Jak zapanować nad napadami złości u małych dzieci - E. Markiewicz

Kup ebooka

8.08 zł
6.71 zł (8,08 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

"PRZESTAŃ NATYCHMIAST KRZYCZEĆ!"

Spróbuj:

"Widzę, że jesteś bardzo zły. Jestem tutaj."

Albo:

"Spokojnie. Poradzimy sobie z tym."

Jeżeli czujesz, że sam zaraz wybuchniesz, możesz zrobić kilka głębokich oddechów, odejść na moment, jeśli dziecko jest bezpieczne, i dopiero wrócić do sytuacji.

Pamiętaj: spokojny dorosły nie zawsze natychmiast uspokoi dziecko, ale rozkrzyczany dorosły bardzo łatwo zwiększy napięcie.

2. Nazwij emocję dziecka

Małe dziecko często nie potrafi powiedzieć:

"Jestem rozczarowany, bo chciałem jeszcze zostać na placu zabaw."

Potrafi natomiast krzyczeć:

"NIEEEEE!"

Pomóż mu nazwać to, co się dzieje.

Możesz powiedzieć:

"Jesteś bardzo zły, bo musimy już wracać."

"Widzę, że jesteś rozczarowany."

"Chciałeś jeszcze się bawić i trudno ci już wracać."

Nazwanie emocji nie oznacza zgody na każde zachowanie. Można jednocześnie zaakceptować emocję i postawić granicę.

"Masz prawo być zły. Nie możesz jednak mnie bić."

Dziecko stopniowo (może nie za pierwszym razem, ale z każdym kolejnym będzie łatwiej) zaczyna rozumieć, że złość jest czymś, co można przeżywać, a nie czymś, czego trzeba się bać.

3. Nie próbuj tłumaczyć dziecku wszystkiego w środku jego największego wybuchu

Kiedy dziecko jest w ogromnych emocjach, długie tłumaczenie może do niego po prostu nie dotrzeć.

Jeżeli krzyczy, płacze i leży na podłodze, zdania typu:

"Przecież tłumaczyłam ci już, dlaczego nie możesz tego dostać, ponieważ..."

prawdopodobnie nie pomogą.

W takim momencie lepsze są krótkie komunikaty:

"Jestem tutaj."

"Jesteś bezpieczny."

"Nie pozwolę ci mnie uderzyć."

"Poczekamy, aż się uspokoisz."