, w których ujawnił swój stosunek do spraw narodowych), lecz o uniknięcie dostosowywania przemyśleń artystów do współczesnej problematyki i przypisywania autorom intencji, których nie mieli. Lektura Xiędza Fausta czy Pożegnania jesieni wymaga przede wszystkim odniesienia do problematyki typowej dla początku XX wieku. Nie można przywoływać wyrwanych z kontekstu fragmentów i wykorzystywać ich jako kolejnych argumentów przemawiających za przyjęciem aktualnych postulatów światopoglądowych. Trzeba pozwolić dziełu sztuki być tym, czym jest, bez podporządkowywania go jakiejś idei57.
Podstawowe zadanie interpretatora powinno w tym wypadku polegać na wypowiedzeniu tego, co jest zawarte w tekście niejawnie i domaga się ujawnienia w procesie odbioru. Jean-Luc Marion nazywał to "niewidzianymi" elementami utworu artystycznego, w odróżnieniu od "niewidzialnych", czyli takich, które mają pozostać ukryte i mogą być jedynie "odczute"58. Poza tymi sytuacjami badacz zobowiązany jest do zamilknięcia i wykluczenia twierdzeń, których nie można wywieść z samych dzieł59.
Jak zauważa Ingarden:
W [...] dziełach literackich mamy nieraz do czynienia z tekstami bardzo zawikłanymi i skomplikowanymi, gdzie przeprowadzenie poprawnej i przynajmniej w przybliżeniu wyczerpującej obiektywizacji przedstawia dość trudne zadanie, które w czasie pobieżnej lektury rzadko tylko zostaje wykonane60.
Filozof dodaje ponadto, że zrozumienie treści dzieła literackiego może być niekiedy bardziej wymagające niż odtworzenie sensu publikacji naukowych lub filozoficznych, ponieważ są w nim opisane przedmioty o swoistych własnościach, nadanych przez indywidualną inwencję autora61. Stwierdzenie to można odnieść do utworów Micińskiego i Witkacego, które wymagają podczas lektury wyjątkowej uwagi i ostrożności, charakterystycznej dla tradycji hermeneutyki biblijnej (uwaga ta dotyczy przede wszystkim utworów autora Nietoty, stylizowanych na podobieństwo tekstu świętego). Takie podejście wydaje się konieczne z powodu skomplikowania omawianych dzieł, okraszonych licznymi erudycyjnymi wtrętami i ekspresjonizującą poetyką62. Do rzetelnego zreferowania poglądów Micińskiego i Witkacego będzie zatem potrzebna dogłębna, hermeneutyczna analiza szczególnie trudnych fragmentów63 - właśnie tych "Miciństw" i "Witkactw".
Aby zniwelować wspomniane niejasności, opisano w pracy bezpośrednie konteksty, w których pojawiają się omawiane cytaty dotyczące problematyki psychologicznej. Celem było ujawnienie jak największej liczby możliwych interpretacji danego fragmentu64, a później wskazanie tej najlepiej ugruntowanej w tekście. Nadany przez autora kształt utworu literackiego potraktowano jako ostateczny i niepodważalny argument, by uniknąć opisywanego przez Ric?ura rozdarcia współczesnego człowieka między wielością możliwych interpretacji65. Nie przyjęto bowiem przekonania charakterystycznego dla dwudziestowiecznej hermeneutyki, że sens dzieła powstaje dopiero w wyniku jego odczytania66. Podobny pogląd byłby nieuzasadniony, ponieważ przeczą mu deklaracje samych pisarzy, wskazujące na ich zainteresowanie problematyką psychologiczną, odczuwaną potrzebę odnalezienia prawdy o zasadach rządzących ludzkim życiem wewnętrznym i wyrażenia jej w dziełach literackich. Postawiona w niniejszej pracy teza, że poglądy Micińskiego wpłynęły na przekonania Witkacego dotyczące psychologii, znajduje swoje potwierdzenie w prywatnych deklaracjach autora Pożegnania jesieni, które zostały w odpowiednim miejscu przytoczone i omówione.
