Kochaj Boga i nie bój się być szczęśliwym - Piotr Kwiatek
21.00 zł

Reflow text when sidebars are open.
Po ukończeniu studiów magisterskich z psychologii wyjechałem na cztery lata do Stanów Zjednoczonych, gdzie oprócz kontynuowania nauki pogłębiałem także praktyczne umiejętności terapeutyczne. Nie bez powodu wybrałem miasto "Bratniej Miłości" - Filadelfię w stanie Pensylwania. To właśnie tam mieści się Centrum Psychologii Pozytywnej, a na tamtejszym University of Pennsylvania wykłady prowadzi założyciel nurtu, profesor Martin Seligman. Poznałem go osobiście, co poczytuję sobie za wielkie wyróżnienie.
W kwietniu 2010 roku wraz z dr. Jamesem Pawelskim i jego żoną Suzie zostaliśmy zaproszeni do malowniczo położonej posiadłości profesora. W rodzinnej atmosferze cieszyliśmy się nie tylko tym, co Mandy, żona Martina, przygotowała na obiad, ale przede wszystkim mieliśmy czas, by dzielić się zarówno pomysłami, jak i projektami. Wtedy, jeszcze jako "żółtodziób", choć z niekwestionowaną pasją i głębokim przekonaniem o zasadności moich studiów doktoranckich, przedstawiłem profesorowi wizję tego, jak chciałbym aplikować wiedzę z psychologii pozytywnej w procesie formacji młodych ludzi w Kościele katolickim. Spotkałem się nie tylko z jego zainteresowaniem, ale i niezwykle życzliwym przyjęciem. W czasie rozmowy Martin Seligman wspomniał, że wkrótce w Australii odbędzie się sympozjum na temat wiary i psychologii pozytywnej. Już sam fakt zorganizowania takiej konferencji był dla mnie ekscytujący, pomyślałem: "Fantastycznie, że są też inni ludzie, którzy podobnie myślą. Cudownie byłoby wziąć udział w tym spotkaniu". I gdy tak sobie po cichu marzyłem, bez żadnego wielkiego wstępu profesor dodał: "Byłoby dobrze, gdybyś wraz z Jamesem tam pojechał". Spojrzałem na Jamesa, obaj byliśmy równie zaskoczeni tą propozycją. Oprócz wielkiej radości i niedowierzania w mojej głowie szybko pojawiły się pytania związane z organizacją tego wyjazdu. Martin Seligman jakby czytał w moich myślach i spokojnie powiedział: "Nie martwcie się, Positive Psychology Center(PPC) weźmie koszty podróży na siebie". Wciąż nie wierzyłem w to, co usłyszałem, i w całą niezwykłość tego spotkania. Po dwóch tygodniach otrzymałem e-mail z biura PPC potwierdzający datę wyjazdu i zakup biletów.
Tak oto w krótkim czasie znalazłem się niespodziewanie wraz z moim przyjacielem Jamesem Pawelskim w przepięknym ośrodku Geelong Grammar School (GGS) w Australii, położonym około 50 kilometrów od Melbourne. Znajduje się tam centrum edukacyjne - pierwsza szkoła, która całościowo wprowadziła ideę psychologii pozytywnej do swoich struktur. Odbywają się w niej zajęcia promujące nie tylko wiedzę, ale również rozwój dobrostanu (szczęścia). Tam też odbyła się pierwsza konferencja naukowa na temat wiary i psychologii pozytywnej.
Minęło kilka lat. Powstał nie tylko mój doktorat, ale również kilkanaście interesujących opracowań dotyczących dialogu wiary i psychologii pozytywnej (patrz bibliografia). Niestety, wszystkie te publikacje wydane zostały w języku angielskim, a sam temat pozostaje wciąż pionierski.
Pewnie dlatego też nowe pogranicze poszukiwań jawi się jako atrakcyjne nie tylko dla naukowców, ale również praktyków, którzy za cel stawiają sobie znalezienie sposobu na optymalne funkcjonowanie jednostki w życiu osobistym i społecznym.
Celem tej książki jest zaprezentowanie przestrzeni spotkania dwóch światów: psychologii pozytywnej i wiary. Choć mają one wiele cech wspólnych, jak troska o dobro i szczęście człowieka, to jednocześnie różnią się od siebie. Psychologia pozytywna opiera swoje twierdzenia na badaniach naukowych, a wiara formułuje je na podstawie Objawienia i Tradycji Kościoła. Wykorzystuję nie tylko wyniki najnowszych badań psychologii pozytywnej z zakresu wdzięczności, pozytywnych emocji, silnych stron osobowości, dobrostanu, ale również nawiązuję do wymiaru duchowości człowieka oraz mojego osobistego doświadczenia egzystencjalnego. Jestem głęboko przekonany, że duchowość i religijność wciąż mogą inspirować do poszukiwań naukowych, tak jak i wiedza może pozytywnie wspierać sferę sacrum w życiu człowieka. Precyzyjnie wyraził to św. Jan Paweł II w encyklice Fides et Ratio: "Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy".