Oczami starożytnych Żydów
Większość programów doktoranckich z biblistyki koncentruje się albo na Nowym, albo na Starym Testamencie. Na Uniwersytecie Notre Dame temat studiów brzmiał jednak "Chrześcijaństwo i judaizm w starożytności", co oznaczało, że wszyscy robiący doktorat z biblistyki musieli poznać zarówno Nowy, jak i Stary Testament, zarówno grekę, jak i hebrajski, tak pierwotne chrześcijaństwo, jak i starożytny judaizm. Trudno przecenić znaczenie tego wielowymiarowego podejścia dla mojego zrozumienia żydowskich podstaw katolickiej teologii maryjnej. W czasie studiów dowiedziałem się trzech rzeczy, które zupełnie zmieniły moje postrzeganie Maryi.
Po pierwsze, uświadomiłem sobie, że katolicka teologia maryjna jest głęboko zakorzeniona w starożytnym chrześcijaństwie. Jak sami się przekonacie podczas lektury tej książki, stałe dziewictwo Maryi, Jej bezgrzeszność, widzenie w Niej Matki Bożej, potęga orędownictwa i cielesne wniebowzięcie nie są koncepcjami nowymi, ale właśnie bardzo, bardzo starymi. Co więcej, były one niezwykle rozpowszechnione - uznawali je chrześcijanie żyjący w Ziemi Świętej, Syrii, Egipcie, Grecji, Azji Mniejszej, Rzymie, a także wielu innych miejscach. Krótko mówiąc, pojęcia te stanowiły nieodłączną część starożytnego chrześcijaństwa8.
Po drugie, stopniowo zacząłem rozumieć, że przekonania starożytnych chrześcijan na temat Maryi wypływały bezpośrednio z tego, w co wierzyli pierwsi wyznawcy Jezusa. Jak stwierdza Katechizm Kościoła Katolickiego: "Wiara katolicka w od-niesieniu do Maryi opiera się na wierze w Chry-stusa, a to, czego naucza ona o Maryi, wyjaśnia z kolei wiarę w Chrystusa" (KKK 487)9. Nie sposób przecenić tego spostrzeżenia. Jeśli chce się zrozumieć, co Biblia mówi o Maryi, trzeba koniecznie zacząć od tego, co twierdzi na temat Jezusa. Dlatego w każdym rozdziale, zanim przyjrzymy się Maryi, będziemy rozważali kwestie dotyczące Jej Syna.
Po trzecie i najważniejsze, odkryłem, że starożytni chrze-ścijanie opierali swoją teologię maryjną również na Starym Testamencie, a nie tylko na Nowym. Kluczem do zrozumienia tego, czego Biblia naucza o Maryi, może być tzw. typologia: badanie starotestamentowych zapowiedzi (czyli "typów") i ich wypełnienia w postaciach Nowego Testamentu. Jak stwierdził Joseph Ratzinger (późniejszy papież Benedykt XVI), "nowotestamentalny wizerunek Maryi utkany jest w całości z nici Starego Testamentu"10. Podobnym torem podąża protestancki teolog Timothy George:
Chrześcijanie ewangelikalni mogą się wiele nauczyć, łącząc Maryję z zapowiedziami Starego Testamentu. [...] Obrazu Maryi w Nowym Testamencie nie można oddzie-lić od starotestamentowych zwiastunów, bez których pozostaje nam tylko redukcjonistyczna wizja tak Jej samej, jak i Chrystusa11.
Pomysł, by szukać zapowiedzi Maryi w Starym Testamencie, po prostu ściął mnie z nóg. Wcześniej umiałem w ten sposób patrzeć na Jezusa: jak na nowego Adama, nowego Mojżesza albo kolejnego króla z rodu Dawida. Nigdy jednak nawet nie sły-szałem o biblijnej typologii Maryi. Dlatego nie zdawałem sobie sprawy, że Nowy Testament przedstawia Maryję nie jako pogańską "królową nieba", tylko jako Królową Matkę w królestwie Mesjasza. W starożytnym Izraelu królową nie była żona króla, tylko właśnie jego matka. Królowa matka (hebr. gewira) zajmowała drugie, zaraz po królu, miejsce w państwie. Przysługiwał jej zaszczyt zasiadania na tronie i była najważniejszą pośredniczką między poddanymi a królem (2 Krl 1-2; Ps 45).
