K.Ł.M - Łęko ZYGMUNTÓWNE
24.00 zł
19.92 zł
(24,00 zł najniższa cena z 30 dni)

Reflow text when sidebars are open.
po-całunki
para przeszkadzana w przestrzeni
półpublicznej wymiana
wzroku półkątem nieostrym
zamazane fotony w spojówkach
kątem oka kącikiem nieprzystępnym
publiczna para w spojówkach
w wymianie jonowej śliny
albumina z osocza
krwi półludzkiej nieprzystępnej
dla śmiertelników z przestrzeni
przeszkadzanego wzroku
śmiertelna albumina w ślinie
na metalowych chromowanych
kącie oka ze wzroku osocza
przestrzeni niepublicznej ukrytej
w fotonach półludzkich krwi
kłamstwo dobroci
pokazuje mi zdjęcie ślubne z którego biją tradycja stres papież
świadkowie jehowy pytają czy czuje się pani dobrym człowiekiem
odpowiadam nie
człowiek dobry o wysokiej wartości własnej nie odczuwa zazdrości nie zabiega
mózg zdrowy o wysokiej zawartości kwasów nienasyconych nie odczuwa miłości
nie ulega
rozkoszuj się mną a dam ci to czego pragnie twoje serce
mówi księga psalmów z listu podarowanego mi przez świadków jehowy
a przysłanego wprost od boga
pokazuję mu kolorowankę z drugiej strony listu z której biją kontur oset krzyż
śni mi się wyśmianie mojego mózgu że potrafi odwrócić krzyż ale nie tradycję
(ani uczucia)
pierwsze prawdziwie miło(...)
zamiast wałów przeciwpowodziowych
koluszki przecina osiedle pokolejowe
w pociągach na hakach wieszają się
sukcesy w kurtkach koloru szaro-
-zielono-jasnoróżowego - dziś moda
przypada na wyjmowanie z warg
pocałunkiem rzekomych póz na
gwiazdkę i pierwszy raz w tym życiu
nikt nie wparowuje na siłę lecz
mówi o obłędzie w rozpuszczonych
lubi łaskotanie na nagich w talerzach
zjada kosmyki ze smakiem co rano
wypija duszkiem sen bez kołdry
przykrywam kocem zostawiam resztki
nie wierząc zupełnie winu na spodzie
na winę uśmiecham się w uzupełnieniach
chyba z drugi raz w tym roku a niewiele
więcej od początku ktoś chce wykupić
wszystkie godziny w których sprzedaję
się i patrzę na mgłę żeby po prostu
spędzić ze mną śniadanie
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki