Inteligentne miasta - Daniela Szymańska

Kup ebooka

74.00 zł
59.20 zł (48,10 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Projekt okładki i stron tytułowych Lidia Michalak

Ilustracja na okładce Boyko.Pictures/Adobe Stock

Wydawca Katarzyna Włodarczyk-Gil

Redakcja Ryszard Przybył

Korekta Ryszard Przybył, Anna Przybył

Koordynator ds. redakcji Renata Ziółkowska

Koordynator produkcji Adam Krajewski

Skład wersji elektronicznej na zlecenie Wydawnictwo Naukowe PWN S.A.: Michał Latusek

Książka, którą nabyłeś, jest dziełem twórcy i wydawcy. Prosimy, abyś przestrzegał praw, jakie im przysługują. Jej zawartość możesz udostępnić nieodpłatnie osobom bliskim lub osobiście znanym. Ale nie publikuj jej w internecie. Jeśli cytujesz jej fragmenty, nie zmieniaj ich treści i koniecznie zaznacz, czyje to dzieło. A kopiując jej część, rób to jedynie na użytek osobisty.

Szanujmy cudzą własność i prawo!

Więcej na www.legalnakultura.pl

Polska Izba Książki

Copyright ? by Wydawnictwo Naukowe PWN SA

Warszawa 2023

ISBN: 978-83-01-23116-3

DOI: https://doi.org/10.53271/2023.090

eBook został przygotowany na podstawie wydania papierowego z 2023r. (Wydanie I)

Warszawa 2023

Wydawnictwo Naukowe PWN SA

02-460 Warszawa, ul. Gottlieba Daimlera 2

tel. 22 69 54 321, faks 22 69 54 288

infolinia 801 33 33 88

e-mail: pwn@pwn.com.pl; reklama@pwn.pl

www.pwn.pl

Wstęp

Miasto jest wytworem człowieka. Akt jego tworzenia zaczął się z chwilą powstania pierwszych cywilizacji i trwa, jako nieodłączna cześć historii ludzkości, do dziś. Miasto jest tworem człowieka, płodem jego rozumu, pracy i woli. W mieście rodzą się i stąd rozprzestrzeniają się nowe idee. Główne miasta nazywa się często duchowymi pracowniami ludzkości, twórczymi laboratoriami.

W 2022 roku liczba ludności świata wynosiła około 8 mld osób, z czego ponad 57% mieszkało w miastach. Ziemia stała się planetą miast, a proces urbanizacji jest jednym z najbardziej uderzających przejawów współczesnej cywilizacji.

W większości krajów świata wzrasta liczba miast i udział ludności miejskiej. Szacuje się, że w 2030 roku udział mieszkańców miast w zaludnieniu naszej planety zwiększy się do 60% (w 1950 roku było to 30%). Na podstawie analiz światowych tendencji oraz opracowań i prognoz ekspertów możemy zaryzykować twierdzenie, że miasta są przyszłością ziemskiej cywilizacji. Stąd też problematyka zrównoważonego rozwoju miast, zmniejszenia negatywnego wpływu działalności człowieka na środowisko, podniesienia jego efektywności gospodarczej w wykorzystaniu zasobów naturalnych w celu poprawy jakości życia mieszkańców miast i poprawy kondycji ekologicznej naszej planety przykuwa uwagę światowej społeczności, uczonych, polityków, przywódców różnych Kościołów, włodarzy miast i mediów.

Wszystkie dyskusje, jakie toczą się wokół miast, w tym i na światowych forach miejskich - World Urban Forum (WUF), na których co dwa lata (począwszy od 2002 roku) zbierają się przedstawiciele nauki, polityki, mediów, samorządowcy, przedstawiciele różnych organizacji (np. Cities Alliance), (pierwsze WUF odbyło się w Nairobi w 2002 roku, ostanie w Katowicach w 2022 roku), mają na celu podniesienie świadomości przedstawicieli magistratów, mieszkańców, polityków, strategów, planistów w zakresie wdrażania zrównoważonej urbanizacji. Debaty, wymiana doświadczeń i praktyk mają zwiększyć koordynację i współpracę między różnymi podmiotami dla rozwoju i wdrażania zrównoważonej urbanizacji.

Kluczowymi sprawami dla współczesnego świata są m.in. zwiększanie efektywności energetycznej i redukcja emisji gazów cieplarnianych; ograniczenie nadmiernego transportu prywatnego, poprawa w zakresie dostępności i oszczędności wody oraz dostępności zasobów słodkiej wody; utylizacja i zarządzanie odpadami; gospodarka wodno-ściekowa. Na światowych forach miejskich mówi się o degradacji środowiska naturalnego, o negatywnych tendencjach zmian klimatycznych i pogarszaniu się jakości życia na naszej planecie, ale co najważniejsze wskazuje się kierunki działań, by osiągnąć równowagę ekologiczną i zapewnić zrównoważony rozwój miast. Na przykład w ostatnim World Urban Forum (WUF11 w 2022 r.) w Katowicach dyskutowano o przyszłości i rozwoju miast. Uczestniczyło w nim ponad 10 tys. osób ze 174 państw i ponad 6 tys. osób, które brały udział online. Dzięki temu WUF było dostępne niemal w każdym zakątku świata.

Z prognoz wynika, że w 2050 roku w miastach będzie mieszkało 68% ludności naszej planety, a miasta cały czas kumulują swój społeczny i gospodarczy potencjał, demonstrują swoją zadziwiającą żywotność i umiejętność życia w zmieniającej się rzeczywistości, umiejętność rozwiązywania wielu problemów społecznych, gospodarczych, ekologicznych i innych. Nie ma jak do tej pory żadnej zadowalającej możliwości zastąpienia miast inną formą osadnictwa. Dlatego powinniśmy dbać o to, by życie w miastach było zdrowe, przyjazne i wygodne, nie powinniśmy niszczyć środowiska naturalnego, zaśmiecać naszego globu i postępować nieetycznie wobec środowiska i innych mieszkańców naszej planety. W działania te wpisuje się koncepcja zrównoważonej urbanizacji z wdrażaniem idei inteligentnych miast, w różnych płaszczyznach działalności człowieka w mieście (którą należy szeroko wdrażać i propagować).

Z punktu widzenia koncepcji teoretycznej książka dzieli się na trzy integralne części.

W części pierwszej omówiono koncentrację ludności w miastach i fenomen urbanizacji oraz problemy i konsekwencje urbanizacji (pozytywne i negatywne), by na tym tle dostrzec, dlaczego tak konieczne i istotne dla współczesnego świata jest wdrażanie idei inteligentnego miasta (smart city). W części drugiej przedstawiono ideę i koncepcje inteligentnego miasta. Zwrócono uwagę na wieloaspektowość tego pojęcia, a w związku z tym na różnorodność koncepcji wdrożeniowych. W części trzeciej, wychodząc z założenia, że słowa uczą, a przykłady pociągają, omówiono doświadczenia miast europejskich, amerykańskich, azjatyckich, australijskich i afrykańskich w zakresie wdrażania koncepcji inteligentnych miast. Wyróżniono inteligentne miasta, które wdrażają rozwiązania przyczyniające się do zmniejszania presji na środowisko naturalne (zielone technologie, efektywność energetyczna, proekologiczne rozwiązania transportowe, odnawialne źródła energii, gospodarka odpadami, ekologiczne rozwiązania budowlane itp.). Publikację zakończono podsumowaniem, w którym wskazano, że krzewienie idei inteligentnych miast jest wyzwaniem XXI wieku i może być lekcją dla zurbanizowanego świata.

