kalejdoskop - Piotr Zając
Kup ebooka
20.19 zł
16.76 zł
(20,19 zł najniższa cena z 30 dni)
«
»
***
tylko bój
jest już krwawa noc
wszędzie ciemna moc
teraz szykuj broń
bierz karabin w dłoń
niepotrzebne łzy
tłuste gryzą wszy
spadł już z nieba ptak
ludzki gnije wrak
nie ma tutaj dnia
razem z katem ja
garbus ciało rznie
w studni tam na dnie
matko moja tylko bój
matko moja krew i znój
z nożem poszedł w świat
rany został ślad
otworzył noga drzwi
tam było pełno krwi
przez okno trupi swąd
jak znalazł się i skąd
nóż w górę uniósł swój
ten krwawy zgniły zbój
nie było słowa stój
krwawiący stary gnój
i martwe ciała złe
rozeschły w koło się
spocona jego skroń
wysoko jego dłoń
z czeluści słychać krzyk
niejeden tam już znikł
czarci taniec rozpoczęty
wojownika los przeklęty
a tam już karlów gromada
ludzkie ścierwo rwie i zjada
obok leżą ścięte głowy
a noż wbity do połowy
trupi jad trupi swąd
chodźmy jak najdalej stąd
czarna krew już się polała
świeża rana zabolała
dzikie psy wciąż tutaj wyją
szare cienie już się kryją
to kostucha rzeź zaczęła
martwym wiatrem zawładnęła
Robaczywe ciało
na kamieniach spało
tyle pozostało
w deszczu bełkotało
oczy łzą zalało
nocą się błąkało
jakby było mało
duszę coś porwało
krew z serca wylało
chłodem znów powiało
na piszczelach grało
potem uleciało
- 4.03.2012.
Dwugłowe dziecię
Dwugłowe dziecię
błąka się po świecie
dokąd wciąż idziecie?
Czy tego nie wiecie?
A ślepców tłumy
prowadzą wciąż szumy
zgniłe rozumy
potrzeba zadumy
zły naostrzył rogi
pomruk tu złowrogi
i nie zejdzie z drogi
on nie czuje trwogi
- 4.03.2012.