Koniec końców uświadomiłem sobie, że zacząłem uważać katolicką teologię maryjną za "niebiblijną", ponieważ nie zwracałem dostatecznej uwagi na treści zawarte w Starym Testamencie. Zresztą dotyczyło to nie tylko mnie. Im więcej czytałem, tym wyraźniej zacząłem zauważać, że właściwie każdy autor odrzucający bezgrzeszność, stałe dziewictwo, cielesne wniebowzięcie i inne katolickie dogmaty maryjne jako niemające oparcia w Biblii nieodmiennie ignorował tę część Pisma Świętego12.
A to jest poważny problem. Postaci Maryi po prostu nie sposób zrozumieć, jeśli nie patrzy się na Nią w kontekście żydowskiej historii i kultury z początku naszej ery. Współcześni uczeni zgadzają się co do tego, że aby w pełni zrozumieć Jezusa, trzeba wyjść od judaizmu Jego czasów, Maryi jednak podobna reguła jakby nie dotyczyła. A zatem prace podchodzące krytycznie do katolickich przekonań na Jej temat ignorują zwykle nie tylko Stary Testament, lecz także pozabiblijną tradycję żydowską. Jeśli chce się zrozumieć, co tak naprawdę Biblia mówi o Maryi, nie wystarczy studiować Nowy Testament. To za mało. Trzeba cofnąć się do Starego Testamentu i spojrzeć na Jezusa i Maryję oczami starożytnych Żydów.
To właśnie będziemy robić w tej książce. Spróbujemy cofnąć się w czasie i zbadać żydowskie korzenie postaci Ma-ryi. Aby to zrobić, będziemy musieli z uwagą pochylić się nad Pismami żydowskimi i żydowską tradycją. Najważniejszym źródłem będzie dla nas Stary Testament, dzięki któremu lepiej zrozumiemy, co mówi o Maryi Nowy Testament. Będę jednak cytował także teksty pozabiblijne, które ukazują kształt judaizmu w czasach Jezusa i Maryi. Znajdą się wśród nich rękopisy z Qumran (zwoje znad Morza Martwego), dzieła Józefa Flawiusza i Filona Aleksandryjskiego, pseudoepigrafy żydowskie, starożytne targumy aramejskie i wczesna literatura rabiniczna (pełna lista żydowskich źródeł pozabiblijnych została zamieszczona w Dodatku na końcu książki). Badanie żydowskich przekazów dotyczących Matki Mesjasza różni to opracowanie od większości książek o Jezusie i Maryi.
Niewątpliwie gra toczy się o wysoką stawkę, bo podejście do Maryi wyznacza linię podziału między chrześcijanami. Chodzi o sprawy naprawdę poważne. Jeśli protestanci mają rację, to zarówno katolicy, jak i prawosławni - ponad połowa wszystkich chrześcijan - regularnie dopuszczają się bałwochwalstwa. Jeśli racja jest po stronie katolików i prawosławnych, to oznacza, że protestanci - prawie połowa chrześcijan na świecie - w ogóle nie rozumieją biblijnego przekazu na temat Matki Chrystusa13.
Mam nadzieję wykazać w tej książce, że katolickie dogmaty dotyczące Maryi nie tylko nie zasługują na miano "niebiblijnych", ale wręcz są głęboko osadzone w Piśmie Świętym - jeśli tylko zinterpretujemy Nowy Testament w świetle Starego. Gdy będziemy się z uporem wpatrywać tylko w Nowy Testament, nigdy tego nie zobaczymy. Wystarczy jednak, że zaczniemy patrzeć na Maryję oczami starożytnych Żydów, a wszystko stanie się jasne. Także katolickie oddawanie czci Matce Jezusa i proszenie Jej o wstawiennictwo wynika z tego, co Biblia objawia na temat Maryi i roli, jaką odgrywa w Królestwie Bożym. Wbrew temu, co sądzą niektórzy, Kościół katolicki nie przejął swojej nauki o Maryi z wierzeń pogańskich. Zaczerpnął ją z judaizmu.