Celem książki jest próba przedstawienia Czytelnikom idei i koncepcji inteligentnych miast oraz ich wdrożeń w kontekście łagodzenia problemów związanych z urbanizacją. Wyjaśnienia, czym jest inteligentne miasto i na jakich koncepcjach się opiera. Pokazania, dlaczego szerzenie idei i koncepcji inteligentnych miast jest koniecznym wyzwaniem XXI wieku. Bowiem niezależnie od tego, gdzie pracujemy i gdzie mieszkamy, wszyscy w mniejszym lub większym stopniu jesteśmy zainteresowani jakością środowiska, harmonijnym rozwojem miast, racjonalnym rozplanowaniem sieci transportowej, redukcją odpadów, niekontrolowaną ekspansją miast na tereny wiejskie, redukcją zanieczyszczeń powietrza w miastach i innymi podobnymi problemami. W obecnych czasach poprzez większy udział publiczny w procesie stanowienia o mieście coraz częściej mamy możliwość wpływania na decyzje, które będą oddziaływały na sposób rozwoju miast w przyszłości, uwzględniający przesłanie, jakie wynika z wdrażania idei inteligentnych miast.

Podręcznik może być pewnym elementem łańcucha edukacji proekologicznej w zakresie relacji człowiek - miasto - środowisko. Adresowany jest zarówno do studentów różnych kierunków studiów (którym problematyka ochrony środowiska i zrównoważonego/optymalnego rozwoju miast i naszej planety jest szczególnie bliska), jak i do wykładowców oraz osób pracujących w administracji samorządowej, w instytucjach zajmujących się ochroną środowiska, rozwojem regionalnym, planowaniem i gospodarką przestrzenną, w organizacjach społecznych i innych ośrodkach mających wpływ na zrównoważony rozwój miast i regionów.

Niniejsza książka nie pretenduje do ukazania wszystkich aspektów wdrożeń idei i koncepcji inteligentnych miast, byłoby to wręcz niemożliwe. Autorka ma jednak nadzieję, że zaprezentowany materiał stanowi zarys wiadomości niezbędnych do bardziej interdyscyplinarnego spojrzenia na zrównoważony rozwój miast.

Praca uzupełniona jest w wybór bibliografii dotyczącej idei i sposobów wdrażania koncepcji smart city, dzięki której można dotrzeć do innych opracowań i poszerzyć swoją wiedzę.

Toruń, 19 lutego 2023 r. Autorka

1. Fenomen miast i urbanizacji

1.1. Koncentracja ludności w miastach i fenomen urbanizacji

Miasto staje się środowiskiem życia coraz większej liczby ludności świata, a także miejscem koncentracji różnorodnych form działalności człowieka. W 2006 roku po raz pierwszy w dziejach ludzkości liczba ludności miast przekroczyła liczbę mieszkańców wsi. Miasta mają decydujący wpływ na przestrzenną organizację społeczeństwa, są zwierciadłem rozwoju społeczno-gospodarczego swoich krajów i rejonów oraz dźwignią i nośnikiem postępu (Szymańska, 2013).

W skali globalnej cały czas obserwuje się zarówno wzrost liczby miast, jak i wzrost liczby ludności w miastach. W XIX wieku zaczął się gwałtowny proces koncentracji ludności w miastach, którego kontynuację i skutki obserwowaliśmy przez cały XX wiek, jak i obecnie - na początku XXI wieku. Zwłaszcza drugą połowę XX wieku można określić jako "pęd do miast". Ziemia stała się planetą miast, zwłaszcza miast dużych.

Tempo wzrostu liczby miast i ludności miejskiej, szczególnie tempo wzrostu miast dużych (intensywnie zwiększające się w ostatnich dziesięcioleciach), znacznie przewyższało i przewyższa tempo ogólnego wzrostu liczby ludności kuli ziemskiej określanego jako "eksplozja demograficzna". O ile w latach 1800-1850 liczba ludności wzrosła o 30%, o tyle w latach 1950-2021 powiększyła się z 2,52 mld do około 8 mld, a zatem ponad 3-krotnie, natomiast liczba ludności miejskiej w tym samym okresie (1950-2021) wzrosła ponad 6-krotnie, z 733 mln do 4,46 mld. Z tego wynika, że ludność ta jest "wchłaniana" przez miasta.

Do najbardziej zurbanizowanych regionów należą: Ameryka Północna (82,6% ludności mieszka na obszarach miejskich - 2020 rok), Ameryka Łacińska i Karaiby (81,2%), Europa (74,9%). W Afryce i Azji udział ten wynosi odpowiednio 43,5% i 51,1%. Przy czym szacunki przedstawione przez ekspertów ONZ wskazują, że w najbliższych trzech dziesięcioleciach największe tempo przyrostu liczby ludności miejskiej będzie obserwowane w Afryce i Azji, które w 2050 roku osiągną poziom urbanizacji w wysokości 58,9% i 66,2%. W Azji, mimo niższego poziomu urbanizacji, w 2020 r. mieszkało około 54% ludności miejskiej świata, w Afryce - 13,4%, w Europie - 12,7%, a w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach - nieco ponad 12% ogółu ludności miejskiej świata (obliczenia własne World Cities Report 2022 - tab. 1).

W 1800 roku na całym świecie w miastach mieszkało nieco ponad 30 mln ludzi. W ciągu 220 lat liczba ich mieszkańców wzrosła do ponad 4,39 mld (2020 r.) i wciąż rośnie. Obecnie (2022 r.) więcej niż 57% populacji świata to "mieszczuchy". Jak już wspomniano, przewiduje się, że w 2050 roku udział mieszkańców miast

Ryc. 1. Liczba ludności miast i wsi w latach 1950-2022 i projekcja na lata 2023-2050

Źródło: World Cities Report 2022

Tabela 1. Liczba ludności w miastach i udział ludności miejskiej w ogólnej liczbie ludności w latach 2015-2050 wg regionów

Region

Liczba ludności miejskiej (mln)

Udział ludności miejskiej (%)

2015 r.

2020 r.

2050 r.

2015 r.

2020 r.

2050 r.

Świat

3 981

4 378

6 680

53,9

56,2

68,4

Kraje wysoko rozwinięte

979

1 003

1 124

78,1

79,1

86,6

Kraje rozwijające się i słabo rozwinięte

3 002

3 375

5 556

49,0

51,7

65,6

Afryka

491

587

1 489

41,2

43,5

58,9

Azja

2 119

2 361

3 479

48,0

51,1

66,2

Europa

547

556

599

73,9

74,9

83,7

Ameryka Łacińska i Karaiby

505

539

685

79,9

81,2

87,8

Ameryka Północna

290

304

386

81,6

82,6

89,0

Oceania

26

28

41

68,1

68,2

72,1

Źródło: opracowano na podstawie World Cities Report 2022

będzie stanowił aż 68,4% ogółu zaludnienia naszego globu. Równolegle, jak podkreśla się w wielu opracowaniach (Szymańska, 2007, 2013; Szymańska, Korolko, 2015) z ciągłym zwiększaniem się liczby ludności w miastach i liczby miast na naszej planecie zachodzi proces makropolizacji (w tym megapolizacji i gigapolizacji) w skali globalnej. Makropolizacja, termin zaproponowany już wcześniej przez autorkę (wszedł do obiegu naukowego), jest to wzrost liczby miast milionowych (miasta ?1 mln mieszkańców) i ich udziału zarówno w ogólnym, jak i miejskim zaludnieniu świata (kraju lub regionu) oraz w wytwarzaniu PKB. Ten sam wzrost w odniesieniu do miast wielkich ?10 mln - określa się procesem megapolizacji, a w odniesieniu do miast bardzo wielkich ?20 mln - procesem gigapolizacji.

