Szkoła to super miejsce. Poznajemy tam fajnych ludzi, dzięki niej poznajemy świat wokół nas, poznajemy samych siebie.
Dzięki szkole uczymy się o budowie pantofelka ogoniastego, którego nazwę pewnie większość z nas, poza tymi, którzy zostaną biologami, i tak będzie kojarzyć tylko ze stojącymi przy łóżku domowymi kapciami.
W szkole uczymy się o datach wielkich bitew, o których, poza historykami, przypominamy sobie raz do roku, kiedy organizowane są ich historyczne rekonstrukcje.
Czy to nie jest zastanawiające, że jako dzieci uczymy się tylko o rzeczach, z którymi w późniejszym życiu tak naprawdę będziemy mieli do czynienia raz na jakiś czas albo w ogóle, a o pieniądzach, które otaczają nas na co dzień, o których rozmawiamy przy śniadaniu, przy obiedzie i przy kolacji, których różne określenia, od pieniążków, przez siano, po hajs, odmieniamy przez wszystkie przypadki od rana do wieczora, nie uczymy się wcale?
Dlatego też, po konsultacjach i pozytywnej opinii psychologa dziecięcego oraz szkolnych pedagogów, zdecydowałem się stworzyć narzędzie, które pomoże nie tylko przyszłym rodzicom, rodzicom siedmio- czy trzynastolatków, ale i samym dzieciom zrozumieć, czym są pieniądze, w jaki sposób wpływają one na nasze życie i jak umiejętnie nimi zarządzać.
W tej książce chcemy też pokazać, że o pieniądzach należy rozmawiać z dziećmi już od ich najmłodszych lat.
Wskazówki zawarte w niniejszej publikacji są zgodne z zasadami wspierania prawidłowego rozwoju naszych pociech, a proponowane w niej metody pracy z dzieckiem opracowałem na podstawie własnych rodzicielskich doświadczeń.
Mam nadzieję, że dzięki tym właśnie doświadczeniom nasze dzieci w dorosłym już życiu będą wiedziały, jaka jest wartość pieniędzy i jak najlepiej je zarabiać, wydawać oraz oszczędzać.
Zacznijmy więc od narodzin pieniędzy.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki