Kolędy - Autor nieznany

Kup ebooka

8.11 zł
6.97 zł (2,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

A cóż z tą Dzieciną...

A cóż z tą Dzieciną będziem czynili,

Pastuszkowie mili, że się nam kwili?

Zaśpiewajmy Jej wesoło

I obróćmy się z Nią w koło,

Hoc, hoc, hoc, hoc.

Podobno Dzieciątko że głodne, płacze;

Dlatego tak z nami nierado skacze:

Więc ja Mu dam kukiełeczkę

I masełka osełeczkę,

Pa, pa, pa, pa.

Czy bez Matuleńki płacze Dziecina

Więc Ją do miłego zaprośmy Syna:

Mama, mama do Dziecięcia,

Utul tego płacz Panięcia,

Ma, ma, ma, ma.

Czy dlatego płacze ma Złota Duszka,

Że nie ma Józefa w domu staruszka:

Wiec Józefa zawołajmy,

I ciesząc Je, zaśpiewajmy:

Ta, ta, ta, ta.

Albo Pacholęciu w dudki zagrajmy,

I na piszczałeczkach rozweselajmy:

Li li li li moje dudki,

Skacz, Robaczku mój malutki.

Li, li, li, li.

Nie tak, nie tak cieszcie miłą Dziecinę,

Ja Mu wnet laleczkę piękną uwinę:

Lala, lala moje Dziecię,

Lala, lala moje życie.

La, la, la, la.

Jeszcze i kąpiołkę Mu nagotujmy,

Na kąpiel serdecznych łez nie żałujmy;

O, Dziecino, hul hul hul hul,

Ja już płaczę, Ty się utul.

Hul, hul, hul, hul.

Jużci nie chce płakać Dziecina dłużej,

Ale ukojone oczęta mruży:

Wiec Ją włóżmy w kolebeczkę,

Zaśpiewajmy Jej piosneczkę.

Lu, lu, lu, lu.

Ale drżysz od zimna, mój Aniołeczku,

Leżąc w tym kamiennym, zimnym żłóbeczku:

Więc z osiołkiem oraz z wołem,

Chuchać bedziem na Cię społem.

Chu, chu, chu, chu.

Pókiż tego będzie? Dość tego dzieci;

A czemuż nie idzie spać drugi, trzeci?

Dosyć osieł i wół beczy,

Budzą Dziecię, nie do rzeczy.

Spać, spać, spać, spać.