Od drugiej połowy XX wieku do chwili obecnej obserwuje się globalne zwiększanie się liczby miast powyżej 100 tys. mieszkańców (w polskim rozumieniu dużych miast, na ogół w skali globalnej rozróżnia się city - miasta - 100 tys. i więcej osób i town - miasteczka - poniżej tego progu, chociaż obecnie toczy się wiele dyskusji, co w przyszłości będziemy nazywać city, town). Wystarczy wspomnieć, że na świecie w 1800 roku było 45 miast o liczbie ludności 100 tysięcy i więcej, podczas gdy w 1950 roku - 875. Przełomowa w tym zakresie jest druga połowa XX wieku. W okresie 1950-2021 (zaledwie 71 lat) liczba miast ?100 tys. mieszkańców wzrosła bowiem o kolejne 3310 miast - z 875 w 1950 roku do 4185 w 2021 roku (obliczenia własne na podstawie Demographic Yearbook 2022). Jest to gigantyczny wzrost, nieobserwowany dotąd w dziejach ludzkości. Interesujące jest to, że w 1975 roku mieszkańcy miast i aglomeracji ?100 tys. osób stanowili 68% ogółu ludności miejskiej świata, w 2022 roku już ponad 78% (obliczenia własne na podstawie Demographic Yearbook 2022). Ponad połowa ogółu miast ?100 tys. jest zlokalizowana na kontynencie azjatyckim, kolejne 21% na europejskim i prawie 15% w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach, w Afryce zaś około 9%. Afryka to kontynent (obok kontynentu azjatyckiego), na którym obserwuje się dynamiczny wzrost liczby takich miast. Przewiduje się, że do 2050 roku prawie 90% światowego wzrostu ludności miejskiej będzie obejmowało dwa kontynenty: Afrykę i Azję, a same: Indie, Chiny i Nigeria dostarczą około 40% przewidywanego wzrostu liczby ludności miejskiej od 2014 do 2050 roku. Szacuje się, że w Indiach będzie to wzrost liczby ludności miejskiej o kolejne 404 mln osób, w Chinach o 292 mln i w Nigerii o 212 mln (Szymańska, Korolko, 2015). Wprawdzie w skali globalnej roczne tempo wzrostu liczby ludności miejskiej nieco słabnie (tab. 2) zwłaszcza w krajach wysoko rozwiniętych, to w krajach rozwijających się i słabo rozwiniętych jest ono nadal bardzo wysokie. Największe roczne przyrosty liczby ludności miejskiej obserwujemy w Afryce i Azji, najmniejsze zaś w Europie. Ale nadal na wszystkich kontynentach, a zatem i w skali globalnej, przybywa ludności miejskiej.

Tabela 2. Średnie roczne tempo zmian ludności miejskiej w latach 2015-2020 i projekcja na lata 2020-2055 (w procentach)

Region

Lata

2015-2020

2020-2025

2025-2030

2030-2035

2035-2040

2040-2045

2045-2050

2015-2055

Świat

1,90

1,73

1,58

1,45

1,33

1,22

1,13

1,48

Kraje wysoko rozwinięte

0,50

0,46

0,44

0,40

0,36

0,32

0,28

0,39

Kraje rozwijające się i słabo rozwinięte

2,34

2,09

1,88

1,71

1,56

1,42

1,31

2,09

Afryka

3,58

3,44

3,32

3,19

3,04

2,89

2,71

3,17

Azja

2,16

1,84

1,58

1,35

1,15

0,98

0,84

1,41

Europa

0,35

0,30

0,28

0,26

0,25

0,22

0,17

0,26

Ameryka Łacińska i Karaiby

1,30

1,15

1,00

0,85

0,72

0,59

0,47

0,87

Ameryka Północna

0,95

0,96

0,92

0,84

0,75

0,67

0,62

0,82

Oceania

1,42

1,30

1,24

1,18

1,15

1,12

1,07

0,89

Źródło: opracowano na podstawie World Cities Report 2022

Należy nadmienić, że liczba miast milionowych i większych wzrosła w latach 1950-2019 (obliczenia własne) prawie 8-krotnie: z 75 w 1950 roku do 578 w 2019 roku (tab. 2). W tym 17-krotnie (1950-2019) wzrosła liczba aglomeracji ?10 mln osób, bowiem w roku 1950 było ich zaledwie 2, a w roku 2019 - 34. W roku 1950 na naszej planecie nie było żadnego miasta z liczbą ludności ?20 mln osób, a w roku 2019 takich miast było już 9, oraz kilka stojących w kolejce, by przekroczyć tę magiczną wielkość charakterystyczną dla giga city. Przy czym występują istotne różnice w przyroście liczby tych miast między krajami rozwiniętymi a pozostałymi, w tych pierwszych bowiem wzrost liczby miast ?1 mln był 2,5-krotny, a w krajach rozwijających się i słabo rozwiniętych ponad 14-krotny. Oblicze makro-, mega- i gigapolizacji jest najwyraźniejsze (i ma najszybsze tempo) w rozwijających się i słabo rozwiniętych krajach świata. W miastach ?1 mln osób mieszka około 2 mld osób, co stanowi prawie 25% ludności świata i 44% miejskiej ludności świata. Jak wskazują szacunki w roku 2035 aż 61% miejskiej ludności naszej planety stanowić będą mieszkańcy miast ?1 mln osób i ponad 37% ogółu ludności na Ziemi (tab. 3).

Największy wzrost liczby miast milionowych i większych, bo ponad 19- i 17-krotny, odnotowujemy w Pakistanie i Meksyku, w których w 1950 roku było po jednym mieście tej wielkości, a teraz jest ich odpowiednio 19 i 17 (2019 rok - tab. 4). Równie wysoki, bo ponad 15-krotny, wzrost odnotowujemy także

Tabela 3. Poziom urbanizacji oraz liczba miast ? 1 mln w latach 1950-2019 i projekcja na 2035 rok

Rok

Liczba miast

? 1 mln

Liczba miast

? 10 mln

Liczba miast

? 20 mln

Liczba ludności w miastach

?1 mln

(mld)

Udział liczby ludności miast ? 1 mln w ogólnej liczbie ludności świata (%)

Udział liczby ludności miast ? 1 mln w ogólnej liczbie ludności miejskiej świata (%)

Udział liczby ludności miejskiej w ogólnej liczbie ludności świata (%)

Liczba ludności świata

(mld)

Liczba ludności miejskiej na świecie

(mld)

1950

75

2

?

0,183

7,32

24,53

30

2,5

0,746

1985

228

9

1

0,654

13,34

32,66

41

4,9

2,020

2015

512

29

5

1,638

22,44

41,55

54

7,3

3,940

2018-2019

578

34

9

1,882

24,44

43,67

57

7,7

4,310

2035

759

47

13

3,282

37,29

61,12

59

8,8

5,370

Źródło: zestawienie i obliczenia własne na podstawie:

- United Nations, Department of Economic and Social Affairs, Population Division (2018)

- World Urbanization Prospects: The 2018 Revision

- https://www.prb.org/2020-world-population-data-sheet/

- https://www.worldometers.info/world-population/

- https://www.populationpyramid.net/world/2035/

- https://www.statista.com/statistics/672243/change-in-urbanization-worldwide-by-urban-area-size/

w Chinach (Szymańska, Wylon, 2020) - z 9 miast milionowych w 1950 roku do 134 w 2019 roku, a w Indiach 13-krotny z 5 do 63. Obserwując roczne przyrosty liczby ludności miejskiej, należy zaznaczyć, że w przyszłości najwięcej takich miast będzie przybywać na kontynencie afrykańskim.

