Karma - Gabriela Gargaś

Kup ebooka

34.90 zł
27.22 zł (26,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać
?

Była twardą zawodniczką. Kiedyś powiedziała mu, że jeśli ją zrani, to ona odda mu z nawiązką. Taka już była.

A on odrzekł, że jeśli już, to wykrwawią się razem.

- Że też masz czelność tutaj przychodzić - wycedził, mocno zaciskając szczęki. - Jesteś mściwą suką!

- To nie ma nic wspólnego z zemstą - odezwała się niemal szeptem. - Kochałam cię za bardzo, by się na tobie mścić. Wróciłam, by oddać ci to, co mi ofiarowałeś. To nie jest zemsta, po prostu oddaję ci emocje, których mi dostarczyłeś, i ten strach, jaki mi towarzyszył przez całe dziewięć miesięcy... Posmakuj bólu zdrady. Poczuj, jak to jest, kiedy ktoś tobą manipuluje. - Wzięła głęboki oddech. - Nie wiem, dlaczego tak długo to wszystko znosiłam. Jeśli ktoś kogoś wykorzystał, to ty mnie. Nigdy się jednak do tego nie przyznasz. Ale karma wraca i... Każdy musi zapłacić za wyrządzone zło - powiedziała.

- O czym ty mówisz?

- Wcześniej czy później - mówiła jak w transie.

Wyglądała inaczej niż wtedy, kiedy ją poznał.

Kiedyś jej oczy błyszczały, rozpierała ją energia, a teraz...

- Nawet tych, którym długo się udaje krzywdzić innych, w końcu dopada sprawiedliwość.

R pomyślał, że chciałby cofnąć czas.

Zamknął oczy i znowu był w tamtej łazience, gdzie to wszystko się stało. Gdzie miał ręce umazane krwią. Ona...

Odpowie za to, co zrobiła.

- Odpowiesz za to, co zrobiłeś? - Usłyszał nagle.

Był skołowany. Ostatnio coraz częściej się zastanawiał, co by było, gdyby...

Gdyby wtedy jej nie zagadnął?

Gdyby nie wysłał tamtej wiadomości?

Gdyby nie tamte noce.

Gdyby nie tamta namiętność.

Gdyby nie wspólny wyjazd.

Gdyby nie...

Pożar, który należało ugasić wcześniej.

Ale oni, oboje, tego chcieli.

I stało się.

Mieli romans. Dowiedzieli się o nim jej mąż i jego żona.

Cała firma o tym huczała.

A potem to zaszło jeszcze dalej.

Bo czasem jest tak, że jedna osoba przestaje kochać albo chce odejść, a ta druga strona nie chce na to pozwolić.

To przez nią - myślał R.

To przez niego - obwiniała go ona.

Czy gdyby nie tamta namiętność, która wybuchła między nimi, wszystko potoczyłoby się inaczej?

Zapewne.

A może nie.

Może gdzieś tam jest zapisane, jak ma być, i żadna siła tego nie cofnie?

Ślepy los? Przeznaczenie tak chciało?

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki