Kawczańskie Opowieści - Krzysztof Helman

Kup ebooka

10.10 zł
8.38 zł (10,10 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Słowo od autora:

"Kawczańskie opowieści" powstawały - z przerwami - przez 55 miesiący: od maja 2017 do grudnia 2021 roku. Początkowo miały to być "dziadkowe wierszyki dla Jasia" - najmłodszego wówczas wnuka w rodzinie. I w takiej postaci w październiku 2017 roku ukazały się drukiem w formie książeczki wydanej przez EMPiK a opracowanej przy pomocy odpowiedniej aplikacji komputerowej przez mamę Jasia, a moją córkę - Elusię. Apetyt rośnie jednak w miarę jedzenia. Życzliwe przyjęcie utworu przez czytelników, pozytywna ocena całości przedsięwzięcia przez pomysłodawcę i wydawcę tegoż, jak również moje wewnętrzne odczucia potrzeby kontynuacji i poszerzenia tematyki poruszonej w "Kawczańskich opowieściach", zaowocowały kolejnymi pomysłami na rozwinięcie tematu z jednoczesną zmianą głównych bohaterów z Dziadków na Pradziadków, jako twórców rodu oraz położeniem najważniejszych akcentów na wyznawane przez Nich i wdrażane w życie wartości. Poszerzyłem też zakres informacji o Dziadkach, czyli o nas, jako kontynuatorach tradycji rodzinnych. Powstały więc nowe rozdziały utworu, a niektóre z tych, zawartych w wersji pierwotnej zostały istotnie rozszerzone. Tylko tytuł nie uległ zmianie - nadal są to "Kawczańskie opowieści".

Pełna wersja tego utworu z opisami drobnych szczegółów z życia rodziny, istotnych dla jej przedstawicieli i bogatą dokumentacją zdjęciową została wydana osobno w ograniczonej liczbie egzemplarzy, które wręczyłem najbliższym członkom rodziny. Ta wersja natomiast jest celowo pozbawiona tych szczegółów i zdjęć, które moim zdaniem byłyby mniej interesujące dla przeciętnego czytelnika, gdyż dotyczą nie znanych celebrytów, ale zwykłych, obcych kompletnie ludzi.

Utwór ten składa się z dwóch części: część pierwsza jest poświęcona Pradziadkom, czyli Prababci Gieni i Pradziadkowi Józkowi, a druga część - Dziadkom, czyli Babci Krysi i Dziadkowi Krzysiowi, a więc nam, jako spadkobiercom Ojcowizny - Posiadłości Kawczańskiej.

Część pierwsza jest hołdem składanym przeze mnie głównym jego bohaterom - Józefowi i Genowefie - moim kochanym Teściom i Rodzicom Chrzestnym, którzy swym prostym, pracowitym, uczciwym i bogobojnym życiem wywarli na mnie ogromny wpływ i spowodowali istotne zmiany i przewartościowania w moim widzeniu świata i wszechświata oraz mojego w nim miejsca i roli. Zrozumiałem, że nie tylko "szkiełko i oko", ale głównie to co w duszy nam gra, i choć nie widoczne i mało uchwytne, ale wywiera decydujący wpływ na nasze życie. Trzeba tylko umieć się wsłuchać w to, co natura i jej Stwórca ma nam do powiedzenia - mniej mówić, a bardziej słuchać. Umieć się wtopić w otaczający nas wszechświat i zaakceptować to, że prochem jesteśmy i w proch się kiedyś obrócimy, ale jednocześnie zdać sobie sprawę z tego, że te drobiny - ten proch wpływa na wszechświat i go zmienia.

Uważny czytelnik zapewne spostrzeże, zagłębiając się w treść części drugiej, że opisywanym tam zdarzeniom towarzyszą duchy głównych bohaterów części pierwszej, a większość z nich bezpośrednio wskazuje na kontynuację zapoczątkowanych przez Pradziadków tradycji rodzinnych przez ich potomnych.

Mniej miejsca poświęciłem opisowi życia moich rodziców, ale też ich życie było znacząco mniej barwne i urozmaicone, niż życie moich Teściów.

Wraz z Babcią Krysią zdajemy sobie sprawę z tego, że ostatnie dziesięciolecia przyniosły olbrzymi postęp techniczny i cywilizacyjny na świecie, w naszym kraju, w naszej rodzinie. Naszym przodkom trudno byłoby się odnaleźć w dobie postępującej cyfryzacji i rewolucyjnych przemian w wielu dziedzinach życia, tak jak nam trudno jest sobie wyobrazić, jak będzie wyglądało życie codzienne naszych prawnuków. Im z kolei trudność będzie sprawiać próba wyobrażenia sobie i zrozumienia, jak można było żyć i czuć się szczęśliwym w czasach Pradziadków i Prapradziadków.

A mimo wszystko i w tamtych czasach i obecnie jak i za kolejne dziesiątki lat ludzie byli, są i będą szczęśliwi, choć to szczęście było, jest i będzie inaczej, bo na miarę aktualnych czasów postrzegane i odczuwane. Podobnie jak wiara, nadzieja i miłość - były, są i będą dla ludzi najważniejsze i to mimo różnych przeciwności losu - wojen, kataklizmów, pandemii i szerzącego się zła. Miłość i dobro zawsze będą zwyciężać, a zło i nienawiść będą tracić grunt pod nogami.

Tą garść wspomnień dedykuję głównie dzieciom i młodzieży - naszym kochanym wnukom, by przekazać im ważne informacje o życiu ich Przodków, by przybliżyć tamten, miniony czas, który już nie wróci, a który wywarł istotny wpływ na to, jak ukształtowało się życie ich rodziców, czyli naszych dzieci i w konsekwencji także i ich życie. Liczę na to, że lektura ta wywoła u nich chęć identyfikacji z wartościami wyznawanymi i stosowanymi przez ich Pradziadków, a także potrzebę wprowadzenia ich we własnym życiu. Bo tradycje przodków przekazywane z pokolenia na pokolenie, dają poczucie tożsamości oraz dumy ze źródła swego pochodzenia - korzeni, z których wyrośli, a także sprzyjają podtrzymywaniu więzi rodzinnych i dowartościowują potomnych.

Myślę też, że przeczytanie "Kawczańskich opowieści" przez dzieci i wnuki głównych bohaterów może wywołać u nich falę zadumy i miłych wspomnień z dzieciństwa i młodych lat spędzanych w domu rodzinnym w Kawczu.

Ufam również, że mogą być też ciekawą lekturą dla czytelników lubiących tego typu wspomnienia, bogate w opisy przyrody, stosowanych zwyczajów i tradycji rodzinnych, regionalnych, narodowych itp.

Krzysztof HelmanKawcze, maj 2025