Tabela 4. Liczba miast milionowych i większych w latach 1950-2019 oraz projekcja na 2035 rok w wybranych krajach świata

Region

Liczba miast

? 1 mln

1950 r.

1985 r.

2015 r.

2018/2019 r.

2035 r.

Świat

75

229

512

578

759

Chiny

9

23

109

134

189

Brazylia

2

11

23

25

26

Stany Zjednoczone

13

31

45

46

56

Indie

5

15

59

63

78

Japonia

4

7

8

8

8

Iran

1

2

8

9

9

Pakistan

1

6

8

19

22

Meksyk

1

4

14

17

27

Nigeria

0

6

8

11

27

Źródło: zestawienie i obliczenia własne na podstawie:

- United Nations, Department of Economic and Social Affairs, Population Division (2018)

- World Urbanization Prospects: The 2018 Revision

- https://www.prb.org/2020-world-population-data-sheet/

- https://www.worldometers.info/world-population/

- https://www.populationpyramid.net/world/2035/

- https://www.statista.com/statistics/672243/change-in-urbanization-worldwide-by-urban-area-size/

Należy tu także zaznaczyć, że eksperci ONZ przewidują, iż do 2035 roku wzrośnie liczba miast milionowych i większych do 759 w 2035 roku. Wśród tych miast są też takie, które mają ponad 10 mln osób, określa się je jako megamiasta (mega city). W 1950 roku na naszej planecie były 2 megamiasta, zaś do 2035 roku przewiduje się ich wzrost o kolejne trzydzieści osiem miast (47 miast ?10 mln w 2035 r.). Zdanych ONZ wynika, że w 2035 roku będzie aż 13 miast z liczbą ludności ?20 mln. Na naszych oczach zmienia się struktura wielkościowa miast, można określić to jako proces makropolizacji, megapolizacji i gigapolizacji przestrzeni światowej, a miasta z zadziwiającą skutecznością demonstrują swoją siłę w gospodarce światowej, mówi się wręcz o miasto-centrycznym modelu gospodarki świata (Szymańska, 2007, 2013). Z pewnym niepokojem należy odnotować fakt, że cały czas będzie wzrastać zaludnienie miast największych (?1 miliona mieszkańców), w tym megamiast o liczbie ludności 10 i więcej milionów osób. Czyżby Ziemia stała się miejskim habitatem? Najwięcej miast milionowych, bo aż 67% ich ogółu, leży na kontynencie azjatyckim, a kolejne 10% w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach. Nieraz prawie połowa mieszkańców takich miast mieszka w slumsach i w substandardowych warunkach mieszkaniowych (rozdział 1.2). Ale nieraz są to i tak warunki lepsze niż na obszarach wiejskich tych regionów, dlatego w skali globalnej nadal obserwujemy napływ ludności do miast. Oczywiście są takie kraje na świecie, z których ludność opuszcza miasta na rzecz obszaru podmiejskiego (będąc nadal w obszarze funkcjonalnym danego miasta) i dotyczy to niektórych krajów wysoko rozwiniętych. Aczkolwiek problematyka ta jest niezwykle interesująca, to przekracza zakres przedmiotowy niniejszej monografii.

Spośród największych miast świata (czyli miast z 10 milionami mieszkańców lub więcej) najwięcej znajduje się w mniej rozwiniętych regionach lub na tzw. globalnym Południu.

W 2018 roku w Chinach było 6 megamiast, a w Indiach 3. Dziesięć miast, które osiągną w roku 2030 status megacity znajduje się w krajach rozwijających się. Są to: Lahore w Pakistanie, Hajdarabad i Ahmadabad w Indiach, Bogota w Kolumbii, Johannesburg w RPA, Bangkok w Tajlandii, Dar es Salaam w Tanzanii, Luanda w Angoli, Ho Chi Minh City w Wietnamie i Chengdu w Chinach (w odniesieniu do Chin należy dodać, że ostatni World Cities Report 2022 nie uwzględnia w ogóle chińskich miast, być może wynika to z niepełnej statystyki - zwłaszcza pocovidowej).

Pomimo planowanego spadku prawie o 1 milion mieszkańców, w 2030 r. Tokio nadal będzie największym miastem świata, a następnie stolica Indii - Delhi, której ludność ma wzrosnąć do 2030 roku o kolejne 10 milionów osób (United Nations, Department of Economic and Social Affairs, Population Division, 2016; World's Cities in 2016 - Data Booklet ST/ESA/ SER.A/392).

Z ogólnego wzrostu liczby ludności miejskiej świata, jaki odnotowano w latach 1975-2016, jedynie 10% przypadało na kraje rozwinięte, reszta, tj. 90%, na kraje rozwijające się i słabo rozwinięte. Przy czym największy udział zaobserwowano w grupie miast 1-5 mln osób. Zdaniem ekspertów ONZ w latach 2016-2030 pojawi się jeszcze większa różnica między krajami rozwiniętymi a pozostałymi. Przewiduje się bowiem, że na te pierwsze przypadnie jedynie 5,5% ogólnego światowego wzrostu ludności miejskiej, a na pozostałe kraje aż 94,5%. Cały czas będzie tam wzrastał udział miast 1-5 mln i ?10 mln osób.

Jak już wspomniano w 2022 roku około 57% populacji świata to mieszczuchy, a przewiduje się, że w 2030 roku na obszarach miejskich będzie mieszkać 60% mieszkańców naszego globu. Przy czym prawie jedna czwarta ludności świata to mieszkańcy miast milionowych i większych. Dlatego tak istotne obecnie, jak i w przyszłości staje się identyfikacja problemów i konsekwencji procesu urbanizacji oraz ich rozwiązywanie, w duchu idei i zasad zrównoważonego rozwoju, o których tak szeroko dyskutowano na światowych konferencjach ONZ, w tym na XI World Urban Forum w Katowicach, na którym dyskutowano o przyszłości i rozwoju miast. Uczestniczyło w nim ponad 16 tys. osób ze 174 państw, w tym ponad 6 tys. osób brało udział online.

Największą dynamikę wzrostu liczby ludności miejskiej odnotowuje się w krajach azjatyckich, afrykańskich i Ameryki Łacińskiej wraz z Karaibami. Natomiast w krajach europejskich i Ameryce Północnej oraz Australii obserwuje się pewną stabilizację, a w niektórych z nich nawet zmniejszenie tempa przyrostu liczby ludności miast. Wiele miast osiągnęło ujemną dynamikę wzrostu w wyniku odpływu ludności na przyległe obszary, proces suburbanizacji oraz tzw. zjawisko shrinking cities (Szymańska, 2007).

Analizując różnice między subregionami świata według liczby aglomeracji/miast ?1 miliona i dynamiki ich wzrostu, można zauważyć dwie tendencje. Po pierwsze, główną pozycję pod względem miast ?1 mln osób zajmują: Azja Wschodnia i Azja Południowo-Wschodnia, dalej Ameryka Północna i Europa, pozostałe miasta tej kategorii wielkościowej występują w innych subregionach Azji, Afryki, Ameryki Południowej. Po drugie, wbrew globalnej tendencji do wyrównywania poziomu zurbanizowania krajów i regionów świata nasila się kontrastowość terytorialna i dochodzi do znacznej transformacji ogólnego systemu i struktury wielkomiejskiego szkieletu osadnictwa świata. Są takie miasta, które skupiają ponad 30-60% ludności danego kraju (nazywamy to makrocefalizmem), np. San Juan, Bejrut, Kuwejt, Tel Awiw-Jafa, Erewan, Gwatemala, Panama, Asunción, Lima, Montevideo, Santiago, Trypolis, Ateny, Wiedeń i wiele innych (Szymańska, 2013; Szymańska, Korolko, 2015). Jeżeli wziąć pod uwagę tylko ludność miejską, to udział procentowy tych miast jest znacznie większy. Miasta są w swoistym "natarciu", a my dogęszczamy populację na własne życzenie. Jedną z konsekwencji procesu koncentracji ludności w dużych miastach jest rozpowszechnianie się w wielu krajach świata tzw. fenomenu miasta pierwszego (primate city, makrocefalizm), tj. wyraźnego lidera wielkościowego, który dominuje w systemach lub sieci osadniczej danych krajów. Na zjawisko to można spojrzeć dwojako: poprzez pryzmat koncentracji ludności w danym mieście w stosunku do ogółu ludności danego kraju lub udział procentowy ludności "miasta pierwszego" w ogólnym miejskim zaludnieniu. Ogólnie jednak, rozpatrując to zjawisko dynamicznie, należy stwierdzić, że poziom hipertrofii "miast pierwszych" na szczęście nieco słabnie (Szymańska, 2013).