Wpisana w utwory powieściowe filozofia jest ich niezbywalną częścią, a wprowadzenie kategorii kompleksu nienasycenia umożliwia pełniejsze poznanie ich treści. Rozważania na tematy psychologiczne są ważnym elementem świata przedstawionego rozumianego jako "zespół wiążących się ze sobą intencjonalnych odpowiedników zdań"67. Bez odniesienia do koncepcji psychiki opisanej w powieści niemożliwe okazuje się właściwie zrozumienie postępowania i przemyśleń bohaterów. To właśnie w dokonywanych przez postaci decyzjach uwidacznia się wpływ kompleksu nienasycenia na ludzkie działania. Dlatego, po zdefiniowaniu tego pojęcia na podstawie stwierdzeń zawartych w powieściach i innych tekstach Micińskiego i Witkacego, można scharakteryzować bohaterów powieści pod kątem doświadczania przez nich tej dyspozycji psychicznej.
Do analizy charakterologicznej postaci została zatem wykorzystana metoda zawarta de facto w utworze jako takim. Tutaj znów ujawniła się fenomenologiczna idea powrotu do samych dzieł. Przez "dzieła" rozumiane były jednak nie odrębne publikacje, lecz całokształt twórczości literackiej artystów. To podejście wywodzi się z przekonania Gadamera, zakładającego, że komunikacja językowa nie ma początku ani końca - każda wypowiedź zakłada jakieś "przed" i jakieś "po", czyli jest uwarunkowana dotychczasowym horyzontem sensu oraz go uzupełnia, modyfikuje i współtworzy68.
Przekonań o ludzkiej psychice pisarze istotnie nie zmieniali. Obaj mieli obsesję na punkcie wyklarowania ostatecznego poglądu na świat - informacje o nim podawali regularnie, niemal w każdym pisanym przez siebie tekście. Ponieważ przedmiotu badań nie stanowiły zamknięte systemy filozoficzne, subtelne różnice między poszczególnymi sformułowaniami problemu zostały uznane za nieistotne - podobnie jak kwestia odmienności perspektywy narratorów i bohaterów powieści, która jest widoczna raczej w stylistyce wypowiedzi niż w samej treści rozważań. W sensie intelektualnym rozumienie ludzkiego życia wewnętrznego pozostaje podobne we wszystkich pismach zarówno Micińskiego, jak i Witkacego, a zbieżność tę wykazano w rozdziale poświęconym definicji kompleksu nienasycenia.
Sposoby przejawiania się wspomnianej właściwości psychiki człowieka w życiu bohaterów powieści omówiono w podrozdziałach dotyczących psychologii miłości i psychologii religii. W obrębie tych dwóch kręgów zagadnień spostrzeżenia artystów okazały się najbardziej zbliżone. Omówienie procesów psychicznych zachodzących w postaciach powieściowych zostało przeprowadzone podobnie jak w wypadku psychoanalitycznej interpretacji dzieł literackich, jednak z wykorzystaniem innego punktu odniesienia - kompleksu nienasycenia, a nie na przykład kompleksu Edypa. Poszczególne postawy i działania bohaterów były w tym ujęciu egzemplifikacjami problemu psychologicznego, jakim jest nieskończone pragnienie człowieka przekraczania samego siebie69.
Możliwość interpretacji literatury pod kątem teorii psychologicznych otworzył między innymi Freud, opisując sen z noweli Gradiva Wilhelma Jensena70. Status psychologii bohaterów literackich nie jest jednak oczywisty i wiąże się z wieloma niepewnościami. Na przykład znaczna część marzeń sennych umieszczanych w powieściach pełni jedynie funkcję retoryczną i zapowiada późniejsze wydarzenia, co zauważył już Jean Bellemin-Noël w tekście Jak "psychoanalizować" sen Swanna?71. Francuski badacz odróżnił od nich sny o charakterze stricte onirycznym, które nie zawierają w sobie aspektu profetycznego, a zachowują wszelkie pozory prawdziwego snu. Te można odczytywać metodą Freuda, ponieważ spełniają one wymogi "onirokrytyczne"72. Na takiej samej zasadzie również inne teorie dotyczące życia wewnętrznego mogą być wykorzystywane podczas interpretacji dzieł literackich, o ile w utworach tych psychologia stanowi jeden z poruszanych przez autora tematów.
