Kochanki tysiąca lasów - Klaudia Matera

Kup ebooka

14.19 zł
11.78 zł (12,06 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

,, Ruiny Miłości"

Tak słabe jest me ciało

po przejściach brutalnej wojny

grałeś o własne szczęście

aś zostawił tysiące mogił

Nie nauczę cię już kochać

bo przecież próbowałam

przy świetle słońca kochałam

przy blasku księżyca się rozczarowałam

Ma dusza jest jak otchłań

odłamki serca pochłania

przez krzywdy coś ty mi zrobił

stała się całkiem jak skała

Nie wzrusza jej widok gwiazdek

i wiatr stał się jej całkiem obcy

a ból co w niej dalej żyje

jest ciągle nad wymiar rosnący

Ruiny miłości są nadal

tam leżą na górze płonącej

jedyne co tam takie samo

to słońce dalej wschodzące

Pamiętam jeszcze te czasy

zachody wieczorne czerwone

rozgrzały moje uczucie

a teraz od niego ja płonę

Nie zgasi mnie żadna woda

nie schłodzi mnie żaden wiater

byłeś mi księciem z bajki

teraz stałeś się dla mnie katem

Katem co siedzi mi w głowie

katem co dyszy na szyi

byłeś najpiękniejszym snem

a stałeś się koszmarami moimi.

,,Kryształowa rozpacz"

Napisałam wiersz

tak całkiem niepozornie

uświadomiłam sobie wtem

że nigdy nie zapomnę

Wciąż czuję kryształowe łzy

na moim ciele

ty mnie zostawiłeś

nie zostawili mnie przyjaciele

I choć ciężko ich znaleźć

w tym zepsutym świecie

pojawili się znikąd

tak jak ty przecież

Jeden mały błąd

był sednem tragedii

poszłam ja w to bagno

choć mówili mi już ci co też kiedyś w nie weszli

Ja nie posłuchałam

chciałam poznać cię innego

ciebie co nie krzywdzi

nie istniejącego

Wszyscy mieli rację

wszyscy przestrzegali

tą co na złość robi

tylko nakręcali

Skoro mieczem walczę

to od miecza ginę

skoro nie posłucham

sama się zabiję

I tak też było

ból, płacz, cierpienie

a po twoich oczach

mam tylko wspomnienie.

Darmowy fragment