Jak już wcześniej wspomniano, Ziemia stała się planetą miast, a tempo wzrostu liczby ludności miejskiej, szczególnie tempo wzrostu miast milionowych i większych (intensywnie zwiększające się w ostatnich dziesięcioleciach), znacznie przewyższało i przewyższa tempo ogólnego wzrostu liczby ludności kuli ziemskiej. Jeśli chcemy rozwiązywać problemy ogólnoświatowe, takie jak efekt cieplarniany, zanieczyszczenie środowiska, biedę, zawłaszczanie nowych obszarów pod budownictwo mieszkaniowe, to oczy świata powinny być zwrócone na miasta (zwłaszcza duże). Na nich spoczywa ogromna odpowiedzialność, muszą one bowiem pamiętać, że ich działania lokalne mają wymiar globalny. Dbałość o te kwestie jest wpisana w koncepcję inteligentnego rozwoju miasta, w ideę smart city, o której szerzej na dalszych stronach niniejszej monografii.

Taka jest skala i dynamika wzrostu liczby ludności miejskiej i liczby miast, a tym samym zjawiska urbanizacji. W odniesieniu do niektórych procesów, przejawów i rezultatów urbanizacji, tworzących się form osadniczych oraz siły społeczno-gospodarczej miast trudno już stosować określenie miasto, aglomeracja miejska czy konurbacja (techniczna, organiczna). Współcześnie świat przeżywa eksplozję miast ("miasta w natarciu"), i to wielkich. W wielu rejonach świata tworzą się bowiem złożone i rozległe obszary miejskie nazywane korytarzami miejskimi, megamiastami, gigamiastami, megalopolisami, miastami światowymi, globalnymi itp. (Szymańska, 2007, 2013).

Urbanizacja świata wzbudza powszechne zainteresowanie, zarówno na jej globalny charakter, jak i problemy oraz konsekwencje (pozytywne i negatywne), jakie ze sobą niesie. Czym zatem jest urbanizacja, na czym polega jej fenomen? Jest ona zapewne jednym z najbardziej charakterystycznych zjawisk XX i początku XXI wieku, a wszelkie prognozy gospodarcze i demograficzne wskazują, że proces ten będzie przebiegał dynamicznie również w pierwszej połowie XXI wieku. Urbanizacja pojawiła się już w czasach starożytnych, czyli wraz z powstaniem pierwszych miast na świecie i prawie do połowy XVIII wieku pojęcie to odnosiło się tylko do miast (teraz rozumiemy je szeroko, obejmując nim także obszary wiejskie). Słowo urbanizacja wywodzi się z języka łacińskiego: urbs, urbis - miasto, stolica (szczególnie Rzym), urbanus - miejski lub mieszkaniec miasta, miłośnik życia miejskiego (Kumaniecki, 1981).

Pojęcie urbanizacji jest niejednorodne i złożone, ma wieloaspektowy wymiar (m.in. ekonomiczny, demograficzny, przestrzenny, społeczny, prawny, ekologiczny). Urbanizacja to zarazem proces i stan (Szymańska, 2013, za Müller, 1975:212) i jako taką można ją rozumieć w dwóch różnych aspektach: (1) jako proces ma konotację dynamiczną, wiąże się ze zmianami ludzkich działalności, zmianami społeczno-gospodarczymi, zachowaniami ludności itp. Mierząc je, moglibyśmy oszacować poziom osiągniętej urbanizacji, w jej przedmiotowym funkcjonalnym podejściu; (2) jako stan, czyli rezultat procesu; urbanizacja najczęściej oznacza liczbę i wielkość miejskich jednostek osadniczych, proporcje ludności miejskiej do ogółu ludności kraju, regionu (współczynnik urbanizacji), koncentracje ludności w dużych miastach bądź jej rozproszenie, powierzchnię zajętą pod zabudowę miejską. Taka miara urbanizacji umożliwia "strukturalne" rozumienie tego fenomenu (Szymańska, 2013:44). Należy tu nadmienić, że określając pojęcie urbanizacji, na inne aspekty zwróci uwagę geograf miast, na jeszcze inne socjolog czy ekonomista.

Urbanizacja jest procesem, dzięki któremu dany teren i jego mieszkańcy nabierają charakteru miejskiego. Odnosi się zarówno do przemian samego miejsca (miasta), jak i ludzi. Urbanizacja oznacza, że coraz większa część społeczeństwa ludzkiego staje się mieszkańcami miast i w miarę, jak to się dzieje, zwiększa się liczebność populacji miast, ich obszar i wzrasta ich wpływ na tereny wiejskie - zarówno na ich wygląd, jak i na życie ich mieszkańców. Coraz więcej obszarów krajobrazu wiejskiego przekształca się w krajobraz miejski, a ludzie zaczynają żyć w środowisku, które pod względem fizycznym i społecznym ma charakter miejski (Szymańska, 2007, 2013). W rzeczywistości jednak urbanizacja jest mierzona (zwłaszcza w ujęciach porównawczych, globalnych) i wyrażana przede wszystkim w formie statystyk opartych na ewidencji ludności, które mają na celu (przynajmniej w założeniu) odróżnienie mieszkańców miast i miasteczek od mieszkańców terenów wiejskich. Przy czym takie podejście jest nieco uproszczone i nie oddaje w pełni istoty i złożoności fenomenu urbanizacji, który rozlewa się także na obszary wiejskie, wciągając je w orbitę swoich działań).

Uwzględniając zatem wyżej wymienione przesłanki, urbanizację należy pojmować w dwojakim znaczeniu: wąskim i szerokim. W wąskim, potocznym i powszechnym sensie pojęcie to odnosi się do stanu i rozwoju miast (osadnictwa miejskiego) i życia miejskiego na danym terytorium. W tym znaczeniu, charakteryzującym pojedyncze aspekty tego procesu, przez urbanizację rozumie się więc wzrost miast i ludności miejskiej, wzrost udziału ludności miejskiej w stosunku do ogółu ludności. Termin - proces urbanizacji - może być tu synonimem procesu umiastowienia, a jego powszechnym miernikiem jest udział liczby ludności miejskiej w ogólnym zaludnieniu danego obszaru. Określenie to jest jednak niewystarczające do pełnej charakterystyki zjawiska urbanizacji. Wzrost liczby miast jest bowiem możliwy również wtedy, gdy zmniejsza się udział ludności miejskiej w ogóle. Poza tym w niektórych krajach rozwiniętych, mimo że liczba ludności miejskiej nie wzrasta, jest stabilna, wskaźnik zurbanizowania jest bardzo wysoki, ponieważ obszary zarówno miejskie, jak i wiejskie są wyposażone we wszelkie media, usługi wyższego rzędu itp. Odwrotnie jest w krajach rozwijających się, w których liczba ludności miejskiej szybko rośnie, ale stopień zurbanizowania jest w nich stosunkowo niski (niekiedy można nawet mówić o swoistym "uwsiowieniu" miast - ruralizacji miast, zwłaszcza obrzeża z obszarami slumsów), a miasta (miejska sieć osadnicza) są modernizowane w niewielkim stopniu, występują w nich wyraźne braki w wyposażeniu w podstawową infrastrukturę społeczno-gospodarczą itp. (Szymańska, 2007, 2013).