Psychoanalityczną teorię literatury wykorzystano w pracy jako narzędzie pomocnicze. Nie po to, aby dotrzeć do nieświadomych zamiarów autorów, lecz przeciwnie - by rozpoznać świadomie wprowadzane przez nich do dzieł konsekwencje ustaleń psychoanalizy. Ważne było to w odniesieniu do dzieł Witkacego, który inspirował się myślą Freuda i ją modyfikował. Psychoanaliza bohaterów powieści pozwoliła uwidocznić różnice koncepcji psychiki formułowanych przez autora Pożegnania jesieni i wiedeńskiego psychiatrę. Na tej podstawie wykazano, że te przekonania, które odróżniają teorię Witkacego od ustaleń Freuda, wynikają - między innymi - z intelektualnego wpływu wywieranego przez osobowość Micińskiego.
W analizie prozy autora Nietoty psychoanaliza była zaś kontekstem negatywnym. Wprowadzenie go umożliwiło wykazanie, w jakim stopniu poglądy Micińskiego należy uznać za zbieżne z osiągnięciami psychoanalizy, co je z nimi wiązało, a co świadczyło o ich odmienności.
Przy omawianiu wybranych tekstów zostały wykorzystane najnowsze wydania krytyczne (o ile takie istnieją), a odwołania do często przywoływanych tytułów opatrzono następującymi skrótami:
N = T. Miciński, Nietota. Księga tajemna Tatr, tCHu doM wYdawniczy, Warszawa 2004.
XF = T. Miciński, Xiądz Faust, oprac. W. Gutowski, Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowych "Universitas", Kraków 2008.
BU = S.I. Witkiewicz, 622 upadki Bunga, czyli Demoniczna kobieta, oprac. A. Micińska, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2015.
PJ = S.I. Witkiewicz, Pożegnanie jesieni, oprac. W. Bolecki, Zakład Narodowy im. Ossolińskich - Wydawnictwo, Wrocław 2014.
WN = S.I. Witkiewicz, Nienasycenie, oprac. J. Degler, L. Sokół, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1996.
JW = S.I. Witkiewicz, Jedyne wyjście, oprac. A. Micińska, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1993.
WNN = S.I. Witkiewicz, Narkotyki. Niemyte dusze, oprac. A. Micińska, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1993.
WD = S.I. Witkiewicz, Bezimienne dzieło, [w:] idem, Dramaty II, oprac. J. Degler, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1998.
Liczby po skrótach oznaczają numer stronic.
Twórczość Witkacego cytowano na podstawie serii wydawniczej Dzieła zebrane, z dwoma wyjątkami. Powieść 622 upadki Bunga, czyli Demoniczna kobieta (BU) omówiono na podstawie wydania Państwowego Instytutu Wydawniczego z 2015 roku, wydrukowanego razem ze wstępem Anny Micińskiej oraz posłowiem i słownikiem postaci rozpoznanych Janusza Deglera, z uwagi na wspomniane dodatki. Pożegnanie jesieni przywoływano według wydania Biblioteki Narodowej z 2014 roku (PJ) ze względu na ważne przypisy i wstęp Włodzimierza Boleckiego. Wśród utworów autora Nietoty za kontrowersyjny może być uznany wybór opracowań Dębów czarnobylskich73 i nieukończonej powieści Mené-Mené-Thekel-Upharisim!... Quasi una fantasia74 wydanych przez Wydawnictwo IX, które nie jest oficyną naukową. Wydania tekstów są jednak wierne pierwodrukom z pierwszych dziesięcioleci XX wieku, a komentarz Wojciecha Kowalewskiego jest pomocny i zgodny ze stanem wiedzy o twórczości artysty (choć nie wszystkie interpretacje są zasadne - na przykład stwierdzenie, że zainteresowanie tematyką psychologiczną osiąga u Micińskiego apogeum w poezji oraz w Mené-Mené-Thekel-Upharisim!75).
