Kim jest Jezus - Opracowanie zbiorowe

Kup ebooka

30.00 zł
24.90 zł (25,50 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Ks. Mi­chał Hel­ler:Naj­więk­szy pa­ra­doks hi­sto­rii

Po­tężny Rzym ce­za­rów i cała mą­drość grec­kiej fi­lo­zo­fii ule­gły na­uce cie­śli z Na­za­retu. To fakt nie­zro­zu­miały dla wszyst­kich prób roz­ma­itych ludz­kich wy­ja­śnień.

Mu­ral "Word of Life", znany rów­nież jako "To­uch­down Je­sus", na fa­sa­dzie bi­blio­teki Hes­burgh przed me­czem fut­bolu ame­ry­kań­skiego po­mię­dzy No­tre Dame Fi­gh­ting Irish i Mi­chi­gan State Spar­tans. Sta­dion No­tre Dame w So­uth Bend, Stany Zjed­no­czone, 21 wrze­śnia 2013 r. FOT. RO­BIN ALAM / ICON SMI / GETTY IMA­GES

Uro­dziło się kie­dyś na ziemi dziecko. Chło­piec rósł i męż­niał. A po­tem za­czął za­ra­biać na ży­cie jako rze­mieśl­nik. Któ­re­goś dnia po­rzu­cił jed­nak warsz­tat i zo­stał wę­drow­nym na­uczy­cie­lem. Wi­docz­nie lo­kal­nym wła­dzom nie spodo­bało się jego na­ucza­nie, bo nie­for­tun­nego na­uczy­ciela aresz­to­wano i ska­zano na śmierć. Nie pierw­szy to raz i nie ostatni nie­spra­wie­dliwy wy­rok zo­stał wy­dany na na­szej pla­ne­cie. Sę­dziom Je­zusa wy­da­wało się, że pro­blem zo­stał za­ła­twiony raz na za­wsze. Ot, kilka ko­biet pod krzy­żem, je­den zdrajca, je­de­na­stu de­zer­te­rów, to wszystko, co po­zo­stało po am­bit­nych za­mie­rze­niach.

Ale mi­jają nie­spełna dwa mie­siące i przed na­szymi oczyma roz­ta­cza się zu­peł­nie inny ob­raz. Człon­ko­wie daw­nej dwu­nastki stop­niowo po szoku do­cho­dzą do sie­bie. Wo­kół nich sku­piają się co­raz bar­dziej liczni sym­pa­tycy. W umy­słach uczniów roz­bły­ska świa­tło, które po­zwala im zro­zu­mieć to, czego przed­tem w ża­den spo­sób nie mo­gli po­jąć. Z tru­dem kie­dyś roz­dmu­chi­wany przez Je­zusa pło­myk wy­bu­cha te­raz ży­wio­łowo. Wy­bu­cha i ogar­nia nie tylko Pa­le­stynę, ale wkrótce całe rzym­skie ce­sar­stwo, roz­sa­dza jego gra­nice i prze­nika do są­sied­nich lu­dów. Czego nie zdo­łał do­ko­nać mistrz, do­ko­nali jego ucznio­wie. Bo i ziarno mu­siało ob­umrzeć, żeby mo­gło wy­dać plon.

Co to za na­uka, która pod­biła świat? Oto w wiel­kim skró­cie treść pier­wot­nej, apo­stol­skiej ka­te­chezy: Je­zus, któ­re­go­ście za­bili, po­wstał z mar­twych. Wi­dzie­li­śmy go i roz­ma­wia­li­śmy z nim przez 40 dni po jego śmierci. On umarł i zmar­twych­wstał dla zba­wie­nia wszyst­kich lu­dzi. Co uj­rze­li­śmy na­szymi oczami, na co pa­trzy­li­śmy i czego do­ty­kały na­sze ręce, to wam gło­simy. Jak po­tem na­pi­sze Jan, je­den z dwu­na­stu, w swoim li­ście skie­ro­wa­nym do pier­wot­nej gminy.

Czy ła­two jest uwie­rzyć w to, że Stwórca wszech­świata dał się ukrzy­żo­wać za lu­dzi? Prze­cież to sza­leń­stwo, wy­ma­gać ta­kiej wiary. A jed­nak po­tężny Rzym ce­za­rów i cała mą­drość grec­kiej fi­lo­zo­fii ule­gły na­uce cie­śli z Na­za­retu. I to po­zo­sta­nie fak­tem nie­zro­zu­mia­łym dla hi­sto­rii, dla psy­cho­lo­gii i wszyst­kich prób roz­ma­itych ludz­kich wy­ja­śnień. To po­zo­sta­nie nie­zro­zu­miałe, chyba że coś, czego na­uczał cie­śla z Na­za­retu, było prawdą. I że to on sam do­pil­no­wał, by - jak kie­dyś po­wie­dział w jed­nej ze swo­ich przy­po­wie­ści: "za­czyn wło­żony do mąki fer­men­to­wał i po­tem za­kwa­sił całe cia­sto".

