Kim był Józef Andrasz?
"Gdzie serce dobre, tam boleść zdrowa".
Alfred de Musset
Dnia 1 lutego 1963 roku, w wigilię święta Ofia-rowania Pańskiego, w pierwszy piątek miesiąca odszedł do chwały nieba Józef Andrasz - kapłan, jezuita, promotor kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa, gorliwy duszpasterz, ceniony rekolekcjonista, spowiednik i kierownik duchowy wielu świętych i błogosławionych Kościoła, pisarz religijny, tłumacz dzieł mistycznych, redaktor i dyrektor Wydawnictwa Apostolstwa Modlitwy, krzewiciel kultu miłosierdzia Bożego według objawień świętej Faustyny, a także, dzięki Dzienniczkowi, najbardziej znany na świecie "syn ziemi sądeckiej".
W tym dniu, jak w każdy pierwszy piątek miesiąca, wierni w całej Polsce, szczególnie ci zrzeszeni w Apostolstwie Modlitwy, licznie uczestniczyli we mszach świętych wynagradzających Sercu Pana Jezusa za wszelkie zniewagi. Wyznawali swoje grzechy w sakramencie pokuty i pojednania, przyjmowali Boże przebaczenie, włączając się w dzieło zbawienia świata. Pogrzeb ojca Andrasza odbył się 4 lutego. W zimowej scenerii przez Kraków przeszedł imponujący orszak żałobny. Pogrążeni w refleksji szli przez miasto współbracia zakonni zmarłego, kapłani zakonni i diecezjalni, przedstawicielki niemal wszystkich żeńskich zgromadzeń zakonnych obecnych w Krakowie, a także osoby świeckie: członkowie Apostolstwa Modlitwy, Krucjaty Eucharystycznej oraz Sodalicji Mariańskich, nad którymi ojciec Andrasz roztaczał swoją opiekę duchową. W pogrzebie wziął udział również biskup Julian Groblicki (1908-1995)1. Ciało ojca Józefa złożono w grobowcu ojców jezuitów na Cmentarzu Rakowickim, gdzie pod koniec uroczystości głos zabrał ówczesny prowincjał zakonu, Antoni Kuśmierz.
Z pewnością nie uda nam się odpowiedzieć na pytanie, dlaczego ojciec Józef Andrasz na długie lata po swojej śmierci został niemal zapomniany przez Kościół w Polsce, pomijany nawet w szerszych wspomnieniach współbraci zakonnych. Za to spróbujemy odpowiedzieć na inne, ważniejsze, pytania: jaka była jego rola w polskim Kościele? Jaki wpływ miała jego postawa na kształtowanie pobożności wiernych? Czy przetrwało coś z jego słów, myśli i całej jego pracy duszpasterskiej dla nas, współcześnie żyjących w Polsce katolików? Czy było w nim to "coś", co może być wzorem do naśladowania dla kapłanów posługujących w dzisiejszych czasach? Czym różniły się czasy, w których żył ojciec Andrasz, od czasów obecnych?
Kiedy przechadzamy się alejkami Cmentarza Rakowickiego, zdajemy sobie sprawę z naszej przemijalności i kruchości. Na tabliczkach nagrobnych widnieją nazwiska wielu ludzi, którzy za swojego życia byli uznani, zasłużeni i w taki czy inny sposób docenieni już przez sobie współczesnych. Są też i tacy, którzy, pomimo oczywistych zasług, pozostali w cieniu. Do tych drugich należy ojciec Andrasz. Niestety, świadków jego życia nie ma już zbyt wielu, a dokumenty mówiące o jego działalności zaginęły gdzieś w archiwach lub zostały strawione przez ogień w czasie II wojny światowej. Nawet stając przed grobowcem ojców jezuitów, mamy problem z odnalezieniem tabliczki z jego imieniem i nazwiskiem, ponieważ jest ona umieszczona na bocznej prawej ścianie grobowca, a nie na frontowej. Litery wybite w czarnym kamieniu są mało wyraźne. Kiedy znajdziemy wreszcie ową tabliczkę, okaże się, że to jeszcze nie koniec poszukiwań. Widnieją na niej nazwiska wielu wybitnych jezuitów, między innymi Piotra Turbaka2, bliskiego współpracownika ojca Andrasza w Wydawnictwie Apostolstwa Modlitwy.
Kim więc był Józef Andrasz, kapłan tak pokorny, że niemal zapomniany przez Kościół, co więcej, także przez własny zakon? Jest to ważne pytanie, wszak, za przyczyną Dzienniczka, zainteresowanie osobą krakowskiego kierownika duchowego świętej Faustyny wciąż rośnie, szczególnie wśród osób świeckich. Od wielu lat szerzy się jego prywatny kult, szczególnie na południu Polski, gdzie się urodził. W wielu parafiach wierni modlą się o świętość kapłanów i szerzenie chwały Bożego miłosierdzia przez wstawiennictwo ojca Józefa Andrasza. Proszą go o wstawiennictwo w trudnych sprawach. Ojciec Andrasz stał się patronem modlitwy o świętość kapłanów, tzw. Apostolatu Margaretka3. Inicjatywa ta przyczyniła się do powstania szeregu modlitw przez wstawiennictwo skromnego kapłana, a są to: Litania do ojca Andrasza, Modlitwa o wyproszenie łask za przyczyną ojca Józefa Andrasza oraz, wspomniana wcześniej, umieszczona na blankietach margaretkowych Modlitwa o świętość kapłanów i chwałę Bożego miłosierdzia, także przez jego wstawiennictwo. Wszystkie te modlitwy posiadają pozwolenie władz duchownych do odmawiania w ramach kultu prywatnego i są chętnie wykorzystywane przez wiernych.
