Kim był Tadeusz Kościuszko - Jerzy Bandrowski

Kup ebooka

6.00 zł
5.16 zł (1,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Źródło ilustracji: CBN Polona, domena publiczna

Kim był Tadeusz Kościuszko?

Najłatwiej na to pytanie odpowiedzieć, jeśli się odpowie poprostu.

Potomek rodziny szlacheckiej, a więc rycerskiej, wychowany w założonej w Warszawie przez króla Stanisława Augusta Szkole Rycerskiej, wydoskonalony w swej specjalności - inżynierja wojskowa i artylerja - we Francji, większą część swego życia spędził Kościuszko w walkach, wśród huku dział - naprzód w Ameryce, gdzie w walce o wolność zyskał był szlify jeneralskie, potem w Armji Królestwa Polskiego w wojnie z Rosją pod komendą księcia Józefa Poniatowskiego, wreszcie jako dyktator i Naczelnik powstania polskiego przeciw Rosji i Prusom. Z urodzenia, z wychowania i z pracy życia swego był Tadeusz Kościuszko żołnierzem.

W wieku, w którym on żył i działał, żołnierzy dobrych było dużo. Był to wiek przełomu w moralności narodów a zatem wiek wielkich wojen. Narody przelewały krew za prawdę swego życia. Mężczyzn widziano przeważnie z szablą u boku. Pomijając wielu dzielnych i sławnych żołnierzy, powiedzmy odrazu, że Kościuszko miał nieledwie rówieśnika i kolegę w Napoleonie Bonaparte, który, jak on, był artylerzystą i inżynierem wojskowym i jak on, przyszedł w czas burzy i zawieruchy, aby ratować swój naród.

Sława wojennych czynów Napoleona niepomiernie przewyższa wojenne czyny Kościuszki. Napoleon został przezwany "bogiem wojny" a zwycięstwo zdawało mu się służyć posłusznie. Kościuszko takiego szczęścia nie miał. Sławne jego zwycięstwo pod Racławicami było, jeśli na nie patrzymy ze stanowiska wojskowego, utarczką drobnych sił, klęskę pod Szczekocinami spowodowała zła służba wywiadowcza ze strony polskiej, zamknięcie się z armią polską w Warszawie, obleganej później przez Prusaków, było istotnie błędem. Cała Kościuszkowska kampanja była mało szczęśliwa, a skończyła się tragicznie. Naczelnik padł ranny pod Maciejowicami, dostał się do niewoli i został osadzony w Piotrogrodzie w twierdzy św. Piotra i Pawła. O ileż szczęśliwszym od niego był Napoleon Bonaparte, który prowadząc armje swoje od zwycięstwa do zwycięstwa mógł potęgę Francji utożsamić z potęgą własną, aż połączył się z nią koroną cesarską?

A jednak cały świat sławił imię Kościuszki i wielbił go w jego upadku i nieszczęściu. Kiedy, opuściwszy Rosję, przejeżdżał przez Finlandję, witano go serdecznie, a czasopisma szczyciły się w imieniu Finlandji, iż zawitał do niej "jeden z największych mężów wieku naszego". Do Getheborgu, gdzie Kościuszko czekał na statek mający go przewieść do Anglji, zjeżdżały tłumy gości z całej Szwecji, aby tego sławnego człowieka zobaczyć. Tak samo serdecznie przyjęto go w Anglji, mimo iż wojna amerykańska, w której Kościuszko zdobył był początki swej sławy, pozbawiła Anglję wielkich terytorjów. Kiedy Kościuszko miał wsiadać na statek, otaczający go angielscy i amerykańscy obywatele przenieśli go na łódź i "wśród serdecznych okrzyków pożegnalnych, powiewania chustkami i kapeluszami, płynął tak Naczelnik obok skalistych wybrzeży, a każda skała pełna była żegnających i dalekiem, długiem echem rozlegały się okrzyki tłumów. Do "Adrjany" przybijały łodzie pełne kwiatów. Część osób weszła na pokład i jechała z Kościuszką jakiś czas. W porcie filadelfijskim powitały Kościuszkę tłumy ludu, a kiedy go przeniesiono do powozu, wyprzężono konie i wśród okrzyków zaciągnięto powóz przed wynajęte mieszkanie". Jakżeż inaczej żegnano zdetronizowanego cesarza Napoleona, który wyjeżdżając na Elbę, słyszał po drodze tylko wyzwiska i groźby!

KONIEC FRAGMENTU DEMONSTRACYJNEGO

------

Tekst jest własnością publiczną (public domain).

Tekst pochodzi z wolnej biblioteki internetowej Wikiźródła. Biblioteka ta, tworzona przez wolontariuszy, ma na celu stworzenie ogólnodostępnego zbioru różnorodnych publikacji: powieści, poezji, artykułów naukowych, itp.

W publikacji została zachowana oryginalna ortografia, oczywiste błędy w druku zostały poprawione przez redaktorów Wikiźródeł.

Przygotowanie ebooka: MASTERLAB.