23 B. Malinowski, Dziennik w ścisłym znaczeniu tego wyrazu, oprac. G. Kubica, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2007, s. 176.
24 W. Gutowski, Posłowie. Synteza - niedokonanie - "skok w przyszłość"... O "Xiędzu Fauście" Tadeusza Micińskiego, [w:] T. Miciński, Xiądz Faust, oprac. W. Gutowski, Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowych "Universitas", Kraków 2008.
25 B. Habrat, Dziś tylko psychiatrzy zajmują się monadami..., s. 84-85.
26 H.-G. Gadamer, Rainera Marii Rilkego interpretacja istnienia, [w:] idem, Rozum, słowo, dzieje. Szkice wybrane, wybrał, opracował i wstępem poprzedził K. Michalski, tłum. M. Łukasiewicz, K. Michalski, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2000, s. 250.
27 List Tadeusza Micińskiego do Wincentego Lutosławskiego, Berlin West, 9 II 1897, oprac. J. Illg, [w:] Studia o Tadeuszu Micińskim, red. M. Podraza-Kwiatkowska, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1979, s. 365.
28 Grażyna Kubica, autorka opracowania dzienników Malinowskiego, sugeruje, że antropologowi może chodzić o "powiedzenia" lub "świństwa" Micińskiego (B. Malinowski, Dziennik w ścisłym znaczeniu tego wyrazu..., przyp. na s. 176). Wziąwszy jednak pod uwagę datę zapisania tego neologizmu (20 sierpnia 1912 roku), zbiegającą się z czasem, gdy Malinowski i Witkacy szczególnie intensywnie czytali i komentowali utwory starszego przyjaciela, związek tego wyrazu z twórczością literacką autora Nietoty wydaje się bardziej prawdopodobny.
29 Na początku XX wieku introspekcję uważano za wciąż prawomocną metodę badań psychologicznych. Julian Ochorowicz stwierdzał wręcz, że dotychczas zaniedbywano obserwację samego siebie i eksperymentowanie na samym sobie (zob. J. Ochorowicz, Pierwsze zasady psychologii..., s. 52-54). Obecnie introspekcja - choć niezwykle istotna w psychoterapii - w badaniach psychologicznych jest uznawana za niemiarodajną.
30 Zob. C.G. Jung, Archetypy i nieświadomość zbiorowa, tłum. R. Reszke, Wydawnictwo KR, Warszawa 2011, s. 67.
31 Dlatego w niniejszej książce pojęcia "psychologia" i "filozofia" są niekiedy używane zamiennie i oznaczają filozoficzne koncepcje psychiki formułowane przez autorów.
32 Referat nie został jeszcze opublikowany [stan na 16 marca 2022 roku].
33 M. Bajko, Tadeusz Miciński jako poeta subkultury metalowej, [w:] Tadeusz Miciński i ludzie epoki. Studia, red. M. Bajko, J. Ławski, U.M. Pilch, Temida 2, Białystok 2019, s. 312.
34 Zob. P. Łaciak, Pojęcie przesądu w filozofii krytycznej Kanta i fenomenologii Husserla, "Studia Philosophiae Christianae" 2015, nr 4 (51), s. 126.
