Janina -- opowiadania napisane przez wojnę - Patryk Bochniak

Kup ebooka

10.10 zł
8.38 zł (8,59 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Prolog

II Wojna Światowa zebrała największe krwawe żniwo w historii. Sześć lat globalnego konfliktu pochłonęło ponad sześćdziesiąt milionów ludzi. Miliony bezbronnych, niewinnych istnień. Liczba ta brzmi jeszcze bardziej przerażająco, gdy spojrzymy na nią z tej strony, że przed wojną na świecie żyło trochę ponad trzy miliardy ludzi, więc w ciągu sześciu lat z powierzchni ziemi zniknęło około trzech procent ludności. Słowo "masakra" to za mało, by to wyrazić.

Wojenne widmo pokryło niemal całą Europę, wschodnią i południowo-wschodnią Azję, część Bliskiego Wschodu, północną Afrykę oraz wszystkie oceany. Głównymi "bohaterami" tego spektaklu byli członkowie "Państw Osi", czyli Trzecia Rzesza, Włochy oraz Japonia, którzy mierzyli swoje militarne siły z "Aliantami", czyli Stanami Zjednoczonymi i "przyjaciółmi". Ich potyczki kosztowały życie niewinnych ludzi, którzy nie chcieli nawet się w nie angażować.

Ważnym miejscem na krwawej mapie świata była Polska, gdyż to właśnie w kraju nad Wisłą wszystko się zaczęło. Agresja Trzeciej Rzeszy na Polskę zapoczątkowała globalny konflikt i to właśnie tutaj naziści postanowili zbudować wiele swoich obozów zagłady. Spośród sześćdziesięciu milionów ofiar, aż sześć milionów miało polskie obywatelstwo, a konflikt zmniejszył populację Polski o około siedemnaście procent.

II Wojna Światowa jest dobrze udokumentowana, uczymy się o niej z książek, wiemy o niej bardzo dużo. Poznaliśmy wielu bohaterów w walce o pokój, którzy brali udział w walce na froncie, ratowali ludzi przed zagładą, pomagali partyzantom czy byli zaangażowani w jakikolwiek inny sposób. Wiele takich osób doczekało się miejsca w historii powszechnej, powstają o nich książki, filmy czy wiersze. Jednak w tym wszystkim zapomniano o zwykłych ludziach, którzy podczas wojny nierzadko ryzykowali swoim życiem, by wspomóc działania obronne.

Jednym z takich "cichych bohaterów" jest moja prababcia - Janina Miązek (z domu Barańska), która musiała dorastać w realiach okrutnej wojny. Urodziła się 30 czerwca 1936 roku w Bałtowie - małej świętokrzyskiej wsi, do której również zawitało okrucieństwo wojny. W dniu wybuchu tego krwawego konfliktu miała nieco ponad trzy lata, więc całe jej dzieciństwo pokryło się z wojną. Mimo tego, że była niewinnym dzieckiem, to ryzykowała swoim życiem by dostarczyć pokarm partyzantom, a jej codziennością było oglądanie bólu i śmierci współmieszkańców.

Szczęściem w nieszczęściu był fakt, że jej tatuś (prababcia tylko w taki sposób określa swojego ojca) pracował jako palacz w pałacu zamieszkiwanym przez okupantów. W związku z tym niemieccy żołnierze nieco łagodniej traktowali rodzinę Barańskich i prawdopodobnie dzięki temu oraz dzięki Bożej trosce udało jej się przetrwać ten okropny okres. Miała również okazję odwiedzać pałac, bawić się z niemieckimi dziećmi czy odwiedzić niemieckojęzyczne nabożeństwo, co pozwoliło jej zobaczyć "ludzką twarz okupanta", jeśli w ogóle można o takiej mówić.

Książka ta jest zbiorem opowiadań osoby, która swoje dzieciństwo przeżyła w realiach okrutnej wojny, ryzykowała swoje życie w imię dobra i była bezpośrednim świadkiem nieludzkiego okrucieństwa. Każde z tych opowiadań jest oparte na faktach, zostało stworzone przez wojnę, opowiedziane przez prababcię i spisane przeze mnie. Zostało spisane, by potomni mogli wiedzieć, że prócz bohaterów wymienianych w podręcznikach, wśród nas żyją jeszcze bohaterowie, którzy w swoim codziennym życiu mierzyli się ze skutkami konfliktu.