Katarzyna Wyzwolona - Sylwia Jelonek

Kup ebooka

40.38 zł
33.52 zł (34,32 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

- Niegodni

Nie jesteśmy godni, by trumnę Twą obejmować

my, na których pomoc do końca swych dni liczyłeś.

Nie jesteśmy godni nad katami Twymi pomstować

my, dla których tylko peselem w dokumentach byłeś.

Nie jesteśmy godni rozpaczać nad Twoim cierpieniem

my, którzy odwracaliśmy wzrok wtedy, gdy krwawiłeś.

Nie jesteśmy godni kwiatów na grobie Twoim składać

my, którym nie chciało się walczyć, gdy wciąż żyłeś.

Nie jesteśmy godni mówić, że przecież Ci pomogliśmy

my, którym los zawierzyłeś odarty z matczynej miłości.

Nie jesteśmy godni myśleć, że zadanie wypełniliśmy

my, mający władzę wyrwać Cię ze szponów nienawiści.

Nie jesteśmy godni Kamilku w pamięci Cię przywoływać

my, którzy serc naszych nie chcieliśmy w porę otworzyć.

Nie jesteśmy godni od teraz na zawsze ludźmi się nazywać

my, którzy przed sumieniem nie będziemy w stanie się ukorzyć.

/Pamięci Kamilka M. z Częstochowy (*)/

- aleJA

Zatrzymaj się na moment.

Wyłącz racjonalność.

Aleja zasłuchanych drzew.

Słyszysz?...

To radosny gwar szpaków,

przeplatany dostojną arią kosów.

Cieszy mnie Twoja

beztroska wycieczka

po szlakach wspomnień.

Podnieś głowę.

Widzisz?

Pudrowy róż ubrał

zziębnięte kasztanowce.

Ciężkie kwiatostany

drżą pod skrzydłami pszczół.

Podejdź.

Jeszcze, jeszcze...

Już.

Połóż dłonie na starej strukturze lip.

Liście szumią głaskane wiatrem,

lśnią purpurą w zachodzącym słońcu.

Czujesz?

Kora wibruje głęboko, głosami przeszłości.

Oddaje czyste ciepło

i wdzięczność za OBECNOŚĆ.

Otwórz oczy...

- Rozfruwana

Rozdelikatniłeś mnie

etiudą wonnych bzów,

rozkołysanych miękkim

akompaniamentem

majowego słońca.

Stokrotkowe połacie

nakrapiane niebiańską

niezapomonajką,

rozpejzażyły soczystość

szmaragdowych źdźbeł.

Zanurzona w wiośnie,

otulam się świergotem

rozbestwionych pragnień,

rozproszonych w gęstej

szarości malkontentów.

Rozpielęgnowaną

dziewczęcość, rozsadzam

hojnie pośród urodzajnych

wierszy nasączonych duszą,

spijając skrzydłodajny nektar.