36 P. Ric?ur, Hermeneutyka symboli a refleksja filozoficzna - II, tłum. J. Skoczylas, [w:] Egzystencja i hermeneutyka. Rozprawy o metodzie, wybór, oprac. i wprowadzenie S. Cichowicz, tłum. E. Bieńkowska, H. Bortnowska, S. Cichowicz i in., "Pax", Warszawa 1985, s. 120. Na konieczność pozbycia się tego rodzaju presupozycji w badaniach literackich zwracał również między innymi uwagę Hans-Georg Gadamer (Mitopoetyckie odwrócenie w "Elegiach Duinejskich" Rilkego, [w:] idem, Rozum, słowo, dzieje..., s. 265).
37 Wychodzę z założenia, że przedmiot badania narzuca metodę jego poznawania, zgodnie ze stwierdzeniem Romana Ingardena: "[...] zachodzi odpowiedniość pomiędzy sposobem poznawania a przedmiotem, który ma być poznany, a może nawet dostosowanie poznawania do tego przedmiotu. Zaznacza się ono przede wszystkim w tym, jakie sposoby zachowania się i jakie operacje poznawcze wchodzą w skład całego procesu poznawania, w jakiej kolejności i w jakich związkach współwystępowania przebiegają te operacje, jak się wzajemnie warunkują i ewentualnie modyfikują i do jakiego całościowego wyniku - którego wartość poznawcza w sposób istotny zależy od ich przebiegu i współdziałania - wszystkie razem prowadzą" (R. Ingarden, O poznawaniu dzieła literackiego, tłum. D. Gierulanka, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1976, s. 15).
38 Zob. A. Bonfand, Historia sztuki i fenomenologia, tłum. M. Murawska, [w:] Główne problemy współczesnej fenomenologii, red. J. Migasiński, M. Prokopski, Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2017, s. 207.
39 E. Stein, O zagadnieniu wczucia, tłum. D. Gierulanka, J.F. Gierula, Znak, Kraków 1988, s. 123.
41 Problem wczucia w odniesieniu do dzieła sztuki rozważa współcześnie Henri Maldiney, zaznaczając jednak, że kwestia ta była już wcześniej podejmowana między innymi przez Husserla (H. Maldiney, O przekraczaniu pasywności, tłum. M. Murawska, [w:] Główne problemy współczesnej fenomenologii..., s. 178).
42 Zob. R. Ingarden, O badaniach filozoficznych Edith Stein, [w:] E. Stein, O zagadnieniu wczucia..., s. 175.
43 W niniejszych rozważaniach nie znajduje zastosowania postulat Gadamera, że należy wykorzystywać dystans czasowy jako pozytywną i twórczą możliwość rozumienia (H.-G. Gadamer, Prawda i metoda. Zarys hermeneutyki filozoficznej, tłum. B. Baran, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2004, s. 408-409). Takie postępowanie z tekstami Micińskiego i Witkacego stwarzałoby zagrożenie anachronizmu i przypisywania autorom poglądów, które zostały sformułowane na gruncie psychologii dopiero później, w innych uwarunkowaniach historycznych. Ostrzega przed tym Paweł Dybel, podważając zasadność poszukiwania w młodopolskich utworach poglądów psychoanalitycznych avant la lettre (P. Dybel, Psychoanaliza - ziemia obiecana? Z dziejów psychoanalizy w Polsce 1900-1989, cz. 1: Okres burzy i naporu. Początki psychoanalizy na ziemiach polskich okresu rozbiorów 1900-1918, Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowych "Universitas", Kraków 2016, s. 203).
44 R. Ingarden, O poznawaniu dzieła literackiego..., s. 41-44.
45 A. Bonfand, Historia sztuki i fenomenologia..., s. 215.
46 P. Ric?ur, Konflikt hermeneutyk: epistemologia interpretacji, tłum. J. Skoczylas, [w:] idem, Egzystencja i hermeneutyka. Rozprawy o metodzie..., s. 134.
47 W. Bolecki, Poetycki model prozy w dwudziestoleciu międzywojennym..., s. 63-67.
48 R. Ingarden, O poznawaniu dzieła literackiego..., s. 21.
51 J. Derrida, Widma Marksa. Stan długu, praca żałoby i nowa Międzynarodówka, tłum. T. Załuski, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2016.