Jeśli więc jesteś chrześcijaninem, który zawsze zastanawiał się, co Biblia ma do powiedzenia o Maryi, albo też żydem czy muzułmaninem, który chciałby dowiedzieć się czegoś więcej o Matce Jezusa, bądź agnostykiem czy ateistą, który interesuje się żydowskimi korzeniami chrześcijaństwa, a zatem bez względu na to, jaką reprezentujesz religię i jaki światopogląd, zapraszam cię, żebyś ruszył ze mną w tę drogę i spróbował spojrzeć na Maryję oczami starożytnych Żydów. Obiecuję, że pozwoli ci to zobaczyć na nowo najbardziej wpływową kobietę wszech czasów. Może nawet odkryjesz, dlaczego Maryja jest kimś więcej niż tylko Matką Jezusa i dlaczego starożytni chrześcijanie nazywali Ją "Matką wszystkich żyjących" (zob. Rdz 3,20). Nade wszystko mam jednak nadzieję, że im bardziej będziesz zgłębiał tajemnicę Maryi, tym lepiej zrozumiesz samego Jezusa.
Aby móc tego wszystko dokonać, musimy cofnąć się do samego początku żydowskiej Biblii i pierwszej kobiety wymienionej na kartach Starego Testamentu. Musimy zacząć od Ewy.
8 Studia starożytnej teologii maryjnej zob. zwł. B.K. Reynolds, Gateway to Heaven. Marian Doctrine and Devotion, Image and Typology in the Patristic and Medieval Periods, Hyde Park 2012; L. Gambero, Mary and the Fathers of the Church. The Blessed Virgin Mary in Patristic Thought, trans. T. Buffer, San Francisco 1999; J. Pelikan, Maryja przez wieki. Jej miejsce w historii kultury, tłum. J. Pociej, Kraków 2012; M. O'Carroll CSSp, Theotokos. A Theological Encyclopedia of the Blessed Virgin Mary, reprint, Eugene 2000 [oryg. 1982].
9 Katechizm Kościoła Katolickiego na podstawie wydania Pallottinum 1994, http://www.katechizm.opoka.org.pl/ (dalej: KKK), podkreślenie autora. Zob. także J. Pelikan, Maryja przez wieki..., s. 69: "W przypadku ortodoksji chrześcijańskiej [...] kluczem do prawidłowego rozumienia zarówno tego, kim Jezus był, jak i tego, czego dokonał, była Maryja, Jego Matka".
10 J. Ratzinger, Córa Syjonu. Maryja w refleksji Kościoła, tłum. B. Widła, Warszawa 1997, s. 11.
11 T. George, The Blessed Virgin Mary in Evangelical Perspective, [w:] Mary. Mother of God, ed. C.E. Braaten, R.W. Jenson, Grand Rapids 2004, s. 106 (wyróżnienie dodane). Aby poznać prawosławne przekonanie na temat konieczności uwzględnienia typologii w rozumieniu postaci Maryi, zob. M.B. Cunningham, Gateway to Life. Orthodox Thinking on the Mother of God, Yonkers 2015, s. 27; The Orthodox Study Bible, ed. J.N. Sparks et al., Nashville 2008, s. 1228.
12 Zob. np. skądinąd skrupulatne opracowanie Tima Perry'ego, Mary for Evangelicals. Toward an Understanding of the Mother of Our Lord, Downers Grove 2006, s. 19-115. Perry w swoim omówieniu postaci Maryi w Nowym Testamencie konsekwentnie pomija biblijne podobieństwa między Maryją i Ewą, Arką Przymierza, królową matką itd.
13 Znany ewangelikalny badacz Nowego Testamentu zauważył: "Jesteśmy protestantami; wierzymy w Biblię; Maryja występuje w Biblii; musimy zatem wierzyć w to, co Biblia mówi o Maryi" - S. McKnight, The Real Mary. Why Evangelical Christians Can Embrace the Mother of Jesus, Brewster 2007, s. 5.