Wkład ojca Józefa Andrasza w życie Kościoła w Polsce jest nie do przecenienia, nie tylko w okresie międzywojennym, kiedy jego działalność była najbardziej płodna, ale również w czasie wojny, kiedy to, można powiedzieć, tułał się po różnych zgromadzeniach, służąc jako głosiciel słowa Bożego, szafarz Eucharystii oraz spowiednik, cudem uratowany od aresztowania przez gestapo. Ojciec Andrasz służył Kościołowi aż do swojej śmierci, chociaż słabnące zdrowie coraz bardziej dawało mu się we znaki.
Nasz cichy bohater przez wiele lat przebywał w Krakowie i był związany z Wydawnictwem Apostolstwa Modlitwy. W 1921 roku zainicjował wydawanie serii "Biblioteka Życia Wewnętrznego", w ramach której ukazują się przekłady wybitnych światowych dzieł z zakresu duchowości. Prócz tego w latach 1923-1928 był redaktorem czasopisma zakonnego "Nasze Wiadomości" oraz, w latach 1930-1940 "Posłańca Serca Jezusowego". Jednocześnie działał na rzecz Apostolstwa Modlitwy, Dzieła Poświęcenia Rodziny i Sodalicji Mariańskiej. Dał się także poznać jako ceniony kaznodzieja i rekolekcjonista, wytrawny kierownik duchowy wielu wielkich postaci Kościoła krakowskiego, takich jak: święta Faustyna Kowalska, błogosławiona Aniela Salawa, błogosławiona siostra Klemensa Staszewska OSU, sługa Boża Matka Paula Zofia Tajber, założycielka Zgromadzenia Najświętszej Duszy Chrystusa Pana, siostra Kaliksta Piekarczyk, towarzyszka zakonna świętej Faustyny, oraz sługa Boża siostra Emanuela Kalb CSS.
Miłosierdzie Boże, które Jezus objawił świętej siostrze Faustynie, apostołce i sekretarce Bożego miłosierdzia, ojciec Andrasz z wiarą przyjął i propagował wśród wiernych. Jako pisarz religijny i promotor tego kultu napisał książkę zatytułowaną Miłosierdzie Boże... ufamy Tobie! Została ona przetłumaczona na wiele języków, rozgłaszając Boże miłosierdzie niemal po całym świecie.
W okresie międzywojennym ojciec Andrasz prowadził szeroko zakrojone i dynamicznie rozwijające się duszpasterstwo, starając się o odnowę moralną i duchową narodu. Pragnął, aby Polska stała się ojczyzną sprawiedliwości i równości społecznej. Jedyną drogą do urzeczywistnienia tego planu było wprowadzenie w życie społeczno-politycznych wartości zapisanych na kartach Ewangelii. Niezależnie od swych codziennych obowiązków, gdy tylko mógł, ojciec Józef realizował swą kapłańską misję kaznodziejską. Głosił rekolekcje i misje ludowe, wykazując się wielką gorliwością apostolską, a karmił słuchaczy tym, w co sam wierzył i czym żył.
W liście z 23 września 1933 roku ojciec Andrasz opisał ówczesnemu prowincjałowi, Wło-dzimierzowi Konopce, swoje prace, zaangażowanie i osiągnięcia. List może stanowić ważny dokument świadczący o ogromnym zaangażowaniu jego autora w sprawy Kościoła:
Krajowa Dyrekcja Apostolstwa Modlitwy i związane z nią wcale liczne interesy i korespondencja z księżmi dyrektorami - i z Generalną Dyrekcją w Rzymie. Redakcja 40-stronicowego "Posłańca", staranie się o fotografie, sprawozdania - i coraz bardziej rosnąca korespondencja z czytelnikami, która jest wynikiem żywego zainteresowania się Apostolstwem. Redagowanie "Biblioteki Życia Wewnętrznego", która tyle dobrego robi i za którą tyle nam wdzięczności zewsząd okazują. Współpraca w "Wierze i Życiu". O dalszy wykład Mszy świętej ciągle się domagają. Od naszych i świeckich prośby, żeby je wydać w formie książki. Doszedłem dopiero do Pater noster - i na dalsze artykuły liturgiczne nie mogę złapać czasu, bo mnie bieżąca robota dusi z dnia na dzień. Kilka broszur koniecznych o Apostolstwie Modlitwy zaczętych i czekających na wykończenie. Konferencje duchowne u sióstr Urszulanek, Nazaretanek i w Łagiewnikach. I spowiedź kwartalna. Częste kazania względnie referaty o Apostolstwie Modlitwy po seminariach. W październiku wybieram się do Kielc, Łodzi, Warszawy, Włocławka... żeby kleryków już zaznajamiać z tym wielkim dziełem naszym, jakim jest Apostolstwo Modlitwy4.
Powyższy list wskazuje na to, że ojciec Andrasz był tytanem pracy w służbie Kościołowi.
1 T. Bzowski, K. Drzymała, Wspomnienie naszych zmarłych 1820-1982, t. 1, Kraków 1982, s. 91.
2 Piotr Turbak SJ, żyjący w latach 1910-1966, redaktor Wydawnictwa Apostolstwa Modlitwy, wieloletni profesor języków polskiego i łacińskiego, kierownik teatru szkolnego w Chyrowie, pisarz, redaktor "Głosów Katolickich" w Krakowie.
3 Apostolat Margaretka jest wspólnotą osób świeckich, które, świadome zagrożeń czyhających na kapłanów we współczesnym świecie, pragną nieść modlitewną pomoc duchownym, a przez to także Kościołowi.
4 Cyt. za: S. Cieślak SJ, Kierownik duchowy Świętej Faustyny, Kraków 2011, s. 17-18.