Urbanizację należy więc pojmować w szerokim znaczeniu, dostrzegając w niej aspekty poziome i pionowe. Urbanizacja rozwija się zarówno "wszerz" (poziomo) - są to ekstensywne procesy urbanizacji, mające określone granice, np. proces wzrostu udziału liczby ludności miejskiej, który zazwyczaj ulega zahamowaniu, gdy zostanie osiągnięty określony "pułap" (poziom) urbanizacji, jak i "w głąb" (pionowo) - są to intensywne procesy urbanizacji, które ciągle narastają: koncentracja, dyferencjacja i intensyfikacja rodzajów działalności - funkcji, formowanie nowych struktur przestrzennych osadnictwa miejskiego, rozprzestrzenianie się miejskiego stylu życia na całą sieć jednostek osadniczych (także wiejskich) (Szymańska, 2007:45). Urbanizacja nie oznacza więc jedynie wzrostu liczby ludności w miastach, również obszary wiejskie podlegają bowiem procesowi urbanizacji.

Urbanizacja jest zatem zjawiskiem globalnym, jak podkreśla w swoich licznych opracowaniach autorka (Szymańska, 2007, 2013) obejmującym cały świat (zarówno miasta, jak i wsie) i - jak się wydaje - nieodwracalnym, wpisanym w rozwój ludzkości, złożonym i wieloaspektowym procesem społeczno-ekonomicznym, związanym z postępem rewolucji naukowo-technicznej, z koncentracją sił wytwórczych i form stosunków społecznych, z rozprzestrzenianiem się miejskiego obrazu życia, ze zmianą stosunków i więzi społecznych, z przemianą społeczeństw wiejskich w zróżnicowane społeczeństwa o charakterze pozarolniczym, z modernizacją całej sieci osadniczej. Urbanizację, jako proces wieloaspektowy i niezwykle złożony, należy więc rozpatrywać w kilku wymiarach, m.in. w wymiarze demograficznym, społecznym, ekonomicznym, przestrzennym, ekologicznym, prawnym. Głównymi czynnikami kształtującymi nowe oblicze urbanizacji i rozwoju miast w skali całego świata są globalizacja i postęp naukowo-techniczny oraz dostosowanie się miast do zmian klimatycznych.

Obserwując dynamikę procesu urbanizacji, śmiem sądzić, że pojęcie homo sapiens wkrótce będzie w dużym stopniu równoznaczne z pojęciem homo urbanus, które określa osobnika żyjącego w gęsto zaludnionym środowisku, człowieka z dużą gęstością interakcji, akceptującego obcych, charakteryzującego się przewidywalnymi zachowaniami opartymi na przyjętych wspólnych normach (z różnymi stylami życia w ramach tych norm), przewidywalnymi proekologicznymi zachowaniami wobec środowiska naturalnego, kreatywnością i innowacyjnością, z dostępem i korzystaniem z wielkiej ilości informacji. Należy tu odnotować, że badania przeprowadzone przez naukowców z University College London, opublikowane w czasopiśmie "Science", wskazują, że gęstość zaludnienia prowadzi do większej wymiany pomysłów i umiejętności oraz wpływa na innowacyjność (Florida, 2002).

1.2. Problemy i konsekwencje urbanizacji

Świat ewoluuje nieustannie. Przechodzimy właśnie kolejną rewolucję przemysłową. Wszyscy doświadczamy zmian i wszystko wokół nas się zmienia. Nie możemy zamykać oczu i udawać, że jest inaczej. Stajemy przed pytaniem, czy jesteśmy ofiarą zmian, czy też wykorzystujemy je i sterujemy ich przebiegiem. Stoimy w obliczu pilnych wyzwań, takich jak degradacja środowiska i zmiana klimatu, przemiany demograficzne, migracje, nierówności społeczne i presja na finanse publiczne. Niepokoimy się o swoją przyszłość i przyszłość naszych dzieci. Zaciągamy dług ekologiczny, który ma globalne konsekwencje.

Jeżeli nie zaczniemy robić więcej, spłata tego długu, razem z wysokimi odsetkami, obciąży przyszłe pokolenia. Dlatego tak pilne są wszelkie działania, w tym i wdrażanie idei smart cities, by z jednej strony łagodzić problemy, z drugiej tak działać by nie występowały. Oczywiście nie wszystko jest możliwe, ale należy się starać i działać dla dobra nas i naszej Planety.

Należy tu wyjaśnić, czym jest wyzwanie, a czym problem, bowiem mówiąc wyzwanie - często mamy na myśli problem, ale to właśnie problem może rodzić różne wyzwania, przed którymi stają miasta. Na przykład wyzwaniem jest zapewnienie zrównoważonej mobilności (a to może rodzić różne problemy, np. zakorkowane ulice, sprawy zdrowotne, techniczne itp.).

Odnosząc się do miast i urbanizacji, należy na wstępie stwierdzić, że tak jak pojęcie miasta jest niejednorodne, tak urbanizacja i jej przebieg przejawiają się różnie w poszczególnych regionach naszego globu. Z badań przeprowadzonych w ostatnich czterech dekadach wynika jasno, że nie ma możliwości ustanowienia wyraźnej definicji samego pojęcia miasta adekwatnej do wszystkich epok, regionów i obszarów kulturowych. Istnieje duża względność w określaniu pojęcia miasta, a co za tym idzie - wszystkich zasadniczych terminów z nim związanych, w tym zjawiska urbanizacji. Nie ma też nadziei na stworzenie jednoznacznej definicji urbanizacji ani też powszechnie akceptowanego poglądu na to, jak należy rozumieć problemy i konsekwencje urbanizacji (Szymańska, 2007). W tym zakresie są zauważalne ogromne różnice regionalne nie tylko między wysoko rozwiniętymi społeczeństwami a krajami rozwijającymi się i słabo rozwiniętymi, ale także między Ameryką Północną a Europą Zachodnią lub między Europą Zachodnią a Wschodnią albo Europą Wschodnią a np. Japonią, gdzie standardy zagęszczenia mieszkańców, standardy warunków mieszkaniowych lub ruchu samochodowego są znacząco odmienne. Warunki miejskie powszechne i akceptowane w miastach japońskich byłyby uważane za poważny "problem" w Europie lub Ameryce Północnej. Jeszcze większe różnice, jak podaje Szymańska (2007:321-322) występują między poszczególnymi krajami rozwijającymi się, a także między nimi a krajami bardziej zaawansowanymi. Jeżeli chodzi o warunki socjalne i styl życia, nie istnieją żadne jasno zdefiniowane metody pomiarowe, które można by zastosować w odniesieniu do wszystkich społeczności miejskich. Co oznacza np. przepełnienie? Odpowiedzi na to pytanie będą różne w Singapurze i Hongkongu, w Chinach i Turcji, w Tunezji i Brazylii. W niektórych krajach basenu Morza Karaibskiego Krajowe Wydziały Planowania Miast definiują jako przepełnione te mieszkania, w których na pokój mieszkalny przypadają więcej niż dwie osoby albo na jedną ubikację spełniającą wymogi higieny przypada więcej niż osiem osób. Rząd Hongkongu nazwałby takie warunki mieszkaniowe akceptowalnymi, a nawet luksusowymi. Podobnie przedstawia się sprawa z akceptowanymi normami zagęszczenia ruchu ulicznego, warunków dojeżdżania do pracy, zanieczyszczenia powietrza, zanieczyszczenia środowiska, systemu ścieków, odpadów i poziomu hałasu.

