Wstęp
Siedzisz przy oknie.
Herbata stygnie.
Telefon milczy.
Za oknem życie toczy się swoim rytmem - spieszą się ludzie, śmieją się dzieci, ktoś kogoś woła przez ulicę. A Ty jesteś tutaj. Sama. Z myślami, które nie zawsze są dobrym towarzyszem.
Może dzieci założyły własne rodziny i wyprowadziły się dawno temu. Może koleżanek jest coraz mniej - bo czas jest bezlitosny i zabiera je jedną po drugiej. Może czujesz, że świat pędzi gdzieś bez Ciebie, a Ty zostałaś na peronie z biletem, którego już nikt nie sprawdza.
Jeśli tak właśnie czujesz - ta książka jest dla Ciebie.
Napisałem ją nie dlatego, że wiem lepiej jak żyć.
Napisałem ją, bo przez lata patrzyłem na kobiety takie jak Ty - mądre, doświadczone, nieugięte - które przez całe życie dawały innym wszystko, co miały. Dzieciom. Mężom. Rodzinie. Pracy. I które w pewnym momencie, gdy przyszedł wreszcie czas na siebie, nie wiedziały już jak się po to sięga.
Bo nikt ich tego nie nauczył.
Bo nikt im tego nie powiedział.
Bo nikt nie napisał dla nich książki, która mówiłaby wprost: masz prawo. Masz prawo do radości, do złości, do tęsknoty, do marzeń, do dobrego życia - właśnie teraz, właśnie w tym wieku, właśnie taka jaka jesteś.
Ta książka to mówi.
Jestem mężczyzną. I wiem, że to może brzmieć zaskakująco - mężczyzna piszący książkę dla starszych kobiet o samotności i bólu i życiu, które czasem nie układa się tak jak powinno.
Ale właśnie dlatego ją napisałem.
Bo miałem ciocię Krystynę. I patrzyłem. I słuchałem. I widziałem rzeczy, których ona sama o sobie nie mówiła - bo nie miała komu, bo nie wypadało, bo całe życie nauczyła się milczeć tam, gdzie bolało najbardziej.
Ta książka jest odpowiedzią na jej milczenie. I na milczenie wszystkich kobiet takich jak ona.
Znajdziesz tu wiedzę lekarza, który tłumaczy po ludzku - bez straszenia, bez żargonu medycznego - jak dbać o serce, kości, mózg i słuch. Znajdziesz tu psychologa, który nazywa to, co czujesz, i daje konkretne narzędzia do pracy z samotnością, gniewem i żalem. Znajdziesz tu filozofa, który sięga do Marka Aureliusza i japońskiej mądrości ikigai - i podaje to tak, żeby miało sens przy porannej kawie. Znajdziesz tu fizjoterapeutę, który mówi: ruch jest lekiem, i pokazuje dokładnie jaki ruch, ile i jak bezpiecznie.
Ale przede wszystkim znajdziesz tu kogoś, kto jest po Twojej stronie.
Ta książka nie jest gruba. Nie jest napisana po to, żeby imponować - jest napisana po to, żeby pomagać. Każdy rozdział kończy się kartą ćwiczeń - kilkoma pytaniami lub zadaniami, które możesz wykonać sama, w ciszy, przy tej herbacie.
Nie musisz czytać jej od deski do deski. Otwórz ją tam, gdzie boli najbardziej. Tam właśnie na Ciebie czekam.
Jedno wiem na pewno.
Masz siedemdziesiąt, może osiemdziesiąt lat.
Masz za sobą życie, którego większość ludzi wokół Ciebie nie potrafi sobie nawet wyobrazić.
Masz doświadczenie, mądrość i siłę, której sama w sobie nie widzisz.
I masz przed sobą czas - może po raz pierwszy w życiu naprawdę swój.
Jeszcze nie skończyłaś.
Właśnie zaczynasz.
Tomasz