Język pieniądza, czyli mamo, tato, porozmawiajmy o pieniądzach, zarabianiu i oszczędzaniu - Paweł Rygielski, Patryk Rygielski
53.10 zł

53.10 zł

Reflow text when sidebars are open.
Szkoła to super miejsce. Poznajemy tam fajnych ludzi, dzięki niej poznajemy świat wokół nas, poznajemy samych siebie.
Dzięki szkole uczymy się o budowie pantofelka ogoniastego, którego nazwę pewnie większość z nas, poza tymi, którzy zostaną biologami, i tak będzie kojarzyć tylko ze stojącymi przy łóżku domowymi kapciami.
W szkole uczymy się o datach wielkich bitew, o których, poza historykami, przypominamy sobie raz do roku, kiedy organizowane są ich historyczne rekonstrukcje.
Czy to nie jest zastanawiające, że jako dzieci uczymy się tylko o rzeczach, z którymi w późniejszym życiu tak naprawdę będziemy mieli do czynienia raz na jakiś czas albo w ogóle, a o pieniądzach, które otaczają nas na co dzień, o których rozmawiamy przy śniadaniu, przy obiedzie i przy kolacji, których różne określenia, od pieniążków, przez siano, po hajs, odmieniamy przez wszystkie przypadki od rana do wieczora, nie uczymy się wcale?
Dlatego też, po konsultacjach i pozytywnej opinii psychologa dziecięcego oraz szkolnych pedagogów, zdecydowałem się stworzyć narzędzie, które pomoże nie tylko przyszłym rodzicom, rodzicom siedmio- czy trzynastolatków, ale i samym dzieciom zrozumieć, czym są pieniądze, w jaki sposób wpływają one na nasze życie i jak umiejętnie nimi zarządzać.
W tej książce chcemy też pokazać, że o pieniądzach należy rozmawiać z dziećmi już od ich najmłodszych lat.
Wskazówki zawarte w niniejszej publikacji są zgodne z zasadami wspierania prawidłowego rozwoju naszych pociech, a proponowane w niej metody pracy z dzieckiem opracowałem na podstawie własnych rodzicielskich doświadczeń.
Mam nadzieję, że dzięki tym właśnie doświadczeniom nasze dzieci w dorosłym już życiu będą wiedziały, jaka jest wartość pieniędzy i jak najlepiej je zarabiać, wydawać oraz oszczędzać.
Zacznijmy więc od narodzin pieniędzy.
Dzień dobry, jestem Paweł Rygielski. Pieniędzmi zajmuję się i pasjonuję nie tylko zawodowo, jako ekspert walutowy w jednym z polskich banków, ale również prywatnie. Systematycznie ucząc się o nich, szukając przy tym wciąż odpowiedzi na wydaje się dość proste pytania: czym one dla nas właściwie są i dlaczego jedni ludzie wszystko, czego dotkną, zamieniają w złoto, a innym pieniądze przeciekają przez palce.
Zdobytą wiedzą o pieniądzach, pasją i doświadczeniem, z przyjemnością dzielę się z moimi synami, Patrykiem i Marcelem. Z Patrykiem, starszym z nich, wymyśliliśmy wiele prostych sposobów na zarabianie drobnych kwot na własne wydatki i metod na oszczędzanie pieniędzy.
Wspólne rozmowy przy gorącej czekoladzie obudziły w moich energicznych chłopcach zapał do pracy, wykonywania codziennych obowiązków, poczucie współodpowiedzialności za domowy budżet i chęć utuczenia porcelanowych świnek.
Rozpiera mnie duma, kiedy widzę, jak skutecznie moi chłopcy wykorzystali zdobytą wiedzę - ich skarbonki mają w swoich wnętrzach już mnóstwo zaoszczędzonych pieniędzy - ja, będąc w ich wieku, mogłem o takich kwotach tylko pomarzyć.
Widząc więc, jak pozytywny wpływ na budowanie ich świadomości wartości pieniądza mają te nasze rozmowy, postanowiłem wraz z Patrykiem napisać tę książkę.
Dialogi z moim synem zainspirowały mnie do nadania jej formuły zapisu rozmów z komunikatora internetowego. Ten prosty zabieg sprawił, że książka, dzięki tej formie i prostemu językowi, skutecznie dociera do młodego czytelnika. Posiłkując się nią i inspirując, możecie więc śmiało zacząć rozmowy o pieniądzach z waszymi dziećmi już dziś!
Na początek poznajcie Patryka - dociekliwego współautora tej książki.
Cześć, jestem Patryk Rygielski. Przez pracę i hobby taty z pieniędzmi mamy do czynienia jakoś tak przez cały czas.
Tata często przynosił do domu stare pieniądze z innych krajów i razem z moim młodszym bratem Marcelem bawiliśmy się nimi: od zabawy w sklep po układanie ich według wielkości monet i ich wartości.
Od dwóch lat zabawa z pieniędzmi zamieniła się w ich zarabianie, wydawanie i oszczędzanie. Na początku wydawało się to być trudne, ale z czasem okazało się, że można się przy tym nie tylko dobrze bawić, ale i dużo nauczyć.