Ale zwy­cię­stwo Chry­stusa nie jest do­koń­czone. Za­kwas jest już w cie­ście i działa, ale do prze­two­rze­nia po­zo­staje jesz­cze bar­dzo dużo cia­sta. Bo czło­wiek może zwy­cię­żyć Boga, może go na­wet za­bić w so­bie, ale ludz­kie zwy­cię­stwa są krót­ko­trwałe, tak jak tych, któ­rzy łu­dzili się, że jed­nym nie­spra­wie­dli­wym wy­ro­kiem roz­wią­zali sprawę pro­roka z Ga­li­lei.

I tu naj­dziw­niej­szy pa­ra­doks ca­łej tej hi­sto­rii. Prze­grana czło­wieka nie staje się jego klę­ską, bo zwy­cię­stwo Je­zusa jest osta­tecz­nie zwy­cię­stwem czło­wieka, na­szym zwy­cię­stwem. ?

KS. PROF. MI­CHAŁ HEL­LER jest ko­smo­lo­giem, fi­lo­zo­fem i teo­lo­giem. Ka­wa­ler Or­deru Orła Bia­łego, lau­reat Na­grody Tem­ple­tona przy­zna­wa­nej za po­ko­ny­wa­nie ba­rier mię­dzy na­uką a re­li­gią. Dy­rek­tor, fun­da­tor i po­my­sło­dawca Cen­trum Ko­per­nika Ba­dań In­ter­dy­scy­pli­nar­nych. Au­tor kil­ku­dzie­się­ciu ksią­żek, stały współ­pra­cow­nik "Ty­go­dnika Po­wszech­nego". Po­wyż­szy tekst jest za­pi­sem ho­mi­lii wy­gło­szo­nej przez niego w ko­ściele pw. św. Mak­sy­mi­liana w Tar­no­wie.

Za­pra­szamy do za­kupu peł­nej wer­sji pi­sma
TY­GO­DNIK PO­WSZECHNY
WY­DA­NIE SPE­CJALNE NR 3-4 (27-28)
ISSN 2392-3628
RE­DAK­TOR NA­CZELNY Piotr Mu­char­ski
RE­DAK­TOR WY­DA­NIA Mi­chał Okoń­ski
PRO­JEKT GRA­FICZNY Ma­rek Za­lej­ski
FO­TO­EDY­CJA Gra­żyna Ma­kara
TP TY­PO­GRA­FIA Agnieszka Cy­nar­ska-Ta­ran, Zu­zanna Kar­dyś, An­drzej Le­śniak
KO­REKTA Ka­ta­rzyna Do­min, Syl­wia Fro­łow, Grze­gorz Bog­dał, Ma­ciej Szklar­czyk
OPIEKA WY­DAW­NI­CZA Anna Cie­ślak, Anna Pie­trzy­kow­ska, Ja­cek Ślu­sar­czyk
OPIEKA PRO­MO­CYJNA Agnieszka Wen­der­ska
WSPÓŁ­PRACA Agnieszka Dyrcz, Ma­te­usz Gaw­ron, Mo­nika Ochę­dow­ska, Pa­tryk Sta­nik
WY­DAWCA Ty­go­dnik Po­wszechny Sp. z o.o.
PRE­ZES ZA­RZĄDU Ja­cek Ślu­sar­czyk
WSPÓŁ­WY­DAWCA Fun­da­cja Ty­go­dnika Po­wszech­nego
PRE­ZES ZA­RZĄDU Alek­san­der Kar­dyś
AD­RES WY­DAWCY I RE­DAK­CJI 30-314 Kra­ków, ul. Dwor­ska 1C/LU 3-4 tel. 668 477 039 re­dak­cja@Ty­go­dnik­Pow­szechny.pl
RE­KLAMA, OGŁO­SZE­NIA tel. 602 590 416, re­klama@Ty­go­dnik­Pow­szechny.pl
PRE­NU­ME­RATA tel. 668 479 075, pre­nu­me­rata@Ty­go­dnik­Pow­szechny.pl
PRO­MO­CJA pro­mo­cja@Ty­go­dnik­Pow­szechny.pl
ZA­MÓ­WIE­NIA PO­PRZED­NICH NU­ME­RÓW za­mo­wie­nia@Ty­go­dnik­Pow­szechny.pl
E-WY­DA­NIE po­wszech.net/czy­ta­nie
KON­WER­SJA eLi­tera s.c.
Ty­go­dnik­Pow­szechny.pl
- Prawa au­tor­skie i ma­jąt­kowe do wszyst­kich ma­te­ria­łów za­miesz­czo­nych w "Ty­go­dniku Po­wszech­nym" na­leżą do Wy­dawcy oraz ich Au­to­rów i są za­strze­żone zna­kiem ? na końcu ar­ty­kułu. Ma­te­riały ozna­czone na końcu do­dat­ko­wym zna­kiem ? mogą być wy­ko­rzy­stane przez inne pod­mioty tylko i wy­łącz­nie po uisz­cze­niu opłaty, zgod­nie z Cen­ni­kiem i Re­gu­la­mi­nem ko­rzy­sta­nia z ar­ty­ku­łów pra­so­wych, za­miesz­czo­nymi pod ad­re­sem www.Ty­go­dnik­Pow­szechny.pl/nota-wy­daw­ni­cza
WSPÓŁ­WY­DAWCA
PART­NE­RZY WY­DA­NIA
Fun­da­cja Ty­go­dnika Po­wszech­nego dba o su­we­ren­ność i roz­wój "Ty­go­dnika Po­wszech­nego" dzięki prze­ka­za­nemu przez Czy­tel­ni­ków 1,5% po­datku, a także dzięki da­ro­wi­znom i in­nym for­mom wspar­cia.
KRS 0000125605
Zo­bacz i do­łącz do nas: po­wszech.net/dar