A zatem omawiając problemy związane z urbanizacją i jej przejawami, należy mieć na uwadze, że aby określić granicę między warunkami tolerowanymi i nie do przyjęcia w różnych społecznościach miejskich, trzeba zdefiniować regionalne standardy oraz "normalne" warunki dla każdego regionu świata. O tym, co jest dzisiaj akceptowalne, normalne lub substandardowe, w różnych krajach decyduje nie tylko środowisko naturalne, rozwój historyczny i sytuacja ekonomiczna, ale przede wszystkim społeczno-kulturowe tradycje i wartości charakterystyczne dla miejskiego stylu życia.

Należy także pamiętać, że regionalne standardy urbanizacji nie są statyczne, podlegają ciągłym zmianom, są zależne od rozwoju gospodarczego, poziomu stopy życiowej oraz zmian kulturowych. W Federacji Rosyjskiej, mimo że kraj ten w zakresie gospodarczym dokonał postępu, to istnieją silne zróżnicowania przestrzenne w warunkach życia i poziomie wyposażenia miast w infrastrukturę i inne media. Dlatego trudno porównywać miasta części europejskiej z miastami części azjatyckiej Rosji (Szymańska, 2007:142). Również w innych krajach dokonały się ogromne zmiany urbanizacyjne, np. w Japonii (wskaźnik urbanizacji w 1920 r. - 18%, w 2020 r. - 91,8% - World Cities Report 2022) polepszyły się warunki społeczno-bytowe, wzrósł standard życia w miastach. Mimo to zarówno dzisiaj, jak i w przyszłości specyficzne formy, przejawy oraz ogólne standardy urbanizacji w poszczególnych regionach świata (a nawet wewnątrz poszczególnych krajów, np. w Chinach), a także ocena problemów i konsekwencji urbanizacji pozostaną odmienne.

Poza tym należy mieć również na uwadze, że w każdym kraju i w każdej społeczności miejskiej ocena urbanizacji i jej problemów niekiedy opiera się na pewnych przesłankach natury polityczno-ideologicznej. Chociażby w odniesieniu do takich kwestii jak koncentracja czy decentralizacja w rozwoju urbanizacji, urbanizacja poprzez industrializację lub modernizację i usługi. W przesłankach natury polityczno-ideologicznej jest zawarta również zróżnicowana ocena władz co do istotności wszystkich problemów urbanizacyjnych, a także są określane priorytety przyjmowane w rozwiązywaniu tych problemów. Na przykład z perspektywy kapitalizmu liberalnego koncentracja i urbanizacja aglomeracyjna są postrzegane jako naturalne czynniki rozwoju gospodarczego (Szymańska, Korolko, 2015:23). Problemy i trudności są uważane za nieuniknione, choć przejściowe, dlatego rządowa polityka planowania ma służyć łagodzeniu problemów społecznych, ale nie może hamować efektywności działania wolnej inicjatywy.

Jako przykład podamy tu marksizm i przeciwstawny kapitalizm, oba przyznawały siłom gospodarczym czołową rolę w historii, a urbanizację postrzegały jako społeczny przejaw industrializacji. Celem jednakże w marksizmie, zwłaszcza chińskim, nie była skoncentrowana aglomeracja, bowiem jako postęp na drodze do komunizmu było przezwyciężenie tradycyjnego antagonizmu między miastem a wsią przez powszechną urbanizację oraz destrukcję (na początku okresu komunistycznego - walka z chłopami) tradycyjnego modelu życia wiejskiego. Tymczasem w Chinach chłopski komunizm Mao Tse-tunga proponował inne rozwiązanie postulatów marksistowskich. Nie tylko urbanizacja industrialna, ale też industrialna ruralizacja (tj. nadawanie charakteru wiejskiego) były (gdzieniegdzie są) przedstawiane jako środki prowadzące do eliminacji antagonizmu między miastem a wsią, jako środki wiodące do nowych form życia zbiorowego. Zakładano, że w tym systemie nie ma podstawowych różnic społecznych między miastem a wsią (Szymańska, Wylon, 2020). Ten eksperyment się nie powiódł. W Chinach cały czas obserwuje się bowiem ucieczkę ludności ze wsi do miast, pomimo radykalnej polityki hukou. W ostatnich latach roczne tempo wzrostu liczby ludności w miastach chińskich wynosiło średnio około 10%. W 2015 roku w Chinach było 109 miast ?1 milionowych (w 1970 było ich 14, a w 2010 - 86), a planuje się, że w drodze zlepienia kilku wielomilionowych miast w Chinach Południowych powstanie tu ponad 40-milionowe największe miasto świata (Szymańska, Wylon, 2020). Szacuje się, że prawie jedna trzecia mieszkańców miast w Chinach nie ma meldunków, zamieszkuje nielegalnie u innych osób, osiedla się na dziko (squatter settlements). Przyrost miast milionowych jest nadal najszybszy w regionach wschodnich i północno- wschodnich, zaś najwolniejszy na zachodnie kraju. Jest to największy problem społeczny ostatnich dekad. Dlatego Chiny zapoczątkowały reformę systemu obowiązkowego zameldowania - hukou. Dawni rolnicy stali się miejskimi robotnikami, zachowali jednak swój wiejski meldunek, ponieważ miejski im nie przysługiwał. Nie mając meldunku, byli i są pozbawieni np. miejskich świadczeń medycznych, a ich dzieci świadczeń edukacyjnych i wielu innych świadczeń, które otrzymuje osoba zameldowana w mieście. Często rodzice "zaczepiali" się w danym mieście, a dzieci pozostawały na wsi pod opieką dziadków, aby móc chodzić do szkoły. I wszyscy widywali się raz do roku. Teraz w ramach hukou nowi przybysze mają otrzymywać uprzywilejowany miejski dokument. W praktyce jednak będzie obowiązywał rodzaj przydziałów na przeprowadzkę do miasta. Przy czym taki przydział będzie dotyczył obrębu prowincji i konkretnego miejsca: dostać się do średniej wielkości miast (w warunkach chińskich są to miasta od 3 do 5 mln mieszkańców) będzie bardzo trudno, a do dużych, powyżej 5 mln, legalnie praktycznie niemożliwe. Niewykluczone, że gros tych milionów zostanie po prostu przesiedlone ze wsi do miasteczek, aby uwolnić ziemię pilnie potrzebną pod inwestycje, z której sprzedaży żyje lokalna administracja. Reforma nie działa wstecz, więc hukou nie rozwiązuje problemu milionów przybyszów, którzy już trafili do miast, mieszkają w nich nielegalnie i nadal będą mieli taki status (Polityka, 2014).

Chińska reforma Hukou w 2022 r.

Pod koniec 2021 roku Chińska Narodowa Komisja ds. Rozwoju i Reform (National Development and Reform Commission - NDRC) oświadczyła, że nastąpi całkowita zmiana w systemie rejestracji gospodarstw domowych, tj. w systemie hukou. Zapowiedziano wówczas, że wszyscy migranci z obszarów wiejskich mogą uzyskać hukou we wszystkich megamiastach kraju z wyjątkiem kilku. Kilka miesięcy później NDRC opublikowało dokument polityczny wzywający małe miasta tj. te o populacji poniżej 3 milionów, by nie stosowały ograniczeń w przydziale hukou.