52 A. Marzec, Widmontologia. Teoria filozoficzna i praktyka artystyczna ponowoczesności, Fundacja Nowej Kultury Bęc Zmiana, Warszawa 2015, s. 15.
53 Zob. S. Reynolds, Retromania. Jak popkultura żywi się własną przeszłością, tłum. F. Łobodziński, Kosmos Kosmos, Warszawa 2018, s. 13.
54 A.E. Kubiak, Nostalgia i konfluentne wspólnoty, "Polska Sztuka Ludowa. Konteksty" 2004, nr 58, z. 1-2, s. 28-29.
55 Z. Bauman, Retrotopia. Jak rządzi nami przeszłość, tłum. K. Lebek, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2018, s. 30, 220.
56 Wydźwięku powieści Witkacego nie da się oczywiście uznać za radosny, lecz utwory te są przepełnione dążeniem do pewności poznawczej i wiary w możliwość jej osiągnięcia - z tego względu przywoływanie ich uważam za rodzaj retrotopii.
57 Zob. M. Murawska, Wprowadzenie [do rozdziału Fenomenologia i sztuka], [w:] Główne problemy współczesnej fenomenologii..., s. 136.
58 M. Murawska, Wprowadzenie..., s. 144.
60 R. Ingarden, O poznawaniu dzieła literackiego..., s. 47.
62 Jak zauważa Jarosław Ławski, tę wspólną cechę powieści Micińskiego i Witkacego zauważano już w międzywojniu, niesprawiedliwie nazywając ich dzieła "rozmarmeladyzowanymi", jak czynił to na przykład Cezary Jellenta (J. Ławski, Ukrzyżowanie Prometeusza. Przemiany mitów w "Xiędzu Fauście" T. Micińskiego, [w:] Ateny. Rzym. Bizancjum. Mity Śródziemnomorza w kulturze XIX i XX wieku, red. J. Ławski, K. Korotkich, Wydawnictwo Trans Humana, Białystok 2008, s. 723).
63 Hans-Georg Gadamer za pierwotne zadanie hermeneutyczne uznaje wyjaśnienie tego, co niezrozumiałe (H.-G. Gadamer, Mitopoetyckie odwrócenie w "Elegiach Duinejskich" Rilkego..., s. 263).
64 Zob. ibidem, s. 47-49.
65 P. Ric?ur, Konflikt hermeneutyk: epistemologia interpretacji..., s. 133.
66 Zob. H.-G. Gadamer, Prawda i metoda..., s. 604-605.
67 R. Ingarden, O poznawaniu dzieła literackiego..., s. 35.
68 Zob. K. Michalski, Gadamer, [w:] H.-G. Gadamer, Rozum, słowo, dzieje..., s. 14.
69 Jest to fragmentaryczne wyjaśnienie istoty kategorii kompleksu nienasycenia. Pełne omówienie znajduje się w rozdziale Kompleks nienasycenia.
70 H. Pongs, Psychoanaliza i literatura, tłum. M. Szałsza, [w:] Psychoanaliza i literatura, oprac. P. Dybel, M. Głowiński, słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2001, s. 37.
71 J. Bellemin-Noël, Jak "psychoanalizować" sen Swanna?, tłum. W. Krzemień, [w:] Psychoanaliza i literatura..., s. 173.
73 T. Miciński, Dęby czarnobylskie, oprac. W. Kowalewski, Wydawnictwo IX, Kraków 2020.
74 Idem, Mené-Mené-Thekel-Upharisim!... Quasi una fantasia, oprac. W. Kowalewski, Wydawnictwo IX, Kraków 2019.
75 W. Kowalewski, Ostatnia powieść Tadeusza Micińskiego. "Mené-Mené-Thekel-Upharisim!... Quasi una fantasia", [w:] T. Miciński, Mené-Mené-Thekel-Upharisim!..., s. 39.