NA OKŁADCE:ME­LOZZO DA FORL?, Zbawca świata, 1480-1482.Urbino, Gal­le­ria Na­zio­nale delle Mar­che, Pa­lazzo Du­cale, Urbino, Wło­chy.FOT. DEA / A. DA­GLI ORTI / GETTY IMA­GES

KIM JEST JE­ZUS

Je­zus z Na­za­retu, syn cie­śli, uzdro­wi­ciel i na­uczy­ciel, mi­styk, pro­rok, re­for­ma­tor? Je­zus Chry­stus, Me­sjasz, Syn Boży, Od­ku­pi­ciel, Pan i Zbawca? Od­wieczny, bo­ski Lo­gos, przez który wszystko zo­stało stwo­rzone, w któ­rym wszystko ist­nieje i ku któ­remu wszystko zmie­rza?

Za­ło­żył Ko­ściół, na­da­jąc mu hie­rar­chiczną struk­turę i sie­dem sa­kra­men­tów świę­tych i od­dał swoje ży­cie na ofiarę prze­bła­galną za grze­chy świata? Czy ra­czej po­my­lił się, ocze­ku­jąc ry­chłego na­dej­ścia Kró­le­stwa Bo­żego, nie zo­stał zro­zu­miany na­wet przez swo­ich naj­bliż­szych, a na sku­tek se­rii tra­gicz­nych po­my­łek zo­stał poj­many i za­bity po wąt­pli­wym praw­nie pro­ce­sie?

Zmar­twych­wstał, wnie­bo­wstą­pił i za­siadł po pra­wicy Ojca, skąd przyj­dzie są­dzić ży­wych i umar­łych? Czy po śmierci jego zwłoki wrzu­cono do ja­kie­goś zbio­ro­wego grobu, w któ­rym cho­wano ukrzy­żo­wa­nych prze­stęp­ców?

Jest zba­wi­cie­lem świata? Jest jedną z naj­waż­niej­szych - je­śli nie naj­waż­niej­szą - po­staci kul­tury Za­chodu? Funk­cjo­nuje jako fik­cyjna osoba, gra­jąca klu­czową rolę w mi­tycz­nej opo­wie­ści, ale w wielu aspek­tach sprzeczna z re­al­nym czło­wie­kiem sto­ją­cym u po­czątku tej hi­sto­rii?

Tra­dy­cja, któ­rej jest klu­czową po­sta­cią - chrze­ści­jań­stwo - jest je­dyną praw­dziwą re­li­gią? Jest fun­da­men­tem za­chod­niej cy­wi­li­za­cji? Jest gwa­ran­tem trwa­nia hie­rar­chii war­to­ści? Jest tylko jedną z wielu form du­cho­wo­ści ludz­ko­ści? Jest nie­szczę­ściem, za­kałą roz­woju, przy­czyną cier­pie­nia nie­zli­czo­nych ist­nień?

Tyle py­tań, wszyst­kie ważne, a od­po­wiedź na żadne nie jest oczy­wi­sta. Tek­sty, które mogą Pań­stwo prze­czy­tać w tym wy­da­niu spe­cjal­nym "Ty­go­dnika Po­wszech­nego", z pew­no­ścią nie prze­ko­nają wszyst­kich. Ich lek­tura po­ka­zuje jed­nak, że za­sta­na­wia­nie się nad tymi py­ta­niami i szczera roz­mowa o nich może być (jest?) fa­scy­nu­jącą du­chową przy­godą.

PIOTR SIKORA