System hukou kodyfikuje różne nierówności społeczne w Chinach, dzieląc ludność na dwie klasy: wiejską i miejską, w celu określenia, gdzie obywatele mogą korzystać z usług publicznych. A spojrzenie na najnowszą historię reformy hukou, a także analiza krótkoterminowych względów politycznych przewodniczącego Xi Jinping sugeruje, że nie szybko Chiny wprowadzą zasadnicze zmiany w swoim systemie rejestracji gospodarstw domowych.

Dla obywateli chińskich status hukou określa szeroki zakres świadczeń i usług społecznych: gdzie mogą korzystać z opieki zdrowotnej, do jakiego rodzaju emerytury są uprawnieni, czy mogą otrzymywać pożyczki, do jakich szkół publicznych mogą uczęszczać ich dzieci i nie tylko. Aktywiści w Chinach od dawna wzywają do zniesienia systemu ze względów moralnych. Chińskie elity uznają również, że pozbycie się systemu może przynieść znaczące korzyści gospodarcze, umożliwiając Chinom bardziej efektywny dostęp do niewykorzystanych sił wytwórczych na wsi. Chińscy naukowcy opowiadali się za znaczącymi reformami, pisząc artykuły o tytułach takich jak "Ekonomiczna wartość swobody przemieszczania się", "Przełamanie lodu systemu hukou będzie przełomem w przyspieszeniu urbanizacji" i "Reformy hukou nie zaszkodzą interesom mieszkańców". Niektórzy wskazywali nawet, że reformy hukou mogą przyczynić się do rozwiązania kryzysu zadłużenia, który nęka chiński sektor nieruchomości.

W ostatnich miesiącach różne władze miast i prowincji ogłosiły reformy swoich lokalnych systemów hukou, na przykład w lutym 2022 r. prowincja Hainan ogłosiła, że zreformuje rejestrację gospodarstw domowych w ujednolicony system dla wszystkich mieszkańców, zarówno miejskich, jak i wiejskich. Również w lutym rząd prowincji Zhejiang (prowincja pilotażowa dla wielu polityk związanych ze wspólnym dążeniem Xi Jinping do dobrobytu) również złagodził ograniczenia hukou dla niedawnych absolwentów. W marcu 2022 r. najwyższy chiński organ nadzoru bankowego zachęcał banki do udzielania pożyczek "nowym mieszkańcom miast", niezależnie od ich statusu hukou. W grudniu 2022 roku Szanghaj oznajmił, że umożliwi absolwentom miejskich uniwersytetów nabycie upragnionego szanghajskiego hukou. Te nagłówki są charakterystyczne dla wzorca reformy hukou, który utrzymuje się od lat; stopniowe zmiany na obrzeżach systemu, ale ogólny brak prawdziwie radykalnych reform. Te fragmentaryczne wysiłki w niewielkim stopniu przyczyniają się do poprawy doświadczeń wiejskich posiadaczy hukou, którzy mieszkają w najbardziej atrakcyjnych chińskich megamiastach "poziomu pierwszego" [tj. pow. 3 mln osób - dop. D.Sz.] i stanowią znaczną część 375-milionowej "pływającej populacji" migrantów wewnętrznych w kraju.

Pekin wprowadził kilka ważnych wcześniejszych reform w systemie rejestracji gospodarstw domowych, ale nie był w stanie nadążyć za kolejnymi falami migrantów z obszarów wiejskich. Na przykład w 2014 r. ogłoszono "Krajowy plan urbanizacji nowego typu (2014-2020)", którego celem było przejście z wiejskiego do miejskiego hukou dla 100 milionów członków "pływającej populacji" oraz pełny dostęp do edukacji publicznej dla dzieci wszystkich emigrantów wiejskich. Jednak stały napływ nowych migrantów z obszarów wiejskich niweluje te wysiłki, co skutkuje jeszcze większą populacją migrantów wiejskich mieszkających w chińskich miastach w 2020 roku bez hukou niż w 2014 r. Luka w dostępie do usług społecznych i świadczeń w chińskich miastach jest obecnie większa niż w 2014 r., a wiele dzieci migrantów nadal nie może uczęszczać do szkół publicznych w miastach, w których mieszkają.

Poprzednie reformy z 2005 roku postawiły sobie ambitne cele w postaci wyeliminowania ograniczeń hukou w wielu chińskich prowincjach (dzięki czemu władze Chin zyskały uznanie zachodnich mediów). Jednakże rządowe środki nie były wystarczające, aby wprowadzić poważne zmiany. Pekin ostatecznie dał lokalnym samorządom znaczną swobodę we wdrażaniu polityki, a urzędnicy często decydowali się na przyznawanie hukou bogatym i wysoko wykwalifikowanym migrantom, jednocześnie odrzucając większą liczbę migrantów o niskich kwalifikacjach. W mniejszych miastach, które w tym okresie wprowadziły poważną reformę hukou, wielu migrantów z obszarów wiejskich nie uważało korzyści płynących z miejskiego hukou za warte kosztów rezygnacji z praw do ziemi wiejskiej, problem, który utrzymuje się do dziś.

Nawet niedawne oświadczenie NDRC, w którym wymaga się od miast poniżej 3 mln osób liberalizacji polityki hukou brzmi pusto, zważywszy, że NDRC opublikowało tę samą politykę w 2021 i 2020 r., a podobne polityki z niższymi celami w poprzednich latach. Niestety centralnie kierowane reformy hukou były w dużej mierze osłabiane przez samorządy lokalne i równoważone przez większą migrację, co sugeruje, że niedawno ogłoszone reformy hukou będą miały niewielki wpływ na miliony migrantów wiejskich w dużych miastach.

Raczej nieprędko zniesiona zostanie polityka hukou w Chinach. Jak podkreślają liczni obserwatorzy, radykalne reformy nie tylko mogłyby być potencjalnie destabilizującą siłą w ogóle, ale w szczególności zagroziłyby żywotnym interesom w utrzymaniu obecnej polityki hukou (mianowicie najwyższych urzędników oraz mieszkańców wyższej i średniej klasy w miastach chińskich powyżej 3 mln osób), a Xi Jinping nie może sobie pozwolić na ryzyko antagonizowania takich elit.

Wniosek

W 2022 roku wysiłki na rzecz utrzymania stabilności i wzrostu gospodarczego przeważą nad wszelkimi naciskami na sensowną reformę hukou. Zakładając, że Xi Jinping zapewni sobie trzecią kadencję jeszcze w tym roku [zapewnił - dopisek D. Sz.], jego autorytet jako lidera prawdopodobnie pozwoli mu przezwyciężyć opór w samorządach lokalnych, który stoi na drodze do jego wspólnego programu dobrobytu i wszelkich reform hukou, które może wprowadzić, gdy zdecyduje się na kontynuowanie takiej polityki.

Wydaje się jednak, że główną przeszkodą na drodze do znaczącej reformy hukou nie jest trudność mobilizacji rządu centralnego, ale raczej uzyskanie zgody od lokalnych urzędników. W miejscach, w których migranci z obszarów wiejskich są już uprawnieni do świadczeń i usług, naukowcy udokumentowali przypadki, w których samorządy lokalne unikają płacenia rachunków, odrzucając żądania migrantów dotyczące uprawnień socjalnych lub kierując ich do alternatywnych usługodawców. Ostatecznie reformatorzy hukou w Chinach będą musieli zmierzyć się z faktem, że Pekin może mieć swoją preferowaną politykę, ale urzędnicy niższego szczebla często mają sposoby na obejście ich.

Na podstawie opracowania Eduardo Jaramillo, stażysty w Freeman Chair in China Studies w Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) w Waszyngtonie (Jaramillo, 2022)